Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower

    • Gość: Pigwa Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower IP: *.as.kn.pl 03.10.09, 13:27
      Czyli każda przygodówka typu point&click, której akcja dzieje się na tropikalnej wyspie to zrzyna "The Secret of Monkey Island"?

      A każdy FPS, w którym bierzemy udział w Drugiej Wojnie Światowej, to zrzyna "Medal of Honor"?

      Każdy pinball, to zrzyna gry "Slamtilt"?

      Mógłbym tak jeszcze długo wymieniać.
    • Gość: mk Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower IP: *.broker.com.pl 03.10.09, 16:59
      @Pigwa
      Już nie przesadzaj, chodzi o tą konkretną grę, która nawet nie próbuje ukryć że jest w 100% zerżnięta z WoG.
    • Gość: Maślak Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower IP: *.as.kn.pl 03.10.09, 19:16
      @MK, no jest zerżnięta, ale co z tego? Dobre pomysły należy powielać. Jeśli ktoś raz zrobił dobrą grę, to nikt inny nie ma prawa próbować rozwijać tego pomysłu? Dlaczego? Ktoś chciał zrobić grę podobną do WoG, proszę bardzo. Znajdą się tacy co zagrają, znajdą się tacy co nie zagrają. Nikomu krzywda się nie stanie.
    • Gość: Pelagia Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower IP: *.ip.netia.com.pl 04.10.09, 11:41
      Niedojrzałe dzieciaki widzą podróbę, ludzie dorośli widzą wykorzystanie pomysłu. I tyle.
    • kmh Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower 04.10.09, 16:46
      To nie jest "wykorzystanie pomysłu" tylko chamska kalka, na dodatek wykonana po to, aby na grze zarobić poprzez sprzedaż na serwisy z grami flashowymi zarabiajace na reklamach. Nawet im sie nie chcialo innej historii wymyslac, czy chociaz zamienic blobki na jakies ludki czy cokolwiek. Nie wiem, po co promowac tego rodzaju gre, zwlaszcza biorac pod uwage, ile czasu i serca wlozono w "World of Goo".
    • Gość: Kosior Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower IP: *.as.kn.pl 04.10.09, 18:25
      I dlatego, że włożono dużo serca w WoG, już nigdy ma nie powstać taka gra? A może ja np. się cieszę, że będę mógł pograć w kolejne poziomy oparte na budowaniu w ten sposób co w WoG? Bardzo dobrze, że powstała. Jestem za wolnym dostępem do kultury i za tym, by każdy mógł korzystać z pomysłów każdego.

      Dlaczego, gdy powstaje kolejny klon Tetrisa, to nikt się nie burzy, a w przypadku WoG jest taki skowyt?
    • kmh Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower 04.10.09, 22:51
      Nie rozumiesz. WoG wydano raptem rok temu. Tworzenie komercyjnego KLONU ma mało wspólnego z "wolnym dostępem do kultury" i szacunkiem wobec autorów. Bo gdyby to jeszcze to była jakaś darmowa gierka zrobiona przez dzieciaki po godzinach dla zabawy. Nie - oni sprzedają ja na Iphonie i dostaję kasę od wydawców z portali flashowych.

      Oczywiście że istnieją pewne podstawowe pomysły, które każdy może wykorzystać, ale tworzenie niemalże identycznej gry i nie wysilenie się nawet na grosz większej pomysłowości, na dodatek w połączeniu ze słabą wyobraźnią plastyczną, jest po prostu słabe.

      Pozostaje mieć tylko nadzieje, że dzięki HT nowe osoby dowiedzą się o WoG i postanowią po nie sięgnąć.
    • Gość: Kosior Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower IP: *.as.kn.pl 05.10.09, 01:03
      Szczerze, dla mnie to nie brak szacunku dla autorów, a uznanie. Jeśli by zrobili kiepską grę, to nikt nie chciałby się nią wzorować. Poza tym i tak HT nie dorasta do pięt WoG, więc nie jest dla tej gry żadną konkurencją.

      Podobny przykład to Super Mario Bros. (pierwsza część) i Giana Sisters, które było niemal w stu procentach zerżnięte z Mario. Czy wtedy też miałeś podobne zdanie?

      Ja nie, gdyż uważam, że wiedzą należy się dzielić, a dobre pomysły trzeba powielać.
    • kmh Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower 05.10.09, 17:55
      O "Giana Sisters" usłyszałem po raz pierwszy od Ciebie przed chwilą smile

      Mnie najbardziej w "HT" wkurza to, że to nie jest żaden fanowski projekt, a biznes i ktoś po prostu chce bezczelnie zarobić na czyimś pomyśle, tyle, że z innym modelem biznesowym. Opisywany w zeszlym tygodniu na lamach GC "Alien Assalut" jest fanowską, darmową, niekomercyjną adaptacją 1:1 figurkowego "Space Hulk". I czemuś takiemu przyklaskuje. Cwaniaki, które chcą na pałę zarobić na cudzym pomyślę mnie wkurzają po prostu.
    • Gość: Kosior Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower IP: *.as.kn.pl 05.10.09, 23:10
      A mnie nie. Mnie wkurza prawo patentowe i prawa autorskie urastające do absurdów. Bo rozumiem, w granicach rozsądku, jest dobre i potrzebne. Ale gdy Apple patentuje naturalny gest wykonywany palcami w celu powiększenia zdjęcia na iPhone, to mnie krew zalewa. I tylko dlatego, że oni pierwsi zbudowali taki telefon, nikt nie ma prawa już zbudować telefonu reagującego na ten sam gest? Paranoja.
    • Gość: Xammer Re: Biurowy Zjadacz Czasu: H...e Tower IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.10, 18:45
      Ej No , Chyba na 1 stronie Byl Quake1 Zflashowany...
      Nie ma w tym nic złego
Pełna wersja