p.atryk
31.07.09, 16:28
andnow2 napisał:
> W sytuacji jednak, gdy brak gwarancji ustawowych prawa
pokrzywdzonego do rozpoznania jego sprawy przez sąd lekarski...
Pacjent ma gwarancje ustawowe rozpoznania jego sprawy przez RPO. W
zaleznosci od decyzji RPO sprawa jest umarzana lub kierowana do sadu
lekarskiego.
Przypominam, ze podobnymi zasadami kieruje sie prokuratura- czy w
zwiazku z tym ktos chce napisac, ze w Polsce "ofiara przestepstwa
nie ma ustawowych gwarancji do rozpoznania jej sprawy przed sadem"?
Andnow2 i innym przblize moze fakt, ze identyczne zasady stosuja
poszczegolne izby stanowe w USA-kraju, ktory z luboscia jest
przytaczany w podobnych dyskusjach o odpowiedzialnosci zawodowej.
Ponizej link do Medical Board of California
www.medbd.ca.gov/publications/complaint_info_english-web.pdf
Kolejna informacja, skrzetnie pomijana w tego typu dyskusjach.
Posluze sie nadal przykladem Kalifornii, ale proporcje wygladaja
podobnie w calych USA. Na etapie rozpoznania wniosku odrzucanych
jest 82% skarg . Do odpowiednika sadu lekarskiego trafia
ok.18% (a jedynie ok. 5% zostalo rozpoznanych na korzysc
wnioskodawcow).
www.medbd.ca.gov/publications/annual_report_2007-2008.pdf
Czyzby "mafia lekarska" prawie " jak w Polsce" ?