Dodaj do ulubionych

od bolu brzucha do smierci

19.11.08, 20:03
www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081025/POWIAT02/469840263

Wlasnie temat na topie- to dr decyduje o diagnostyce
Zastanawia mnie jedna rzecz ,czy dr nie mogl
rozpoznac "ostergo brzucha"
Czy wszyscy specjalisci -podobne przypadki lecza no-spa itp
Wiecie co -nie moge ile ten chlopak wycierpial -zaczym
zmarl?

Obserwuj wątek
    • super-reset Re: od bolu brzucha do smierci 19.11.08, 20:31
      Cccykoria, to jest kontrargument na moje pytanie do ciebie w
      poprzednim wątku? Odpowiedziałam ci, teraz twoja kolej.
      Odnośnie tragedii-moją uwagę przykuła inna rzacz.Czy w normalnym
      domu własne dziecko nie mówi rodzicom,że zostalo pobite...?
      Tym bardziej ,że ten fakt ułatwilby znacząco diagnostykę.
      • cccykoria Re: super-reset 19.11.08, 21:10
        Nie wiesz co teraz sie w szkolach dzieje?
        Dziecko sie nie przyznaje -bo jak powie ,to jest kapusiem -
        a ponadto dostaje manto od kolegow
        Popracuj sobie w szkolach,a dopiero w szkolach
        integracyjnych to zobaczysz.

        Temat morze
        Akurat w tym wypadku dr wiedzial ,ze popchano Kamila na
        dzwi-ogladalam to w telewizji-moze calkowitej prawdy nie
        powiedzial ,a moze to byla prawda ,juz sie nie dowiemy.
        Musialo to byc bardzo mocne uderzenie -napewno
        Mojego siostrzenca pobili ,bo powiedzial stop -chodzilo o
        kase -wymuszanie kasy od mlodszych .Rowniez sie odrazu nie
        przyznal .Nie znasz zycia -a rodzicow ma i co ,ze to
        patologia? ,ale kiedy dolegliwosci nasilaly sie
        powiedzial.Nie ma sledziony ,bo w wyniku pobicia
        pekla.Uratowano go
        Syn moj za to samo bity-powiedzial prawde -szybko na
        pogotowie -co dr zrobil - powiedzial ,ze za " darmo nie
        dostal".- co powiesz na to .?
        • slav_ Re: super-reset 19.11.08, 22:29
          Jeśli doszło do fizycznej agresji wobec dziecka to bez wzgledu na dalsze wydarzenia kwalifikacją powinno być "pobicie ze skutkiem śmiertelnym" a zadaniem prokuratora jest znalezienie i oskarżenie o agresora o spowodowanie śmierci - to ON jest w takim przypadku winien śmierci i w tym kierunku powinni zwrócić swe pretensje rodzice.
          Ewentualne popełnione przez lekarzy błędy diagnostyczne które spowodowały nie wykrycie w porę skutków urazu (za które mogą sami ponieść odpowiedzialność) w żaden sposób nie zmniejszają winy sprawcy pobicia.
          Zatajenie informacji o pobiciu (bez wzgledu na motywację zatajenia) mogło w istotny sposób wprowadzić w błąd lekarza (zwłaszcza gdy zadał pytanie o uraz - zanegowanie skierowało diagnostykę na zupełnie inne tory).
          Brak możliwości "citowego" wykonania usg - jeśli to badanie faktycznie nie było dostępne to nie można dyżurnemu stawiać zarzutu z jego niewykonania, jakkolwiek po kolejnym zgłoszeniu się rodziców z dzieckiem (którego stan kliniczny zapewne się pogorszył) brak takiej możliwości nakazywała by obserwacje dziecka by monitorować jego stan kliniczny.
        • super-reset Re: super-reset 19.11.08, 23:08
          Nie chodzi o przyznanie się w szkole (strach oczywisty).Chodzi o
          zatajenie prawdy przed rodzicami-bo to jest oczywista patologia.Tak
          dużego stresu dziecko nie potrafi-i nie powinno-przeżywać samo.
          Relacji w TV nie oglądam-i nie zamierzam, drażni mnie stronniczość
          dziennikarzy.
          Czy było tu zaniedbanie? Być może, ale też była błędna
          informacja.Dobry wywiad to ponad połowa sukcesu.Co powiedzieli w
          gabinecie rodzice NAPRAWDĘ-tego też się już nie dowiemy.W TV
          powiedzą zawsze to,co nakręci dodatkowo emocje.Już dziennikarz o to
          zadba.
          Wypowiedź lekarza do ciebie była nie na poziomie, ale być może
          sprowokowałaś go -własną napastliwością chociażby.Co oczywiście go
          nie tłumaczy.
    • obs2 Re: od bolu brzucha do smierci 19.11.08, 21:14
      klasyka niestety.
      przy okazji - kolejny, niestety tragiczny, dowód na to co od dawna głoszę: mój
      absolutny sprzeciw wobec powszechnej pogardy żywionej przez ratownictwo (lekarzy
      i ratowników) oraz SORy (lekarzy, pielęgniarki i ratowników) wobec objawu jakim
      jest ból brzucha.
      Po raz kolejny okazało się że POZ miał rację, a SOR popłynął.
      Fora ratownicze pełne są wypowiedzi typu "jeździmy do pierdół jak sraki, bóle
      brzucha, bóle głowy i inne pierdoły".

      TAK WIEM: nie każdy ból głowy to udar czy krwawienie śródczaszkowe, nie każdy
      ból brzucha to maska zawału lub zakrzepica naczyń krezki.
      Ale pan ratownik czy pan lekarz z karetki oraz z SOR wykazuje pogardę wobec
      KAŻDEGO bólu brzucha. Jeśli dyżurując w opiece całodobowej mam propozycję
      przyjazdu na wizytę domową, bo pacjent ogólnie źle się czuje, jest słaby i nagle
      wystąpił u niego niejasny ból brzucha, który nie przypomina kolki, to proponuję
      by jednak przywieziono go do przychodni. A jeśli nie, to by pojechała karetka.
      Dlaczego? Ano dlatego, że nie mam wyjazdowego ekg (a karetka ma), a po drugie,
      że nawet gdy pacjent ma prawidłowe ekg, to będzie prawdopodobnie i tak do
      pokazania na SOR. Nie pojmuję doprawdy kto dopuszcza dyspozytorów do CPRów, bo
      czasem słyszę zdziwienie "Ekg? W bólu brzucha?" NO TAK, PAŃSTWO SZANOWNI z
      wielmożnego systemu ratownictwa. Prawie zawsze trzeba ekg w bólu brzucha
      wykonać. A na dobrą sprawę zawsze, bo opisywano przypadki zawału o bólu skrajnie
      typowym dla kolki nerkowej.
      Itd. itp.
      • cccykoria Re:maska zawalu 19.11.08, 21:44

        Super to obs2 -to napisales. Niewiele dr o tym wie

        Bole brzucha ,jak i glowy sa ciezkie do
        zdiagnozowania .Naprawde trzeba posiadac ogromna wiedze ,aby
        postawic prawidlowa diagnoze i szereg badan ,nie mowie tu o
        badaniu praedmiotowym.
        Wiem jaki bol przeszedl chlopiec ,bo sama to
        mialam ,chociaz inna przyczyna ,ale w tym przypadku i moim
        dochodzi dowylewu krwi ,jak i innym plynow w jamie
        brzusznej.Zla diagnoza -smierc w ogromych bolach -ktore
        osiagaja zenitu

        Musze jeszcze jedno dodac dr ,posiadaja wiedze ksiazkowa ,a
        pacjenci ,ktorzy to przeszli i zyja wiedza jak to boli

        Ostatnio dyr. medyczny moja sprawe przyrownal do miesiaczki -
        bo wie Pani niektore kobiety ,tak maja ,ze placza z
        bolu.Trafilo mnie -a skad Ty chlopie wiesz ,jak sam na
        sobie nie doswiadczyles.Zolciowe rozlane zapalenie
        otrzewnej ,to jest pikus wedlug niego

        • claratrueba Re:maska zawalu 20.11.08, 07:56
          Współczuję rodzicom, sama mam syna w tym wieku. Ale cos tu jest nie tak.
          Chłopiec nie powiedział o pobiciu rodzicom- bywa- choć nie najlepiej świadczy to
          o ich relacjach. Natomiast dlaczego nie powiedział lekarzom? 14 latek to nie 4
          latek! Nie usprawiedliwiam szpitala, po powtórnym przywiezieniu chyba powinni
          zostawić dziecko na obserwacji. Dlaczego "chyba"? Bo nie wiemy jak sie ten
          chłopiec zachowywał i co mówił. Opisywałam tu na forum przypadek zapalenia
          wyrostka mojego syna-tu diagnoze przesadziła leukocytoza, bo objawy były w/g
          słow chirurga "wszystkiego tylko nie wyrostka" ale dziecku (7 letniemu) i mnie
          zadano kilkanaście pytań. Jeśli ten biedny chłopiec zaprzeczał stanowczo
          pobiciu, popchnięciu jakiemukolwiek urazowi, co lekarz miał właściwie zrobić?
          USG nie można było- straszne, RTG i krew nic nie wykazuje. Pacjent zaprzecza
          mozliwości urazu. Pokroić prewencyjnie- no to byśmy mieli artykuł "Operowany bez
          powodu".
          • tara34 [*] 20.11.08, 11:11
            Nie wierzę w co czytam ,jak można odesłać dziecko z takim bólem do
            domu
            do rodziców ,jak można pozostawić dziecko w domu?
            Poszłabym prywatnie ,w oddział, do innego lekarza ,pojechałabym do
            innego szpitala NIE ZOSTAWIŁABYM DZIECKA W DOMU!!!!!!!!!!!!!!!
            koleżanki córka zmarła na mononukleozę zakażną w
            lutym ,postawiono diagnozę sepsa
            sekcja wykazała mononukleozę ,przyczyną smierci była pęknięta
            śledziona dziecko leżało w szpitalu reanimowane dosyc długo
            czy można było zapobiec tej śmierci ?nikt o tym nie mówi ,żeby
            nie dobić rodziny
            życie koleżanki toczy się na cmentarzu ,kiedy wróci do normy?
            mozna oszaleć z rozpaczy ,nowotwór zabiera powoli ,choroba oswaja
            wszystkim z tym co nieuniknione ,z godnością rodzina godzi się z tym
            faktem
            w takich przypadkach nie broncie bo to ewidentny błąd lekarski
            • claratrueba Re: [*] 20.11.08, 12:56
              No właśnie: dlaczego rodzice nie podjęli żadnych dalszych kroków po pierwszym
              odesłaniu do domu? Może mieli tak wielkie zaufanie do lekarza, może nie mieli
              samochodu, może też zlekceważyli, może ten chłopiec wczesniej symulował, żeby
              nie iść do szkoły a nast. dnia miała być trudna klasówka. A może nie w szkole
              był bity? Wszystko "może" bo danych brak. Ot kolejna sensacyjka- niech szanowna
              publiczność oceni.
      • arek103 powiedz to moze practicantowi 01.12.08, 01:36
        obs2 napisał:

        > klasyka niestety.
        > przy okazji - kolejny, niestety tragiczny, dowód na to co od dawna głoszę: mój
        > absolutny sprzeciw wobec powszechnej pogardy żywionej przez ratownictwo (lekarz
        > y
        > i ratowników) oraz SORy (lekarzy, pielęgniarki i ratowników) wobec objawu jakim
        > jest ból brzucha.
        ...

        Powiedz o tym wszystkim moze practicantowi - jemu sie to przyda.
    • arek103 Najzwyklejszy blad w sztuce 20.11.08, 22:55
      cccykoria napisała:

      > www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081025/POWIAT02/469840263
      >
      > Wlasnie temat na topie- to dr decyduje o diagnostyce
      > Zastanawia mnie jedna rzecz ,czy dr nie mogl
      > rozpoznac "ostergo brzucha"
      > Czy wszyscy specjalisci -podobne przypadki lecza no-spa itp
      > Wiecie co -nie moge ile ten chlopak wycierpial -zaczym
      > zmarl?

      Najzwyklejszy blad w sztuce - niewykonanie podstawowej diagnostyki...
          • slav_ Re: Najzwyklejszy blad w sztuce 24.11.08, 09:36
            arek103 napisał:

            > marcinoit napisał:
            >
            > > > Najzwyklejszy blad w sztuce - niewykonanie podstawowej diagnostyki.
            > ..
            > > czyli jakiej??
            >
            > No a jaka diagnostyke robi sie w przypadku podejrzenia ostrego brzucha u
            > 13-latka? Slucham.

            Na razie to słucha marcinoit i jakoś niczego od ciebie nie słyszy.
            • cccykoria Re: Najzwyklejszy blad w sztuce 24.11.08, 14:15
              Marcin zartownisz to wiem ,ale slav?
              Slav ,jak dla mnie jest najwiekszym autorytetem na tym
              forum.Wymienilabym jeszcze kilka osob ,ale to by wygladalo
              na podlizywanie sie itp ,a tego nie chce ,bo to nie jest
              moim celem.

              Aha ,zeby nie bylo ,ze szukam kolegi do
              pogaduszek ,bratniej duszy do rozmow itp
              Ja tylko prowadze dialog ,a niekiedy monolog ,chociaz sama
              z soba nie "lubie rozmawiac"
                • cccykoria Re: Najzwyklejszy blad w sztuce 24.11.08, 16:22
                  marcinoit napisał:

                  > cccykoria , potraktowanie powaznie niektorych postow jest obraza
                  zdrowego rozs
                  > adku a czasami inteligencji :)

                  Marcin ,zle sie zrozumielismy ,mialo byc tak:
                  Marcin zartownisz to wiem ,ale slav?:D
                  Przepraszam Arku ,ale slav(nie znalam go z tej strony) to
                  tak smiesznie napisal,a Ty rowniez smiesznie "slucham"

                  To co reszte napisalam o slav -to zawsze chcialam
                  napisac ,a ze tak glupio wyszlo ,wszystko razem ,to
                  rzeczywiscie fakt -moja wina

                  Ale ja "tak mam" i nad tym pracuje:D


            • arek103 Niech nie slucha tylko niech mowi! My sluchamy. 25.11.08, 00:34
              slav_ napisał:

              > arek103 napisał:
              >
              > > marcinoit napisał:
              > >
              > > > > Najzwyklejszy blad w sztuce - niewykonanie podstawowej diagno
              > styki.
              > > ..
              > > > czyli jakiej??
              > >
              > > No a jaka diagnostyke robi sie w przypadku podejrzenia ostrego brzucha u
              > > 13-latka? Slucham.
              >
              > Na razie to słucha marcinoit i jakoś niczego od ciebie nie słyszy.

              Niech nie slucha tylko niech mowi! Przeciez to on podaje sie tu za lekarza. Z
              artykulu:

              '- Zwijał się, bo bolał go brzuch - opowiada Małgorzata Juraszek, mama Kamila. -
              Prędko zawieźliśmy go do ośrodka zdrowia. Tam lekarka dała skierowanie na
              pogotowie do Nysy.
              Wtedy Kamil trafił na oddział ratunkowy po raz pierwszy. Lekarz przepisał mu
              środki rozkurczowe i odesłał do domu. Jednak wieczorem, po kilku godzinach,
              rodzina powtórnie przywiozła 14-latka na pogotowie. Kamil nie mógł już ustać na
              nogach o własnych siłach. Tym razem lekarz zlecił badania krwi oraz rentgen
              brzucha. Z relacji bliskich chłopca wiemy, że te analizy medyczne nie pokazały
              nic nowego. Kamil ponownie został odesłany do domu.'

              Tu jest popelniany jeden blad w sztuce za drugim!
              Pytania do was, ktorzy tu sie podajecie za lekarzy na tym forum:
              1. O czym ZAWSZE mysli sie w przypadku bolow podawanych przez dziecko o czym tu
              nie pomyslano? Ja jestem prawie pewien, ze tego dziecka nawet nie obejrzano,
              tylko kazano sie polozyc, podwinac ubranie i pomacano po brzuchu, ktory pewnie
              byl miekki.
              2. Co sie robi dalej z dzieckiem z silnymi bolami brzucha przy prawidlowym
              wyniku badania krwi i negatywnym zdjeciu rtg. brzucha? (zakladamy, ze zlecono,
              wykonano i zinterpretowano oba badania poprawnie - chociaz to w tym przypadku
              tez nie jest wcale takie pewne).

              Mowcie, profesjonalisci, mowcie, a nie sluchajcie! My was sluchamy! Pytania sa
              bardzo proste (ale nie potrafili na nie jednak odpowiedziec ci, do ktorych
              trafilo to biedne dziecko...)
                • cccykoria Re: Niech nie slucha tylko niech mowi! My slucham 25.11.08, 11:26
                  Ja odp -trzeba sobie wzajemnie pomagac.
                  Szpital do ktorego rodzice sie zglosili na IP,byl pokazany
                  w tvp i internecie .Znajduje sie w Nysie przy ul.Bohaterow
                  Warszawy 23
                  Bylam w tym szpitalu "goscinie"- co za zbieg okolicznosci.
                  Znajduje sie tam oddzial ratunkowy ,w ktorym usg(decydujace
                  badanie) ,wykonuje sie calodobowo.Dlaczego tego nie zrobili -
                  pytanie bez odp
                  • snajper55 Re: Niech nie slucha tylko niech mowi! My slucham 25.11.08, 14:33
                    cccykoria napisała:

                    > Bylam w tym szpitalu "goscinie"- co za zbieg okolicznosci.
                    > Znajduje sie tam oddzial ratunkowy ,w ktorym usg(decydujace
                    > badanie) ,wykonuje sie calodobowo.Dlaczego tego nie zrobili -
                    > pytanie bez odp

                    Ależ w artykule jest odpowiedź. W szpitalu nie było odpowiedniego lekarza.
                    Pewnie ten, który kiedyś tam USG robił przeniósł się do Niemiec, Szwecji czy
                    innej Australii. Przeniosło się tam, gdzie lekarzom odpowiednio płacą i gdzie
                    lekarze nie są chłopcami do bicia dla różnego rodzaju frustratów.

                    S.
                      • snajper55 Re:To co jest w atrykule 25.11.08, 15:12
                        cccykoria napisała:

                        > Snajper ,jest to wypowiedz rodzicow Kamila
                        >
                        > "ponoc w spzitalu nie bylo odpowiedniego lekarza"
                        >
                        > Pytanie - dlaczego nie bylo ?
                        >
                        > Jest to oddzial ratunkowy na ktorym powinien byc!

                        Co z tego, że powinie ? Może był chory ? Albo miał urlop ? Wiele szpitali
                        pracuje z niepełną obsadą etatów. Chyba wszyscy wiemy dlaczego ?

                        S.
                  • arek103 Re: Niech nie slucha tylko niech mowi! My slucham 25.11.08, 19:08
                    cccykoria napisała:

                    > Ja odp -trzeba sobie wzajemnie pomagac.
                    > Szpital do ktorego rodzice sie zglosili na IP,byl pokazany
                    > w tvp i internecie .Znajduje sie w Nysie przy ul.Bohaterow
                    > Warszawy 23
                    > Bylam w tym szpitalu "goscinie"- co za zbieg okolicznosci.
                    > Znajduje sie tam oddzial ratunkowy ,w ktorym usg(decydujace
                    > badanie) ,wykonuje sie calodobowo.Dlaczego tego nie zrobili -
                    > pytanie bez odp

                    Powodow, dla ktorego tego nie zrobili (tzn. popelnili blad w sztuce) moze byc
                    sporo. USG zreszta niekoniecznie wyjasniloby sprawe, ale sporo rzeczy mogloby
                    wykluczyc, ew. nakierowac na dalsze badania.
                    Moze tam nie ma komu robic usg na cito? Moze lekarz przyjmujacy byl
                    niedoswiadczony? (chociaz nie sadze, niedoswiadczeni lekarze zazwyczaj kieruja
                    predzej na badania). Moze taka jest praktyka w szpitalu? - bole brzucha to
                    pewnie nic, srodki rozkurczowe i do domu, najwyzej pacjentowi sie pogorszy to
                    wroci. Mozna to zrozumiec, przeciez bole brzucha u dzieci to codziennosc.
                • arek103 Re: Niech nie slucha tylko niech mowi! My slucham 25.11.08, 19:18
                  snajper55 napisał:

                  > Przypominam, że miałeś odpowiedzieć na pytanie, jakiej podstawowej diagnostyki
                  > nie wykonano.
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=87438224&a=87497453
                  >
                  > Najpierw odpowiedz na pytanie Tobie zadane, a dopiero potem swoje pytania zadaw
                  > aj.
                  >
                  > S.

                  Nie wiesz, ze pytanie jest forma odpowiedzi? A ty jestes lekarzem czy kim?
              • marcinoit Re: Niech nie slucha tylko niech mowi! My slucham 25.11.08, 12:57
                > Niech nie slucha tylko niech mowi! Przeciez to on podaje sie tu za
                lekarza
                owszem jestem lekarzem :) ale malo mnie obchodzi czy uwierzy w to
                arek czy ktokolwiek inny.gdybys areczku byl milym czlowiekiem a nie
                zarozumialym bucem to pewno bym Ci powiedzial.
                gratuluje Ci przenikliwosci na poziomie Ducha Sw skoro na podstawie
                jrdnostronnej niezbyt dokladnej realcji potrafisz wysnuc tak
                kategoryczne wnioski i ocenic jakie bledy zostaly popelnione.
                > Mowcie, profesjonalisci, mowcie, a nie sluchajcie! My was sluchamy!
                no wlasnie w tym rzecz ze nas nie sluchacie w szczegolnosci Ty
                areczku
                reasumujac ,kiedy nauczysz sie zadawac pytania i sluchac odpowiedzi
                mozemy wrocic do naszej dyskusji.


                • arek103 Re: Niech nie slucha tylko niech mowi! My slucham 25.11.08, 19:13
                  marcinoit napisał:

                  > > Niech nie slucha tylko niech mowi! Przeciez to on podaje sie tu za
                  > lekarza
                  > owszem jestem lekarzem :)

                  I to o ile dobrze kojarze lekarzem rowniez od dolnej czesci tulowia,
                  problematyka bolow brzucha powinna ci byc wiec znana.

                  > ale malo mnie obchodzi czy uwierzy w to
                  > arek czy ktokolwiek inny.gdybys areczku byl milym czlowiekiem a nie
                  > zarozumialym bucem to pewno bym Ci powiedzial.
                  > gratuluje Ci przenikliwosci na poziomie Ducha Sw skoro na podstawie
                  > jrdnostronnej niezbyt dokladnej realcji potrafisz wysnuc tak
                  > kategoryczne wnioski i ocenic jakie bledy zostaly popelnione.

                  Informacji w tej relacji jest wystarczajaco duzo, nie trzeba do tego
                  przenikliwosci sw. ducha.

                  > > Mowcie, profesjonalisci, mowcie, a nie sluchajcie! My was sluchamy!
                  > no wlasnie w tym rzecz ze nas nie sluchacie w szczegolnosci Ty
                  > areczku
                  > reasumujac ,kiedy nauczysz sie zadawac pytania i sluchac odpowiedzi
                  > mozemy wrocic do naszej dyskusji.

                  Obrazony? A za co i na co?...
                      • marcinoit Re: Nudzenie sie to cecha ludzi niezbyt madrych 27.11.08, 18:56
                        > Nudzenie sie to cecha ludzi, delikatnie mowiac, nie za bardzo
                        madrych. Madry si
                        > e
                        > nigdy nie nudzi
                        ja sie nei nudze, to Ty mnie nudzisz.
                        zafundowales mi swoimi postami cala game uczuc . zaczelo sie
                        zaciekawieniem, potem zdziwieniem nastepnie bylo rozbawienie,
                        pozniej wspolczucie a skonczylo sie na kompletnym znudzeniu.
                        Adios.
                        • arek103 Re: Nudzenie sie to cecha ludzi niezbyt madrych 29.11.08, 14:55
                          marcinoit napisał:

                          > > Nudzenie sie to cecha ludzi, delikatnie mowiac, nie za bardzo
                          > madrych. Madry si
                          > > e
                          > > nigdy nie nudzi
                          > ja sie nei nudze, to Ty mnie nudzisz.

                          Nie nudzisz sie, tylko ze sie nudzisz? Cudne ;)

                          > zafundowales mi swoimi postami cala game uczuc . zaczelo sie
                          > zaciekawieniem, potem zdziwieniem nastepnie bylo rozbawienie,
                          > pozniej wspolczucie a skonczylo sie na kompletnym znudzeniu.
                          > Adios.

                          Milo mi. A ty mi nie zafundowales nic...
              • practicant Re: Niech nie slucha tylko niech mowi! My slucham 25.11.08, 21:53
                Arek-ponownie,wypier...

                > 1. O czym ZAWSZE mysli sie w przypadku bolow podawanych przez
                dziecko o czym tu
                > nie pomyslano? Ja jestem prawie pewien, ze tego dziecka nawet nie
                obejrzano,
                > tylko kazano sie polozyc, podwinac ubranie i pomacano po brzuchu,
                ktory pewnie
                > byl miekki.

                No o czym,areczku?:)I od kiedy to "ogladaniem" bada sie brzuch-
                zawsze myslalem,ze raczka,dotykiem...:)
                Aha,ostre brzuchy ZWYKLE sa miekkie.Twarde,ksiazkowe to praktycznie
                kazuistyka pt."tak powinno byc,ale...".

                > 2. Co sie robi dalej z dzieckiem z silnymi bolami brzucha przy
                prawidlowym
                > wyniku badania krwi i negatywnym zdjeciu rtg. brzucha? (zakladamy,
                ze zlecono,
                > wykonano i zinterpretowano oba badania poprawnie - chociaz to w
                tym przypadku
                > tez nie jest wcale takie pewne).

                Po pierwsze-prawidlowa morfologia=nic nie przecieka,prawidlowa
                biochemia-ostra trzustke&choroby watroby mozna wykluczyc.Nie ma
                goraczki,w badaniu nic nie ma,rtg czyste,bez poziomow plynow,czy
                powietrza-odsylam do domu,ew.ma wpasc za kilka godzin,jak po
                spazmolinie nie pusci,na kontrole-co BYLO w tym przypadku!!!No,chyba
                ze podejrzewasz skret jajnika,albo zawal serca u 14toletniego
                chlopca...

                Poza tym-kim Ty jestes,pajcu,zeby zarzucac komus /w dodatku-na
                odleglosc/,ze spieprzyl badanie,co?


                Ja sie wypowiedzialem-Twoja kolej,odpowiadaj na pytania marcina!!
                Pytania proste,odpowiedzi tez proste-podalem,zgodnie z aktualna
                wiedza lekarska /jezeli sie nie zgadzasz,dowodzi to tylko faktu,iz
                takowej nie posiadasz/.Czekamy,co Ty madrego wymyslisz...
                • arek103 Piec przykazan 26.11.08, 18:20
                  practicant napisał:

                  > Arek-ponownie,wypier...

                  Alez ty jestes niegrzeczny i do tego wulgarny. Nie wypada...

                  > > 1. O czym ZAWSZE mysli sie w przypadku bolow podawanych przez
                  dziecko o czym tu nie pomyslano
                  > >...

                  > No o czym,areczku?:)

                  Przykazanie PIERWSZE - u dzieci, ktore sie zglaszaja z objawami bolowymi, czego
                  by te objawy nie dotyczyly - brzucha, reki, nogi czy glowy, ZAWSZE nalezy myslec
                  o urazie, w tym urazie nieprzypadkowym, nawet jesli dziecko zaprzecza! Dzieci, w
                  tym rowniez duze nastolatki dyssymuluja, bo sie boja albo wstydza przyznac,
                  niezaleznie od tego czy chodzi o pobicie przez czlonkow rodziny czy przez
                  rowiesnikow! Moze tez byc uraz przypadkowy, dziecko moglo wejsc, gdzie mu
                  mowiono, ze nie wolno, tam sie uderzylo, no i oczywiscie boi sie przyznac, ze
                  sie uderzylo, powie tylko, ze je boli. U dzieci ZAWSZE nalezy o takiej
                  ewentualnosci myslec! Na pewno uczono o tym na pediatrii, tylko sie
                  zapomnialo... Pomoc w rozpoznaniu moze krotkie badanie bez obecnosci rodzicow
                  czy opiekunow, no i wlasnie dokladne obejrzenie dziecka.

                  > I od kiedy to "ogladaniem" bada sie brzuch-
                  > zawsze myslalem,ze raczka,dotykiem...:)

                  Przykazanie DRUGIE - ogladanie jest pierwsza i podstawowa czynnoscia w kazdym
                  badaniu fizykalnym, rowniez w badaniu brzucha! Tylko ogladaniem stwierdzisz
                  zmiany zabarwienia na skorze, ew. zoltaczke czy zmiany sugerujace zmiany
                  pourazowe. Zakladamy, ze prawda jest, ze to dziecko zmarlo na skutek pobicia.
                  Musial to byc wiec uraz na tyle duzy, ze prawdopodobnie byly zmiany na skorze.
                  Obejrzano okolice nerek? Sledziony? W ogole zwrocono uwage na powloki brzucha,
                  czy tylko ograniczono sie do jak piszesz ‘raczki i dotyku’, a na siniaka juz nie
                  zwrocono uwagi? Na powloki trzeba zawsze zwracac uwage! Nawet zoltaczka moze
                  umknac uwadze jesli sie jej nie poszuka.

                  > Aha,ostre brzuchy ZWYKLE sa miekkie.Twarde,ksiazkowe to praktycznie
                  > kazuistyka pt."tak powinno byc,ale...".

                  Oczywiscie.

                  > Po pierwsze-prawidlowa morfologia=nic nie przecieka,prawidlowa
                  > biochemia-ostra trzustke&choroby watroby mozna wykluczyc.Nie ma
                  > goraczki,w badaniu nic nie ma,rtg czyste,bez poziomow plynow,czy
                  > powietrza-odsylam do domu,ew.ma wpasc za kilka godzin,jak po
                  > spazmolinie nie pusci,na kontrole-co BYLO w tym
                  > przypadku!!!No,chyba
                  > ze podejrzewasz skret jajnika,albo zawal serca u 14toletniego
                  > chlopca...

                  Przykazanie TRZECIE - do domu mozna odeslac RAZ, ale nie drugi, jak pacjent
                  wraca! Madry lekarz wie, ze to przede wszystkim pacjent ma racje odnosnie swoich
                  dolegliwosci (to jest przykazanie CZWARTE). A tu odeslano do domu drugi raz
                  pomimo, ze pacjent wrocil z wiekszymi dolegliwosciami! Badania, ktore powinny
                  byc zlecone za pierwszym razem zlecono dopiero za drugim. Za drugim razem to
                  powinno byc usg. Rozumiem, ze dziecka nie od razu chce sie wyslac na TK, ale w
                  przypadku niejasnych narastajacych bolow brzucha przy negatywnych badaniach
                  podstawowych nie jest bledem wyslanie dziecka (zwlaszcza tak duzego) nawet od
                  razu na TK. A juz na pewno TK jesli wykonane usg nie daje odpowiedzi. A nawet
                  jesli postanowiono, ze za pierwszym razem nie wykonuje sie badan dodatkowych i
                  odsyla bez tego do domu, a za drugim razem tylko dodatkowe podstawowe (krew,
                  rtg), to i tak nalezy zlecic nastepne badania zanim nie wyjasni sie przyczyny
                  narastajacych dolegliwosci przy negatywnych badan podstawowych! Nie wolno
                  odeslac pacjenta w takim przypadku drugi raz do domu!

                  > Poza tym-kim Ty jestes,pajcu,zeby zarzucac komus /w dodatku-na
                  odleglosc/,ze spieprzyl badanie,co?

                  Przykazanie PIATE – lekarz ma obowiazek byc kulturalny nawet jesli pacjent jest
                  niekulturalny! Moze pacjent ma zaburzenia psychiczne czy osobowosci i dlatego
                  jest niekulturalny? Nie warto nikomu ublizac, nie zwracaj sie wiec do innych per
                  ‘pajacu’, szczegolnie nie przystoi lekarzom takie zwracanie sie do bliznich. Tak
                  to mozesz zwracac sie na forum lekarskim do innych kolegow lekarzy jesli jestes
                  lekarzem, ale nie na forum ogolnym, do ktorego maja dostep wszyscy. Pamietaj
                  tez, ze nigdy nie wiesz z kim rozmawiasz na ogolnodostepnym forum. Wypowiadam
                  sie na podstawie informacji z artykulu, zakladajac, ze sa one prawdziwe.

                  > Pytania proste,odpowiedzi tez proste-podalem,zgodnie z aktualna
                  wiedza lekarska /jezeli sie nie zgadzasz,dowodzi to tylko faktu,iz
                  takowej nie posiadasz/.Czekamy,co Ty madrego wymyslisz...

                  Podales swoje odpowiedzi nie calkiem zgodnie z aktualna wiedza lekarska, a
                  zwlaszcza zaskakujaco niezgodnie jesli chodzi o tak podstawowa sprawe jak
                  badanie fizykalne. Nie zacietrzewiaj sie tylko wyciagnij wnioski. Rozumiem, ze
                  jestes lekarzem? - to dziecko przeciez moglo trafic do ciebie. A przypadek choc
                  tragiczny, wydaje sie jednoczesnie ciekawy.
                    • arek103 Re: Piec przykazan 27.11.08, 01:21
                      marcinoit napisał:

                      > no prosze :)
                      > to mamy 10 przykazan Bozych,5 koscielnych i 5 arka :)

                      Jak je bedziesz stosowal latwiej ci sie bedzie zylo, mam na mysli te 5
                      ostatnich. 10 pierwszych jest juz regulowanych przez prawo. 5 srodkowych jest
                      nieistotne.
                      • snajper55 Re: Piec przykazan 27.11.08, 02:17
                        arek103 napisał:

                        > marcinoit napisał:
                        >
                        > > no prosze :)
                        > > to mamy 10 przykazan Bozych,5 koscielnych i 5 arka :)
                        >
                        > Jak je bedziesz stosowal latwiej ci sie bedzie zylo, mam na mysli te 5
                        > ostatnich. 10 pierwszych jest juz regulowanych przez prawo.

                        Czy mógłbyś podać przez jakie przepisy prawa są regulowane następujące przykazania ?

                        1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
                        2. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego, nadaremnie.
                        3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
                        4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
                        6. Nie cudzołóż.
                        9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
                        10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

                        S.
                        • arek103 Re: Piec przykazan 27.11.08, 15:56
                          snajper55 napisał:

                          ...
                          > Czy mógłbyś podać przez jakie przepisy prawa są regulowane następujące przykaza
                          > nia ?
                          >
                          > 1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
                          > 2. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga swego, nadaremnie.
                          > 3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
                          > 4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
                          > 6. Nie cudzołóż.
                          > 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
                          > 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.
                          >
                          > S.

                          Te z tych 10 ktore nie sa regulowane przez prawo sa nieistotne, mozesz je sobie
                          odpuscic. Prosze o rzeczowa dyskusje, a nie o wypowiedzi off-topic. Spamujesz
                          adminie.
                      • marcinoit Re: Piec przykazan 27.11.08, 11:33
                        > Jak je bedziesz stosowal latwiej ci sie bedzie zylo, mam na mysli
                        te 5
                        > ostatnich. 10 pierwszych jest juz regulowanych przez prawo. 5
                        srodkowych jest
                        > nieistotne.

                        no to mamy nowego Proroka :)
                        czyz On nie jest wspanialy.
                        ja mam dla Ciebie tylko jedno przykazanie ( zaczerpniete z zreszta,
                        z rysunku Mleczki )
                        " Obywatelu, nie pieprz bez sensu !!"
                        • arek103 Re: Piec przykazan 27.11.08, 17:15
                          marcinoit napisał:

                          > > Jak je bedziesz stosowal latwiej ci sie bedzie zylo, mam na mysli
                          > te 5
                          > > ostatnich. 10 pierwszych jest juz regulowanych przez prawo. 5
                          > srodkowych jest
                          > > nieistotne.
                          >
                          > no to mamy nowego Proroka :)
                          > czyz On nie jest wspanialy.
                          > ja mam dla Ciebie tylko jedno przykazanie ( zaczerpniete z zreszta,
                          > z rysunku Mleczki )
                          > " Obywatelu, nie pieprz bez sensu !!"

                          Nie spamuj.
                          Ktore z 5-u punktow podanych wczesniej i nazwanych przeze mnie przykazaniami ci
                          nie pasuja?
                          • practicant Re: Piec przykazan 29.11.08, 02:39
                            Ok,admin ma racje-czas na wersje cenzuralna:

                            > Ktore z 5-u punktow podanych wczesniej i nazwanych przeze mnie
                            przykazaniami ci
                            > nie pasuja?

                            Zaden nie pasuje.Wszystkie sa bzdurne.

                            Ps.zarzucasz mi:
                            "Podales swoje odpowiedzi nie calkiem zgodnie z aktualna wiedza
                            lekarska, a zwlaszcza zaskakujaco niezgodnie jesli chodzi o tak
                            podstawowa sprawe jak badanie fizykalne."

                            i twierdzisz radosnie:

                            "Nie zacietrzewiaj sie tylko wyciagnij wnioski."

                            Wyciagam wnioski:nie masz bladziutkiego pojecia,co klepiesz w
                            klawiature.

                            "Rozumiem, ze
                            jestes lekarzem? - to dziecko przeciez moglo trafic do ciebie."

                            ...i w takich warunkach sprzetowych oraz w tej rzeczywistosci pewnie
                            skonczyloby sie podobnie-wcale nie twierdze,ze w przeciwienstwie do
                            kolegow jestem cudotworca...


                            "A przypadek choc tragiczny, wydaje sie jednoczesnie ciekawy."

                            Przypadek jest tragiczny.I nudny.Nic nadzwyczajnego.Chyba,ze za
                            ciekawostke uwazasz fakt,iz ktos umarl...
                            • arek103 Re: Piec przykazan 29.11.08, 14:53
                              practicant napisał:

                              > Ok,admin ma racje-czas na wersje cenzuralna:
                              >
                              > > Ktore z 5-u punktow podanych wczesniej i nazwanych przeze mnie
                              > przykazaniami ci
                              > > nie pasuja?
                              >
                              > Zaden nie pasuje.Wszystkie sa bzdurne.

                              To moze wyjasnij na czym polega ta bzdurnosc?

                              > "Rozumiem, ze
                              > jestes lekarzem? - to dziecko przeciez moglo trafic do ciebie."
                              >
                              > ...i w takich warunkach sprzetowych oraz w tej rzeczywistosci
                              pewnie
                              > skonczyloby sie podobnie-wcale nie twierdze,ze w przeciwienstwie
                              do
                              > kolegow jestem cudotworca...

                              Oj, to nadajesz sie do powtorzenia studiow...

                              > "A przypadek choc tragiczny, wydaje sie jednoczesnie ciekawy."
                              >
                              > Przypadek jest tragiczny.I nudny.Nic nadzwyczajnego.Chyba,ze za
                              > ciekawostke uwazasz fakt,iz ktos umarl...

                              A nawet do sadu jesli smierc czlowieka jest dla ciebie nudna.
                              • practicant Re: Piec przykazan 29.11.08, 16:20
                                >
                                > To moze wyjasnij na czym polega ta bzdurnosc?

                                1)Najczestsza przyczyna zabiegow na jamie brzusznej jest ostre
                                zapalenie wyrostka robaczkowego,a nie urazy.

                                2)Yeah,right.Diagnozowanie krwiaka w torebce sledziony za pomoca
                                ogladania-super pomysl.A powiez mi,co niby chcesz zobaczyc w
                                tym "badaniu ogladaniem"?Ocenianie "bladosci" pacjenta jest bardzo
                                subiektywne,podobnie zoltaczki.Nota bene,zoltaczke
                                najlatwiej "sprawdzic" przykladajac&zabierajac paluszek z ciala
                                pacjenta-tak robisz m.in.u noworodkow.

                                3)A powiesz mi,PO CO przyjmowac na oddzial kogos,kto nawet i 5ty raz
                                wraca,jezeli w badaniu totalnie NIC nie wychodzi,badz-nie wychodzi
                                nic,czym niemoglby sie zajac nastepnego dnia
                                rodzinny?/przypominam,ze SOR to przypadki ostre.Sraczka-z
                                nielicznymi wyjatkami/ zwykle nie jest sprawa ostra...

                                4)...badz z takich,a nie innych powodow nas oszukuje.Swiadomie,albo
                                i nie.

                                5)Nie koles,sorry,ale no fuckin' way.Jak ktos mi daje po mordzie-
                                ZAWSZE oddaje.Czemu Twoim zdaniem mam mu nie oddawac,z jakiej niby
                                racji?Przez ostatnie 40 lat tak robila wiekszosc lekarzy-na dobre
                                takie szmacenie sie nam nie wyszlo,czas to zmienic!Chcesz porady
                                lekarskiej-nie musisz byc mily,uprzejmy,wystarczy,abys trzymal sie
                                pewnej normy spolecznej-nic wiecej nie wymagam!!

                                "Zaburzenia psychiczne,czy osobowosci"-dawno nie slyszalem tak
                                ciekawego okreslenia na zwykle chamstwo...Nota bene-wiesz,na
                                studiach jest taki przedmiot,psychiatria,ktorego zaliczenie
                                umozliwia przynajmniej pobiezna ocene stanu psychicznego pacjenta-
                                czyli,m.in. odroznienie chorego od chama...


                                > > ...i w takich warunkach sprzetowych oraz w tej rzeczywistosci
                                > pewnie
                                > > skonczyloby sie podobnie-wcale nie twierdze,ze w przeciwienstwie
                                > do
                                > > kolegow jestem cudotworca...
                                >
                                > Oj, to nadajesz sie do powtorzenia studiow...

                                Winszuje-ja nie mam wmontowanego do przedramienia aparatu
                                USG...Swoja droga-czyzby kompleks "studenci&absolwenci lekarskiego
                                to debile,ale ja bym sie tam nadawal,gdybym jednak nie zawalil te 5
                                razy z rzedu egzaminu wstepnego..."?


                                > > Przypadek jest tragiczny.I nudny.Nic nadzwyczajnego.Chyba,ze za
                                > > ciekawostke uwazasz fakt,iz ktos umarl...
                                >
                                > A nawet do sadu jesli smierc czlowieka jest dla ciebie nudna.

                                ...i w tym momencie dowiodles,iz jestes albo biologiem-niespelnionym
                                lekarzem /syndrom "bo na te studia mozna sie dostac tylko po
                                znajomosciach"-o tyle ciekawe,iz ja jestem pierwszym lekarzem w
                                rodzinie.../,nauczycielem /nauczyciele z reguly wiedza wszystko
                                najlepiej i uwazaja,iz oni nadawaliby sie na lekarzy,bo maja empatie-
                                smiechu warte.../,ewentualnie-technikiem RTG,badz fizjoterapeuta-z
                                moich obserwacji wynika smutny wniosek,iz obie te grupy,zamiast
                                zajac sie wlasna robota maja jakis dziwny kompleks doktora...Swoja
                                droga-ktos moze mi wyjasnic,skad w polsce bierze sie ta nienawisc
                                fizjoterapii do lekarskiego?

                                Poza tym-areczku,nie potrafisz niestety nawet czytac ze
                                zrozumieniem.Smierc jest tragiczna.Przypadek-nudny.Gdzie w powyzszym
                                twierdze,iz "smierc jest nudna"?Mozesz mnie oswiecic?
                                • cccykoria Re: Piec przykazan 29.11.08, 18:23
                                  practicant napisał:
                                  5)Nie koles,sorry,ale no fuckin' way.Jak ktos mi daje po mordzie-
                                  ZAWSZE oddaje.Czemu Twoim zdaniem mam mu nie oddawac,z jakiej niby
                                  racji?

                                  Taa uwazaj tylko ,zeby nie trafila KOSA na kamien...

                                  > "Zaburzenia psychiczne,czy osobowosci"-dawno nie slyszalem tak
                                  > ciekawego okreslenia na zwykle chamstwo...Nota bene-wiesz,na
                                  > studiach jest taki przedmiot,psychiatria,ktorego zaliczenie
                                  > umozliwia przynajmniej pobiezna ocene stanu psychicznego pacjenta-
                                  > czyli,m.in. odroznienie chorego od chama...

                                  Dziwne -nie slyszales o zaburzeniach osobowosci?

                                  Nota bene- to dziwne

                                  jestem pierwszym lekarzem w
                                  > rodzinie.../,

                                  Wiedzialam - dlatego sie tak szarogesisz

                                  > Poza tym-areczku,nie potrafisz niestety nawet czytac ze
                                  > zrozumieniem.Smierc jest tragiczna.Przypadek-nudny.Gdzie w
                                  powyzszym
                                  > twierdze,iz "smierc jest nudna"?Mozesz mnie oswiecic?

                                  To juz mas 2 osoby ktore tak zrozumialy
                                  Moze ,Nas oswiecisz -podajac uzasadnienie

                                  Rada -dawaj wieksze odstepy ,bo ciezko sie czyta.








                                • arek103 Czytaj ciele i ucz sie - do practicanta 01.12.08, 01:31
                                  practicant napisał:

                                  > >

                                  Najpierw przeczytaj to co w temacie ma do powiedzenia twoj kolega po fachu kilka
                                  watkow wyzej:
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=87438224&a=87442164
                                  > > To moze wyjasnij na czym polega ta bzdurnosc?
                                  >
                                  > 1)Najczestsza przyczyna zabiegow na jamie brzusznej jest ostre
                                  > zapalenie wyrostka robaczkowego,a nie urazy.

                                  Oczywiscie, nikt nie twierdzi, ze nie. Nie pisalem o najczestszych przyczynach
                                  zabiegow na jamie brzusznej tylko o tym, o czym TRZEBA myslec w przypadku
                                  wszelkich bolow u dzieci, w tym bolow brzucha.

                                  > 2)Yeah,right.Diagnozowanie krwiaka w torebce sledziony za pomoca
                                  > ogladania-super pomysl.A powiez mi,co niby chcesz zobaczyc w
                                  > tym "badaniu ogladaniem"?Ocenianie "bladosci" pacjenta jest bardzo
                                  > subiektywne,podobnie zoltaczki.Nota bene,zoltaczke
                                  > najlatwiej "sprawdzic" przykladajac&zabierajac paluszek z ciala
                                  > pacjenta-tak robisz m.in.u noworodkow.

                                  Na skorze poszukuje sie podbiegniec, wybroczyn i ran spowodowanych ew. urazem.
                                  Jest malo prawdopodobne aby uraz powodujacy krwiaka wewnetrznego nie zostawil
                                  sladu na skorze. Poza tym nie ma czegos takiego jak krwiak w torebce sledziony,
                                  jest ew. krwiak podtorebkowy. U dzieci trzeba to ABSOLUTNIE ZAWSZE ocenic. Kto
                                  ci zaliczyl pediatrie?

                                  > 3)A powiesz mi,PO CO przyjmowac na oddzial kogos,kto nawet i 5ty raz
                                  > wraca,jezeli w badaniu totalnie NIC nie wychodzi,badz-nie wychodzi
                                  > nic,czym niemoglby sie zajac nastepnego dnia
                                  > rodzinny?/przypominam,ze SOR to przypadki ostre.Sraczka-z
                                  > nielicznymi wyjatkami/ zwykle nie jest sprawa ostra...

                                  W badaniu by wyszlo jesli odpowiednie badanie by bylo zlecone. Jesli zostaloby
                                  wykonane TK wszystko byloby widac od razu. Byc moze nawet usg wyjasniloby
                                  sprawe. Dziecko by nie zginelo. Maly odsetek pacjentow wraca. Piaty raz nikt ci
                                  nie wroci, bo nie dozyje nawet trzeciego razu, tak jak to dziecko.

                                  > 4)...badz z takich,a nie innych powodow nas oszukuje.Swiadomie,albo
                                  > i nie.

                                  Dzieci czesto dyssymuluja albo nie mowia wszystkiego, trzeba o tym pamietac!!!

                                  > 5)Nie koles,sorry,ale no fuckin' way.Jak ktos mi daje po mordzie-
                                  > ZAWSZE oddaje.Czemu Twoim zdaniem mam mu nie oddawac,z jakiej niby
                                  > racji?Przez ostatnie 40 lat tak robila wiekszosc lekarzy-na dobre
                                  > takie szmacenie sie nam nie wyszlo,czas to zmienic!Chcesz porady
                                  > lekarskiej-nie musisz byc mily,uprzejmy,wystarczy,abys trzymal sie
                                  > pewnej normy spolecznej-nic wiecej nie wymagam!!

                                  Nie powinienes w takim razie byc lekarzem. Jest duzo innych zawodow, po ci ten?
                                  Tu trzeba troche oleju w glowie, odpowiedzialnosci no i powaznego podejscia.
                                  Wszystkiego ci na razei brakuje, mam nadzieje, ze kiedys tego nabedziesz.

                                  > "Zaburzenia psychiczne,czy osobowosci"-dawno nie slyszalem tak
                                  > ciekawego okreslenia na zwykle chamstwo...Nota bene-wiesz,na
                                  > studiach jest taki przedmiot,psychiatria,ktorego zaliczenie
                                  > umozliwia przynajmniej pobiezna ocene stanu psychicznego pacjenta-
                                  > czyli,m.in. odroznienie chorego od chama...

                                  Bardzo watpie czy to potrafisz. Watpie tez, czy podchodzisz powaznie do
                                  psychiatrii.

                                  > > > ...i w takich warunkach sprzetowych oraz w tej rzeczywistosci
                                  > > pewnie
                                  > > > skonczyloby sie podobnie-wcale nie twierdze,ze w przeciwienstwie
                                  > > do
                                  > > > kolegow jestem cudotworca...

                                  Tam byl wylacznie blad ludzki, a nie rzeczywistosc czy warunki sprzetowe.
                                  Podjeto bledne decyzje co do diagnostyki nasilajacego sie bolu brzucha u dziecka.

                                  > > Oj, to nadajesz sie do powtorzenia studiow...
                                  >
                                  > Winszuje-ja nie mam wmontowanego do przedramienia aparatu
                                  > USG...

                                  Nawet gdybys mial, to usg trzeba umiec wykonac i podadto trzeba umiec ocenic to
                                  co sie widzi. Nie potrzeba ci natomiast usg wmontowanego do przedramienia, zeby
                                  takie badanie zlecic.

                                  > Swoja droga-czyzby kompleks "studenci&absolwenci lekarskiego
                                  > to debile,ale ja bym sie tam nadawal,gdybym jednak nie zawalil te 5
                                  > razy z rzedu egzaminu wstepnego..."?

                                  Jaki egzamin wstepny? Jakie zawalenie?

                                  > > > Przypadek jest tragiczny.I nudny.Nic nadzwyczajnego.Chyba,ze za
                                  > > > ciekawostke uwazasz fakt,iz ktos umarl...
                                  > >
                                  > > A nawet do sadu jesli smierc czlowieka jest dla ciebie nudna.
                                  >
                                  > ...i w tym momencie dowiodles,iz jestes albo biologiem-niespelnionym
                                  > lekarzem /syndrom "bo na te studia mozna sie dostac tylko po
                                  > znajomosciach"-o tyle ciekawe,iz ja jestem pierwszym lekarzem w
                                  > rodzinie.../,nauczycielem /nauczyciele z reguly wiedza wszystko
                                  > najlepiej i uwazaja,iz oni nadawaliby sie na lekarzy,bo maja empatie-
                                  > smiechu warte.../,ewentualnie-technikiem RTG,badz fizjoterapeuta-z
                                  > moich obserwacji wynika smutny wniosek,iz obie te grupy,zamiast
                                  > zajac sie wlasna robota maja jakis dziwny kompleks doktora...Swoja
                                  > droga-ktos moze mi wyjasnic,skad w polsce bierze sie ta nienawisc
                                  > fizjoterapii do lekarskiego?

                                  Nie zauwazylem tego.

                                  > Poza tym-areczku,nie potrafisz niestety nawet czytac ze
                                  > zrozumieniem.Smierc jest tragiczna.Przypadek-nudny.Gdzie w powyzszym
                                  > twierdze,iz "smierc jest nudna"?Mozesz mnie oswiecic?

                                  Przypadek nie jest nudny. Tylko dla kogos niemadrego taki przypadek moze byc nudny.
                                  • extorris Re: Czytaj ciele i ucz sie - do practicanta 01.12.08, 01:57
                                    > Na skorze poszukuje sie podbiegniec, wybroczyn i ran spowodowanych ew. urazem.
                                    > Jest malo prawdopodobne aby uraz powodujacy krwiaka wewnetrznego nie zostawil
                                    > sladu na skorze.

                                    gdybys wiedzial w jakim mechanizmie powstaja "podbiegniecia, wybroczyny i rany"
                                    to bys wiedzial tez, ze w potencjalnie smiertelnym urazie brzucha moze nie byc
                                    zadnego zewnetrznego sladu

                                    jest wrecz malo prawdopodobne, aby ten uraz, ktory spowodowal "krwiaka
                                    wewnetrznego" pozostawil jakies slady na powlokach

                                    i nie pisz mi tu wiecej o zlecaniu nieistniejacych badan
                                    USG nie istnieje
                                    TK nie istnieje
                                    na izbach przyjec wielu powiatowych szpitali najstarsi gorale tego nie widzieli
                                    • arek103 Nastepne ciele 03.12.08, 00:49
                                      extorris napisał:

                                      > > Na skorze poszukuje sie podbiegniec, wybroczyn i ran spowodowanych ew. ur
                                      > azem.
                                      > > Jest malo prawdopodobne aby uraz powodujacy krwiaka wewnetrznego nie zost
                                      > awil
                                      > > sladu na skorze.
                                      >
                                      > gdybys wiedzial w jakim mechanizmie powstaja "podbiegniecia, wybroczyny i rany"
                                      > to bys wiedzial tez, ze w potencjalnie smiertelnym urazie brzucha moze nie byc
                                      > zadnego zewnetrznego sladu
                                      >
                                      > jest wrecz malo prawdopodobne, aby ten uraz, ktory spowodowal "krwiaka
                                      > wewnetrznego" pozostawil jakies slady na powlokach

                                      Jak widac nie masz zadnego doswiadczenia z pacjentami urazowymi.

                                      > i nie pisz mi tu wiecej o zlecaniu nieistniejacych badan
                                      > USG nie istnieje
                                      > TK nie istnieje
                                      > na izbach przyjec wielu powiatowych szpitali najstarsi gorale tego nie widzieli

                                      Gorale w szpitalach powiatowych nie widzieli? Prosze bardzo:
                                      Zakopane - jest TK i usg
                                      Nowy Targ - jest TK i usg
                                      Myslenice - jest TK i usg
                                      Jesli szpital powiatowy nie ma TK i usg to pacjenta z zagrozeniem zycia ma
                                      wyslac do szpitala, ktory taki sprzet posiada, nie do domu po pewna smierc!
                                      Czytaj ciele wpis twojego kolegi tu:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=87438224&a=87442164
                                      • extorris Re: Nastepne ciele 03.12.08, 02:26
                                        areczku
                                        ty nie masz doswiadczenia ani z zakresu ginekologii, ani neurologii, ani
                                        radiologii, ani traumatologii ani tez organizacji ochrony zdrowia

                                        sugeruje, abys pisal na tematy o ktorych masz podobne pojecie jak inni
                                        uczestnicy forum: pisz o pilce noznej, o kryzysie gospodarczym, o cywilizacjach
                                        pozaziemskich, ale medycyne zostaw w spokoju

                                        nie mam juz sily prostowac bzdur ktore wypisujesz
                                        • arek103 Czarownik jakis? 05.12.08, 19:42
                                          extorris napisał:

                                          > areczku
                                          > ty nie masz doswiadczenia ani z zakresu ginekologii, ani neurologii, ani
                                          > radiologii, ani traumatologii ani tez organizacji ochrony zdrowia

                                          A skad ty mozesz wiedziec jakie ja mam doswiadczenie? Zasada 1. forum - nigdy
                                          nie wiesz z kim rozmawiasz na forum.

                                          > sugeruje, abys pisal na tematy o ktorych masz podobne pojecie jak inni
                                          > uczestnicy forum: pisz o pilce noznej, o kryzysie gospodarczym, o cywilizacjach
                                          > pozaziemskich, ale medycyne zostaw w spokoju
                                          > nie mam juz sily prostowac bzdur ktore wypisujesz

                                          Ktorych bzdur?
                                          • extorris Re: Czarownik jakis? 05.12.08, 20:24
                                            > A skad ty mozesz wiedziec jakie ja mam doswiadczenie?

                                            po wypowiedziach dyskutanta mozna poznac, czy ma wiedze na dany temat, czy nie
                                            wiedzy z cala pewnoscia nie masz, a w takiej sytuacji doswiadczenie nie jest
                                            przydatne
                                            • arek103 Re: Czarownik jakis? 05.12.08, 20:41
                                              extorris napisał:

                                              > > A skad ty mozesz wiedziec jakie ja mam doswiadczenie?
                                              >
                                              > po wypowiedziach dyskutanta mozna poznac, czy ma wiedze na dany temat, czy nie
                                              > wiedzy z cala pewnoscia nie masz, a w takiej sytuacji doswiadczenie nie jest
                                              > przydatne

                                              Ciebie tez zaczynam lubic :) Jak male dziecko z nadetymi policzkami... :)
                            • cccykoria Re: Piec przykazan 29.11.08, 18:03
                              practicant napisał
                              Przypadek jest tragiczny.I nudny.Nic nadzwyczajnego.Chyba,ze za
                              > ciekawostke uwazasz fakt,iz ktos umarl...

                              Ktos umarl.. ? tzn cos umarlo ?

                              *Cynik i król bez miłości - to tylko tytuły.*




    • arek103 tu drugi przypadek bolu brzucha i smierci 24.11.08, 02:45
      cccykoria napisała:

      > www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081025/POWIAT02/469840263
      >
      > Wlasnie temat na topie- to dr decyduje o diagnostyce
      > Zastanawia mnie jedna rzecz ,czy dr nie mogl
      > rozpoznac "ostergo brzucha"
      > Czy wszyscy specjalisci -podobne przypadki lecza no-spa itp
      > Wiecie co -nie moge ile ten chlopak wycierpial -zaczym
      > zmarl?

      Tu:
      www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081009/REGION/210653019
      Zastanawiam sie jak lekarze nie boja sie rozpoznawac w ciemno? Przeciez kolke
      nerkowa mozna tylko podejrzewac klinicznie, na pewno nie mozna jej rozpoznac.
      Jest to akurat takie schorzenie, ktore bardzo latwo potwierdzic podstawowymi
      badaniami. Ale zanim odesle sie pacjenta z silnymi bolami brzucha do domu trzeba
      wykluczyc stany zagrazajace zyciu. A takich jest duzo.
      • cccykoria Re: odp 24.11.08, 14:09
        www.medicus.lublin.pl/2001/10/wiadomosci.htm
        Nie twierdze ,ze to bylo przyczyna ,ale na pewno warto
        przeczytac ten artykul

        Z opisu wynika ze u Kamilka , w gre wchodzi pekniecie
        dwuczasowe ,jezeli zostal naprawde pobity itp,a dr czasem
        nie przyszlo zapytac sie ,czy takie zdarzenie mialo miejsce?,

        Przeciez takie pytania to standart

        Czekam na final sprawy ,niepotrzebna smierc tak mlodego
        dziecka .

        • kzet69 Re: odp 26.11.08, 00:08
          cykorio moja ty blondyneczko forumkowa przecież cały problem zsczął
          się od tego że chłopak nie przyznał sie ani rodzicom ani lekarzowi
          że został pobity, orki ale jesli ktoś przychodzi z bólem brzucha i
          ma 14 lat to mozna od niego wymagac by opowiedział medykowi że
          dostał w tenże brzuch wpie......
          • cccykoria Re: kzet 69 26.11.08, 09:30
            wpier.... mowisz- ja to bym inaczej ujela ,moze ktos go
            pobil? I kto tu jest wulgarny?

            Demontuje plotke -nie jestem blondynka ,tylko brunetka i to
            niebieskooka:D

            Mozna wymagac -oczywiscie
            Z relacji rodziny wynikalo ,ze mowili-nie mnie teraz
            oceniac kto ma racje. Czekam na final sprawy.

    • arek103 2 pytania do lekarzy na forum 04.12.08, 23:35
      Pytanie 1:
      Jaka jest najczestsza przyczyna smiertelnego urazu brzucha:
      1) uraz sledziony
      2) uraz watroby
      3) uraz trzustki
      4) uraz nerki
      5) uraz jelita
      6) uraz naczynia tetniczego
      7) uraz naczynia zylnego
      8) inny uraz

      Pytanie 2:
      W jakim badaniu tenze uraz najlatwiej zobaczyc:
      1) usg
      2) TK
      3) rtg
      4) scyntygrafia
      • borderlineonline Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 00:01
        pytanie do areczka-
        ile najczęsciej zużywa się metrów kwadratowych atłasu na suknię ślubną?
        pytanie numer dwa- a na jednego gościa ile przewidziano klusek śląskich do obiadu?
        I jak najdokładniej to określić?
        BMI gości?
        Możliwości gospodarzy?
        Pojemność zamrażarek w lokalu?
        Odpowiedz!
      • marcinoit Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 12:37
        1.pytanie bez sensu z uwagi na brak warod podanych odpowiedzi ,
        odpowiedzi prawidlowej.
        2.pytanie bez sensu - nie podano o jaki uraz chodzi a z pytania 1
        nie sposob tego wywnioskowac wobec bezsensownosci tegoz pytania
        ze tak zacytuje areczka " zenada" :)
        • borderlineonline Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 15:14
          marcinoit napisał:

          > 1.pytanie bez sensu .......

          Ufff.
          Już myślałem, że chcesz odpowiedzieć na moje pytania do Areczka.
          Jednak zostawiłeś mu miejsce na popis.
          Ile mam kupić tego atłasu Arku?
          A okulary do czytania to jakie mam mieć?
          I jakie badanie brzucha być mi polecił- swędzi mnie w pępku od rana.
          • 184l Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 18:44
            Pytania Arka sa zupelnie sluszne i na temat. Oczywiscie, ze najwiekszym
            zagrozeniem dla zycia jest uraz naczyn jamy brzusznej(co moze miec miejsce przy
            urazie wymienionych narzadow); poza niezbednymi ogledzinami i badaniem
            palpacyjnym konieczne jest wykonanie i rtg i usg.A tak na merginesie, ten
            niezwykle smutny przypadek wplynie na ostroznosc i czujnosc w diagnostyce bolow
            brzucha u dzieci wsrod lekarzy pracujacych zwlaszcza w malych, zle wypozsazonych
            jednostkach.
            • borderlineonline Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 18:57
              A ja mam wrażenie, że "mała, źle wyposażona jednostka" sama z siebie
              wymusza czujnosć.
              Popatrz tylko co robi lekarz, nawet specjalista w rejonie- w razie
              sytuacji kiedy w gabinecie brak mu sprzętu- kieruje pacjenta do domu
              czy może raczej na oddział?
              Widzisz, zasada jest taka, ze jeśli chory podaje dolegliwości,
              niezależnie od stopnia nasilenia- i zadał sobie trud aby zgłosić się
              do jednostki obojętnej wielkości- to należy go zbadać, i uwierzyć
              mu, że nie wymysla.
              Dopiero kiedy wykluczy się mozliwe nieprawidłowości- ewentualnie
              stwierdzone objawy nie wymagają leczenia na oddziale można chorego
              skierować do dalszego leczenia ambulatoryjnie.
              Dyskusja nad tym jak powinno być badane dziecko z bólami brzucha
              wśród lekarzy wydaje się zenujaca- o ile się nie mylę badania
              brzucha uczą na 3 roku studiów- i wtedy można odpytywać się nawzajem
              z badania.
              Lekarz po dyplomie- musi umieć badać, i musi robić to zawsze.
              Nie ma wytłumaczenia dla sytuacji która wydarzyła się z udziałem
              tego chłopca- nie smutnego przypadku, a chłopca-
              dla lekarzy- jakże bolesna "przypominajka" o odpowiedzialności,
              która na nas ciąży.
              ps.
              Jakoś uwiodło mnie to zdanie o małych ,źle wyposażonych jednostkach
              i lekarzy pozbawionych w związku z tym czujności.
              Ktoś tu chyba odrabia staż w klinice- i szalejąc w WIELKIM ŚWIECIE
              myśli ,że wszędzie poza - to już tylko głucha prowincja i zapadła
              dziura.
              Cudne.
              Charakterystyczne.
              Urocze.
            • extorris Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 19:05
              nastepny domorosly specjalista?

              ten "niezwykle smutny przypadek" moze sie zdarzyc zarowno w sytuacji braku
              dostepu do lekarza dowolnej specjalnosci (bedzie tylko felczer) jak i przy
              pelnej dostepnosci najnowoczesniejszej diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej na
              oddziale ratunkowym wielospecjalistycznego szpitala z najbardziej fachowym zapleczem

              to co odroznia te systemy to nie "niezwykle smutne przypadki", ale
              prawdopodobienstwo takiego wyniku diagnostyki i leczenia jak w owym "niezwykle
              smutnym przypadku"

              to co odroznia system ratownictwa w polsce jaki jest "na papierze" od systemu
              dzialajacego w wielu powiatach, a nawet dzielnicach duzych miast - systemu z
              brakiem pielegniarek, wyszkolonych lekarzy, obsady dyzurow, brakiem radiologow,
              aparatami usg zamykanymi na klucz w pracowniach po godzinie 13.00 w piatek itp -
              to co odroznia te systemy to czestosc niepowodzen diagnostycznych, leczniczych i
              powiklan
              a zatem czestosc tych "niezwykle smutnych przypadkow" nie wynika z czujnosci,
              czy braku czujnosci, ale jest parametrem opisujacym system opieki zdrowotnej, a
              w szczegolnosci system ratownictwa na danym terenie

              czujnosc w diagnostyce bolow brzucha u dzieci tego parametru nie zmieni
              • 184l Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 19:28
                jako wcale nie domorosly specjalista, tylko jako doswiadczony ... no
                powiedzmy..... fachowiec, odpowiem, ze odpowiedzialnosc ponosi zawsze lekarz i
                to on powinien wykazac czujnosc, a nie caly system, do ktorego to naleza
                poszczegolni lekarze z ich wiedza, doswiadczeniem , czujnoscia i aparatura,
                ktora powinni sie poslugiwac.
                • extorris Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 19:51
                  i to wlasnie jest przyczyna tego, ze jest tak jak jest - wlasnie takie myslenie

                  otoz wlasnie prawie nigdy za wynik leczenia nie odpowiada konkretny lekarz, bo
                  na efekt leczenia sklada sie suma dzialan czesto bardzo wielu ludzi, koordynacja
                  tych dzialan i wspolpraca miedzy nimi, dostepnosc i jakosc sprzetu, lekow,
                  materialow, warunki techniczne, sanitarne, lokalowe, epidemiologiczne, duzo by
                  jeszcze wymieniac...

                  konkretny lekarz moze odpowiadac jedynie za konkretny, scisle zdefiniowany blad,
                  polegajacy na dzialaniu niezgodnie z wiedza medyczna, niestarannym, czy
                  odbiegajacym w sposob nieuzasadniony od typowego postepowania w danej sytuacji

                  z opisu zdarzenia nie wynika jednoznacznie, aby do takiej sytuacji doszlo (choc
                  tego nie mozna wykluczyc)
                  z opisu jednoznacznie wynika, ze w tym szpitalu nie bylo dostepu do diagnostyki
                  uznawanej za dosc podstawowa i niezbedna - zreszta wykonanie rtg brzucha jako
                  podstawowego badania obrazowego, majacego niewielka wartosc diagnostyczna, tylko
                  potwierdza ten brak

                  ponadto szpital dzialajacy jako jednostka systemu ratownictwa musi byc
                  samowystarczalny w zakresie podstawowej diagnostyki i wstepnego leczenia: nie ma
                  zadnej mozliwosci, w takiej sytuacji, przekazywania pacjentow do innych szpitali
                  (oceniam, ze kilkunastu na dobe) - wynika to z systemu finansowania, braku
                  miejsca i personelu w innych szpitalach, braku transportu, niebezpieczenstwa dla
                  chorych, braku umow miedzy szpitalami, oraz, last but not least - calkowitegop
                  bezsensu takiego dzialania

                  zatem - mamy taki system ochrony zdrowia jaki mamy, z takimi metodami
                  diagnostyki i leczenia jakie mozna stworzyc przy takim poziomie finansowania,
                  jakosci zarzadzania ochrona zdrowia, kadrach i umiejetnosciach decydentow - i
                  mamy wyniki jego dzialania - ktorych czescia jest to zdarzenie
                  • aloalo2001 Re: 2 pytania do lekarzy na forum 08.12.08, 05:51
                    Nie rozumiem exorrisa i Ciebie slav tez nie rozumiem.
                    System systemem, ale w przypadku tego dziecka byly oczywiste
                    zaniedbania. nie odsyla sie pacjenta, ktory po raz drugi wraca z
                    nasilajacymi sie objawami. jesli brak sprzetu nalezaloby zachowac
                    zdrowy rozsadek. jesli sie nie ma pomyslu na diagnoze, zostawic na
                    obserwacji.
                    • extorris Re: 2 pytania do lekarzy na forum 08.12.08, 20:05
                      nie
                      nie masz racji
                      to zupelnie nie istotne czy byl tu blad czy nie
                      nie ma zadnego znaczenia

                      tym bardziej ze bardzo latwo jest szukac bledu gdy wiemy, ze on nie przezyl

                      kazdy schemat diagnostyczny ma swoja czulosc i swoistosc, tak jak najprostszy
                      test laboratoryjny
                      i tak jak test biochemiczny, moze byc tanszy i drozszy, lepszy i gorszy
                      nawet najlepszy test daje falszywe wyniki, tak samo nawet najlepszy system nie
                      zabezpieczy przed zla diagnoza

                      nie ma znaczenia, czy ktos obserwowal tego konkretnego 14-latka, czy odeslal do domu

                      znaczenie ma ilu pacjentow w podobnej sytuacji ma dostem do USG na izbie
                      przyjec, ilu moze miec zrobiona TK na SOR, ilu moze byc pozostawionych na
                      obserwacji, a ilu idzie do domu
                      znaczenie tez ma to, ilu podobnych pacjentow, niezaleznie czy sa diagnozowani,
                      obserwowani, czy ida do domu, ma faktycznie zagrazajace zdrowiu/zyciu schorzenie
                      znaczenie ma to jakie srodki sa potrzebne, aby diagnozowac i leczyc wszystkich
                      podobnych pacjentow wedlug porzadanego schematu

                      istotne jest czy pieniadze przeznaczone na zakup USG moga byc wydane inaczej i
                      na co nie zostana wydane
                      istotne jest ilu zabiegow nie wykona chirurg robiacy USG na IP
                      istotne jest ilu pacjentow z innymi schorzeniami zostanie odeslanych do domu, bo
                      nie bedzie dla nich miejsca w szpitalu

                      istotne jest nie co zrobic z tym 14-latkiem, aby nie umarl, tylko jak poprawic,
                      aby innym nie pogorszyc

                      istotne jest, czy poprawa przezywalnosci 14-latkow z urazem brzucha nie pogorszy
                      przezywalnosci 70-latkow z biegunka

                      gdybys miala racje, ze to tylko blad, wowczas nie byloby roznicy, czy w polsce
                      sa SORy, czy "tak zwane" SORy, czy izby przyjec
                      standard opieki medycznej moznaby zastapic dobrymi checiami i zdrowym rozsadkiem

                      ale tak nie jest
                      przyjecie 14-latka = odeslanie 70-latka
                      nowe CT = lepsza diagnostyka = lepsze wyniki leczenia?
                      nowe CT = stary sterylizator = ryzyko WZW

                      to jest system
        • arek103 Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 19:32
          marcinoit napisał:

          > 1.pytanie bez sensu z uwagi na brak warod podanych odpowiedzi ,
          > odpowiedzi prawidlowej.

          Jest tam odpowiedz prawidlowa. Raczej jej nie wygooglasz, chociaz...

          > 2.pytanie bez sensu - nie podano o jaki uraz chodzi a z pytania 1
          > nie sposob tego wywnioskowac wobec bezsensownosci tegoz pytania
          > ze tak zacytuje areczka " zenada" :)

          Chodzi o dowolny uraz w obrebie jamy brzusznej bez wzgledu na jego mechanizm.
          Czasami takie urazy prowadza do smierci (jak w dyskutowanym w tym watku
          przypadku). Jakie uszkodzenie jest najczestsza przyczyna tej smierci? Urazy
          nawet bardzo powazne niektorych narzadow/struktur jamy brzusznej nie prowadza
          latwo do smierci, mozna je nawet leczyc zachowaczo (jaki to narzad?).
          Natomiast niektore urazy, mimo ze mniejsze, bywaja grozniejsze. Uraz jakiego
          narzadu jamy brzusznej statystycznie najczesciej prowadzi do smierci?
          • marcinoit Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 20:08
            Pytanie 1:
            Jaka jest najczestsza przyczyna smiertelnego urazu brzucha:
            na tak postawione pytanie jedyne logiczne odpowiedzi to np :
            - uraz komunikacyjny
            - upadek z wysokosci
            - tepy uraz brzucha
            - otwarty uraz brzucha
            itd....
            i to by bylo na tyle areczku, znawco medycyny i jezyka polskiego
            ps. najgrozniejsze jest poczucie nieomylnosci i wszechwiedzy w
            kazdej dziedzinie


            • arek103 Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 20:38
              marcinoit napisał:

              > Pytanie 1:
              > Jaka jest najczestsza przyczyna smiertelnego urazu brzucha:
              > na tak postawione pytanie jedyne logiczne odpowiedzi to np :
              > - uraz komunikacyjny
              > - upadek z wysokosci
              > - tepy uraz brzucha
              > - otwarty uraz brzucha
              > itd....
              > i to by bylo na tyle areczku, znawco medycyny i jezyka polskiego
              > ps. najgrozniejsze jest poczucie nieomylnosci i wszechwiedzy w
              > kazdej dziedzinie

              I to miala byc odpowiedz na pytanie:
              Jaka jest najczestsza przyczyna smiertelnego urazu brzucha:
              1) uraz sledziony
              2) uraz watroby
              3) uraz trzustki
              4) uraz nerki
              5) uraz jelita
              6) uraz naczynia tetniczego
              7) uraz naczynia zylnego
              8) inny uraz
              ???
              Fajny jestes :) Zaczynam cie nawet lubic :)
                • arek103 Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 20:59
                  extorris napisał:

                  > chlopie - czy przyczyna urazu brzucha moze byc uraz narzadu?

                  A kto i gdzie tak niby twierdzi? Moze gdzies ew. marcinoit. Ja zapytalem tylko
                  (cytuje):

                  'Pytanie 1:
                  Jaka jest najczestsza przyczyna smiertelnego urazu brzucha:
                  1) uraz sledziony
                  2) uraz watroby
                  3) uraz trzustki
                  4) uraz nerki
                  5) uraz jelita
                  6) uraz naczynia tetniczego
                  7) uraz naczynia zylnego
                  8) inny uraz'
                  Nie rozumiesz tego pytania czy co?
                  • snajper55 Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 22:10
                    arek103 napisał:

                    > 'Pytanie 1:
                    > Jaka jest najczestsza przyczyna smiertelnego urazu brzucha:
                    > 1) uraz sledziony
                    > 2) uraz watroby
                    > 3) uraz trzustki
                    > 4) uraz nerki
                    > 5) uraz jelita
                    > 6) uraz naczynia tetniczego
                    > 7) uraz naczynia zylnego
                    > 8) inny uraz'
                    > Nie rozumiesz tego pytania czy co?

                    Odpowiedź:

                    Ani uraz śledziony, ani uraz wątroby, ani wszystkie inne wymienione urazy nie
                    mogą być przyczyną śmiertelnego urazu brzucha. Zresztą nieśmiertelnego urazu
                    brzucha też te urazy przyczyną być nie mogą. Przyczyną śmiertelnego urazu
                    brzucha może za to być pobicie lub wypadek samochodowy.

                    S.
                    • arek103 Re: 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 22:17
                      snajper55 napisał:
                      ...
                      > Odpowiedź:
                      >
                      > Ani uraz śledziony, ani uraz wątroby, ani wszystkie inne wymienione urazy nie
                      > mogą być przyczyną śmiertelnego urazu brzucha. Zresztą nieśmiertelnego urazu
                      > brzucha też te urazy przyczyną być nie mogą. Przyczyną śmiertelnego urazu
                      > brzucha może za to być pobicie lub wypadek samochodowy.
                      >
                      > S.

                      Patrz tu:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=87438224&a=88166223
              • borderlineonline marcinoit 05.12.08, 20:55
                Jak widać- arek nie mówi po polsku.
                Nawet nie pojmuje swojego błędu językowego-
                brylancik wśród trolli.
                Nie wiem czy jest sens dyskutować z arkiem- może równie dobrze tę
                dyskusję można poprowadzić w suahili.
                Arku- przyczyna śmiertelnego urazu brzucha- to jest to "coś" w
                wyniku czego doszło do urazu- czyli właśnie upadek z wysokości,
                wypadek komunikacyjny, wbicie noża itd.
                Ty pytasz o przyczynę śmierci w następstwie urazu brzucha- i to dość
                oględnie- bo uraz śledziony, wątroby, nosa i łokcia może być bardzo
                różnej ciężkości.
                Podpowiem Ci- że zgrabniej byłoby spytać o najczęstszy skutek urazów
                brzucha- i możesz sobie wymieniać urazy wszystkich narządów w
                obrębie jamy brzusznej.
                Lubisz googlować- wygugluj sobie zatem merlina- i słownik poprawnej
                polszczyzny,
                polecałbym też zastanowienie się nad podjęciem nauki w jakiejś
                szkole średniej- nauczą Cię tam polskiego.
                Są takie szkoły dla doroslych i pracujących.
                Warto.
                • arek103 Re: marcinoit 05.12.08, 21:04
                  borderlineonline napisał:

                  > Jak widać- arek nie mówi po polsku.

                  Zapytalem tylko (cytuje):
                  'Pytanie 1:
                  Jaka jest najczestsza przyczyna smiertelnego urazu brzucha:
                  1) uraz sledziony
                  2) uraz watroby
                  3) uraz trzustki
                  4) uraz nerki
                  5) uraz jelita
                  6) uraz naczynia tetniczego
                  7) uraz naczynia zylnego
                  8) inny uraz'
                  Nie rozumiesz tego pytania?

                  > Arku- przyczyna śmiertelnego urazu brzucha- to jest to "coś" w
                  > wyniku czego doszło do urazu- czyli właśnie upadek z wysokości,
                  > wypadek komunikacyjny, wbicie noża itd.
                  > Ty pytasz o przyczynę śmierci w następstwie urazu brzucha- i to dość...

                  Ok, pytam o przyczynę śmierci w następstwie urazu brzucha. Koryguje wiec pytanie:
                  Pytanie 1:
                  Jaka jest najczestsza przyczyna śmierci w następstwie urazu brzucha:
                  1) uraz sledziony
                  2) uraz watroby
                  3) uraz trzustki
                  4) uraz nerki
                  5) uraz jelita
                  6) uraz naczynia tetniczego
                  7) uraz naczynia zylnego
                  8) inny uraz


      • arek103 skorygowane 2 pytania do lekarzy na forum 05.12.08, 21:12
        Poniewaz moje pytania nie zostaly przez was zrozumiane, zgodnie z sugestia
        borderlineonline
        (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=87438224&a=88165235) podaje
        pytania w skorygowanej postaci tak aby mogly zostac zrozumiane przez wszystkich,
        rowniez przez ektremalnie ... (tu dopisac co kto chce):

        Pytanie 1:
        Jaka jest najczestsza przyczyna śmierci w następstwie urazu brzucha:
        1) uraz sledziony
        2) uraz watroby
        3) uraz trzustki
        4) uraz nerki
        5) uraz jelita
        6) uraz naczynia tetniczego
        7) uraz naczynia zylnego
        8) inny uraz

        Pytanie 2:
        W jakim badaniu tenze uraz bedacy przyczyna śmierci w następstwie urazu brzucha
        najlatwiej zobaczyc:
        1) usg
        2) TK
        3) rtg
        4) scyntygrafia
        • marcinoit pytanie do wszystkich 05.12.08, 22:08
          1. jakiego urazu doznal w dziecinstwie arek??
          - upadek na glowe podczas porodu
          - niedotlenienie okoloporodowe
          - molestowanie sexualne w przedszkolu
          - nie doznal zadnego urazu- jest zwyczajnie glupi
          2. jakimi badaniami da sie potwierdzic w/w rozpoznanie??
            • cccykoria Re: Cala prawda 05.12.08, 23:12
              Znam ten szpital doskonale ,leczylam tam sie w poradni
              leczenia bolu. Przyjmuje tam wspaniala Pani anestezjolog.
              Ponadtto ,studiujac "ratownictwo" ,jezdzil w karetce moj
              znajomy i nietylko ,ktory na dzien dzisiejszy jest juz dr.

              Usg jest wykonywane calodobowo -aby upewnic sie zadzwonilam -
              okazalo sie ,ze to jest prawda - wymyslilam bajer ,ze
              syna boli brzuch (bylam u dr podali srodki rozkurczowe,ale
              narazie bole sie nie zmniejszyly)
              ,czy w razie silniejszych boli moge przyjechac ,czy
              Panstwo ,beda mogli wykonac usg -Tak powiedziala
              pielegniarka

              .Wiec mogli zrobic, dlaczego nie bylo dr -znak zapytania
              Co bylo przyczyna -to narazie nic nie pisza.

              Nie twierdze ,zeby cos pokazalo ,bo dr nie jestem.Patrzac
              na to z boku ,uwazam ,ze chlopiec mogl zyc .


              Jestem wrazliwa na smierc dziecka nawet takiego ,ktorego
              nie znam -niestety taka mam juz nature i tego nie zmienie
              • arek103 Re: Cala prawda 05.12.08, 23:23
                cccykoria napisała:

                > Znam ten szpital doskonale ,leczylam tam sie w poradni
                > leczenia bolu. Przyjmuje tam wspaniala Pani anestezjolog.
                > Ponadtto ,studiujac "ratownictwo" ,jezdzil w karetce moj
                > znajomy i nietylko ,ktory na dzien dzisiejszy jest juz dr.
                >
                > Usg jest wykonywane calodobowo -aby upewnic sie zadzwonilam -
                > okazalo sie ,ze to jest prawda - wymyslilam bajer ,ze
                > syna boli brzuch (bylam u dr podali srodki rozkurczowe,ale
                > narazie bole sie nie zmniejszyly)
                > ,czy w razie silniejszych boli moge przyjechac ,czy
                > Panstwo ,beda mogli wykonac usg -Tak powiedziala
                > pielegniarka
                >
                > .Wiec mogli zrobic, dlaczego nie bylo dr -znak zapytania
                > Co bylo przyczyna -to narazie nic nie pisza.
                >
                > Nie twierdze ,zeby cos pokazalo ,bo dr nie jestem.Patrzac
                > na to z boku ,uwazam ,ze chlopiec mogl zyc .
                >
                >
                > Jestem wrazliwa na smierc dziecka nawet takiego ,ktorego
                > nie znam -niestety taka mam juz nature i tego nie zmienie

                Oczywiscie, ze chlopiec mogl zyc. Zawinili lekarze. Madrze wypowiedzial sie obs2
                na ten temat tu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=87438224&a=87442164
                Nie jest pewne, ze usg cokolwiek by wyjasnilo, ale tego sie nie wie. Jesli usg
                by bylo negatywne nalezalo zrobic TK i wszystko by bylo prawdopodobnie jak na
                dloni. To sa podstawowe zasady diagnostyki bolow brzucha. Czy w tym szpitalu
                jest tez TK?
                • practicant ...a oprocz tego... 08.12.08, 00:20
                  > Nie jest pewne, ze usg cokolwiek by wyjasnilo, ale tego sie nie
                  wie. Jesli usg
                  > by bylo negatywne nalezalo zrobic TK i wszystko by bylo
                  prawdopodobnie jak na
                  > dloni. To sa podstawowe zasady diagnostyki bolow brzucha. Czy w
                  tym szpitalu
                  > jest tez TK?

                  Taaa,a oprocz tego SPECT,rezonans z kontrastem i ureterocystografie
                  przeplywowa...:)

                  Chlopaki,podziwiam,ze chce wam sie jeszcze dyskutowac z tym mulem:)
                  • arek103 Re: ...a oprocz tego... 08.12.08, 18:11
                    practicant napisał:

                    > > Nie jest pewne, ze usg cokolwiek by wyjasnilo, ale tego sie nie
                    > wie. Jesli usg
                    > > by bylo negatywne nalezalo zrobic TK i wszystko by bylo
                    > prawdopodobnie jak na
                    > > dloni. To sa podstawowe zasady diagnostyki bolow brzucha. Czy w
                    > tym szpitalu
                    > > jest tez TK?
                    >
                    > Taaa,a oprocz tego SPECT,rezonans z kontrastem i ureterocystografie
                    > przeplywowa...:)

                    Nie, do badania brzucha wystarczy zwykle, proste TK... Scyntygrafia ew. w
                    przypadku podejrzenia rozlanego krwawienia z blony sluzowej jelit.

                    > Chlopaki,podziwiam,ze chce wam sie jeszcze dyskutowac z tym mulem:)

                    A moze tak odrobina kultury? Czy za duze wymaganie?...
          • arek103 Re: skorygowane 2 pytania do lekarzy na forum 06.12.08, 11:51
            snajper55 napisał:

            > arek103 napisał:
            >
            > > Poniewaz moje pytania nie zostaly przez was zrozumiane
            >
            > Pytania nie zostały niezrozumiane, tylko zostały źle postawione. Odpowiedź na
            > pierwsze została zresztą udzielona:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=87438224&a=88169821 ]
            >
            > S.

            A odpowiedz na pytanie:

            Jaka jest najczestsza przyczyna śmierci w następstwie urazu brzucha:
            1) uraz sledziony
            2) uraz watroby
            3) uraz trzustki
            4) uraz nerki
            5) uraz jelita
            6) uraz naczynia tetniczego
            7) uraz naczynia zylnego
            8) inny uraz

            Nie zostala udzielona poprawna...
              • cccykoria Re: skorygowane 2 pytania do lekarzy na forum 06.12.08, 14:57
                szukaj.sluzbazdrowia.pl/Szpital-w-nysie/Nysa/Ul-bohaterow-warszawy-23/j13408.html

                Arku ,wydaje mi sie ,ze powinien byc tomograf ,przeciez to
                oddzial ratunkowy. 100 metrow dalej jest (Sw . Piotra jest
                adres podane w linku na dole) ,bo robilam tam CT

                Wkleilam ten link ,niech Ci ,ktorzy mysla inaczej niz ja
                itp ,zobaczyli i wyciagneli wnioski samemu dla siebie.

                Dodam tylko od siebie jeszcze jedna bardzo wazna rzecz(a
                moze mi sie tylko wydaje?)

                Przy bolach brzucha trzeba rowniez zwracac uwage na pozycje
                ciala w jakiej pacjent sie znajduje.W moim przypadku ,nie
                moglam sie wogole wyprostowac ,kazdy krok powodowal
                bol.Pozycja w ktorej bol byl mniejszy to jak dzieciatko w
                lonie matki- nie znam fachowej nazwy.

                Nie wiem ,czy przy wszystkich bolach brzucha tak jest ,ale
                wydaje mi sie ,ze nie.

                Moze zakonczymy ten watek ,nic nowego nie wniesie ,a tylko
                bardziej Nas moze poroznic bardziej a nie w tym rzecz.Decyzja
                nalezy do Panstwa
                • snajper55 Re: skorygowane 2 pytania do lekarzy na forum 06.12.08, 15:14
                  cccykoria napisała:

                  > Arku ,wydaje mi sie ,ze powinien byc tomograf ,przeciez to
                  > oddzial ratunkowy. 100 metrow dalej jest (Sw . Piotra jest
                  > adres podane w linku na dole) ,bo robilam tam CT

                  Tomograf może i jest, tylko sam tomograf badania nie zrobi i go nie zinterpretuje. Oprócz tomografu potrzebny jest jeszcze kompetentny lekarz. A lekarzy coraz bardziej baruje. Biorą sobie do serca rady Szlachcica i Arona i zwalniają się wyjeżdżając z Polski.

                  S.
                • arek103 Re: skorygowane 2 pytania do lekarzy na forum 07.12.08, 19:12
                  cccykoria napisała:

                  > szukaj.sluzbazdrowia.pl/Szpital-w-nysie/Nysa/Ul-bohaterow-warszawy-23/j13408.html
                  >
                  > Arku ,wydaje mi sie ,ze powinien byc tomograf ,przeciez to
                  > oddzial ratunkowy. 100 metrow dalej jest (Sw . Piotra jest
                  > adres podane w linku na dole) ,bo robilam tam CT
                  >
                  > Wkleilam ten link ,niech Ci ,ktorzy mysla inaczej niz ja
                  > itp ,zobaczyli i wyciagneli wnioski samemu dla siebie.
                  >
                  > Dodam tylko od siebie jeszcze jedna bardzo wazna rzecz(a
                  > moze mi sie tylko wydaje?)
                  >
                  > Przy bolach brzucha trzeba rowniez zwracac uwage na pozycje
                  > ciala w jakiej pacjent sie znajduje.W moim przypadku ,nie
                  > moglam sie wogole wyprostowac ,kazdy krok powodowal
                  > bol.Pozycja w ktorej bol byl mniejszy to jak dzieciatko w
                  > lonie matki- nie znam fachowej nazwy.
                  >
                  > Nie wiem ,czy przy wszystkich bolach brzucha tak jest ,ale
                  > wydaje mi sie ,ze nie.
                  >
                  > Moze zakonczymy ten watek ,nic nowego nie wniesie ,a tylko
                  > bardziej Nas moze poroznic bardziej a nie w tym rzecz.Decyzja
                  > nalezy do Panstwa

                  Oddzial ratunkowy bez calodobowego dostepu do tomografii komputerowej nie ma
                  racji bytu. Jestem pewien, ze kazdy oddzial ratunkowy w Polsce ma dostep do TK,
                  tylko lekarze badaja i zlecaja nieumiejetnie wysylajac pacjentow z zagrozeniem
                  zycia nieprzebadanych do domu. Jesli nie maja mozliwosci zbadania powinni wyslac
                  pacjenta do jednostki z taka mozliwoscia. To jest proste jak drut.
      • arek103 odpowiedz na 2 pytania do lekarzy na forum 07.12.08, 18:00
        arek103 napisał:

        > Pytanie 1:
        > Jaka jest najczestsza przyczyna smiertelnego urazu brzucha:
        > 1) uraz sledziony
        > 2) uraz watroby
        > 3) uraz trzustki
        > 4) uraz nerki
        > 5) uraz jelita
        > 6) uraz naczynia tetniczego
        > 7) uraz naczynia zylnego
        > 8) inny uraz
        >
        > Pytanie 2:
        > W jakim badaniu tenze uraz najlatwiej zobaczyc:
        > 1) usg
        > 2) TK
        > 3) rtg
        > 4) scyntygrafia

        Oto odpowiedzi na wczesniej zadane pytania dotyczace smiertelnych urazow brzucha:
        1. Najczestsza przyczyna śmierci w następstwie urazu brzucha jest uraz watroby!
        Uraz watroby jest grozny i potencjalnie smiertelny, pamietajcie o tym! Uraz
        watroby latwo przeoczyc w usg jesli dotyczy tylko miazszu, powinna to oceniac
        wylacznie osoba doswiadczona. Badaniem z wyboru jest TK, rowniez to powinno byc
        ocenione najlepiej przez kogos doswiadczonego, kto ma w pracy do czynienia z
        urazami. Uraz nerki nawet duzy nie musi byc grozny jesli nie ma uszkodzenia
        tetnicy nerkowej. Uraz jelita to czesto uraz dwunastnicy - moze nie byc
        powietrza pod przepona a powietrze zaotrzewnowe latwo przeoczyc! Z naczyn czesto
        ulega urazowi t. zoladkowo-dwunastnicza.

        2. TK.

        Uwaga koncowa do wszystkich praktykujacych lekarzy: Nie lekcewazcie bolow
        brzucha, a u dzieci podejrzewajcie wtedy zawsze mozliwosc urazu (mimo, ze ok.
        60% bolow brzucha u dzieci jest reaktywne).
          • arek103 Re: odpowiedz na 2 pytania do lekarzy na forum 07.12.08, 23:02
            maga_luisa napisała:

            > Załóż jakieś forum, na które zaprosisz lekarzy mających ochotę się u Ciebie
            > doszkalać.
            > Ta misja tutaj jest raczej nie na miejscu.

            Po pierwsze to nie jest misja. Po drugie nie na miejscu sa wpisy lekarzy na tym
            forum ublizajace pacjentom.
        • extorris Re: odpowiedz na 2 pytania do lekarzy na forum 08.12.08, 00:56
          twoja odpowiedz na pytanie 1 jest prawidlowa tylko w przypadku izolowanego urazu
          brzucha, a to nie wynika z tresci pytania

          uraz brzucha jest smiertelny najczesciej, gdy stanowi element urazu wielonarządowego
          wsrod chorych z urazem brzucha, ktorzy umieraja, najczestszym urazem narzadu
          jest uraz... czaszkowo-mozgowy

          jest jeszcze jeden warunek, ktory musi byc spelniony, aby twoja odpowiedz byla
          prawdziwa

          jaki?
          • arek103 Re: odpowiedz na 2 pytania do lekarzy na forum 08.12.08, 18:14
            extorris napisał:

            > twoja odpowiedz na pytanie 1 jest prawidlowa tylko w przypadku izolowanego uraz
            > u
            > brzucha, a to nie wynika z tresci pytania

            Tak, zalozylem, ze to nie byl uraz wielonarzadowy z roznych obszarow ciala.
            Chlopak podawal tylko bole brzucha.

            > uraz brzucha jest smiertelny najczesciej, gdy stanowi element urazu wielonarząd
            > owego
            > wsrod chorych z urazem brzucha, ktorzy umieraja, najczestszym urazem narzadu
            > jest uraz... czaszkowo-mozgowy

            Wlasciwie to szkoda, ze nie zglaszal bolu glowy, moze by go poslano do szpitala
            z neurologia i tam zdiagnozowano brzuch, tzn. wykonano TK. Badaniem z wyboru w
            urazie wielonarzadowym jest zreszta tak zwane trauma CT.

            > jest jeszcze jeden warunek, ktory musi byc spelniony, aby twoja odpowiedz byla
            > prawdziwa
            > jaki?

            Nie wiem.
              • arek103 Re: odpowiedz na 2 pytania do lekarzy na forum 09.12.08, 17:55
                extorris napisał:

                > > Nie wiem.
                >
                > dotyczy zgonow szpitalnych

                Nie bylbym taki pewien czy tylko szpitalnych.

                > BTW - czy wg ciebie uraz watroby w izolowanym urazie brzucha ma najwyzsza
                > smiertelnosc?

                Nie jestem pewien, co przez to rozumiesz. Na tym forum istnieje niezwykle
                przesadny formalizm i czepianie sie slowek. Co mialem do powiedzenia w tym
                temacie powiedzialem. To uraz watroby jest jest najczestsza przyczyna smierci w
                urazie brzucha. Co to oznacza praktycznie? Przy urazach brzucha nalezy zwracac
                po prostu szczegolna uwage na watrobe.
                • extorris Re: odpowiedz na 2 pytania do lekarzy na forum 10.12.08, 00:19
                  > Nie bylbym taki pewien czy tylko szpitalnych.

                  przepytujesz lekarzy z tego czego nie jestes pewien?

                  > Co mialem do powiedzenia w tym temacie powiedzialem.

                  Odnioslem wrazenie, ze nie jestes pewien o co pytasz.
                  Powiedziales miedzy innymi: "Urazy nawet bardzo powazne niektorych
                  narzadow/struktur jamy brzusznej nie prowadza latwo do smierci, mozna je nawet
                  leczyc zachowaczo (jaki to narzad?). Natomiast niektore urazy, mimo ze mniejsze,
                  bywaja grozniejsze. Uraz jakiego
                  narzadu jamy brzusznej statystycznie najczesciej prowadzi do smierci?"

                  Dlatego pytam sie teraz ciebie, czy uraz watroby ma najwyzsza smertelnosc
                  sposrod wymienionych przez ciebie? Albo inaczej, czy uraz watroby "statystycznie
                  najczesciej prowadzi do smierci"?
                  • arek103 bezgraniczna i wszystkiego pewna jest tylko glupot 10.12.08, 17:47
                    extorris napisał:

                    > > Nie bylbym taki pewien czy tylko szpitalnych.
                    >
                    > przepytujesz lekarzy z tego czego nie jestes pewien?

                    Przepytuje lekarzy z roznych rzeczy! Z takich, ktorych jestem badziej pewien i
                    takich, ktorych jestem mniej pewien. Moze sie zdarzyc, ze ktos mnie przekona, ze
                    nie mam racji. Ty jestes wszystkiego pewien? Pamietaj, ze madry czlowiek zawsze
                    jest swiadom ograniczen i dopuszcza rozne mozliwosci, niepodzielna, bezgraniczna
                    i wszystkiego pewna jest tylko glupota!

                    > > Co mialem do powiedzenia w tym temacie powiedzialem.
                    >
                    > Odnioslem wrazenie, ze nie jestes pewien o co pytasz.

                    To bardzo zle wrazenie odniosles :)

                    > Powiedziales miedzy innymi: "Urazy nawet bardzo powazne niektorych
                    > narzadow/struktur jamy brzusznej nie prowadza latwo do smierci, mozna je nawet
                    > leczyc zachowaczo (jaki to narzad?).

                    Tak, np. uraz nerki.

                    > Natomiast niektore urazy, mimo ze mniejsze
                    > ,
                    > bywaja grozniejsze. Uraz jakiego
                    > narzadu jamy brzusznej statystycznie najczesciej prowadzi do smierci?"
                    >
                    > Dlatego pytam sie teraz ciebie, czy uraz watroby ma najwyzsza smertelnosc
                    > sposrod wymienionych przez ciebie? Albo inaczej, czy uraz watroby "statystyczni
                    > e
                    > najczesciej prowadzi do smierci"?

                    Pytanie zostalo zadane w kontekscie urazow brzucha. Powinienem byl zapytac:
                    'Uraz jakiego narzadu jamy brzusznej w urazie brzucha statystycznie najczesciej
                    prowadzi do smierci?' Jest to watroba. Wcale nie tetnice, trzustka, jelito,
                    zoladek, trzustka czy nerka tylko watroba wlasnie!!! Zabawny jestes z tymi
                    swoimi pytankami, trzeba przyznac :)
                    • yorik do arek103 10.12.08, 18:10
                      Drogi Arku103
                      Nie czytałem poprzednich Twoich postów (i pewnie nie będę czytał) ale ten jeden
                      pod którym piszę jasno wskazuje, że:
                      popełniasz grzech - przypomnę biblijną przypowieść o talentach - zaniechania,
                      nie wykorzystując swojej wiedzy dla pomocy potrzebującym.

                      Ludzie, którzy wiedzą dużo i mają szacunek do innych powinni (i mają moralny
                      obowiązek) wykorzystać tę wiedzę dla pomocy bliźnim.

                      Pozdrawiam
                      y.
                      • arek103 Re: do arek103 10.12.08, 19:50
                        yorik napisał:

                        > Drogi Arku103
                        > Nie czytałem poprzednich Twoich postów (i pewnie nie będę czytał) ale ten jeden
                        > pod którym piszę jasno wskazuje, że:
                        > popełniasz grzech - przypomnę biblijną przypowieść o talentach - zaniechania,
                        > nie wykorzystując swojej wiedzy dla pomocy potrzebującym.

                        Skad wiesz, ze nie wykorzystuje?...

                        > Ludzie, którzy wiedzą dużo i mają szacunek do innych powinni (i mają moralny
                        > obowiązek) wykorzystać tę wiedzę dla pomocy bliźnim.
                        >
                        > Pozdrawiam
                        > y.

                        Nie podzielam tego pogladu.
                    • extorris Re: bezgraniczna i wszystkiego pewna jest tylko g 10.12.08, 18:43
                      'Uraz jakiego narzadu jamy brzusznej w urazie brzucha statystycznie najczesciej
                      prowadzi do smierci?'

                      jak tak zadajesz pytanie, to zadajesz pytanie o smiertelnosc w urazie narzadu

                      wowczas odpowiedzia nie jest watroba

                      jesli jednak pytasz o najczestszy uraz narzadu obserwowany w izolowanym urazie
                      brzucha zakonczonym zgonem szpitalnym, wowczas odpowiedzia jest watroba


                      widzisz roznice?
                      jak nie, to nie masz prawa nikogo tu przepytywac, bo nie masz pojecia o co pytasz
                      • arek103 Re: bezgraniczna i wszystkiego pewna jest tylko g 10.12.08, 19:56
                        extorris napisał:

                        > 'Uraz jakiego narzadu jamy brzusznej w urazie brzucha statystycznie najczesciej
                        > prowadzi do smierci?'
                        >
                        > jak tak zadajesz pytanie, to zadajesz pytanie o smiertelnosc w urazie narzadu

                        Nie wiem, czy to moje pytanie to pytanie o smiertelnosc, zalezy jak te
                        smiertelnosc definiowac.

                        > wowczas odpowiedzia nie jest watroba

                        A co?

                        > jesli jednak pytasz o najczestszy uraz narzadu obserwowany w izolowanym urazie
                        > brzucha zakonczonym zgonem szpitalnym, wowczas odpowiedzia jest watroba

                        Nie jestem przekonany, ze to co piszesz to prawda. Dlaczego zgonem szpitalnym? A
                        wypadek drogowy, gdzie nie udzielono na czas pomocy? To przeciez nie jest zgon
                        szpitalny. I nie pytam tez o najczestszy uraz narzadu obserwowany w izolowanym
                        urazie brzucha. Pytalem o uraz narzadu bedacy przyczyna smierci.

                        > widzisz roznice?
                        > jak nie, to nie masz prawa nikogo tu przepytywac, bo nie masz pojecia o co pyta
                        > sz

                        Gmatwasz i prawie zapluwasz sie... Nie jest to wazne. Wazne, bys pamietal, zeby
                        u pacjentow z urazem brzucha zwracac uwage na watrobe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka