j_uk_dev
31.10.09, 23:55
Udało mi się zagrać dziś w demo "Heavy Rain" odwiedzając Eurogamer Expo 2009 i
wrażenia moje są dosyć pozytywne.
Rozgrywka w Heavy Rain z pewnością różni się od tej jaka jest znana w
Fahrenheit i mimo że obie gry są często zestawiane razem i HR po prostu w tym
zestawieniu jest następcą, to gameplay jest diametralnie różny.
QTE pojawiają się na ekranie w określonych miejscach, które z daną akcją są
zwiazane. Bardzo wygodne i praktyczne, bo zmusza gracza do ciągłego
obserwowania akcji. W porównaniu z Fahrenheit, gdzie QTE zakrywały całą akcję
( mam na myśli te dwa d-pady ). Co więcej ciekawie rozwiązano stan emocjonalny
bohaterów. QTE wykonują drgania i wirują, co nasila się, gdy bohater jest
zdenerwowany lub zdezorientowany. Im sytuacja bardziej stresująca tym w
rzeczywistości trudniej podjąć pewne decyzje i QTE w HR są tego
odzwierciedleniem. Przykładowo grałem detektywem Scottem Shelby, gdy do
sklepu, w którym toczyła się akcja wtargnął uzbrojony przestępca i zaczął
grozić sprzedawcy. Sytuacja robi się stresująca, ale może udałoby się podejść
do niego niezauważenie. Idę więc między półkami powoli i nagle QTE, drgające
bardzo szybko pojawiło się pod nogą detektywa, nim się zorientowałem,
nadepnąłem na coś szeleszczącego. Zostałem zauważony. Przestępca każe mi
podejść i podnieść ręce do góry. L1 i R1 lekko drgają, podnoszę ręce i zaczyna
się moment, w którym trzeba coś zrobić. Pojawiają się QTE, wśród których muszę
wybrać akcję, nie ma dużo czasu, QTE drgają i wirują z czasem coraz szybciej.
Mogę spróbować mówić spokojnie, przedstawić się lub grozić. Przedstawiam się.
Udaje się nawiązać kontakt z przestępcą. Pytam więc spokojnie o przyczyny itp.
jednocześnie powoli podchodząc. Gdy jestem blisko stres u detektywa jest na
tyle duży, że mam problem z podjęciem decyzji co dalej i ostatecznie kończę
próbując wyperswadować akcję przestępcy - ten jednak oddaje strzał w moim
kierunku i ucieka. Całe szczęście oberwałem jedynie w ramię.
Powyższa scena wygląda dosyć banalnie, ale widać że nie jest, bo widziałem
włącznie z moim cztery różne zakończenia sytuacji "sklepowej". Każdy gracz
zagrał po swojemu. Wyglądało to naprawdę fajnie i dla jednego zakończyło się
szamotaniną, w której przestępca ginie, inny gracz niestety nie zdołał
uratować sprzedawcy, natomiast innemu graczowi udało się "przemówić do rozumu"
opryszka. Nawet tak krótka scena ma wiele zakończeń i spodziewam się, że to
jeszcze nie wszystkie. W końcu ostatcznie zapewne detektyw Shelby może zginąć
i będziemy dalej grać bez niego.
Scena druga, gdy gramy agentem FBI Normanem Jaydenem w znanej scenie ze
złomowiska zapoznajemy się z jego niesamowitymi okularami, które są niczym
labolatorium CSI. Jest to również ciekawy element, zbieramy poszlaki i
znajdujemy dalsze tropy na podstawie śladów opon, odcisków palców, włókien
itp. Same QTE dalej ( walka z wielkim czarnym murzynem, którego w myślach
nazwałem Botox-man ) nie różnią się od tych w sklepie, to ten sam system
rozgrywki w końcu. Co jest ważne, w scenie "złomowiskowej" uczymy się, że
naciskanie QTE to nie jest mus, ale wybór. Nie z każdego QTE musimy
skorzystać. Jeśli podświetlone są 3-4 miejsca na ekranie, to zapewne przyjdzie
nam skorzystać z jednego - trzeba szybko podjąć decyzję z którego. Akurat
Jayden w tej scenie może zginąć ( niestety gracz grający obok się o tym
przekonał

).
Parę słów o sterowaniu. Miałem dużo problemów z poruszaniem się. W grze nie ma
swobodnej kamery i niestety jej ustawienia czasami są nienajlepsze. Natomiast
w momencie gdy sama zmienia swoją pozycję można się pogubić. Poruszanie się do
przodu naciskając R2 i sterowanie lewym analogiem przyznam, że nie było
wygodne i przez cały czas trwania dema miałem jakieś problemy ( szczególnie w
sklepie, gdy musiałem poruszać się między regałami ). Oczywiście spodziewam
się, że w pełnej wersji będzie jakiś tutorial. Troszeczkę problemów sprawiły
też ćwierć-obroty gałką, ale znacznie mniej niż chodzenie.
Techniczne gra wygląda naprawdę dobrze, ale co dostrzegłem od razu - występuje
okropny screen tearing miejscami. Mam więc nadzieję, że to wersja
niezoptymizowana wystarczająco jeszcze. Screen tearing czy gubienie klatek
nie powinno mieć miejsca w tytule exclusive na daną platformę.
A tak wyglądało stanowisko gry ( najniższe piętro budynku, dlatego takie
"piwniczne" ):
Ci wszyscy ludzie po drugiej stronie również grają w HR ( stanowiska były po
dwóch stronach ) i ci stojący czekają w długiej kolejce. Miałem trochę
szczęścia, że dopadłem pada
Teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać na "Heavy Rain" i to nie będzie
na pewno gra na jeden raz - tam jest zbyt dużo możliwości, a jedno omsknięcie
palca, nie podjęcie decyzji na czas może zmienić bieg dalszych wydarzeń w
bardzo znaczący sposób. Podoba mi się to