życie za 120 tysięcy Euro...

29.08.09, 09:25
polskalokalna.pl/news/jej-zycie-jest-warte-120-tysiecy-euro,1357318
Czemu NFZ nie chce za to zapłacić ?

i dlaczego w Prokocimiu nie można?
    • 0.9_procent Re: życie za 120 tysięcy Euro... 29.08.09, 09:31
      loraphenus napisał:

      > Czemu NFZ nie chce za to zapłacić ?

      Bo życie ludzkie jest bezcenne wyłącznie wtedy, gdy trzeba
      zapłacić odszkodowanie. Poza tym - niekoniecznie.
      • felinecaline Re: życie za 120 tysięcy Euro... 29.08.09, 10:24
        ...zycie matki 4 dzieci: nowotwor usytuowany w obrebie podstawy czaszki.
        Dotychczas 3 operacje, wznowa.
        Mozliwosc protonoterapii za granica.Koszt okolo 40 tys € - nie, nie zapomnialam
        zadnego zera.
        NFZ odsyla po coraz to inna opinie od konsultanta do konsultanta.
        Ostatnio IO w Gliwicach zaopiniowal i stwierdzil, ze moze sie podjac terapii. O
        ile wiem NIE istnieje jeszcze w Polsce mozliwosc protonoterapii, wiec co?
        Przetarg czy falszywy patriotyzm?
    • andnow2 No właśnie dlaczego? 29.08.09, 11:39
      loraphenus napisał:

      > Czemu NFZ nie chce za to zapłacić ?
      > i dlaczego w Prokocimiu nie można?
      • felinecaline Re: No właśnie dlaczego? 29.08.09, 12:14
        [i]Przypuszczam, ze mozna by w Prokocimiu i w kazdym innym osrodku prowadzacym
        przeszczepy serca pod warunkiem ...dysponowania organem do przeszczepu.
        Organem odpowiednim dla danego biorcy.
        Pytanie: "Dlaczego nie ma dosyco dpowiednich organow do dyspozycji w danej
        chwili" uwazam za czysto retoryczne.
        • andnow2 Może naiwne pytanie, ale dlaczego w Wiedniu 29.08.09, 12:30
          felinecaline napisała:

          > [i]Przypuszczam, ze mozna by w Prokocimiu i w kazdym innym osrodku
          > prowadzacym przeszczepy serca pod warunkiem ...dysponowania
          > organem do przeszczepu. Organem odpowiednim dla danego biorcy.
          > Pytanie: "Dlaczego nie ma dosyc dpowiednich organow do dyspozycji
          > w danej chwili" uwazam za czysto retoryczne.


          nie ma problemu z odpowiednimi organami do dyspozycji w ciągu
          miesiąca?!

          Przynajmniej tak wynika z materiału:

          "Ale nadzieja nie zgasła - po konsultacjach w Wiedniu Dominika
          została zakwalifikowana do przeszczepu. Taki zabieg mógłby być
          wykonany w ciągu miesiąca."
          • loraphenus zapewne wyjmą z zamrażalnika po uznaniu przelewu 29.08.09, 12:32
            i przez około 30 dni będą rozmrażać.
            • loraphenus a całkiem na poważnie 29.08.09, 12:37
              to przeszczepią nie do końca zgodny narząd i pacjentka do Polski.

              Bo dla gawiedzi złe konowały w Polsce mają w doopie zdrowie pacjentki a dobrzy
              etyczni lekarze w Wiedniu nie.

              Te 40 tysięcy Euro to kropla w morzu potrzeb i kłamstwo perfidne.

              Bo... pacjentka wymaga leczenia po przeszczepieniu bardzo drogimi lekami
              immunosupresyjnymi


              Wróci do Polski gdzie jeśli nie będzie leczona to umrze.

              A jeśli nie ma pieniędzy na przeszczep to na leki też nie będzie.

              Zwłaszcza że NFZ zabrania szpitalom wykonywania zabiegów z zakup[ionych inną
              drogą niż szpitalna implantów
              jak i zabrania uzywania leków spoza
              szpitalnego receptariusza.


              • felinecaline tu chyba pomyliles 29.08.09, 12:59
                2 rozne sprawy.
                40 tys € to przyblizony koszt protonoterapii w IGR, NIE przeszczepu.
                • loraphenus niekoniecznie 29.08.09, 14:06
                  bo w artykule jes tmowa o 120 tysiacach Euro i do tego się odnoszę.

                  koszty samej transplantacji są realne.

                  Ale - czego dziennikarze gawiedzi nie raczą wyjasnić - to to że po
                  transplantacji należy ten przeszczep utrzymać.

                  I tutaj dziennikarz mógłby porównać to do chociażby - utrzymania samolotów F16 w
                  Krzesinach - jest to dobry przykład.

                  To że 1 sztuka samolotu kosztuje około 26 milionów USD to nie znaczy że wyda się
                  520 milionów $ i będziemy mieli 20 samolotów... Trzeba jeszcze wydać dziesiątki
                  milionów $ na utrzymanie gotowości operacyjnej...

                  Ale dziennikarze - co tam. Złe konowały.
                  • felinecaline chodzi mi o to, co ponizej w cytacie 29.08.09, 14:39
                    "Te 40 tysięcy Euro to kropla w morzu potrzeb i kłamstwo perfidne."
                    I co w zaden sposob nie jest klamstwem, bo bylam przy konsultacjach i "wycenie".
                    Fakt, ze to inna kategoria, jednak wydzwiek podobny, wiec pozwolilam sobie sie
                    "podpiac".

                    • loraphenus a faktycznie, tutaj masz rację.... 29.08.09, 14:55
                      odniosłem się do Twoich słów...

                      a chodzi mi o to że za 120 tysięcy Euro nie ma szans na przeszczepienie płuc i
                      serca oraz terapię immunosupresyjną powyższego..

                      Starczy na transplantację...

                      I zastanawiam się kto ma zapłacić za terapie po...


          • young_doc Re: Może naiwne pytanie, ale dlaczego w Wiedniu 29.08.09, 12:35
            Przeszczep płuca w warunkach polskich to tak naprawdę prawie eksperyment
            medyczny. Zabrze ma ambicję stworzyc pierwszy w kraju ośrodek tym się zajmujący,
            ale póki co rozbudowywują szpital i szkolą personel. Biorców z Polski prowadzi
            zwykle ośrodek wiedeński, ma chyba umowę z NFZ, i zdaje się że dośc aktywnie
            działa - sam osobiście miałem do czynienia z trzema pacjentami leczonymi przez
            Austriaków.
            • andnow2 A kto i ew. dla kogo pobiera w Polsce płuca? 29.08.09, 12:59
              young_doc napisał:

              > Przeszczep płuca w warunkach polskich to tak naprawdę prawie
              > eksperyment medyczny. ...
              > Biorców z Polski prowadzi zwykle ośrodek wiedeński, ma chyba umowę
              > z NFZ, i zdaje się że dośc aktywnie działa - sam osobiście miałem
              > do czynienia z trzema pacjentami leczonymi przez Austriaków.
              • young_doc Re: A kto i ew. dla kogo pobiera w Polsce płuca? 29.08.09, 14:13
                Płuca pobiera się w Polsce od wielkiego dzwonu, nie więcej jak 10 rocznie (a do
                niedawna dwa-trzy na rok). Przeszczep obu płuc to rzadkośc, chyba ze dwóch
                biorców Zabrze zrobiło za ostatni rok czy dwa, nie wiem jak Szczecin. Czasem
                narząd trafi do Eurotransplantu, ale to też nieczęsto - może raz na rok.
                • loraphenus Re: A kto i ew. dla kogo pobiera w Polsce płuca? 29.08.09, 14:22
                  Szczecin Zdunowo jest w trakcie organizacji i przebudowy - w 2014 ma być oddany
                  środkowy budynek - z lądowiskiem na dachu dla HEMS i wtedy ma ruszyć...

                  Ale jak zapewne wiesz young doc nikt nie myśli teraz o tym kto ma te narządy
                  utrzymywać - torakochirurgiem jest nawet prezes europejskiego towarzystwa
                  torakochirurgów, transplantologów klinicznych spzzoz w Zdunowie na etacie nie ma.
                  • young_doc Re: A kto i ew. dla kogo pobiera w Polsce płuca? 29.08.09, 14:37
                    W Polsce w chwili obecnej transplantologia raczej walczy o przetrwanie pod
                    nowymi rządami NFZtu, a szkoda. Ambitne ośrodki i zapaleni lekarze do
                    przeszczepów min. płuc są, brak jakichkolwiek gwarancji finansowania takiej
                    działalności... tak więc nie dziwię się że wszyscy dyrektorzy boją się wchodzic
                    z liczonymi w dziesiątkach milionów inwestycjami nie wiedząc czy potem oddział
                    będzie w ogóle finansowany.
Pełna wersja