Czy to przestępstwo?????????

26.03.08, 13:42
Nie wiem czy mnie nie okłamują w szpitalnej przychodni lecze sie u
pana X nie podam nazwiska, a zwolnienie i recepty sa podbijane
pieczątką pana Y ,jak zwróciłam lekarzowi uwagę to powiedział,że
czeka na pieczątkę. Dziwi mnie to troszke bo na drzwiach jest
nazwisko tego co przyjmuję i już byłam pare razy u niego ,i tak
długo czeka, nie wiem czy on wogóle mam prawo wykonywania
zawodu ,prosze o pomoc ,bo zastanawiam sie nad policją, przrecież on
tam tony ludzi przyjmuje, a podbija sie innym nazwiskiem ,to chyba
przestępstwo, co mam zrobić????
    • liton Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 14:03
      brak mi słów.. początkowo chciałem to wykpić, ale napiszę krótko
      lekarz ma prawo zrzec się możliwości wystawiania ZUS ZLA - być może "pan x" to zrobił..
      • aneta123451 Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 14:21
        to po co tam pracuje i wszędzie bije nie swoje pieczątki tylko kogoś
        innego ,on ma już z 60 ponad lat więc sądze że coś tam
        kombinują,może nie ma prawa wykonywania zawodu ?
        • protozoa Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 15:12
          Bzdura! Nikt nie zatrudniłby lekarza, który nie ma prawa wykonywania
          zawodu!!! Jest to jeden z dokumentów, który trzeba przedstawić przy
          zatrudnieniu!!!
          Jeśli nie masz zaufania do dr X to go zmień - nie musisz się u niego
          leczyć!
          • cava85 Re: Czy to okazja????????? 26.03.08, 16:57
            A może po prostu nagrać gościa kamerką i wysłać do "Faktu"?
            Czy w ogóle takie stare osobniki powinny siedzieć za biurkiem?
            I skąd on ma te pieczątki, może ukradł? ;))

            I jak tu nie wykpić takiego postu - wietrzenie sensacji za wszelką
            cenę - a cena głowy lekarza jest w mediach i CBA bardzo atrakcyjna.

            W poprzednim sezonie "chodziły" firmy farm.
            Znam nawet stację TV oferującą spore pieniądze za nagrywanie w
            gabinetach rozmów z firmami farmaceutycznymi.

            Poddaję kolejny temacik - w mojej przychodni lekarz ma w fartuchu
            wieeelkie kieszenie - i zawsze czegoś pełne...co on tam nosi????
          • franc_tireur Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 17:21
            Oj, różne rzeczy się zdarzały ;)
            Tyle, że podstawy wątpliwości w tym przypadku są dość chwiejne.

            Do autorki wątku - wystarczy sprawdzić:
            www.nil.org.pl/xml/nil/rejlek/hurtd
            Weź tylko pod uwagę, że jest to zabawka elektroniczna i bywa, że ulega popsuciu
            - w razie wątpliwości najpewniejszych informacji co do prawa wykonywania zawodu
            udzieli Ci lokalna Izba Lekarska.
            • aneta123451 Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 18:54
              ślicznie dziękuję za pomoc właśnie weszłam na tą stronkę i
              dowiedziałam się że nie ma prawa wykonywać zawodu.Dziękuje bardzo
              jeszcze raz
              • franc_tireur Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 19:45
                Jeszcze raz powtórzę - nieobecność lekarza w Centralnym Rejestrze jeszcze nie
                świadczy o tym, że nie ma on prawa wykonywania zawodu - na przykład tuż po jego
                otrzymaniu może on pracować, a w rejestrze pojawić się dopiero po kilku
                miesiącach. Najlepiej jest zapytać w Izbie.

                Często zdarza się, że lekarz nie ma druku ZUS-ZLA - jeśli chce wówczas iść
                choremu na rękę może poprosić kolegę o wystawienie druku zwolnienia, podobnie
                rzecz się ma z receptami, choć rzadziej - zdarza się je "pożyczać".

                Jeżeli rzeczywiście lekarz pracuje bez prawa wykonywania zawodu, oczywiście,
                jest to łamanie prawa.
                • aneta123451 Re: Masz racje ale 26.03.08, 20:30
                  ale sprawdziłam może "wykonywać zawód w stosunku do swojej
                  osoby ,współmałżonka" ,więc jesli aktualizacja jest 04.03.2008
                  strony to chyba coś w tym jest.Lekarz od razu mi sie nie podobał;nie
                  pytał się co i jak byle szybko zbyć pacjętów niepodobało mi się że
                  jak weszłam do pokoju gdzie przyjmuje od razu wychodził z moją
                  kartoteką obok do pokoju pewnie podbić pieczątką kolegi,nie wiem czy
                  mam rację ale sprawdze to w izbie lekarskiej ,bardzo dziękuję za
                  okazaną pomoc, spokojnej nocy
                  • mindflayer szczęka na podłodze... 26.03.08, 23:49
                    [Nie wiedziałem nawet, że jest taka kategoria w rejestrze NIL, ale to w tym momencie nieistotne.]
                    Ale ku.. granda, jeśli to prawda, to 2 lekarzy popełnia przestępstwo- ten co daje pieczątkę i ten co jej używa za kolegę. Zupełny brak rozsądku! Jeden daje nazwisko (i tytuł zawodowy - typowy słup), a drugi (nie interesuje mnie czemu ograniczono mu PWZ) leczy bez uprawnień. Ludzie, PWZ nie odbiera się bez powodu! W takiej sytuacji izba lekarska powinna obu panów przywołać do rozsądku, a NFZ przypie..ć kary. Jak ma być dobrze, jak tacy idioci mogą wykręcić opisany numer? Tu nie ma co się solidaryzować zawodowo, to jakieś sku..syństwo!
                    Aneta, zgłoś to do prokuratury, jeśli to prawda to leczy cię ktoś kto nie ma prawa, jak nie przymierzając sprzedawca z warzywniaka.
                    • extorris Re: szczęka na podłodze... 27.03.08, 05:38
                      istnieje wciaz szansa, ze wynika to z bledow w bazie danych

                      sprobuj wyszukac siebie po nazwisku, albo paru znajomych, zobaczysz, ze
                      pojawiaja sie czesto niekompletne rekordy (jak szukasz po numerze, to od razu
                      trafiasz na dobry rekord)

                      trzeba zadzwonic do odpowiedniej izby

                      jesli sprawa sie potwierdzi, to prokurator bedzie mial dobra okazje, zeby sie
                      wykazac, i to w stosunku do obu lekarzy

                      swoja droga, trzeba byc ciezkim idiota, zeby sie tak podlozyc
        • liton Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 17:05
          pracuje tam by leczyć, nie po to by wypisywać zwolnienia i latać do ZUS się z nich rozliczać

          salve
          • nowezyna Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 19:25
            może nie jest wpisany do słownika lekarzy w tamtej przychodni,
            czasami na taki wpis czeka się 3 miesiące- a pracować trzeba.
            nikt nie zatrudniłby lekarza bez prawa wyk. zawodu,
            • aneta123451 Re:ma prawo badać siebie i żone 26.03.08, 20:33
              • protozoa Re:ma prawo badać siebie i żone 27.03.08, 07:47
                Może nie tylko bada ale również leczyć !!! Prawdopodobnie miała tu
                miejsce następująca sytuacja: nikt mu prawa wykonywania zawodu nie
                zabrał, bo jeśli by zabrałto nie wybiórczo na -pacjentów
                pozostawiając "na rodzinę". Facet po prostu przeszedł na emeryturę i
                podpisał umowe na refundowane recepty "pro familiae" i "pro
                auctorae". Umowy z ZUS-em nie zawierał bo mu nie była potrzebna.
                Oznacza to, ze ma pełne prawa do leczenia, ale nie ma bloczka
                zwolnień i wypisane przez niego recepty sa refundowane jedynie jemu,
                żonie, rodzicom ( jesli żyją), dzieciom, wnukom. Ale juz nie
                szwagrowi, teściom, synowej itd.
                Wielu z nas wyjechało i są powszechne braki lekarzy.
                Dyrektor/kierownuk placówki nie mając kogo zatrudnić ,
                prawdopodobnie uprosił go o wzięcie godzin w przychodni/Izbie
                Przyjęć itd. Doktor nie dopełnił formalności związanych z papierkami
                i prosi kolege/szefa o recepty/zwolnienia itd. Ot cała "afera".
                U mnie w rodzinie babcia i ojciec maja identyczną sytuację - mogą
                dla siebie i najbliższej rodziny wypisywać recepty. Mama-emerytka ma
                podpisana umowe o refundację leków we ramach własnego gabinetu, ale
                nie ma umowy z ZUSem ( choc rozważa te mozliwość, w każdym momencie
                można ją podpisać/wznowić).
                Mój mąż przez pół roku nie miał bloczka ze zwolnieniami - stare się
                skończyły a po nowe nie miał czasu pojechać do ZUS-u, ja nie tak
                dawno stemplowałam w Izbie Przyjęć za kolegę, który zostawił w domu
                pieczątkę, a jakies pół roku temu z tego samego powodu korzystałam z
                uprzejmości kolego, ba przypomniałam sobie jeszcze
                jedno "przestępstwo" - kilka lat temu, gdy nie było jeszcze
                imiennych recept chyba przez tydzień posługiwałam się pieczątka męża
                a on moją, bo...były w identycznych pudełkach i sie pomyliliśmy (
                nie jestem pewna czy nie maczali w tym palców nasi synowie). Nie
                wpatrujemy się w tekst pieczątki za każdym razem gdy ja przykładamy.
                W naszym przypadku miała ona także identyczny krój, tytuły, adres
                itd. Różniła sie imieniem ( choc pierwsza litera jest taka sama),
                ostatnia literka nazwiska i numerem statystycznym.
                • extorris Re:ma prawo badać siebie i żone 28.03.08, 16:16
                  ale zauwaz, ze w bazie izb nie ma zadnych danych o umowach z ZUS, czy NFZ
                  izby nie maja tych danych
                  tam jest informacja o prawie wykonywania zawodu
                  wiec skad tam taki wpis?
    • reszka2 Re: Czy to przestępstwo????????? 26.03.08, 23:48
      No, ja nie wiem, czy posługiwanie się czyjąś pieczątką, zawierającą przecież
      dane osobowe, nie podpada przypadkiem pod fałszowanie dokumentacji medycznej.
      Ja byłabym ostrożna i wyjaśniłabym sprawę w OIL.
    • maretina koniecznie zglos to panom z abecadlem na plecach 27.03.08, 08:43
      szef CBA sie ucieszy:)
      • nowezyna dla odstraszenia 28.03.08, 08:16
        myślę, że wprowadzenie odcisku palca jako identyfikatora lekarza
        pozwoliłoby uniknąć stresu pacjentowi, który musi potem szperać po
        internecie i szukać uprawnień lekarskich.
        aby odstraszyć doktora od chodzenia z kartoteką do gabinetu obok-
        dla przykładu trzeba by zakuć takiego w kajdanki i wyprowadzić w
        świetle fleszy i kamer, niech kolejny drań się zastanowi.
        moze on wychodzi tamna sznapsa, kirus jeden, albo się wachlować- bo
        laska go tak nakręca, a może próbuje coś rozchodzić?
        znamiona przestępstwa bardzo wyraźne.
        teoria spisku genialnie rozgryziona.
        jestem pod wrażeniem.
        • aneta123451 dziękuję 28.03.08, 18:54
          dziękuje wszystkim za pomoc,poszłam z ciekawości wziełam ksero
          kartoteki którą mi prowadzi pan X: że niby do ubezpieczenia mi
          potrzeba,musieli wydać, najciekawsze jest to że pieczątkę mam
          przybitą pana X i pana Y . Apan X nie ma prawa wykonywania zawodu.
          • extorris Re: dziękuję 28.03.08, 19:06
            pytam z czystej ciekawosci:

            sprawdzilas to dzwoniac do odpowiedniej izby lekarskiej, podalas numer prawa
            wykonywania zawodu z pieczatki dr X?
            czy tylko sprawdzalas to w internecie? tam moga byc bledy
          • seniorita15 Re: dziękuję 28.03.08, 19:07
            A ja sie przychylam do tego co napisala protozoa.Pewnie jest to emeryt
            zatrudniony w niepelnym wymiarze czasu i dorabia do emerytury.Robienie z tego
            afery wydaje mi sie pozbawione sensu.
            • extorris Re: dziękuję 28.03.08, 19:13
              ale emeryci nie maja automatycznie ograniczanego prawa wykonywania zawodu
              a izby lekarskie nie maja danych o umowach z ZUS i NFZ na zwolnienia i recepty
              taki wpis w bazie danych swiadczy o albo pomylce, albi rzeczywiscie ograniczonym
              prawie wykonywania zawodu, co nie ma zadnego zwiazku z emerytura

              chcialbym wiedziec jak to wyjasni izba, na prawde ciekawa sprawa
              • aneta123451 Re: dzwoniłam 28.03.08, 19:20
                pani w izbie lekarskiej poinformowała mnie że ma ograniczone
                prawa ,więc może leczyć tak jak pisałam swoich najbliższych ,sprawą
                zajmie sie izba ,dziekuje jeszcze raz .Moje podejrzenia były
                słuszne .
                • liton Re: dzwoniłam 28.03.08, 20:31
                  przyznam szczerze, że podobnie jak poprzednikowi - opadła mi szczęka
                  dobrze, że sprawa została pchnięta do przodu
                  • extorris Re: dzwoniłam 28.03.08, 22:09
                    to nie tylko sprawa dla izby
                    rowniez dla prokuratury
                    to jest przestepstwo
                    • p.atryk Afera? Na pewno? 28.03.08, 22:53
                      Ograniczone prawo do wykonywania zawodu moga miec tez lekarze spoza
                      UE, odbywajacy wymagany staz podyplomowy. Moze to taki
                      upragniony "lekarz ze Wschodu"?
                      Ewentualnie lekarz,powracajacy do zawodu po okresie nieaktywnosci
                      (na czas tzw. stazu adaptacyjnego wydawane jest ograniczone pwz)?

                      W powyzszych przypadkach lekarz,posiadajacy ograniczone pwz
                      wykonuje swoje obowiazki pod nadzorem innego lekarza (opiekuna
                      stazowego). I nie byloby w tym zadnego przestepstwa.

                      Osobiscie,zanim zaalarmowalbym policje, prokurature i dzielnego
                      red.Cebule-sprawdzilbym u pracodawcy swoje watpliwosci. I
                      prawdopodobnie uzyskalbym wyczerpujace informacje, pozwalajace na
                      watpliwosci tychze wykluczenie lub potwierdzenie.

                      • extorris Re: Afera? Na pewno? 28.03.08, 23:40
                        tyle ze zalozycielka watku zadzwonila jak twierdzi do izby
                        chyba by jej tam wyjasnili?
                        wynika z tego, ze prawa wykonywania zawodu rzeczywiscie nie ma
                        • p.atryk Re: Afera? Na pewno? 29.03.08, 00:31
                          Wlasnie wyjasnili, cytuje za autorka "pani w izbie lekarskiej
                          poinformowała mnie że ma ograniczone prawa".
                          "Ograniczone" nie oznacza "pozbawiony".
                          Stad moje przypuszczenia, biorac pod uwage opisywany wiek "on ma już
                          z 60 ponad lat ".
                          • extorris Re: Afera? Na pewno? 29.03.08, 03:07
                            masz racje

                            to jest staz

                            nie jest zawieszone, czy odebrane, tylko ograniczone, a to sie odnosi tylko do stazu
                          • nowezyna Zastanawiające 29.03.08, 10:54
                            a ja myślę ,ze to albo prowokacja, albo infantylna konfabulacja.
                            kto w Izbach udziela takich informacji? i to telefonicznie?
                            trzeba nie mieć nic do roboty, mieszkać akurat w mieście , w którym
                            IL są, spedzić pól dnia na kserowaniu, informowaniu itd.
                            po pierwsze- takie sprawy wyjaśnia się najpierw z kierownikiem
                            przychodni- każdy pacjent moze miec watpliwości, ta cała zciemka z
                            tym kserowanie kartoteki-
                            dziecinada.
                            byle ta panna nie trafiła do mnie- bo czasem też się podbijam cudzą
                            pieczątką, mało tego, mój kolega podbija się moją!
                            do tego mam siostrę bliźniaczkę, też doktórkę- i można donieść ,ze
                            oto anestezjolog przyjmuje w roli okulisty, wygląda jak baba, ale
                            na imię ma Marek!
                            a fuj.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja