arek103
03.04.09, 21:59
Dlaczego lekarze tak daja soba pomiatac?... - innym lekarzom?
Dziatkowiak:
'Większość zarzutów o mobbing Dziatkowiak wyśmiał. Zmuszanie do noszenia
białych skarpetek? Standard na całym świecie. Wzywanie w nocy? Obowiązek,
nakaz etyczny. Zmywanie krwi z podłogi? Każdą kroplę, bo to pożywka dla
bakterii. Nakazanie lekarzowi umycia chorego? A czy lekarz jest hrabią? Żadna
czynność nie hańbi doktora, ja wyniosłem kaczkę.'
A przeciez oczywiscie, ze nakazywanie noszenia bialych skarpetek to mobbing
(to nie jest nigdzie zaden standard), wzywanie w nocy - owszem, ale tylko
kiedy ma sie dyzur, mycie podlogi, chorych oraz wynoszenie kaczek - jesli to
wchodzi w zakres obowiazkow na danym stanowisku to owszem, ale watpie, zeby to
bylo w zakresie obowiazkow lekarskich. Ktos taki jak Dziatkowiak w normalnym
kraju bylby przywolany przez izbe lekarska i zwiazki zawodowa do porzadku w
ciagu jednego dnia, a jesli by sie nie chcial sie dostosowac bylby natychmiast
zwolniony. Nie pozwolono by mu zarzadzac ludzmi. Ze to wielki specjalista? Nie
ma ludzi niezastapionych. Ze stworzyl kardiochirugie w ÅPolsce? Calkiem
mozliwe, ze ktos inny moglby to zrobic o wiele lepiej.
wyborcza.pl/1,75478,6459559,Dziatkowiak__Kto_tu_kogo_mobbingowal.html