ludzie to są jednak dziwni

22.06.08, 12:31
Jeśli jadę naprawić auto do serwisu, nawet ASO, to nie oczekuję że konsultować
awarię będzie tam główny inżynier na spółkę z dyrektorem technicznym koncernu.

Jeżeli oczekuję przesyłki dostarczanej przez Pocztę Polską, to nie oczekuję,
że pojawi się ona kilkanaście godzin po nadaniu na drugim końcu Polski, i że
pracownik poczty zlokalizuje miejsce mojego pobytu, i dostarczy mi ją do rąk
własnych przepraszając że w stosunku do średniego umownego czasu dostawy ma
opóźnienie 2 godzin.

Jeśli idę do zwykłego spożywczego w styczniu, to nie oczekuję dużego wyboru
świeżych truskawek z Argentyny.

To dlaczego pacjenci opieki całodobowej oczekują w małym POZecie, który pełni
dyżury, obecności:
- stomatologa, skoro w 800 tysięcznym mieście obok istnieją dwie całodobowe,
oczywiście prywatne, przychodnie stomatologiczne, które i tak przymierzają się
do likwidacji z powodu nierentowności?
- okulisty, skoro w 800 tysięcznym mieście obok nie ma ŻADNEGO dyżurnego
okulisty ambulatoryjnego (co akurat jest paranoją, ale takie są fakty).

Ale może niepotrzebnie się dziwię, bo znam anegdotycznie brzmiącą, ale
prawdziwą historię z kolei z SORu w średniej wielkości mieście- matka z
dzieckiem - owszem chorującym przewlekle na nerki- przyszła tam i
zakomunikowała "my do nefrologa dziecięcego".

Drodzy pacjenci.
Jeśli będzie taki świat, że 25 grudnia w środku nocy będę mógł naprawić
samochód, najlepiej w połączeniu z gratisową dostawą świeżutkich truskawek z
Argentyny ;-), to wówczas będę rozumiał pomysł oczekiwania w każdym
ambulatorium opieki całodobowej stomatologa, chirurga, kardiologa i
laryngologa, a na SORach obok nefrologów dziecięcych ordynować będą również
specjaliści medycyny kosmicznej (na wszelki wypadek).
Ale póki co tak nie jest.
P.S.
Polecam lekturę sobotniej GW z artykułem pana W. Gadomskiego o reformie
naszego sektora. Pada tam zdanie - UWAGA, może być szok:

"na tle innych krajów polska służba zdrowia wcale nie wypada najgorzej
(......) To wszystko sprawia wrażenie wielkiego chaosu, ale wcale nie jest tak
odległe od rozwiązań obowiązujących w innych krajach".

No cóż. Poza sformułowaniem "służba zdrowia", sugerującym, że pan Gadomski nie
pisze jednak o nas (jako żywo, nigdy się do żadnej służby nie przyjmowałem ani
mnie siłą nie wcielono!), artykuł bardzo rozsądny.
    • aron2004 Re: ludzie to są jednak dziwni 22.06.08, 20:56
      Usiłujesz wmówić komuś, że w jakimś innym kraju UE lekarz rodzinny
      odmawia pacjentowi wizyty domowej i podstawowych badań?
      • obs2 Re: ludzie to są jednak dziwni 22.06.08, 22:53
        w cywilizowanych krajach wizyty domowe są w celu stwierdzenia
        zgonu,lub absolutnie wyjątkowo w innych przypadkach.
        Wizyta domowa nie ma sensu: jeśli ktoś jest faktycznie tak chory że
        nie może dotrzeć do gabinetu, to znaczy że potrzebuje oceny
        szpitalnej (przynajmniej na obserwacyjnej części SOR), a pozostałe
        przypadki bez jakichś 2-3 % wyjątków, to wyłudzenia wizyt do chorych
        którzy mogli przyjść do gabinetu, tylko im się nie chciało albo nie
        mieli czym dojechać.
    • agulha Re: ludzie to są jednak dziwni 22.06.08, 23:12
      Część tych zachowań generują sami lekarze. Często odmawiają a priori udzielenia
      porady czy wydania decyzji terapeutycznej pacjentowi z chorobą przewlekłą i
      odsyłają go z byle czym do "jego" specjalisty. Przykład pierwszy z brzegu:
      przeszłam wzw typu C, zresztą bezobjawowe, byłam pod stałą kontrolą lekarza.
      Jakieś 2 lata po tym zakażeniu postanowiłam zaszczepić się przeciwko grypie. W
      prywatnej przychodni skierowano mnie na kwalifikację do szczepienia do lekarza
      ogólnego (OK). Ledwo się dowiedział, że jestem po wzw, dostał przerażonych oczu
      i kazał mi przynieść zaświadczenie od hepatologa, że mogę być szczepiona.
      Na szczęście to powoli ulega zmianie, kształcą się lekarze rodzinni, może nie
      będzie już wizyt na ostrym dyżurze okulistycznym z powodu zapalenia spojówek.
      Niektórzy pacjenci mogą mieć jednak stare przyzwyczajenia.
      • dwimmerling Re: ludzie to są jednak dziwni 23.06.08, 00:36
        >Przykład pierwszy z brzegu:
        > przeszłam wzw typu C, zresztą bezobjawowe, byłam pod stałą kontrolą lekarza.
        > Jakieś 2 lata po tym zakażeniu postanowiłam zaszczepić się przeciwko grypi

        ...zakazenia wirusem HCV sie nie "przechodzi".To nie jest grypka.Jakbys byla akurat leczona interferonem peg i rybawiryna,a facet by Ciebie zaszczepil "ot tak",to klnelabys,ze konowal...

        Ehh,ludzie,ludzie...
        • agulha Re: ludzie to są jednak dziwni 29.06.08, 00:41
          Jeżeli wiedza tego lekarza rodzinnego byłaby tak głęboka jak Twoja (a skoro dano
          mu uprawnienia do kwalifikacji do szczepień, to rozumiem, że była), to mógł
          przecież zapytać, czy biorę leki, jakie biorę [żadnych] i czy jestem/byłam
          leczona lekami [wszelkie nazwy IF PEG i rybawiryny]. Mógł nawet kazać mi się
          podpisać pod oświadczeniem, że nie biorę i nie brałam.
    • szlachcic Re: ludzie to są jednak dziwni 22.06.08, 23:32
      > Ale może niepotrzebnie się dziwię

      ale dlaczego sie nie dziwisz ze lekarze w Polsce oczekuja za marna
      prace w biednej Polsce wynagrodzenia tak jak za dobra prace w
      bogatej GB
      mantalnosc socjalistyczna obs w Twoim srodowisku to norma
      • dwimmerling Poniewazzzz... 23.06.08, 00:39
        > ale dlaczego sie nie dziwisz ze lekarze w Polsce oczekuja za marna
        > prace w biednej Polsce wynagrodzenia tak jak za dobra prace w
        > bogatej GB
        > mantalnosc socjalistyczna obs w Twoim srodowisku to norma

        Chwila.Pracujemy tak samo jak anglicy,tyle ze duzo wiecej-bo od 1go stycznia nas kodeks pracy niby wreszcie obejmuje,ale zwykle tylko na papierze.A co za tym idzie....nas dziwi caly czas,czemu w angli lekarz zarabia 10 razy tyle co angielski robotnik,a w polsce ten sam lekarz ZARABIAL polowe tego co polski robotnik-mozesz mi wyjasnic ten fenomen?No,chyba ze zaraz wyskoczysz z jakims tepym argumentem w stylu:"bo robotnik polski pracuje 20 razy wydajniej od robotnika brytyjskiego";)
        • aron2004 Re: Poniewazzzz... 23.06.08, 05:49
          bo pracujecie mniej wydajnie niż lekarze brytyjscy. Ileż można
          tłumaczyć...
          Zacznijcie pracować choć w połowie tak wydajnie jak lekarze
          brytyjscy to porozmawiamy o podwyżkach. Przy takiej pracy jaka jest
          teraz nie macie moralnego prawa żądać podwyżek. No ale polscy
          lekarze i moralność to 2 różne sprawy.
          • nico72 Re: Poniewazzzz... 23.06.08, 08:03
            I kto tu mówi o moralności? Mając firmę i płacąc KRUS nie masz moralnego prawa
            żądać wizyt domowych. To właśnie przez takich jak ty ochrona zdrowia jest
            niedofinansowana.
        • szlachcic Re: Poniewazzzz... 23.06.08, 09:44
          dwimmerling napisał:

          > Chwila.Pracujemy tak samo jak anglicy,tyle ze duzo wiecej

          masz problem ze zrozumieniem nawet tak prostego tematu
          przyklad
          kto jest wydajniejszy i z czyjej pracy sa wieksze efekty
          ciezko zapierd.... robotnika machajacego lopata przez 12 godzin czy
          opieprzajacego sie operatora koparki?
          ja uwazam ze to drugie
          ty to pierwsze
          i ten przyklad to dokladnie pasuje do tego tematu
          to ze byc moze Ty sam pracujesz najlepiej jak potrafisz nie znaczy
          ze pracujesz dobrze
          i nasz spor zaweza sie do odpowiedzi na pytanie oto takie
          czy Polska jest krajem tak majetnym jak GB i czy sluzba zdrowia jest
          dobrze zorganizowana
          ja uwazam ze nie, ba powiem wiecej, tylko kretyn moze uwazac inaczej
          wiec wasze oczekiwania biora sie tylko z waszego widzimisie, a
          widzimisie to efekt socjalistycznej mentalnosci jakiej nie ma ZADNA
          grupa zawodowa w Polsce
          • dwimmerling Re: Poniewazzzz... 25.06.08, 02:17
            Sorry szlachcic,ale kretynem to Ty jestes,niestety.Dla ulatwienia,proste zestawienie/tabelka:

            robol lekarz


            polski jedna srednia krajowa POLSKA pol sredniej krajowej POLSKIEJ


            brytyjski jedna srednia krajowa BRYT 5 srednich krajowych BRYT

            Rozumiesz problem,czy Ci to jeszcze rozrysowac?
            • aron2004 Re: Poniewazzzz... 25.06.08, 05:55
              gdzie w Polsce lekarz zarabia połowę średniej krajowej? W Lublinie i
              okolicach lekarz rodzinny zarabia 5-10 tys. zł miesięcznie.
            • andnow2 Chyba znowu skorzystałeś nie z tego słownika 25.06.08, 10:01
              dwimmerling napisał:

              > Sorry szlachcic,ale kretynem to Ty jestes,...

              Nie dałoby się polemizować bez takich niepotrzebnych, mocnych słów?!

              Natomiast odnosząc się merytorycznie do Twoich żalów na to, że rynek
              akceptuje wyższe ceny "robola" niż "lekarza", to trudno nie wskazać
              na widocznie lepsze zdolności kupieckie robola, aniżeli lekarza,
              skoro robol potrafi się drożej sprzedać, nieprawdaż?
              • aron2004 Re: Chyba znowu skorzystałeś nie z tego słownika 25.06.08, 10:19
                tylko gdzie ci robole zarabiają więcej niż lekarze, na pewno nie w
                woj. lubelskim, gdzie robotnika na budowę znajdziesz za 1000-2000 zł
                a lekarze zarabiają nawet 10 000 zł miesięcznie ( rodzinni)

                No i jakoś robotnicy nie jeżdża na wczasy do Włoch tylko
                właśnie "biedni" lekarze.
                • andnow2 zgadzam się z Tobą aron2004, 25.06.08, 10:49
                  aron2004 napisał:

                  > tylko gdzie ci robole zarabiają więcej niż lekarze, ...

                  > No i jakoś robotnicy nie jeżdża na wczasy do Włoch tylko
                  > właśnie "biedni" lekarze.


                  dwimmerling nie dostrzega wszystkich różnic między Polską i Anglią,
                  dokonuje porównań wybiórczych i chciałby egoistycznie zjadać tylko
                  samą śmietankę z ciastka.
                  • sithicus Re: zgadzam się z Tobą aron2004, 25.06.08, 13:30
                    Andonow, bodajże w "Zemście" Fredry był taki cytat: "Znaj proporcje,
                    mociumpanie". Jeśli za swoją pracę w UK otrzymuję powiedzmy 12 razy więcej niż
                    statystyczny robotnik to dlaczego w Polsce mam się zadowolić pensją w stosunku 1:1?
                    • andnow2 Bardzo dobry, pasujący cytat 25.06.08, 14:04
                      sithicus napisał:

                      > ... był taki cytat: "Znaj proporcje,mociumpanie".

                      Otóż ważne jest uznanie, że Polska, to nie UK i trzeba znać tę
                      różnicę proporcji.


                      > Jeśli za swoją pracę w UK otrzymuję powiedzmy 12 razy więcej niż
                      > statystyczny robotnik to dlaczego w Polsce mam się zadowolić
                      > pensją w stosunku 1:1?

                      Zadowalać na siłę się nie musisz, masz prawo wyboru, którego zdaje
                      mi się dokonałeś.

                      Natomiast nie masz prawa administracyjnego wymuszania kalki relacji
                      w środowisku o zupełnie innych pozostałych parametrach. Znaj
                      proporcje, Mociumpanie. Polska, to nie UK.
                      • sithicus Re: Bardzo dobry, pasujący cytat 25.06.08, 18:57
                        Administracyjnego - nie. Ale mam prawo że tak powiem moralne wspierać kolegów i
                        koleżanki dobrym słowem i ukazywać że nie muszą być niewolnikami i że istnieje
                        inny, lepszy świat gdzie zostaną docenieni zarówno finansowo jak i społecznie.
                        • andnow2 Wszyscy wspieramy ich i nie tylko moralnie, ale 25.06.08, 23:50
                          sithicus napisał:

                          > ... Ale mam prawo że tak powiem moralne wspierać kolegów i
                          > koleżanki dobrym słowem i ukazywać że nie muszą być niewolnikami i
                          > że istnieje inny, lepszy świat ...


                          wszyscy, i my i oni, powinni znać proporcje, Mociumpanie.
                          • sithicus Re: Wszyscy wspieramy ich i nie tylko moralnie, a 26.06.08, 00:52
                            Wszyscy? Ty andonow ściągaj ornat i nie próbuj dzwonić bo ogon za krótki.
                            • andnow2 Zbyt abstrakcyjne, jak dla mnie 26.06.08, 01:14
                              sithicus napisał:

                              > Wszyscy? Ty andonow ściągaj ornat i nie próbuj dzwonić bo ogon za
                              krótki.

                              Zupełnie nie rozumiem o co chodzi z tym ornatem, a już absolutnie
                              nie wiem, dlaczego ogon za krótki?

                              Czy ten powtarzany już i wielokrotnie wcześniej "andonow"
                              zamiast "andnow" też ma jakieś podteksty i specjalne znaczenie?
                  • liton intryguje mnie to, więc zapytam 26.06.08, 00:17
                    > dwimmerling nie dostrzega wszystkich różnic między Polską i Anglią,
                    > dokonuje porównań wybiórczych i chciałby egoistycznie zjadać tylko
                    > samą śmietankę z ciastka.

                    czyżbyś polecał zamiast śmietanki - blachę spod ciastka?
                    w naturze są altruiści i egoiści - każdy wybiera to co mu bardziej pasuje
                    • andnow2 W tym największy jest ambaras, 26.06.08, 00:34
                      liton napisał:

                      > czyżbyś polecał zamiast śmietanki - blachę spod ciastka?


                      że wszyscy chcą śmietankę naraz.
                      • dwimmerling Sorry,andnow,komunizm sie skonczyl... 26.06.08, 03:45
                        ...a to tylko w komunizmie smietanka byla dla roboli&rolnikow,a cala reszta dostawala blaszke...

                        Swoja droga,jedna rzecz mnie bawi,a propos egoizmu:a moze upanstwowic prawnikow andnow,a wszystkie pensje,rowniez w obecnym sektorze panstwowym /prokuratorow,sedziow,etc./ obnizyc do poziomu pensji lekarskich?Jak tam Twoj altruizm,hm?
                        • andnow2 No właśnie dlatego, że komunizm się skończył, 26.06.08, 04:39
                          dwimmerling napisał:

                          > Sorry,andnow,komunizm sie skonczyl......a to tylko w komunizmie
                          smietanka byla dla roboli&rolnikow,a cala reszta dos
                          > tawala blaszke...


                          to muszą lekarze przekonać rynek, że powinni zarabiać, jak to n.p.
                          sithicus napisał, 12-krotność pensji robotnika, czego ja oczywiście
                          lekarzom z całego serca życzę.

                          Trochę kiepsko Wam jednak to przekonywanie idzie i kiepsko się do
                          niego przykładacie, skoro cały czas jeszcze godzinę operowania przez
                          światowej sławy chirurga ręki z Trzebnicy sprzedajecie za PLN 7,--.

                          Jeśli sami nie wiecie, ile Wasza praca jest warta, to nie
                          oczekujcie, że odbiorca Waszej usługi będzie domagał się sprzedaży
                          jej jemu za cenę wyższą, niż żądana przez Was.

                          Zamiast narzekać, przejrzyjcie raczej krytycznie swoje cenniki.
                          • dwimmerling ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 05:18
                            Zwalniamy sie,wyjezdzamy.W polsce jest bodajze 2 lekarzy na 1000 mieszkancow,w niemczech juz 3,5,w UK ponad 4.Kolejki sie wydluzaja.I bedzie jeszcze gorzej,bo na razie nikt zainteresowany placeniem nie jest...


                            > Zamiast narzekać, przejrzyjcie raczej krytycznie swoje cenniki.

                            Buehehe,przepraszam,jakie cenniki?:)Komunistyczna przeszlosc PRAWNIE nie pozwala nam na jakiekolwiek cenniki,w dodatku jakiekolwiek wzmianki na ich temat od razu sa komentowane pieprzeniem o moralnosci,powolaniu,etc.Pozostaje robic dalej to,co robimy teraz-wyjezdzac,zwalniac sie.Ostatni gasi swiatlo...

                            Tylko powiedz mi...jak to wszystko co piszesz TERAZ ma sie do tej Twojej teorii egoizmu w zjadaniu smietanki?


                            Poza tym,w tym kraju robi sie WSZYSTKO,zeby tylko przypadkiem nie placic nam wiecej-prosty przyklad:dyrektor szpitala w rawiczu placi 1000pln za glowe.Widzialem dzisiaj z nim wywiad.Facet podaje chyba z 10 roznych,mniej lub bardziej zabawnych powodow,czemu lekarze nie chca tam pracowac /ze sa w duzych miastach,ze w duzych miastach lepiej sie zarabia,ze kazdy marzy o osrodkach akademickic, etc-zasadniczo,gada od rzeczy,to bzdury/.W pewnym momencie dziennikarka pyta sie:"panie dyrektorze,a ile pan oferuje tym lekarzom?Moze po prostu daje pan za malo...?"-po czym,pan dyrektor mozliwie omija odpowiedz,gadajac doslownie o pogodzie.Dziennikarka nie daje za wygrana,powtarza pytanie jeszcze dwa razy-i dwa razy dostaje taka zawila odpowiedz-NIC na temat pieniedzy,nawet takich ogolnikow jak "malo",czy "duzo"-ciekawe dlaczego,moze dlatego,ze wlasnie jakby powiedzial,ze daje np. 6 zlotych 30 groszy za godzine to brzmialoby odrobine...zenujaco...?
                            Mysle,ze o czyms to swiadczy...

                            • aron2004 Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 06:38
                              po prostu przy obecnej wydajności waszej pracy nie zasługujecie na
                              pensję wyższą niż minimalna. To oczywiste.
                              Wy powinniście jeszcze dopłacać społeczeństwu - tak niska jest
                              jakość waszej pracy.
                              Zejdźcie na ziemię. To że jeszcze pracujecie w Polsce i że
                              zarabiacie cokolwiek to jest wielka łaska ze strony tego biednego
                              społeczeństwa.
                              • slav_ Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 07:27
                                > zarabiacie cokolwiek to jest wielka łaska ze strony tego >biednego społeczeństwa.

                                Dla tego wyjazd jest najlepszym sposobem by temu biednemu społeczeństwu ulżyć,
                                nie być dla niego ciężarem i nie nadużywać jego łaski.
                                • aron2004 Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 07:42
                                  a wyjeżdżajcie już dziś, nikt nie będzie za wami płakał. Podpiszcie
                                  Volkslistę u Angeli, wiem że nienawidzicie Narodu Polskiego.
                                  • slav_ Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 08:49
                                    To miło że społeczeństwo docenia a nawet (co łatwo przeczytać również na innych
                                    forach) popiera tę formę ulżenia polskiemu społeczeństwu ciężaru utrzymywania
                                    lekarzy.

                                    Czyli - wszyscy są zadowoleni.
                                    • aron2004 Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 09:39
                                      każdemu lekarzowi który nie chce pracować w Polsce powinno się
                                      odebrać polskie obywatelstwo.
                                      • nico72 Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 09:58
                                        Jak Podolskiemu i Klose. No i Kubicy bo dla BMW jeździ a nie dla FSO. No i
                                        wszystkim inżynierom, robotnikom i innym, którzy wyjechali z Polski.
                                      • slav_ Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 10:15
                                        W obecnej chwili odebranie obywatelstwa uniemożliwia Konstytucja. Ale - jeśli społeczeństwo sobie tego życzy - można ją zmienić. Poparcie do zmian (vide Mirosław "Nutria" Orzechowski) jako kary za pracę poza Polską jest - widzę że i ty popierasz czyli presja społeczna istnieje.
                                        Jeśli pomogło by to polskiemu społeczeństwu w zrzuceniu garba jakim jest utrzymywanie lekarzy - czemu nie ?
                                        • aron2004 Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 12:40
                                          trzeba zmienić konstytucję i odebrać lekarzom którzy nie chcą
                                          pracować w Polsce obywatelstwo. Ciekawe czy dadzą im obywatelstwo
                                          inne kraje, np. Wielka Brytania. Przypuszczam, że wątpię.
                                          • nico72 Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 12:46
                                            To sobie zmień
                                          • slav_ Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 26.06.08, 13:36
                                            Powtarzasz się.
                                            Jeśli uważasz że to dla Polski ważne i potrzebne to zorganizuj inicjatywę obywatelską, zbierz podpisy, zainteresuj lokalnych posłów do poparcia i działaj na rzecz zmiany Konstytucji w tej mierze. Nie wątpię że znajdziesz poparcie, ludzi o mentalności Orzechowskiego czy Twojej sporo w Polsce więc masz szansę.
                                            Można też kontynuować obecne i nasilać dodatkowe działania na rzecz skłaniania lekarzy do emigracji - w końcu pozbawienie obywatelstwa to głownie gest, praktycznym wyrazem pozbycia się problemu jest moment wyjazdu lekarza z kraju.
                                            O przyznanie innego obywatelstwa się nie martw - to w końcu problem osoby o obywatelstwo się starającej a nie Twój czy społeczeństwa które pozbyło sie strupa.
                                          • dradam121 No no, wracaja komunisci ! 26.06.08, 18:21
                                            aron2004 napisał:

                                            > trzeba zmienić konstytucję i odebrać lekarzom którzy nie chcą
                                            > pracować w Polsce obywatelstwo. Ciekawe czy dadzą im obywatelstwo
                                            > inne kraje, np. Wielka Brytania. Przypuszczam, że wątpię.
                                            >

                                            Dobry dowcip ! Albo polityczna prowokacja.

                                            Kodeks karny Zwiazku Socjalistycznych Republik Radzieckich przewidywal jako
                                            najpowazniejsza kare za przestepstwa pozbawienie obywatelstwa ZSRR. Kara smierci
                                            byla dopiero drugim , kolejnym wymiarem kary.

                                            Po ZSRR jeszcze dwa razy uzyto w Krajach demoludu pozbawienia obywatelstwa , raz
                                            w Polsce i raz w NRDowku.

                                            Widze, ze komus sie odzywa czkawka w tym zakresie. Nawolywanie do/propagowanie
                                            idei komunistycznych jest uwazane w Polsce za ciezkie przestepstwo przeciwko
                                            narodowi polskiemu.

                                            Z praktycznego punktu widzenia nie ma to zadnej szansy na realizacje. Epoka
                                            paszportow Nansenowskich minela bezpowrotnie dawno dawno temu.

                                            Nie pozdrawiam


                                            dradam
                                            • aron2004 Re: No no, wracaja komunisci ! 27.06.08, 07:11
                                              jacy znów komuniści? To oczywiste że lekarz który nie chce leczyć w
                                              Polsce sam wyklucza się z Narodu Polskiego. Trzeba zabrać mu w
                                              takim razie obywatelstwo, bo po co mu obywatelstwo polskie skoro
                                              pracuje za granicą?
                                              • dradam121 wczesna bolszewia 27.06.08, 11:27
                                                aron2004 napisał:

                                                > jacy znów komuniści? To oczywiste że lekarz który nie chce
                                                > leczyć w
                                                > Polsce sam wyklucza się z Narodu Polskiego.

                                                To TY tak uwazasz. A jest o tym cos w polskiej konstytucji ?
                                                Polska konstytucja ani zadne inne przepisy na przyklad nie karaja w jakikolwiek
                                                sposob obywateli polskich pracujacych, na przyklad, dla CIA i zajmujacych sie
                                                zwalczaniem Al-Quaidy.

                                                Nie ma ani slowa o tym, ze polski obywatel ma mieszkac i pracowac w Polsce.
                                                Natomiast jest caly artykul, ze kazdy moze sobie z tej Polski kiedy chce i na
                                                jak dlugo chce wyjechac .

                                                O ile mnie sie nie myli wlasnie o to walczyla SOLIDARNOSC.

                                                A teraz o tym mowi traktat aneksyjny (w odniesieniu do Polski) Unii Europejskiej.

                                                > Trzeba zabrać mu w
                                                > takim razie obywatelstwo, bo po co mu obywatelstwo polskie skoro
                                                > pracuje za granicą?
                                                >

                                                Robiono to we wczesnym ZSRR pozbawiajac obywatelstw tzw. "bialych Rosjan".
                                                Mieszkajacych poza granicami ZSRR.

                                                Pogratulowac zrodel historycznych tej Twojej inicjatywy. Toz to jest wczesny
                                                bolszewizm !

                                                dradam
                                          • barabara6 Re: ...o czym Ty do mnie rozmawiasz... 05.07.08, 00:21
                                            Wojtyle bym tez odebrał (pośmiertnie). W koncu tyle lat w tym Watykanie pracował
                      • liton nie ambaras, a problem 26.06.08, 14:37
                        nie widzę bowiem powodu, by śmietankę dzielić między lekarzy a nierobów z pomocy społecznej
                        salve
            • szlachcic Re: Poniewazzzz... 26.06.08, 18:32
              dwimmerling napisał:

              > polski jedna srednia krajowa POLSKA pol sredniej krajowej POLSKIEJ
              > brytyjski jedna srednia krajowa BRYT 5 srednich krajowych BRYT
              >
              > Rozumiesz problem,czy Ci to jeszcze rozrysowac?

              nie tak szybko doktorku
              nie wyliczyles wszystkich skladowych tego iloczynu
              to co napisales wyzej, te proporcje plac sa prawdziwe
              ale do iloczynu we wzorze musisz dodac jeszcze organizacje pracy
              a owa organizacja pracy robola na budowie jest po stukroc lepsza od
              organizacji pracy inteligenta doktorka w szpitalu
              zgodzisz sie czy nie?
              no chyba nie powiesz mi ze SZ jest lepiej zorganizowana od
              budowlanych przedsiebiorstw polskich ktore wysmienicie sobie daja
              rade w kazdym kraju europejskim
              wiec zgadzasz sie doktorku czy nie?
              • dwimmerling Re: Poniewazzzz... 26.06.08, 21:56
                > a owa organizacja pracy robola na budowie jest po stukroc lepsza od
                > organizacji pracy inteligenta doktorka w szpitalu
                > zgodzisz sie czy nie?

                ...no i mamy kolejnego arona-"polski lekarz jest 10 razy mniej wydajny niz angielski i 20 razy mniej wydajny niz robol"...

                Buehehe,super dowcip:)Jakis czas temu remontowano najwieksze rondo w moim miescie.Prace mialy trwac rok czasu-trwaly 3,5.Stojac na przystanku ,bez wzgledu na godzine,zawsze widzialem ok.10ciu roboli siedzacych na ceglach,pijacych kawe i debatujacych,oraz jednego spacerujacego z wiadrem.Inna scenka-wchodze do sklepu,robol trzyma w siatce 10 piw,odbiera komorke i wrzeszczy:"szefie,spokojnie,zaraz bede spowrotem,w koncu przeciez mamy przerwe sniadaniowa!"
                Dla odmiany-standardowy lekarz pracuje zwykle na 2-4 etatach /choc mam kumpla,ktory ciagnie 5-czyste rzeczy na przebranie wozi w swoim 5cioletnim clio.../,czegos takiego jak formalna przerwa na kawe,czy na obiad nie ma-jak wyrwiesz chwile,to mozesz sobie na to pozwolic,ale czesto musisz przerwac,bo jest cos do zrobienia-i nie ma zmiluj sie.

                Rozumiem,ze taka sytuacja jest wynikiem tej lepszej organizacji pracy roboli?Czy moze zarzucisz mi jeszcze jedna,jakas genialna teoria,dopasowana do faktow?:)
                • szlachcic Re: Poniewazzzz... 27.06.08, 00:16
                  dwimmerling napisał:

                  > Prace mialy trwac rok czasu-trwaly 3,5.Stojac na przystanku ,bez
                  >wzgledu na godzine,zawsze widzialem ok.10ciu roboli siedzacych na
                  >ceglach

                  znize sie do twojego poziomu i porownam cie do doktorka lowcy skor
                  tego juz chyba nie przebijesz
                  ale nie oto chodzi doktorku
                  chodzi o to ze firmy budowlane mimo ze czasami daja d.... sa na
                  jakim poziomie
                  SZ w Pol;sce to syf organizacyjny i beton mentalny ktorego jestes
                  przykladem
                  • dwimmerling A wiec to tez tylko zawisc... 27.06.08, 13:37
                    Zupelnie jak aron-im bardziej okazuje sie,ze mamy racje,im bardziej wszyscy nam ja przyznaja,tym bardziej nas nienawidzisz.Zaiste,piekne.
                    Jedyne,na co Cie stac to pogarda-okreslenia w stylu "doktorku",przyrownywanie do lowcow skor /swoja droga-to ciekawe,ale zdaje sie,ze lekarzy zwolniono z zarzutu morderstwa?Ach,przepraszam-oczywiscie,przeciez mafia lekarska...:)/.No i w sumie sie nie dziwie-jakbym ukonczyl jedynie 6 klas podstawowki tez bym zazdroscil ludziom,ktorzy pokonczyli studia...
                    • andnow2 nie widzę większej różnicy stopnia pogardliwości 27.06.08, 18:17
                      dwimmerling napisał:

                      > Jedyne,na co Cie stac to pogarda-okreslenia w
                      > stylu "doktorku",przyrownywanie do lowcow skor ...

                      > sumie sie nie dziwie-jakbym ukonczyl jedynie 6 klas podstawowki
                      > tez bym zazdroscil ludziom,ktorzy pokonczyli studia...


                      między "doktorkiem", a "6 klasami podstawówki"
                      • dwimmerling Ja widze miedzy 6 klasami podstawowki a morderca.. 27.06.08, 18:59
                        To raz.Dwa-wybacz,ale koles przez 10 postow pod rzad mnie obraza.Niestety,ja po uderzeniu w twarz nie nadstawiam drugiego policzka,tylko zwykle lamie przeciwnikowi nos pieta.

                        "-ile wazymy?
                        -66kg...
                        -w dowodzie jest 70kg...
                        -schudlem 4 kilo
                        -to 4 kilo obywatela mniej!A gdyby kazdy tak wazyl 4 kilo mniej?Byloby nas mniej,nas,Polakow!
                        -to co mam zrobic...
                        -40 za kazdy brakujacy kilogram...a wykrztalcenie jakies macie?
                        -wyzsze...
                        -a to przepraszam,to po 75..."

                        Sorry Winetu,koniec takich czasow.Jak ktos mnie traktuje po chamsku,to ja go bede traktowal tak samo.
                      • szlachcic Re: nie widzę większej różnicy stopnia pogardliwo 28.06.08, 17:33
                        andnow2 napisał:

                        > między "doktorkiem", a "6 klasami podstawówki"

                        widzisz andonow, ja znam strodowisko lekarskie bardzo dobrze
                        dzien w dzien mam z nimi do czynienia
                        dwimmerling nalezy do tych ludzi ktorzy stawiaja rase lekarska nawet
                        ponad rase aryjska
                        dwimmerling doskonale zdaje sobie sprawe z tego ze znaczna czesc
                        jego kolegow po fachu uwaza sie za lepszych od innych
                        on do nich nalezy
                        to jest jeden z wielu problemow lekarzy
                        to jest nieprawdopodobne za kogo sie oni uwazaja
                        ale zeby bylo optymistycznie caly czas jest grupa normalnych,
                        inteligentnych uczciwych lekarzy
                        troche sa kopani w dupy bo jednak tacy jak dwimmerling wystawiaja im
                        jakby nie patrzec opinie i ocena srodowiska uogolniajac jest bardzo
                        zla
                        szkoda mi tych normalnych lekarzy
                        ale tu na forum ich nie ma, moze poza 1 czy 2 wyjatkami
                        ale tez nie chca sie ujawniac bo moga byc zakrakani przez srodowisko
                        forumowe
                        tak jak podczas strajku, ci co chcieli pracowac byli szykanowani
                        • dwimmerling Re: nie widzę większej różnicy stopnia pogardliwo 28.06.08, 17:59
                          > widzisz andonow, ja znam strodowisko lekarskie bardzo dobrze
                          > dzien w dzien mam z nimi do czynienia

                          ...no tak,ja za to kontaktu ze srodowiskiem lekarskim nie mam wogole,widze ich raz na ruski rok...;)

                          > dwimmerling nalezy do tych ludzi ktorzy stawiaja rase lekarska nawet
                          > ponad rase aryjska

                          Coz,jesli uwazasz roboli za rase aryjska-TAK,stawiam lekarzy ponad nimi.

                          Kurde,jak ja lubie gadac ze slepym o gwiazdach...:)
                    • szlachcic Re: A wiec to tez tylko zawisc... 28.06.08, 17:21
                      dwimmerling napisał:

                      > Jedyne,na co Cie stac to pogarda-okreslenia w stylu "doktorku",

                      zapewne cie boli, mnie tez by pewnie bolalo gdybym uwazal sie za
                      Boga a tu nagle ktos sie z tym nie zgadza
                      tylko w tym kontekscie tego uzywam, szacunek bedziesz mial u mnie
                      wtedy gdy nie bedziesz betonowym lekarzem
                      tobie sie wydaje ze jak ukonczyles studia, "najciezsze" 6 letnie to
                      jestes czystej ludzkiej rasy
                      pogarde mam do takich jak ty, normalnych lekarzy szanuje
                      smutne jest to ze wsrod was tylu jest czarnymi owcami ktore hanbia
                      ten wspanialy zawod

                      > sumie sie nie dziwie-jakbym ukonczyl jedynie 6 klas podstawowki
                      tez bym zazdros
                      > cil ludziom,ktorzy pokonczyli studia...

                      hehehe
                      jak ci to poprawi samopoczucie to mozesz uwazac ze 4 klasy
                      • dwimmerling Re: A wiec to tez tylko zawisc... 28.06.08, 18:03
                        Kurde,szlachcic,ale to Ty piszesz caly czas "doktorku",wyzywasz od lowcow skor,piszesz o "betonowym lekarzu" i "mniemaniu czystej rasy".Ja nigdzie nie pisze,ze jestem bogiem,jak to okresliles-po prostu,nie podoba mi sie,ze mam studia,pracuje czasem po 20h na dobe a robol za 8 godzin pracy z przerwami zarabia wiecej ode mnie-i nie rozumiem zwyczajnie,czemu ty mi tu cos pieprzysz o mniemaniu wyzszosci...Przepraszam,ale wyglada mi to na leczenie kompleksow...
                        • szlachcic Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 12:53
                          dwimmerling napisał:

                          > Ja nigdzie nie pisze,ze jestem bogiem,

                          czy znaczna czesc z waszego srodowiska nie czuje sie ponad innymi?
                          tak/nie
                          sam tez masz cos za pazurami, przeczytaj sobie swoje watki

                          po prostu,nie podoba mi sie,ze mam studia,pra
                          > cuje czasem po 20h na dobe a robol za 8 godzin pracy z przerwami
                          >zarabia wiecej ode mnie

                          ja juz wam wszystkim mowilem co sklada sie na pensje
                          jest to skladowa kilku czynnikow
                          najlepsze porownanie to kopanie dolu lopata i koparka
                          ten w koparce jest bardziej efektywny nawet gdy sie opieprza
                          takie samo przelozenie jest z praca lekarzy
                          co z tego ze czesc z Was jest uczciwa, dobrze pracuje jak ten system
                          jest zle zorganizowany
                          W tym jest tez duzo waszej winy bo nie chcecie zmienic tego co wam
                          pasuje
                          bzdurne dyzury w kontekscie rzekomego braku lekarzy gdzie przez 24
                          godziny nie robicie nic bo w tym jest spanie. obijanie sie, zabawa
                          kompem
                          to wszystko z prostej przyczyny ze NIE DA SIE PRACOWAC DOBRZE ANI
                          EFEKTYWNIE przez tyle godzin
                          ale wy to macie gdzies bo to idealnie wpisuje sie w waszz prace na
                          2, 3 etatach
                          Mowicie nawet to przed kamerami " pracujemy 400 i wiecej godzin"
                          moim zdaniem robicie z siebie i waszych pracodawcow kretynow
                          • slav_ Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 13:27
                            dwimmerling

                            masz "odpowiedź".

                            :-)
                            • dwimmerling Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 17:26
                              Tja,"odpowiedz"...;)
                            • szlachcic Re: A wiec to tez tylko zawisc... 30.06.08, 09:00
                              wiesz co jest smieszne slav
                              ze Wy walczac o ten system 24 godzinny i o inne sprawy myslicie w
                              dyskusji z rzadzacymi i dyrektorami szpitali ze oni rozumieja i
                              zgadzaja sie z tym z Wami
                              tak naprawde oni nie maja komfortu powiedziec tego tak jak ja to
                              mowie
                              "panie doktorze, masz pan pracowac a nie rzadzic szpitalem, jak sie
                              nie podoba to wypad"
                    • szlachcic Re: A wiec to tez tylko zawisc... 28.06.08, 17:27
                      no i jak zwykle nie odpowiedziales na moje pytanie
                      a ono brzmi
                      czy powinna byc roznica w zarobkach lekarzy o tych samych
                      kwalifikacjach w przypadku gdy jeden pracuje w bogatym kraju w
                      szpitalu dobrze zorganizowanym gdzie nie marnotrawi sie pieniedzy
                      a drugi biednym kraju w szpitalu gdzie dyrektorem jest mianowany
                      politycznie koles, gdzie tenze koles boi sie rzadzic bo chce byc
                      lubiany przez lekarzy i wlazi im s dupe, gdzie nie ma organizacji
                      pracy i w szpitalu i w SZ

                      ja uwazam ze ze nie jest mozliwe stworzenie tym lekarzom tkich
                      samych warunkow pracy
                      • dwimmerling Re: A wiec to tez tylko zawisc... 28.06.08, 18:14
                        > no i jak zwykle nie odpowiedziales na moje pytanie
                        > a ono brzmi

                        Nie.Znowu ktos z nas na nie odpowiedzial,wiec po tym,jak sobie pokrzyczales zmieniles pytanie,stwierdzajac,ze znowu na nie nie nikt nie odpowiedzial...



                        > ja uwazam ze ze nie jest mozliwe stworzenie tym lekarzom tkich
                        > samych warunkow pracy

                        Ale ja nie o tym,ehh...Ja nie chce zarobkow brytyjskich-ja chce zarobki takie,na jakie stac polske-pod warunkiem,ze owa piekna polska nie robi mnie w przyslowiowa czesc ciala,probujac wmowic mi,ze nie ma dla mnie pieniedzy-a w miedzyczasie dajac ta kase np.rolnikom,czy robolom!Bo niby masz racje,tylko problem polega na tym,ze w kraju bogatym,w szpitalu finansowanym przez panstwo ow szpital dostaje x% przychodu panstwowego,natomiast w tym biednym kraju /czyli w polsce/ 1/100 x%-bo pozostale 99/100x% dostaja robole,rolnicy,gornicy,etc.CHODZI O WARTOSCI PROCENTOWE,A NIE bezwzgledne.NIGDZIE NA SWIECIE ROBOL NIE ZARABIA LEPIEJ OD LEKARZA,przeciez to CHORE!!!!!!!!!!!
                        • slav_ Re: A wiec to tez tylko zawisc... 28.06.08, 18:22
                          Odpowiadanie na bełkot szlachcica jest całkowicie bezproduktywne.

                          A racjonalne argumentowanie i oczekiwania na takąż odpowiedź - skazane z góry na niepowodzenie.

                          Szlachcic nie polemizuje z Twoimi (czy innych respondentów) argumentami tylko z projekcją własnych frustracji. Wystarczy przeczytać kilka postów.
                          • dwimmerling Re: A wiec to tez tylko zawisc... 28.06.08, 21:14
                            Niestety,masz racje.../zaraz pewnie skopiuje to i rzuci jakis komentarz w stylu:"uwazacie sie za lepszych,rownych bogom,etc;)/

                            Choc z drugiej strony,nie wiem,czy to nie jest takie troche w stylu ss-manskiego przesluchania:"My juz wiemy wszystko,wy tylko macie potwierdzic..."
                        • aron2004 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 28.06.08, 19:46
                          w Polsce też robotnik nie zarabia więcej od lekarza - pokaż mi w
                          woj. lubelskim robotnika który zarabia 10 000 zł miesięcznie
                          • obs2 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 05:19
                            Aron, proszę Cię, ujawnij choć ogólnie, skąd masz wiedzę o tych zarobkach. Kiedy
                            udowadniam Ci matematycznie że rodzinny nie może tyle zarabiać (o ile nie
                            drukuje pieniędzy!) to Ty wyłącznie kpisz. Powiedz że widziałeś przelew z banku,
                            że Ci to rodzinny wyznał na spotkaniu towarzyskim, cokolwiek.
                            Wiem że dla części lekarzy 10 tys zł to skromne zarobki, ale dla wielu -
                            nieosiągalnie wysokie. Do tych drugich należą rodzinni.
                            Proszę Cie o konkrety a nie o kolejne teksty czy widział kto lekarza na wczasach
                            w Firleju.
                            • aron2004 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 06:28
                              skoro są oferty pracy dla lekarzy rodzinnych w gazetach lubelskich
                              po 50 zł za godzinę netto to policz sobie ile to wychodzi
                              miesięcznie.
                              A ile musi zarabiać szef - przecież nie mniej od pracownika.
                              • aron2004 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 06:28
                                podobnie lekarz w lubelskim szpitalu - bierze 1000 zł za JEDEN
                                dyżur. Policz ile to wychodzi jak weźmie 10 dyżurów na miesiąc.
                                • slav_ Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 08:31
                                  A policz ile to wyjdzie jak weźmie 20 ! Albo 30 !

                                  Najpierw weź 10 dyżurów miesięcznie a potem pogadamy.
                                  • aron2004 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 09:20
                                    dyżur nie jest pracą tylko przygodą
                                    • aron2004 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 09:23
                                      ok załóżmy że dyżur jest pracą. Dyżur trwa zwykle 17 godzin zdaje
                                      się ( od 15.00 do 8.00). 10 dyżurów to 170 godzin miesięcznie czyli
                                      nawet nie etat - za 10 000 zł netto.

                                      Mało wam? W wielu krajach bogatszych od Polski ( np. Hiszpania)
                                      lekarze o takich zarobkach mogą sobie pomarzyć.
                                      • slav_ Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 09:47
                                        (...)Policz ile to wychodzi jak weźmie 10 dyżurów na miesiąc.

                                        A gdyby jeszcze przeliczyć to na 100 gramowe tabliczki czekolady i gdybyśmy ułożyli obok siebie wszystkie te 100-gramowe tabliczki czekolady, to powstałaby czekoladowa ścieżka o długości 3.208.500 kilometrów, którą można by opasać kulę ziemską aż 80 razy. Stworzona w ten sposób czekoladowa ścieżka ważyłaby tyle, co 6,9 mln krów!
                                        • aron2004 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 10:06
                                          daje to 58 zł za godzinę netto
                                          • slav_ Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 10:15
                                            A gdyby jeszcze przeliczyć to na 100 gramowe tabliczki czekolady i gdybyśmy
                                            ułożyli obok siebie wszystkie te 100-gramowe tabliczki czekolady, to powstałaby
                                            czekoladowa ścieżka o długości 3.208.500 kilometrów, którą można by opasać kulę
                                            ziemską aż 80 razy. Stworzona w ten sposób czekoladowa ścieżka ważyłaby tyle, co
                                            6,9 mln krów!
                              • obs2 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 07:03
                                > skoro są oferty pracy dla lekarzy rodzinnych w gazetach
                                > lubelskich po 50 zł za godzinę netto

                                Wierzę Ci że widziałeś takie ogłoszenie w gazecie.
                                Co prawda 50 zł netto to 8 a nie 10 tys miesięcznie, ale owszem, porównywalnie.
                                Nie mam powodów żeby Ci nie wierzyć, ale to szokujące co piszesz. W Krakowie
                                owszem, też jest mnóstwo wakatów w POZetach, a także w firmach prywatnych - ale
                                ilość tych wakatów wynika także stąd, że jak na warunki krakowskie, 50 zł netto
                                za godzinę dla szeregowego lekarza typu rodzinny czy internista, to kwota
                                niewyobrażalnie wysoka.
                                POZety płacą 25-30 BRUTTO, firmy prywatne niewiele więcej.

                                W dalszym ciągu podtrzymuję moje wyliczenia, że lekarz rodzinny solo nie jest w
                                stanie zarobić 10 tys miesięcznie. Jeżeli praktyki grupowe są skłonne tyle
                                lekarzowi płacić, to też jest dziwne, bo ze wszelkich wyliczeń wynika że szef
                                takiej firmy oddaje wszystkie konfitury pracownikom, godzi się zarabiać jak oni
                                albo niewiele więcej. Dziwne, doprawdy dziwne.
                                W Krakowie przy tych stawkach jakie podałem (25-30 zł za godzinę), dla prezesa
                                spółki mającej POZ zostaje miesięcznie 2 góra 3 tysiące dodatku za szefowanie.
                                Gdyby chciał nam płacić 50 zł za godzinę, nawet brutto, musiałby dokładać do
                                interesu. Chyba się przejadę w lubelskie z ciekawości.
                                • slav_ Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 08:36
                                  >Chyba się przejadę w lubelskie z ciekawości.>

                                  Lepiej poproś arona o link do ogłoszenia.
                                  Taniej Ci wyjdzie weryfikacja jego fantazji :-)

                                  Podobno krokodyla na Zalewie Zegrzyńskim też ktoś widział i można sie przejechać
                                  sprawdzić :-)
                                • aron2004 Re: A wiec to tez tylko zawisc... 29.06.08, 09:20
                                  trudno podać link do ogłoszenia w prasie, wybacz

                                  ciągle ci powtarzam - przyjedź do Lublina, zobacz jak to wygląda.
                                  Jeżeli wytropisz jakiegoś lekarza rodzinnego który jeździ starym
                                  Poldkiem, mieszka w komunalce i wczasy spędza nad Firlejem to możesz
                                  mnie bluzgać.
                                  • dwimmerling Wybacz,aron... 29.06.08, 13:26
                                    ...ale widzialem zdiecia z tego Twojego "firleja"-sorry,ale no fucking way!!!Wole juz wynajac na tydzien za 300-400pln rozpadajacy sie jacht pod koniec sezonu i poplywac sobie troche po mazurach-z zarciem&wszelkimi oplatami wyniesie mnie do 800pln,a przynajmniej nie bede meczyl sie mieszkajac w czyms,co juz na zdieciu nawet smierdzi...
                                    • aron2004 Re: Wybacz,aron... 29.06.08, 15:37
                                      Mazury niech będą, ale po co jeździć do Grecji i Włoch kosztem
                                      pacjenta?
                                      • dwimmerling Re: Wybacz,aron... 29.06.08, 17:21
                                        Po pierwsze,przestan pieprzyc o wloszech i o grecji-chyba,ze chodzi Ci o wlochy-dzielnice warszawy.Ubzdurales sobie,ze lekarze to krezusy-sorry,ale jakos na wlochy czy grecje mnie i wiekszosci moich kolegow w polsce nie stac.A Twoja zadupiasta lubelszczyzna nie jest stolica polski-i jako jeden z najbiedniejszych regionow tego kraju dlugo jeszcze nia nie bedzie-wiec nie piernicz z laski swojej,jakie to tam finansowe eldorado maja lekarze,bo najzwyczajniej w swiecie zawistnie klamiesz,panie Oleszczuk!

                                        Po drugie-ten Twoj firlej to zapadla postkomunistyczna dziura i nigdy nie pojechalbym do takiego syfu na wakacje,nawet jakby mi za to placili!
                                        • aron2004 Re: Wybacz,aron... 29.06.08, 19:08
                                          to przyjedź nad Firlej poszukaj lekarzy którzy tam wypoczywają.
                                          Jakbyś mi znalazł w Lublinie jakiegoś biednego lekarza co mieszka w
                                          komunalce i jeździ Poldkiem to byłbym wdzięczny.
                                          • dwimmerling Re: Wybacz,aron... 29.06.08, 19:38
                                            Nie watpie,ze zaden lekarz tam nie jezdzi-ten Twoj firlej to "luksus" dla milosnikow PRLu!!!

                                            A 200 pln za TAKIE bungalow to jakas pomylka-hallo,to nie chorwacja!!!Za takie pieniadze mozna znalezc sto tysiecy duuuuzo ladniejszych miejsc,niz jakas zapadla dziura.
                                          • dwimmerling Re: Wybacz,aron... 29.06.08, 19:38
                                            Nie watpie,ze zaden lekarz tam nie jezdzi-ten Twoj firlej to "luksus" dla milosnikow PRLu!!!

                                            A 200 pln za TAKIE bungalow to jakas pomylka-hallo,to nie chorwacja!!!Za takie pieniadze mozna znalezc sto tysiecy duuuuzo ladniejszych miejsc,niz jakas zapadla dziura.

                                            Co chwile slysze:"widziales jakiegos biednego lekarza?".Sorry panie Oleszczuk,ale ja znam niewielu bogatych...I szczerze watpie,zeby na zadupiu na wschodzie polski byl wysyp medycznych krezusow.
                                            • aron2004 Re: Wybacz,aron... 29.06.08, 21:43
                                              nie sądzisz bo nigdy nie byłes w Lublinie

                                              przyjedź więc i zobacz a nie tylko teoretyzujesz.

                                              Pokaż mi biednego lekarza w Lublinie - takiego co ma Poldka, mieszka
                                              w komunalce i wypoczywa w Firleju.

                                              Czekam. Ale się nie doczekam, bo takich lekarzy NIE MA.

                                              Nigdy nie byłeś w Lublinie, ale lepiej wiesz ode mnie jak żyją tu
                                              lekarze i czym jeżdżą. Niedługo pewnie zaczniesz mnie pouczać w
                                              temacie z którego stanowiska odjeżdża bus do Parczewa.
                                              • dwimmerling Lublin-enklawa bogactwa...:) 29.06.08, 22:05
                                                Najbogatszy rejon europy,gdzie lekarz zarabia 10tys z jednego etatu,kraj mlekiem i miodem plynacy-az dziwie sie,ze jeszcze nie chca odlaczyc sie od polski i wyjsc z unii europejskiej-w koncu,po co mieliby z biedakami sie dzielic...?;)
                                                • aron2004 Re: Lublin-enklawa bogactwa...:) 29.06.08, 23:34
                                                  przyjedź k***a i zobacz a nie tylko teoretyzujesz. Przypominasz mi
                                                  komuchów z WArszawy którzy poza stolycą byli tylko na Krecie i
                                                  ciągle bredzą, że poza WArszawą jest 80% Bezrobocie i dzieci biegają
                                                  bose i obdarte

                                                  tak samo ty usiłujesz mi wmówić, że lekarze zaludniają mieszkania
                                                  komunalne na Lubartowskiej i baraki na Grygowej.
                                                  • dwimmerling Coz,skoro tak twierdzisz...pewnie masz racje...;) 30.06.08, 00:44
                                                    Jak wyzej i jak w drugim temacie.Gadaj sobie co chcesz,panie Oleszczuk,tylko niestety prawda jest taka,ze w przeliczeniu na 1000 mieszkancow mamy o polowe mniej lekarzy,niz UK i 1,5 raza mniej niz niemcy-a place sa takie,ze nawet najwytrwalsi i najbardziej "zakorzenieni" zaczynaja przebakiwac cos o wyjezdzie.

                                                    Ps.Przepraszam,na co coreczka chorowala?Dobrze pamietam,ze na astme?To proponuje przyspieszony kurs anestezjologii pt."co zrobic z dzieckiem umierajacym podczas stanu astmatycznego"-moze sie przydac,jak najblizszy lekarz bedzie mieszkal 50km dalej...

                                                    Aron,jak Ty pieprzysz,to az boli...
                                                  • aron2004 Re: Coz,skoro tak twierdzisz...pewnie masz racje. 30.06.08, 00:56
                                                    mamy za dużo lekarzy w wielkich miastach, za mało lekarzy na wsi i w
                                                    małych miasteczkach
                                                  • dwimmerling Jakies dowody? 30.06.08, 02:10
                                                    > mamy za dużo lekarzy w wielkich miastach, za mało lekarzy na wsi i w
                                                    > małych miasteczkach

                                                    Jakies dowody,panie Oleszczuk?Bo ja "w duzym miescie" widze raczej nadmiar wolnych etatow,niz wolnych lekarzy...
                                                  • sithicus Re: Jakies dowody? 30.06.08, 02:37
                                                    Aron żadnych dowodów nie potrzebuje. On wie wszystko najlepiej. Wie ile
                                                    zarabiają lekarze, jak wygląda opieka zdrowotna w UK i w Kanadzie a także ma
                                                    najświeższe wiadomości gdzie trzeba jechać na wakacje aby spotkać polskich
                                                    lekarzy :)
                                                  • aron2004 Re: Jakies dowody? 30.06.08, 07:24
                                                    Sithicus nie był w Lublinie, ale wie lepiej od Arona że lubelscy
                                                    lekarze mieszkają w komunalkach na Lubartowskiej i w barakach na
                                                    Grygowej, że jeżdżą Poldkami i że w czasie urlopu dorabiają na kasie
                                                    w LIDLu bo nie stać ich na wyjazd.
                                                  • sithicus Re: Jakies dowody? 30.06.08, 08:09
                                                    Mieszkałem w Lublinie 6 lat, busiarzu.
                                                  • aron2004 Re: Jakies dowody? 30.06.08, 08:58
                                                    i co? Ilu lekarzy mieszkało wtedy na Lubartowskiej? A ilu w barakach
                                                    na Grygowej?
                        • szlachcic Re: A wiec to tez tylko zawisc... 30.06.08, 10:17
                          dwimmerling napisał:


                          > Ale ja nie o tym,ehh...Ja nie chce zarobkow brytyjskich-ja chce
                          zarobki takie,na jakie stac polske

                          ale naprawde pieniedzy jest nie tak malo w ystemie jak myslisz
                          te pieniadze ktore moglu pojsc na podwyzki dla pracownikow sa
                          przepier...dalane na wiele sposobow
                          wymienie kilka
                          - przerost zatrudnienia pracownikow SZ
                          - chore i nieefektywne dyzury 24 godzinne o ktore tak walczycie

                          dowod
                          szpitale zrestrukturyzowane, czy to prywatne, czy zarzadzane z zewn
                          caly czas korzystajace z umow z NFZ
                          lekarze tam nie strajkuja, zarabiaja dobrze

                          Wy w panstwowych jednostkach zmian nie chcecie bo pasuje wam ten
                          burdel, mozna sie opieprzac, mozna zrzucic wszystko na inny chory
                          podmiot jakim jest NFZ
                          wy chcecie hybrydy, zarabiac po kapitalistycznemu a miec w dupie
                          prace po socjalistycznemu

                          >CHODZI O WARTO
                          > SCI PROCENTOWE,A NIE bezwzgledne

                          ale jak czytasz moje posty to mowie jasno, wziac za dupy rolnikow
                          ktorzy dzisiaj czest trzepia duza kase
                          gornikow i innych tez trzeba wziac za ryje
                          dokladnie tez jest z Wami
                          nie opowiadaj mi glupot ze ja nienawidze lakarzy z tego wzgledu ze
                          tu stoimy po przeciwnej stronie barykady
                          jak chce normalnosci i zdaje sobie sprawe ze normalnosc jest wtedy
                          kiedy lekarze beda zadowoleni z pracy i z zarobkow
                          ale to co robicie jest nie do przyjecia
                          po prostu przemilczacie te czynniki ktore degraduja SZ ale wam
                          pasuja i koncentrujecie sie na zarobkach porownujac z GB co nie jest
                          fair

                          przyklad
                          dyskusja nt 24 godzinnej pracy
                          jako argument ktos tam (slav?) podaje ze musi byc 24 godzinny system
                          ze wzgledu na jakas wydumana ciaglosc leczenia
                          to bzdura wymyslona przez lekarzy aby zachowac to oszolomstwo
          • studmw Re: Poniewazzzz... 25.06.08, 10:34
            szlachcic wlasciwie przez przypadek, ale sam sobie nasunales odpowiedz na
            watpliwosci co do "wydajnosci"(czy Ty albo aron moglibyscie w koncu sprecyzowac
            coz to oznacza?40pacjentow/dzien? uleczalnosc 100%? %pacjentow wychodzacych od
            lekarza z bananem na twarzy "bo taki mily"?)
            Otoz w GB lekarze maja koparki, my dostajemy do rak lopaty z chwila wejscia do
            szpitala.
    • protozoa Re: ludzie to są jednak dziwni 23.06.08, 09:23
      Mnie już NIC nie dziwi. Pomysły wspołplemieńców sa
      nieograniczone.Umiejętność czytania ze zrozumienie, natomiast,
      ograniczona i to jak!
      • andnow2 Wartość wypowiedzi mierzy się 23.06.08, 09:45
        protozoa napisała:

        > Umiejętność czytania ze zrozumienie, natomiast,
        > ograniczona i to jak!


        stopniem jej zrozumienia przez adresata.

        Może więc trzeba popracować nad redakcją tekstów wysyłanych do
        adresatów, którzy nie potrafią ich odczytać?
    • andnow2 przyznaję, ludzie są dziwni 29.06.08, 20:03
      Śledzę tę dyskusję z ostatnich dni w tym wątku i zgadzam się, że jej
      uczestnicy, to dziwni ludzie. W każdym razie dziwna jest ta
      niesłabnąca motywacja do wałkowania ciągle tego samego, zgranego
      motywu "wyższości intelektualnej" sfrustrowanego doktorka na resztą
      świata.
      • dwimmerling ...a teraz udowodnie moja "nizszosc intelektualna" 29.06.08, 22:12
        ...poniewaz po raz kolejny nie rozumiem Twojego postu.To cos jak z Hubertem-"ja mam racje,caly swiat mnie nie rozumie,ja jestem przeciez prawnikiem,wiem lepiej od specjalistow,bieglych i od sadu!!"
        Poslugujac sie Twoimi metodami,Andnow-po raz kolejny,przeswiadczenie o wyzszosci stanu prawniczego nad cala reszta swiata...?


        Swoja droga,przypomnial mi sie cytat mojej dobrej znajomej prawnika:
        "prawnicy dziela sie na dwie grupy:teoretykow-ktorzy pracuja sobie naukowo i robia cos konstruktywnego,oraz praktykow-czyli,dobrych krzykaczy,ale nic ponad to"-i musze przyznac,cos w tym jest...
        • sithicus Re: ...a teraz udowodnie moja "nizszosc intelektu 30.06.08, 02:39
          dwimmerling - zasłyszane u znajomka ze stanów - jaka jest różnica pomiędzy
          rozjechanym skunksem a rozjechanym prawnikiem? Przed rozjechanym skunksem widać
          ślady hamowania. :D
          • suzan77 Re: ...a teraz udowodnie moja "nizszosc intelektu 30.06.08, 08:18
            Można Ci już chyba przyznać nagrodę za szczyt chamstwa na tym forum,
            bo najpierw dowalałeś pacjentom, że wy (w sensie najwyższa brać
            doktorkoska) zawsze sobie poradzicie, a my (pacjenci) możemy
            zdychać, a teraz jeszcze prawników obrażasz. Ciekawe czemu w Tobie
            tyle złości do innych.
            • sithicus Re: ...a teraz udowodnie moja "nizszosc intelektu 01.07.08, 19:04
              Złości? Po prostu nie toleruję głupoty. A gdyby głupota uskrzydlała to ty byś
              latała bardzo wysoko. Razem z aronem, szlachcicem i darią.
              • andnow2 A głupota to rozjechać prawnika, czy skunksa? 01.07.08, 19:24
                sithicus napisał:

                > Złości? Po prostu nie toleruję głupoty. ...


                Swoją drogą ciekawe, gdzie w takim dualistycznym podziale zmieszczą
                się lekarze, wśród prawników, czy może wśród skunksów?
                • sithicus Re: A głupota to rozjechać prawnika, czy skunksa? 01.07.08, 20:04
                  Rozjechać skunksa to pech. Rozjechać prawnika - sama radość. A lekarze? Lekarze
                  siedzą za kierownicą terenówki i tylko dodają gazu :)
                  • andnow2 Po korytarzach szpitalnych, 01.07.08, 20:32
                    sithicus napisał:

                    > Lekarze siedzą za kierownicą terenówki i tylko dodają gazu ...


                    czy może w drodze na wizyty domowe?
                    • sithicus Re: Po korytarzach szpitalnych, 01.07.08, 21:23
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=81488236&a=81601647
    • obs2 ludzie to są jednak dziwni -ciąg dalszy 05.07.08, 11:25
      A ostatnio na dyżur całodobowy dzwoni pacjentka z pytaniem o dostępność lekarzy
      specjalistów (!) w zupełnie innej przychodni niż POZetowska dla której ów dyżur
      był pełniony.

      Zastanawiam się kiedy na dyżur zadzwoni ktoś z oczekiwaniem postawienia
      horoskopu badź uzyskania wróżby. Zapewne dzień ten jest już bliski.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja