Dodaj do ulubionych

usunięcie migdałków bez znieczulenia

16.09.08, 08:21
Ponieważ przeżyłam horror po usunięciu swoich migdałków, byłam pod
pełną narkozą i przecięto mi tętnicę, chciałabym zapytać w związku z
planowaną operacją u mojej siostry, czy jest możliwe usunięcie
migdałów bez narkozy. Odmówiono jej w jednym ze szpitali,bo podobno
nie ma takiej możliwości. Czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • 4tore Re: usunięcie migdałków bez znieczulenia 16.09.08, 10:21
      1. odnosze wrazenie, ze na tym forum dyskutuje sie wylacznie o
      minusach SZ, lapowkarstwie, bledach medycznych etc. Wjezdzasz do
      Polski - przygotuj sie na kiepskie drogi i pacjentow weszacych
      wszedzie podstep, zadze pieniadza/na lewo do kieszeni chirurga/,
      klike mafijno - fartuchowa, zagladajacych do lekarskiego portfela,
      2. wiadomosci nt. zabiegu nalezy uzyskac od: operatora i
      anestezjologa (ale nie z forum internetowego). Jest to prawo
      pacjenta, ma otrzymac informacje w taki sposob, aby zrozumial.
      3. Uprzejmie donosze, iz moj rzekomy cynizm wynika z przerazenia
      faktem, iz czlonka rodziny ma sie operowac jak w sredniowieczu li
      tylko po to, aby obserwowal dokonywane na nim czynnosci (o ile przy
      okazji nie zadlawi sie splywajaca krwia i wydzielinami, nie bedzie
      mial odruchu wymiotnego i lez w oczach).
      4. Proponuje Suzan, zeby na spokojnie poszla z siostra i wysluchala
      cierpliwie, co jej koledzy maja do powiedzenia nt. zabiegu. Mysle,
      ze atmosfera podejrzliwosci i braku zaufania i narastajacego stresu
      nie bedzie
      5. Nawet w najlepszych szpitalach zdarzaja sie krwawienia srod i
      pooperacyjne, ryzyko tych ostatnich od ponizej 1 % do 8 %.
      6. Nigdzie nie jet napisane, ze pacjent ma miec bezwzgledne
      zaufanie, ale podpisujac zgode na zabieg robi to w sposob swiadomy,
      po uzyskaniu informacji j/w, udokumentowanej pisemnie przez w/w.
      • marcinoit Re: usunięcie migdałków bez znieczulenia 16.09.08, 13:08
        4tore to nie jest wrazenie, to fakt!! byl jeden watek pozytywny ale
        autorka zostala wrecz rozjechana przez forumowe trole. z suzan na
        czele.
        prawde powiedziawszy zagladam tu coraz rzadziej bo praktycznie
        wszystkie watki ,czego by nie dotyczyly ,nieublaganie podarzaja w
        kietunku napietnowania mordercow w bialych fartuchach.
        wielokrotnie snilo mi sie ze nie moge zaintubowac chorego , myslalem
        ze to najgorszy koszmar ktory moze nawiedzac spiwora ale ostatni
        zaczyna mi sie snic ze musze wrocic do Polski i pracowac z
        pacjentami pokroju suzany. naprawde nie wiem co gorsze.
        • betty-226 Re: usunięcie migdałków bez znieczulenia 17.09.08, 14:49
          marcinoit - domyślam się, że lekarzom czasem bardziej brakuje satysfakcji z pracy niż porządnej pensji.
          Ale to też fenomen naszego społeczeństwa, że skargi słać - a i owszem, ale do chwalenia fachowców za dobrze wykonaną pracę jakoś nikt się nie garnie.
          Kiedy dziękowałam swojemu ginekologowi za profesjonalnie i miło prowadzoną ciążę, za całkiem fajny poród, był wyraźnie zdziwiony, zaskoczony, choć jest polecanym lekarzem i chyba nie miał wątpliwości co do swoich umiejętności. Ale zdziwił się mocno, że pacjentka raczyła docenić słowami. Nawet się chyba oblał rumieńcem ;-) A pediatra, kiedy wyczytał gdzieś na forum, jak bardzo go doceniam, powiedział mi kilka mądrych słów na temat satysfakcji lekarza z pracy. Objaśnił jak wielką rolę w odczuwaniu tejże satysfakcji pełnią pacjenci i ich dobre słowa ;)
    • merosia Re: usunięcie migdałków bez znieczulenia 16.09.08, 18:17
      Usunięto mi migdałki w znieczuleniu miejscowym w wieku 27 lat (znieczulenie ogólne akurat wtedy nie wchodziło w grę - decyzja lekarza). Nie powiem żeby to był jakiś koszmar (ale to moje subiektywne odczucie zaznaczam), całkiem miło było:)
      Decyzję jednak należałoby pozostawić lekarzowi, tak przynajmniej myślę.

      Tylko jednej rzeczy nie rozumiem. Co ma Twój przypadek do przypadku siostry? I co ma powikłanie typu przecięcie tętnicy do działań aneste?
        • merosia Re: To mowisz merosia, ze... 16.09.08, 20:09
          m.algorzatka napisała:
          >teraz rozumiem dlaczego tak chwalisz sobie system w
          > jakim dziala polska SZ.

          Mylisz chwalenie systemu z brakiem awersji do lekarzy. System działa jak działa, nfz jaki jest, też każdy widzi, nigdzie nie pisałam, że chwalę sobie system. Wyraźnie oddzielam grubą kreską pracę lekarza od funkcjonowania całego systemu.

    • slav_ Re: usunięcie migdałków bez znieczulenia 16.09.08, 18:31
      Widzę tu trochę nieścisłości, zwłaszcza relację o "przeżyciu horroru" a "pełna
      narkozą" która przeżywanie takowego raczej wyklucza (przynajmniej w trakcie
      trwania).
      A może to znów takie "rzucenie na rybkę" (suzan ma już wprawę) by posłuchać o
      znieczuleniach w takich przypadkach bez pytania wprost? Zadanie takiego pytania
      może być dla suzan krepujące z powodu jej ataków na lekarzy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka