Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny

16.05.08, 19:52
Co na to OZZL?
nie ufaja lekarzom? jak mozna nas kontrolowac
Przeciez uczciwie pracujemy 500 godzin na miesiac na 3 etaty i dla
rodziny mamy tylko 10 godzin dziennie
    • extorris Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 16.05.08, 19:58
      kto sie wpisze ponizej ten dupa

      (juz nie wiem co innego mozna zrobic, abyscie nie dyskutowali z pewnymi
      uczestnikami forum)
      • szlachcic Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 16.05.08, 21:49
        extorris napisał:

        > kto sie wpisze ponizej ten dupa

        elita narodu sie wypowiedziala
        • niunia-live Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 15.10.08, 23:05
          Może i dupa ,ale za to JAKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          lekarze zawsze przychodzili i wychodzili z pracy kiedy chcieli.Dlatego właśnie
          daja rade ciagnąć po pięc etatów.Więc nie sadze zeby jakieś sprawdzanie im sie
          podobało.
          • marcinoit Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 16.10.08, 00:07
            > Może i dupa ,ale za to JAKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            glupia???
            • foczka_z_ochoty Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 16.10.08, 00:27
              Jestem za chipem dla lekarzy w Polsce! Wszyscy ci którzy są jeszcze w Polsce, do
              zaczipowania.

              Poza prostymn pytaniem kim jest to 100-tysięczne stadko które nie jest w stanie
              wyjechać tam gdzie płącą 10x więcej i wymusić tym jakieś reformy "służby'
              zdrowia, do mojej ślicznej blond-główeczki cisną się też inne pytania.
              Dlaczego każdy z ginekologów jakiego spotykałam w Polsce był bogatym chamem, a
              do tego prostakiem? Czemu tylu doktorków tak się śliniło na mój widok? Kto dba o
              kształtowanie właściwej postawy lekarzy wobec pacjentki już po dyplomie? Jak
              weryfikuje się wiedzę tych lekarzy którzy zdawali egzamin lata temu? Kto pilnuje
              tego, żeby się uczyli? Dlaczego kiedy rozmawiam z pediatrą na temat zapalenia
              zatok u dziecka, mam wrażenie że wiem więcej na ten temat? Czy nie ma negatywnej
              selekcji w tym zawodzie, tak jak w zawodzie nauczyciela - zostają w zawodzie
              najgorsze głąby (tak tak, wiem - są wyjątki)?

              Na pewno są wyjątki, ale potwierdzają regułę: przeciętny polski lekarz jest
              słabo wykształcony (AM = szkółka zawodowa!), hardy, niemający czasu dla pacjentki.

              Pewnie gdyby zrobić badania, okazałoby się, że polki lekarz ma IQ znacząco
              niższe od narodowej przeciętnej - zresztą gdyby było inaczej, nie pchałby się na
              studia po których ląduje w tak ze wszystkich stron bitej grupie zawodowej...
              (podobno takie badania ktoś robił wśród studentek medycyny i były tak TRAGICZNE
              że wyniki zniszczono, ale może to tylko taka historyjka krążąca wśród studentek
              awf:)

              No to dobranoc:)
              • marcinoit Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 17.10.08, 00:33
                witamy kolejna blondynke :)
              • gientamicin Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 27.10.08, 18:33
                śliczna foczko z ochoty! a nie wydaje ci się, że ci się wydaje, że inni się
                ślinią na Twój widok? taka możliwość zakładałaby, że masz zbyt wysokie mniemanie
                o swojej powierzchowności, zresztą reszta wypowiedzi potwierdza, iż mniemanie o
                Twojej powierzchowności jest zbyt wysokie podobnie do Twojego osądu własnej
                wiedzy... pozdrawiam serdecznie
    • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 16.10.08, 08:01
      Szlachcic.
      Jak już mówiłem wielokrotnie, nie ma problemu by dziś, w tym
      momencie: wprowadzić mi kasę fiskalną, skontrolować majątek i konta,
      a także by mi wszczepić czip kontrolujący czas pracy, a także by
      nagrywać każdą moją rozmowę z pacjentem i przedstawicielem firmy
      farmaceutycznej.
      Jestem i byłem na to gotowy.
      I co? Dalej głosisz mit o spóźniających się i skorumpowanych
      lekarzach?
      • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 09:01
        w takim razie opublikuj swoje zeznanie majątkowe w internecie tak
        jak robią to posłowie i radni
        • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 09:19
          wskaż mi gdzie to umieścić. Nie jestem posłem ani radnym.
          Póki co mogę zeznać iż posiadam:
          - samochód osobowy 4 letni o wartości ok. 20 tys zł.
          - oszczędności ok. 30 tys zł.
          - kolekcję płyt CD wartą ok. 20 tys zł gromadzoną przez 20 lat, sprzęt muzyczny
          niegdyś dobry, teraz po prostu zużyty
          - zwyczajny telewizor i odtwarzacz DVD (o łącznej wartości nie przekracającej
          1000 zł)
          - zwyczajny sprzęt AGD (6 letnia lodówka, 4 letnia pralka, kuchenka mikrofalowa
          6 letnia kupiona za 200 zł).
          - mieszkanie w którym mieszkamy nie jest naszą własnością (rodzinne użyczone)
          Oczywiście nie podałem wszystkiego, bo mam również rower warty jakieś 600 zł,
          żona ma narty warte zapewne 220 zł, mamy oczywiście ubrania, których sumaryczna
          wartość dla 4 osób idzie na pewno w tysiące, mamy stary komputer itd.- chodzi mi
          o to, że wartość moich dóbr na pewno nie przekracza 100 tys zł, gromadzonych
          przez kilkanaście lat.
          Moje dochody kształtują się na poziomie 7 tys złotych brutto miesięcznie, średni
          czas pracy miesięcznie 300-340 godzin.
          Z ekstrawagancji absolutnie niegodnych lekarza służącego ludziom w ostatnich 10
          latach byliśmy:
          3 dni w Pradze, 4 dni w Wilnie, 20 dni w Chorwacji (wybaczcie pacjenci, mogę
          odpracować społecznie) oraz 7 dni na Węgrzech.
          Wszystkie te 4 pobyty zagraniczne są dla mnie źródłem wyrzutów sumienia i skazą
          moralną którą muszę zmazać.
          Ponadto moje rozpasanie i nieumiarkowanie spowodowało kilka pobytów w Tatrach,
          kilka wyjazdów żony z dziećmi nad morze itp.

          Aron, proszę o wymiar kary, domiaru finansowego i poinformuj mnie o planowanym
          zakresie konfiskaty dóbr.
          Pozdrawiam.

          • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 10:35
            jakiej marki samochód?
          • szlachcic Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 10:43
            czy uwazasz obs2 ze majetnosc lekarza powinna byc odzwierciedleniem
            bogactwa spoleczenstwa czy nie? uwazasz ze powinna byc
            odzwierciedleniem dobrej organizacji SZ czy nie? a moze jest
            wspaniala organizacja a ja slepiec tego nie widze?
            drugie pytanie to czy jaka jest bogactwo spoleczenstwa?
            i juz masz odpowiedz
            nie masz wiele, wierze ze jestes uczyciwym dobrym lekarzem
            ale bogactwo lekarza jako 100tys grupy zawodowej jest scisle
            uzalezniona od sytuacji kraju i ludzi tam mieszkajacych, z
            organizacja SZ itp itd
            a z tym jak wiesz jest cienko
            dlaczego chcesz sie wyrozniac, jakim prawem? Nie mozesz tez
            oczywiscie porownywac sie z lekarzami cwaniaczkami kanciarzami i
            lapowkarzami ktorzy do majatkow dochodza nielegalnie, a tych jest
            wielu
            bo nawet spoznianie sie czy uciekanie z pracy szybciej to okradanie
            pracodawcy, nie wspomne juz o pacjentach

            Dziwi mnie jednak ze generalnie przeciwstawiasz sie wszystkiemu co
            ja mowie na tym forum, co jest tego powodem
            chora solidarnosc zawodowa czy chec pokazanie ze jestes dluzej
            ksztalcony czyli wg Was madrzejszy?
            • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 11:08
              przykro mi, Szlachcic.
              Jako jeden z nielicznych tu staję czasem po Twojej stronie, a Ty takie teksty.
              Ale po kolei:

              > czy uwazasz obs2 ze majetnosc lekarza powinna byc odzwierciedleniem
              > bogactwa spoleczenstwa czy nie?

              NIE.

              > uwazasz ze powinna byc
              > odzwierciedleniem dobrej organizacji SZ czy nie?

              Oczywiście że TAK.

              > dlaczego chcesz sie wyrozniac, jakim prawem?

              nie chcę.

              > bo nawet spoznianie sie czy uciekanie z pracy szybciej to okradanie
              > pracodawcy, nie wspomne juz o pacjentach

              ale przecież ja się nie spóźniam o czym wielokrotnie pisałem.

              > Dziwi mnie jednak ze generalnie przeciwstawiasz sie wszystkiemu co
              > ja mowie na tym forum, co jest tego powodem

              powtarzam, przykro mi.
              jako jeden z nielicznych nie przeciwstawiam się Tobie z definicji na tym forum.
              Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, czy to własnie Ty generalizujesz.
              Piszesz to dokładnie w momencie, gdy w sąsiednim wątku podaję Twoje posty jako
              przykład może przykrych, ale trafnych uwag.
              Wyluzuj, Szlachcic, co?

              • szlachcic Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 13:31
                dlaczego uwazasz ze polski lekarz powinien byc majetny w poki co
                caly czas biednym spoleczenstwie?
                jakiej pozycji posiadania oczekujesz w konntekscie tragicznej
                organizacji SZ?

                > nie chcę.

                chcesz bo piszesz protest-posty

                > ale przecież ja się nie spóźniam o czym wielokrotnie pisałem.

                ale jakie to ma znaczenie jak inni sie spozniaja i inni kantuja i
                oszukuja?

                > powtarzam, przykro mi.

                no nie mow ze wiekszosc mojego punktu widzenia na sprawy SZ
                popierales

                > jako jeden z nielicznych nie przeciwstawiam się Tobie z definicji
                >na tym forum.

                doceniam ze czasami mowilismy jednym glosem, ale tyklo czasmi

                > Piszesz to dokładnie w momencie, gdy w sąsiednim wątku podaję
                Twoje posty jako przykład może przykrych, ale trafnych uwag.

                wow
                jaki watek?

                > Wyluzuj, Szlachcic, co?

                ale ja jestem wyluzowany, syf SZ poki co nie dotyczy mojej rodziny
                ale to sie moze w kazdej chwili zmienic
                ale mam kontakt z lekarzami, zwlaszcza mlodymi i im mowie to co tu
                na forum, moze trosze delkiatniej i nie zlosliwie ale sens ten sam
                i mam nadzieje ze to sie kiedys musi skonczyc czy chociaz zaczac
                zmieniac
                i w tym mam nadzieje ze tu na forum co niektorzy to frustraci
                opowiadajacy banialuki, w imie czego nie wiem
                chyba w imie tego aby ten syf utrzymywac
                bo jak rozmawiam z lekarzami, oni jednak maja inne widzenie na SZ
                niz tu np loraphenus, moj ulubiony forumowy lejkarz
          • dinozaur47 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 10:44
            Szanowny Pan Kolega jest sam sobie winien , jak się Pan wszędzie pałęta a nie
            jeździ np. do Niemiec .

            P.S. W Chorwacji jest sporo dobrze prosperujących specjalistów z Węgier i
            pojawia się coraz więcej z Polski .
            • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 10:57
              > Szanowny Pan Kolega jest sam sobie winien

              a przepraszam, czemu winien?
              Post był informacyjny, nie użalający się.
              Czepia się Szanowny Pan Kolega.
              • marcinoit Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 12:51
                obs2 nie bardzo rozumiem czemu spowiadasz sie ze swojego statusu majatkowego? no ale to Twoja sprawa.
                ale jeszcze bardziej jestem zdziwiony ze chcesz uzalezniac poziom swojego zycia od kondycji tzw sluzby zdrowia.
                • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 13:39
                  > obs2 nie bardzo rozumiem czemu spowiadasz sie ze swojego statusu
                  > majatkowego?

                  po pierwsze, ta spowiedź jest anonimowa.
                  po drugie ma być ilustracją do komentarzy Arona i innych - daje trochę konkretów.
                  po trzecie nie widzę problemu w tym żeby coś takiego napisać. Obrazuje to bowiem
                  typowy stan posiadania lekarza ze specjalizacją koło czterdziestki. Obala pewne
                  mity. Oczywiście wiem że kto uważa inaczej, ten będzie uważał inaczej i powie ze
                  napisałem 1/10 prawdy. Trudno. Jak to się mówi "dałem głos". Czy też, odwołując
                  się do innych ważkich źródeł, "co miałem rzec, rzekłem".

                  > ale jeszcze bardziej jestem zdziwiony ze chcesz uzalezniac poziom
                  > swojego zycia od kondycji tzw sluzby zdrowia.

                  Buuuu. Widzę drogi Marcinoit, że mamy stałe problemy lingwistyczne w naszej
                  komunikacji. Nie CHCĘ uzależniać w znaczeniu wolicjonalnym. Ale nie mam wpływu
                  na to że ten związek istnieje.
                  Czytasz moje posty. Więc wiesz, że przejawiam coś co można nazwać silnie
                  wyrażonym i akcentowanym szacunkiem dla rzeczywistości. Oczywiście można to
                  widzieć inaczej i określić mnie po prostu mianem safanduły czy coś w tym rodzaju.
                  Ale już taki jestem. Reguły rządzące światem staram się zrozumieć nie od dziś i
                  mam wrażenie że część rozumiem. Jeśli nawet część z nich mi doskwiera (komu nie
                  doskwiera?) to co? Nie jestem typem rewolucjonisty, nie mam ambicji kreowania
                  reguł i rzeczywistości. Narzekam czasem, owszem, ale to ludzkie - należy to do
                  uznawanego przeze mnie porządku rzeczy, także obalam zarzut, że narzekam a nie
                  próbuję nic z tym zrobić, bo po pierwsze: próbuję, a po drugie, nie uważam żeby
                  istniała sprzeczność pomiędzy narzekaniem a niejaką biernością. Zresztą raczej
                  zamiast narzekania po prostu pracuję, jeśli trzeba, to więcej itd itp.
                  Pozdrawiam.


                  • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 15:33
                    weź nie rozśmieszaj ludzi. W Lublinie w tym tygodniu kolejny lekarz
                    rodzinny nabył Jeepa Cherokee.

                    Albo kłamiesz, albo jesteś jakimś wyjątkowo uczciwym lekarzem jacy
                    się zdarzają raz na 1000 przypadków.
                    • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 15:35
                      typowy przykład lekarza w woj. lubelskim to willa, terenówka, wczasy
                      w Grecji, narty w Alpach i "nie stać mnie na badanie krwi u pana,
                      niech pan przyjdzie za 2 lata"
                      • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 15:55
                        Aron: kolejny raz.
                        Po co ten przykład. Wczasy w grecji kosztują 10 tys zł od rodziny. To nie jest
                        wyznacznik bogactwa. A z kolei willa u lekarza rodzinnego to największe
                        science-fiction jakie słyszałem.
                        Już Ci to udowodniłem
                        Czy uważasz że lekarz rodzinny drukuje pieniądze?
                        Bo jeśli nie, to - jeszcze raz. Ma 2500 pacjentów. Rocznie ma z tego jakieś 180
                        tys zł na działanie praktyki, przyjmijmy nawet że 200 tys. Bierze wszystko do
                        kieszeni, nie wykonuje żadnych badań, nie ma księgowej, nie ma pielęgniarki, nie
                        płaci podatków ani zus, nie płaci za lokal, nie płaci za media, za nic nie
                        płaci. Już samo to jest absurdalne, ale niech Ci będzie. Nie je, nie pije, nie
                        wyjeżdża.
                        Przez 30 lat zgromadzi 5 milionów. Stać go na cieniutką willę. Po 30
                        latach.
                        Jesli to urealnisz, to nawet wciąż odmawiając wykonania morfologii, na
                        najcieńszą willę będzie go stać po jakichś 100 latach.
                        Aron. Ja wierzę w różne rzeczy. Znam różne przekręty.
                        Ale nie znam rodzinnego który drukuje pieniądze.
                        • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 17:26
                          To ci mówię - przyjedź do Lublina, pokręć się po okolicy i pokaż mi
                          rodzinnego który jeździ 2-letnim samochodem wartym 20 000 zł i
                          mieszka w bloku a wakacje spędza nad Firlejem.
                          Śmiało.

                          Nie wiem czy ty kłamiesz czy mówisz prawdę, ale skąd możesz wiedzieć
                          lepiej ode mnie czym jeżdżą i gdzie mieszkają lekarze rodzinni w
                          woj. lubelskim?

                          Bo ja tylko widzę wille i terenówki. Niestety.
                          Też chciałbym żeby lekarze rodzinni w woj. lubelskim byli tak biedni
                          jak ty ( albo biedniejsi) i za to dawali pacjentom skierowania na
                          badania i jeździli na wizyty domowe. Ale tak niestety nie jest.

                          Ty jak zwykle z wysokości swojego Krakowa pouczasz mnie że w
                          lubelskim jest tak i tak. A przecież nigdy tu nie byłeś.

                          No i kolejna sprawa - skoro ci tak źle to czemu nie zmienisz zawodu?
                          Czemu nie kupisz hektarów i busa?
                          • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 17:42
                            > To ci mówię - przyjedź do Lublina, pokręć się po okolicy i pokaż mi
                            > rodzinnego który jeździ 2-letnim samochodem wartym 20 000 zł i
                            > mieszka w bloku

                            to że ma auto warte więcej niż 20 tys to jeszcze nie znaczy że ma auto
                            "luksusowe". A terenówki też bywają stosunkowo tanie.
                            Za 100 tys można mieć taką sobie terenówkę. Będąc szefem praktyki grupowej
                            lekarzy, nietrudno dostac kredyt na 100 tys.
                            Co innego willa, Aron. Te domki o których piszesz to nie są wille.

                            > Nie wiem czy ty kłamiesz czy mówisz prawdę, ale skąd możesz
                            > wiedzieć lepiej ode mnie czym jeżdżą i gdzie mieszkają lekarze
                            > rodzinni w woj. lubelskim?

                            już kiedyś o tym było. Miałeś pokazać zdjęcia willi lekarzy z lubelskiego. Gdzie
                            te zdjęcia?

                            > Ty jak zwykle z wysokości swojego Krakowa pouczasz mnie że w
                            > lubelskim jest tak i tak. A przecież nigdy tu nie byłeś.

                            byłem wiele razy. A wysokość Krakowa to raczej mizeria zarobkowa, jak wiesz. Za
                            to przyjemnie się tu mieszka (z wyjątkiem korków na ulicach, i z wyjątkiem
                            układów i koterii, ale do tego się nie mieszam, na dole można przeżyć zawodowo
                            bez uczestnictwa w krakówku. Choć to czasem ciekawe uczestnictwo, ciekawi
                            ludzie, ciekawe historie... szkoda że to może być tylko na marginesie spraw. A
                            te sprawy to kto z kim i dlaczego, kogo w górę, kogo w dół, oczywiście przy
                            kieliszku wina w knajpie.)

                            > No i kolejna sprawa - skoro ci tak źle to czemu nie zmienisz
                            > zawodu? Czemu nie kupisz hektarów i busa?

                            czy ja mówię że mi tak bardzo źle?
                            Dośpiewujesz sobie i nie tylko Ty.
                            • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 17:46
                              ale przecież bidokowi nikt nie da kredytu na 100 tysięcy! czy
                              kasjerka z Biedronki może sobie taki kredyt wziąć? WOlne żarty
                              • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 18:07
                                ale wzięcie kredytu na 100 tys nie oznacza bogacza, prawda?
                                • marcinoit Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 18:13
                                  mowa oczywiscie o 100 tys euro??
                                • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 19:34
                                  popytaj kasjerki z Biedronki albo pielęgniarki czy bank daje im
                                  kredyt na 100 000 zł
                      • marcinoit Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 17:12
                        no i masz obs2 :) swinka z busa i tak wie lepiej.
                  • marcinoit Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 16:09
                    no cos niestety sie omykamy w zrozumieniu wzajemnych intencji :)
                    widzisz nie sadze np. zeby twoja "wyznanie" wplynelo na postrzeganie zeczywistosci przez arona czy szlachcica. jak slusznie zauwazyles Oni i tak wiedza swoje.
                    faktycznie nieprecyzyjnie sie wyrazilem. zapewne nie chcesz uzalezniac ale w pewnym stopniu twoj status zalezy od kondycji sz .
                    tyle ze nie zgadzam sie na sytuacje w ktorej wymaga sie od nas zrozumienia dla trudnosci i niedomogow systemu i w imie tego zrozumienia zrezygnowania z wlasnych ambicji w tym placowych. nie przemawia do mnie argumentacja w stylu- nie mozesz wymagac satysfakcjonujacych zarobkow bo jest bieda, wszyscy sa biedni i trzeba zaciskac pasa.
                    • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 16:29
                      > tyle ze nie zgadzam sie na sytuacje w ktorej wymaga sie od nas
                      > zrozumienia dla trudnosci i niedomogow systemu i w imie tego
                      > zrozumienia zrezygnowania z wlasnych ambicji w tym placowych.

                      Ciekawe, jak można się różnić w sumie w detalach.
                      Bo wiesz co? Absolutnie zgadzam się z tym że nie można wymagać rezygnacji z
                      ambicji, w tym płacowych. Ale ZROZUMIENIA absolutnie można wymgać, co więcej,
                      myślę, że nie tylko "można wymagać", myślę ze to zrozumienie powinno być
                      automatyczne.
                      Drogi Marcinoit. No przecież nie żyjemy w próżni.
                      Ja wiem że akurat u nas odwoływanie się do "zrozumienia uwarunkowań" ma złą
                      prasę. Nie dziwię się.
                      Byłem świadkiem kiedyś rozmowy na zebraniu między dyrektorem prywatnego centrum
                      medycznego, a jednym z lekarzy pracowników. Mowa była o perspektywach wzrostu
                      zarobków, dyrektor oczywiście studził zapędy i argumentował, a pracownik
                      powiedział mniej więcej tak: "dobrze, rozumiem, ale weź pod uwagę też to, że
                      podobne teksty- o trudnościach, brakach, konieczności rozwoju firmy, słyszeliśmy
                      też w państwowym sektorze zanim stamtąd nie przyszliśmy do twojej firmy. I
                      argumentem za przejściem miały być właśnie inne perspektywy. I co? Teraz
                      słyszymy dokładnie to co tam- owszem, poprawi się, ale nie teraz, nie dziś,
                      musicie czekać. A ja już nie chcę czekać itd itp."
                      Oczywiście że trudno odmówić takiej wypowiedzi niejakiej słuszności.
                      Tylko że nie zyjemy w próżni.
                      Skoro ktoś - ten pracownik dajmy na to - jest taki mądry, to niech sam założy
                      firmę i zarobi dobrze. Nie rozumiem tego wszechogarniającego egoizmu- nie chodzi
                      mi o prosty egoizm by w moim portfelu było więcej papierków niż u innych. Chodzi
                      mi o egoistyczne zawężenie myślenia. Nie ma darmowych obiadów. Nie ma podwyżek w
                      okresie takiego rozwoju firmy, który wymaga inwestycji strukturalnych. Szerzej -
                      nie ma podwyżek w kraju który nie radzi sobie z prostymi sprawami. Stąd też
                      emigracja- OK. Popieram, sam rozważam.
                      Ale nie mów mi proszę że mam nie uwzględniać sytuacji systemu przy moich
                      oczekiwaniach płacowych. Moim skromnym zdaniem - a jestem dobrze zanurzony w
                      systemie i widzę jak jest, ostatnie wzrosty poziomu życia lekarzy w Polsce,
                      zwłaszcza niektórych specjalistów, są ponad stan. Trochę niepokojąco przypomina
                      mi to w mikroskali kryzys amerykański. Inny mechanizm, ale boleć będzie tak
                      samo. Pensje ortopedów, endokrynologów, anestezjologów wzrosły wydaje się ponad
                      bezpieczne granice. Spadek będzie bolesny, jak każdy spadek. Kraczę ? Może.
                      Powtórzę się, uważam że jesteśmy na progu ogromnej recesji wśród polskich
                      lekarzy. Bezrobocia pewnie nie będzie, ale spadek zarobków NA PEWNO. Ja się już
                      na to szykuję. Państwo ortopedzi i endokrynolodzy mam wrażenie że nie.
                      I boleśnie odczują oni wkrótce istniejąca jednak zależność pomiędzy niedomogami
                      systemu a własnymi ambicjami płacowymi.
                      • marcinoit Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 17:09
                        oczywistym jest ze nie zyjemy w prozni :)
                        > Ale nie mów mi proszę że mam nie uwzględniać sytuacji systemu przy moich
                        > oczekiwaniach płacowych.
                        alez ja tego nie mowie :) nie da sie ich nie uwzgledniac. tyle ze w normalnych warunkach placa jest wypadkowa oczekiwan i mozliwosci. w polskich warunkach natomiast od doktora wymaga sie zrozumienia i uwzgledniania jednoczesnie odmawiajac mu prawa do wlasnych oczekiwan. oczywiscie sprawa ma sie podobnie w przytoczonych przez ciebie przykladach ortopedyczno,anestezjologiczno, endokrynologicznych :) z tym ze tu ,to nasi Koledzy nie biora pod uwage mozliwosci systemu . tyle ze w przypadku owych Doktorow to zachowuja sie zgodnie z zasadami rynkowymi :) wykorzystuja koniunkture :) i poki popyt przewyzsza podaz sa na wygranej pozycji :)
                        nie zgadzam sie z twoim czarnym scenariuszem.moze bedzie pewna korekta ale nie oczekiwal bym dramatow. zapotrzebowanie na uslugi medyczne jest niograniczone, zwiekszenie dostepnosci nie spowoduje spadku popytu i bedzie tak dopoki wszystko bedzie bezplatne czyli "za darmo" o popyt na uslugi medyczne mozna ograniczyc jedynie srodkami ekonomicznymi. do poki wladza nie powie spoleczenstwu wprost -nie stac nas na finansowanie wszystkiego i wszystkim- do poty zapotrzebowanie na doktorow nie spadnie.a zgodzisz sie , ze nikt nie zaryzykuje swojej przyszlosci politycznej ?
                        i jeszzce jedna sprawa co to znaczy ze poziom zycia niektorych specjalistow jest ponad stan??? albo ze pensje wzrosly podnad bezpieczne granice??
                        • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 17:20
                          > i jeszzce jedna sprawa co to znaczy ze poziom zycia niektorych
                          > specjalistow jest ponad stan??? albo ze pensje wzrosly podnad
                          > bezpieczne granice??

                          stale chodzi mi o to samo. O ból przy lądowaniu.
                          Masz rację, wykorzystują koniunkturę, OK.
                          Ale niektórym NA PEWNO się pogorszy. Już wkrótce.
                          To nazywam przekroczeniem granic bezpiecznych. Bo jak dobrze wiesz, niezwykle
                          łatwo przyzwyczajamy się do poprawy. Stale rosnące stawki ortopedów nie dość że
                          przestaną rosnąć, to jeszcze spadną. I DLA NICH to nie będzie bezpieczne. Mam na
                          myśli ich pobrane kredyty na sumy, których nie zarobili i nie zarobią łącznie:
                          moi rodzice, ja i moje dzieci przez całe życie.


                • szlachcic Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 17:26
                  marcinoit napisał:

                  > obs2 nie bardzo rozumiem czemu spowiadasz sie ze swojego statusu
                  >majatkowego? no ale to Twoja sprawa.

                  robi to slusznie bo jest to odpowiedz na Aronowe wille i terenowki
                  Moim zdaniem ze wille i terenowki sa powszechne u lekarzy to Aron
                  przesadza
                  nie przesadza jednak z tym ze lekarze byli zawsze sa i zapewne beda
                  grupa zawodowa na wyzszym szczeblu bogactwa
                  Nie porownuj tylko z lekarzami w US bo to straszny blad

                  > ale jeszcze bardziej jestem zdziwiony ze chcesz uzalezniac poziom
                  >swojego zycia od kondycji tzw sluzby zdrowia.

                  Dlaczego oczekujesz dobrej wyplaty jak organizacyjnie Twoje miejsce
                  pracy to burdel zlozony z burdelu zawinionego przez urzedasow jak i
                  przez samego siebie?
                  Dokladnie w watkach o organizacji pracy to omowilem
                  Ja uwazam ze dobrze zarabiac mozna TYLKO wtedy gdy dobrze pracujesz
                  w dobrze zorganizowanej firmie. Z lekarzami jest tak ze ogromna ich
                  czesc pracuje zle w zle zorganizowanym miejscu pracy
                  Nie ma innej drogido dobrych zarobkow
                  • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 17:45
                    nadzieja w lekarzach-emerytach - że będą pracować do śmierci, bo za
                    swoje emerytury na pewno nie wyżyją.
                    Gdyby mieli wysokie emerytury to dziś byle konował żądałby 20 000 zł
                    miesięcznie. Co jak co ale apetyty na kasę lekarze mają
                    niepowstrzymane.
                  • marcinoit [...] 18.10.08, 18:10
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • aron2004 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 19:39
                      ale lekarz nie może stawiać kasy ponad dobro pacjenta

                      tak samo jakby np. do mnie do busa wsiadł facet i powiedział "panie
                      busiarzu proszę o podwiezienie pod szpital bo ja nie mam siły iść a
                      muszę być natychmiast u lekarza" to bym go podwiózł choć za to mam
                      3000 zł kary od ITD. Tak samo lekarz nie powinien zważać na
                      oferowaną mu sumę tylko leczyć pacjenta niezależnie od wysokości
                      pensji!
                      To są podstawowe prawa moralne o których polscy lekarze zapomnieli!
                      • obs2 Re: Lekarze z chipami dla poprawy dyscypliny 18.10.08, 19:44
                        > To są podstawowe prawa moralne o których polscy lekarze zapomnieli!

                        to nie są żadne prawa a tym bardziej moralne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja