Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ?

30.04.08, 18:46

jak w temacie
potrzebny dobry pulmunolog - dobry = doświadczony
moj synek pilnie potrzebuje wizyty :(
skierowanie jest
kasa jak by było prywatnie też

tylko gdzie i jak szukać - pomożecie co nie ??

Ewa
    • dradam121 Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 30.04.08, 20:50
      Kiedys w Rabce miescila sie filia Instytutu Matki i Dziecka i mieli bardzo dobry
      zespol pediatrow/pulmonologow.

      Nie wiem jak jest teraz.

      Pozdrawiam


      dradam
    • reszka2 Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 30.04.08, 21:22
      No właśnie, gdzie?
      W którym rejonie Polski, czy też może jest ci wszystko jedno gdzie?
      • cameltravel Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 01.05.08, 19:23
        wszystko jedno gdzie
        może być i w Londynie i w stanach
        ma byc najlepszy

        mój syn ostatnio położył sie spać ok 22 w nocy zaczął kaszleć a rano o 7 trafił
        do szpitala z obrzękiem płuc ... na wpół żywy.
        alergia wykluczona
        szukam powodów i szybko muszę je znaleźć bo nie wiem kiedy to sie powtórzy.
        wiem, ze są tu specjaliści z rożnych dziedzin - pomóżcie mi znaleźć kogoś kto
        zrobi coś więcej niż tylko posłucha płucek
        Ewa
        • dradam121 Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 01.05.08, 19:42
          cameltravel napisał:

          > (...) trafił
          > do szpitala z obrzękiem płuc ...

          Obrzek pluc, w tej grupie wiekowej, z reguly, nie jest spowodowany jakakolwiek
          choroba pluc. Przyczyn obrzeku moze byc co najmniej kilka....

          To tak na marginesie. Jezeli trafil do szpitala to obowiazkiem szpitala jest
          ustalic przyczyne obrzeku.


          Pozdrawiam


          dradam
          • reszka2 Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 01.05.08, 23:02
            No właśnie. Obrzęk płuc to nie choroba sama w sobie, tylko końcowy etap pewnego
            procesu o różnych początkach, i najczęstsze przyczyny są kardiologiczne - całe
            mnóstwo. Z pozakardiologicznych, to też pulmonolog nie na pierwszym miejscu -
            nefrolog (nerki?), endokrynolog (zaburzenia gospodarki wodnej? tarczyca?),
            niedokrwistość, choroba Pageta...
            Nie wiem z jakich powodów sugerowano wam kontrolę u pulmonologa, ale wydaje się,
            że ew. diagnostyka powinna się zacząć od kardiologa.
            • cameltravel Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 03.05.08, 12:58
              no właśnie
              ja nie znam sie a widze że wy coś tam wiecie. Szpital zrobił badania: RTG, Krew,
              mocz. Krew ogólna i na zawartość potasu.
              w 4 dniu pobytu dziecko załapało wirusa - wymioty, ból brzucha biegunka. w 8
              dniu wypisany do domu z resztą biegunki.

              Widzę że coś jest nie tak
              mam zalecenia na pulmonologa i alergologa.
              Sugerujecie jeszcze kardiologa czy też zacząć od tego ?
              czy jest jakieś badanie które mogę zrobić aby ustalić wiele rzeczy na raz ? np
              rezonans?
              napiszcie mi o co chodzi z tym obrzękiem.
              Dziecko wyglądało na zdrowe wieczorem zwykły katarek itd
              Co prawda często od urodzenia chorował na zapalenie płuc co średnio
              miesiąc...max półtora.

              kurcze czuję totalną bezradność nie wiem od czego zacząć ....
              Ewa
              • aloalo2001 Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 03.05.08, 23:55
                jak widzisz, kazdy z piszacych tu lekarzy ma inna teorie na temat
                jak moglby powstac "obrzek pluc" w dziecka. osobiscie uwazam, ze to
                nie byl obrzek pluc, bo trudno uwierzyc, aby dziecko z takimi
                obajwam bylo wypisane chocby bez wstepnej diagnozy.
                Co interesujace piszesz o nawracajach infekcjach drog oddechowych i
                o tym, ze wykluczono podloze alergiczne. Mysle, ze dobrze zaczac
                jednak od pulmunologa i badan w kierunku mukowiscydozy ewentulnie
                niedoborow odpornosci immunologicznej.
                • cameltravel Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 04.05.08, 14:15
                  Mnie tez to dziwi bo lekarz nie napisał na wypisie - obrzęk tylko zapalenie
                  oskrzeli
                  Nie rozumiem tylko po co kilka razy przez kilka dni to powtarzał i mi i męzowi.
                  Nie kumam tej całej medycyny i medyków - dlatego szarpię sie i szukam żeby cos
                  ustalić ale ... ciężko - mam niby już dwa namiary na 2 lekarki
                  prosze napiszcie mi jakie badania moge zrobić prywatnie aby zawieźć lekarzowi
                  ich komplet lub choć część aby przyspieszyć diagnozę - czy w ogóle warto ?
                  Ewa
                  • extorris Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 04.05.08, 17:48
                    nikt ci tego nie napisze
                    (a jak napisze, to beda bzdury)

                    1. informacje uzyskane w trakcie diagnostyki bardzo czesto sa niescisle,
                    dlatego, bo diagnostyka nie zostala zakonczona
                    2. na pewno obrzek pluc, nie na przyklad krtani, naglosni itp?
                    3. informacje przekazane przez ciebie na forum sa na pewno niescisle,
                    fragmentaryczne, przekrecone, podawane pod wplywem emocji (co zrozumiale), na
                    tej podstawie mozna dac ci tylko zle rady, nigdy dobre
                    4. dlaczego bardziej ufasz radom przypadkowych osob z forum, a nie lekarzom,
                    ktorzy leczyli i badali dziecko?
                    5. jesli zachorowanie bylo jakims pojedynczym epizodem jest bardzo
                    prawdopodobne, ze nie pozostawilo po sobie sladow pozwalajacych na poglebienie
                    diagnostyki, nie oznacza to tez, ze zachorownie bylo wynikiem jakiegos trwalego
                    i przewleklego stanu, ktory trzeba teraz koniecznie diagnozowac
                    6. na karcie informacyjnej masz rozpoznanie (takie jakie w swietle wykonanych
                    badan jest wlasciwe), wyniki badan i zalecenia - po prostu dokladnie zrealizuj
                    te zalecenia u lekarza wskazanej specjalnosci oraz pod kontrola twojego lekarza
                    rodzinnego
                    7. nie miotaj sie pomiedzy roznymi lekarzami przypadkowych specjalnosci
                    poleconymi przez przypadkowych ludzi, bo skutkiem tego bedzie wylacznie mnostwo
                    sprzecznych zalecen, ktorych nie bedziesz w stanie zrealizowac
                    8. najwazniejsza jest teraz spojna wizja diagnostyki (o ile taka jest w ogole
                    potrzebna), ktora moze byc zrealizowana pod kierunkiem jednego lekarza, a nie
                    przypadkowych wizyt u kilku naraz
                  • maverick777md Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 04.05.08, 17:57
                    Skoro chcesz wydać pieniądze...
                    Wobec tego co zostało napisane sporo wnieść może (WYKLUCZYĆ - a wykluczenie jest niekiedy w medycynie bardziej wartościowe niż wynik dodatni) badanie echokardiograficzne. Ale wykonane przez dobrego kardiologa majacego doświadczenie w pracy z dziećmi (niekoniecznie przez specjalistę kardiologa dziecięcego).
                    • maverick777md Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 04.05.08, 18:54
                      Ale przedmówca napisał naprawdę mądrze.
                      • cameltravel Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 04.05.08, 22:51
                        no tak
                        zgadzam sie z tym
                        wyszliśmy 30 kwietnia - więc nie chce tracić weekendu dlatego szukam tu.
                        Czemu ufam bardziej ludziom tu niż lekarzom ?
                        bo slyszłama kilka razy obrzek - i nawet dostałam ostry zjazd ja i mąz za to, ze
                        pojechaliśmy do najodleglejszego szpitala ryzykując życie dziecka - a na wypisie
                        nie ma o nim ani słowa.
                        bo zmienił sie lekarz prowadzący
                        bo po zmianie lekarza juz niewiele mi mówiono - a o zrobienie badań musiałam
                        prosić. Chciałam nawet oplacić z wlasnej kieszeni dodatkowe badanie krwi (takie
                        zwykłe bo zlecono mu tylko okreslenie wysokości potasu) skoro miano mu już
                        pobierac krew.
                        bo nasłuchałam sie o obrzeku - diagnoze postawił pierwszy lekarz na podstawie
                        rtg i chyba osluchu... nei wiem. Wiadomo każdy pęka ze strachu a ponieważ
                        doczytałam,z ę to może być od serduszka a już wczesniej zauważyłam że jemu jakoś
                        nie do końca miarowo bije w czasie ciązy na usg 3D czy 4d (nei wiem jaka
                        róznica) zwracano uwagę na serduszko ale po urodzeniu niby wszystko ok no i ja
                        miałam wrodzoną wadę serducha, a obecnie mam problemy z krążeniem - zaczęłam
                        szukac w tym kierunku - panika emocjonalne podejście - ale ja sie nie znam więc
                        pytam - was jest tu tylu, ze niejedno konsylium nie ma tylu lekarzy wiec coś mi
                        doradzicie :D
                        dajcie mi adres na prywatne echo serca dla dziecka w warszawie - będe we wtorek
                        może sie uda
                        i mając komplet badań pojadę do pulmonologa

                        Ewa
                        • extorris Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 05.05.08, 01:10
                          mam wrazenie ze jestes typowa ofiara - pacjentem-ofiara publicznej nagonki na
                          funkcjonowanie ochrony zdrowia i lekarzy w szczegolnosci
                          wydaje mi sie, ze przynajmniej podswiadomie czujesz, ze w panstwowym szpitalu
                          "panstwowi" lekarze zajmuja sie tylko przeliczaniem korzysci majatkowych,
                          handlem organami do przeszczepow, piciem wodki i balamuceniem pielegniarek, a
                          poza tym spedzaja w pracy po 2 godziny dziennie, albo strajkuja, albo sa na
                          wypowiedzeniach

                          u kazdego czlowieka, nawet najbardziej odpornego na propagande, zacznie pojawiac
                          sie nastawienie nacechowane podejrzliwoscia
                          i wskutek tej podejrzliwosci przestanie dzialac racjonalnie

                          jesli ktos cie obsobaczyl za jezdzenie po szpitalach z malym dzieckiem z
                          infekcja drog oddechowych i trudnosciami z oddychaniem to pewnie zrobil to
                          slusznie, bo to niekiedy moze zabic w ciagu paru godzin
                          juz to bylo walkowane na forum - wzywa sie pogotowie
                          mysle, ze to, ze nie wezwalas pogotowia wynika znow z tego braku zaufania
                          po prostu dzieki prasie i telewizji nabralas przekonania, ze karetka bedzie za
                          3 godziny, a zaloga bedzie nawalona w 3 dupy

                          nie pisze tego, aby wytykac ci jakies bledy (juz po ptokach), to taka ilustracja
                          jak w praktyce ksztaltowanie takiego wizerunku ochrony zdrowia powoduje, ze
                          ludzie dzialaja nieracjonalnie, czesto w dobrej wierze podejmujac bezsensowne ryzyko

                          biorac pod uwage rozpoznanie i zalecenia wizyt u alergologa i pulmonologa
                          wystapienie obrzeku pluc wydaje mi sie tu malo prawdopodobne
                          raczej chodzilo o trudnosci z oddychaniem wynikajace z obrzeku np krtani, czy
                          generalnie drog oddechowych - taka reakcja przy infekcjach jest stosunkowo
                          czesta (ale
                          tez i bardzo niebezpieczna) u malych dzieci
                          stad moze informacje o tym obrzeku
                          byc moze lekarz (pewnie nie prowadzacy, ale dyzurny) podejrzewal zapalenie naglosni?

                          uwazam, ze nie bylo sensu domagac sie dodatkowych badan, bo mogly byc
                          niepotrzebne, wyniki leczenia nie zaleza od ilosci badan, ani ich skomplikowania
                          znow - brak zaufania - zakladasz, ze szpital i lekarze beda oszczedzac na twoim
                          dziecku

                          na koniec - watek kardiologiczny - prawdopodobnie nie ma zwiazku z tym
                          zachorowaniem (ale znow, tego nie da sie okreslic na forum), natomiast wykonanie
                          echa moze byc uzasadnione wczesniejszym podejrzeniem wady serca
                          tyle, ze z twojego postu wynika, ze wada zostala wykluczona (byla? znow brak
                          zaufania?), albo zostala zalecona pozniejsza kontrola (wiec zrob to w
                          odpowiednim czasie)

                          podsumowujac - wszystko dobrze sie skonczylo (sraczka bywa czesto nieuniknionym
                          skutkiem pobytu w szpitalu)
                          dalsza diagnostyka moze byc albo bardzo prosta i krotka, albo trwac miesiacami,
                          w zaleznosci od tego co sie faktycznie dzieje

                          dramatyczne objawy nie musza swiadczyc o tym, ze twoje dziecko jest aktualnie
                          ciezko chore
                          prawdopodobnie okaze sie, ze wszystko jest w porzadku
                          a jesli jednak cos mialoby zostac rozpoznane - nie ma sensu, abys wykonywala
                          jakies gwaltowne i nieprzemyslane ruchy jezdzac po calej polsce w poszukiwaniu
                          ostatniego uczciwego i madrego lekarza, bo na takiego z cala pewnoscia trafisz w
                          najblizszej przychodni i mozesz byc pewna, ze dla niego najwazniejszy bedzie pacjent
                          • cameltravel Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 05.05.08, 08:58
                            no dobra napisze wam jak to było :D
                            w nocy dziecko zaczęło kaszlec - postanowiłam poczekac do rana - wiadomo jak
                            dziecko spi wydzielina spływa pojawia sie kaszel
                            rano - ok 7 za telefona - na sor - że albo niech przyśla karetkę albo niech
                            ściągają kogos od dzieci - jedziemy - Pani mi na to SKIEROWANIE
                            patrze na juniora - dobra mamy chwilę przychodnia blisko -
                            dzwonię - dzien dobry poprosze o skierowanie do szpitala, na sor bo mi sie
                            dziecko dusic zaczyna i całą noc ciężko kaszlało
                            - odpowiedx - Pani, lekarz od dzieci będzie o 17 - prosze przyjśc albo jak pilne
                            prosze przyjśc z dzieckiem obejzy go ten od dorosłych - ale kolejka jest
                            mowie że pilne ... nie dociera
                            no to wziełam dziecko jak było i jak ja stałam wsiadłam do samochodu z niego już
                            zadzwoniłam do lekarza oddalonego o 100km - nic innego nie przyszło mi do głowy
                            ... stres - głupawka mamy jeszcze jeden szpital o ok 45 km - ale zapomniałam o nim
                            i w 50 minut dojechaliśmy
                            dziecko spało - oddychało w miarę równo ale ciężko

                            nie było ani razu słowa krtań, czy coś innego wielokrotnie obrzęk pluc - dlatego
                            tak spanikowałam.
                            był to lekarz prowadzący
                            zmienił sie w trakcie leczenia bo .... nasz prowadzący zaniemógł.
                            owszem wymioty i biegunka pojawily sie w wyniku załapania rotawirusa w szpitalu

                            Mojemu synowi jedynie po porodzie badano - osłuchowo serduszko - standard
                            badanie dziecka po urodzeniu - potem już nic nie było robione a moje słowa że
                            cos nierówno bije były traktowane z przymrużeniem oka - wiadomo matka panikuje
                            :D ale nic nie zalecono a ja sama jak nei kazali to ... nie szukałam choroby

                            owszem założyłam, ze szpital oszczędza bo wymioty trwały 2 dzień co ok 10- 20
                            minut ja byłam już wyczerpana a dziecko spało między torsjami na moich rekach -
                            dopiero wieczorem drugiego dnia zrobiono analize potasu bo brzuch był strasznie
                            wydęty.
                            Bałam sie że coś gorszego sie dzieje (widziałam juz poskręcane, pękniete jelita
                            itd )
                            dostał po 2 dniach wymiotów jakiś lek w kroplówce przeciw wymiotom - przestał
                            jak lek przestał działać to znowu sie zaczęło - ale to inna przyczyna
                            wiec luz.

                            owszem mam ograniczone zaufanie
                            owszem wole zapłacić i wiedziec że moje dziecko jest tak jak trzeba diagnozowane
                            i leczone.
                            mam juz troche doswiadczen ze starszym synem.
                            tu gdzie mieszkam od 4 lat naprawde trzeba o wszystko mocno prosić

                            od tego pobytu w szpitalu zapadła decyzja - uciekamy z tej częsci polski - w
                            częśc bardziej cywilizowaną - na zachód

                            a jak nie wierzycie - zapraszam na weekend
                            może ktoś z was będzie potrzebował opieki lekarza :D powodzenia i zdrowia do
                            poniedziałku :D

                            dziś nadrabiam zaległości - zaczniemy od serducha - może ja sie uspokoje i nie
                            bede siac paniki ...

                            Ewa
                            PS: wiem, ze są miejsca gdzie opieka medyczna działa - że są lekarze którzy
                            leczą i sie poświęcają ale chyba nie tu
                            • cameltravel Re: Pulmunolog dla 2 latka potrzebny - gdzie ? 08.05.08, 22:47
                              załatwione
                              Lux med w wawce :D

                              dzięki wszystkim za pomoc


                              EWA
                              PS: w ten wtorek miałam powtórkę z rozrywki - córka - 9 lat wymioty itd
                              pogorszylo jej sie ok 15 - a lekarz rodzinny szczepił zdrowe dzieci i nie mógł
                              przyjąć ... pojechalam na SOR - okaząło sie że nie ma tu soru pediatrycznego i
                              bez skierowania do szpitala nie ma szans na pomoc :D
                              Dyrektor szpitala pomógł i nie musielismy jechac :) córa dziś wyszła nawodniona :D
Pełna wersja