czas pracy fizjoterapeuty

18.05.08, 15:39
Pracuje jako fizjoterapeuta. Jestem jedna na 130 mieszkańców domu.
Zarabiam nie cale 1100zl posiadając tytuł mgr. Pracuje 8 godzin
dziennie, jestem jedna prowadze i sale gimnastyczną i gabinet i
ćwiczenia przyłóżkowe. Czy jest jakaś ustawa która mówi,że na tyle
mieszkańców musi być dwóch fizjot.? Dyrekcja sie wypiera ciagle że
nei zatrudni nikogo bo nie ma kasy, ja prosiłam by kogoś dali mi do
pomocy na umowe zlecenie , ale bez odzewu. Proszę o jakieś wskazówki.
    • slav_ Re: czas pracy fizjoterapeuty 18.05.08, 16:22
      Nie jest chyba problemem "ilość mieszkańców domu" tylko co masz obowiązek zrobić
      w ciągu tych 8 h. Jest oczywiste że jednoosobowo nie zrehabilitujesz codziennie
      130 osób.
      Więc może rozsądny grafik - gabinet od - do/ilość osób na godzinę: sala od -
      do/ilość osób (rozsądna) w ciągu zajęć, ćwiczeni przyłóżkowe od - do/ilość
      pacjentów dziennie - włączając czas odpoczynku (bo to wysiłek) i czas niezbędny
      na dokumentację ?
      Przy braku odzewu (również podwyżki) proponuję złożenie wymówienia. Nie wierzę
      że nie zajdziesz pracy jako mgr fizjoterapii za lepsze pieniądze.
      • przeciwcialo Re: czas pracy fizjoterapeuty 18.05.08, 16:36
        popieram. Znajdziesz pracę za lepsze pieniądze.
        Znajoma fizjoterapeutka ma pięciogodzinny etat.
      • slav_ Re: czas pracy fizjoterapeuty 18.05.08, 16:52
        Zerknąłem do "Ustawy o zakładach opieki zdrowotnej" (polecam). Jeśli ten "dom"
        ma taki status to obowiązują go te przepisy i wtedy pracodawca ordynarnie łamie
        zapisy USTAWOWE (!!)
        (Rozdział 4
        Czas pracy pracowników zakładu opieki zdrowotnej
        Art. 32g.)

        Jako rehabilitant masz obowiązek pracować nie więćej niż 5 (!) godzin dziennie
        minus 6h/tydzień na podnoszenie kwalifikacji i przygotowanie do zajęć.

        To już nie kwestia twoich próśb tylko PIH i odpowiedzialności KARNEJ (!)
        pracodawcy. Twój pracodawca jedzie "ostro po bandzie" i nie należy tego tolerować.
        • dove-vai Re: czas pracy fizjoterapeuty 19.05.08, 15:19
          Też jestem fizjoterapeutką ale tą szczęśliwą , że już nie pracuję
          w swoim , niegdyś wymarzonym a pózniej lubianym, zawodzie.
          Czas nastania "cudownej"reformy zdrowia zweryfikował
          moje "upodobania" zawodowe. Przed reformą w mojej pracowni
          fizjoterapii pracowało 6 osób , na koniec też zostałam sama bo
          na więcej nie było pieniędzy , bo kasa nie płaciła , bo taki był
          kontrakt, itp. .
          Moje zarobki zamiast rosnąć to spadały i powiem ,że jeżeli w 2000
          roku brutto zarabiałam 1550 zł to . . . doszłam do pensji w
          wysokości 750 zl na rękę.
          Aż przyszedł moment, że postanowiłam rzucić ten swój piękny zawód
          tym bardziej , że zdrowie /kręgosłup/ coraz częściej dawał mi się we
          znaki.
          Teraz jestem nauczycielem w niepublicznej placówce i fizjoterapia
          jest " moim przedmiotem".
          Często wspominam te czasy , w których tzw. rehabilitacja była
          w każdej przychodni i każdy pacjent mógł z niej skorzystać bez
          większych ograniczeń.
          Cieszę sie ,że już nie pracuję w służbie zdrowia i z mieszanymi
          uczuciami myślę ,o tych którzy swoją przyszłość zawodową wiążą z
          tym zawodem w Polsce.
          • liton Re: czas pracy fizjoterapeuty 19.05.08, 20:28
            www.workgateways.com/Medical.Physiotherapist.Jobs
            zobacz na samą ilość ogłoszeń, a to tylko 1 strona z jednego kraju
            wiem co mówię - koleżanka po skończeniu studiów z fizjoterapii była już w następnym tygodniu na wyspie
            i wierz mi na słowo - nie zarabia ona jak "za zmywak"..
            • justyna834 Re: czas pracy fizjoterapeuty 23.05.08, 06:04
              Nasz DPS nie jest wpisany do jakiegoś rejestru z tego co wiem, więc
              krótszy czas pracy niż 8h nic nie da się zrobić. A jeśli chodzi o
              grafiki w ustaleniu kogo mam rehabilitwać tzn ćwuiczenia przyłóżkowe
              itp to mieszkańcy sie buntują i są skargi a dyrekcja na to że skoro
              jestem sama to mogę korzystać z pomocy opiekunek.... więc
Pełna wersja