Dodaj do ulubionych

Dzień dobry, tu nieodpowiedzialny lekarz

19.12.08, 20:44
Przyjęłam dziś około 70 pacjentów.
Zachorował drugi lekarz w moim NZOZ-ie i zostałam sama "na wysuniętej
placówce", czyli w 2 małych wiejskich przychodniach.
Wszyscy pacjenci, którzy w rejestracji byli proszeni o przełożenie wizyty,
"musieli" być przyjęcie. Bo kaszlą od 2 dni. Bo mają katar. Bo muszą dzisiaj
koniecznie przyjść z wynikami. Bo kończy im się zwolnienie. Bo boli kolano od
2 tygodni.
Był 1 człowiek z zakrzepowym zapaleniem żył głębokich; rzeczywiście nie mogło
to czekać; ale kiedy rodzina miała podjechać po rp na Clexane, co Fraxi nie
było w aptece, to nagle sprawa przestała być pilna.
No i tyle.
Czekam na światłe porady, co może zrobić wiejska lekarka w takiej sytuacji.
Dla ułatwienia dodam, że od 18 jestem "pod telefonem" ( o zgrozo!) piętro nad
przychodnią, i ci którzy nie dostaliby się do mnie w ciągu dnia, nawiedziliby
mnie teraz lub jutro.
Obserwuj wątek
    • funiculus Re: Dzień dobry, tu nieodpowiedzialny lekarz 22.12.08, 18:14
      Magia Luizy niedo odparcia a i wrażliwość nieprzeciętna. Więc trudno
      zadać pytanie takie, ale zadaję: czy pracuje się abu przyjmować
      (???) czy aby leczyć. Ilu z przyjętych zostało wyleczonych lub
      pchniętych w tym kierunku? Czy pchnięcie pierwszego miało tę samą
      jakość co 70-tego? Czy Maga jest dumna czy zażenowana swą sytuacją?
      Ech, i 100 pacjentów zdolni przyjąć znajomi funiculusa w czasie
      grypy na rubieżach samotnych znienacka placówek, ale funiculus, choć
      generalnie zwisa (mu to) unika fachowych porad tych znajomych, woląc
      wódkę pić z nimi i na enefzet wyrzekać.
      A Magicznej Madze cichych beztelefonicznych Świąt i refleksji, bez
      wizyt niespodziewanych a domowych funiculus życzy.
      • obs2 Re: Dzień dobry, tu nieodpowiedzialny lekarz 22.12.08, 18:40
        > Czy Maga jest dumna czy zażenowana swą sytuacją?

        trafne zapytanie. I dotyka ono głębszej warstwy problemu.
        Czy lekarz jako podobno wolny zawód jest za ten stan rzeczy
        odpowiedzialny (przez fakt, że godzi się na takie warunki pracy?)

        Oczywiście wg tutejszych ekspertów tak: Szlachcic powie że to
        betonowość myślenia i podejścia to wykreowała (i że nawet Maga jest
        temu w sposób oczywisty i znaczny winna, bo ową betonowość
        konserwuje, bo np. nie zadenuncjowała swoich kolegów przyjmujących
        korzyść majątkową w postaci pierogów, co więcej, sama taką korzyść
        przyjmuje). Jeszcze zdrowiej i czyściej formalnie reaguje Aron,
        ostanio zamilkł o willach i ma jakże prostą (i nie da się ukryć-
        trafną) propozycję: wyjedźcie z naszej katolickiej Polski.

        To tak dla podbudowania przedświątecznej atmosfery (teraz czekam na
        komentarz Marcinoita który każe mi znów zażyć Coaxil i jechać na
        narty).

        Wesołych Świąt!
        • marcinoit Re: Dzień dobry, tu nieodpowiedzialny lekarz 22.12.08, 21:42
          obs2 nie zalecam lekow przez internet , zwlaszcza z nie mojej specjalnosci :) a na narty zawsze dobrze pojechac ( to zdanie Najwspanialszej z Zon )
          poza tym w tym akurat poscie nie dopatrzylem sie chcrakterystycznej dla ciebie choc glegoko skrywanej flustracji.
          co wiecej rowniez uwazam ze pytanie jest jak najbardziej sluszne i ciekawe. chetnie poznal bym zdanie innych. bo punkt widzenia szlachcica i arona scharakteryzowales nadzwyczaj trafnie.
          Wesolych Swiat!!
      • maga_luisa Re: Dzień dobry, tu nieodpowiedzialny lekarz 22.12.08, 22:12
        funiculus napisał:

        Czy Maga jest dumna czy zażenowana swą sytuacją?

        Ani jedno, ani drugie. Nie kłócę się z rzeczywistością, staram się radzić w niej
        sobie najlepiej jak potrafię.
        I wyobrażam sobie, że jest to jednak przydatne, a nie stanowi wyłącznie
        "odwalania chałtury".


        > A Magicznej Madze cichych beztelefonicznych Świąt i refleksji, bez
        > wizyt niespodziewanych a domowych funiculus życzy.

        Dziękuję, i ciepło odwzajemniam :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka