Dodaj do ulubionych

Ile powinien zarabiac lekarz?

12.08.08, 23:18
Juz w innym temacie spytalem sie o to szlachcica,ale teraz pytanie
do wszystkich:

Ile powinien zarabiac lekarz?

Nie interesuja mnie zadne populistyczne hasla,ani te
tylko "zabawne",w stylu "dobry duzo,kiepski malo"-prosze o konkretne
liczby,ile srednich krajowych?Podajcie prosze,ile wg.was powinien
zarabiac:
lekarz stazysta/czyli,w pierwszym roku pracy/,
lekarz bez specjalizacji
lekarz podczas robienia specjalizacji
lekarz specjalista:
-kiepski
-sredni
-dobry
Plus-ile wg.was powinien wynosic dodatek za zdobyty stopien
naukowy-osobno za doktora nauk medycznych,osobno za
habilitacje,osobno za profesure.
Zaznaczam-na jednym etacie,48godzin tygodniowo,a nie 148.

Pytanie oczywiscie glownie do niemedykow;)
Obserwuj wątek
      • dwimmerling To zalezy... 13.08.08, 00:17
        W normalnych okolicznosciach stwierdzilbym,iz masz racje.Tyle,ze wg.
        moich forumowych ulubiencow,wszyscy uprawiamy sex zbyt czesto-wiec
        ja sie grzecznie pytam,ile ich zdaniem byloby dobrze...:)
        • arek103 Oto proponowane stawki 10.09.08, 00:06
          lekarz stazysta/czyli,w pierwszym roku pracy/ - 1,5 sredniej krajowej
          lekarz bez specjalizacji - miedzy 1,5 a 2 srednimi krajowymi
          lekarz podczas robienia specjalizacji - - miedzy 1,5 a 2 srednimi krajowymi
          lekarz specjalista:
          -kiepski - 2 srednie krajowe
          -sredni - 2 srednie krajowe
          -dobry - 2 srednie krajowe

          Sa to stawki MINIMALNE za JEDEN etat (maks. 40 godz. w tyg.) w godz. 8-16.
          Dyzury platne dodatkowo i wyzsza stawka. Podzial na lekarzy kiepskich, srednich
          i dobrych jest niedopuszczalny - kto mialby to oceniac? Jak ktos jest kiepskim
          lekarzem to w ogole nie powinien nim byc. Mozliwy dodatek w miejscach gdzie
          brakuje niektorych specjalistow.

          > Plus-ile wg.was powinien wynosic dodatek za zdobyty stopien
          naukowy:
          za doktora nauk medycznych - ok. 1% dodatku, robienie doktoratu to prostsza
          sprawa i mniej odpowiedzialna niz praca lekarza praktyka.
          > osobno za habilitacje - 2% dodatku
          osobno za profesure - 2,5% dodatku, profesorowie przestaja znac sie na
          medycynie, znaja sie tylko na swojej bardzo waskiej dzialce
          • dwimmerling Re: Oto proponowane stawki 17.09.08, 14:23
            2 srednie krajowe-az tyle,panie moj,laskawco...?:)

            > za doktora nauk medycznych - ok. 1% dodatku, robienie doktoratu to
            prostsza
            > sprawa i mniej odpowiedzialna niz praca lekarza praktyka.
            Tjaaaa,4lata studiow doktoranckich to taka pierdolka...:)

            > > osobno za habilitacje - 2% dodatku
            > osobno za profesure - 2,5% dodatku, profesorowie przestaja znac
            sie na
            > medycynie, znaja sie tylko na swojej bardzo waskiej dzialce
            Tjaaaa,praca calego zycia podsumowana jako 2,5% dochodu od dwoch
            pensji krajowych-powalajace dochody,nosz to bedzie cale 6tys pln...

            Koles,nie wiem z jakiej choinki sie urwales,ale bardzo zabawnie
            piszesz:)I dowodzisz,ze faktycznie nie ma sensu pracowac dla
            polskiego pseudoobywatelskiego spoleczenstwa:)
            • arek103 Re: Oto proponowane stawki 29.09.08, 23:47
              dwimmerling napisał:

              > 2 srednie krajowe-az tyle,panie moj,laskawco...?:)
              >
              > > za doktora nauk medycznych - ok. 1% dodatku, robienie doktoratu to
              > prostsza
              > > sprawa i mniej odpowiedzialna niz praca lekarza praktyka.
              > Tjaaaa,4lata studiow doktoranckich to taka pierdolka...:)

              A cztery lata pracy klinicznej to pierdolka? Praktykowanie zawodu lekarza jest
              wazniejsze niz studia doktoranckie.

              > > > osobno za habilitacje - 2% dodatku
              > > osobno za profesure - 2,5% dodatku, profesorowie przestaja znac
              > sie na
              > > medycynie, znaja sie tylko na swojej bardzo waskiej dzialce
              > Tjaaaa,praca calego zycia podsumowana jako 2,5% dochodu od dwoch
              > pensji krajowych-powalajace dochody,nosz to bedzie cale 6tys pln...

              Kazdy ma swoja prace calego zycia, chyba ze jest na rencie albo nie chce mu sie
              pracowac.

              > Koles,nie wiem z jakiej choinki sie urwales,ale bardzo zabawnie
              > piszesz:)I dowodzisz,ze faktycznie nie ma sensu pracowac dla
              > polskiego pseudoobywatelskiego spoleczenstwa:)

              W Skandynawii np. profesorowie zarabiaja mniej od zwyklych lekarzy praktykow.
              Siedza w swoich ksiazkach i badaniach, nie maja dyzurow, nie musza podejmujowac
              odpowiedzialnych decyzji. No chyba, ze pracuja na zwyklym etacie lekarskim.
              Wtedy dostaja po prostu solidna pensje lekarza. Plus do tego niewielki dodatek
              za tytul naukowy.
      • extorris Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 13.08.08, 00:21
        przez co najmniej kilka lat kariery zawodowej lekarze otrzymuja wynagrodzenie,
        ktore jest stale w calym kraju i regulowane rozporzadzeniami ministerialnymi

        te kilka lat to okres "formowania sie" kazdego lekarza, to moze decydowac o jego
        kompetencjach, podejsciu do pacjentow, postawie moralnej

        to czy taki lekarz zostanie w ciagu tych lat frustratem zalezy miedzy innymi od
        zarobkow

        zatem pytamie jakie powinno byc wynagrodzenie stazysty, rezydenta, albo jaka
        powinna byc wysokosc stypendium doktoranckiego jest zupelnie na miejscu

        zreszta lekarze specjalisci pracujacy w szpitalach z kontraktem z NFZ otrzymuja
        wynagrodzenie bedace czescia tego kontraktu
        w zwiazku z tym nalezy tez sie zapytac jaka wysokosc wynagrodzen tych lekarzy
        powinna zostac uwzgledniona przez panstwowego monopoliste w wycenie tych procedur

        to sa sfery gdzie nie dziala rynek, przynajmniej nie w pelni

        twoja glupiutka analogia z seksem jest tu nawet bardziej adekwatna niz ci sie
        mogloby wydawac, ale o tym na razie zmilcze
      • andnow2 Oczywiście, że pytanie jest bez sensu 17.08.08, 12:50
        m.algorzatka napisała:

        > Wedlug mnie, tak postawione pytanie jest bez sensu. ...


        i to z wielu powodów.

        Na przykład, dlaczego lekarz w Warszawie miałby zarabiać tyle samo,
        co lekarz w regionie, w którym występuje permanentny deficyt
        medyków? Jak ściągnąć lekarzy w ten region, jeśli nie wyższą płacą.

        Inna rzecz, która uderzyła mnie w wypowiedziach w tym wątku, to to,
        że Wy zawsze piszecie o płacy netto. Z punktu widzenia pracodawcy,
        to kategoria ta po prostu nie istnieje. On liczy swoje koszty i
        jakimkolwiek miernikiem może być jedynie płaca brutto.

        Płaca netto, to bardzo subiektywna kategoria. Dla niektórych netto
        znaczy również odliczenie kosztu zakwaterowania, abonamentu
        stołówkowego i t.p. i t.d.
        • slav_ Re: Oczywiście, że pytanie jest bez sensu 17.08.08, 13:47
          >Inna rzecz, która uderzyła mnie w wypowiedziach w tym wątku, to to,
          >że Wy zawsze piszecie o płacy netto.

          Nikt tu nie pisze o płacy "netto".
          W przypadku zatrudnionych wg umowy o pracę jest używana wartość pensji
          (wynagrodzenia za ustalony czas pracy).

          Nagminnie bowiem (szczególnie dla mediów) używa się określenia "bo lekarze w tym
          szpitalu zarabiają "xxx" złotych - wliczając w to również pracę (np. dyżury)
          która praktycznie (porównując z innymi zatrudnionymi) równa sie pracy na drugim
          etacie - co jest nadużyciem (każdy może sobie znaleźć dodatkowe zatrudnienie po
          południu - więcej zarobi ale czy powie że więcej zarabia na etacie w miejscu pracy?)
          • andnow2 Nie dziwię się mediom 17.08.08, 14:04
            slav_ napisał:

            > Nagminnie bowiem (szczególnie dla mediów) używa się określenia "bo
            > lekarze w tym
            > szpitalu zarabiają "xxx" złotych - wliczając w to również pracę
            > (np. dyżury)która praktycznie (porównując z innymi zatrudnionymi)
            > równa sie pracy na drugim etacie - co jest nadużyciem (każdy może
            > sobie znaleźć dodatkowe zatrudnienie po południu - więcej zarobi
            > ale czy powie że więcej zarabia na etacie w miejscu pracy?)


            Jeśli bulwersuje Was, że Aronowi wiedzie się dobrze, to po prostu
            stwierdzacie to i nie zastanawiacie się ile Aron zarabia u siebie
            przed 16, a ile po 16.

            Dlaczego więc mielibyśmy, rozważając zarobki lekarza widzieć tylko
            tę kwotę, którą zarabia w swoim szpitalu przed 16, a nie widzieć
            kwoty otrzymywanej za pracę po 16?!
            • slav_ Re: Nie dziwię się mediom 17.08.08, 14:17
              >Jeśli bulwersuje Was, że Aronowi wiedzie się dobrze

              ??? gdzie ???

              Jedynie co bulwersuje (Ciebie tez powinno) to to że zrzucamy się solidarnie i
              płacimy za arona jego ubezpieczenie zdrowotne - będąc "rolnikiem" nie płaci ani
              złotówki mające pełne uprawnienia do korzystania z systemu opieki zdrowotnej.
            • slav_ Re: Nie dziwię się mediom 17.08.08, 14:31
              >Dlaczego więc mielibyśmy, rozważając zarobki lekarza widzieć tylko
              >tę kwotę, którą zarabia w swoim szpitalu przed 16, a nie widzieć
              >kwoty otrzymywanej za pracę po 16?!

              A "widźmy" wszystko tylko UCZCIWIE.
              Ludzie zwykle porównują zarobki lekarza do swoich - ale na JEDNYM etacie i mając często wolne wszystkie popołudnia i spędzając wszystkie weekendy i święta z rodziną.I są w tym utwierdzani - że lekarze "dużo zarabiają" bez niewyszczególnienia za co.
              Lekarz zarabia w Polsce więcej nie dla tego (niestety) że jest lekarzem tylko że więcej (i dłużej) pracuje. Nadal sposobem na większy zarobek (niebezpiecznym) jest zwiększanie ilości przepracowanych godzin (dodatkowe zatrudnienie, dodatkowe dyżury itp).
              To NIE JEST poprawa wynagrodzenia i nie nadaje sie do "porównywania zarobków".
              Powinno sie porównywać stawkę godzinową brutto. Wtedy już tak różowo to nie wygląda i dla tego nikt tak nie robi.
        • m.algorzatka arek103... 10.09.08, 00:22
          ..."Codziennie!!!"... nie jest to prawidlowa odpowiedz. Prawidlowa odpowiedz
          jest... >tyle razy ile chce< i zarabiac powinien rowniez tyle ile chce. Nic nie
          stoi na przeszkodzie, caly swiat stoi otworem i wszedzie potrzeba lekarzy, nikt
          nie musi pracowac za 10tys zl na 3 etatach.
          • arek103 Nie, nie tyle ile chce 29.09.08, 23:39
            m.algorzatka napisała:

            > ..."Codziennie!!!"... nie jest to prawidlowa odpowiedz. Prawidlowa odpowiedz
            > jest... >tyle razy ile chce<

            Nie, nie tyle ile chce.

            i zarabiac powinien rowniez tyle ile chce.

            Nie, nie tyle ile chce.

            > Nic nie
            > stoi na przeszkodzie, caly swiat stoi otworem i wszedzie potrzeba lekarzy, nikt
            > nie musi pracowac za 10tys zl na 3 etatach.

            Oczywiscie, mozna za 20 tys. zl. (netto) na jednym zwyklym etacie...
    • maverick777md Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 13.08.08, 06:09
      podaję pensje netto, bez dyżurów

      lekarz stazysta/czyli,w pierwszym roku pracy/ - 2000 zł
      lekarz bez specjalizacji - 4000 zł
      lekarz podczas robienia specjalizacji - 8000 zł
      > lekarz specjalista:
      > -kiepski 11500
      > -sredni 15000
      > -dobry 22000

      Za doktorat plus 20% pensji podstawowej
      Za habilitacje plus 40% pensji podstawowej
      Za profesurę plus 50% pensji podstawowej

      Tak ja uważam
      • poloznik-gin Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 13.08.08, 09:16
        Tyle żeby nie musiał pracować po nocach i świętach,mógł robić specjalizację za
        swoje pieniadze,jeżdzić na potrzebne mu kursy i konferencje.Pracować tyle, ile
        wywalczył proletariat 40 godziń tygodniowo w jednym miejscu pracy,na poczatek
        niech będzie dwie pensje pomocnika murarza na budowie.Wczoraj podane płace w
        naszym kochanym kraju dotyczyły płac kwartalnych,nie mam pojecia dlaczego.(a
        gdzie głos NIL)
        • dwimmerling Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 13.08.08, 14:50
          Jak dla mnie-wersja mavericka,z "poprawka" poloznika-gin.A oprocz
          tego:

          > lekarz stazysta/czyli,w pierwszym roku pracy/ - 2000 zł
          > lekarz bez specjalizacji - 4000 zł

          Nie zgodze sie.Ludzie po polibudzie,czy nawet najsmieszniejszych
          filologiach na uniwerku dostaja na start,zaraz po studiach 4tys
          pln.Bez niczego w CV oprocz "skonczylem studia,chcem
          pracowac" /literowka celowa/.Oczywiscie,nie zgadzam sie z opinia,ze
          wszystkie studia sa rowne-ale tez nie zgadzam sie ze
          stwierdzeniem,ze wydzial lekarski AM jest gorszy od takiej
          np.germanistyki,anglistyki,czy historii sztuki.W dodatku-konczymy
          studa rok pozniej-czyli,rok dluzej na garnuszku rodzicow.Biorac
          jeszcze pod uwage,ze tyle samo jest w stanie spokojnie zarobic
          przedstawiciel handlowy w sredniej firmie z pensji podstawowej,bez
          nadgodzin,zakonczywszy swoja edukacje na poziomie
          technikum/ogolniaka,minimum wg mnie to:

          Lekarz stazysta-4tys pln /nie oszukujmy sie-to raptem 1 tys
          euro,tyle wynosi stypendium dla studenta,na Humboldzie,w berlinie-
          gdzie samo stypendium dosc latwo zdobyc,w zwiazku z taka a nie inna
          forma egzaminow,a niemcy wcale nie sa jakims strasznie bogatym
          krajem-a w kazdym razie,sa niewiele bogatsze od polski/

          Lekarz bez specjalizacji-6tys pln

          Dalej,za Maverickiem,z malymi zmianami:
          lekarz podczas robienia specjalizacji - 10 000 zł
          lekarz specjalista:
          -kiepski 15 000
          -sredni 20 000
          -dobry 25 000

          Za doktorat plus 20% pensji podstawowej
          Za habilitacje plus 40% pensji podstawowej
          Za profesurę plus 50% pensji podstawowej


          Dla calej reszty,obecnie wyglada to tak:
          Lekarz stazysta:ok 900 pln /przez 13 miesiecy/,
          Lekarz bez specjalizacji-okolice 1500pln
          Lekarz podczas specjalizacji-1800pln /zwykle 6 lat minimum/
          Lekarz specjalista-2200pln

          Dodatek za stopnie naukowe/o ile mi wiadomo/:
          doktorat-50pln
          habilitacja-100pln
          profesura-200pln

          W klinikach /czyli normalna praca na oddziale,plus badania
          naukowe,plus praca ze studentami/:
          doktorant-1050pln
          doktor-2000pln
          habilitacja-2500pln
          profesura 3700pln

          ...dopisac jedno zero na koncu i byloby prawie ok...;)




          A teraz rzecz najwazniejsza-dowod ostateczny,czemu nie ma
          najmniejszego sensu rozmawiac z ludzmi w stylu
          szlachcica,arona,andnow,cykoria&reszta i nawet probowac im cokolwiek
          tlumaczyc:
          na watek odpowiedzial exortis,poloznik-gin,maverick-wszystko
          super,ale z naszych ulubiencow nikt sie nie odezwal.Dlaczego?Bo jak
          wiekszosc tego chorego spoleczenstwa uwazaja,ze to niewazne,ile
          zarabia lekarz-bo bez wzgledu na kwote,jest to za duzo
          dla "doktorka","doktorzyny","konowala",etc...
          • betty-226 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 28.08.08, 21:29
            Nie jestem medykiem, więc chyba mogę :)

            W zasadzie mogę podpisać się pod tym, co pisze dwimmerling cytując za poprzednikami:

            > lekarz podczas robienia specjalizacji - 10 000 zł
            > lekarz specjalista:
            > -kiepski 15 000
            > -sredni 20 000
            > -dobry 25 000
            >
            > Za doktorat plus 20% pensji podstawowej
            > Za habilitacje plus 40% pensji podstawowej
            > Za profesurę plus 50% pensji podstawowej

            stażysta, bez specjalizacji - nie wiem sama. Są w trudnej sytuacji, bo przede wszystkim muszą mieć motywację, muszą mieć warunki, by się rozwijać, mają małe szanse, by sobie dorobić, więc przy obecnych zarobkach są w beznadziejnej kropce.

            Osobiście bardzo sporadycznie korzystam z państwowej służby zdrowia, bo dobijają mnie terminy. W październiku limit do kardiologa dziecięcego już dawno wyczerpany, zapisy będą w styczniu... być może na luty. Tak miałam 3 lata temu. Takich przykładów mnogość. Mniejsza z tym.
            Idąc do lekarza, chcę mu ufać, bo ma - korzystając ze swej wiedzy ciężko zdobytej - diagnozować mnie i leczyć. Jeśli trafię na lekarza, któremu nie jestem w stanie zaufać, którego zachowanie, poziom usług, czy cośtam... mi nie odpowiada, po prostu do niego nie wrócę. Tak jak nie wrócę do kiepskiego mechanika, czy innego fachowca.
            I nie jest winą lekarzy, że część społeczeństwa wraca do kiepskiego lekarza, któremu wisi, który się nie doszkala, który bierze łapówki, karmiąc w ten sposób czarne owce. W problemie są ludzie na wsi, czy małym miasteczku, gdzie na rejonie jest jeden lekarz do wyboru, ale może po sąsiedzku jest lepszy. Warto sprawdzić. Tylko po co? Kiedy lepiej ponarzekać. No i pani X wciska swojemu lekarzowi na rejonie kopertę, a potem gada, że bierze ;) Jasne, może nie wziąć... :)
            Do czego zmierzam... Gdyby pacjenci weryfikowali lekarzy pod kątem jakości usług, gdyby przypadki działania niezgodnego ze sztuką, chamstwa, czy innych uchybień zgłaszali gdzie trzeba, gdyby chociaż nie wracali do lekarza, który nie leczy, tylko partaczy, nie musieliby potem marudzić, że lekarze biorą kasę za nic.
            Ja idę sobie do lekarza, którego sobie wybrałam, wypróbowałam, sprawdziłam (tak się również robi z innymi fachowcami, prawda?) i płacę mu, tyle ile ma w cenniku i jestem zadowolona, bo dobrze wydałam pieniądze. Uzyskałam w zamian fachową pomoc od A do Z, nie musiałam przyjść z gotową diagnozą i listą leków, które lekarz ma mi przepisać, na wszelki wypadek, gdyby nie wiedział, spokój ducha, że nie muszę szperać w necie i sprawdzać diagnozy i jest OK. Nawet nie mam do nikogo pretensji, że musiałam iść prywatnie. Bo najważniejsza jest dla mnie jakość usługi. A za jakość trzeba płacić.
            Takie moje zdanie. Pewnie trochę zboczyłam z tematu.
            Lekarze, których znam, nie głodują, fajnie zarabiają, ale wiem, ile czasu spędzają w domu, a ile w pracy. I to nie jest OK.
          • cccykoria Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 05.09.08, 11:19
            A teraz rzecz najwazniejsza-dowod ostateczny,czemu nie ma
            najmniejszego sensu rozmawiac z ludzmi w stylu
            szlachcica,arona,andnow,cykoria&reszta i nawet probowac im cokolwiek
            tlumaczyc:
            na watek odpowiedzial exortis,poloznik-gin,maverick-wszystko
            super,ale z naszych ulubiencow nikt sie nie odezwal.Dlaczego?Bo jak
            wiekszosc tego chorego spoleczenstwa uwazaja,ze to niewazne,ile
            zarabia lekarz-bo bez wzgledu na kwote,jest to za duzo
            dla "doktorka","doktorzyny","konowala",etc...

            Zaczym cos napiszesz to dobrze sie zastanow. Nie czytam
            wszystkich watkow (po pierwsze) ,cokolwiek napisze snajper
            czesc usuwa(po drugie) ,nie "rozmawiacie z trolami" (po
            trzecie) itd
            Nie wiem ile powinien zarabiac dr ,napewno wiecej niz
            dotychczas ,ale nie takie sumy co podajesz ,to tyle.Zreszta
            to nie od Nas pacjentow zalezy.
          • barabara6 nie zgadzam się 15.08.08, 22:27
            Jeśli wymagasz szacunku dla swojej pracy, powinieneś także mieć trochę szacunku
            dla ciężkiej pracy innych: rolników, górników czy nawet sprzątaczek. Ale zgadzam
            się z tobą w tym sensie, że cwanaiaczków takich jak aron czy Pawlak uciekających
            przed płaceniem podatków czy składki zdrowotnej dzięki temu, że mają 2 morgi (a
            tak naprawdę prowadzą typowy, nazwijmy to umownie - "miejski" - biznes) - tak,
            należy ich bezzwględnie rozkułaczyć, kazać zapłacić zaległe podatki za
            ostatnich, powiedzmy, 5 lat (+ karne odsetki) a potem wywieźć na Białoruś (z
            prawem wjazdu do Polski najwcześniej po 15 latach). Skłonny jestem nawet
            partycypować w kosztach takiej podróży
      • dradam121 w Stanach Zjednoczonych 16.08.08, 20:33
        jest ponad 100 tysiecy lekarzy,ktory zarabiaja wiecej niz prezydent tego kraju.

        W Kanadzie ponad 48 tysiecy lekarzy zarabia wiecej niz premier tego kraju. Nawet
        5 krotnie wiecej.

        Pozdrawiam


        dradam


        Ps. Lacznie w obu tych krajach jest miejsce dla ponad 130 tysiecy nowych lekarzy .
        • 4tore Re: w Stanach Zjednoczonych 27.08.08, 16:05
          Hm, Dradam, czy to jest sugestia dla nas wszystkich, zeby przestac
          dyskutowac i wybrac sie za ocean? Ja sie ogolnie dziwuje, ze w
          szpitalu w Polsce jeszcze sie spotka kogos z mlodej gwardii, chyba,
          ze wegetuja przez te 5 - 6 lat i ucza sie jezykow i tylko czekaja na
          wyjazd, ale jako specjalisci.
          Osobiscie jako typowy Pendler mieszkajacy w dwoch krajach oceniam
          mozliwosci zarobkow z perspektywy przygranicznej - skoro ceny najmu,
          telefonow, zywnosci i paliwa sa podobne w Polsce i w niemczech, to
          proponuje zrownanie stawek polskich z niemieckimi ( co juz sie
          odbilo na stawkach kontraktowych w rejonach przygranicznych, aby
          powstrzymac exodus).
          poza tym po co podwyzszac stawki, skoro lepiej dac komus bezplatny
          urlop i niech sobie lata do UK, a moze wroci jakis odmieniony,
          mniej bedzie gadal i lepiej pracowal, sam sie szkolil, a nas to nic
          nie bedzie kosztowalo.
    • szlachcic Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 14.08.08, 20:08
      > Ile powinien zarabiac lekarz?

      Trudne pytanie dwimmerling
      wynagrodzenie powinno byc uzaleznione od jakosci pracy jaka kto
      wykonuje, kwalifikacjami i oczywiscie z zachowaniem odpowiednich
      porownan i proporcji
      sztandarowym twoim tematem jest porownywanie zarobkow tu i w GB
      To oczywiscie oszolomstwo
      Na czym bazowac?
      - jak zorganizowana jest SZ czyli dno
      - jak pracuje w danym ZOZ, tu roznie

      no i oczywiscie nie mozemy zapomniec jak pan profesor w TV mowil ze
      elektryk zarabia 70zl a mechanik samochodowy 300zl na godzine (sa
      dowody tu na forum ze tak mowicie) wiec lekarz zdecydowanie powinien
      zarabiac wiecej, ile?
      1000zl na godzine wydaje sie rozsadna stawka na polskie warunki
      to jest tylko 3 razy wiecej od mechanika samochodowego
      + oczywiscie dodatki za ciezka prace na dyzurach ktore sa platne
      wielkorotnie wiecej
      Tak 500tys miesiecznie to rozsadna stawka
      • seniorita15 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 14.08.08, 20:28
        Stazysta-4,5 tys zl
        Lekarz bez specjalizacji-6 tys zl
        Lekarz w trakcie specjalizacji-8 tys zl
        Lekarz specjalista-11-20 tys zl w zaleznosci od stazu pracy ,wkladu pracy oraz
        wykonywanej specjalnosci.
        To sa stawki netto ,bez dyzurow,ktore moim zdaniem powinien zarabiac lekarz.Syn
        moich znajomych jeszcze nie obronil pracy magisterskiej ,a juz zarabia 6-7 tys
        zl w dziedzinie technicznej.
        • szlachcic Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 14.08.08, 22:30
          seniorita15 napisała:

          > moich znajomych jeszcze nie obronil pracy magisterskiej ,a juz
          >zarabia 6-7 tys zl w dziedzinie technicznej.

          w branzy technicznej sa najwieksze braki kadrowe
          branza techniczna to branza prywatna w ktorej organizacja pracy to
          podstawa dlatego wychwytuja bardzo szybko nowe kadry
          uwazasz ze lekarz ktory nie potrfi rozpoznac zlotaczki powinien
          zarabiac wiecej od czlowieka z branzy technicznej ktory wysyla
          kolege do drugiego lekarza bo pierwszy u jego kolegi lekarz ten nie
          potrafil tego zobaczyc?
          to nie zart to polska sz
          • dwimmerling Szlachcic,ale ja zadalem konkretne pytanie. 16.08.08, 23:19
            Poza tym,patrzac na ilosc lekarzy w przeliczeniu na mieszkancow w
            polsce i chociazby w europie zachodniej wychodzi na to,ze moze i
            mgr.inz. brakuje,ale lekarzy brakuje conajmniej tak samo.

            Zreszta-niewazne.Zadalem konkretne pytanie,czekam na konkretna
            odpowiedz.Nawet Ci pomoglem-bo podalem stopnie i
            uwzglednienie "jakosci pracy".Odpowiesz,czy nie?
            • szlachcic Re: Szlachcic,ale ja zadalem konkretne pytanie. 17.08.08, 11:23
              pracujecie miernie, to wynika z organizacji pracy ktorej takze
              jestescie winni Wy
              odpowiedzialnosc za prace ponosicie w zasadzie zadna, tu o interesy
              zawsze dba caly mechanizm betonowej solidarnosci lekarskiej
              oczywiscie sa wsrod
              Jak zmienicie organizacje pracy czyli pozwolicie na zmiane SZ aby
              bylo lepiej dla Sz a nie dla Was
              Jezeli przestaniecie zamiatac pod dywan wszystkie nieczyste zagrania
              to wtedy mozemy pogadac
              dzisiaj twierdze ze pracujecie zle, jesescie sabotazystami wiec
              trzeba robic z Wami porzadek a nie patrzec czy zarabiacie tyle ile
              powinniscie
              Rozumiesz czy nie?
              Nie bede obliczal bo tego obliczyc sie nie da ile powinien zarabiac
              lekarz ktory ma wszystko w dupie i interesuje go TYLKO jego interes
              i jego korzysci kosztem szpitala
              tu nie wolno obliczac ile placic za tumiwisizm tylko out

              • dwimmerling Rozumiem,szlachcic. 17.08.08, 14:33
                Rozumiem.Ile by to nie bylo-i tak bedzie za duzo.I tak,to my
                jestesmy wszystkiemu winni,lacznie z glodujacymi dziecmi w
                afryce.Jakos,spodziewalem sie,ze zamiast podania jakichs konkretnych
                liczb,zaczniecz pisac to-co napisales.Swoja droga-to moznaby wkleic
                w ramke i podpisac:"forsowany przez komunizm i przyjety
                bezkrytycznie przez spoleczenstwo stereotyp lekarza".

                Ps.Kazdego normalnego czlowieka interesuje ZAWSZE tylko jego WLASNY
                interes.Interes spolki w ktorej pracuje interesuje go WYLACZNIE,gdy
                jest w jej zarzadzie,badz gdy jest jej wlascicielem-tak zreszta
                powinno byc.Na codzien-wylacznie wykonuje wlasna prace.I nie
                piernicz mi,ze Ty pracujesz w szpitalu i tak strasznie na sercu lezy
                Ci dobro tego szpitala,ze az spac po nocach nie mozesz...
                • szlachcic Re: Rozumiem,szlachcic. 18.08.08, 23:11
                  >:"forsowany przez komunizm i przyjety
                  >bezkrytycznie przez spoleczenstwo stereotyp lekarza".

                  przesadzasz z tym ukladem medialnym i nie chcesz jakosdocenic wiedzy
                  jaka posiada spoleczenstwo o tym co naprawde dzieje sie w SZ

                  z ukladem medialnym przesadzasz bo ZAWSZE bede oczekiwal w TV
                  informacji o pijanym lekarzu, o pijanym maszyniscie pociagu czy
                  drozniku niz o pijanym dozorcy
                  jezeli uwazasz ze o pijanych droznikach sie nie mowi badz powinno
                  mowic sie o pijanych dozorcach to ..... i tu sobie dopowiedz co

                  Dlaczego uwazasz ze lekarz lapowkarz jest sereotypem?
                  sami mowicie przeciez ze zarbiacie malo, a male zarobki sa JEDNYM Z
                  CZYNNIKOW napedzajacycm chec brania
                  FRUSTRACJA est drugim, tez macie jej jak malo kto
                  ZDECYDOWANIOECWIEKSZY POPYT niz podaz - ogromny czynnik, zwlaszcza
                  ze chodzi o zdrowie, coos NAJ
                  Do tego dochodza statystyki, mowi o tym prokuratura
                  To jest stereotyp?
                  Nie myl oczywiscie to z tym ze kazdy lekarz jest nieuczciwy
                  Oczywiscie ze jest wielu uczciwych, ale jak pisalem wczesniej ilosc
                  czarnych owiec w Waszym srodowisku jest na tyle duza ze ona rzutuje
                  na calosc
                  Tak to dziala w swiadomosci spoleczenstwa, zawsze tk dzialalo bez
                  wzgledu czy to u nas w stanach czy gdziekolwiek
                  Jak dany problem osiaga pewieen wysoki pulap staje sie problemem
                  ktory rzutuje na wszystkich
                  Co robi spolecznosc lekarska? ta uczciwa? nie zauwazylem aby
                  domagala sie tepienia czarnych owiec, moze przeciez naciskac Izbe
                  Lekarska ktora ma narzedzia do tego aby zaczac oczysczac srodowiska
                  Czy to robi?

                  > Ps.Kazdego normalnego czlowieka interesuje ZAWSZE tylko jego
                  >WLASNY interes

                  zadna firma nie ma komfortu ze "NIGDY NIE UPADNIE" "NIE ZWOLNIA
                  MNIE BO I TAK SA BRAKI"
                  I to wykorzystujecie, mozecie robic co chcecie, dopuszczac sie
                  szantazu - grupowe skladanie podan o zwolnienie i nie zwalnianie sie
                  Nie dziw sie ze uwazam srodowisko za betonowe momo ze znam i szanuje
                  pewnych lekarzy
                  Dlaczego ja jestem zainteresowany dobrym stanem mojej firmy a Ty
                  masz to w d...? Tu jest wlasnie roznica

    • dradam121 proste porownanie 17.08.08, 18:08
      bo to i sila nabywcza, i podatki , i opowiesci jak biedne jest spoleczenstwo...

      No wiec popatrzmy z innego katka :

      cwierc miliona dolarow rocznie to jest , w Kanadzie, kolekta przecietnej RC
      wiejskiej parafii. To znaczy to co schodzi na tace, nie liczac intencji
      maszalnych, slubow , pogrzebow itp.

      Cwierc miliona rocznie to jest billing mlodego , zaczynajacego prace w tymze
      terenie, absolwenta FMR. Podkreslam wyraznie, ze chodzi wylacznie o biling za
      "health care" (prowincjonalne) , nie wliczajac WCB , wojska itp.

      PO trzech latach jego billing jest 60 % wyzszy,a kolekta parafii jest ciagle
      taka mniej wiecej sama , moze pare % w gore lub w dol, w zaleznosci od tego jak
      farmerzy/rancherzy zarabiaja.

      Mysle, ze takie spojrzenie na zarobki w powaznej czesci usuwaja te fragmenty
      rozwazan,ktore odnosza sie do "powolania", ubostwa spoleczenstwa i tak dalej .
      Warto rowniez dodac, ze RC kosciol zrzesza w Kanadzie circa okolo polowe populacji.

      Pozdrawiam


      dradam

    • snajper55 Tyle 27.08.08, 19:38
      aby było mniej miejsc pracy dla lekarzy niż chętnych do pracy lekarzy. To
      znaczy, aby było wśród lekarzy to wyśnione przez Arona bezrobocie.

      S.
      • kamina5 Re: Tyle 27.08.08, 19:47
        Tyle ile ja w innym kraju tzn. 3x pensja miesięczna brutto na Audi A4 np, lub 3
        lata pensji brutto na dom 200metrów z posesją 1500 m2, mówienie o wartościach
        bez odzwierciedlenia to bzdura. A, i mówię o etacie plus 4 dyz na miesiąc i po
        dyżurze oczywiście dzień wolny. żadnej pracy dodatkowej:))
    • merosia Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 27.08.08, 23:33
      Nie będę tu specjalnie odkrywcza, ale pytanie było głównie do niemedyków, więc też się wypowiem.

      Byłoby miło, przynajmniej mnie:), jeśli lekarze zarabialiby:
      stażysta 4000
      lekarz bez specjalizacji 6000
      lekarz podczas robienia specjalizacji 8000-9000
      specjalista:
      kiepski (to oczywiście dosyć względne pojęcie, ale niech tam) 10000
      średni 15000
      dobry 20000

      za doktorat dodatkowo 25% pensji zasadniczej
      habilitacja dodatkowo 40%
      profesura 50%

      Nie uważam, żeby to miała być jakaś ekstrawagancja finansowa w branży medycznej, tylko normalizacja obecnej sytuacji w SZ.

      A może i na jakąś ekstrawagancję kiedyś przyjdzie pora? Oby:)
        • 4tore Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 28.08.08, 09:37
          Aron,
          zamiast mi tu wymachiwac kontraktami (zapominasz, ze z tego np. musi
          pojsc np. 4000 rocznie na ubezpieczenie obowiazkowe OC) to powiedz o
          tej wydajnosci:
          podam Ci przykladowo terminy oczekiwania na zabiegi operacyjne:
          endoproteza stawu biodrowego/kolanowego 5-6 m-cy, czasami do 8
          szpital operuje do 5 protez dziennie (taki maly szpitalik 80 lozek,
          ponadto inne zabiegi ortopedyczne na okraglo)
          porownanie - ile zabiegow plucnych odbedzie sie w szpitalu plucnym w
          ciagu dnia - 4 -5 dziennie, w Niemczech do godziny 18 czesto tylko
          2, wiec nie mow mi tu o wydajnosci, jak nie masz tego przed oczami w
          postaci danych przyzwoitej jakosc, a nie wycinkow gazetowych.

    • andnow2 Życie nie stoi w miejscu 28.08.08, 08:20
      Oto link do relacji na onet.pl zatytułowanej: "Wysokie zarobki
      lekarzy, szpitalne długi rosną" omawiającej podwyżki zarobków
      lekarzy w Polsce od ostatnich strajków:

      wiadomosci.onet.pl/1814783,11,item.html
      A poniżej obszerny cytat z relacji:

      "Zarobek sięgający 10 tysięcy złotych dla lekarza specjalisty nie
      należy do rzadkości - pisze w dzisiejszym wydaniu dziennik "Polska".
      Dziś medycy wolą nie chwalić się swoimi pensjami, choć jeszcze kilka
      miesięcy temu podczas strajków lekarze pokazywali w mediach swoje
      paski z marnymi pensjami.

      "Polska" podaje wysokość pensji lekarzy z wybranych miast.
      Przykładowo, według dziennika, kardiochirurg z oddziału w szpitalu w
      Warszawie w wieku 60 lat zarabia 33 500 zł. 47-letni okulista w
      szpitalu w Gdańsku zarabia 12 000 zł, radiolog zatrudniony w jednym
      ze szpitali w Katowicach może liczyć na 8 000 zł, a pulmonolog w
      Olkuszu z drugim stopniem specjalizacji - na 6 000 zł.

      Pensja zasadnicza dla anestezjologa z II stopniem specjalizacji w
      ośrodku w Wieluniu wynosi 4 400 zł. 29-letni rezydent w szpitalu
      specjalistycznym w Warszawie zarabia 2800 zł.REKLAMA Czytaj dalej

      Wzrost wynagrodzeń, za którymi nie poszły ani reforma systemu, ani
      zmiana zarządzania szpitalami spowodowały, że dzisiaj minister
      zdrowia Ewa Kopacz znalazła się w klinczu - pisze w
      dzienniku "Polska" Agata Pustułka.

      Jednocześnie autorka artykułu przypomina, że w ciągu ostatnich
      trzech lat zadłużenie szpitali wzrosło o 20 procent, a większość
      szpitali wciąż przynosi straty."

      Pod relacją znajduje się również sonda dotycząca zarobków lekarzy.
      • dwimmerling Daruj sobie,prawniku... 28.08.08, 16:31
        ...bo jak zwykle nic madrego z tego nie wychodzi.

        > kardiochirurg z oddziału w szpitalu w
        > Warszawie w wieku 60 lat zarabia 33 500 zł

        Łał,dziennik "polska" znalazl AZ jednego,co zarabia 33tys pln.I to
        po 35 latach pracy zawodowej.Cool...Dalej tylko gorzej-okulista po
        25 latach pracy-cale 12tys pln,pulmonolog po conajmniej 8 latach
        pracy-"az" 6tys pln.I najlepsze na koniec:rezydent kolo 30tki prawie
        3tys pln.Wiesz co,w dupie mam slodkie pie..nie,ze "mlodzi
        wszedzie kiepsko zarabiaja"-raz,mlody jest 24ro latek zaraz po
        studiach,czlowiek kolo 30 juz mlody nie jest.Dwa-"starzy" wcale
        kokosow nie maja.

        > Wzrost wynagrodzeń, za którymi nie poszły ani reforma systemu, ani
        > zmiana zarządzania szpitalami spowodowały, że dzisiaj minister
        > zdrowia Ewa Kopacz znalazła się w klinczu - pisze w
        > dzienniku "Polska" Agata Pustułka.

        Prawa popytu i podazy,moj drogi.Jest malo lekarzy,weszla ustawa
        nakazujaca pracowac lekarzom jak ludziom,a nie jak zwierzetom-to i
        zarobki musialy odrobine przynajmniej skoczyc,zeby pospolstwo
        przypadkiem nie zauwazylo dziury w systemie...

        > Jednocześnie autorka artykułu przypomina, że w ciągu ostatnich
        > trzech lat zadłużenie szpitali wzrosło o 20 procent, a większość
        > szpitali wciąż przynosi straty."

        W dupie to mam,prawniku.Szczerze i gleboko.To nie jest moja sprawa-
        to sprawa dyrekcji szpitala,wlasciciela /samorzadu,powiatu?/-ale z
        pewnoscia,nie moja.Ja tylko wykonuje moja prace-a potem wsiadam na
        motor i odjezdzam w sina dal.Jak kazdego najemnika-reszta mnie nie
        obchodzi.
        • dwimmerling I jeszcze jedno... 28.08.08, 17:23
          > 29-letni rezydent w szpitalu
          > specjalistycznym w Warszawie zarabia 2800 zł

          Pensja rezydenta wynosi obecnie 1800pln na reke.Jest ustalana
          odgornie,na poziomie ministerstwa-wiec jestem bardzo ciekaw,skad
          pani redaktorka ma takie wesole informacje.
    • pakiestra Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 29.08.08, 01:44
      Umieram z ciekawosci:
      Co oznacza lekarz specjalista: kiepski, sredni i dobry. Nie wiem czy
      to wg nazwiska np Janusz Kiepski specj okulistyki albo Zdzislaw
      Sredni specj psychiatra. Smieszne sa te kryteria, ale niech bedzie,
      rozumiem, ze jakas idea za tym wszystkim stoi i masz gotowy pomysl
      kogo i do jakiej grupy zaszufladkowac.
      Jeszcze bardziej zastanawiam sie nad zwiazkiem (a moze jego brakiem)
      stopni naukowych i praktyki klinicznej ? Czy przedrostek docent
      doktor habilitowany gwarantuje wyzsza jakosc uslugi niz zwyczajny
      lek med czy tez prosty dr n med?
      Nie badzmy hipokrytami; doktoraty w stylu "wplyw dlugosci skoku zaby
      na gestosc porostu sitowia w rejonie pojezierza Kaszubskiego"
      zdarzaja sie i to dosyc czesto -jest to wynik dewaluacji stopni
      naukowych jak i ogolnego pedu do uzyskiwania przedrostkow w poslkiej
      kulturze medycznej. W kulturze naukowej zachodniej prace odwtorcze
      oparte na literaturze nie zasluguja na miano zadnego doktoratu
      bowiem autor niczego nowego nie odkrywa ani jego praca nie ma wiele
      wspolnego z metodyka badan naukowych. Jest to rodzaj cwiczenia w
      ramach metodyki, w Polsce przepsywanie literatury zyskuje miano
      doktoratu. Zeby okrerslic wartosc owych "pulbikacji" wystarczy
      posluzyc sie dowolnym indexem cytowan, prawda wyjdzie na jaw. Mysle,
      ze literatura swiatowa pelna jest cytowan z prac "doktorskich"
      powstalych w Polsce typu: "rozwoj urologii na terenie malopolski w
      latach zaborow". Wiem, wyzywam sie, nie mniej jednak jako
      ciekawostke zalaczam linki kilku co fajniejszych doktoratow, ktore
      udalo mi sie znalesc na chybil trafil, nazwiska autorow z litosci
      wykropkowalem.....:-), oto garsc medycznych doktoratow z ostatnich
      kilkunastu lat:

      1."Wartość klasycznego badania rtg w rozpoznaniu różnego typu złogów
      w obrębie jamy brzusznej"
      2."Warunki pracy i stan zdrowia stoczniowców"
      3."Reaktywność układu oddechowego na fizjologiczne bodźce chemiczne
      (hipoksja i hiperkapnia) u kajakarzy i wioślarzy"
      Jak wiec stwierdzic roznice ??? Ktos mi podpowie ??? np miedzy
      stoczniowcami a na ten przyklad kajakarzami ?? :oDDD
      • loraphenus w kwestii doktoratu pakiestro 29.08.08, 01:52
        to dodam tylko że testy parametryczne, randomizacje i analize wariancji robią nawet z interny na grupach 4 pacjentów...

        a dodatkowo - polskie citations jak i impact factor...hmm ...cóż...

        rozumiemy się doskonale...
        • extorris Re: w kwestii doktoratu pakiestro 29.08.08, 04:01
          zgodnie z teoria prawdopodobienstwa proby o wielkosci n=1 jest wystarczajaca dla
          testow parametrycznych opartych na centralnym twierdzeniu granicznym pod
          warunkiem ze populacje maja rozklad normalny

          dla testu t, aby uniknac zerowej liczby stopni swobody wystarczy, ze n=2
          • marcinoit Re: w kwestii doktoratu pakiestro 29.08.08, 09:48
            extorris napisał:

            > zgodnie z teoria prawdopodobienstwa proby o wielkosci n=1 jest
            wystarczajaca dl
            > a
            > testow parametrycznych opartych na centralnym twierdzeniu
            granicznym pod
            > warunkiem ze populacje maja rozklad normalny
            >
            > dla testu t, aby uniknac zerowej liczby stopni swobody wystarczy,
            ze n=2
            o k..wa!! o czym Ty do mnie rozmawiasz??? :)
          • loraphenus ależ to też wiem, tylko... 29.08.08, 09:55
            jak obliczyć wartość s dla n = 1 ?

            jaką wartość mają badania robione w świecie na ogromnych populacjach a jaką badania robione w polsce na próbach mniejszych niż 10 osób, i nie mam na myśli rzadkich chorób jak fakomatozy czy inne, występujące w populacji np. Papuasów czy Żydów Aszkenazyjskich...

            rozumiem badania typu allhat,Framingham Heart Study etc.. tam rozkład był normalny...w małej populacji on nie musi spełniać tego założenia....

            no i dodatkowo można pomanipulować sobie poziomem istotności...
            • extorris Re: ależ to też wiem, tylko... 29.08.08, 17:18
              cale piekno tego polega na tym, ze nie musisz ani testowac rozkladu normalnego
              proby (bo testujesz czy proba pochodzi z populacji o rozkladzie normalnym) ani
              tez nie musisz poslugiwac sie odchyleniem standartowym proby:

              dobry przyklad: wzrost jest cecha, o ktorej wiemy, a priori ze posiada rozklad
              normalny, moze z paroma wyjatkami, jak karly przysadkowe, gdzie rozklad
              odzwierciedla skutecznosc leczenia

              jesli do porownywania wzrostu przy pomocy malych prob uzyjesz testu
              nieparametrycznego, to tylko tracisz moc testu, a wiec cos na czym ci
              najbardziej zalezy

              jesli w swoim doktoracie porownujesz wymiary ciala samcow i samic uchatek to
              przewidujac okolo dwukrotna roznice, czteroelementowa proba moze dac
              wystarczajaca precyzje twojemu badaniu
              jesli masz 2 uchatki, samca i samice, ktore sa albinosami i chcesz porownac
              wymiary ciala populacji uchatek albinosow, wowczas mozesz zalozyc, ze wariancja
              u albinosow jest podobna do wariancji w populacji ogolnej (nawet jesli w istocoe
              bedzie sie roznic dwukrotnie, to jeszcze nie powoduje to dramatucznego
              naruszenia zalozen)
              a zatem znajac a priori rozklad i oszacowujac wariancje na podstawie prob z
              populacji ogolnej mozesz przeprowadzic t-test (poniewaz wariancje ustalamy na
              podstawie proby, nie calej populacji, nie uzywaz Z-testu, chociaz nie bylby to
              wielki blad) przy 4+4-2=6 stopniach swobody i bledzie standartowym rownym
              odchyleniu standartowemu
              przy granicznych znamiennosciach mozna dyskutowac o sile zalozen i moze pokusic
              sie o sensitivity analysis, ale jak masz p=0.01 to nie masz sie czym martwic

              co do nauki - z tym jest jak z medycyna:
              nie stac cie na badania na 1000 osob, badasz 100, tyle, ze musisz znalezc temat,
              w ktory taka precyzja jest wystarczajaca
              nie stac cie na 100, robisz 10 - i znow - skupiasz sie na badaniu wiekszych roznic
              jesli polski nie stac na poprawe rokowania w raku oskrzela, to czy znaczy to, ze
              nalezy go nie leczyc?
      • extorris Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 29.08.08, 06:00
        z jakiegos powodu pacjenci chetniej wybieraja doktorow niz lekarzy, a jeszcze
        chetniej profesorow
        na rynku prywatnym docent czy profesor przyciaga klientow
        gwiazdy jak wiadomo oplacane sa lepiej

        natomiast pracownik panstwowej uczelni, ktory rozwija sie naukowo (czytaj
        zalicza kolejne stopnie i tytuly) jest tez dla niej cenniejszy niz ktos dla kogo
        poziom polskiej nauki jest za niski by sie nia parac

        a doktoranci?
        to sila robocza, ktora dziala na calym swiecie
        mlody doktor nie jest naukowcem
        jest zaledwie zarodkiem naukowca, taka ikra ktorej 99% obumiera
        i nie ma sensu, aby kazdy doktor byl naukowcem, bo nie ma sensu, aby kazdy
        zostawal profesorem

        doktorat to najczesciej pierwsza praca naukowa w zyciu
        a jesli nie, to druga, piata...
        z zasady bedzie slaba
        doktorant uczy sie dopiero tego czym moze byc nauka
        oczywiscie polskie doktoraty moga byc slabsze merytorycznie od np japonskich,
        ale glownie dlatego, ze nauka kosztuje
        prowadzenie w medycynie badan na poziomie najbardziej obecnie nowatorskich metod
        wymaga pieniedzy, ktorych nie ma i nigdy nie bedzie
        ale doktoraty mie maja na celu wiekopomnych odkryc
        to zaledwie narzedzie do ksztalcenia i to ksztalcenia na bardzo wczesnym poziomie
        doktoraty maja dostarczyc uczelniom kadry nie tylko naukowcow, ale przede
        wszystkim asystentow i wykladowcow, po to, aby dalo sie ksztalcic w tym kraju
        pare tysiecy lekarzy rocznie

        ja nigdy nie wysmiewam sie z tytulow prac doktorskich, bo nie znam sie ani na
        medycynie sportowej, ani na medycynie pracy, ani tez nie mam bladego pojecia
        jakie to zlogi mialy byc diagnozowane przegladowym zdjeciem brzucha, bo prac nie
        da sie ocenic po tytule
        byc moze sa to prace slabe, byc moze zawieraja fundamentalne bledy, ale byc moze
        ktos dzieki doktoratowi o plucach wioslazy nabierze doswiadczenia potrzebnego do
        prowadzenia wartosciowych badan, ktore w przyszlosci pozwola wytrenowac medaliste?
        a moze dane o stanie zdrowia polskich stoczniowcow beda mogly byc waznym
        argumentem w dyskusji o emeryturach pomostowych?

        doktorat to wlasnie jest cwiczenie w ramach metodyki, bo to jest wlasnie ten
        etap kariery naukowej
        tyle, ze gdzies tam bogatsze uczelnie maja srodki na bardziej bogata metodyke

        poza tym prace pogladowe moga byc bronione na poziomie magisterskim, nie doktorskim
        • marcinoit Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 29.08.08, 10:03
          mozna by sie zgodzic z twoim tokiem rozumowania extorris ale pod
          warunkiem ze sami zainteresowani czyli doktoranci traktowali by
          swoje doktoraty w sposob o jakim wspominasz . nie stety w
          przewazajacej wiekszosci te prace nie sa traktowane jako wprawka ,
          proba nabycia stosownych umiejestnosci przed dalszymi krokami w
          naukowej karierze., ale jako sposob na autokreacje
          i ,nierzadko ,dowartosciowanie sie i walke z kompleksami.
          mamy wiec grono doktorow z rozdmuchanym ego i poczuciem wyzszosci li
          tylko z powodu dr przed nazwiskiem.
          chociaz z 2 strony ,jak sadze, wszyscy znamy doktorow ktorych tzw
          kariera naukowa zatrzymala sie na doktoracie ale wiedza i dorobek
          ktory maja pozwala zaliczyc ich do prawdziwych profesorow.
          • extorris Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 29.08.08, 16:52
            to nie jest warunek konieczny
            doktorant jest potrzebny do roboty
            jakie sa jego motywy - to jego sprawa

            bedzie mial dr przed nazwiskiem - bedzie mial lepsze CV, byc moze wiecej pacjentow

            pacjenci nie wybieraja lekarzy kierujac sie w pelni racjonalnymi przeslankmi
            beda preferowac doktora nie lekarza, tak jak gabinet z zaluzjami pionowymi a nie
            firankami bo wyglada nowoczesniej

            i beda chodzic do slabego ale milego lekarza w poradni abonamentowej a nie
            wybitnego i przemeczonego specjalisty przyjmujacego w odrapanej ruderze na NFZ
      • 4tore Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 29.08.08, 09:45
        Pakiestro:
        w kwestii stopni naukowych: np. w Niemczech tytul doktorski ulatwia,
        a wrecz umozliwia objecie stanowiska Oberarzta (plus gratyfikacja
        finansowa).
        w kwestii koniecznosci uzyskania stopnia naukowego - nie widze
        osobiscie koniecznosci posiadania przez kazdego lekarza tytulu
        doktora (poza zwyczajowym, uzywanym przez pacjentow). Wystarczy mi
        posiadanie dobrej specjalizacji i ksztalcenie ustawiczne. Natomiast
        korzystajac z pomocy roznych specjalistow od statystyki medycznej
        przecietnie dobry specjalista moglby od czasu do czasu popelnic
        artykul do liczacego sie journala.
        Liczba doktorow u nas pokazna, natomiast jak sie przeglada
        literature, to b. malo, zalosnie malo polskich nazwisk - tu gdzies
        na tym forum Dradam pisal, jak to na organizowany przez nich zjazd
        wplynely 150 prace z Hiszpanii i dwie z Polski.
        Coz to mialoby oznaczac przecietnie dobry specjalista: posiadajacy
        specjalizacje z dobrego osrodka, odpowiadajacego w naszym przypadku
        standardom europejskim. Wykazujacy sie umiejetnosciami zawodowymi
        wymienionymi w programie specjalizacji i moze troche wiecej. Leczacy
        wg obowiazujacych standardow i programow. Nadal sie doksztalcajacy.
        Wydaje mi sie lepszy anestezjolog czy ginekolog bez doktoratu, ale
        za to dobry bronchoskopista, laparoskopista, ultrasonografista.
        Dobry diagnosta przede wszystkim.
        Wychodze z zalozenia, ze papiery moze zalatwic sekretarka medyczna.
        My tu jestesmy od a) badania b) stawiania DD c) leczenia wg
        obowiazujacych udokumentowanych standardow EBM.
        A co do szczegolnych umiejetnosci - troche zbaczam z tematu, ale
        nadeslano mi zaproszenie na jeden z najwiekszych zjazdow
        specjalistycznych i podaja tam oplaty za szkolenie dot. wentylacji
        mechanicznej - odpowiednio dla anastazych, internistow, ERMow oraz -
        technikow wentylacji mechanicznej - nie b. wiem, jak taki tytul
        przetlumaczyc, jest to taka osoba, ktorej glownym zajeciem jest
        wentylacja pacjentow, co oznacza, ze zajmuje sie tym osobno
        SPECJALISTA nie posiadajacy doktoratu, a moze tez wyksztalcenie
        czysto techniczne. Ale zrobi to dobrze, niz przecietny intensywista,
        ustawi wszystkie parametry na podstawie skomplikowanych wyliczen,
        podlaczy dysze do jet ventilation, butle do NO, dokona odpowiednich
        przeliczanek. Tez jest doskonalym specjalista, w swoim zakresie.
        Co do prac naukowych, to zapewne praca dotyczaca stoczniowcow
        (chociaz tych juz coraz mniej) dot. medycyny pracy i szkodliwosci
        warunkow pracy - wyobrazam sobie prace we wnetrzu kadluba w
        zmienionych warunkach wilgotnosci, temp., podczas spawania i jej
        wplyw np. na pojemnosc, podatnosc pluc, nie liczac juz przewleklego
        nikotynizmu. Poniewaz medycyna pracy jest dziedzina rozwijajaca sie
        i nadal poszukuja specjalistow na rynku (chociaz przemysl stoczniowy
        w Polsce upada), praca ma sens, nie wiem, tylko jakiej jest jakosci.
        O parametrach plucnych i innych sportowcow to prace mozna liczyc w
        setkach tysiecy. Sportowcy sa dobrym materialem jako tzw. kroliki
        czy myszki doswiadczalne i mozesz sie podsmiewac z tego rodzaju
        prac, ale ja bralabym je jak najbardziej na powaznie, biorac pod
        uwage mozliwosc dopingu genetycznego, ktorego wykryc nie mozna.
        Oficjalny opiekun medyczny reprezentacji plywakow USA, skadinad
        Litwin, przebadal w ciagu niemal 20 lat 5000 plywakow z calych
        Stanow, ktorzy usilowali badz dostali sie do ekipy. Mierzy u nich
        czas, po jakim podniesiony poziom mleczanow opadnie ponizej danej
        wartosci mmol/L. Wiekszosc potrzebowala na to powyzej 30 min.,
        tylko Wunderkind M. Phelps (nota bene z inna anomalia genetyczna
        ADHD) potrzebowal na taka regeneracje ponizej 20 min. To jak
        kajakarz bedzie mial np. taki maly defekt genetyczny, polegajacy na
        tym, ze krzywa dysocjacji HB bedzie u niego w fizjologicznym pH
        przesunieta odrobine bardziej w prawo (czysto hipotetycznie). Na
        podstawie wlasnie takich prac na plywakach i nurkach policzono, jak
        dlugo potrwa bezdech po hiperwentylacji z tlenem (jest np. taka
        praca z 1946 roku o dlugosci bezdechu ochotnikow). I wlasnie jak
        poczytam takie prace, to sie smieje z tych popisow basenowych, ile
        kto przeplynie pod woda na bezdechu, a przedtem intensywnie
        hiperwentyluja. Bez sensu.
        Ja sie tez podsmiewam czasami z prac publikowanych w takim
        europejskim journalu, bo poza roznymi double-blind, randomized,
        pojawiaja sie takie prace np.: ocena przyjaznosci roznych workunitow
        anestezjologicznych przez pracujacych na nich kolegow.
        Ale za niektorymi pracami moga isc grube tysiace euro. Moim skromnym
        zdaniem lepszy specjalista manualista niz doktorant teoretyk.
        Przepraszam wszystkich za troche przydlugi elaborat, ide sie uczyc,
        taki los, ksztalcenie ustawiczne :-)
          • 4tore Re: Takie są prawa wolnego rynku 29.08.08, 12:55
            Ten wolny rynek bedzie dla Ciebie oznaczal rowniez to, ze za lat 10-
            15-20 zaleznie od sredniej wiekowej obecnej kadry (ktora dociagnie
            do 60 tki albo i do 70tki, jesli nie bedzie zastepstwa) bedziesz
            czekal w kolejce do zabiegu 6-8-12 m-cy, bo nie bedzie w Polsce
            wyszkolonych specjalistow.
            prawa rynku to nie tylko tu i teraz.

            • slav_ Re: Takie są prawa wolnego rynku 29.08.08, 14:56
              Na razie nikt nie objawia związanego z tym niepokoju więc chyba wszystko jest w
              porządku a lekarzy nadal jest za dużo.
              Chwilowo trwają przygotowania do prywatyzacji szpitali, ciekaw jestem "modelu"
              tej prywatyzacji, na objawia się jeden - doprowadzenie do maksymalnego
              zadłużenia i upadłość a następnie wystawienie majątku na sprzedaż.
              Są chętni na kupno :-)
                  • 4tore Re: Takie są prawa wolnego rynku 29.08.08, 17:46
                    Cena dzialki w centrum miasta plus nieruchomosc plus przejecie np.
                    nowej aparatury anestezjologicznej, ktora juz sie zdazyla zwrocic (
                    a tak, nie wszedzie stoi zlom, jak sugerujecie). Przejecie kadry tez
                    juz wyszkolonej i juz nie bedzie znieczulenia prowadzonego z
                    kanapy, tylko bedzie tak jak u was w stanach - nieprawdaz? 200 USD
                    za samo zapalenie swiatla na bloku, 40 - 50 USD za minute
                    operacyjna/perioperacyjna.

    • suzan77 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 03.09.08, 13:32
      Lekarze powinni zarabiać moim zdaniem od 1400 brutto (bez
      specjalizacji) do ok. 6000 specjaliści. Trochę więcej z doktoratem.

      Nie sądzę, że pogląd Merosi jako pacjentki jest rozsądny. Ciekawe
      czy nie przeszkadzałoby takim pacjentkom, gdyby ich lekarz wysiadał
      z najnowszego samochodu i chodził w firmowych garniturach, zamiast
      leczyć pacjentów.

      Reszty poglądów nie będę komentować bo to tylko zdania lekarzy a nie
      pacjentów.
      • slav_ Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 03.09.08, 13:50
        >(...)gdyby ich lekarz wysiadał z najnowszego samochodu i chodził w >firmowych garniturach, zamiast leczyć pacjentów.

        Czemu ZAMIAST ?

        Te czynności (tzn wysiadanie z najnowszego samochodu i leczenie pacjentów) nie kłócą się ze sobą.

        > Lekarze powinni zarabiać moim zdaniem od 1400 brutto

        Pacjent który (obecne realia finansowe) akceptuje i postuluje taki zarobek dla lekarza nie zasługuje na opiekę lekarską (bo tak na prawdę nie chce jej mieć).
        • betty-226 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 03.09.08, 14:06
          slav_ napisał:

          > > Lekarze powinni zarabiać moim zdaniem od 1400 brutto

          >
          > Pacjent który (obecne realia finansowe) akceptuje i postuluje taki zarobek dla
          > lekarza nie zasługuje na opiekę lekarską (bo tak na prawdę nie chce jej mieć).

          Albo chce mieć byle jaką. Bo znając życie i dopłacać do podstawowego ubezpieczenia też nie łaska. Wedle życzenia...
      • maga_luisa Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 03.09.08, 13:52
        suzan77 napisała:

        > Lekarze powinni zarabiać moim zdaniem od 1400 brutto (bez
        > specjalizacji) do ok. 6000 specjaliści. Trochę więcej z doktoratem.

        To jest dobry pomysł, łatwo można pozbyć się reszty lekarzy z Polski.

        >
        > Nie sądzę, że pogląd Merosi jako pacjentki jest rozsądny. Ciekawe
        > czy nie przeszkadzałoby takim pacjentkom, gdyby ich lekarz wysiadał
        > z najnowszego samochodu i chodził w firmowych garniturach, zamiast
        > leczyć pacjentów.

        Myślisz, że jedno wyklucza drugie?
        Przez Twoją wypowiedź przebija zazdrość i zawiść, nic innego.
        >
        > Reszty poglądów nie będę komentować bo to tylko zdania lekarzy a nie
        > pacjentów.

        Bogu dzięki!
      • betty-226 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 03.09.08, 14:00
        Czuję się pominięta, suzan :D
        Rozumiem, że nie przewidujesz opcji, by lekarz wysiadał z najnowszego samochodu, a potem leczył pacjentów. Czemu nie może leczyć w firmowym garniturze?
        Za 1400 - 6000 zł można znaleźć pracę wszelaką, od opieki nad dziećmi, poprzez biurowe, do przedstawicieli handlowych itp. Po co w takim razie kształcić się dłużej i brać na siebie odpowiedzialność za czyjeś zdrowie i życie, skoro można zostać za tę kasę choćby właśnie przestawicielem handlowym w firmie motoryzacyjnej (bez większego zaangażowania w edukację) i sprzedawać najnowsze samochody rządowym darmozjadom i księżom?
        Oczywiście lekarz może nie zgodzić się na te stawki, może strajkować, ba! może nawet zwolnić się z pracy i wyjechać. Ale wtedy okazuje się, że lekarze są źli, bo odchodzą od łóżek pacjentów, by szukać lepiej płatnej pracy choćby za granicą :D Czyli prawo do szukania innej, bardziej opłacalnej pracy daje im się tylko do czasu, kiedy faktycznie podejmują działania w kierunku poprawy swojego bytu.
        • snajper55 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 03.09.08, 15:38
          betty-226 napisała:

          > Czuję się pominięta, suzan :D
          > Rozumiem, że nie przewidujesz opcji, by lekarz wysiadał z najnowszego samochodu
          > , a potem leczył pacjentów. Czemu nie może leczyć w firmowym garniturze?

          A może dać mu przynajmniej wybór ? Albo najnowszy samochód, albo firmowe
          garnitury ? Za PRL zamiennikiem kartki na wódkę były słodycze.

          S.
      • merosia Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 03.09.08, 16:12
        Jak to kiedyś Marcinoit napisał do Arona:'Gdzieżeś Ty bywał czarny baranie?', super pasowałoby w tym miejscu, tylko płeć mi się nie zgadza;)

        Rozumiem Suzan, że podane przez Ciebie stawki są za tydzień bez dyżurów, bo jeśli nie, nie dziw się, że ze swoimi rozlicznymi dolegliwościami, będziesz leczona gorzej niż do tej pory, lub wcale. Świat idzie naprzód.

        A co do lekarzy w garniturach, to wg Ciebie są kiepskimi specjalistami, czy o co chodzi?:) A czy Maga może sobie kupić super kieckę po reformie finansowej, czy też w związku z ową kiecką utraci na fachowości?

        I jeszcze raz powtórzę specjalnie dla Ciebie. Nie będzie mi przeszkadzać, że mój gin, rodzinny, kardiochirurg, aneste czy też inny lekarz będzie zarabiał dwadzieścia razy więcej ode mnie i będzie chodził w garniturze znanej firmy, a nawet gdy te garnitury będzie często zmieniał. Jego wakacje w tropikach też nie przyprawią mnie o depresję. Oby tylko w odpowiedniej sytuacji z zakresu medycyny umiał zareagować zgodnie ze swoją wiedzą.
        • loraphenus merosiu, powtórzę 03.09.08, 16:47
          gdzie są tacy pacjenci?

          a poza tym jak to -Ty masz chyba nie polskie pochodzenie - z Twych postów nie
          bucha zawiść, że ktoś chce miec lepiej.

          Dlaczego nie domagasz się równania w dół ? :)
            • betty-226 Re: Pytanie mozna postawic inaczej... 03.09.08, 17:34
              Obecnie to, że to nie lekarz decyduje, ile zarabia, chyba że w prywatnym gabinecie ;)
              To, że tzw. budżet jest dziurawy.
              To, że NFZ musi zadbać o swoje marmurowe i szklane siedziby z klimą i innymi przyjemnościami :) Zatem dla placówek medycznych, pacjentów i lekarzy nie zostaje już wiele.
              To, w końcu, że system opieki zdrowotnej jest kulawy i nie przewiduje współfinansowania usług przez pacjenta.
              A najbardziej wnerwia mnie to, że nie ma alternatywy dla studni bez dna, jaką jest NFZ.

              ----
              ****Bogacz rozdziera szaty, ubogi wychodzi ze skóry.****
          • merosia Re: merosiu, powtórzę 03.09.08, 21:36
            Mam całkiem polskie pochodzenie:) i mam nadzieję wciąż i nieustająco:), że jest więcej pacjentów, którzy Was cenią, tylko, że tacy raczej cicho sobie siedzą.

            Co do równania w dół, to wszędzie wokół siebie obserwuję to swojskie piekiełko, gdzie ten, który ma gorzej jest milszy dla oka:(, więc staram się do ogólnej tendencji nie przychylać.

          • suzan77 Re: jesteście mentalnie niereformowalni 04.09.08, 09:37
            Z Twojego postu jasno wynika, jakich pacjentów preferujesz.

            Nie wierzę w takie słowa, że komuś nie przeszkadza, że ktoś inny
            zarabia 20 razy więcej od niego. Może Merosi jest z takim
            teoretycznie pozytywnym nastawieniem łatwiej w kontaktach z
            lekarzami, co oznacza, że więcej robią dla niej niż np. dla mnie, co
            uważam za uprawianie prywaty.

            Np. Ty czy marcinoit chętniej byście ją leczyli niż mnie, prawda?
            Odczuwam to często przyjeżdżając na SORy czy poprostu w przychodni.
            Jestem cierpiącym pacjentem i zupełnie was to nie obchodzi.
            Przyjeżdża taka walnięta optymistka i od razu wam lepiej co? Lepiej
            dla niej popracować niż dla mnie.
            • slav_ Re: jesteście mentalnie niereformowalni 04.09.08, 11:07
              >(...)nastawieniem łatwiej w kontaktach z
              >lekarzami, co oznacza, że więcej robią dla niej niż np. dla >mnie, co uważam za
              uprawianie prywaty.

              Zdecydowanie - dobry kontakt z lekarzem i pozytywne nastawienie jest podstawą
              efektywnej terapii.

              >Nie wierzę w takie słowa, że komuś nie przeszkadza, że ktoś >inny zarabia 20
              razy więcej od niego.

              Takie stanowisko to "element większej całości" czyli cech osobowości, podejścia
              do innych ludzi ipt - demonstrujesz właśnie własne fobie, zawiść, nastawienie do
              ludzi.
              W gruncie rzeczy właśnie odpowiadasz na swoje pretensje i poczucie że jesteś
              "źle traktowana". Poczucie - bo idę o zakład że w większości przypadków to nie
              jest wcale "złe traktowanie" i dostajesz to co powinnaś dostać (i nie dostajesz
              tego czego NIE POWINNAŚ dostać) - tylko tobie sie to nie podoba a ludzie którzy
              Ci nie dają tego "co byś chciała" są oczywiście "be".
            • marcinoit Re: jesteście mentalnie niereformowalni 04.09.08, 11:35
              > Np. Ty czy marcinoit chętniej byście ją leczyli niż mnie, prawda?
              swieta prawda!!!
              > Przyjeżdża taka walnięta optymistka i od razu wam lepiej co?
              Lepiej
              > dla niej popracować niż dla mnie.
              kto by pomyslal ze susan jest zdolna do tak logicznych wnioskow :)
              dla wiekszosci ludzi oczywistym jest ze jesli ktos zwraca sie do
              ciebie z usmiechem odwzajemniasz tym samym a jesli ktos od drzwi na
              ciebie warczy to co najwyzej traktujesz go z zimna obojetnoscia.
              na twojesz szcescie susan niezaleznie od tego czy pacjent jest mily,
              niemily , madry czy glupi traktuje sie go jednakowo profesjonalnie a
              przynajmniej 99,9% doktorow tak robi . gdyby bylo inaczej... miala
              bys strasznego pecha.
              poza tym zdecyduj sie czego oczekujesz , profesjonalnej pomomocy czy
              uzalania si enad twoim ciezkim losem w tym 2 przypadku powinnas
              zwrocic sie do zupelnie innej instytucji sprobuj np w kosciele.
              a co do moich zarobkow to mam gleboko w d..pie co o nich sadzi
              suzana i jej podobni to jest tylko moja sprawa za ile godze sie
              pracowac i mojego pracodawcy ile jest sklonny zaplacic.
              a markowych garniturow nie nosze bo nie lubie :)
              a co do aut to sie zastanawiam nad jakas zgrabna terenowka :) ( z
              pozdrowieniami dla arona)


            • betty-226 Re: jesteście mentalnie niereformowalni 04.09.08, 12:07
              > Nie wierzę w takie słowa, że komuś nie przeszkadza, że ktoś inny
              > zarabia 20 razy więcej od niego.

              Suzan proszę Cię, nie równaj w dół. To że Tobie przeszkadza, nie znaczy, że
              wszystkim, czy większości.
              Gdybym teoretycznie miała mieć pretensje, że lekarz zarabia więcej ode mnie, to
              wyłącznie do siebie. A mianowicie za to, że nie chciało mi się iść na medycynę.
              Uwierz mi, z ogromną przyjemnością płacę za prywatne wizyty, z których jestem
              zadowolona. I to bez względu na to, jakim samochodem pod gabinet podjeżdża
              lekarz. Mój gin ma fajną furę, ale garniturów nie nosi. Pewnie by do fury nie
              pasowały. Pediatry samochodu nie widziałam (niestety :P), za to nosi gajery,
              tyle że ja się nie znam i nie wiem, czy firmowe. Wiem tylko tyle, że odnosimy
              się do siebie serdecznie, ja otrzymuję odpowiednią usługę medyczną, a jak mam
              podły humor, to nie warczą na mnie, tylko pytają, co mnie gryzie.
              To co piszesz o optymizmie, uśmiechaniu się czy postawie wręcz przeciwnej... Co
              ma do rzeczy, czy uśmiecham się do lekarza, czy do ekspedientki w sklepie, czy
              do mechanika samochodowego?? To oczywiste, że przyjemniej jest ekspedientce
              obsłużyć uśmiechniętą klientkę, a mechanik może nawet jakiś rabat da z czystej
              sympatii.
              Może zastanów się nad swoim podejściem do ludzi i życia, bo bije od Ciebie
              frustracją.
              A merosia może poczuć się urażona, bo sugerujesz, że jest walnięta.
              W Twoim świecie nie ma miejsca na optymizm? Szkoda. Słszałaś kiedyś o zasadzie,
              że negatywne emocje wyniszczają organizm?
            • merosia kto tu jest niereformowalny? 04.09.08, 22:38
              suzan77 napisała:

              > Nie wierzę w takie słowa, że komuś nie przeszkadza, że ktoś inny
              > zarabia 20 razy więcej od niego.

              To uwierz:) (choć przyznam, że nie wierzę w moc sprawczą moich słów), albo dalej pękaj z zawiści, że innym jest lepiej, bo jeśli nie lekarzom to komuś zawsze jest lepiej.

              A w ogóle, to ostygnij trochę kobieto, bo niedługo to żaden lekarz, nie tylko, że nie spełni Twoich wydumanych oczekiwań, ale poprostu na Twój widok oddali się w bliżej nieokreślonym kierunku.
      • obs2 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 03.09.08, 22:47
        > Trochę więcej z doktoratem.

        każda dodatkowa sensowna umiejętność a także stopień czy tytuł
        naukowy to jest jakiś powód by było więcej. Ale akurat doktorat- hm?
        To czy ktoś zostaje dr to kwestia bardziej upodobania (lub
        konieczności, przy etacie klinicznym praktycznie nie ma wyboru).
        Doktoryzowanie się nie jest jakimś niebotycznym wysiłkiem, nie
        wymaga cudów, jest za to czaso- i pracochłonne. Dotyczy wąskiego
        tematu - dr med. to tak naprawdę ktoś kto o jakimś detalu, będącym
        przedmiotem jego doktoratu, wie nieco więcej niż trochę. I tyle.
        Co innego habilitacja. Co innego kolejne specjalizacje, choć jak
        widzę taką pieczątkę: spec. ch. wew, spec. med. rodzinnej, spec.
        organizacji ochrony zdrowia to to jednak co innego niż: spec. ch.
        wew., pulmunolog, mikrobiolog kliniczny.
        Na ten przykład. Bo w tej pierwszej pieczątce oczywiście dwie
        pierwsze są OK i trudne, ale na ogół druga jest nadbudowana na
        pierwszej krótką ścieżką (czasem niezwykle wprost krótką ;-), mówię
        o czasach z początku istnienia tej specjalności), no a organizacja
        ochrony, hm... A jednak: trzy specjalizacje, prawda? Wypas, prawda?
        Oczekiwania ekstra kasy, prawda?
        Nie każdy doktorat ma w ogóle jakąkolwiek wartość i nie każdy dr
        med. zajmuje się tym czym powinien (badaniami naukowymi - o ile
        medycyna jest nauką, i/lub dydaktyką).

        > Ciekawe czy nie przeszkadzałoby takim pacjentkom, gdyby ich lekarz
        > wysiadał z najnowszego samochodu i chodził w firmowych garniturach

        w tzw. normalnych krajach jest to wyznacznik tego, że z lekarzem
        jest wszystko OK: lekarza którego nie stać na wizerunek, unika się.
        Nie stać go na 300 metrowy dom, jacht i wakacje niekoniecznie w
        Firleju? Coś jest nie tak. Chodźmy do tego, którego stać. Rozumiesz?


        • extorris Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 04.09.08, 17:07
          dlaczego wyzej stawiasz habilitacje od doktoratu?
          habilitacja w istocoe jest rowniez praca, lub pracami naukowymi z pewnego
          waskiego, czesto zupelnie nieklinicznego zakresu wiedzy

          mozna cala sciezke naukowa do profesora przejsc dzieki badaniu choroby o
          czestosci 1/milion i zostac szefem kliniki o profilu ogolnochirurgicznym lub
          ogolnointernistycznym, ale nie bedzie to oznaczalo, ze jest sie wybitnie zdolnym
          operatorem czy wszechstronnym internista

          co do hierarchii specjalizacji - nie ma czegos takiego
          wyniki najlepszego kardiochirurga moga zostac zniweczone przez glupiego
          rodzinnego w rejonie, a z kolei pacjent ze zle ustawionym le czeniem przewleklym
          w specjalistycznym osrodku moze zostac uratowany przez dobrego rodzinnego z
          augustowa, czy innych proszowic

          lekarze nie dzialaja sami, tylko w systemie i sa od siebie zalezmi
          odlegle wyniki nie zaleza wylacznie od zdolnosci poszczegolnych lekarzy, ale od
          mozliwosci wspoldzialania w ramach >>systemu<< ochrony zdrowia

          dlatego ci specjalisci od organizacji ochrony zdrowia (o ile sie ich w polsce
          dobrze ksztalci, w co czesto watpie) sa w tym kraju moze bardziej nawet
          potrzebni niz neurochirurdzy
          teraz budowa systemu zajmuja sie starosci, wojewodowie, biurwy po technikum z
          wydzialow zdrowia...
          dlatego NFZ ma takie oszczednosci, a SORy sa nieoplacalne
          dlatego programy profilaktyki trafiaja w proznie
          dlatego po kilkunastu latach dzialania systemu o charakterze ubezpieczeniowym
          pacjenci nadal nie wiedza jak z niego korzystac
          w polsce potrzeba ludzi znajacych sie na zdrowiu publicznym (nie ekonomistow,
          nie prawnikow, nie "menadzerow"), nie dzialajacych na polityczne zamowienie i
          odpowiedzialnych za swoje decyzje
      • 4tore Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 07.09.08, 18:08
        Najbardziej bzdurny post, jaki mozna przeczytac na tym forum.
        Co ma:
        samochod,
        garnitur/garsonka,
        mieszkanie/dom
        do leczenia? Przeciez to w zaden sposob nie koliduje z wykonywanym
        zawodem, ba, wyglad nie moze byc niechlujny (aczkolwiek niektorzy z
        moich kolegow tego lata stanowili b. niechlubny wyjatek,
        przyjezdzajac do pracy na okropnych rowerach - rzechach i do tego w
        starych szortach i podkoszulkach typu niechlujek, w ogole Suzann w
        zyciu nie pomyslalabys, ze to wysokiej klasy specjalisci :-))
        A co do pensji 1400 zl brutto - tak, masz racje.
        Wezmie taki 20 dyzurow, spanie/prysznic/energia/ogrzewanie za
        panstwowa kaske, reszte przespi w karetce, w szpitalu sie pozywi
        (panie kuchenkowe mozna jakos przekupic, a pacjentow zmusic do
        lapowek w postaci zywego inwentarza, zwl. w rejonach wiejskich),
        ubranie - no moze jakis podkoszulek typu niechlujek, a reszte za
        panstowo/szpitalno/pogotowiarska kaske - a pensja pojdzie na cele
        kulturalno - oswiatowe.
    • suzan77 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 05.09.08, 07:29
      Dla mnie to wszyscy jesteście chorzy:

      1. lekarze narzekają na płace, choć są całkiem przyzwoite.
      2. pacjenci mówią, że są ze swoich lekarzy zadowoleni. Ciekawe z
      których, chciałabym choc troche konkretniejsze przykłady zobaczyć
      tych lekarzy.
      3. lekarze popierają pacjentów - szczególnie pacjentki - którzy są
      dla nich mili.
      4. Doktorostwo uważa, że nie mogę mieć swojego zdania, uważając że
      nie należą się żadne podwyżki, bo zaraz wszyscy najeżdżają.
      5. Zdanie lekarzy o nauczycielach i innych zawodach jest jak
      najgorsze, bo tylko oni są jaśnie oświeceni i samowystarczalni.
      6. Wszyscy uważają, że SORy to święte krowy i nie należy się tam
      zgłaszać z byle czym, a byle co to wg was także ból głowy.
      7. Co poniektórzy mają tu milej ni ja, bo włażą do d... doktorkom.
      • betty-226 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 05.09.08, 10:21
        Suzan wypraszam sobie, nikomu do dupy nie wchodzę :D:D
        1. Może przyzwoitość płac nie jest szczytem marzeń wszystkich Polaków.
        2. To nie miejsce by rzucać nazwiskami. Jeśli życzysz sobie poznać lekarzy, z
        których jestem zadowolona, zapraszam na priv.
        I znów coś w stylu "nie wierzę". Sugerujesz, że nie ma dobrych lekarzy i jeśli
        ktoś twierdzi, że na takiego właśnie trafił, to znaczy, że kłamie, ale że włazi
        mu do dupy? :D
        3. Czy Ty masz jakiś kompleks?
        Może czas zacząć się uśmiechać do ludzi.
        4. Ależ miej własne zdanie i uważaj, że nie należą się doktorstwu podwyżki, ale
        nie wymagaj potem usług z najwyższej półki, bo za byle jakie pieniądze otrzymuje
        się wprostproporcjonalną jakość usługi.
        5. Nie wiem, nie jestem lekarzem :D
        6. A Ty uważasz, że SOR to przychodnia z pełnym wachlarzem specjalistów? Cytuję
        za wikipedią:
        "Szpitalny oddział ratunkowy - jednostka organizacyjna szpitala i systemu
        Państwowego Ratownictwa Medycznego, utworzona w celu udzielania świadczeń opieki
        zdrowotnej osobie w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego."
        Chyba dość prosto i przystępnie jest napisane, prawda?
        Ja rozumiem, że są kolejki do lekarzy w POZ-ie, ale to nie powód, by z bólem
        głowy iść na oddział ratunkowy.
        7. Patrz punkt 3.
      • merosia Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 05.09.08, 13:06

        suzan77 napisała:

        > Dla mnie to wszyscy jesteście chorzy:
        Jeśli więc jesteś jedyną zdrową tu osobą, to po co SORy odwiedzasz?

        > 1. lekarze narzekają na płace, choć są całkiem przyzwoite.
        Co do przyzwoitości płac, to kwiestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje.

        > 2. pacjenci mówią, że są ze swoich lekarzy zadowoleni. Ciekawe z
        > których, chciałabym choc troche konkretniejsze przykłady zobaczyć
        > tych lekarzy.
        Konkretnie jestem zadowolona ze swojego kardiochirurga, gina, alergologa i pediatry moich dzieci, okulisty, wszechobecnych aneste, oraz onkologa i chirurga mojego taty. Do lekarzy, z których nie jestem zadowolona, nie chodzę.

        > 3. lekarze popierają pacjentów - szczególnie pacjentki - którzy są
        > dla nich mili.
        I oby tak dalej, bo jeśli popieraliby złośliwców, nie wiem czy umiałabym być wystarczająco wredna.

        > 4. Doktorostwo uważa, że nie mogę mieć swojego zdania, uważając że
        > nie należą się żadne podwyżki, bo zaraz wszyscy najeżdżają.
        A któż Ci zabrania mieć swoje zdanie i kto tak najeżdża okrutnie?;)

        > 5. Zdanie lekarzy o nauczycielach i innych zawodach jest jak
        > najgorsze, bo tylko oni są jaśnie oświeceni i samowystarczalni.
        Jako nielekarz nie mam bladego o tym pojęcia.

        > 6. Wszyscy uważają, że SORy to święte krowy i nie należy się tam
        > zgłaszać z byle czym, a byle co to wg was także ból głowy.
        To fakt, nie należy się tam zgłaszać z byle czym.

        > 7. Co poniektórzy mają tu milej ni ja, bo włażą do d... doktorkom.
        Jeśli któryś z lekarzy zauważyłby mnie w swojej d..., to uprzejmie proszę o pilną informację:D
      • obs2 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 05.09.08, 17:02
        > 1. lekarze narzekają na płace, choć są całkiem przyzwoite.

        nie są. Bywają.

        > 5. Zdanie lekarzy o nauczycielach i innych zawodach jest jak
        > najgorsze

        nie, tylko o nauczycielach. Wynika to z kontaktu z setkami
        nauczycieli wśród tysięcy pacjentów. NO co ja poradzę na to że
        liczba charakteropatów i maksymalnie zsomatyzowanych hipochondryków
        wśród nauczycieli przekracza średnią i to znacznie? Podobnie jak
        liczba alkoholików wśród lekarzy - to są fakty, z nimi się nie
        dyskutuje.

        • suzan77 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 08.09.08, 08:59
          Oczywiście, to by wyjaśniało dlaczego jestem tak traktowana przez
          lekarzy. Poprostu popatrzycie, że nauczyciel, więc najlepiej
          eutanazja od razu, niezleżnie od objawów. A potem zdziwienie, że
          spoleczeństwo odnośnie podwyżek nie jest przychylnie nastawione.
          • 4tore Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 08.09.08, 09:30
            Suzan, a popatrz jak podyktowalas nasze rzekome/domyslne zarobki -
            niby pedagog, osoba wyksztalcona, a wyznaczasz komus pensje na
            glodowym poziomie. Twoim zdaniem nadal jest czas Silaczek i Doktorow
            Judymow?
            Tak sobie przypominam, ze kiedys w Przekroju byla rubryka Humor
            zeszytow szkolnych i tam sie znalazl taki tekscick, ze "silaczka to
            byla glupia baba".
            Moim zdaniem proponowanie komus pensji rzedu 1400 zl brutto swiadczy
            tylko o niedojrzalosci, siedzeniu myslami gdzies w glebokiej komunie
            i glebokiej zawisci, bo "komus sie udalo". Ano udalo sie, otrzymal
            edukacje na polskim poziomie, reszte na korepetycjach albo wlasnym
            sumptem (przeciez Tobie sie w glowie nie miesci, ze mozna byc
            pracowitym i zdolnym. Przy czym nie rozsiewamy nienawisci tak jak
            Ty, chociaz dalabym Ci przyklady jakosci pracy nauczycielskiej, ze
            lepiej dziecko zabrac ze szkoly i samemu ksztalcic. Zmilcze to
            jednak, bylo minelo, nie zywie nienawisci ani pretensji, poniewaz
            jak mi cos nie wychodzi, to mam pretensje do siebie, a nie do calego
            swiata.
            Suzan, nie martw sie, rzad utrzyma pensje mlodych na stalym,
            dziadowskim poziomie, dopoki wszyscy nie wyjada. Wtedy Twoje klopoty
            sie skoncza, nie bedzie w tym kraju ludzi wyksztalconych i
            wyszkolonych.
          • slav_ Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 08.09.08, 09:42
            >Oczywiście, to by wyjaśniało dlaczego jestem tak traktowana przez
            >lekarzy.

            Zły tok rozumowania.
            Jesteś "tak traktowana" (albo - po prostu - sama czujesz się "tak traktowana" cokolwiek by to znaczyło) przez lekarzy z powodu cech charakteru, konstrukcji emocjonalnej i zachowania a nie "bycia nauczycielem".

            negatywna opinia obs2 o nauczycielach jako pacjentach również nie jest związana z ich "byciem nauczycielem" tylko zachowaniem/cechami charakterologicznymi które (w jego obserwacji) występują częściej u ludzi mających ten zawód
          • merosia Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 08.09.08, 18:41
            suzan77 napisała:
            >A potem zdziwienie, że spoleczeństwo odnośnie podwyżek nie jest przychylnie nastawione.

            Nie generalizuj, proszę. Jakie społeczeństwo? Całe? Bo jeśli całe, to nie poczuwam się do roli owego społeczeństwa.

            >Oczywiście, to by wyjaśniało dlaczego jestem tak traktowana przez
            > lekarzy.

            Tzn. jak? Bo z Twoich postów na razie wynika, że lekarze nie chcą bawić się w św. Mikołajów i spełniać Twoich marzeń i zachcianek. Opisywane przez Ciebie jak dotąd sytuacje wskazują, że w zasadzie traktowano Cię profesjonalnie.

            Post o tym, że źle Cię potraktowano w szpitalu w Legionowie (który to szpital wciąż i nieustannie nie istnieje), pominę głębokim milczeniem;)
      • enterka05 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 08.09.08, 19:49
        Co prawda nie wypowiadałam się w tym wątku na temat główny (bo nie wiem ile lekarz powinien zarabiać, wiem tylko że moim zdaniem specjalista powinien więcej ode mnie ;) ) - ale myślę że Suzan nadal mnie zalicza do zaszczytnej kategorii chorych i walniętych, więc mimo wszystko się też ustosunkuję... ;-)

        > 1. lekarze narzekają na płace, choć są całkiem przyzwoite
        Powiem ogólniej. Jeśli nauczyciel czy inny wykształcony pracownik budżetówki zarabia źle, to nie wynika z tego że lekarz powinien TEŻ zarabiać źle, tylko że OBAJ powinni zarabiać DOBRZE. Dobrze "za jeden etat" w porównaniu z hydraulikiem, glazurnikiem, kierowcą burmistrza i innymi osobami mniej wykształconymi lub wykonującymi mniej odpowiedzialną pracę, z całym szacunkiem dla osób wykonujących takie zawody. Od tego, że inny wykształcony TEŻ będzie źle zarabiał, innym dużo lepiej nie będzie. Chyba że "na duszy". Prawda? ;)

        > 2. pacjenci mówią, że są ze swoich lekarzy zadowoleni. Ciekawe z
        > których, chciałabym choc troche konkretniejsze przykłady zobaczyć
        > tych lekarzy.
        Jeśli konkretniejsze = nazwiska czy miejsca pracy, to proszę bardzo, ale nie na forum, tylko na priv.

        > 3. lekarze popierają pacjentów - szczególnie pacjentki - którzy są
        > dla nich mili.
        a) Już Ci kiedyś napisałam takie zdanie: "uśmiechnij się, a świat uśmiechnie się do Ciebie"... ;)
        b) Czy Ty sama darzysz sympatią uczniów którzy traktują Cię jak wroga? ;-)

        > 4. Doktorostwo uważa, że nie mogę mieć swojego zdania, uważając że
        > nie należą się żadne podwyżki, bo zaraz wszyscy najeżdżają.
        Swoje zdanie każdy może mieć. "Najeżdżanie" = inne zdanie niż Twoje = taka uroda każdej prawie dyskusji ;)

        > 5. Zdanie lekarzy o nauczycielach i innych zawodach jest jak
        > najgorsze
        Z powodu niebycia lekarzem nie mam zdania.

        > 6. Wszyscy uważają, że SORy to święte krowy i nie należy się tam
        > zgłaszać z byle czym,
        Nie należy. SOR nie guma i się nie rozciąga, lekarze nie drożdże i nie pączkują, więc jak ludziska będą SOR i SORowców zajmować byle czym, to ktoś z NieByleCzym może nie zostać "obsłużony" w takim czasie jak potrzeba. Jak nie chcesz być w sytuacji tego ktosia, to szanuj i ucz szanować czas i zasoby "sorka swego, póki masz jakiego"....

        > 7. Co poniektórzy mają tu milej ni ja, bo włażą do d... doktorkom.
        Kiedyś już mi wypominałaś że mam milej, więc zgaduję że też jestem ci "niektórzy". No cóż - uprzejmie informuję, że nawet nie mam zamiaru próbować, bo jak to powiedział pan Zagłoba "i osiedzieć się niełatwo, i wychodzić niepolitycznie" ;)
        A całkiem poważnie, to nie wiesz przypadkiem PO CO by nam to było? ;-) Może myślisz że jak przychodzimy do lekarza, to się przedstawiamy Merosia, Betty, Enterka itd i pytamy czy doktor czytuje forum? ;-)
        Bo jak tak myślisz to w moim przypadku pudło, mam szczerą nadzieję że żaden z lekarzy spotykanych w realu nie rozpozna że Enterka to ja :)


    • suzan77 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 10.09.08, 07:48
      merosia napisała:
      >Post o tym, że źle Cię potraktowano w szpitalu w Legionowie (który
      to szpital wciąż i nieustannie nie istnieje), pominę głębokim
      milczeniem;)

      No i widać jacy jesteście tu na forum upierdliwi. Jedno potknięcie i
      już wypominanie. Wam się nie zdarza czasem pomylić?
      • merosia Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 10.09.08, 21:58
        suzan77 napisała:

        > No i widać jacy jesteście tu na forum upierdliwi. Jedno potknięcie >i już wypominanie. Wam się nie zdarza czasem pomylić?

        Tak, w tej kwestii jestem upierdliwa i szczęśliwie nie cierpię jeszcze na miażdżycę. Pamiętam:) i upierdliwie twierdzę, że nie można nazwać tego, co napisałaś pomyłką.

        O ile u siedmioletniego dziecka można to nazwać swobodną konfabulacją, w wykonaniu dorosłej kobiety, to poprostu ordynarne kłamstwo.

        Zresztą, co ja się tu będę na jakieś wyjaśnienia napotężać:))
    • suzan77 Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 15.09.08, 07:49
      Tolerancja ponad wszystko. Skasowano moj post, choć nie był ani
      trochę wulgarny. Post sithicusa nazywający mnie burą suką nadal
      sobie istnieje. Tylko dlatego, że uważam lekarzy za najbardziej
      wywyższającą sie grupę zawodową, moje posty będą kasowane? W
      regulaminie chyba nic nie ma, że nie można mieć takich poglądów.
      • super-reset Re: Ile powinien zarabiac lekarz? 17.09.08, 20:26
        Tolerancja kogo lub czego?
        Nie wiem, co zawierał twój post-i szczerze mówiąc-nie boli mnie
        to.Przynosisz wstyd polskiemu szkolnictwu. Przerażające, że
        nauczycielem jest osoba chorobliwie podejrzliwa, zawistna i
        ograniczona.Posługujesz się sloganami,używasz wulgaryzmów,nie
        potrafisz kontrolować emocji nawet w minimalnym stopniu a do tego-o
        zgrozo-robisz błędy ortograficzne.
        To straszne,że są wb tym kraju uczelnie,które dają dyplom
        takim "nauczycielom"...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka