maladuszka
10.11.08, 21:55
Sprawa wygląda tak:
Na wizytę do lekarzy (prywatnej, oczywiście- nie bawię się z NFZ)
czeka się u mnie średnio 3-4 tygodnie. Są to wysokiej klasy
specjaliści. Opłata za wizytę wynosi 250 zł i trwa godzinę. Problem
mamy taki, że zdarzają się notorycznie dni, kiedy 2-3 zapisanych
wcześniej chorych nie zgłasza się na nią. Oprócz tego, że w ten
sposób wydłuża się sztucznie kolejka oczekujących, to najzwyczajniej-
tracimy na tym. Nie dotyczy to tylko pacjentów pierwszorazowych.
W związku z tym poszukiwałam odpowiedzi na pytanie, czy mozna
praktykowac coś, co sie nazywa przedpłatą za usługę- np. na tydzień
przed zaplanowaną wizytą. Niestety, nigdzie i nikt nie był w stanie
odpowiedzieć mi na pytanie, czy jest to legalne, możliwe. Może ktoś
ma doświadczenia albo potrafiłby coś doradzić?