Dodaj do ulubionych

dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half Life 2

20.12.09, 17:02
opieram się na
tym
artykule
ale moje zdanie jest bardzo zbliżone do zdania autora tego
arta, no i pozwalam sobie go trochę zmienać big_grin smile

Halo
https://hce.halomaps.org/images/files/lg/halo1024x768-default-nopicture-1.jpg

Fenomen, świetna gra, albo strzelanie żelkami do krasnali. Jedni grę
kochają, inni nienawidzą. Ale nie można odmówić tej grze jednego - jest to
chyba najbardziej znane fpp na świecie. Mówi się że to
Half
Life 2 jest grą dekady
ale to właśnie Halo powinno być uznane za grę
dekady. Dlaczego?

1) - To Halo właśnie spopularyzowało gry fpp na konsole. Co
prawda pierwszym dobrym fpp konsolowym był Golden Eye, ale to Halo spowodowało
trzęsienie Ziemi. I mimo że gra pierwotnie była przedstawiona jako gra na
makówkę, to sprytny ruch MS spowodował że właściciele konsoli Xbox cieszyli
się tą grą jako pierwsi. To halo właśnie zapoczątkowało trend, który
doprowadził do zepchnięcia pecetów, jako platformy do fpp, na margines

2) Halo spopularyzowało coś co nazywa się
Machinima. Dzięki temu
zaczęło powstawać masę takich filmów i np. jeden z userów na GC mógł spokojnie
pokazać swoje, trzeba powiedzieć uczciwie, spore możliwości na filmikach
opartych o GTAIV (kto wie o kim mówię? big_grin )

3) Uniwersum Halo rozrosło się do potężnych rozmiarów. To już nie tylko gra -
to cały świat halo. Gry, filmy, komiksy, figurki, książki. Zaczeło się mówić o
Fenomenie
Halo
https://bi.gazeta.pl/im/6/7063/z7063086X.jpg ta Gra, ten
świat wpływa nie tylko na graczy, na fanów, ale odciska się również poza
"światem growym", bo w końcu - Kto nie słyszał o Halo?
A Half -Life2 ? czy powstawło wokoło niego takie halo jak wokoło Halo?
no właśnie..

4) Halo sprzedało xboxa, a potem Xboxa 360. Pewnie zapowiedź kolejnego Halo na
kolejną konsolę MS spowoduje, że ludzie kupią tą konsolę dla Halo właśnie.
Ludzie gotowi są wydać kilkaset dolarów, tylko po to żeby zagrać w swoją
ukochaną grę. Czy HL2 potrafił tak sprzedać chociażby karty graficzne?

5)Halo utrzymało MS w przemyśle growym. Jaki to plus? nie trzeba chyba mówić
że MS ma furę kasy... MS przykładał rękę (te gry były ekskluzywne dla
iksów, więc na pewno sypnął kasą) do takich gier jak Fable, Mass Effect,
Gears of War
... to MS tworzy Natala... oczywiście można powiedzieć
że HL2 i valve dało pecetowcom Steam, ale form dystrybucji elektronicznej i
tak musiało parę powstać a wymienione wcześniej gry i Natal, niekoniecznie...

co Wy o tym sądzicie? pewnie masa pecetowców się ze mną nie zgodzi, ale czy
jest w stanie obalić podane wyżej argumenty ? wink
Obserwuj wątek
    • han_solo_79 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 20.12.09, 17:20
      W dyskusji pod notką o grze dekady nie brałem udziału, chociaż cieszy mnie, że
      jedna z moich ulubionych gier została doceniona, w głębi sumienia jednak, nie
      zgadzam się ani z tamtym wyborem ani z tym. Według mnie grą dekady są... Simsy.
      Można tej gry nie lubić, można się nabijać z graczy, można nawet jej nie oglądać
      ale nie sposób zaprzeczyć temu, że to ta gra stała się opoką dzięki której gry
      przestały być rozrywką dla pryszczatych nerdo-hardkorów (o co cały czas są źli
      najwidoczniej), ale stały się rozrywką masową jak kino i telewizja. Wspomniani
      NK oczywiście będą twierdzić, że to wszystko wyszło tylko na złe, bo
      konsolizacja-szmacja, ale kto by ich tam słuchał... liczy się tylko dobra rozrywka.
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 20.12.09, 17:57
        @Han Solo
        no fakt. Simsy też poważnie odcisnęły się na rynku. IMHO Prawie tak mocno
        jak Halo, a na pewno mocniej niż HL2 smile

        hmm..
        w notce pod HL2 ktoś wspomniał, że grą dekady powinna być World of Warcraft (co
        po części też może być po trosze prawdą, bo przecież WoW uchronił całą masę
        młodych chłopców przed utratą dziewictwa) , więc może warto zrobić jakiś mały
        ranking gier dekady? GCDM nie, bo odpadnie za wiele świetnych gier - ale może
        stworzymy taki ranking na zasadzie spokojnego argumentowania na forum ? mój głos
        i argumenty za Halo są powyżej. Ty argumentowałeś za Simsami.

        może ktoś się zgadza ze mną, a może ma inne zdanie?
                • d_pawel Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 11:41
                  Wybacz don, ale twoja argumentacja do mnie nie przemawia. Głównie dlatego, że
                  koncentruje się wokół spraw finansowo-popularnościowych. Zresztą i one są dość
                  mętne, bo chwalisz Halo za sprzedaż, a zapominasz, że HL2, który był grą raczej
                  jednej platformy i to tej, które nie ma wsparcia producenta (czyli PC), sprzedał
                  się w ilości ponad 6.5 mln egzemplarzy (z mln, dwa pewnie można spokojnie dodać,
                  bo nie podliczono Steama).

                  Jeśli chodzi o świat - od czasu premiery HL2, który miał ją z tydzień, dwa po
                  Halo 2, Valve nie wypuściło żadnej dużej gry w tym świecie - jedynie dwa
                  epizody. Microsoft wypuścił dwie duże gry - Halo 3 i Halo Wars - oraz jedną
                  mniejszą - Halo: ODST - i szykuje się do Halo: Reach. Sądzę więc, że główna siła
                  Halo wobec HL2 nie leży w jakiejś niewyobrażalnej jakości świata tej drugiej,
                  ale w lenistwie Valve.

                  Inna sprawa - Halo nie odnosi sukcesów poza Ameryką. A przynajmniej nie na taką
                  skalę. Na podobnej zasadzie mógłbym powiedzieć, że Wiedźmin jest jedną z
                  największych marek na PC, bo sprzedał się wyśmienicie w Polsce i Rosji.
                  Oczywiście skala liczb jest inna, ale zamysł jeden - Halo to raczej regionalny hit.

                  No i ostatnia sprawa - w każdym z tych punktów WoW odniósł większy sukces.
                  Więcej zarobił, więcej ludzi w niego grało (i to na całym globie!), również
                  został wydany na jednej platformie, również jest całym światem (i, w
                  przeciwieństwie do Halo, film oparty o WoWa powstaje) i również ludzie robili z
                  niego filmiki. I również spopularyzował gatunek MMO, z tymże że na Halo mało kto
                  się wzoruje, a na WoWie prawie każdy MMORPG.

                  PS Widać żeś młody tongue_out, jeśli nie pamiętasz, ile to ludzi się chwaliło swoimi
                  GeForce'ami i Radeonami 9800 przy okazji HL2 wink.
                  • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 89.25.186.* 21.12.09, 12:02
                    Bardzo wygodnie pomijasz argumenty najważniejsze: że gra spopularyzowała FPS na
                    konsole (dziś gatunek na konsolach wiodący), że spopularyzowała machinimę, że
                    dzięki niej mamy jedną z najpopularniejszych konsol na świecie (360)... Ja
                    dodałbym jeszcze, że to Halo stworzył wzór współczensego FPS-a, czyli "dwie
                    spluwy naraz i regeneracja tarczy". No ale przecież gra jest konsolowa, więc nie
                    może być najlepsza.smile

                    A, wygodnie jest również przemilczeć fakt, że HL2 nie jest grą jednoplatformową,
                    tylko pojawiło się również na PS3 i 360, a zatem na większej liczbie platform
                    niż Halo... No ale dobieramy tylko takie fakty, które nam pasują.smile
                    • d_pawel Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 12:17
                      "gra spopularyzowała FPS na konsole"

                      Tak jak WoW spopularyzował MMORPG na PC. Do tego się odniosłem w ostatnim akapicie.

                      "spopularyzowała machinimę"

                      Wątpię. To już trzeba byłoby sięgnąć wstecz i to daleko, ale filmiki z gier są
                      tak stare, że raczej Halo wcale nie było tutaj wielkim kamieniem milowym. Pod
                      względem popularności również.

                      "dzięki niej mamy jedną z najpopularniejszych konsol na świecie (360)"

                      Trudno o tym mówić w kontekście wydarzenia dekady. A jeśli już, to większe
                      znaczenie miałby Wii Sports, który był popularyzatorem Wii smile.

                      ""dwie spluwy naraz i regeneracja tarczy""

                      Akimbo pojawiło się już w Max Paynie. Regeneracja tarczy - fakt, tutaj może być
                      duża zasługa Halo. Niemniej czy to przebija WoWa? Z tej gry inne MMORPGi zżynają
                      praktycznie wszystko.

                      "> A, wygodnie jest również przemilczeć fakt, że HL2 nie jest grą jednoplatformową"

                      Wygodnie jest nie czytać ze zrozumieniem:

                      ", który był grą raczej jednej platformy"

                      Sprzedaż PS3 i Xbox 360, wersji które ukazały się długo po PCtowej, raczej nie
                      miała tak dużej wagi, jak ta na PC.

                      "No ale przecież gra jest konsolowa, więc nie może być najlepsza.smile"

                      Wtręt kompletnie nie na miejscu, bo nie do tego odnosi się dyskusja. Tzn. jak
                      chcesz ją sprowadzić na te tory, to proszę bardzo. Pominąłeś jednak zręcznie
                      takie elementy jak to, że Halo jest raczej regionalnym sukcesem oraz sprawę
                      WoWa. No ale widać wygodniej jest dobierać tylko takie fakty.... smile
                      • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 12:46
                        Nie no, nic dodać nic ująć. Ja jeszcze od siebie dodam, że WoW spopularyzował
                        instanty, bossów, masowe eventy, no i wreszcie fabułę w grach MMO. I tak jak już
                        Paweł napisał - w tej chwili praktycznie nie da się znaleźć żadnej gry MMO bez
                        tych elementów. Myślę że ukształtowanie charakterystyki całego, ogromnego
                        gatunku to nieco większe osiągnięcie niż wprowadzenie dwóch giwer i regeneracji.
                        Zwłaszcza że dwie giwery były już dawno.
                      • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 89.25.186.* 21.12.09, 13:01
                        Napiszę w punktach, żeby łatwiej było rozróżnić wątki.smile

                        1. pisząc o dwóch spluwach, nie miałem na myśli akimbo, tylko możliwość noszenia
                        tylko i wyłącznie dwóch spluw naraz (np. karabin i snajperka)

                        2. Mówić o Wii Sports że stworzył Wii to tak jak mówić że Halo stworzył
                        pierwszego X-a, a ja mówię że gdyby nie Halo, nie byłoby 360-tki

                        3. WoW większy niż Halo... Czy ja wiem? To już napisałbym raczej, że to Warcraft
                        był grą tysiąclecia, bo dzięki niemu jest WoW. Sam WoW nie wyspawnował jeszcze
                        innych gier pobocznych itp.; na tym polu Halo ma większe zasługi. Poza tym WoW
                        to inny model biznesowy, trudno porównywać zyski jeśli chodzi ci o to, ile kasy
                        ta gra łoi każdego tygodnia.

                        4. Czy Halo było grą wieloplatformową? Mogę napisać to co ty - "była to gra
                        raczej jednej platformy", bo sprzedaż wersji PC była tak samo nieznaczna, jak
                        sprzedaż HL2 na konsolach.

                        Za VGChartz: konsolowy Orange Box - ponad 1.1 m
                        Halo PC... Nawet go nie liczyli, a gdyby była hitowa sprzedaż, to raczej miałaby
                        podane wyniki.

                        5. Halo regionalnym sukcesem? Sprzedaż: ponad 7 m w USA, ok. 3 m poza.
                        HL2 - 2,3 m w USA, 1,7 m poza - czy skoro sprzedaż też jest trochę większa poza
                        USA, to znaczy że HL2 był regionalnym sukcesem? Mówiąc o kraju tak ogromnym jak
                        USA trudno zresztą mówić o regionie. Proporcje są rozsądne.

                        A poza tym jakoś nie widzę, by komuś podczas zestawiania wyników kasowych filmów
                        przeszkadzało, że większość zarabiają w USA. "Bękarty wojny zarobiły 200 mln
                        dolarów, z czego 150 w USA - film był regionalnym sukcesem. Poza USA jest
                        właściwie nieznany".

                        • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 13:43

                          "5. Halo regionalnym sukcesem? Sprzedaż: ponad 7 m w USA, ok. 3 m poza.
                          HL2 - 2,3 m w USA, 1,7 m poza - czy skoro sprzedaż też jest trochę większa poza
                          USA, to znaczy że HL2 był regionalnym sukcesem? Mówiąc o kraju tak ogromnym jak
                          USA trudno zresztą mówić o regionie. Proporcje są rozsądne. "

                          Mnie się zdaje, że nie chodzi tu stricte o wyniki sprzedaży, tylko te zachwyty,
                          fanatyków i "zjawisko całego istniejącego świata". Takie coś poza samym U.S.A.
                          praktycznie nie istnieje.
                          • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 14:55
                            Jakie znaczenie ma to, że wypadł słabo na PC? Port był słaby - nie można
                            zaprzeczyć. Wymagania nieproporcjonalne do grafiki, nienajlepsze sterowanie (bo
                            robione pod pada). Port H2 był wręcz tragiczny. Tak jak port HL2 na PS3 (ten na
                            360 był niczego sobie).

                            A czy możliwość noszenia dwóch broni zamiast całego arsenału (i jednocześnie
                            regenerujących się osłon) jest tak ważna? Hmm, zobaczmy.

                            Call of Duty 1,2,3,5 - dwie bronie, regeneracja
                            Modern Warfare 1,2 - dwie bronie, regeneracja
                            Left 4 Dead 1 i 2 - dwie bronie
                            Call of Juarez 2 - regeneracja
                            Kane & Lynch - dwie bronie, regeneracja
                            Brothers in Arms - dwie bronie, regeneracja

                            Trudno mi przypomnieć sobie FPSy po Halo, które nie miałyby przynajmniej jednej
                            z tych dwóch funkcji. Halo to pierwszy nowoczesny FPS, który doszlifował formę,
                            jakiej do dziś trzymają się twórcy.
                            • Gość: afr Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.ghnet.pl 21.12.09, 15:39
                              Czy port slaby czy po prostu w porownaniu do pctowych fpsow wypadl slabo? No i co to za argument z tym nienajlepszym sterowaniem? Przeciez caly czas jest wojna ze przeciez na padzie tez da sie grac w fpsy (i co to za problem miec dobrego bezprzewodowego pada na pcta?), jak gra dobra to i czlowiek przezyje sterowanie.
                              A ten schemat dla dwoch broni czy regeneracja jakos mnie nie powala i jako argument za tym czy gra jest gra stulecia jest wrecz smieszny.
                        • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:02
                          Co do "innego modelu biznesowego" WoWa. Wytłumacz mi, drogi eszuranie, jak to
                          jest, że jak Halo zarabia więcej niż HL2 to jest lepsze, a jak WoW zarabia
                          więcej niż Halo to to jest inny model biznesowy? Właśnie ten inny model świadczy
                          o potędze tego tytułu, bo ludzie grający w Halo muszą tylko kupić grę a potem
                          płacić za Live, które przydaje się też do innych rzeczy, więc jego kosztów nie
                          powinniśmy uwzględniać. Tymczasem fani WoWa muszą raz w miesiącu pozbyć się
                          całkiem zauważalnej sumki, a mimo to wciąż są ich miliony. Proponuję
                          zorganizowanie jakiejś wielkiej, ogólnoświatowej ankiety z pytaniem: "czy
                          grałbyś w Halo, gdybyś musiał płacić za nie 15 euro miesięcznie?"

                          Zrozum, to są zupełnie inne skale - Halo jest gigantem w świecie gier
                          oldschoolowych, tymczasem WoW rozpoczął zupełnie nową epokę - MMO i przy okazji
                          wprowadził zyski branży na zupełnie nowy poziom. To tak, jakbyś chciał porównać
                          Wiedźmina z MW2 - Wiedźmin jest dobrą grą i nieźle się sprzedał, ale MW2 to
                          zupełnie inna liga.
        • Gość: william_dr Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 94.230.17.* 21.12.09, 14:23
          @DWL

          Odwalisz się od WoWa? Masz takie pan pojęcie o ludziach w nią grających, że
          szkoda gadać, a wiem co mówię bo w paru gildiach byłem, z ludźmi z innych
          europejskich państw i sporo z nimi rozmawiam na ventcie czy też ts.

          Reklamuj sobie pan Hallo gdzie pan chcesz, ale sposobem wypowiedzi podkreślasz
          pan jak bardzo zaściankowy jesteś, jak bardzo musisz coś durnego napisać by
          wywołać dyskusję lub kłótnię obrażając innych i ich poglądy i decyzje. Bądź pan
          sobie fanboyem x360, wolno panu, ale odwal się pan od innych, którym nie chce
          się czytać pańskich durnych tekstów. Po 3 komentarzach mam dość i nie przeczytam
          innych opinii ludzi na forum boś pan jest niewychowany i masz pan klapki na oczach.

          A do redaktorów GC to wstyd takie teksty umieszczać na pierwszej stronie GC.
          Wiem, że wy też nie lubicie WoWa ale kultury macie przynajmniej więcej.

          Pozdrawiam,
          william_dr
      • Gość: Dark Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 13:06
        A dla mnie gra dekady jest Starcraft (mimo iz wyszedl 12 lat temu w sumie;p) I
        to z prostego powodu... Przez cala dekade setki tysiecy graczy bez przewrwy
        wciaz w nia graja. Sam w nia gralem mozna powidzieciec wrecz nalogowo przez 5
        lat od 03 do 08 teraz niestety juz jakos nie mam tej weny czu czy cos...

        Podajcie mi inna gre w ktora po 12 latach wciaz graja dziesiatki o ile nie setki
        tysiecy ludzi ?

        SC to gra ktora w zasadzie byla jednym z o ile nie pierwszym prekursorem
        E-Sportu na swiecie a w korei stala sie wrecz sportem narodowym

        No i nie wiem czy jest inna gra tak idealnie zbalansowana przy zachowaniu
        kompletnie innych buildow na kazda z 3 ras

        No i w koncu fakt ze jego sequel jest robiony juz 6 lat ;p
      • Gość: Kosio Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 94.75.121.* 21.12.09, 13:14
        Dokładnie Blizzard zarabia na WoWie pewnie więcej niż Halo czy Half Life razem wzięte. Nikt z graczy w WoW'a nie płacze, że warcraft nie został grą dekady oni mają swoje imprezki blizzarda, turnieje arenowe (ładna sumka była do zgarnięcia) kiedy wychodzi nowy dodatek do tej gry cały świat czeka jak na zejście mesjasza wszędzie o tym głośno, mamy pare specjalnych stron o WoWie np. gdzie znaleźć jakiś przedmiot, strone z filmami tylko z tej gry, powstaje film fabularny w lore warcrafta, 12 mln graczy, częste aktualizacje. WoW był i będzie (niestety uncertain ) najlepszą grą MMO... mam nadzieje, że GW2 odniesie większy sukces
      • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 13:32
        Jeśli chodzi o moją wiedzę odnośnie cyklu Halo, to jedyne co kojarzę to tego
        Mastera w oliwkowej zbroi. Być może, z powodu tego, że jestem niereformowalnym
        pc-towcem (acz bynajmniej nie pałam nieuzasadnioną wrogością, do konsolowców).

        Oczywiście, mało kto tu wspomniał, że choć Halo wniosło w gry regeneracje, co
        niewątpliwie jest wielką zasługą dla przemysłu rozrywkowego, to dylogia Half -
        Life-a wprowadziła filmowość rozgrywki (doprowadzoną wręcz do absurdu COD:MW2),
        Twórcze wykorzystanie fizyki silnika graficznego (po premierze gry nastąpił
        zalew podrób gravity guna). Zapadające w pamięć, "krwiste" postacie, każdy
        pamięta G-Man'a, czy Alyx z 2-ki. Poza tym, nie przypominam sobie w tej chwili
        innej gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
        przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
        wojskowego przeszkolenia... Jedyną bronią Freeman'a jest wspomagany kombinezon
        ochronny i doktorat z fizyki. Z tego co pamiętam oryginalny Half - Life, jako
        pierwszy (lub jeden z pierwszych) miał postacie, które poruszały ustami w czasie
        wypowiadania kwestii. Druga część, dokonała małej rewolucji, jeśli chodzi o
        mimikę twarzy i ogólną animacje postaci, że nie wspomnę o sztucznej
        inteligencji. Dodatkowo, może Halo ma machinime, za to HL ma gigantyczne
        zaplecze mod'derskie i tony, tony darmowych modów. Na sam koniec, czy ktoś
        wyobraża sobie teraz gry bez elektronicznego systemu aktywacji (ja już niestety
        nie)? HL i na tym polu był jednym z pionierów. O ile konkurs na grę dekady nie
        będzie konkursem popularności, to bez wątpienia HL2 jest królem.
        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 13:45
          >Poza tym, nie przypominam sobie w tej chwili
          > innej gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
          > przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
          > wojskowego przeszkolenia...

          Kane & Lynch, Max Payne, Call of Juarez, Silent Hill, Left 4 Dead, Dead Rising...smile

          Inna sprawa, że ten "brak przeszkolenia" Freemana jest tylko teoretyczny, bo
          jego faktyczne zdolności w grze odpowiadają zdolnościom Master Chiefa. Gdyby ta
          "laickość" miała jakikolwiek wpływ na rozgrywkę - byłoby super.

          > Zapadające w pamięć, "krwiste" postacie, każdy
          > pamięta G-Man'a, czy Alyx z 2-ki.

          A każdy, kto grał w Halo, pamięta Cortanę, Sgt. Johnsona itd.

          > może Halo ma machinime, za to HL ma gigantyczne
          > zaplecze mod'derskie i tony, tony darmowych modów.

          Tylko że przed Halo machinima była w powijakach, a bogate zaplecze moderskie do
          innych gier istniało na dłuuugo przed HL.


          Jeśli chodzi o porównanie HL2 z Halo, to jednak wybieram Halo, z prostego
          względu: lepiej się w nie gra. HL2 ma momenty absolutnie arcygenialne, ale ma
          też sporo chwil słabych, męczących, nudnych (wszelkie zagwozdki z fizyką gry,
          które dobijały mnie już za pierwszym razem - wielki Gordon Freeman musi ustawiać
          cegły na desce, żeby wskoczyć na wyższe piętro kanału... tak jakby nie mógł się
          wspiąć. Sztuką jest nietworzenie skomplikowanych problemów, które można by
          pokonać w sekundę, gdyby nie ograniczenia gry).

          Ponadto mnie osobiście wkurza częsta zmiana klimatu (z rasowego s-f na horror w
          Ravehnolm, potem na powolną grę "eksploracyjną", potem na film wojenny w City
          17) - dla niektórych to może zaleta, ale ja wolę płynny sposób opowiadania
          epickiej historii - jak w Halo.

          Nie nazwałbym Halo najlepszą grą świata, ale lepszą niż HL2 - na pewno.
          • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:42
            "Kane & Lynch, Max Payne, Call of Juarez, Silent Hill, Left 4 Dead, Dead Rising"

            1 Najemnik; psychopatyczny morderca schizofrenik
            2 Dobry glina z doświadczeniem
            3 Żołnierze konfederacji
            Jak dla mnie nie pasują oni do kategorii zwykłych ludzi.
            4 Silent hill - zgoda zwykły szaraczek , ale zupełnie inny gatunek, to jakby
            powiedzieć, że bohaterowie niezliczonej liczby erpegów też, bo na początku są
            zwykłymi rolnikami/kmiotkami a kończą jako wypasieni wojowie/ magowie
            5 Left 4 Dead; Dead Rising - znów zgoda, ale obie gry miały premiere po HL2 więc
            chwała im za czerpanie z dobrego wzorca.

            "A każdy, kto grał w Halo, pamięta Cortanę, Sgt. Johnsona itd."

            Ok zbiłeś mój agrument - przyznaje racje

            "Tylko że przed Halo machinima była w powijakach, a bogate zaplecze moderskie do
            innych gier istniało na dłuuugo przed HL.. "

            Kompletnie nie rozumiem tej opini, a co ze świetnymi machinima'ami z pierwszego
            Ghotica; The Elders Scrolls, że o Simach nie wspomnę? Jeśli już jakaś gra
            machinimy spopularyzowała, był to bez wątpienia WoW. Wiadomo, że machinimy byłyt
            przed Halo, więc, nie rozumiem dlaczego pijesz do moich modów, zwykłe odbijanie
            piłeczki

            Co do Gameplay'u to kwestia gustu mi się na przykład zagadki "fizyczne" i
            różnorodność przedstawiania akcji bardzo podobały
            • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:58
              > 1 Najemnik; psychopatyczny morderca schizofrenik
              > 2 Dobry glina z doświadczeniem
              > 3 Żołnierze konfederacji
              > Jak dla mnie nie pasują oni do kategorii zwykłych ludzi.

              Kryteria były takie:
              gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
              przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
              wojskowego przeszkolenia...

              Więc pasują. W Juarez zaś chodziło mi o częśc pierwszą i Billy'ego, który jest
              po prostu nastolatkiem. No i w cz.1 nie było wiadome, że Ray to wojenny weteran.
              • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:59
                Kryteria były takie:
                > gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
                > przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
                > wojskowego przeszkolenia...

                Owszem, więc nie pasują, kategorie "zwykły smiertelnik" sprowadziłeś do
                "człowieka", jakiekolwiek człowieka, bo jak wiemy doktorów fizyki stawiamy w
                jednej Lini z mordercami, rewolwerowcami, policjantami... Mój brat broni się
                własnie z fizyki pewnie umie już zabic człowieka łyzeczką do herbaty... na 40
                sposobów xP
                  • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 23:08
                    Nie chce żeby to zabrzmiało snobistycznie, ale musze to napisać, czytaj ze
                    zrozumieniem, mówiac o zwykłych ludziach zaznaczyłem, bez przeszkolenia, bez
                    umiejętnosci posługiwania się bronią, co jak co, postać Maxa doświadczonego
                    policjanta z oddziału do walki z narkotykami chyba jest adekwatniejszą postacią
                    do gry akcji, niż doktorek fizyki? Reasumując wyluzuj i nie spychaj dyskusji na
                    tory, kto jest bardziej niezykły policjant doktor fizyki, czy Goździkowa.
    • demicanadian To jest prawdą tylko dla kogoś kto grał w halo 21.12.09, 13:34
      Jeśli uznamy, że nie jestem "człowiekiem z księżyca" to mój przypadek pokazuje,
      ze te twierrdzenia mogą być prawdziwe tylko dla kogoś kto grał w Halo. Wprawdzie
      ja grałem w demo pierwszej części, ale chciałbym o tym smutmym fakcie zapomnieć.
      Otóż nie posiadam czegoś takiego jak konsola (posiadam ps2, ale gram tylko w
      final fantasy, bo tylko w to gra mi się na padzie przyjemnie), jednak interesuję
      się tym co się dzieje na rynku, bo "raz na pewien czas wychodzi gra której nie
      odstawiam po jednym wieczorze" - i ja nigdzie nigdy nie słyszę o Halo, chyba że
      akurat jest rankin gier wszechczasów.
      Nie mam pojęcia o czym jest fabula, nie spotykam się z fanfikami, nie widzę
      komiksów. Nawet na /b/ mi się nie zdaża wpaść na Halo. Ostatnio widziałem tytuł
      Halo Cośtam, ale to dlatego że interesuję się anime, a studio 4 stopnie C
      znowu zrobiło anime na zamówienie (robili animatrixy i inne batmany). Nigdy
      wcześniej nie słyszałem też o filmikach robionych na engine Halo. Spotykałem się
      oczywiście z tymi robionymi na Q1, nawet widziałem taki robiony na
      Battlefieldzie, ale o tych na Halo nie słyszałem.
      Dlatego też moim zdaniem Halo poruszyło jedynie rynkiem graczy Halo, niczym
      więcej. Jeśli nie ma się X-Boxa (rozumiem że wszyscy tutaj mieszkają w Niemczech
      albo w Anglii?) i nie szuka się o Halo informacji, to nikomu nie przyjdzie do
      głowy że ta gra zrobiła jakąkolwiek rewolucję. O.
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:10
        ok smile trochę się tego zebrało - więc piszmy smile

        @d_paweł

        lenistwo Valve to jedna sprawa, ale z drugiej strony już po premierze Halo 1 ta
        marka wyrosła poza zwykłą grę. Natomiast marka, jaką jest HL2 nie zdołała się
        nigdy wybić poza ramy zwykłej fascynacji bardzo dobrą grą ( bo z tym nie
        dyskutuję, HL2 to bardzo dobra gra) . I to że HL2 sprzedał się niesamowicie
        jeśli chodzi o pecety nic nie zmienia. Bo nie słyszałem nigdzie o "fenomenie
        Half Life" za to ciągle można przeczytać o fenomenie Halo smile Poza tym Halo jest
        popularne nie tylko w USA ale np. w UK i na zachodzie Europy (poza Niemcami, ale
        to dość specyficzny naród jeśli chodzi o gry) Nie zgodzę się więc z tym że to
        "regionalny" hit bo takimi regionalnymi hitami są np. japońskie rpgi albo
        japońskie płaskie strzelanki z meeeeeeeega wielkimi bosami wink
        Jeśli chodzi o podwójne bronie, jak najbardziej rację ma Eszuran. o ile Akimbo
        występowało chociażby w Duke'u czy Blood to przed Halo nie istniała chyba żadna
        gra, gdzie mogłeś trzymać 2 różne spluwy w 2 rękach. Chyba że o jakiejś grze nie
        wiem.

        Co do Machinimy to oczywiście występowało nagrywanie filmików w innych
        grach(bodajże np. w pierwszym Carmageddonie, chociaż pewny nie jestem), ale było
        to zwykłe nagrywanie powtórek, natomiast forma o której piszę, próby tworzenia
        historyjek w oparciu o takie nagrywanie z tego co ja wiem, jako pierwsze
        wystąpiło dzięki Halo właśnie smile
        co do kart graficznych - w czasach HL2 występował wyścig, ale HL2 nie było
        jakimś przełomem graficznym żeby standardowy komp nie był go w stanie udźwignąć.
        To nie Crysis wink ale czy ktoś postąpi na tyle karkołomnie i nazwie Crysis grą
        dekady ?big_grin devil

        No i Pawle nie odniosłeś się do argumentu zaangażowania się w świat gier firmy MS wink
        przecież gdyby nie przejęcie Halo przez MS, ta gra wyszła by na maki i świat
        gier mógłby wyglądać ZUPEŁNIE inaczej smile
        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:23

          > Jeśli chodzi o podwójne bronie, jak najbardziej rację ma Eszuran. o ile Akimbo
          > występowało chociażby w Duke'u czy Blood to przed Halo nie istniała chyba żadna
          > gra, gdzie mogłeś trzymać 2 różne spluwy w 2 rękach.

          Miałem nadzieję, że chociaż ty mnie zrozumiesz...smile Wytłumaczę bardziej obrazowo:

          FPSy przed Halo:

          pod jedynką - pięściu
          2 - pistolet
          3 - szotgan
          4 - karabin
          5 - rakietnica
          6 - bfg
          7 - wyrzutnia kozłów
          8 - miotacz dżemu
          9 - bomba atomowa

          Halo i FPSy po nim

          Dzierżysz karabin.

          naciskasz przycisk - chowasz karabin, wyjmujesz pistolet.

          Chcesz zebrać snajperkę - wywalasz pistolet albo karabin. Nie możesz nosić
          dwudziestu broni w plecaku.
        • Gość: wintermute Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 84.38.22.* 21.12.09, 15:34
          Ja o fenomenie Halo też nie słyszałem. Na czym ów fenomen polega? Czy przypadkiem ów fenomen nie jest tylko faktem prasowym/medialnym? Badz też życzeniem panów od marketingu?

          Ja to nie kumam w ogóle idei całego tego "pojedynku" Dwie w sumie przeciętne gry jedna z lekka nudnawa a druga nijaka. I To maja być gry dekady?
          No i te argumenty. Ze niby super innowacja bo tylko dwie bronie. I tarcza samoregenerująca. To jest ta cała innowacyjność ?

          Tai makspejn był dla 100x fajniejszy niż te dwie razem wziete. Mimo tego ze broni mozna było mieć kilka tongue_out

          Tak jak już ktoś napisał. Takie wybory sa bez sensu. Bo w oczywisty sposób promują MIERNOTĘ. I IMO zarówno HALO jak i HL2 to własnie takie gry. Takie growe Titaniki - duże budzety, efekty, pseudo nowatorstwo ale w sumie nic, kompletnie nic innowacyjnego.

        • Gość: shambler Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 15:45
          > Co do Machinimy to oczywiście występowało nagrywanie filmików w innych
          > grach(bodajże np. w pierwszym Carmageddonie, chociaż pewny nie jestem), ale było
          > to zwykłe nagrywanie powtórek, natomiast forma o której piszę, próby tworzenia
          > historyjek w oparciu o takie nagrywanie z tego co ja wiem, jako pierwsze
          > wystąpiło dzięki Halo właśnie smile

          Cóż, pierwszy w tym temacie był [jak zwykle wink ] Quake 1... gra która do dziś zdefiniowała FPSy...
          tu masz pierwszy z brzegu filmik znaleziony po 45 sekundach, na pewno było ich więcej, ale to było jeszcze przez epoka YouTube, wiec musiałbym chyba przekopać krążki CD dołączane do SS, SGK, Gamblera czy Top SEcret, bo nie wiem jak je znaleźć teraz w sieci... sad
          www.youtube.com/watch?v=oQnBTDTablQ&feature=PlayList&p=E7EC3B35AD049A6A&playnext=1&playnext_from=PL&index=1v=oQnBTDTablQ&feature=PlayList&p=E7EC3B35AD049A6A&playnext=1&playnext_from=PL&index=1
    • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 21.12.09, 15:00

      taak Halo "spopularyzowało " FPS na konsole...
      rewelacja...
      powiedzcie mi jakie trzeba mieć masakryczne "dysmuzgowie" żeby chcieć grać w FPSa
      na konsoli!?!?
      jezeli cokolwiek Halo zrobiło to po prostu "zdebilizowało" rozgrywke FPS z racji
      konieczności jej uproszczenia celem dostosowania do konsoli i pada...
      falnie wam sie gra padem? z zaimplementowanym aimbotem bo padzik nie ma żadnej
      precyzji i softem trza pomagać? farsa...
      dzieki Halo np. nowy COD MW2 nie ma wychylania (bo za mało klawiszy w padzie),
      recoila (bo bedzie za trudno noskillom), czy dedykowanych serwerów (bo gracz jest z
      definicji konsolowca - za głupi zeby ogarnąć samemu wybór serwera...) i jest totalnym
      chłamem...
      tak dzieki Halo uwsteczniają sie wszystkie nowe FPSy - staja się jak najbardziej
      uproszczone z przeznaczniem dla jak najbardziej prostych graczy... ale czy to powód do
      dumy?
      gra dekady?
      • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:19
        Bezmózgowie, powiadasz? Taka wypowiedź, co prawda, dyskwalifikuje cię z grona
        osób, do których warto się odzywać, ale wyjaśnię coś w związku ze wspomaganiem
        aimbotami.

        Otóż nieważne, czym grasz i jak celujesz, czy coś ci pomaga czy nie. Ważne, czy
        ci wygodnie i czy dobrze się przy tym bawisz. Oba warunki Halo spełnia. Więc mam
        gdzieś, czy takiemu dwunstoletniemu hardkorowi jak ty przeszkadza wspomaganie
        celowania. Ważne, że zabawa jest dobra - o to chodzi w grach.

        A poza tym jak celowanie myszką sprawia, że rozgrywka staje się
        "inteligentniejsza"? Rany, jak ja nienawidzę takich nastoletnich umysłowo
        "znawców"...
        • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 21.12.09, 15:51

          boli prawda...
          nie złapałeś sedna mojej wypowiedzi - pewnie (parafrazujac Twoje texty) nie zrozumiałeś
          bo jesteś dwunastoletnim hardcorem... hehe
          mam gdzieś czym i jak, i jakich wspomagaczy używacie żeby grać padem w FPS... bo są i
          tacy ludzie co z lenistwa zupe przez słomkę zjedzą bo im sie nie chce łyżką wachlować...
          albo po prostu nie potrafia posługiwać się sztućcami i dobrze im z tym a nawet się z ta
          ułomnością obnoszą tupeciarze...
          upraszczanie i cofanie się w rozwoju - czaisz? - to jest spadek po HALO i wkład konsol w
          FPS... tyle
          i co tu chwalić i nad czym piać zachwyty - tu trzeba zapłakać...
          po co te zachwyty nad ta denna grą? nic dobrego nie wniosła a to ze sprzedała się
          znakomicie to jest jakikolwiek powód wystarczajacy żeby się nią zachwycać?
          czy jesli miliardy much jedzą codziennie ze smakiem i uwielbieniem kupe to oznacza że
          kupa jest najwspanialszym daniem? a może nawet daniem dekady? idac Twoim tokiem
          rozumowania pewnie tak... ale jak dla mnie to nie żadne danie dekady to normalne
          zwykłe gó... i nie zmieni tego miliard fanów/fanek
          zdejmij "fanoskie" klapki z oczu czasem warto coś ocenić z dystansu - wyjść z siebie i
          popatrzeć z boku - sam mam PS3 ale nigdy ale to przenigdy nie zagram na niej w FPS...
          tak samo jak nigdy nie zagram na moim PC w PES'a, Tekkena czy NFS... tak pad ma
          swoje miejsce w określonych typach gier jak i klawa z myszą - TYLE
    • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:11
      Ok, zróbmy małe "obiektywne" podsumowanie tego, co dla świata gier zrobiły Halo
      i HL2 - robiąc to jako pierwsze wysokobudżetowe tytuły na świecie.

      HL2:
      - zaawansowany silnik fizyczny, dzięki czemu można realistycznie kopać beczki
      - eee...

      (no i wypstrykaliśmy się z nowatorskich idei - modowanie, grafika, optymalizacja
      były już wcześniej. jak macie pomysły, to dopisujcie)

      Halo:
      - system regeneracji
      - tylko dwie spluwy naraz
      - walka za pomocą pojazdów, na piechtę, w locie
      - sensowne sterowanie padem
      - konsolowe, drużynowe, działające deathmatche po sieci z wieloma osobami naraz

      Lista zasług Halo jest niestety troszkę większa, niż chcieliby tego przeciwnicy
      tej gry.smile A teraz lista wad obu gier, o tak, dla atrakcji.smile

      HL2:

      - częsta zmiana koncepcji i klimatu
      - irytujące zagadki "fizyczne"
      - słaby port na PS3

      Halo:

      - tragiczne porty PC
      - grafika niezbyt specjalna
      - (w cz. 1) konieczność wracania się w niektórych dużych lokacjach


      Oraz to, co bardzo subiektywnie lubię, lub co mi przeszkadza:

      HL2:

      + świetny klimat (wtedy, kiedy jest)
      + nadal bardzo ładna grafika!
      + fajnie się strzela - i już
      - nudne poziomy
      - Freeman zapiernicza przez 48 godzin bez snu ani przerwy na kibelek

      Halo:

      + muzyka, klimat, epickość, kolorki, grywalność
      - pierwsza część nie zachwyca... No i gry z serii są dość krótkie

      Moim zdaniem:

      HL2 - 8/10
      Halo - 10/10 (jako seria)
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:23
        @william_dr
        Przed MW2, jak chciałeś pograć na xbox live to w co mogłeś jeszcze poza Hallo?
        ---
        na tej stronie
        majornelson.com/Default.aspx
        możesz sobie na bieżąco śledzić że grało/gra się we wszystkie hiciory smile ale
        żaden nie zdobył takiej popularności jak Halo i MW2 wink

        a tu masz aktualną popularność
        majornelson.com/archive/2009/12/15/live-activity-for-week-of.aspx
      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:38
        @eszuran: "- tylko dwie spluwy naraz "
        A w Wolfenstein 3D była tylko jedna spluwa naraz... w domyśle dwie bronie bo po
        wyczerpaniu ammo ciukało się nożem o ile dobrze pamiętam... wielka mi ku...
        rewolucja big_grin

        Tak poza tym, eszuran, to nazywać Halo grą dekady bo przyczyniła się do wzrostu
        popularności FPSów na konsolach to tak jakby przyznać nagrodę samochodu dekady
        modelowi przeznaczonemu dla niepełnosprawnych... dosłownie i w przenośni wink
        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:51
          Tak, bo wszyscy inteligentni na tym forum, z sarkazmem odpowiadający na posty, w
          odmętach swojego umysłu nie mogą w żaden sposób pojąć (bo to wręcz fizyka
          kwantowa), że nie nazywam Halo grą dekady, bo wprowadziła dwa guny. Ani dlatego,
          że spopularyzowała konsolowe FPSy.

          uwaga, wersja wytłumaczenia dla wyjątkowo opornych w przyswajaniu informacji:

          Halo należy się przynajmniej kandydatura do tytułu, bo:

          spopularyzowała FPSy na konsolach
          ORAZ
          wprowadziła stosowany dziś w 95% FPSów system dwóch broni
          ORAZ
          stworzyła całe uniwersum okołogrowe
          ORAZ
          ożywiła niemal martwą konsolę i doprowadziła do powstania niezwykle popularnego 360
          ORAZ
          wprowadziła udane sieciowe konsolowe deathmatche
          ORAZ
          udanie zaimplementowała walkę w powietrzu, na lądzie i w samochodach
          ORAZ
          w jej ramach powstały świetne spin offy
          ORAZ
          wprowadziła regenerację zdrowia, stosowaną w 80% współczesnych FPSów
          ORAZ
          przez parę lat utrzymuje sprzedaż na poziomie gier premierowych
          ORAZ
          ma gigantyczną społeczność
          ORAZ
          jest pierwszą grą FPP na konsole w której można tworzyć mapy do multi
          ORAZ
          itp. itd.

          To wszystko zrobiła ZA JEDNYM ZAMACHEM, podczas gdy HL2 wprowadził silnik
          fizyczny - i to była jedyna faktyczna innowacja wprowadzona przez tę grę. Ani
          mody, ani nic innego NIE BYŁO NOWOŚCIĄ.

          Czy teraz raczycie zrozumieć, że nie chodzi o JEDNĄ rzecz, lecz cały ZESTAW cech
          tej gry? Czy może mam to wam rozrysować?
          • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:32
            "To wszystko zrobiła ZA JEDNYM ZAMACHEM, podczas gdy HL2 wprowadził silnik
            fizyczny - i to była jedyna faktyczna innowacja wprowadzona przez tę grę. Ani
            mody, ani nic innego NIE BYŁO NOWOŚCIĄ. "

            Już myślałem, że można fajnie po polemizować, a tu widzę ignorancja i emocje z
            posta wyłażą.

            "stworzyła całe uniwersum okołogrowe"

            Całe uniwersa okołogrowe to już od czasów Ultimy mamy...

            "spopularyzowała FPSy na konsolachożywiła niemal martwą konsolę i doprowadziła
            do powstania niezwykle popularnego
            > 360
            wprowadziła udane sieciowe konsolowe deathmatche"

            Te punkty tyczą się tylko i wyłącznie konsoli, więc nie wiem, jak mogą służyć za
            argument w walce na słowa z tytułem pecetowym, który swoją drogą udane sieciowe
            deathmatche miał już od wielu wielu lat...

            "udanie zaimplementowała walkę w powietrzu, na lądzie i w samochodach"

            To na pctach may już od czasów battlefield'a 1942 z tego samego roku co Halo

            "przez parę lat utrzymuje sprzedaż na poziomie gier premierowych"

            Tak jak niemal każda gra Blizzard'a

            "ma gigantyczną społeczność"
            Patrz wyżej. Do tego HL również ma gigantyczną społeczność, ciągle grającą i
            wciąż dynamicznie rozwijającą kolejne mody i tryby rozrywki... Mimo iż do tej
            pory powstały tylko 2 części czego ta najnowsza w 2004tym

            "w jej ramach powstały świetne spin offy"

            HL ma doskonałe dodatki jak choćby Blueshift, a HL2 dwa doskonałe epizody

            "jest pierwszą grą FPP na konsole w której można tworzyć mapy do multi"

            Jestem pod wrażeniem, gwoli tradycji, pc miały to już od wielu wielu lat

            Spora część z Twoich "nowości" wprowadzonych przez Halo to nowości tylko dla
            konsol i znów nie widzę sensu dawania ich jako argumentów gdy polemizujesz o
            "wyższości tytułu konsolowego nad pctowskim
              • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 23:16
                Żeś się zapędził odniosłem się do większości, jeśli nie do wszystkich, wyraziłem
                swoją opinię, a ty się emocjonujesz, jakbym Ci siostrę zabił. Zapętlasz się i w
                kółko to samo, w sumie to czekałem aż w końcu z braku argumentów strzelisz focha
                i się obrazisz, bo dyskutanci nie rozumieją według Ciebie Twoich postów xD. Co
                do tych doktorów fizyki, to jakiś ukryty kompleks o.O?
          • Gość: Roxar123 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.chello.pl 21.12.09, 17:42
            Mam pytanie,dlaczego ta rywalizacja polega na modelu "seria gier vs. jedna gra z serii"?
            Przecież HL w związku z tym jest skazany na porażkę,więc uważam że powinno się
            prowadzić dyskusję "seria Halo vs.seria Half-life".A poza tym eszuran podał kilka
            argumentów,chciałbym napisać dlaczego według mnie nie muszą oznaczać, że Halo jest
            grą dekady:

            "spopularyzowała FPSy na konsolach"

            OK,ale ten fakt nie dotyczy z gruntu PC,a czy dyskusja o grze dekady nie powinna się
            odnosić do wszystkich platform?

            "wprowadziła stosowany dziś w 95% FPSów system dwóch broni"

            OK,tu również się zgadzam.

            "stworzyła całe uniwersum okołogrowe'

            OK,ale HL również stworzył wokół siebie wielkie uniwersum,a częściej modowanej gry nie
            znam,a na pewno nie jest nią Halo


            "ożywiła niemal martwą konsolę i doprowadziła do powstania niezwykle popularnego
            360"

            OK,ale ten fakt dotyczy tylko jednej konsoli,a nie całego rynku.

            "wprowadziła udane sieciowe konsolowe deathmatche"

            OK,zgadzam się.

            "udanie zaimplementowała walkę w powietrzu, na lądzie i w samochodach'

            OK,zgadzam się.

            "w jej ramach powstały świetne spin offy"

            Jak rozumiem,chodzi ci o machinimy?To prawda,ale w HL również robiono machinimy,że
            o modach nie wspomnę.

            "wprowadziła regenerację zdrowia, stosowaną w 80% współczesnych FPSów"

            Ale czy to na pewno lepszy system niż w inne?

            "przez parę lat utrzymuje sprzedaż na poziomie gier premierowych"

            Ale czy to oznacza że jest lepsza?Poza tym HL jest w pierwszej 10 najlepiej
            sprzedających się gier w ogóle,jest też najlepiej sprzedającym się FPSem (nie licząc
            CS'a,który jest przecież modem HL'a!),a Halo "sprzedaż na poziomie gier premierowych"
            utrzymuje tylko na X'ie.

            "ma gigantyczną społeczność"

            HL również i to w wielu krajach,natomiast "gigantyczna społeczność" Halo istnieje przede
            wszystkim w USA i to tam znajdują się jej główne ośrodki.Poza tym,znajdź mi jakąś grupę
            Halo tworzącą mody i mapy (oczywiście w Polsce).Jest?To teraz porównaj to ze sceną
            HL'a.

            "jest pierwszą grą FPP na konsole w której można tworzyć mapy do multi"

            OK,niech ci będzie.


            A jeśli chodzi o HL,moje argumenty za nim przemawiające są takie:
            1.Po raz pierwszy w grach FPS pojawił się tak wielki stopień interakcji,pozwalający (a
            raczej wymuszający) graczowi przejść grę w sposób nie ograniczający się do biegania i
            strzelania.
            2.Po raz pierwszy animacja była tak realistyczna,żeby chociaż wspomnieć świetną
            synchronizację głosu z ruchem ust.
            3.Świetny silnik fizyczny,urealistyczniający otoczenie.
            4.Chyba jedna z najciekawszych broni,Gravity Gun,którą można w niemalże
            nieskończony sposób wykorzystać do obrony,nie mówiąc już o tym co można stworzyć jej
            używając,wystarczy zobaczyć choćby Gmoda.
            5.Bardzo rozbudowana społeczność,nie ograniczająca się tylko do jednego
            państwa,która poza graniem tworzy również rozbudowane mapy i mody,które czasem
            dorównują lub nawet przewyższają (CS,Dod) popularnością oryginał.

            A jeśli ma ktoś jeszcze jakieś wątpliwości to ten filmik ten filmik mówi wszystkosuspicious
            • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.stk.vectranet.pl 21.12.09, 21:29
              > OK,ale ten fakt nie dotyczy z gruntu PC,a czy dyskusja o grze dekady nie powin
              > na się
              > odnosić do wszystkich platform?

              Oczywiście że NIE. To równie dobrze nie możesz uznać Mario za grę wszech czasów,
              bo ukazał się tylko na NESie. To równie dobrze możesz ominąć kandydaturę MGS4 w
              kategorii "filmowa gra", bo masz go tylko na PS3. Tak samo w konkursie na
              najlepszą strategię weźmie tylko C&C3, bo pojawił się na wszystkich platformach.
              A nie, sorry, odpada - nie było go na Wii.smile

              > OK,ale HL również stworzył wokół siebie wielkie uniwersum,a częściej modowanej
              > gry nie
              > znam,a na pewno nie jest nią Halo

              Nie chodziło mi o uniwersum modderów, tylko o całą historię świata, powieści,
              komiksy, filmy krótkometrażowe, film animowany, spin off (Halo ODST, Halo Wars),
              pewnie i grę planszową jak znam życie... W świecie HL nie powstało nic w tym stylu.

              > OK,ale ten fakt dotyczy tylko jednej konsoli,a nie całego rynku.

              Dotyczy jednej konsoli, która ma teraz 30% rynku. Jak to nie jest osiągnięcie,
              to nie wiem co.smile

              > Ale czy to na pewno lepszy system niż w inne? (regeneracja)

              A to już każdy oceni sobie sam, ale fakt jest faktem że obecnie 95% FPSów go
              stosuje.

              > Ale czy to oznacza że jest lepsza?

              Dyskusja toczy się nie o to, która gra jest lepsza, tylko która wywarła większy
              wpływ na rynek gier, na kulturę itp. Jeśli to cię zadowoli - ok, HL2 jest
              lepsze. Ale nie wywarło 1/10 tego wpływu, co Halo.

              > Halo istnie
              > je przede
              > wszystkim w USA i to tam znajdują się jej główne ośrodki.Poza tym,znajdź mi jak
              > ąś grupę
              > Halo tworzącą mody i mapy (oczywiście w Polsce).Jest?To teraz porównaj to ze sc
              > eną

              No cóż, już pisałem wielokrotnie, że społeczność to nie tylko modderzy (zresztą
              moddowanie Halo jest niemożliwe, to gra konsolowa) w liczbie kilkuset (w
              porywach), ale po prostu ludzie, którzy grę lubią, wspierają pobierając kolejne
              DLC i po prostu w nią grają - głównie po sieci. I tutaj masz parę milionów
              aktywnych graczy w Halo. I nikogo aktywnego w HL2, bo on nie ma multi.
              Społeczność istnieje na innych zasadach. I jest mniejsza. Oj, jest. Co widać
              choćby po liczbie sprzedanych egzemplarzy.

              Co do wymienionych przez ciebie zalet HL2 - oczywiście zgadzam się, ale zauważ,
              że jedną zaletę (silnik fizyczny) rozbiłeś na trzy punkty: interakcja, gravity
              gun, silnik fizyczny. A to już trochę naciągnięcie.wink
      • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 17:16
        Jak grochem o ściane xD
        HL2:
        > - zaawansowany silnik fizyczny, dzięki czemu można realistycznie kopać beczki
        > - eee...

        - rewolucja w przedstawianiu mimiki bohaterów
        - niespotykany wcześniej realizm animacji
        - najlepsza w tamtych szasach SI wrogów
        - grafika, która nawet dziś wygląda b. dobrze(przy stosunkowo niskich
        wymaganiach sprzętowych)

        Halo:
        > - system regeneracji
        > - tylko dwie spluwy naraz
        > - walka za pomocą pojazdów, na piechtę, w locie
        > - sensowne sterowanie padem
        > - konsolowe, drużynowe, działające deathmatche po sieci z wieloma osobami naraz

        System regeneracji i dwie spluwy, jedyne prawdziwe nowości które wprowadziło
        Halo w swiat FPS'ów. Walka w powietrzu wodzie i ludzie, wykorzystanie pojazdów,
        elementy tego były we wcześniejsych fpsach, plus wszystko wielkiej doskonale
        wyważonej skali w Battlefiled'dzie 1942 (tylko nie mówcie, że Halo było
        pierwsze, bo B1942 wyszedł w tym samym roku, a znając cykł wydawniczy, nie można
        mówić o wzorowaniu się na Halo) "konsolowe, drużynowe, działające deathmatche po
        sieci z wieloma osobami naraz" - śmieszne to ŻADEN argument w konfrontacji z
        fpsami z pc już od czasów Kwaka...

        HL2:
        >
        > - częsta zmiana koncepcji i klimatu - kwestia gustu u mnie to duży plus
        > - irytujące zagadki "fizyczne" - j/w
        > - słaby port na PS3 - OK

        Jak dla mnie nikt w żadnym punkcie nie udowodnił ni jak, że Halo wprowadziło
        coś nowego rewolucyjnego poza właśnie dwoma spluwami i regeneracją...
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:42
        @narsereg
        Poza tym, nie przypominam sobie w tej chwili
        innej gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
        przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
        wojskowego przeszkolenia
        ---
        z gier przed HL2
        system shock1(zwykły haker), redneck rampage (2 wieśniaków - swoja droga kocham
        tamtych 2 redneków big_grin ) , Unreal (więzień), Tresspasser (pani botanik o ile
        dobrze pamietam. Z wieeeelkim cycem)
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:46
          @mglisty
          gra na padzie
          filmy jakie przy medalu podrzucił Maciuch333 smile

          www.youtube.com/user/CoDmultitude#p/a/u/1/sQ4Nw9RBb18
          www.youtube.com/user/CoDmultitude#p/a/u/0/5qSF3XCFFss
          dedyki
          dla zlikwidowania piractwa... ale to wiemy że piratów to boli bo nie pograją w
          sieci wink

          innowacje
          a przypomnij sobie jak wyglądały fpp PRZED halo wink chyba, że nie możesz
          pamiętać bo za młody jesteś wink


          heh faktycznie masz mgliste pojęcie o czym piszesz big_grin
          • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 21.12.09, 16:50
            ale filmiki... masakra ...ze smiechu hahhaa
            co za wymiatacze - ciekawe jak by to wyglądało na tych super filmikach bez aimbota w
            wersjach na konsole?
            wiesz jak? gość podbiega - przymierza/celuje gałką, przymierza, przymierza, przymierza,
            przymierza, denerwuje... sie ale dalej przymierza, jest wsciekły ale dalej gałką kręci
            ...strzlela wkurw... i zniecierpliwiony na maxa i ...wali w niebo - bierze swoja konsole i wyrzuca przez okno!
            Nie osmieszajcie się - Halo to wyłącznie dobry marketing - sprzedał sie głownie w
            stanach bo w stanach jest najlepszy dla tego produktu typ konsumenta - prosty, nie
            lubiący komplikacji zjadacz hamburgera - ale widać u nas coraz więcej tego pokroju
            fanów rozrywki... żal
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 17:07
              @mglisty
              i znowu masz mgliste pojęcie o tym co mówisz smile
              ja całe MW2 przelazłem bez autoaima na normal, a teraz przechodzę bez autoaima
              na poziomie wyższym i jakoś nie mam problemów... wink
              sterowanie na konsolce, bez autoaima jest łatwiejsze niż Ci się wydaje, ale żeby
              się o tym przekonać musiałbyś pograć na konsoli przez te parę dni.... wink
        • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:13
          Tak Don masz racje, byłem już świadom mego błędu chwile po zapostowaniu...
          posta, ale postanowiłem się podroczyć xP. Co do "Redneck rampage" to bym
          polemizował bo ja wiadomo teksańskie amerykańskie wieśniaki, są oswajane z
          przysłowiową dubeltówką już w łonie matki xP

          Jedno spostrzeżenie jeszcze odnośnie regeneracji. Choć fajnie spisuje się w
          gameplay'u to jakoś mnie zawsze irytowała(teraz już mniej, widać przywykłem),
          fakt magicznego odzyskiwania zdrowia po schowaniu się za osłoną... O ile w grach
          SF to aż tak bardzo mnie nie drażni to już w wszelakich wojskowych strzelankach
          woła o pomstę do nieba. Dlatego pasowało mi rozwiązanie z Halfa, czyli fakt
          "utraty zdrowia" łączy się ze zużyciem kombinezonu ochronnego. Widze, też pewną
          niekonsekwencje, wypowiedziach, fakt, że autoaim nie jest dziecinny i mało
          realistyczny, bo uprzyjemnia rozgrywkę jest ok, ale fakt, ze postać może
          pomieścić "pod płaszczem" 4 tony sprzętu, już fajny nie jest, bo mało
          realistyczny, phew..
    • Gość: haloidiotyzm halo to esensja casuali IP: 195.211.8.* 21.12.09, 15:49
      i stad jej popularnosc. USA tworzy znaczna czesc rynku, dlatego same najglupsze
      i najbardziej casualowe gry tam wlasnie odnosza sukcesy. Skonczyly sie czasy
      ambitnych tytulow, nawet dragon age, jedyna od dluzszego czasu gra warta
      spojrzenia, zostala zdeklasowana przez kolejne casualowe gowno jakim jest
      batman. Wlasnie doswiadczamy przelomu - jednak nie do przodu a do tylu.. DLC,
      DRM, casuale, konsole, wii - to sa synonimy upadku swiata gier. Koniec z duma
      bycia graczem, teraz to wstyd.

      WIEC TAK, HALO to gra DEKADY, ale wg mnie to bardzo smutna wiadomosc.
      • wypisany Re: halo to esensja casuali 21.12.09, 16:00
        @eszuran
        Ale dlaczego niby nie mam porównywać tych dwóch gier? Przecież WoW ma ze swoim
        modelem o wiele trudniej niż Halo. Tymczasem ta gra nadal zarabia kupę kasy i
        nadal się ROZRASTA. Wciąż wychodzą nowe dodatki, świat staje się coraz większy i
        przybywa graczy. Nie czepiam się porównania Halo/HL2 bo mi nie zależy. Ale z
        WoWem Halo zdecydowanie nie ma szans.
    • Gość: Gutek Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 81.210.21.* 21.12.09, 15:56
      Według mnie gadasz głupoty.... jest wręcz odwrotnie!
      Ale ponieważ idą święta choinka wybaczę ci to oszczerstwo względem HL2 smirk
      A tan na poważnie ty uważasz Halo za grę dekady ja HL2... Gdyby wszyscy tak
      myśleli świat był by nudny wszyscy grali by tylko w gry z serii Halo lub z serii
      Half-life piwo
      Twoje punkty 4 i 5 np. gdyby nie Halo w Fable, Mass Effect, Gears of War
      zagrali byśmy na PS3 i PC... A najgorsze co twórcy robią graczom to tworzyć gry
      na wyłączność... Bo wątpię by ktoś kupił X360 dla Halo 3 i PS3 dla Killzone 2 a
      do tego posiadając PieCa za 4 tysie dla Crysis'a czy Diablo cool
        • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:46
          Pojedynek Halo/Half-Life2, powiadacie...otóż przyznam, że może to wina moich
          nieznających się na grach znajomych (bo ja nie mam możliwości grania w takie
          nowinki), ale o Half Life 2 słyszałem jakby więcej dobrego. W zasadzie, to w
          temacie Halo padała głównie nazwa, a o Half Life większe wypowiedzi. Takie
          spostrzeżenie kogoś, kto nie śledzi niusów. Nie opowiadam się za żadną z tych
          produkcji, żeby była jasność.<br />
          <br />
          Co do rewolucyjności Halo, to sam nie wiem..z wymienionych rzeczy na pewno coś
          się należy tylko Halo, ale np. w takim pierwszym Medal of Honor (PSX) można było
          mieć ze 2 bronisławy i granaty. O ile dobrze pamiętam. A że gierka, która wyszła
          z konsoli potem wyciągnęła parę części na PC jeszcze, to też nie pikuś, tak moim
          zdaniem.<br />
          <br />
          W którymś Army Men (też na PSX na pewno wyszło, możliwe wielce że i na PC) też
          się jakimiś jeepami bodaj jeździło. A mimo że były to plastikowe żołnierzyki, to
          fizyka też była całkiem realistycznasmile <br />
          <br />
          Regeneracja zdrowia to wg mnie spory regres, więc w ogóle bym na to nie patrzył.
          Twórcy z tego korzystają, bo to dla nich wygodne, że nie muszą chować gdzieś na
          mapie apteczek, tylko bohater się musi schować za winklem. No i gracz nie musi
          się przygotować do starcia, bo najwyżej się cofnie i schowa, a rany i śmierć z
          wykrwawienia mu niestraszne. Okrutna kaszana.<br />
          <br />
          A wszystkie argumenty społecznościowo-finansowe-filmikowe może zbić właśnie WoW.
          Jak za nią nie przepadam, tak nie można nie oddać jej zasług. Filmów o WoW
          widziałem masę, a na Halo się jakoś nie natykałem. Jeśli masz jednak na myśli,
          że Halo mimo wszystko zaczęło, a WoW te osiągnięcia zakasował, no to to też za
          dobrze o grze na H nie świadczysmile<br />
          <br />
          A że Halo wprowadziło te wszystkie rewolucyjne rozwiązania za jednym
          zamachem...no cóż, pogratulować, że tak zgrabnie posklejali pomysły innychsmile
    • bosman_plama Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 17:13
      A to nie jest taka dyskusja o wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego
      Narodzenia? Bo jedyny powód dla którego miałbym głosi wyższość HL2 nad Halo
      brzmi: W HL2 jest laska fajniejsza niż wszystkie laski w całej serii
      Halo
      .big_grin I mam wrażenie, że ma on tyle samo sensu, co licytowanie się na
      ilość spluw, jakie można nosić itp. itd.
      Halo niewątpliwie narobiło zamieszania na Xboxie, ale kiedy trafiło na piece,
      pececiarze wygenerowali z siebie wielkie WTF? I nie wynikało to ani z wojny
      platformowej, ani z złej optymalizacji. Po prostu gra okazała się jedną z wielu
      strzelanek i nikt nie wiedział o co to wielkie halo wink. To, czego Halo
      niewątpliwie dowiodło, to że platforma ma dla gry znaczenie. Pececiarze
      dysponowali taką masą FPS, że jeszcze jeden nie zrobił na nich (nas), przy
      wszystkich swoich innowacyjnościach, wrażenia. Dla wyposzczonych właścicieli
      Xboxa natomiast ta gra mogła być smakołykiem, na który czekali.
      I jeszcze jedna uwaga na koniec - w nosie mam co wielkiego lub innowacyjnego
      wnosiła gra i ilu ludzi ja kupiło i za ile. Dla mnie podstawowym kryterium oceny
      gry jest jej miodność. I w Halo i w HL2 grało mi się fajnie, choć w HL2 fajniej
      ze względu na wzmiankowaną na początku posta laskęserce. Aczkolwiek, jeśli ja
      akurat miałbym wskazać FPS dziesięciolecia, to nie dostałby tego tytułu ani HL2
      ani Halo, ale Quake III - za szaleństwo metody, za pomysł na rozgrywkę,
      powielany do dziś, za to, że oferował silnik, na którym powstał potem i ceniony
      przeze mnie MoHAA, który urywał mi noce coś przez dwa lata chyba i pierwszy CoD
      i arcydzieło w postaci American McGee's Alice i świetne Clive Barker's
      Undying... Ale przede wszystkim za to właśnie, że ta gra wessała mnie i czasem
      do dziś wsysabig_grin.
      (a grą dziesięciolecia i tak jest Shogun: Total Wardevil)
      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 18:46
        Szczerze powiedziawszy to mam gdzieś wynik tej debaty ale nie mogłem sobie
        odmówić popatrzenia jak eszuran się gotuje ze złości i coś tam bulgocze w
        kółko o rewolucyjności serii Halo.

        Co do gier to nie mam co się nawet wypowiadać bo w Halo nie miałem przyjemności
        grać a w HLa tylko pierwszego - i tu odpowiedź na pytanie don_wroc_love -
        tak HL zmusił mnie do kupna nowej wypasionej karty graficznej, Rivy TNT 16MB za
        niebotyczną sumę 700zł, nigdy potem nie kupiłem już karty z najwyższej półki
        więc mam dobre wspomnienia związane z HL tongue_out
          • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 09:01
            I co ulżyło jak nazwałeś mnie trollem? cry Problem w tym, że nie użyłem
            chybionych argumentów. Natomiast Ty starasz się roztoczyć przed nami wizję
            wielkiego przełomu kulturalnego a ja mówię gó... prawda - to, że stado
            amerykanów zakochało się w Halo nie jest dowodem na jakąś rewolucję. USA i jego
            obywatele to żaden wyznacznik. Większość amerykanów waży po 120+ kg ze względu
            na swoją miłość do fast foodów itp Czy to świadczy o rewolucji w kwestii żywienia?

            I żebyśmy się, źle nie zrozumieli - HL2 to też żadna gra dekady. Natomiast sam
            silnik Source to już konkretny przełom.

            I jeszcze jedno... wiem, że nie zaczyna się zdania od "i" tongue_out
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 21:37
          @aihs

          co do esz'a- oj nieładnie.... tongue_out

          co do karty - HL1 i hl2 doskonale pamiętam, bo jakoś specjalnie nie dbałem wtedy
          o upgrade'y sprzętu i hulały, na średniej klasy kompach bez problemu... więc
          może miałeś jakąś... "oldschoolową" kartę wink
          co innego taki Crysis - specjalnie dla niego kupowałem 8800 jakąś tam, a mimo to
          byłem świadom że na full wypas i tak go nie odpalę... a potem wielki Wk**** bo
          gra była kieprawa... uncertain
          • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 09:21
            @don_wroc_love
            > "może miałeś jakąś... "oldschoolową" kartę"

            Ale nie będziesz się śmiał, ok? sad
            S3 Virge 4MB big_grin Też ostra brzytwa ale w 95-96 roku, natomiast Rivę to zakupiłem
            gdzieś tak w pod koniec 98r (czyli dokładnie równo z premierą HLa) i to już był
            model z AGP x2 !! wink Jasne HL nie wymagał takiej grafiki ale Riva TNT była
            reklamowana jako karta stworzona do tej gry.

            Crysis to nie gra, to interaktywny benchmark i tak należało ten tytuł traktować
            od samego początku.
      • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 01:36
        esz, z uporem godnym lepszej sprawy unikasz tematu WoWa. Nieładnie. W kwestii
        HL2 vs Halo się nie wypowiem, bo nie znam gier i wygląda na to, że Halo
        faktycznie było ważniejsze od HL2. Jednakże Warcraftowi może jedynie buty
        czyścić i to za dopłatą. Po prostu w KAŻDEJ wymienionej przez Ciebie kategorii
        WoW jest większy, ważniejszy i bardziej wpływowy. Kiedy Halo wprowadziło DWA
        powszechnie stosowane w fpsach elementy, WoW upowszechnił całą metodę tworzenia
        gier MMO i jest punktem odniesienia dla KAŻDEGO MMO, nawet takiego, który
        próbuje od kopiowania uciec (Warhammer Online lub Eve Online). Kiedy Halo dobrze
        zarabiało (swoją drogą pytanie - kto zarobił więcej - seria Halo, czy seria CoD?
        Pytam, bo nie wiem) WoW zarobił te pieniądze gdzieś na początku istnienia a
        teraz takie kwoty to na drobne wydatki przeznacza. Kiedy Halo upowszechniło gry
        FPP na konsolach, WoW stworzył cały gatunek w ogóle. Spytajcie ludzi na ulicy o
        Ultimę Online a potem o WoWa. Kiedy Halo uratowało X'a WoW przypomniał całej
        armii ludzi na zachodzie, że na ich pecetach da się też grać. Myślę, że nie
        przesadzę, jeśli napiszę, że WoW uratował peceta przed śmiercią. Bezpośrednio i
        pośrednio, bo późniejszy wysyp gier mmo jest efektem właśnie oszałamiającego
        sukcesu gry Blizzarda. Jeszcze jedno - Halo pokazało, że na konsoli da się grać
        w gry FPP i to niezaprzeczalnie ogromna zasługa. Jednakże w mniej więcej tym
        samym czasie WoW pokazał, że wcale nie trzeba być Graczem, żeby grać. Docinki
        dona o prawiczkach siedzących przed monitorem mają tyle wspólnego z prawdą, co
        kretyńskie teksty o biedzie intelektualnej ludzi grających padem w FPP. W gry
        FPP grają tylko Gracze. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie te gry są dość
        trudne. Wymagają porządnej znajomości interfejsu, zapoznania się z konwencją,
        bardzo dobrej orientacji w wirtualnej przestrzeni (co nie jest proste) i wielu
        innych skilli, których Wasi rodzice i niegrający koledzy/koleżanki nie
        posiadają. Tymczasem WoW jest prosty w obsłudze. Walka sprowadza się do
        kliknięcia raz na jakiś czas odpowiedniego przycisku. Z czasem staje się
        bardziej skomplikowana, ale to początkowy okres nas interesuje, bo zanim stanie
        się trudna, każdy zdąży się do niej przyzwyczaić. Ta prostota obsługi oraz
        bogactwo i urzekająca stylistyka świata przedstawionego (czy może diegesis?)
        spowodowały, że do kompów zaczęli siadać "zwykli ludzie". Na GC linkowali kiedyś
        taki art o najpiękniejszych kobietach grających w cokolwiek. I tak jakoś wyszło,
        że z 15 wymienionych ogromna większość zagrywała się właśnie w WoWa.

        Czy to oznacza, że WoW wykreował gracza casualowego? Możliwe, choć nie będę
        bronił tej tezy jak niepodległości. Z pewnością jednak był jednym z
        najistotniejszych czynników mających wpływ na powstanie tego "gatunku". O Halo
        powiedzieć tego nie można, bo mimo całej prostoty jest to nadal tytuł dla
        Gracza. Może nie dla hardkora (bo jaki hardkor pozwoli sobie na strzelanie
        żelkami...), ale na pewno nie dla casuala. Dla casuala jest Wii i flahówki, a
        nie trudne w obsłudze fpsy.
        • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 09:36
          @wypisany
          Chyba wiem o co Ci chodziło ale jestem bardzo ciekawy jak będziesz bronił tezy,
          że (1) WoW upowszechnił całą metodę tworzenia gier MMO, (2) jest
          punktem odniesienia dla KAŻDEGO MMO
          i (3) WoW stworzył cały gatunek w
          ogóle
          .

          Muszę przyznać, że nie mam pojęcia jak chcesz obronić tezę (3) ale z
          niecierpliwością oczekuję na takową próbę.

          Tak jak wspomniałem na początku - chyba wiem co chciałeś przekazać w swoim
          poście ale wszystkie 3 tezy pozostawione samym sobie bez kontekstu są fałszywe,
          a (3) to kuriozum w ogóle wink

          Co do tematu to też uważam, że WoW zasługuje na miano gry dekady bardziej niż
          Halo czy HL2 i nie mówię tego jako fanboy bo za WoWem wcale nie przepadam.
          • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 10:23
            @aihs
            Dla jasności - też nie lubię WoWa. Wolę Guild Wars, a w ogóle to wciąż czekam na
            "tego jedynego", który będzie miał więcej wspólnego z grą RPG, niż z Diablo. No
            ale do rzeczy.

            teza 1 - Przed WoWem powstało kilka gier powstających według podobnej metody.
            Czyli skupmy się na PvE, podział na dwie frakcje, być może gdzieś pojawiły się
            instancje i gdzieniegdzie boss. Jednakże to WoW rozpoczął boom MMO i zachęcił
            Koreańczyków do taśmowego tworzenia jego klonów. Czy to dobrze, czy źle, to
            temat na inną dyskusję, tu tylko odnotowujemy fakt. Podsumowując - WoW zebrał
            całą masę pomysłów (głónie cudzych) do kupy i tak zamieszał na rynku, że teraz
            prawie nikt nie wyobraża sobie gry MMO bez tych elementów. Przynajmniej część
            musi się pojawić.

            Teza 2 - Niestety, tak właśnie jest. Przy okazji dyskusji nad każdym nowym MMO,
            przynajmniej raz musi być wymieniony WoW. To chyba oczywiste dlaczego - bo WoW
            dużo zarabia, a każdy chce dużo zarabiać. W dodatku WoW, jak każdy gigant, jest
            produktem który albo się kocha, albo nienawidzi. A właściwie to gra, którą
            ludzie kochają nienawidzić. Tak czy inaczej, wszystkie elementy nowych gier mmo
            są porównywane do WoWa.

            Teza 3 - Oczywiście, że nie twierdzę, że WoW był pierwszy, czy coś. WoW po
            prostu jako pierwszy wprowadził gry MMO w świat wielkiego biznesu. WoW jako
            pierwszy potrzebował gigantycznych nakładów i jako pierwszy, mimo to, zarobił i
            to dużo. Stąd teza druga zresztą. WoW jest punktem odniesienia nie dlatego, że
            jest dobry, a dlatego, że jest gigantem i zdecydowanym liderem rynku. Tak, jak
            pisałem wcześniej - wyjdź na ulicę i spytaj kogokolwiek o Ultimę Online a potem
            o WoWa. Teraz rozumiesz?
            • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 12:46
              > Podsumowując - WoW zebrał całą masę pomysłów (głónie cudzych) do kupy i tak
              zamieszał na rynku, że teraz prawie nikt nie wyobraża sobie gry MMO bez tych
              elementów.


              Gdybyś wcześniej dokładnie tak to napisał to nie miałbym się do czego przyczepić
              bo to prawda, ale ta właściwa teza (1) jest nieprawdziwa. Koreańczycy dużo
              wcześniej zaczęli taśmowo robić klony tyle, że Lineage 2 i do dzisiaj częściej
              kopiują świat Aden niż Azeroth.

              > Teraz rozumiesz?
              Cały czas rozumiem - co zresztą zaznaczyłem na początku swojego postu, po prostu
              chciałem żebyś napisał to co właśnie napisałeś - dzięki temu nikt, kto nie ma
              pojęcia o WoWie i MMO w ogóle, nie powie po przeczytaniu tego tematu, że WoW to
              pierwsze MMO czyli nie będzie plótł bzdur. Jak ktoś to przeczyta to będzie
              wiedział w jakim kontekście mówi się o WoWie tak a nie inaczej. Tylko o to mi
              chodziło big_grin
    • Gość: Sh4dow Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.devesoft.pl 22.12.09, 07:58
      Grą ostatnich 2 dekad nie było ani Halo ani HL2 lecz pierwowzór, gra od której
      zaczęła się rewolucja czyli Quake (część pierwsza). Pierwszy dynamiczny, w pełni
      3d świat, niepowtarzalny klimat. To tam rozpoczęły się pierwsze Machinimy (a to
      był rok 1996). To reszta gier kopiowała modele 3d, schematy broni, rodzaje
      rozgrywek multi. To takie gry jak Unreal Tournament, Quake 2,3,4 kopiowały mapy
      z Q1. W końcu to w Quake 3 powstał mod kopiujący cala fizykę z Q1 (ProMode).
      Pierwsze mody, całe community, QuakeCon.
      Reszta gier kopiowała to ze w grach pojawiały się:
      Bronie
      Apteczki
      Przeciwnicy
      Butony w ścianach
      Secret'y
      krew
      ... i wiele innych czyli prawie wszystko
      A to ze Halo coś tam zmodyfikowało to można nazwać co najwyżej Mod'em dekady i tyle.
      piwo
      • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 09:00
        esz, nie ma co się unosić. Pewnie zwyczajnie nie zauważyłem posta, w którym
        zgodziłeś się z opinią, że WoW jest grą dekady i tyle. Takie forum, niestety.
        Ważne, że doszliśmy do porozumienia.

        @Sh4dow
        Q1 był grą poprzedniej dekady i co do tego nie ma wątpliwości. Jednakże w tej
        dekadzie już się "nie liczy" sorry. Poza tym pisanie że wprowadził bronie,
        przeciwników i krew jest tak samo bez sensu, jak stwierdzenie, że wprowadził
        podłączanie komputera do prądu.
    • aryman222 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 13:04
      don_wroc_love... reputacja: -1

      podobno najżarliwsza jest wiara neofitów, ale Twoje oddanie sprawie sięgnęło już
      stopnia żenującego. Jehowi, by wierzyć,muszą przekonywać innych do swojej wiary;
      geje by nie czuć się gorsi walczą o legalizację swoich związków; a konsolowcy
      (by nie zwątpić? by uzasadniać samym sobie sens grania na tak ograniczonej
      platformie? ) co chwila muszą gdzieś pisać peany na cześć gier konsolowych. z
      punktu psychologicznego takie postępowanie jest uzasadnione. słabi się
      boją;muszą walczyć o to by odepchnąć lęk. jeśli ktoś jest przekonany, że jego
      styl życia ( w jakimkolwiek aspekcie) jest gorszy od innych, a jednocześnie sam
      siebie oszukuje, że tak nie jest, to nie znajdzie innego sposobu by radzić sobie
      z tym dysonansem inaczej niż poprzez zwalczanie tego poglądu, (światopoglądu),
      który nad nim góruje. dlatego np tak łatwo rosną szeregi terrorystów, którzy
      chcą niszczyć cywilizację euroatlantycką. te same źródło psychologiczne mają
      funboye konsolowi. będzie taki regularnie trollił na forach po to tylko by sam
      siebie upewniać w przekonaniu, że dobrze wybrał, ze mu się granie na konsoli
      podoba, że jest fajniejsze niż na PC... sciana i tak dzień po dniu...w
      zasadzie takie przypadki powinniśmy pomijać uśmiechem politowania, ale wtedy nie
      byłoby zabawy. więc odniosę się do postu numer 1 pana don_wroc_love. dalszych
      nie mam ochoty czytać- i bez tego wiem co się tam musiało dziać.
      więc po kolei:

      a) cały artykuł miałby może sens gdyby dotyczył konsol czy konkretnie Xboxa. ale
      pisanie, ze Halo "jest to chyba najbardziej znane fpp na świecie" jest
      śmieszne. masz jakieś badania opinii publicznej to potwierdzające? nie wiem
      nawet czy jest najbardziej rozpoznawalne na Xbox, a co dopiero na wszystkie
      platformy...

      b) "To Halo właśnie spopularyzowało gry fpp na konsole"

      - nawet jeśli tak, to co to ma wspólnego z gra dekady? a może grą dekady powinna
      być gra, która spopularyzowała gry FPP na PC? a może ta która spopularyzowała
      strategie na PC? a może ta , która spopularyzowała gry konsolki przenośne made
      in USRR (mam na myśli słunne jajka łapane przez wilka wink ). no żenujący
      argument po prostu...


      c) "To halo właśnie zapoczątkowało trend, który doprowadził do zepchnięcia
      pecetów, jako platformy do fpp,na margines".

      big_grin big_grin big_grin o stary, tu pojechałeś bez trzymanki big_grin big_grin big_grin wszystkie najlepsze
      FPP maja również wersje na PC. ale to nawet nie chodzi o exclusivy na daną
      platformę. po prostu wszyscy najlepsi gracze FPP grają na PC. nikt kto
      ceni sobie precyzję, szybkość i pełną kontrolę nie gra w FPP na konsolach
      .
      oczywiście nie da się tego udowodnić czarno na białym dopóki nie zostanie
      umożliwione granie wspólnych deatchmatchy PC versus konsole. a na to liczyć nie
      możemy bo wydawcy nie zarżną dojnej krowy, jaką jest rynek konsolowy.

      d) machinima....
      szczerze mówiąc to whatever... pasjonuje się tym grupka zapalonych wielbicieli,
      reszta rzuci raz okiem i zapomni.

      e) "Uniwersum Halo rozrosło się do potężnych rozmiarów. To już nie tylko gra -
      to cały świat halo. "

      - o kurde, i moc, i wielkość, cały świat! big_grin cały świat to jest wokół wielu
      gier. jak dla mnie dużo większym Uniwersum jest środowisko modderskie skupione
      wokół danej gry niż machinima itd. pod względem Uniwersum Halo nie ma szans nie
      tylko z HL2, ale również z WOW i innymi grami.

      f) "Kto nie słyszał o Halo?"

      -od kiedy to rozpoznawalność oznacza wielkość danego produktu? np. o MW 2
      więcej osób słyszało niż o MW, hype był niesamowity. ale która gra jest lepsza,
      bardziej przełomowa?

      g) "Halo sprzedało xboxa, a potem Xboxa 360"

      - i co z tego? mnóstwo gier sprzedało różne rzeczy, ale to ani trochę nie
      świadczy o tym, że są wielkie.

      h) "Halo utrzymało MS w przemyśle growym."

      - i co z tego? kolejny absurdalny argument. każde studio ma swoje
      przełomowe gry. ale czy to oznacza coś więcej niż to że są przełomowe dla danego
      studia? nie


      i) "form dystrybucji elektronicznej i tak musiało parę powstać a wymienione
      wcześniej gry i Natal, niekoniecznie..."

      - przy takich argumentach zaczynam wątpić w sens tłumaczenia czegokolwiek
      sciana coś
      "musiało", a coś innego "niekoniecznie" . logika (jakakolwiek) wyklucza
      taki tok rozumowania. naprawdę sciana

      j) jeszcze jeden fajny argument wypatrzyłem ostatnim rzukiem oka: że Halo
      spopularyzował tarczę i 2 bronie, co kopiują inne gry.

      - najpierw chwila spontanicznej reakcji: big_grin big_grin big_grin big_grin a teraz
      kontrpropozycja: moim zdaniem grą dekady, a nawet stulecia powinna być gra która
      jako pierwsza wprowadziła przeskakiwanie przeszkód w grach FPP. albo nie! - ta
      która jako pierwsza umożliwiła poruszanie się we wszystkich kierunkach. jak to
      zdynamizowało rozgrywkę! albo nie!- ta , która jako pierwsza wprowadziła
      sprint. albo nie!- ta, która jako pierwsza umożliwiła bohaterowi zmianę stroju.
      albo nie- ta, która umożliwiła zoomowanie przy strzelaniu! albo nie...nie
      wymyślajmy już więcej debilnych argumentów mających uzasadniać tezy niemożliwe
      do obrony sciana

      teraz czekam na post jakiegoś fanatyka Wii, tam to się gry sprzedają! pewnie
      mieli już z 5 gier dekady....
      big_grin


      do Redakcji GC -
      dawanie linku do tak, żenującego posta na stronę główną
      rozczarowuje totalnie. naprawdę liczy się tylko ilość kliknięć? nie powinna
      czasem liczyć się merytoryczna zawartość? jak ktoś napisze na forum posta, ze
      wszyscy gracze MW 2 sa gejami to też dacie to na stronę główną? w końcu kliknięć
      byłaby masa...
          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:22
            chociaż doskonale rozumiem Twój żal. Też by mnie bolało jakby nikt nie
            przejmował się moimi racjami a celował w zupełnie inny target. Rozumiem też
            to skomlenie o to że np. Nowy Medal of honor czy inna gra była robiona
            przynajmniej w jakimś stopniu pod pc
            .
            ale pamiętaj że takie czasy nastały że największy nacisk, jeśli chodzi o
            fpp, kładzie się na konsole, bo tam gry się sprzedają, w przeciwieństwie do
            wersji pc
            .... wink
          • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:41
            No ja nie wiem, te "argumenciki", jak je nazywasz, są zdecydowanie mocniejsze od
            Twoich poważnych i ciężkich argumentów.


            Ale widzę Don, że się starasz smile Jak czytam Twoje posty i nie zastanawiam się
            kto i po co to pisze to krew mnie zalewa - więc swój cel osiągasz - tylko to
            podżeganie staje się nudne, bo chyba nie uważasz na serio, że jesteś jakimś
            super nie wiadomo kim bo mieścisz się w targecie producentów gier?

            Może cie zasmucę Don, ale jest jedna poważna różnica między PC a konsolami - gry
            na PC będą zawsze nawet jak to się nie będzie opłacało bo mogą je tworzyć
            hobbyści a gry na konsole znikną w momencie w którym księgowemu wyjdzie w
            rachunku za mały "plus".
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:53
              @aihs

              te jego argumenciki są zwyczajnie słabe...

              i nie że się staram... po prostu jak gościu wyskakuje w tak arogancki sposób to
              jak go traktować? odpowiadam atakiem na atak. napisałby normalnie to
              dostałby normalną odpowiedź. Moja wina że nie chce/ nie potrafi? mówię - jak
              będzie chciał dyskutować po ludzku to dostanie odpowiedź. Póki co zostanie
              zignorowany

              a oczywiście że gry na pc wciąż " będą ". To sprzęt biurowy jest. za dużo tego
              po domach żeby nagle zupełnie z niego zrezygnować. Tylko że jak spojrzysz na
              rynek gier, to to już dawno nie jest mainstream....
              • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 16:48
                Nie zgadzam się po raz kolejny - jego argumenty są mocne a nawet jeżeli nie to i
                tak są mocniejsze od Twoich a to wystarcza smile

                Jego wypowiedź nie jest arogancka ani nie jest atakiem, jest nieco
                przejaskrawiona ale moim zdaniem dotyka sedna problemu PC vs konsole (bo w to
                nam się temat chyba przekształcił - jak zwykle wink).

                Sprzęt biurowy kosztuje 500zł z monitorem, PC jako platforma do gier jest bardzo
                elastyczna cenowo - moc porównywalna do x360/ps3 to jakies 1,5-2k na chwilę
                obecną. Ta cena nie jest większa od ceny konsoli bo w niej zawiera się 22''
                monitor, jak dodasz do konsoli koszt TV z rozdziałką HDready chociażby to nagle
                Ci cena podskoczy. Zresztą nieważne - nazwanie PC sprzętem biurowym to jak
                nazwanie konsoli odtwarzaczem DVD - trochę zawęża spektrum możliwości.
                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 18:12
                  @aihs
                  ależ masz prawo do własnej opinii - tu nie ma co dyskutować Jeśli dla
                  Ciebie te mizerne argumenciki (w/g mnei) sa mocne - ok - Twoja sprawa smile
                  Szczególnie że patrzysz z punktu widzenia pecetowca (czyż nie jest tak, że
                  jesteś pecetowcem? )
                  wink

                  ale prostym zbiciem pierwszego z brzegu agrumenciku - mówi że pc nie jest
                  marginesem - popatrzmy:
                  3 najgłośniejsze strzelanki tego roku - Killzone2, Halo ODST i MW2. Z
                  czego zaledwie jedna na pc,
                  w dodatku z mizerną pecetową sprzedażą .
                  Najlepsze Tpp tego roku - konsolowe...
                  i chcesz mi powiedzieć że jego argument o tym, że niby pc nie jest marginesem
                  jest słuszny? a można tak wyśmiać każdy jego argumencik smile
                  ale oczywiście powtarzam - masz prawo myśleć inaczej wink

                  i pc jest sprzetem biurowym, Sprzętem uniwersalnym. Natomiast konsola do
                  gier służy, jak sama nazwa wskazuje - graniu smile łapiesz różnicę? wierzę że
                  jesteś człowiekiem kumatym i że to łapiesz smile
                  • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 09:35
                    A ty patrzysz z punktu widzenia nawróconego konsolowca - bo tak chyba trzeba Cię
                    nazwać? Już Ci mówiłem nie raz (i nie dwa nawet), że posiadam ps2 chociażby ze
                    względu na gry sportowe i ewentualnie bijatyki - czyli w moim mniemaniu party
                    games i tak właśnie traktuję tą konsolę.

                    > "mówi że pc nie jest marginesem"
                    Co do marginesu to tak, PC finansowo jest marginesem ale jako platforma do FPSów
                    - a o tym była wcześniej mowa - marginesem nie jest.

                    > "i chcesz mi powiedzieć że jego argument o tym, że niby pc nie jest
                    marginesem jest słuszny? a można tak wyśmiać każdy jego argumencik smile"

                    Tak jest słuszny. Na razie możemy jedynie wyśmiać Twoje świadome, lub nie,
                    usunięcie kontekstu.

                    > "3 najgłośniejsze strzelanki tego roku - Killzone2, Halo ODST i
                    MW2.
                    "

                    Odrzucam z góry wszelkie argumenty traktujące o FPSach dopóki nie będzie
                    możliwości gry PC vs konsole - a takiej, jak zresztą aryman222 słusznie
                    zauważył, raczej nie będzie bo to się nie kalkuluje. Generalnie ten argument
                    jest non-legit bo FPS na PC i na konsoli to dwie różne bajki.

                    > "i pc jest sprzetem biurowym, Sprzętem uniwersalnym."
                    To się zdecyduj - jest sprzętem biurowym czy uniwersalnym? Przypomnę tylko, że
                    funkcja biurowa zawiera się uniwersalności więc stworzyłeś trochę takie masło
                    maślane chyba tylko po to żeby wypchnąć pejoratywne w tym kontekście określenie
                    PC jako maszyny biurowej.

                    > "łapiesz różnicę? wierzę że jesteś człowiekiem kumatym i że to łapiesz smile"
                    Dolewaj oliwy do ognia, dolewaj, niech płonie devil
          • aryman222 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 22:49
            dwie sprawy.
            pierwsza - nie uważam , że gracze MW 2 to geje; to był tylko abstrakcyjny
            przykład wink

            druga - tak czytam teraz mego posta i widzę, że trochę przesadziłem z epitetem
            "żenujący". nadużyłem go nadaremno i nie jestem z tego dumny. powinienem użyć
            określeń: bzdurny, absurdalny, wydumany, nieprawdziwy, funboyowski itp.
            "żenujący" jest jednak określeniem zbyt brutalnym, ofensywnym, a że nie
            chciałem Cię don_wroc_love obrażać to przepraszam. oczywiście nadal uważam, że
            Twoje argumenty były zupełnie nietrafne i podtrzymuję moje kontrargumenty.
    • Gość: Abudabi Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 78.133.234.* 22.12.09, 20:09
      Wiesz czym HL2 (Source) zasłynął? Modami, całym ogromem modów które potrafią
      zrobić z FPP, RTS-a. A Halo ma jakieś mody? Czy ma jakąś społeczność która
      ciągle udoskonala grę? Bo HL2 ma i dzięki temu Valve nie musi robić kolejnej
      części bo tak naprawdę to gracze robią kolejną część. A wy sobie musicie czekać
      aż Micromiękki zrobi wam kolejną część.
      • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 08:11
        Nie ma to jak przedszkolna logika, czyli zignorowanie dziesiątek przytoczonych
        argumentów i zapodanie takiego, który nie ma przełożenia na świat konsol.smile
        Otóż, brachu, mody istniały i przed HL2, a wiele rzeczy nie istniało przed Halo.
        A co do społeczności - smilesmilesmile nie no, Halo WCALE nie ma społeczności.smile
              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 10:40
                @aihs
                patrzę z punktu widzenia multiplatformowca smile (pc/xbox360/ps3) wink a ty masz
                tylko ps2 - czyli konsolę poprzedniej generacji, kiedy to konsole jeszcze nie
                rządziły na rynku strzelanek fpp?
                czy jeszcze iksa? bo nie pamiętam czy to ty mówiłeś o iksie.



                cCo do marginesu to tak, PC finansowo jest marginesem ale jako platforma do FPSów
                - a o tym była wcześniej mowa - marginesem nie jest.

                (...)Odrzucam z góry wszelkie argumenty traktujące o FPSach dopóki nie będzie
                możliwości gry PC vs konsole(....)

                ---
                jest. zdecydowanie pc jest marginesem jeśli chodzi o fpp. ignorujesz i
                pomniejszasz znaczenie wyraźnych FAKTÓW mówiące o tym, że obecnie mało
                kto traktuje pc poważnie jeśli chodzi o docelową platformę do strzelanek fpp.
                wyznacznik popularnościowo/finansowy/ukazywania się danych fpp jest
                NAJWAŻNIEJSZY bo to on doskonale pokazuje że pc JEST MARGINESEM. i
                wszelakie zaklinanie rzeczywistości nic tu nie zmieni. i to że myszką steruje
                się minimalnie dokładniej nic nie zmienia.

                proste porównanie - czy powiesz że produkcja sportowych aut Leopard z Mielca nie
                jest marginesem produkcji aut w ogóle? przecież są one szybsze, lepiej wyglądają
                niż większość aut segmentu B czy C. Ale czy ktoś o zdrowych zmysłach powie że to
                nie jest margines rynku aut?
                podobnie jest z pc - mają lepszą grafikę, mają minimalnie dokładniejsze
                sterowanie. Ale czy są siłą dominującą na rynku?

                NIE

                na rynku strzelanek fpp - wyraźnie dominują konsolę.
                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 10:45
                    To się zdecyduj - jest sprzętem biurowym czy uniwersalnym? Przypomnę tylko, że
                    funkcja biurowa zawiera się uniwersalności więc stworzyłeś trochę takie masło
                    maślane chyba tylko po to żeby wypchnąć pejoratywne w tym kontekście określenie
                    PC jako maszyny biurowej.
                    ---
                    użyłem tych dwóch słów jako słów uzupełniających się. Wyjaśnij mi dlaczego niby
                    to określenie że pc jest sprzętem biurowym jest pejoratywne? gdzie znajdziesz
                    ich najwięcej? i do czego głównie służą pecety? do orania nimi pola? robią
                    jako piece do ogrzewania pomieszczeń biurowych?
                    • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 10:49
                      Dolewaj oliwy do ognia, dolewaj, niech płonie
                      ---
                      oliwy do ognia? proste zaufanie w Twój zdrowy rozsądek jest dolewaniem oliwy do
                      ognia?
                      to przepraszam, ale jak byś chciał żeby Cie traktować?

                      postawiłeś, funkcję dodatkową konsoli jako główną, to przypomniałem ci, że
                      jak sama nazwa wskazuje konsole do gier, służą graniu, i to jest ich
                      główna funkcja. Proste no nie?
                      • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 11:37
                        Szkoda byłoby zmieniać dyskusję w wojnę plaform (choć i tak już w zasadzie do
                        tego doszło). Ale HL2 wyszło też na konsole, a Halo na PC (przynajmniej dwie
                        części). I warto się zastanowić, która dla zrobiła więcej dla całego RYNKU, dla
                        całej idei gier. I tutaj - czy wam się to podoba czy nie - większy wpływ wywarło
                        Halo. Nieważne, czy wprowadziło zmiany na dobre czy złe - wprowadziło zmiany
                        ISTOTNE dla całej branży. A to coś, czego HL2, przy całej swojej klasie, nie
                        zrobiło.
                      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 12:29
                        @don
                        Dodałem również, że dla mnie FPP na PC i na konsoli to dwie różne gry - no nie
                        ukrywajmy wiele je dzieli. Skoro podałeś przykład Leopardów (swoją drogą niezłe
                        cacko big_grin) to też optowałbym za uznaniem faktu, iż są samochody i "samochody".
                        Te drugie to masowo wytwarzane "maszyny do pokonywania drogi z domu do pracy".
                        Te pierwsze to sztuka sama w sobie, pomimo tego, że spełniają podobną funkcję to
                        nie da się porównywać obu tych typów ze sobą, to po prostu nie przystoi. Chyba
                        wiesz co mam na myśli. To samo moim zdaniem mam miejsce w temacie FPP. Wzięto
                        ideę FPP z PC i dostosowano ją do platformy konsolowej. Tu i tu masz FPP ale gra
                        się inaczej a gdzie lepiej to kwestia osobistych upodobań gracza.

                        > "Wyjaśnij mi dlaczego niby to określenie że pc jest sprzętem biurowym jest
                        pejoratywne?
                        "
                        Yyyyy bo kojarzy się z maszyną do pisania i liczydłem, lol, ok nie wiem ale
                        takie odnoszę wrażenie wink

                        > "gdzie znajdziesz ich najwięcej? i do czego głównie służą pecety?"
                        Ilościowo jest ich najwięcej w biurach ale jeżeli chodzi o to jak pożytkuje się
                        ich moc obliczeniową to głównie na wspieranie rozwoju nauki i techniki.

                        > "robią jako piece do ogrzewania pomieszczeń biurowych? "
                        Dają radę big_grin

                        > "proste zaufanie w Twój zdrowy rozsądek"
                        No nie wiem jak dla mnie śmierdziało ironią na kilometr ale może węch mi się
                        popsuł suspicious

                        > "postawiłeś, funkcję dodatkową konsoli jako główną, to przypomniałem ci, że
                        jak sama nazwa wskazuje konsole do gier, służą graniu, i to jest ich
                        główna funkcja. Proste no nie?
                        "
                        Zrobiłem to bo ty zrobiłeś to samo z PC nazywając go sprzętem biurowym, a
                        upraszczając definicję PC = uniwersalna maszyna algorytmiczna o szerokim
                        spektrum zastosowań tongue_out Konsola jest wyspecjalizowaną jednostką do renderingu
                        zaawansowanych gier telewizyjnych big_grin Pasi ? piwo
                        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 14:05
                          > Tu i tu masz FPP ale gr
                          > a
                          > się inaczej a gdzie lepiej to kwestia osobistych upodobań gracza

                          Ale grałeś w jakieś FPP nowsze niż Medal of Honor na pierwsze PSX? smile Bo w HL2
                          gra się na PC i konsoli IDENTYCZNIE. Tak samo w większość współczesnych FPP, z
                          Call of Duty włącznie. Jasne, w czasach 1 Halo sprawy miały się inaczej, ale ta
                          gra zapoczątkowała rewolucję. Dziś konsolowe i pecetowe FPP to takie same gry. O
                          czym świadczy sam fakt, że tytuł ukazuje się na wiele platform. Weź za przykład
                          L4D - rozgrywka absolutnie identyczna. Gra na obu platformach tak samo genialna.
                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 13:04
                    @aihs
                    jeśli chodzi o różnicę w grach fpp na pc i konsole to mogę powiedzieć że kiedyś
                    rzeczywiście KIEDYŚ tak było, że fpp konsolowe było innym fpp niż te na
                    pc. Warto tu wspomnieć chociażby znane z pierwszego iksa/ps2 - Black. Świetna
                    gra, ale nie dało się nie zauważyć różnic pomiędzy topowymi fpp na pc a Black
                    właśnie. Ale te czasy mineły.

                    Już na peesdwójce pojawił się Republic Commando który był zwiastunem "nowego", a
                    fpp z obecnej generacji nie tylko nie są gorsze od pecetowych, ale często
                    wielokrotnie je przewyższają bądź stoją na równi. Czy to w grafice - Killzone2,
                    czy to w ilości graczy - MAG (256 sztuk), czy to w swej ogólnej zaje******stości
                    - Halo, Bad Company.
                    Czy potrafisz mi wskazać czym różni się od typowego pecetowego fpp takie
                    Killzone2? albo Bad Company? różnica istnieje tylko w tym, jak się steruje daną
                    grą, ale i pod konsole idzie podpiąć FragFX czy Xfps i grać na klawiszach i
                    myszy... żaden problem, ale i tak masa ludzi woli grać na padzie, bo gra się
                    zbyt fajnie, żeby wracać do klawiszy wink


                    Ilościowo jest ich najwięcej w biurach ale jeżeli chodzi o to jak pożytkuje się
                    ich moc obliczeniową to głównie na wspieranie rozwoju nauki i techniki.
                    --
                    no właśnie... granie to tylko jedna z możliwości tej maszyny smile ale wcale nie
                    główna wink

                    > "robią jako piece do ogrzewania pomieszczeń biurowych? "
                    Dają radę
                    --
                    heh, xbox360 radzi sobie z tym też całkiem nieźle big_grin


                    Konsola jest wyspecjalizowaną jednostką do renderinguzaawansowanych gier
                    telewizyjnych Pasi ?
                    --
                    heh, a czemu nie big_grin. ale zdaje się że to się 'gry wideo' nazywały , a nie
                    "telewizyjne" big_grin ale to już szczegół ;D
                    • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 23.12.09, 15:09
                      @don "różnica istnieje tylko w tym, jak się steruje daną
                      grą, ale i pod konsole idzie podpiąć FragFX czy Xfps i grać na klawiszach i
                      myszy... żaden problem, ale i tak masa ludzi woli grać na padzie, bo gra się
                      zbyt fajnie, żeby wracać do klawiszy"
                      weź idź... trudno czytać takie niedorzeczne pierdy...
                      możliwość przesunięcia myszy i 0,5mm i jeden pixel na monitorze "nie jest fajne" - za to:
                      zbyt fajny jest pad z luzem na dżojsticzku takim samym jaki ma przostytuka z 20 letnim stażem z pochwą jak cholewa gumiaka... czy Ty naprawdę tak myślisz czy ktoś Ci za takie
                      pierdoły płaci? a może Ci mózgownica szwankuje i pora udać się do poradni? - bo jak
                      Cie czytam to jesteś klasyczny wrecz podręcznikowy przykład ludzkiej kategorii - "ciężki
                      dekiel"...
                      wiesz co spamuj sobie ile dasz rade - robisz to pewnie dlatego, że w głębi duszy odczuwasz , iż jako konsolowiec jesteś ułomnym graczem... ułomnym bo jednym z tych
                      spośród milionów (miliony bo - niestety ludzka głupota jest nieskończona jak mawiał
                      Einstein...) dla których musza non stop upraszczać i debilizować wszystkie nowe gry...
                      ale nie możesz się z tym pogodzić więc za wszelka cenę i na siłe starasz sie nas i
                      SAMEGO SIEBIE przekonać, że jest inaczej... żal mi Cie... dowartościowuj sie dalej tymi
                      argumentami z dupy - ale to naprawdę nic nie zmieni... nadal będzie jak jest - ...smutek