citocrescit
24.02.09, 08:29
Dyrektor szpitala pierwszą ofiarą presji bezrozumnego motłochu, zmuszony do
upokorzenia i wyrzeczenia się publicznie ethosu zawodowego i etycznego
pracownika SZ.
Czy nie sądzicie?
wiadomosci.onet.pl/2681,1922188,pielegniarka_odmowila_rodzinie_prawa_do_czuwania_przy_umierajacym,wydarzenie_lokalne.html