Jak to jest?

07.09.09, 14:28

gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90440,7009412,Lekarze_zarabiaja_nawet_1_mln_zl_rocznie.htm
    • studmw Re: Jak to jest? 07.09.09, 14:30
      gazetapraca.pl: File not found / Plik nie znaleziony
      • 22-23-x Re: Jak to jest? 07.09.09, 14:34
        forum.gazeta.pl/forum/w,23,99946703.html
    • slav_ Re: Jak to jest? 07.09.09, 15:12
      >Lekarze_zarabiaja_nawet_1_mln_zl_rocznie.htm

      Można jakieś dane statystyczne, ilu takich jest? Czy tylko ciocia mówiła dziennikarzowi że tyle "lekarze zarabiają"?

      >Często miesięcznie mają po osiem, a nawet 20 dyżurów. Rekordzista w >łódzkim oddziale NFZ zatrudniony był w 25 przychodniach.

      A to odpowiedź skąd się biorą mity na temat "zarobków lekarzy". Skoro czegoś (mowie o kwotach 5000 - 15000 BRUTTO) takiego trzeba by te pieniądze zarobić znaczy to ze wynagrodzenie za leczenie ludzi jest MIZERNE.

      Nawet pracownik niewykwalifikowany zarobi w taki sposób podobne pieniądze - wystarczy jedna praca podstawowa + sprzątanie kilka razy w tygodniu po południu + kilka nocek + przepracować w dowolnym miejscu ze dwa weekendy a' 24 godziny, pieniążki "same" popłyną a jakie będzie miał "wysokie zarobki"!
      • pct3 Re: Jak to jest? 07.09.09, 15:23
        dzisiaj pół kraju żyje artykułem we Wprost.
        Nie chce mi się już o tym pisać.
        Powiem tylko 2 rzeczy:

        1. cały czas trwa absurd pod hasłem: podajmy całościowe dochody
        lekarzy i przedstawiajmy to jako ich ZAROBKI. A potem porównujmy z
        ETATOWYM wynagrodzeniem nauczyciela czy hydraulika.
        Z jakiegoś powodu uznało się, że typowy czas pracy to 40 godzin.
        Cała reszta, to dobra wola. W przypadku lekarzy, to dobra wola
        podwójnie bo:
        a) redukuje to narzekania na mizerię finansową (one dalej są, ale
        dlatego że mizerii unika się kosztem zmęczenia)
        b) pozwala w ogóle istnieć polskiemu systemowi.

        W artykule we Wprost są podane dochody lekarzy polskich rzędu setek
        tysięcy rocznie, a obok dochody roczne w bogatych krajach - tam
        oscylują wokół miliona zł rocznie. Dobrze, ale to są dochody z
        jednej pracy. Niech będzie, że nie 8 ale 10 godzin dziennie, ale nie
        z co 3 nocą w pracy i nie z trzema z czterech weekendów w pracy.

        2. Prawda o zarobkach lekarskich w Polsce.
        Mam II stopień specjalizacji i doświadczenie (kilkanaście lat pracy).
        W przeliczeniu na etat zarabiam obecnie okolice 4400 zł brutto.
        Oczywiście dochody mam wyższe, ale to jest czas króry KRADNĘ sobie,
        własnemu zdrowiu i rodzinie.
        W przyjętym powszechnie czasie pracy zarabiam BRUTTO trochę ponad 50
        tys zł ROCZNIE.

        To wszystko - proszę się ODPIER DOLIĆ od zarobków lekarzy!

        • slav_ Re: Jak to jest? 07.09.09, 15:29
          > To wszystko - proszę się ODPIER DOLIĆ od zarobków lekarzy!

          Twój apel nie zostanie wysłuchany.
          Kasa chuda, wymagania pacjentów rosną, trzeba pokazać "wroga ludu". KAŻDA władza
          w Polsce od lat robiła to i robi w podobny (w sumie nudny i mało finezyjny)
          sposób ale ciemny lud to kupuje! więc po co zmieniać stare dobre, skuteczne sposoby?
    • snajper55 Nauczyciele zarabiają nawet 2 miliony rocznie 07.09.09, 15:37
      Tym rekordzistą jest Alojzy Bąk, który w 2008 roku uczył matematyki w pewnym
      warszawskim liceum. Zajmował się on też udzielaniem korepetycji oraz
      przygotowaniem uczniów do matury praz egzaminów wstępnych.

      S.
    • 0.9_procent Re: Jak to jest? 07.09.09, 15:53
      No nie wiedziałem, że zarobki lekarzy rosną w takim tempie.
      Jeszcze w lipcu podawano 4722 złote
      biznes.interia.pl/news/najlepiej-maja-lekarze,1339363
      a dzisiaj już 15 tysięcy. Nawet gdyby pierwsza kwota była ’netto’ a
      druga brutto’ to i tak wzrost jest imponujący.
      Poczekajmy jeszcze kilka miesięcy – wtedy się okaże, że suma
      zarobków lekarzy przekroczyła PKB.
      • slav_ Re: Jak to jest? 07.09.09, 16:13
        Kwoty są na pewno brutto tylko że "Diagnoza Społeczna" opiera się (podejrzewam)
        na danych statystycznych natomiast artykuł na uwypukleniu najwyższych dostępnych
        w danych kwotach.

        Propagandowo lepiej się "sprzeda" i lepiej przemawia do wyobraźni ten 1 mln
        rocznie niż jakieś tam 4700 brutto.
        • 0.9_procent Re: Jak to jest? 07.09.09, 16:31
          Podałem dane lipca by pokazać, jakie bzdety wypisuje ministerstwo w
          raporcie.

          Ale głupota ludzi nie zna granic.
          Mogę nawet założyć, że znalazł się jeden milioner.
          Podobnie w totolotku – trafiłeś szóstkę – wygrałeś milion.
          Jednak gdyby napisać, że każdy kupon wygrywa, to wszyscy
          popukają się w czoło, ale jeśli napisać, że każdy doktor to bogacz
          , to stado baranów uwierzy i będzie pomstować – jak widać.
          • slav_ Re: Jak to jest? 07.09.09, 16:46
            W gruncie rzeczy gracze w totka wygrywają nawet milion (a czasem więcej) w
            jednym zakładzie.

            Spokojnie można by ich wyżej (wszystkich grających) opodatkować - skoro tyle
            wygrywają. To dobry sposób na dziurę budżetową.

            :-)

            • claratrueba Re: Jak to jest? 10.09.09, 12:18
              Wygrana w totka jest opodatkowana 10% i podatek od gier (wygranych i podmiotów
              prowadzących tego typu działalność) to poważna pozycja w budżecie państwa (4 lub
              5 miejsce wśród wpływów).
              Natomiast mam pewna obserwację w temacie "zarobki lekarzy". Jesteście chyba
              jedyną grupą zawodową, która się ze swoich zarobków tłumaczy, co świetnie
              pozwala dyskusji trwać ad mortem usrandum. Czy fryzjerka tłumaczy sie dlaczego
              za tzw. fryzurę ślubną, której wykonanie zajmuje jej pół godziny, a cały
              "nakład" to spinki i lakier za 5 zł bierze 300-500 zł? Czy hydraulik uzasadnia
              100 za podłączenie zmywarki? Co mi zajęło 20 min, z tego połowa to czytanie
              instrukcji, czego zapewne tzw. fachowiec nie czyni? Może zamiast ciągłego i
              nudnego przez swoja oczywistość opowiadania o "czasie kradzionym rodzinie,
              konieczności dokształcania" itp. zastosujcie parę wypróbowanych tekstów: "No,
              opłacało się nad książkami ślęczeć", "normalne, w tym zawodzie na całym świecie
              się przyzwoicie zarabia" a w wersji hard tekst mojej ś.p. babci " a kto Tobie
              bronił zostać (w Waszym przypadku lekarzem), szkoły są za darmo". A tłumaczy
              się winny- czego w tym przypadku?
              • 0.9_procent Re: Jak to jest? 10.09.09, 20:10
                claratrueba napisała:

                > Natomiast mam pewna obserwację w temacie "zarobki lekarzy".
                Jesteście chyba
                > jedyną grupą zawodową, która się ze swoich zarobków tłumaczy, co
                świetnie
                > pozwala dyskusji trwać ad mortem usrandum. Czy fryzjerka tłumaczy
                sie dlaczego
                > za tzw. fryzurę ślubną, której wykonanie zajmuje jej pół godziny,
                a cały
                > "nakład" to spinki i lakier za 5 zł bierze 300-500 zł? Czy
                hydraulik uzasadnia
                > 100 za podłączenie zmywarki?

                W pełni się z tym zgadzam.
                Mało tego. Tylko lekarze zadają sobie pytanie jak dużym obciążeniem
                dla pacjenta będzie ich honorarium – innymi słowy czy pacjenta
                będzie stać na wizytę. Każdy inny stwierdza, że jeśli kogo śnie stać
                to trudno, jego problem.
                Można oczywiście powiedzieć, że ‘tu chodzi o ludzkie zdrowie i
                życie’
                , ale jakoś nie zauważyłem by aptekarze przy ustalaniu
                marży kierowali się zasobnością portfela swoich klientów. Jak ktoś
                nie ma pieniędzy na wykupienie leków odchodzi z kwitkiem i tyle.

                Moja wcześniejsza wypowiedź miała tylko wskazać, jaka jest
                wiarygodność informacji podawanych przez media. Nie myślałem by się
                tłumaczyć, czy wylewać żale.
                • claratrueba Re: Jak to jest? 11.09.09, 07:18
                  > Moja wcześniejsza wypowiedź miała tylko wskazać, jaka jest
                  > wiarygodność informacji podawanych przez media. Nie myślałem by się
                  > tłumaczyć, czy wylewać żale.

                  Moja za to wypowiedź nie dot. Ciebie, czy innych tu obecnych lekarzy, a
                  szerszego zjawiska, które obserwuję. Podam Ci przykład: mniej więcej w tym samym
                  czasie nowe auta kupili mój (tzn. mojej suki) weterynarz i mój ginekolog. Jako
                  wielki fan motoryzacji pozwoliłam sobie to zauważyć. Reakcja weta "świetny,
                  nareszcie przyzwoite przyspieszenie, boczne poduszki, tylko sporo pali". Reakcja
                  gina: "bo mam więcej dyżurów i to model z ubiegłego rocznika". Kardiolog
                  tłumaczy mi się dlaczego go stać na wczasy w Egipcie czy Grecji (nie pamiętam).
                  W życiu by mi do głowy nie przyszło by komukolwiek tłumaczyć się z moich
                  podróży. Podobne doświadczenia mają moi znajomi. Nikt z nas nie pracuje w
                  Urzędzie Skarbowym.
    • st.lucas Pilkarze zarabiaja po kilka milionow zl rocznie. 10.09.09, 15:13
      Wszyscy to wiedza.
      To jest skandal, ze lekarze zarabiaja mniej!
      • snajper55 Re: Pilkarze zarabiaja po kilka milionow zl roczn 10.09.09, 16:38
        st.lucas napisał:

        > Wszyscy to wiedza.
        > To jest skandal, ze lekarze zarabiaja mniej!

        Do tego nie tracą pracy z powodu popełnienia błędu. Na przykład gdy nie strzelą
        karnego.

        S.
        • st.lucas Re: Pilkarze zarabiaja po kilka milionow zl roczn 10.09.09, 20:30
          Kolejny celny strzal...
Pełna wersja