barabara6
29.08.09, 22:15
To ja juz nie wiem. Jest dorosła i potrafi przewidziec konsekwencje swoich decyzji, czy nie?
Jesli tak, to tłumaczenie "nie wiedziałam, co własciwie podpisuję" jest co najmniej dziwaczne. Jesli nie, to ubezpłodnienie wydaje się byc najbradziej rozsądnym posunięciem