drabina placowa

29.05.08, 15:11
w USA ( zreszta nie tylko) wyraznie wuroznia lekaqrzy. Znaduja sie oni na
topie, jezeli chodzi o zarobki. I nikt nie placze, ze gornicy musza zarabiac
wiecej , czy tez policjanci.

Takie sa prawa rynku.

wiadomosci.onet.pl/1489095,2678,kioskart.html

Pozdrawiam


dradam 121
    • aron2004 Re: drabina placowa 29.05.08, 16:21
      tyle że wydajność pracy lekarzy w USA jest o wiele wyższa niż
      polskich lekarzy - to jest przepaść
      • nico72 Re: drabina placowa 29.05.08, 16:23
        Podaj aron w liczbach tą wydajność a nie "przepaść". Bo skoro tak mówisz to
        dysponujesz chyba jakimiś danymi.
        • czartnecki Re: drabina placowa 29.05.08, 16:35
          Zwyczajnie jak operowali wyrostek to nacieli tylko dwa cm,a w Ameryce to by miał
          od grdzieli do pierdzieli i zaszyliby go nitką z kołowrotka do połowu
          tunczyka,wszystko żeby zwiekszyć wydajnosc.W antybiotyku by go kapali ,wszystko
          żeby wydoic jego konto do zera.
      • 0.9_procent Re: drabina placowa 29.05.08, 20:14
        Wydajność zarejestrowanych w KRUSie pseudorolników w wyłudzaniu
        nienależnego ubezpieczenia i dotacji jest nie tylko najwyższa w
        Europie. Ona znacznie przewyższa najśmielsze wyobrażenia rolników w
        Unii Europejskiej.
        • aron2004 Re: drabina placowa 29.05.08, 20:36
          polski rolnik produkuje żywność o jakości porównywalnej z zachodnią
          przy 4 razy mniejszych dotacjach.
          • 0.9_procent Re: drabina placowa 29.05.08, 20:40
            Ja nie piszę o rolnikach, tylko o złodziejach, którzy rolników
            udają.
          • nico72 Re: drabina placowa 29.05.08, 20:42
            Nie płacąc podatków i śmieszne ubezpieczenie.
            A co z tą wydajnością lekarzy w liczbach?
          • sothink Re: drabina placowa 31.05.08, 20:07
            90% rolników nic nie produkuje:) najlepsza wydajność na świecie, hehehe

            emerytury.wp.pl/wid,10006068,najnowsze_tresc.html?ticaid=15fcc
    • winniepooh Re: drabina placowa 29.05.08, 21:25
      Biznes medyczny i farmaceutyczny to niekończąca się żyła złota,
      ponieważ korzystanie z tego typu usług nie jest uwarunkowane
      wyborem, tylko koniecznością. Wiadomo, że wydatki na zdrowie są w
      każdym budżecie priorytetem, a w razie konieczności człowiek
      wszystko sprzeda i zadłuży się na resztę życia, zeby ratować zdrowie
      i życie bliskich. W tym układzie lekarze mogą żądać każdych
      pieniędzy za swoje usługi, bo przecież gdyby istniała prosta
      zależność płacy od wykształcenia to najlepiej zarabialiby naukowcy.
      Firmy farmaceutyczne mogą ustalać dowolne ceny za swoje produkty, bo
      przecież ich zakup nie jest podyktowany wyborem.

      Leczenie w Polsce póki co jest jeszcze względnie dostępne i tanie,
      ale to niedługo się skończy.
      • snajper55 Re: drabina placowa 29.05.08, 21:32
        winniepooh napisała:

        > Biznes medyczny i farmaceutyczny to niekończąca się żyła złota,
        > ponieważ korzystanie z tego typu usług nie jest uwarunkowane
        > wyborem, tylko koniecznością.

        Podobnie jak biznes spożywczy i rolniczy. To jest dopiero niekończąca się żyła
        złota, ponieważ człowiek jeść musi i nie jest to żaden wybór, tylko konieczność.
        Wiadomo, że wydatki na żywność są w każdym budżecie priorytetem, a w razie
        konieczności człowiek wszystko sprzeda i zadłuży się na resztę życia, żeby
        zaspokoić swój głód i nakarmić bliskich. W tym układzie dostawcy żywności mogą
        żądać każdych pieniędzy za swój towar, bo przecież gdyby istniała prosta
        zależność płacy od wykształcenia to najlepiej zarabialiby naukowcy. Firmy
        spożywcze mogą ustalać dowolne ceny za swoje towary, bo przecież ich zakup nie
        jest podyktowany wyborem.

        Żywność w Polsce póki co jest jeszcze względnie dostępna i tania, ale to
        niedługo się skończy. To się skończy gdy tylko zostanie zlikwidowany KRUS.

        S.
        • aron2004 Re: drabina placowa 29.05.08, 21:41
          no to ciekawe że lekarze nie porezygnowali z pracy w szpitalach ( a
          ponoć tak mało im płacą) i nie pokupili hektarów skoro rolnictwo to
          taaka żyła złota
          • snajper55 Re: drabina placowa 29.05.08, 22:33
            aron2004 napisał:

            > no to ciekawe że lekarze nie porezygnowali z pracy w szpitalach ( a
            > ponoć tak mało im płacą) i nie pokupili hektarów skoro rolnictwo to
            > taaka żyła złota

            Ciekawe dlaczego rolnicy czy busiarze nie wzięli się za studiowanie medycyny,
            skoro to taka żyła złota.

            S.
          • sothink Re: drabina placowa 31.05.08, 20:06
            najlepsza jest wydajność polskich rolników - 90% nic nie produkuje, lekarze przy
            rolnikach maja super wydajność
        • winniepooh Re: drabina placowa 29.05.08, 22:17
          podobnie jak budownictwo


          ceny żywności i mieszkań są wywindowane maksymalnie, u nas stanowią
          blisko 100% budżetu średniozarabiających (!) w starej UE jest to
          troche mniej, ale tez wiecej niż 50%

          w krajach 3 świata panują takie stosunki społeczne pozwalające na
          ustalenie takich relacji cen żywności do zarobków np. w fabryce
          Nike, które nie pozwalają na biologiczne przetrwanie

          gdyby w jakimś zachodnim kraju, czy nawet w Rosji doszło np. do
          zmowy kartelowej producentów żywności i usteleniu cen chleba na
          poziomie 100 zł/1 bochenek to natychmiast doszłoby do protestów,
          rozruchów, wojny domowej, ponieważ każdy musi jeść, nie może też
          czekać miesiąc na jedzenie, jak np. czeka na leczenie.
          państwo musi utrzymywać ceny żywności i mnieszkań na poziomie
          gwarantującym względny spokój społeczny.

          biznes farmaceutyczny znajduje się w korzystniejszym położeniu z
          wielu powodów, m.in.
          -ludzie są skłonni płacić za potencjalną potrzebę skorzstania z
          usług medycznych (składki ubezpieczeniowe),
          - z porcedur medycznych korzysta tylko pewien odsetek społeczeństwa,
          w dodatku akcydentalnie, doprowadzenie do bankuructwa, czy śmierci
          nikłego odsetka społęczeństwa z powodu kosztów leczenia nie grozi
          zburzeniem spokoju społecznego.
          pozostaje kwestia - czy na ceny leczenia/leków stać wystarczającą
          ilość ludzi żeby zaspokoić roszczenia finansowe pracowników biznesu
          faramaceutycznego; popyt jest przecież zagwarantowany. jeśli zatem
          np. 30% społeczeństwa jest w stanie zapewnić lekarzom i farmaceutom
          odpowiednie zarobki i dać świadectwo zadowolenia z usługi to
          zupełnie wystarczy, z pozostałych 70% pewnie mniej niż połowa dozna
          poważnego uszczerbku z powodu kosztów leczenia, a to nie zagraża
          spokojowi społecznemu, tym bardziej że trudno protestować z
          zzaświatów ;)

          pisze to po to by pokazać, że ludziom czerpiącym zyski z biznesu
          medycznego nie zależy na uczynieniu ich usług bardziej dostępnymi.

          • nico72 Re: drabina placowa 29.05.08, 22:53
            winniepooh napisała:

            > nie może też czekać miesiąc na jedzenie, jak np. czeka na leczenie.
            Zwłaszcza na pilną operację. Miesiąc w tą, miesiąc w tamtą, żadna różnica.
            • studmw Re: drabina placowa 30.05.08, 09:51
              Aron z twojej wypowiedzi wnioskuje ze polski lekarz jest dokladnie 49.66 razy
              mniej "wydajny" niz lekarz w USA.Przy zalozeniu twojego oszacowania prawidlowego
              wynagrodzenia lekarza na 700 zl miesiecznie i 192000 $ rocznie zarabianych przez
              medyka za wielka woda.
              Ciekawe:)
              Jestes taki Gombrowiczowski bardzo, szkoda ze ograniczasz sie do jednej miny:)
            • winniepooh Re: drabina placowa 30.05.08, 12:21
              > Zwłaszcza na pilną operację. Miesiąc w tą, miesiąc w tamtą, żadna
              różnica

              nic nie zrozumiałeś

              na pilną operację czeka nikły odsetek społeczeństwa, to że niektórzy
              z nich nie doczekają - a przecież tak się zdarza - nie wstrząśnie
              społeczeństwem, co z resztą obserwujemy.

              rzecz w tym, że tylko pewna część tych których nie stać na leczenie
              umrze przedwcześnie z tego powodu, większość po prostu nie
              zachoruje. z żywnością sprawa ma się z goła odmiennie, nota bene w
              Rosji mają wprowadzić ulgi na zakup żywności przez ubogie masy
              zagrożone głodem z powodu wysokich cen.
    • turpin Re: drabina placowa 30.05.08, 19:17
      Nader ciekawe, choć nie wyjaśniono, czy chodzi o specjalistów, czy
      specjalistów + specjalizujących się.

      Jeśli tylko specjalistów, to UK wyglądałoby nieco lepiej.

      Szczerze mówiąc, myślałem, że zarabiają nieco więcej, ale diabeł
      tkwi w szczegółach, także tych dotyczących prezentacji danych.
      Średnia arytmetyczna jest lichą miarą tendencji centralnej w
      odniesieniu do zarobków. Przydałaby się np. mediana i odchylenie
      standardowe.
    • aelithe Re: drabina placowa 31.05.08, 10:36
      Dradam zarobki wybrańców w Polsce ( kilkaset osób ) grubo
      przekraczały milion do tego bez podoatku i odpowiedzialności.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja