cccykoria 09.08.09, 21:33 www.rynekzdrowia.pl/Prawo/Brzeg-lekarz-uciekl-przed-badaniem-stanu-trzezwosci,9602,2.html Pacjenci bronia dr :) ,jutro decyzja dyrektora...... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gamdan Re: Rozplynal sie jak kanfora 09.08.09, 22:53 Będę się czepiał. A co to jest kanfora, cccykorio? Dalej się czepiam czepiam się. > Nie udało się tylko wejść do pokoju lekarza nie udało się wejść. A informacja typu: > Był zamknięty na klucz, a dyrektor wyjaśnił, że nie ma zapasowego klucza. powinna spowodować, że czepiał się będzie inspektor p-poż. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Rozplynal sie jak kanfora 09.08.09, 23:29 kamfora mialo byc:) hehe *W nocy z soboty na niedzielę do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Brzegu dotarło zgłoszenie o pijanym lekarzu Marku B. który pełnił dyżur na oddziale ortopedii w Brzeskim Centrum Medycznym. W celu weryfikacji zgłoszenia do tamtejszego szpitala został wysłany patrol policji. Na widok policjantów lekarz schował się. Jego telefon nie odpowiadał, nie było go też w swoim gabinecie. Na miejsce został wezwany dyrektor szpitala Maiusz Grochowski który w asyście policji przeszukał wszystkie sale w szpitalu. Jak powiedział nam jeden ze świadków lekarz próbował opuścić szpital bocznym wyjściem przy którym stał jego samochód. Na widok radiowozu stojącego przy wejściu na izbę przyjęć lekarz wrócił się do środka. Policja nie znalazła lekarza i nie mogła sprawdzić czy jest On trzeźwy. Na dzień dzisiejszy jedyną konsekwencją jaka grozi lekarzowi to zwolnienie dyscyplinarne za opuszczenie miejsca pracy. Wiadomo, że lekarz podczas pełnienia dyżuru przyjmował pacjentów. Marek B. jest ordynatorem oddziału ortopedii w Brzeskim Centrum Medycznym. W szpitalu pracuje od kilkunastu lat. Nie były to jego pierwsze kłopoty w szpitalu, szkoda tylko, że prawdopodobnie nie poniesie konsekwencji za pełnienie dyżuru po alkoholu gdyż udało mu się uciec przed policją- relacjonuje anonimowa osoba. Rzecznik prasowy policji w Brzegu Mirosław Dziadek potwierdza fakt nie odnalezienia lekarza. “Na miejscu pielęgniarki nie były w stanie stwierdzić, czy Marek B. pełni dyżur czy nie. Dopiero wątpliwości rozwiał dyrektor szpitala który potwierdził, że lekarz aktualnie znajduje się na dyżurze. Policja wraz z dyrektorem szpitala próbowała odnaleźć lekarza leczu udało mu się oddalić. Ze strony karnej nie grożą lekarzowi żadne konsekwencje gdyż nie został sprawdzony na zawartość alkoholu w organizmie. Teraz los lekarza leży w rękach dyrektora szpitala” - mówi Mirosław Dziadek. * ________________ Jutro dalsze niusy:) Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Rozplynal sie jak kanfora 09.08.09, 23:48 netykieta: (...) Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub podać link z odpowiednim komentarzem. (...) Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 Czyli po prostu delikt kawalerski?! 10.08.09, 02:29 slav_ napisał: > netykieta: > > (...) > Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je > omówić lub podać link z odpowiednim komentarzem. > (...) Wypił sobie fajny chłop i całe szczęście, że udało mu się uciec?! Szkoda tylko, że nie odjechał własnym autem i być może musiał wykosztować się na taksówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Rozplynal sie jak kanfora 10.08.09, 12:28 slav_ napisał: > netykieta: > > (...) > Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub > podać link z odpowiednim komentarzem. > (...) Oki, niech leci skoro naruszylam ... Nie podalam zrodla ,poniewaz moderator(ktory jest autorem tego atrykulu) zamknal temat do wyjasnienia.Czy to cos zmienia? fakt taki mial miejsce Moja wina ... moja wielka wina... Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Rozplynal sie jak kanfora 11.08.09, 16:14 slav_ napisał: > netykieta: > > (...) > Nie wklejaj całych cudzych wypowiedzi lub artykułów - wystarczy je omówić lub > podać link z odpowiednim komentarzem. > (...) Na zyczenie:) brzeg24.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2247&Itemid=1#akocomment11556 komentarze tez sa.Najbardziej rozbawil mnie komentarz o pewnym P.dr "przemiły i uprzejmy człowiek zawsze uśmiechnięty i służący pomocą".Dobre:) kiedys pisalam o tym P.dr ,jak nie chcial przyjac syna..... Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 lepszy czepialski inspektor,niż porywczy policjant 11.08.09, 14:54 gamdan napisał: > Dalej się czepiam czepiam się. > > Nie udało się tylko wejść do pokoju lekarza nie udało się wejść. > A informacja typu: > > Był zamknięty na klucz, a dyrektor wyjaśnił, że nie ma > > zapasowego klucza. > powinna spowodować, że czepiał się będzie inspektor p-poż. Dużo szczęścia miał ten doktor no i musi pewnie mieć względy mundurowych, bo bywało, że po lekarzy posyłano już w tym kraju krewkich antyterrorystów. Mogliby przestrzelić zamek zamkniętych drzwi i jeszcze postrzelić doktora w jego gabinecie. Odpowiedz Link Zgłoś
andnow2 kliknijcie na link i spójrzcie na "Zobacz także" 10.08.09, 03:03 Sześć odesłań do aktualnych relacji o nietrzeźwych lekarzach, mających kontakt z pacjentami, w tym pięciu z Dolnego Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: Wydanie "papierowe" NTOz dnia 19 sierpnia 10.08.09, 12:58 2009 Nr186(4968) Cytat z czesci atrykulu *Poniewaz lekarza nie udalo sie odnalesc,policjanci odjechali sporzadzajac notatke z nocnych wydarzen.Dyrektor powierzyl dyzur na ortopedii lekarzowi z sasiedniego oddzialu.Wszystko wskazuje na to,ze dr Marek B.opusil swoich pacjentow uciekajac przed policja.To co sie stalo w feralna noc,jest bardzo przykre-mowi dyrektor BCM Mariusz Grochalski-Nie dowiemy sie juz,czy ordynator Marek B. rzeczywiscie byl nietrzezwy,ale opuszczenie szpitala bez slowa,bez powiadomienia przelozonych ,personelu nocnego dyzuru jest ciezkim naruszeniem obowiazkow,Lekarz pozostawic oddzial bez opieki narazajac zdrowie a moze i zycie pacjentow-wyjasnia dyrektorGrochowski i zapowiada,ze decyzje wobec postepowania ordynatora podejmie po konsultacji z prawnikiem w poniedzialek.Ordynator Marek B. odnalazl sie rano w niedziele.Jak gdyby nic pelnil dyzur a nawet operowal. Bylem trzezwy ,a z oddzialu musialem gwaltownie wyjsc ,by zalatwic niezykle wazna ,nie cierpiaca zwloki sprawe natury osobistej-tlumaczyl.Zapewnial ,ze poinformowal o tym pielegniarke i jednego z kolegow lekarzy,ale dopiero gdy znalazl sie w domu. Od pewnego czasu mam wrazenie,ze ktos chce wyrzadzic mi krzywde-dodal. Dziwne ale jakos nikt z lekarzy i personelu BCM nie przypomina sobie by ordynator informowal o swoim wyjsciu.Przynajmniej przed przyjazdem policji i moim do szpitala.Ciekawe jak dodarl do domu ,skoro mieszka w Smiechowicach ,a jego samochod stal cala noc przed szpitalem- skomentowal tlumaczenia ordynatora dyrektor Marek Grochalski.* Zdrzenie mialo miejsce okolo 1 w nocy .O2 policjanci wezwali dyrektora.... Wiem ,ze to bedzie moj nastepny monolog ,ale nie przeszkadza mi to.Czekam na decyzje dyrektora ... Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re:Decyzja b. sluszna 13.08.09, 16:17 miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,6922399,Ordynator_z_brzeskiego_szpitala_zwolniony.html Pacjenci straca? sa jeszcze inni dr ortopedzi Odpowiedz Link Zgłoś