dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half Life 2

20.12.09, 17:02
opieram się na
tym
artykule
ale moje zdanie jest bardzo zbliżone do zdania autora tego
arta, no i pozwalam sobie go trochę zmienać big_grin smile

Halo
https://hce.halomaps.org/images/files/lg/halo1024x768-default-nopicture-1.jpg

Fenomen, świetna gra, albo strzelanie żelkami do krasnali. Jedni grę
kochają, inni nienawidzą. Ale nie można odmówić tej grze jednego - jest to
chyba najbardziej znane fpp na świecie. Mówi się że to
Half
Life 2 jest grą dekady
ale to właśnie Halo powinno być uznane za grę
dekady. Dlaczego?

1) - To Halo właśnie spopularyzowało gry fpp na konsole. Co
prawda pierwszym dobrym fpp konsolowym był Golden Eye, ale to Halo spowodowało
trzęsienie Ziemi. I mimo że gra pierwotnie była przedstawiona jako gra na
makówkę, to sprytny ruch MS spowodował że właściciele konsoli Xbox cieszyli
się tą grą jako pierwsi. To halo właśnie zapoczątkowało trend, który
doprowadził do zepchnięcia pecetów, jako platformy do fpp, na margines

2) Halo spopularyzowało coś co nazywa się
Machinima. Dzięki temu
zaczęło powstawać masę takich filmów i np. jeden z userów na GC mógł spokojnie
pokazać swoje, trzeba powiedzieć uczciwie, spore możliwości na filmikach
opartych o GTAIV (kto wie o kim mówię? big_grin )

3) Uniwersum Halo rozrosło się do potężnych rozmiarów. To już nie tylko gra -
to cały świat halo. Gry, filmy, komiksy, figurki, książki. Zaczeło się mówić o
Fenomenie
Halo
https://bi.gazeta.pl/im/6/7063/z7063086X.jpg ta Gra, ten
świat wpływa nie tylko na graczy, na fanów, ale odciska się również poza
"światem growym", bo w końcu - Kto nie słyszał o Halo?
A Half -Life2 ? czy powstawło wokoło niego takie halo jak wokoło Halo?
no właśnie..

4) Halo sprzedało xboxa, a potem Xboxa 360. Pewnie zapowiedź kolejnego Halo na
kolejną konsolę MS spowoduje, że ludzie kupią tą konsolę dla Halo właśnie.
Ludzie gotowi są wydać kilkaset dolarów, tylko po to żeby zagrać w swoją
ukochaną grę. Czy HL2 potrafił tak sprzedać chociażby karty graficzne?

5)Halo utrzymało MS w przemyśle growym. Jaki to plus? nie trzeba chyba mówić
że MS ma furę kasy... MS przykładał rękę (te gry były ekskluzywne dla
iksów, więc na pewno sypnął kasą) do takich gier jak Fable, Mass Effect,
Gears of War
... to MS tworzy Natala... oczywiście można powiedzieć
że HL2 i valve dało pecetowcom Steam, ale form dystrybucji elektronicznej i
tak musiało parę powstać a wymienione wcześniej gry i Natal, niekoniecznie...

co Wy o tym sądzicie? pewnie masa pecetowców się ze mną nie zgodzi, ale czy
jest w stanie obalić podane wyżej argumenty ? wink
    • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 20.12.09, 17:05
      tak smile fotkę pożyczyłem sobie z arta Piotra Kubińskiego smile
      Piotrze - jeśli jesteś zły za fotkę - skasuj posta smile najwyżej napiszę go
      jeszcze raz i dam inne foto wink
    • han_solo_79 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 20.12.09, 17:20
      W dyskusji pod notką o grze dekady nie brałem udziału, chociaż cieszy mnie, że
      jedna z moich ulubionych gier została doceniona, w głębi sumienia jednak, nie
      zgadzam się ani z tamtym wyborem ani z tym. Według mnie grą dekady są... Simsy.
      Można tej gry nie lubić, można się nabijać z graczy, można nawet jej nie oglądać
      ale nie sposób zaprzeczyć temu, że to ta gra stała się opoką dzięki której gry
      przestały być rozrywką dla pryszczatych nerdo-hardkorów (o co cały czas są źli
      najwidoczniej), ale stały się rozrywką masową jak kino i telewizja. Wspomniani
      NK oczywiście będą twierdzić, że to wszystko wyszło tylko na złe, bo
      konsolizacja-szmacja, ale kto by ich tam słuchał... liczy się tylko dobra rozrywka.
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 20.12.09, 17:57
        @Han Solo
        no fakt. Simsy też poważnie odcisnęły się na rynku. IMHO Prawie tak mocno
        jak Halo, a na pewno mocniej niż HL2 smile

        hmm..
        w notce pod HL2 ktoś wspomniał, że grą dekady powinna być World of Warcraft (co
        po części też może być po trosze prawdą, bo przecież WoW uchronił całą masę
        młodych chłopców przed utratą dziewictwa) , więc może warto zrobić jakiś mały
        ranking gier dekady? GCDM nie, bo odpadnie za wiele świetnych gier - ale może
        stworzymy taki ranking na zasadzie spokojnego argumentowania na forum ? mój głos
        i argumenty za Halo są powyżej. Ty argumentowałeś za Simsami.

        może ktoś się zgadza ze mną, a może ma inne zdanie?
        • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 01:04
          Jeśli chcesz urządzać jakikolwiek plebiscyt to trzeba przyjąć jakieś sensowne
          kryteria. Jeśli masz na myśli jedynie te finansowo-popularnościowe, to ja
          odpadam w przedbiegach, bo gardzę takim podejściem. Ale jeśli dodamy do tego coś
          jeszcze to kto wie...
          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 08:24
            @wypisany

            a jakie są lepsze? to że wszyscy mówią "tak... to była fajna gra..." i to
            wszystko? wink
            czy może jednak takie które wpłynęły na rynek gier/społeczność graczy/gry fpp
            jako takie? wink
            • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 09:05
              Najlepszym kryterium jest żywotność gry. Jak długo po premierze jest nadal
              popularna. I nie mówię tu o kilkudziesięciu osobach tworzących zamkniętą
              społeczność. Halo 3 sprzedaje się do dziś w takim nakładzie, jakiego nie
              osiągają niektóre premierowe gry. Jak dla mnie case closed.smile
              • Gość: william_dr Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 94.230.17.* 21.12.09, 14:34
                porównaj sobie z WoWem i abonamentem i nowymi kopiami tongue_out

                A MW2 ?tongue_out A pewnie się sprzedaje głównie dlatego, że ciągle co jakiś czas jest w
                zestawie z konsolą, tak jak inne gry, tylko, że inne gry są w miarę nowe a nie
                zardzewiałe już.
                • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 14:37
                  WOW nie zrewolucjonizował gatunku, prowadząc do stworzenia serii gier osadzonych
                  w tym samym świecie. Ale masz rację, WOW to najpoważniejszy konkurent do miana
                  gry dekady.
          • Gość: .......... Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.09, 08:25
            Dla mnie halo przereklamowany jak MW2 .
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 09:34
              @eszuran
              heh no nie da się ukryć. Halo 3 do dzisiaj okupuje szczyty popularności na Xbox
              Live. Grają w nią miliony big_grin
              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 09:49
                a w ogóle to proszę Sławka, żeby nie robił GCDM w temacie "gra dekady" bo
                znowu przeważą głosy "to nie może wygrać, bo ja tego nie lubię".
                Podyskutujmy o tym lepiej smile w końcu "Warto rozmawiać" wink big_grin devil
                • d_pawel Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 11:41
                  Wybacz don, ale twoja argumentacja do mnie nie przemawia. Głównie dlatego, że
                  koncentruje się wokół spraw finansowo-popularnościowych. Zresztą i one są dość
                  mętne, bo chwalisz Halo za sprzedaż, a zapominasz, że HL2, który był grą raczej
                  jednej platformy i to tej, które nie ma wsparcia producenta (czyli PC), sprzedał
                  się w ilości ponad 6.5 mln egzemplarzy (z mln, dwa pewnie można spokojnie dodać,
                  bo nie podliczono Steama).

                  Jeśli chodzi o świat - od czasu premiery HL2, który miał ją z tydzień, dwa po
                  Halo 2, Valve nie wypuściło żadnej dużej gry w tym świecie - jedynie dwa
                  epizody. Microsoft wypuścił dwie duże gry - Halo 3 i Halo Wars - oraz jedną
                  mniejszą - Halo: ODST - i szykuje się do Halo: Reach. Sądzę więc, że główna siła
                  Halo wobec HL2 nie leży w jakiejś niewyobrażalnej jakości świata tej drugiej,
                  ale w lenistwie Valve.

                  Inna sprawa - Halo nie odnosi sukcesów poza Ameryką. A przynajmniej nie na taką
                  skalę. Na podobnej zasadzie mógłbym powiedzieć, że Wiedźmin jest jedną z
                  największych marek na PC, bo sprzedał się wyśmienicie w Polsce i Rosji.
                  Oczywiście skala liczb jest inna, ale zamysł jeden - Halo to raczej regionalny hit.

                  No i ostatnia sprawa - w każdym z tych punktów WoW odniósł większy sukces.
                  Więcej zarobił, więcej ludzi w niego grało (i to na całym globie!), również
                  został wydany na jednej platformie, również jest całym światem (i, w
                  przeciwieństwie do Halo, film oparty o WoWa powstaje) i również ludzie robili z
                  niego filmiki. I również spopularyzował gatunek MMO, z tymże że na Halo mało kto
                  się wzoruje, a na WoWie prawie każdy MMORPG.

                  PS Widać żeś młody tongue_out, jeśli nie pamiętasz, ile to ludzi się chwaliło swoimi
                  GeForce'ami i Radeonami 9800 przy okazji HL2 wink.
                  • d_pawel Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 11:43
                    "Sądzę więc, że główna siła Halo wobec HL2 nie leży w jakiejś niewyobrażalnej
                    jakości świata tej drugiej,"

                    *Tej pierwszej, oczywiście.
                    • Gość: maciuch333 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.09, 12:06
                      hhm ja osobiście halo nie lubie zbytnio ale ciężko dyskutować z fenomenem. Do gier dekady zaliczyłbym Half life ale RAZEM z Counterstrikiem , Sims, WoW, Halo , Wii Sports!!!! I chyba modern warfare ( 4 była jedna z najlepszych gier wszechczasow, World at War oraz MW2 osiągneły olbrzymi, historyczny sukces komercyjny).
                      shock
                  • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 89.25.186.* 21.12.09, 12:02
                    Bardzo wygodnie pomijasz argumenty najważniejsze: że gra spopularyzowała FPS na
                    konsole (dziś gatunek na konsolach wiodący), że spopularyzowała machinimę, że
                    dzięki niej mamy jedną z najpopularniejszych konsol na świecie (360)... Ja
                    dodałbym jeszcze, że to Halo stworzył wzór współczensego FPS-a, czyli "dwie
                    spluwy naraz i regeneracja tarczy". No ale przecież gra jest konsolowa, więc nie
                    może być najlepsza.smile

                    A, wygodnie jest również przemilczeć fakt, że HL2 nie jest grą jednoplatformową,
                    tylko pojawiło się również na PS3 i 360, a zatem na większej liczbie platform
                    niż Halo... No ale dobieramy tylko takie fakty, które nam pasują.smile
                    • d_pawel Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 12:17
                      "gra spopularyzowała FPS na konsole"

                      Tak jak WoW spopularyzował MMORPG na PC. Do tego się odniosłem w ostatnim akapicie.

                      "spopularyzowała machinimę"

                      Wątpię. To już trzeba byłoby sięgnąć wstecz i to daleko, ale filmiki z gier są
                      tak stare, że raczej Halo wcale nie było tutaj wielkim kamieniem milowym. Pod
                      względem popularności również.

                      "dzięki niej mamy jedną z najpopularniejszych konsol na świecie (360)"

                      Trudno o tym mówić w kontekście wydarzenia dekady. A jeśli już, to większe
                      znaczenie miałby Wii Sports, który był popularyzatorem Wii smile.

                      ""dwie spluwy naraz i regeneracja tarczy""

                      Akimbo pojawiło się już w Max Paynie. Regeneracja tarczy - fakt, tutaj może być
                      duża zasługa Halo. Niemniej czy to przebija WoWa? Z tej gry inne MMORPGi zżynają
                      praktycznie wszystko.

                      "> A, wygodnie jest również przemilczeć fakt, że HL2 nie jest grą jednoplatformową"

                      Wygodnie jest nie czytać ze zrozumieniem:

                      ", który był grą raczej jednej platformy"

                      Sprzedaż PS3 i Xbox 360, wersji które ukazały się długo po PCtowej, raczej nie
                      miała tak dużej wagi, jak ta na PC.

                      "No ale przecież gra jest konsolowa, więc nie może być najlepsza.smile"

                      Wtręt kompletnie nie na miejscu, bo nie do tego odnosi się dyskusja. Tzn. jak
                      chcesz ją sprowadzić na te tory, to proszę bardzo. Pominąłeś jednak zręcznie
                      takie elementy jak to, że Halo jest raczej regionalnym sukcesem oraz sprawę
                      WoWa. No ale widać wygodniej jest dobierać tylko takie fakty.... smile
                      • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 12:46
                        Nie no, nic dodać nic ująć. Ja jeszcze od siebie dodam, że WoW spopularyzował
                        instanty, bossów, masowe eventy, no i wreszcie fabułę w grach MMO. I tak jak już
                        Paweł napisał - w tej chwili praktycznie nie da się znaleźć żadnej gry MMO bez
                        tych elementów. Myślę że ukształtowanie charakterystyki całego, ogromnego
                        gatunku to nieco większe osiągnięcie niż wprowadzenie dwóch giwer i regeneracji.
                        Zwłaszcza że dwie giwery były już dawno.
                        • Gość: cezeter Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 195.128.228.* 21.12.09, 13:38
                          dwie giwery giwery byly juz w Blood'zie (chyba 2) i w pierwszym UT
                      • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 89.25.186.* 21.12.09, 13:01
                        Napiszę w punktach, żeby łatwiej było rozróżnić wątki.smile

                        1. pisząc o dwóch spluwach, nie miałem na myśli akimbo, tylko możliwość noszenia
                        tylko i wyłącznie dwóch spluw naraz (np. karabin i snajperka)

                        2. Mówić o Wii Sports że stworzył Wii to tak jak mówić że Halo stworzył
                        pierwszego X-a, a ja mówię że gdyby nie Halo, nie byłoby 360-tki

                        3. WoW większy niż Halo... Czy ja wiem? To już napisałbym raczej, że to Warcraft
                        był grą tysiąclecia, bo dzięki niemu jest WoW. Sam WoW nie wyspawnował jeszcze
                        innych gier pobocznych itp.; na tym polu Halo ma większe zasługi. Poza tym WoW
                        to inny model biznesowy, trudno porównywać zyski jeśli chodzi ci o to, ile kasy
                        ta gra łoi każdego tygodnia.

                        4. Czy Halo było grą wieloplatformową? Mogę napisać to co ty - "była to gra
                        raczej jednej platformy", bo sprzedaż wersji PC była tak samo nieznaczna, jak
                        sprzedaż HL2 na konsolach.

                        Za VGChartz: konsolowy Orange Box - ponad 1.1 m
                        Halo PC... Nawet go nie liczyli, a gdyby była hitowa sprzedaż, to raczej miałaby
                        podane wyniki.

                        5. Halo regionalnym sukcesem? Sprzedaż: ponad 7 m w USA, ok. 3 m poza.
                        HL2 - 2,3 m w USA, 1,7 m poza - czy skoro sprzedaż też jest trochę większa poza
                        USA, to znaczy że HL2 był regionalnym sukcesem? Mówiąc o kraju tak ogromnym jak
                        USA trudno zresztą mówić o regionie. Proporcje są rozsądne.

                        A poza tym jakoś nie widzę, by komuś podczas zestawiania wyników kasowych filmów
                        przeszkadzało, że większość zarabiają w USA. "Bękarty wojny zarobiły 200 mln
                        dolarów, z czego 150 w USA - film był regionalnym sukcesem. Poza USA jest
                        właściwie nieznany".

                        • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 89.25.186.* 21.12.09, 13:04
                          A, i jeszcze jedno - ta "nieznaczna sprzedaż" konsolowa HL2 wynosi tyle, co 1/4
                          sprzedaży wersji pecetowej. No rzeczywiście, jak na grę wszech czasów,
                          pecetowego killera, to rzeczywiście nieznaczący wynik - wszak to tylko czwarta
                          część zysków, taka drobnica to mi wylatuje z kieszeni jak biegnę na autobus...
                        • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 13:43

                          "5. Halo regionalnym sukcesem? Sprzedaż: ponad 7 m w USA, ok. 3 m poza.
                          HL2 - 2,3 m w USA, 1,7 m poza - czy skoro sprzedaż też jest trochę większa poza
                          USA, to znaczy że HL2 był regionalnym sukcesem? Mówiąc o kraju tak ogromnym jak
                          USA trudno zresztą mówić o regionie. Proporcje są rozsądne. "

                          Mnie się zdaje, że nie chodzi tu stricte o wyniki sprzedaży, tylko te zachwyty,
                          fanatyków i "zjawisko całego istniejącego świata". Takie coś poza samym U.S.A.
                          praktycznie nie istnieje.
                          • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 14:39
                            Tak można powiedzieć o większości gier.smile Tylko że HL2 nie wpłynął w takim
                            stopniu na kolejne gry (nie z serii, a w ogóle) jak Halo.
                        • Gość: afr Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.ghnet.pl 21.12.09, 14:42
                          Czy fakt ze mozna nosic tylko dwie spluwy jest taki super ze mozna to zaliczyc do gier dekady?
                          No i mam takie jedno spostrzezenie - Halo wyszedl tez na pcty i w porownaniu z innymi fpsami wypadl bardzo blado. Czy HL2 wchodzac na konsole wypadl slabo?
                          • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 14:55
                            Jakie znaczenie ma to, że wypadł słabo na PC? Port był słaby - nie można
                            zaprzeczyć. Wymagania nieproporcjonalne do grafiki, nienajlepsze sterowanie (bo
                            robione pod pada). Port H2 był wręcz tragiczny. Tak jak port HL2 na PS3 (ten na
                            360 był niczego sobie).

                            A czy możliwość noszenia dwóch broni zamiast całego arsenału (i jednocześnie
                            regenerujących się osłon) jest tak ważna? Hmm, zobaczmy.

                            Call of Duty 1,2,3,5 - dwie bronie, regeneracja
                            Modern Warfare 1,2 - dwie bronie, regeneracja
                            Left 4 Dead 1 i 2 - dwie bronie
                            Call of Juarez 2 - regeneracja
                            Kane & Lynch - dwie bronie, regeneracja
                            Brothers in Arms - dwie bronie, regeneracja

                            Trudno mi przypomnieć sobie FPSy po Halo, które nie miałyby przynajmniej jednej
                            z tych dwóch funkcji. Halo to pierwszy nowoczesny FPS, który doszlifował formę,
                            jakiej do dziś trzymają się twórcy.
                            • Gość: afr Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.ghnet.pl 21.12.09, 15:39
                              Czy port slaby czy po prostu w porownaniu do pctowych fpsow wypadl slabo? No i co to za argument z tym nienajlepszym sterowaniem? Przeciez caly czas jest wojna ze przeciez na padzie tez da sie grac w fpsy (i co to za problem miec dobrego bezprzewodowego pada na pcta?), jak gra dobra to i czlowiek przezyje sterowanie.
                              A ten schemat dla dwoch broni czy regeneracja jakos mnie nie powala i jako argument za tym czy gra jest gra stulecia jest wrecz smieszny.
                        • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:02
                          Co do "innego modelu biznesowego" WoWa. Wytłumacz mi, drogi eszuranie, jak to
                          jest, że jak Halo zarabia więcej niż HL2 to jest lepsze, a jak WoW zarabia
                          więcej niż Halo to to jest inny model biznesowy? Właśnie ten inny model świadczy
                          o potędze tego tytułu, bo ludzie grający w Halo muszą tylko kupić grę a potem
                          płacić za Live, które przydaje się też do innych rzeczy, więc jego kosztów nie
                          powinniśmy uwzględniać. Tymczasem fani WoWa muszą raz w miesiącu pozbyć się
                          całkiem zauważalnej sumki, a mimo to wciąż są ich miliony. Proponuję
                          zorganizowanie jakiejś wielkiej, ogólnoświatowej ankiety z pytaniem: "czy
                          grałbyś w Halo, gdybyś musiał płacić za nie 15 euro miesięcznie?"

                          Zrozum, to są zupełnie inne skale - Halo jest gigantem w świecie gier
                          oldschoolowych, tymczasem WoW rozpoczął zupełnie nową epokę - MMO i przy okazji
                          wprowadził zyski branży na zupełnie nowy poziom. To tak, jakbyś chciał porównać
                          Wiedźmina z MW2 - Wiedźmin jest dobrą grą i nieźle się sprzedał, ale MW2 to
                          zupełnie inna liga.
                          • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:13
                            Taka w modelu jest różnica, jak w przypadku świata filmu: nie porównujesz filmów
                            z serialami. Czegoś, za co płacisz raz, z czymś, za co płacisz co tydzień (no,
                            niekoniecznie jest to dokładna analogia, ale cóż...)
              • Gość: william_dr Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 94.230.17.* 21.12.09, 14:35
                Przed MW2, jak chciałeś pograć na xbox live to w co mogłeś jeszcze poza Hallo?
                • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 14:57
                  W zasadzie we wszystko, co wyszło po Halo.
        • Gość: william_dr Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 94.230.17.* 21.12.09, 14:23
          @DWL

          Odwalisz się od WoWa? Masz takie pan pojęcie o ludziach w nią grających, że
          szkoda gadać, a wiem co mówię bo w paru gildiach byłem, z ludźmi z innych
          europejskich państw i sporo z nimi rozmawiam na ventcie czy też ts.

          Reklamuj sobie pan Hallo gdzie pan chcesz, ale sposobem wypowiedzi podkreślasz
          pan jak bardzo zaściankowy jesteś, jak bardzo musisz coś durnego napisać by
          wywołać dyskusję lub kłótnię obrażając innych i ich poglądy i decyzje. Bądź pan
          sobie fanboyem x360, wolno panu, ale odwal się pan od innych, którym nie chce
          się czytać pańskich durnych tekstów. Po 3 komentarzach mam dość i nie przeczytam
          innych opinii ludzi na forum boś pan jest niewychowany i masz pan klapki na oczach.

          A do redaktorów GC to wstyd takie teksty umieszczać na pierwszej stronie GC.
          Wiem, że wy też nie lubicie WoWa ale kultury macie przynajmniej więcej.

          Pozdrawiam,
          william_dr
    • Gość: kimsim Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 193.111.166.* 21.12.09, 12:40
      Że coś jest popularne nie oznacza, że jest najlepsze. Titanic jako film zarobił
      prawie 2 mld $ ale nie uważam, że ktoś z was uważa go za najwybitniejszy film!!

      Wszystkie argumenty są beznadziejne i każdy jestem w stanie szybko podważyć.
      • Gość: Dark Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 13:06
        A dla mnie gra dekady jest Starcraft (mimo iz wyszedl 12 lat temu w sumie;p) I
        to z prostego powodu... Przez cala dekade setki tysiecy graczy bez przewrwy
        wciaz w nia graja. Sam w nia gralem mozna powidzieciec wrecz nalogowo przez 5
        lat od 03 do 08 teraz niestety juz jakos nie mam tej weny czu czy cos...

        Podajcie mi inna gre w ktora po 12 latach wciaz graja dziesiatki o ile nie setki
        tysiecy ludzi ?

        SC to gra ktora w zasadzie byla jednym z o ile nie pierwszym prekursorem
        E-Sportu na swiecie a w korei stala sie wrecz sportem narodowym

        No i nie wiem czy jest inna gra tak idealnie zbalansowana przy zachowaniu
        kompletnie innych buildow na kazda z 3 ras

        No i w koncu fakt ze jego sequel jest robiony juz 6 lat ;p
      • Gość: Kosio Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 94.75.121.* 21.12.09, 13:14
        Dokładnie Blizzard zarabia na WoWie pewnie więcej niż Halo czy Half Life razem wzięte. Nikt z graczy w WoW'a nie płacze, że warcraft nie został grą dekady oni mają swoje imprezki blizzarda, turnieje arenowe (ładna sumka była do zgarnięcia) kiedy wychodzi nowy dodatek do tej gry cały świat czeka jak na zejście mesjasza wszędzie o tym głośno, mamy pare specjalnych stron o WoWie np. gdzie znaleźć jakiś przedmiot, strone z filmami tylko z tej gry, powstaje film fabularny w lore warcrafta, 12 mln graczy, częste aktualizacje. WoW był i będzie (niestety uncertain ) najlepszą grą MMO... mam nadzieje, że GW2 odniesie większy sukces
      • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 13:32
        Jeśli chodzi o moją wiedzę odnośnie cyklu Halo, to jedyne co kojarzę to tego
        Mastera w oliwkowej zbroi. Być może, z powodu tego, że jestem niereformowalnym
        pc-towcem (acz bynajmniej nie pałam nieuzasadnioną wrogością, do konsolowców).

        Oczywiście, mało kto tu wspomniał, że choć Halo wniosło w gry regeneracje, co
        niewątpliwie jest wielką zasługą dla przemysłu rozrywkowego, to dylogia Half -
        Life-a wprowadziła filmowość rozgrywki (doprowadzoną wręcz do absurdu COD:MW2),
        Twórcze wykorzystanie fizyki silnika graficznego (po premierze gry nastąpił
        zalew podrób gravity guna). Zapadające w pamięć, "krwiste" postacie, każdy
        pamięta G-Man'a, czy Alyx z 2-ki. Poza tym, nie przypominam sobie w tej chwili
        innej gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
        przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
        wojskowego przeszkolenia... Jedyną bronią Freeman'a jest wspomagany kombinezon
        ochronny i doktorat z fizyki. Z tego co pamiętam oryginalny Half - Life, jako
        pierwszy (lub jeden z pierwszych) miał postacie, które poruszały ustami w czasie
        wypowiadania kwestii. Druga część, dokonała małej rewolucji, jeśli chodzi o
        mimikę twarzy i ogólną animacje postaci, że nie wspomnę o sztucznej
        inteligencji. Dodatkowo, może Halo ma machinime, za to HL ma gigantyczne
        zaplecze mod'derskie i tony, tony darmowych modów. Na sam koniec, czy ktoś
        wyobraża sobie teraz gry bez elektronicznego systemu aktywacji (ja już niestety
        nie)? HL i na tym polu był jednym z pionierów. O ile konkurs na grę dekady nie
        będzie konkursem popularności, to bez wątpienia HL2 jest królem.
        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 13:45
          >Poza tym, nie przypominam sobie w tej chwili
          > innej gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
          > przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
          > wojskowego przeszkolenia...

          Kane & Lynch, Max Payne, Call of Juarez, Silent Hill, Left 4 Dead, Dead Rising...smile

          Inna sprawa, że ten "brak przeszkolenia" Freemana jest tylko teoretyczny, bo
          jego faktyczne zdolności w grze odpowiadają zdolnościom Master Chiefa. Gdyby ta
          "laickość" miała jakikolwiek wpływ na rozgrywkę - byłoby super.

          > Zapadające w pamięć, "krwiste" postacie, każdy
          > pamięta G-Man'a, czy Alyx z 2-ki.

          A każdy, kto grał w Halo, pamięta Cortanę, Sgt. Johnsona itd.

          > może Halo ma machinime, za to HL ma gigantyczne
          > zaplecze mod'derskie i tony, tony darmowych modów.

          Tylko że przed Halo machinima była w powijakach, a bogate zaplecze moderskie do
          innych gier istniało na dłuuugo przed HL.


          Jeśli chodzi o porównanie HL2 z Halo, to jednak wybieram Halo, z prostego
          względu: lepiej się w nie gra. HL2 ma momenty absolutnie arcygenialne, ale ma
          też sporo chwil słabych, męczących, nudnych (wszelkie zagwozdki z fizyką gry,
          które dobijały mnie już za pierwszym razem - wielki Gordon Freeman musi ustawiać
          cegły na desce, żeby wskoczyć na wyższe piętro kanału... tak jakby nie mógł się
          wspiąć. Sztuką jest nietworzenie skomplikowanych problemów, które można by
          pokonać w sekundę, gdyby nie ograniczenia gry).

          Ponadto mnie osobiście wkurza częsta zmiana klimatu (z rasowego s-f na horror w
          Ravehnolm, potem na powolną grę "eksploracyjną", potem na film wojenny w City
          17) - dla niektórych to może zaleta, ale ja wolę płynny sposób opowiadania
          epickiej historii - jak w Halo.

          Nie nazwałbym Halo najlepszą grą świata, ale lepszą niż HL2 - na pewno.
          • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:42
            "Kane & Lynch, Max Payne, Call of Juarez, Silent Hill, Left 4 Dead, Dead Rising"

            1 Najemnik; psychopatyczny morderca schizofrenik
            2 Dobry glina z doświadczeniem
            3 Żołnierze konfederacji
            Jak dla mnie nie pasują oni do kategorii zwykłych ludzi.
            4 Silent hill - zgoda zwykły szaraczek , ale zupełnie inny gatunek, to jakby
            powiedzieć, że bohaterowie niezliczonej liczby erpegów też, bo na początku są
            zwykłymi rolnikami/kmiotkami a kończą jako wypasieni wojowie/ magowie
            5 Left 4 Dead; Dead Rising - znów zgoda, ale obie gry miały premiere po HL2 więc
            chwała im za czerpanie z dobrego wzorca.

            "A każdy, kto grał w Halo, pamięta Cortanę, Sgt. Johnsona itd."

            Ok zbiłeś mój agrument - przyznaje racje

            "Tylko że przed Halo machinima była w powijakach, a bogate zaplecze moderskie do
            innych gier istniało na dłuuugo przed HL.. "

            Kompletnie nie rozumiem tej opini, a co ze świetnymi machinima'ami z pierwszego
            Ghotica; The Elders Scrolls, że o Simach nie wspomnę? Jeśli już jakaś gra
            machinimy spopularyzowała, był to bez wątpienia WoW. Wiadomo, że machinimy byłyt
            przed Halo, więc, nie rozumiem dlaczego pijesz do moich modów, zwykłe odbijanie
            piłeczki

            Co do Gameplay'u to kwestia gustu mi się na przykład zagadki "fizyczne" i
            różnorodność przedstawiania akcji bardzo podobały
            • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:58
              > 1 Najemnik; psychopatyczny morderca schizofrenik
              > 2 Dobry glina z doświadczeniem
              > 3 Żołnierze konfederacji
              > Jak dla mnie nie pasują oni do kategorii zwykłych ludzi.

              Kryteria były takie:
              gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
              przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
              wojskowego przeszkolenia...

              Więc pasują. W Juarez zaś chodziło mi o częśc pierwszą i Billy'ego, który jest
              po prostu nastolatkiem. No i w cz.1 nie było wiadome, że Ray to wojenny weteran.
              • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:59
                Kryteria były takie:
                > gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
                > przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
                > wojskowego przeszkolenia...

                Owszem, więc nie pasują, kategorie "zwykły smiertelnik" sprowadziłeś do
                "człowieka", jakiekolwiek człowieka, bo jak wiemy doktorów fizyki stawiamy w
                jednej Lini z mordercami, rewolwerowcami, policjantami... Mój brat broni się
                własnie z fizyki pewnie umie już zabic człowieka łyzeczką do herbaty... na 40
                sposobów xP
                • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 18:38
                  No cóż, jak dla mnie policjant jest zwyklejszym człowiekiem niż doktor fizyki,
                  ale jak widać obracamy się w innym towarzystwie. Pozdrów środowisko doktorów
                  fizyki kiedy będziecie opracowywać nowe sposoby wykorzystania zderzacza hadronów.
                  • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 23:08
                    Nie chce żeby to zabrzmiało snobistycznie, ale musze to napisać, czytaj ze
                    zrozumieniem, mówiac o zwykłych ludziach zaznaczyłem, bez przeszkolenia, bez
                    umiejętnosci posługiwania się bronią, co jak co, postać Maxa doświadczonego
                    policjanta z oddziału do walki z narkotykami chyba jest adekwatniejszą postacią
                    do gry akcji, niż doktorek fizyki? Reasumując wyluzuj i nie spychaj dyskusji na
                    tory, kto jest bardziej niezykły policjant doktor fizyki, czy Goździkowa.
    • demicanadian To jest prawdą tylko dla kogoś kto grał w halo 21.12.09, 13:34
      Jeśli uznamy, że nie jestem "człowiekiem z księżyca" to mój przypadek pokazuje,
      ze te twierrdzenia mogą być prawdziwe tylko dla kogoś kto grał w Halo. Wprawdzie
      ja grałem w demo pierwszej części, ale chciałbym o tym smutmym fakcie zapomnieć.
      Otóż nie posiadam czegoś takiego jak konsola (posiadam ps2, ale gram tylko w
      final fantasy, bo tylko w to gra mi się na padzie przyjemnie), jednak interesuję
      się tym co się dzieje na rynku, bo "raz na pewien czas wychodzi gra której nie
      odstawiam po jednym wieczorze" - i ja nigdzie nigdy nie słyszę o Halo, chyba że
      akurat jest rankin gier wszechczasów.
      Nie mam pojęcia o czym jest fabula, nie spotykam się z fanfikami, nie widzę
      komiksów. Nawet na /b/ mi się nie zdaża wpaść na Halo. Ostatnio widziałem tytuł
      Halo Cośtam, ale to dlatego że interesuję się anime, a studio 4 stopnie C
      znowu zrobiło anime na zamówienie (robili animatrixy i inne batmany). Nigdy
      wcześniej nie słyszałem też o filmikach robionych na engine Halo. Spotykałem się
      oczywiście z tymi robionymi na Q1, nawet widziałem taki robiony na
      Battlefieldzie, ale o tych na Halo nie słyszałem.
      Dlatego też moim zdaniem Halo poruszyło jedynie rynkiem graczy Halo, niczym
      więcej. Jeśli nie ma się X-Boxa (rozumiem że wszyscy tutaj mieszkają w Niemczech
      albo w Anglii?) i nie szuka się o Halo informacji, to nikomu nie przyjdzie do
      głowy że ta gra zrobiła jakąkolwiek rewolucję. O.
    • Gość: ~cienki_bolek_2 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 217.153.187.* 21.12.09, 14:38
      A co kogo obchodzą komiksy i inne pierdoły z tzw "swiata Halo" ? Tekst pisany
      przez fanatyka dla fanatyków. Nie jestem akurat fanem HalfLife'a ale HL2 dało np
      graczom mającym średni sprzęt doskonale zoptymalizowany silnik i znacznie,
      znacznie więcej ...
      • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 14:56
        I HL2 jako pierwsza gra na świecie dała graczom dobrze zoptymalizowany silnik?
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:10
        ok smile trochę się tego zebrało - więc piszmy smile

        @d_paweł

        lenistwo Valve to jedna sprawa, ale z drugiej strony już po premierze Halo 1 ta
        marka wyrosła poza zwykłą grę. Natomiast marka, jaką jest HL2 nie zdołała się
        nigdy wybić poza ramy zwykłej fascynacji bardzo dobrą grą ( bo z tym nie
        dyskutuję, HL2 to bardzo dobra gra) . I to że HL2 sprzedał się niesamowicie
        jeśli chodzi o pecety nic nie zmienia. Bo nie słyszałem nigdzie o "fenomenie
        Half Life" za to ciągle można przeczytać o fenomenie Halo smile Poza tym Halo jest
        popularne nie tylko w USA ale np. w UK i na zachodzie Europy (poza Niemcami, ale
        to dość specyficzny naród jeśli chodzi o gry) Nie zgodzę się więc z tym że to
        "regionalny" hit bo takimi regionalnymi hitami są np. japońskie rpgi albo
        japońskie płaskie strzelanki z meeeeeeeega wielkimi bosami wink
        Jeśli chodzi o podwójne bronie, jak najbardziej rację ma Eszuran. o ile Akimbo
        występowało chociażby w Duke'u czy Blood to przed Halo nie istniała chyba żadna
        gra, gdzie mogłeś trzymać 2 różne spluwy w 2 rękach. Chyba że o jakiejś grze nie
        wiem.

        Co do Machinimy to oczywiście występowało nagrywanie filmików w innych
        grach(bodajże np. w pierwszym Carmageddonie, chociaż pewny nie jestem), ale było
        to zwykłe nagrywanie powtórek, natomiast forma o której piszę, próby tworzenia
        historyjek w oparciu o takie nagrywanie z tego co ja wiem, jako pierwsze
        wystąpiło dzięki Halo właśnie smile
        co do kart graficznych - w czasach HL2 występował wyścig, ale HL2 nie było
        jakimś przełomem graficznym żeby standardowy komp nie był go w stanie udźwignąć.
        To nie Crysis wink ale czy ktoś postąpi na tyle karkołomnie i nazwie Crysis grą
        dekady ?big_grin devil

        No i Pawle nie odniosłeś się do argumentu zaangażowania się w świat gier firmy MS wink
        przecież gdyby nie przejęcie Halo przez MS, ta gra wyszła by na maki i świat
        gier mógłby wyglądać ZUPEŁNIE inaczej smile
        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:23

          > Jeśli chodzi o podwójne bronie, jak najbardziej rację ma Eszuran. o ile Akimbo
          > występowało chociażby w Duke'u czy Blood to przed Halo nie istniała chyba żadna
          > gra, gdzie mogłeś trzymać 2 różne spluwy w 2 rękach.

          Miałem nadzieję, że chociaż ty mnie zrozumiesz...smile Wytłumaczę bardziej obrazowo:

          FPSy przed Halo:

          pod jedynką - pięściu
          2 - pistolet
          3 - szotgan
          4 - karabin
          5 - rakietnica
          6 - bfg
          7 - wyrzutnia kozłów
          8 - miotacz dżemu
          9 - bomba atomowa

          Halo i FPSy po nim

          Dzierżysz karabin.

          naciskasz przycisk - chowasz karabin, wyjmujesz pistolet.

          Chcesz zebrać snajperkę - wywalasz pistolet albo karabin. Nie możesz nosić
          dwudziestu broni w plecaku.
          • Gość: wintermute Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 84.38.22.* 21.12.09, 15:37
            I Ty to tak na poważnie uważasz ze to jest jakaś wielka innowacyjność? Coś co można dać jako argument za tym ze to jest "gra dekady" ?
          • lordzfc Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 13:39
            A Operation Flashpoint? Tam nie można było nosić fefdziesięciu karabinów.
        • Gość: wintermute Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 84.38.22.* 21.12.09, 15:34
          Ja o fenomenie Halo też nie słyszałem. Na czym ów fenomen polega? Czy przypadkiem ów fenomen nie jest tylko faktem prasowym/medialnym? Badz też życzeniem panów od marketingu?

          Ja to nie kumam w ogóle idei całego tego "pojedynku" Dwie w sumie przeciętne gry jedna z lekka nudnawa a druga nijaka. I To maja być gry dekady?
          No i te argumenty. Ze niby super innowacja bo tylko dwie bronie. I tarcza samoregenerująca. To jest ta cała innowacyjność ?

          Tai makspejn był dla 100x fajniejszy niż te dwie razem wziete. Mimo tego ze broni mozna było mieć kilka tongue_out

          Tak jak już ktoś napisał. Takie wybory sa bez sensu. Bo w oczywisty sposób promują MIERNOTĘ. I IMO zarówno HALO jak i HL2 to własnie takie gry. Takie growe Titaniki - duże budzety, efekty, pseudo nowatorstwo ale w sumie nic, kompletnie nic innowacyjnego.

        • Gość: shambler Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.09, 15:45
          > Co do Machinimy to oczywiście występowało nagrywanie filmików w innych
          > grach(bodajże np. w pierwszym Carmageddonie, chociaż pewny nie jestem), ale było
          > to zwykłe nagrywanie powtórek, natomiast forma o której piszę, próby tworzenia
          > historyjek w oparciu o takie nagrywanie z tego co ja wiem, jako pierwsze
          > wystąpiło dzięki Halo właśnie smile

          Cóż, pierwszy w tym temacie był [jak zwykle wink ] Quake 1... gra która do dziś zdefiniowała FPSy...
          tu masz pierwszy z brzegu filmik znaleziony po 45 sekundach, na pewno było ich więcej, ale to było jeszcze przez epoka YouTube, wiec musiałbym chyba przekopać krążki CD dołączane do SS, SGK, Gamblera czy Top SEcret, bo nie wiem jak je znaleźć teraz w sieci... sad
          www.youtube.com/watch?v=oQnBTDTablQ&feature=PlayList&p=E7EC3B35AD049A6A&playnext=1&playnext_from=PL&index=1v=oQnBTDTablQ&feature=PlayList&p=E7EC3B35AD049A6A&playnext=1&playnext_from=PL&index=1
        • demicanadian Widać nie znaszz gry 21.12.09, 16:05
          Shadowman :]
    • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 21.12.09, 15:00

      taak Halo "spopularyzowało " FPS na konsole...
      rewelacja...
      powiedzcie mi jakie trzeba mieć masakryczne "dysmuzgowie" żeby chcieć grać w FPSa
      na konsoli!?!?
      jezeli cokolwiek Halo zrobiło to po prostu "zdebilizowało" rozgrywke FPS z racji
      konieczności jej uproszczenia celem dostosowania do konsoli i pada...
      falnie wam sie gra padem? z zaimplementowanym aimbotem bo padzik nie ma żadnej
      precyzji i softem trza pomagać? farsa...
      dzieki Halo np. nowy COD MW2 nie ma wychylania (bo za mało klawiszy w padzie),
      recoila (bo bedzie za trudno noskillom), czy dedykowanych serwerów (bo gracz jest z
      definicji konsolowca - za głupi zeby ogarnąć samemu wybór serwera...) i jest totalnym
      chłamem...
      tak dzieki Halo uwsteczniają sie wszystkie nowe FPSy - staja się jak najbardziej
      uproszczone z przeznaczniem dla jak najbardziej prostych graczy... ale czy to powód do
      dumy?
      gra dekady?
      • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:19
        Bezmózgowie, powiadasz? Taka wypowiedź, co prawda, dyskwalifikuje cię z grona
        osób, do których warto się odzywać, ale wyjaśnię coś w związku ze wspomaganiem
        aimbotami.

        Otóż nieważne, czym grasz i jak celujesz, czy coś ci pomaga czy nie. Ważne, czy
        ci wygodnie i czy dobrze się przy tym bawisz. Oba warunki Halo spełnia. Więc mam
        gdzieś, czy takiemu dwunstoletniemu hardkorowi jak ty przeszkadza wspomaganie
        celowania. Ważne, że zabawa jest dobra - o to chodzi w grach.

        A poza tym jak celowanie myszką sprawia, że rozgrywka staje się
        "inteligentniejsza"? Rany, jak ja nienawidzę takich nastoletnich umysłowo
        "znawców"...
        • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 21.12.09, 15:51

          boli prawda...
          nie złapałeś sedna mojej wypowiedzi - pewnie (parafrazujac Twoje texty) nie zrozumiałeś
          bo jesteś dwunastoletnim hardcorem... hehe
          mam gdzieś czym i jak, i jakich wspomagaczy używacie żeby grać padem w FPS... bo są i
          tacy ludzie co z lenistwa zupe przez słomkę zjedzą bo im sie nie chce łyżką wachlować...
          albo po prostu nie potrafia posługiwać się sztućcami i dobrze im z tym a nawet się z ta
          ułomnością obnoszą tupeciarze...
          upraszczanie i cofanie się w rozwoju - czaisz? - to jest spadek po HALO i wkład konsol w
          FPS... tyle
          i co tu chwalić i nad czym piać zachwyty - tu trzeba zapłakać...
          po co te zachwyty nad ta denna grą? nic dobrego nie wniosła a to ze sprzedała się
          znakomicie to jest jakikolwiek powód wystarczajacy żeby się nią zachwycać?
          czy jesli miliardy much jedzą codziennie ze smakiem i uwielbieniem kupe to oznacza że
          kupa jest najwspanialszym daniem? a może nawet daniem dekady? idac Twoim tokiem
          rozumowania pewnie tak... ale jak dla mnie to nie żadne danie dekady to normalne
          zwykłe gó... i nie zmieni tego miliard fanów/fanek
          zdejmij "fanoskie" klapki z oczu czasem warto coś ocenić z dystansu - wyjść z siebie i
          popatrzeć z boku - sam mam PS3 ale nigdy ale to przenigdy nie zagram na niej w FPS...
          tak samo jak nigdy nie zagram na moim PC w PES'a, Tekkena czy NFS... tak pad ma
          swoje miejsce w określonych typach gier jak i klawa z myszą - TYLE
          • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.stk.vectranet.pl 21.12.09, 21:17
            No oczywiście zawsze możesz se zagrać w FPSa który obsługuje się pierdyliardem
            przycisków, jeśli cię to dowartościuje.
    • Gość: ulb Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.chello.pl 21.12.09, 15:01
      Mmmm... nie. Half life jest po prostu lepszą grą, i nawet względy
      popularnościowych tego nie zmienią. indifferent
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:19
        @d_paweł
        @wypisany
        @william_dr

        Co do World of Warcraft

        przyznaję. nie pomyślałem o WoW, a jeśli już to go nie doceniłem, poza tym że
        oddał nieocenione zasługi w kwestii antykoncepcji czy niechcianych ciąż z powodu
        przykucia do monitorów milionów młodych chłopców big_grin (no dobra. już więcej się
        nie droczę tongue_out big_grin )
        Faktycznie WoW spopularyzował MMorpg na pecetach. To wartość niezaprzeczalna.
        Nie da się też obalić tezy, że zyskał całą masę naśladowców. to że powstaje film
        mnie zaskoczyło - też przyznaję.

        Można więc chyba powiedzieć że Halo nie było pojedynczą grą dekady. Chyba można
        dopisać do tej listy WoW smile
      • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:20
        eszuran, ja wciąż czekam na odpowiedź.
        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:38
          Na co?
        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:42
          Moja odpowiedź została usunięta, bo pewnie była za krótka. Pytałem, jakie jest
          pytanie - musiałem przegapić, a w tym gąszczu postów jakoś nie mogę go odnaleźć.
    • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:11
      Ok, zróbmy małe "obiektywne" podsumowanie tego, co dla świata gier zrobiły Halo
      i HL2 - robiąc to jako pierwsze wysokobudżetowe tytuły na świecie.

      HL2:
      - zaawansowany silnik fizyczny, dzięki czemu można realistycznie kopać beczki
      - eee...

      (no i wypstrykaliśmy się z nowatorskich idei - modowanie, grafika, optymalizacja
      były już wcześniej. jak macie pomysły, to dopisujcie)

      Halo:
      - system regeneracji
      - tylko dwie spluwy naraz
      - walka za pomocą pojazdów, na piechtę, w locie
      - sensowne sterowanie padem
      - konsolowe, drużynowe, działające deathmatche po sieci z wieloma osobami naraz

      Lista zasług Halo jest niestety troszkę większa, niż chcieliby tego przeciwnicy
      tej gry.smile A teraz lista wad obu gier, o tak, dla atrakcji.smile

      HL2:

      - częsta zmiana koncepcji i klimatu
      - irytujące zagadki "fizyczne"
      - słaby port na PS3

      Halo:

      - tragiczne porty PC
      - grafika niezbyt specjalna
      - (w cz. 1) konieczność wracania się w niektórych dużych lokacjach


      Oraz to, co bardzo subiektywnie lubię, lub co mi przeszkadza:

      HL2:

      + świetny klimat (wtedy, kiedy jest)
      + nadal bardzo ładna grafika!
      + fajnie się strzela - i już
      - nudne poziomy
      - Freeman zapiernicza przez 48 godzin bez snu ani przerwy na kibelek

      Halo:

      + muzyka, klimat, epickość, kolorki, grywalność
      - pierwsza część nie zachwyca... No i gry z serii są dość krótkie

      Moim zdaniem:

      HL2 - 8/10
      Halo - 10/10 (jako seria)
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:23
        @william_dr
        Przed MW2, jak chciałeś pograć na xbox live to w co mogłeś jeszcze poza Hallo?
        ---
        na tej stronie
        majornelson.com/Default.aspx
        możesz sobie na bieżąco śledzić że grało/gra się we wszystkie hiciory smile ale
        żaden nie zdobył takiej popularności jak Halo i MW2 wink

        a tu masz aktualną popularność
        majornelson.com/archive/2009/12/15/live-activity-for-week-of.aspx
      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:38
        @eszuran: "- tylko dwie spluwy naraz "
        A w Wolfenstein 3D była tylko jedna spluwa naraz... w domyśle dwie bronie bo po
        wyczerpaniu ammo ciukało się nożem o ile dobrze pamiętam... wielka mi ku...
        rewolucja big_grin

        Tak poza tym, eszuran, to nazywać Halo grą dekady bo przyczyniła się do wzrostu
        popularności FPSów na konsolach to tak jakby przyznać nagrodę samochodu dekady
        modelowi przeznaczonemu dla niepełnosprawnych... dosłownie i w przenośni wink
        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:51
          Tak, bo wszyscy inteligentni na tym forum, z sarkazmem odpowiadający na posty, w
          odmętach swojego umysłu nie mogą w żaden sposób pojąć (bo to wręcz fizyka
          kwantowa), że nie nazywam Halo grą dekady, bo wprowadziła dwa guny. Ani dlatego,
          że spopularyzowała konsolowe FPSy.

          uwaga, wersja wytłumaczenia dla wyjątkowo opornych w przyswajaniu informacji:

          Halo należy się przynajmniej kandydatura do tytułu, bo:

          spopularyzowała FPSy na konsolach
          ORAZ
          wprowadziła stosowany dziś w 95% FPSów system dwóch broni
          ORAZ
          stworzyła całe uniwersum okołogrowe
          ORAZ
          ożywiła niemal martwą konsolę i doprowadziła do powstania niezwykle popularnego 360
          ORAZ
          wprowadziła udane sieciowe konsolowe deathmatche
          ORAZ
          udanie zaimplementowała walkę w powietrzu, na lądzie i w samochodach
          ORAZ
          w jej ramach powstały świetne spin offy
          ORAZ
          wprowadziła regenerację zdrowia, stosowaną w 80% współczesnych FPSów
          ORAZ
          przez parę lat utrzymuje sprzedaż na poziomie gier premierowych
          ORAZ
          ma gigantyczną społeczność
          ORAZ
          jest pierwszą grą FPP na konsole w której można tworzyć mapy do multi
          ORAZ
          itp. itd.

          To wszystko zrobiła ZA JEDNYM ZAMACHEM, podczas gdy HL2 wprowadził silnik
          fizyczny - i to była jedyna faktyczna innowacja wprowadzona przez tę grę. Ani
          mody, ani nic innego NIE BYŁO NOWOŚCIĄ.

          Czy teraz raczycie zrozumieć, że nie chodzi o JEDNĄ rzecz, lecz cały ZESTAW cech
          tej gry? Czy może mam to wam rozrysować?
          • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:32
            "To wszystko zrobiła ZA JEDNYM ZAMACHEM, podczas gdy HL2 wprowadził silnik
            fizyczny - i to była jedyna faktyczna innowacja wprowadzona przez tę grę. Ani
            mody, ani nic innego NIE BYŁO NOWOŚCIĄ. "

            Już myślałem, że można fajnie po polemizować, a tu widzę ignorancja i emocje z
            posta wyłażą.

            "stworzyła całe uniwersum okołogrowe"

            Całe uniwersa okołogrowe to już od czasów Ultimy mamy...

            "spopularyzowała FPSy na konsolachożywiła niemal martwą konsolę i doprowadziła
            do powstania niezwykle popularnego
            > 360
            wprowadziła udane sieciowe konsolowe deathmatche"

            Te punkty tyczą się tylko i wyłącznie konsoli, więc nie wiem, jak mogą służyć za
            argument w walce na słowa z tytułem pecetowym, który swoją drogą udane sieciowe
            deathmatche miał już od wielu wielu lat...

            "udanie zaimplementowała walkę w powietrzu, na lądzie i w samochodach"

            To na pctach may już od czasów battlefield'a 1942 z tego samego roku co Halo

            "przez parę lat utrzymuje sprzedaż na poziomie gier premierowych"

            Tak jak niemal każda gra Blizzard'a

            "ma gigantyczną społeczność"
            Patrz wyżej. Do tego HL również ma gigantyczną społeczność, ciągle grającą i
            wciąż dynamicznie rozwijającą kolejne mody i tryby rozrywki... Mimo iż do tej
            pory powstały tylko 2 części czego ta najnowsza w 2004tym

            "w jej ramach powstały świetne spin offy"

            HL ma doskonałe dodatki jak choćby Blueshift, a HL2 dwa doskonałe epizody

            "jest pierwszą grą FPP na konsole w której można tworzyć mapy do multi"

            Jestem pod wrażeniem, gwoli tradycji, pc miały to już od wielu wielu lat

            Spora część z Twoich "nowości" wprowadzonych przez Halo to nowości tylko dla
            konsol i znów nie widzę sensu dawania ich jako argumentów gdy polemizujesz o
            "wyższości tytułu konsolowego nad pctowskim
            • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 18:39
              Chłopie, żyć się odechciewa jak się ciebie czyta. Zero zrozumienia. ZERO.

              Znowu traktujesz pojedyncze argumenty w oderwaniu od innych. Brak mi słów. Po
              prostu... Pozdrów doktorów fizyki i bawcie się dobrze.
              • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 23:16
                Żeś się zapędził odniosłem się do większości, jeśli nie do wszystkich, wyraziłem
                swoją opinię, a ty się emocjonujesz, jakbym Ci siostrę zabił. Zapętlasz się i w
                kółko to samo, w sumie to czekałem aż w końcu z braku argumentów strzelisz focha
                i się obrazisz, bo dyskutanci nie rozumieją według Ciebie Twoich postów xD. Co
                do tych doktorów fizyki, to jakiś ukryty kompleks o.O?
          • Gość: Roxar123 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.chello.pl 21.12.09, 17:42
            Mam pytanie,dlaczego ta rywalizacja polega na modelu "seria gier vs. jedna gra z serii"?
            Przecież HL w związku z tym jest skazany na porażkę,więc uważam że powinno się
            prowadzić dyskusję "seria Halo vs.seria Half-life".A poza tym eszuran podał kilka
            argumentów,chciałbym napisać dlaczego według mnie nie muszą oznaczać, że Halo jest
            grą dekady:

            "spopularyzowała FPSy na konsolach"

            OK,ale ten fakt nie dotyczy z gruntu PC,a czy dyskusja o grze dekady nie powinna się
            odnosić do wszystkich platform?

            "wprowadziła stosowany dziś w 95% FPSów system dwóch broni"

            OK,tu również się zgadzam.

            "stworzyła całe uniwersum okołogrowe'

            OK,ale HL również stworzył wokół siebie wielkie uniwersum,a częściej modowanej gry nie
            znam,a na pewno nie jest nią Halo


            "ożywiła niemal martwą konsolę i doprowadziła do powstania niezwykle popularnego
            360"

            OK,ale ten fakt dotyczy tylko jednej konsoli,a nie całego rynku.

            "wprowadziła udane sieciowe konsolowe deathmatche"

            OK,zgadzam się.

            "udanie zaimplementowała walkę w powietrzu, na lądzie i w samochodach'

            OK,zgadzam się.

            "w jej ramach powstały świetne spin offy"

            Jak rozumiem,chodzi ci o machinimy?To prawda,ale w HL również robiono machinimy,że
            o modach nie wspomnę.

            "wprowadziła regenerację zdrowia, stosowaną w 80% współczesnych FPSów"

            Ale czy to na pewno lepszy system niż w inne?

            "przez parę lat utrzymuje sprzedaż na poziomie gier premierowych"

            Ale czy to oznacza że jest lepsza?Poza tym HL jest w pierwszej 10 najlepiej
            sprzedających się gier w ogóle,jest też najlepiej sprzedającym się FPSem (nie licząc
            CS'a,który jest przecież modem HL'a!),a Halo "sprzedaż na poziomie gier premierowych"
            utrzymuje tylko na X'ie.

            "ma gigantyczną społeczność"

            HL również i to w wielu krajach,natomiast "gigantyczna społeczność" Halo istnieje przede
            wszystkim w USA i to tam znajdują się jej główne ośrodki.Poza tym,znajdź mi jakąś grupę
            Halo tworzącą mody i mapy (oczywiście w Polsce).Jest?To teraz porównaj to ze sceną
            HL'a.

            "jest pierwszą grą FPP na konsole w której można tworzyć mapy do multi"

            OK,niech ci będzie.


            A jeśli chodzi o HL,moje argumenty za nim przemawiające są takie:
            1.Po raz pierwszy w grach FPS pojawił się tak wielki stopień interakcji,pozwalający (a
            raczej wymuszający) graczowi przejść grę w sposób nie ograniczający się do biegania i
            strzelania.
            2.Po raz pierwszy animacja była tak realistyczna,żeby chociaż wspomnieć świetną
            synchronizację głosu z ruchem ust.
            3.Świetny silnik fizyczny,urealistyczniający otoczenie.
            4.Chyba jedna z najciekawszych broni,Gravity Gun,którą można w niemalże
            nieskończony sposób wykorzystać do obrony,nie mówiąc już o tym co można stworzyć jej
            używając,wystarczy zobaczyć choćby Gmoda.
            5.Bardzo rozbudowana społeczność,nie ograniczająca się tylko do jednego
            państwa,która poza graniem tworzy również rozbudowane mapy i mody,które czasem
            dorównują lub nawet przewyższają (CS,Dod) popularnością oryginał.

            A jeśli ma ktoś jeszcze jakieś wątpliwości to ten filmik ten filmik mówi wszystkosuspicious
            • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.stk.vectranet.pl 21.12.09, 21:29
              > OK,ale ten fakt nie dotyczy z gruntu PC,a czy dyskusja o grze dekady nie powin
              > na się
              > odnosić do wszystkich platform?

              Oczywiście że NIE. To równie dobrze nie możesz uznać Mario za grę wszech czasów,
              bo ukazał się tylko na NESie. To równie dobrze możesz ominąć kandydaturę MGS4 w
              kategorii "filmowa gra", bo masz go tylko na PS3. Tak samo w konkursie na
              najlepszą strategię weźmie tylko C&C3, bo pojawił się na wszystkich platformach.
              A nie, sorry, odpada - nie było go na Wii.smile

              > OK,ale HL również stworzył wokół siebie wielkie uniwersum,a częściej modowanej
              > gry nie
              > znam,a na pewno nie jest nią Halo

              Nie chodziło mi o uniwersum modderów, tylko o całą historię świata, powieści,
              komiksy, filmy krótkometrażowe, film animowany, spin off (Halo ODST, Halo Wars),
              pewnie i grę planszową jak znam życie... W świecie HL nie powstało nic w tym stylu.

              > OK,ale ten fakt dotyczy tylko jednej konsoli,a nie całego rynku.

              Dotyczy jednej konsoli, która ma teraz 30% rynku. Jak to nie jest osiągnięcie,
              to nie wiem co.smile

              > Ale czy to na pewno lepszy system niż w inne? (regeneracja)

              A to już każdy oceni sobie sam, ale fakt jest faktem że obecnie 95% FPSów go
              stosuje.

              > Ale czy to oznacza że jest lepsza?

              Dyskusja toczy się nie o to, która gra jest lepsza, tylko która wywarła większy
              wpływ na rynek gier, na kulturę itp. Jeśli to cię zadowoli - ok, HL2 jest
              lepsze. Ale nie wywarło 1/10 tego wpływu, co Halo.

              > Halo istnie
              > je przede
              > wszystkim w USA i to tam znajdują się jej główne ośrodki.Poza tym,znajdź mi jak
              > ąś grupę
              > Halo tworzącą mody i mapy (oczywiście w Polsce).Jest?To teraz porównaj to ze sc
              > eną

              No cóż, już pisałem wielokrotnie, że społeczność to nie tylko modderzy (zresztą
              moddowanie Halo jest niemożliwe, to gra konsolowa) w liczbie kilkuset (w
              porywach), ale po prostu ludzie, którzy grę lubią, wspierają pobierając kolejne
              DLC i po prostu w nią grają - głównie po sieci. I tutaj masz parę milionów
              aktywnych graczy w Halo. I nikogo aktywnego w HL2, bo on nie ma multi.
              Społeczność istnieje na innych zasadach. I jest mniejsza. Oj, jest. Co widać
              choćby po liczbie sprzedanych egzemplarzy.

              Co do wymienionych przez ciebie zalet HL2 - oczywiście zgadzam się, ale zauważ,
              że jedną zaletę (silnik fizyczny) rozbiłeś na trzy punkty: interakcja, gravity
              gun, silnik fizyczny. A to już trochę naciągnięcie.wink
      • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 17:16
        Jak grochem o ściane xD
        HL2:
        > - zaawansowany silnik fizyczny, dzięki czemu można realistycznie kopać beczki
        > - eee...

        - rewolucja w przedstawianiu mimiki bohaterów
        - niespotykany wcześniej realizm animacji
        - najlepsza w tamtych szasach SI wrogów
        - grafika, która nawet dziś wygląda b. dobrze(przy stosunkowo niskich
        wymaganiach sprzętowych)

        Halo:
        > - system regeneracji
        > - tylko dwie spluwy naraz
        > - walka za pomocą pojazdów, na piechtę, w locie
        > - sensowne sterowanie padem
        > - konsolowe, drużynowe, działające deathmatche po sieci z wieloma osobami naraz

        System regeneracji i dwie spluwy, jedyne prawdziwe nowości które wprowadziło
        Halo w swiat FPS'ów. Walka w powietrzu wodzie i ludzie, wykorzystanie pojazdów,
        elementy tego były we wcześniejsych fpsach, plus wszystko wielkiej doskonale
        wyważonej skali w Battlefiled'dzie 1942 (tylko nie mówcie, że Halo było
        pierwsze, bo B1942 wyszedł w tym samym roku, a znając cykł wydawniczy, nie można
        mówić o wzorowaniu się na Halo) "konsolowe, drużynowe, działające deathmatche po
        sieci z wieloma osobami naraz" - śmieszne to ŻADEN argument w konfrontacji z
        fpsami z pc już od czasów Kwaka...

        HL2:
        >
        > - częsta zmiana koncepcji i klimatu - kwestia gustu u mnie to duży plus
        > - irytujące zagadki "fizyczne" - j/w
        > - słaby port na PS3 - OK

        Jak dla mnie nikt w żadnym punkcie nie udowodnił ni jak, że Halo wprowadziło
        coś nowego rewolucyjnego poza właśnie dwoma spluwami i regeneracją...
    • Gość: cezeter Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 195.128.228.* 21.12.09, 15:25
      IMO wrzucanie wszystkich gatunkow do jednego worka i patrzenie przez ten sam
      pryzmat jest troszke nie na miejscu. Zrobcie rozgraniczenie na gatunki (fps,
      mmo, rts...) kilka pozycji (10-20) najelpszych gier ostatnich 10 lat i mozna
      jakies glosowanie zrobic... O ile w ogole o takie cos chodzi...
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:42
        @narsereg
        Poza tym, nie przypominam sobie w tej chwili
        innej gry akcji, w której głównym bohaterem byłby zwykły śmiertelnik,
        przypadkiem wplątany w bieg wydarzeń, nieposiadający, żadnych super mocy,
        wojskowego przeszkolenia
        ---
        z gier przed HL2
        system shock1(zwykły haker), redneck rampage (2 wieśniaków - swoja droga kocham
        tamtych 2 redneków big_grin ) , Unreal (więzień), Tresspasser (pani botanik o ile
        dobrze pamietam. Z wieeeelkim cycem)
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:46
          @mglisty
          gra na padzie
          filmy jakie przy medalu podrzucił Maciuch333 smile

          www.youtube.com/user/CoDmultitude#p/a/u/1/sQ4Nw9RBb18
          www.youtube.com/user/CoDmultitude#p/a/u/0/5qSF3XCFFss
          dedyki
          dla zlikwidowania piractwa... ale to wiemy że piratów to boli bo nie pograją w
          sieci wink

          innowacje
          a przypomnij sobie jak wyglądały fpp PRZED halo wink chyba, że nie możesz
          pamiętać bo za młody jesteś wink


          heh faktycznie masz mgliste pojęcie o czym piszesz big_grin
          • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 21.12.09, 16:50
            ale filmiki... masakra ...ze smiechu hahhaa
            co za wymiatacze - ciekawe jak by to wyglądało na tych super filmikach bez aimbota w
            wersjach na konsole?
            wiesz jak? gość podbiega - przymierza/celuje gałką, przymierza, przymierza, przymierza,
            przymierza, denerwuje... sie ale dalej przymierza, jest wsciekły ale dalej gałką kręci
            ...strzlela wkurw... i zniecierpliwiony na maxa i ...wali w niebo - bierze swoja konsole i wyrzuca przez okno!
            Nie osmieszajcie się - Halo to wyłącznie dobry marketing - sprzedał sie głownie w
            stanach bo w stanach jest najlepszy dla tego produktu typ konsumenta - prosty, nie
            lubiący komplikacji zjadacz hamburgera - ale widać u nas coraz więcej tego pokroju
            fanów rozrywki... żal
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 17:07
              @mglisty
              i znowu masz mgliste pojęcie o tym co mówisz smile
              ja całe MW2 przelazłem bez autoaima na normal, a teraz przechodzę bez autoaima
              na poziomie wyższym i jakoś nie mam problemów... wink
              sterowanie na konsolce, bez autoaima jest łatwiejsze niż Ci się wydaje, ale żeby
              się o tym przekonać musiałbyś pograć na konsoli przez te parę dni.... wink
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 15:47
          @aihs

          przyczyniła się - poczytaj co napisałem w 1 punkcie wink
        • narsereg Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:13
          Tak Don masz racje, byłem już świadom mego błędu chwile po zapostowaniu...
          posta, ale postanowiłem się podroczyć xP. Co do "Redneck rampage" to bym
          polemizował bo ja wiadomo teksańskie amerykańskie wieśniaki, są oswajane z
          przysłowiową dubeltówką już w łonie matki xP

          Jedno spostrzeżenie jeszcze odnośnie regeneracji. Choć fajnie spisuje się w
          gameplay'u to jakoś mnie zawsze irytowała(teraz już mniej, widać przywykłem),
          fakt magicznego odzyskiwania zdrowia po schowaniu się za osłoną... O ile w grach
          SF to aż tak bardzo mnie nie drażni to już w wszelakich wojskowych strzelankach
          woła o pomstę do nieba. Dlatego pasowało mi rozwiązanie z Halfa, czyli fakt
          "utraty zdrowia" łączy się ze zużyciem kombinezonu ochronnego. Widze, też pewną
          niekonsekwencje, wypowiedziach, fakt, że autoaim nie jest dziecinny i mało
          realistyczny, bo uprzyjemnia rozgrywkę jest ok, ale fakt, ze postać może
          pomieścić "pod płaszczem" 4 tony sprzętu, już fajny nie jest, bo mało
          realistyczny, phew..
    • Gość: Blackfield Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.pg.com 21.12.09, 15:46
      Halo, HL2...Do Pasjansa i Sapera i tak nie mają co startować tongue_out
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 17:09
        > Halo, HL2...Do Pasjansa i Sapera i tak nie mają co startować tongue_out
        --
        heh biorą pod uwagę, że w którymś GCDM (bodajże najbardziej oczekiwanej gry
        2009 roku) Saper dotarł bodajże do półfinału... to coś w tym jest big_grin
    • Gość: haloidiotyzm halo to esensja casuali IP: 195.211.8.* 21.12.09, 15:49
      i stad jej popularnosc. USA tworzy znaczna czesc rynku, dlatego same najglupsze
      i najbardziej casualowe gry tam wlasnie odnosza sukcesy. Skonczyly sie czasy
      ambitnych tytulow, nawet dragon age, jedyna od dluzszego czasu gra warta
      spojrzenia, zostala zdeklasowana przez kolejne casualowe gowno jakim jest
      batman. Wlasnie doswiadczamy przelomu - jednak nie do przodu a do tylu.. DLC,
      DRM, casuale, konsole, wii - to sa synonimy upadku swiata gier. Koniec z duma
      bycia graczem, teraz to wstyd.

      WIEC TAK, HALO to gra DEKADY, ale wg mnie to bardzo smutna wiadomosc.
      • wypisany Re: halo to esensja casuali 21.12.09, 16:00
        @eszuran
        Ale dlaczego niby nie mam porównywać tych dwóch gier? Przecież WoW ma ze swoim
        modelem o wiele trudniej niż Halo. Tymczasem ta gra nadal zarabia kupę kasy i
        nadal się ROZRASTA. Wciąż wychodzą nowe dodatki, świat staje się coraz większy i
        przybywa graczy. Nie czepiam się porównania Halo/HL2 bo mi nie zależy. Ale z
        WoWem Halo zdecydowanie nie ma szans.
    • Gość: Gutek Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 81.210.21.* 21.12.09, 15:56
      Według mnie gadasz głupoty.... jest wręcz odwrotnie!
      Ale ponieważ idą święta choinka wybaczę ci to oszczerstwo względem HL2 smirk
      A tan na poważnie ty uważasz Halo za grę dekady ja HL2... Gdyby wszyscy tak
      myśleli świat był by nudny wszyscy grali by tylko w gry z serii Halo lub z serii
      Half-life piwo
      Twoje punkty 4 i 5 np. gdyby nie Halo w Fable, Mass Effect, Gears of War
      zagrali byśmy na PS3 i PC... A najgorsze co twórcy robią graczom to tworzyć gry
      na wyłączność... Bo wątpię by ktoś kupił X360 dla Halo 3 i PS3 dla Killzone 2 a
      do tego posiadając PieCa za 4 tysie dla Crysis'a czy Diablo cool
      • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:00
        Masz rację, aczkolwiek z tymi grami na wyłączność się nie zgadzam... 360 kupiłem
        dla Dead Rising i Gearsów, więc...smile
        • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 16:46
          Pojedynek Halo/Half-Life2, powiadacie...otóż przyznam, że może to wina moich
          nieznających się na grach znajomych (bo ja nie mam możliwości grania w takie
          nowinki), ale o Half Life 2 słyszałem jakby więcej dobrego. W zasadzie, to w
          temacie Halo padała głównie nazwa, a o Half Life większe wypowiedzi. Takie
          spostrzeżenie kogoś, kto nie śledzi niusów. Nie opowiadam się za żadną z tych
          produkcji, żeby była jasność.<br />
          <br />
          Co do rewolucyjności Halo, to sam nie wiem..z wymienionych rzeczy na pewno coś
          się należy tylko Halo, ale np. w takim pierwszym Medal of Honor (PSX) można było
          mieć ze 2 bronisławy i granaty. O ile dobrze pamiętam. A że gierka, która wyszła
          z konsoli potem wyciągnęła parę części na PC jeszcze, to też nie pikuś, tak moim
          zdaniem.<br />
          <br />
          W którymś Army Men (też na PSX na pewno wyszło, możliwe wielce że i na PC) też
          się jakimiś jeepami bodaj jeździło. A mimo że były to plastikowe żołnierzyki, to
          fizyka też była całkiem realistycznasmile <br />
          <br />
          Regeneracja zdrowia to wg mnie spory regres, więc w ogóle bym na to nie patrzył.
          Twórcy z tego korzystają, bo to dla nich wygodne, że nie muszą chować gdzieś na
          mapie apteczek, tylko bohater się musi schować za winklem. No i gracz nie musi
          się przygotować do starcia, bo najwyżej się cofnie i schowa, a rany i śmierć z
          wykrwawienia mu niestraszne. Okrutna kaszana.<br />
          <br />
          A wszystkie argumenty społecznościowo-finansowe-filmikowe może zbić właśnie WoW.
          Jak za nią nie przepadam, tak nie można nie oddać jej zasług. Filmów o WoW
          widziałem masę, a na Halo się jakoś nie natykałem. Jeśli masz jednak na myśli,
          że Halo mimo wszystko zaczęło, a WoW te osiągnięcia zakasował, no to to też za
          dobrze o grze na H nie świadczysmile<br />
          <br />
          A że Halo wprowadziło te wszystkie rewolucyjne rozwiązania za jednym
          zamachem...no cóż, pogratulować, że tak zgrabnie posklejali pomysły innychsmile
    • bosman_plama Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 17:13
      A to nie jest taka dyskusja o wyższości Świąt Wielkanocnych nad Świętami Bożego
      Narodzenia? Bo jedyny powód dla którego miałbym głosi wyższość HL2 nad Halo
      brzmi: W HL2 jest laska fajniejsza niż wszystkie laski w całej serii
      Halo
      .big_grin I mam wrażenie, że ma on tyle samo sensu, co licytowanie się na
      ilość spluw, jakie można nosić itp. itd.
      Halo niewątpliwie narobiło zamieszania na Xboxie, ale kiedy trafiło na piece,
      pececiarze wygenerowali z siebie wielkie WTF? I nie wynikało to ani z wojny
      platformowej, ani z złej optymalizacji. Po prostu gra okazała się jedną z wielu
      strzelanek i nikt nie wiedział o co to wielkie halo wink. To, czego Halo
      niewątpliwie dowiodło, to że platforma ma dla gry znaczenie. Pececiarze
      dysponowali taką masą FPS, że jeszcze jeden nie zrobił na nich (nas), przy
      wszystkich swoich innowacyjnościach, wrażenia. Dla wyposzczonych właścicieli
      Xboxa natomiast ta gra mogła być smakołykiem, na który czekali.
      I jeszcze jedna uwaga na koniec - w nosie mam co wielkiego lub innowacyjnego
      wnosiła gra i ilu ludzi ja kupiło i za ile. Dla mnie podstawowym kryterium oceny
      gry jest jej miodność. I w Halo i w HL2 grało mi się fajnie, choć w HL2 fajniej
      ze względu na wzmiankowaną na początku posta laskęserce. Aczkolwiek, jeśli ja
      akurat miałbym wskazać FPS dziesięciolecia, to nie dostałby tego tytułu ani HL2
      ani Halo, ale Quake III - za szaleństwo metody, za pomysł na rozgrywkę,
      powielany do dziś, za to, że oferował silnik, na którym powstał potem i ceniony
      przeze mnie MoHAA, który urywał mi noce coś przez dwa lata chyba i pierwszy CoD
      i arcydzieło w postaci American McGee's Alice i świetne Clive Barker's
      Undying... Ale przede wszystkim za to właśnie, że ta gra wessała mnie i czasem
      do dziś wsysabig_grin.
      (a grą dziesięciolecia i tak jest Shogun: Total Wardevil)
      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 18:46
        Szczerze powiedziawszy to mam gdzieś wynik tej debaty ale nie mogłem sobie
        odmówić popatrzenia jak eszuran się gotuje ze złości i coś tam bulgocze w
        kółko o rewolucyjności serii Halo.

        Co do gier to nie mam co się nawet wypowiadać bo w Halo nie miałem przyjemności
        grać a w HLa tylko pierwszego - i tu odpowiedź na pytanie don_wroc_love -
        tak HL zmusił mnie do kupna nowej wypasionej karty graficznej, Rivy TNT 16MB za
        niebotyczną sumę 700zł, nigdy potem nie kupiłem już karty z najwyższej półki
        więc mam dobre wspomnienia związane z HL tongue_out
        • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.stk.vectranet.pl 21.12.09, 21:34
          A mnie jest ciebie zwyczajnie żal. Tak po ludzku. Bo to smutne wiedziec, że ktoś
          przeczytał tyle postów i nadal nie rozumie, że nie oceniamy tu samej gry, tylko
          jej wpływu na kulturę, rynek, branżę, media... Cóż, niektórych nie da się
          uratować od ignorancji.
        • Gość: eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.stk.vectranet.pl 21.12.09, 21:35
          I jeszcze jedno - skoro spierasz się ze mną używając chybionych argumentów tylko
          po to, żeby mnie wkurzyć, to wpisujesz się koncertowo w definicję trolla. No i
          muszę cię rozczarować - nie wkurzyłem się.smile
          • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 09:01
            I co ulżyło jak nazwałeś mnie trollem? cry Problem w tym, że nie użyłem
            chybionych argumentów. Natomiast Ty starasz się roztoczyć przed nami wizję
            wielkiego przełomu kulturalnego a ja mówię gó... prawda - to, że stado
            amerykanów zakochało się w Halo nie jest dowodem na jakąś rewolucję. USA i jego
            obywatele to żaden wyznacznik. Większość amerykanów waży po 120+ kg ze względu
            na swoją miłość do fast foodów itp Czy to świadczy o rewolucji w kwestii żywienia?

            I żebyśmy się, źle nie zrozumieli - HL2 to też żadna gra dekady. Natomiast sam
            silnik Source to już konkretny przełom.

            I jeszcze jedno... wiem, że nie zaczyna się zdania od "i" tongue_out
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 21.12.09, 21:37
          @aihs

          co do esz'a- oj nieładnie.... tongue_out

          co do karty - HL1 i hl2 doskonale pamiętam, bo jakoś specjalnie nie dbałem wtedy
          o upgrade'y sprzętu i hulały, na średniej klasy kompach bez problemu... więc
          może miałeś jakąś... "oldschoolową" kartę wink
          co innego taki Crysis - specjalnie dla niego kupowałem 8800 jakąś tam, a mimo to
          byłem świadom że na full wypas i tak go nie odpalę... a potem wielki Wk**** bo
          gra była kieprawa... uncertain
          • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 09:21
            @don_wroc_love
            > "może miałeś jakąś... "oldschoolową" kartę"

            Ale nie będziesz się śmiał, ok? sad
            S3 Virge 4MB big_grin Też ostra brzytwa ale w 95-96 roku, natomiast Rivę to zakupiłem
            gdzieś tak w pod koniec 98r (czyli dokładnie równo z premierą HLa) i to już był
            model z AGP x2 !! wink Jasne HL nie wymagał takiej grafiki ale Riva TNT była
            reklamowana jako karta stworzona do tej gry.

            Crysis to nie gra, to interaktywny benchmark i tak należało ten tytuł traktować
            od samego początku.
    • Gość: sapcio Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.barbara.ds.polsl.pl 21.12.09, 22:30
      hej, chciałbym dorzucić swoje trzy grosze do rozmowy, mam nadzieję że moje
      argumenty się nie powtarzają....

      więc dlaczego halo NIE powinno być grą dekady?
      • Gość: sapcio Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.barbara.ds.polsl.pl 21.12.09, 22:33
        hmm dziwne, jak naciśnie się Shift + Enter to wyskakuje <br />, miałem nadzieje
        że to ma wpływ na tekst tongue_out
        • Gość: sapcio Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.barbara.ds.polsl.pl 21.12.09, 22:58
          zapomniałem:
          "l nie rozumie, że nie oceniamy tu samej gry, tylko jej wpływu na kulturę,
          rynek, branżę, media... "

          W usa może tak, ale u nas nieodczuwalne, po prostu. Tutaj także wow miażdży
          halo, nie jestem fanem wowa, ale według twoich standardów to wow powinien wygrać.
    • galekanalek Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 00:01
      Zgadzam się z tobą. Ale zapomniałeś napisać, że to kiepska gra jest.
      • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 01:36
        esz, z uporem godnym lepszej sprawy unikasz tematu WoWa. Nieładnie. W kwestii
        HL2 vs Halo się nie wypowiem, bo nie znam gier i wygląda na to, że Halo
        faktycznie było ważniejsze od HL2. Jednakże Warcraftowi może jedynie buty
        czyścić i to za dopłatą. Po prostu w KAŻDEJ wymienionej przez Ciebie kategorii
        WoW jest większy, ważniejszy i bardziej wpływowy. Kiedy Halo wprowadziło DWA
        powszechnie stosowane w fpsach elementy, WoW upowszechnił całą metodę tworzenia
        gier MMO i jest punktem odniesienia dla KAŻDEGO MMO, nawet takiego, który
        próbuje od kopiowania uciec (Warhammer Online lub Eve Online). Kiedy Halo dobrze
        zarabiało (swoją drogą pytanie - kto zarobił więcej - seria Halo, czy seria CoD?
        Pytam, bo nie wiem) WoW zarobił te pieniądze gdzieś na początku istnienia a
        teraz takie kwoty to na drobne wydatki przeznacza. Kiedy Halo upowszechniło gry
        FPP na konsolach, WoW stworzył cały gatunek w ogóle. Spytajcie ludzi na ulicy o
        Ultimę Online a potem o WoWa. Kiedy Halo uratowało X'a WoW przypomniał całej
        armii ludzi na zachodzie, że na ich pecetach da się też grać. Myślę, że nie
        przesadzę, jeśli napiszę, że WoW uratował peceta przed śmiercią. Bezpośrednio i
        pośrednio, bo późniejszy wysyp gier mmo jest efektem właśnie oszałamiającego
        sukcesu gry Blizzarda. Jeszcze jedno - Halo pokazało, że na konsoli da się grać
        w gry FPP i to niezaprzeczalnie ogromna zasługa. Jednakże w mniej więcej tym
        samym czasie WoW pokazał, że wcale nie trzeba być Graczem, żeby grać. Docinki
        dona o prawiczkach siedzących przed monitorem mają tyle wspólnego z prawdą, co
        kretyńskie teksty o biedzie intelektualnej ludzi grających padem w FPP. W gry
        FPP grają tylko Gracze. Dzieje się tak dlatego, że wszystkie te gry są dość
        trudne. Wymagają porządnej znajomości interfejsu, zapoznania się z konwencją,
        bardzo dobrej orientacji w wirtualnej przestrzeni (co nie jest proste) i wielu
        innych skilli, których Wasi rodzice i niegrający koledzy/koleżanki nie
        posiadają. Tymczasem WoW jest prosty w obsłudze. Walka sprowadza się do
        kliknięcia raz na jakiś czas odpowiedniego przycisku. Z czasem staje się
        bardziej skomplikowana, ale to początkowy okres nas interesuje, bo zanim stanie
        się trudna, każdy zdąży się do niej przyzwyczaić. Ta prostota obsługi oraz
        bogactwo i urzekająca stylistyka świata przedstawionego (czy może diegesis?)
        spowodowały, że do kompów zaczęli siadać "zwykli ludzie". Na GC linkowali kiedyś
        taki art o najpiękniejszych kobietach grających w cokolwiek. I tak jakoś wyszło,
        że z 15 wymienionych ogromna większość zagrywała się właśnie w WoWa.

        Czy to oznacza, że WoW wykreował gracza casualowego? Możliwe, choć nie będę
        bronił tej tezy jak niepodległości. Z pewnością jednak był jednym z
        najistotniejszych czynników mających wpływ na powstanie tego "gatunku". O Halo
        powiedzieć tego nie można, bo mimo całej prostoty jest to nadal tytuł dla
        Gracza. Może nie dla hardkora (bo jaki hardkor pozwoli sobie na strzelanie
        żelkami...), ale na pewno nie dla casuala. Dla casuala jest Wii i flahówki, a
        nie trudne w obsłudze fpsy.
        • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 01:39
          *flashówki ofkoz.

          flahówki... big_grin nie mogę...
        • Gość: esz Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.stk.vectranet.pl 22.12.09, 06:05
          Ok, WoW jest grą dekady. A te posty, w których pisałem, że jest jedynym poważnym
          konkurentem Halo do tego tytułu, i gdzie przyznałem komuś rację kiedy pisał, że
          WoW miał być może jeszcze większy wpływ, nie istnieją. Czy teraz możesz zostawić
          ten temat?
        • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 09:36
          @wypisany
          Chyba wiem o co Ci chodziło ale jestem bardzo ciekawy jak będziesz bronił tezy,
          że (1) WoW upowszechnił całą metodę tworzenia gier MMO, (2) jest
          punktem odniesienia dla KAŻDEGO MMO
          i (3) WoW stworzył cały gatunek w
          ogóle
          .

          Muszę przyznać, że nie mam pojęcia jak chcesz obronić tezę (3) ale z
          niecierpliwością oczekuję na takową próbę.

          Tak jak wspomniałem na początku - chyba wiem co chciałeś przekazać w swoim
          poście ale wszystkie 3 tezy pozostawione samym sobie bez kontekstu są fałszywe,
          a (3) to kuriozum w ogóle wink

          Co do tematu to też uważam, że WoW zasługuje na miano gry dekady bardziej niż
          Halo czy HL2 i nie mówię tego jako fanboy bo za WoWem wcale nie przepadam.
          • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 10:23
            @aihs
            Dla jasności - też nie lubię WoWa. Wolę Guild Wars, a w ogóle to wciąż czekam na
            "tego jedynego", który będzie miał więcej wspólnego z grą RPG, niż z Diablo. No
            ale do rzeczy.

            teza 1 - Przed WoWem powstało kilka gier powstających według podobnej metody.
            Czyli skupmy się na PvE, podział na dwie frakcje, być może gdzieś pojawiły się
            instancje i gdzieniegdzie boss. Jednakże to WoW rozpoczął boom MMO i zachęcił
            Koreańczyków do taśmowego tworzenia jego klonów. Czy to dobrze, czy źle, to
            temat na inną dyskusję, tu tylko odnotowujemy fakt. Podsumowując - WoW zebrał
            całą masę pomysłów (głónie cudzych) do kupy i tak zamieszał na rynku, że teraz
            prawie nikt nie wyobraża sobie gry MMO bez tych elementów. Przynajmniej część
            musi się pojawić.

            Teza 2 - Niestety, tak właśnie jest. Przy okazji dyskusji nad każdym nowym MMO,
            przynajmniej raz musi być wymieniony WoW. To chyba oczywiste dlaczego - bo WoW
            dużo zarabia, a każdy chce dużo zarabiać. W dodatku WoW, jak każdy gigant, jest
            produktem który albo się kocha, albo nienawidzi. A właściwie to gra, którą
            ludzie kochają nienawidzić. Tak czy inaczej, wszystkie elementy nowych gier mmo
            są porównywane do WoWa.

            Teza 3 - Oczywiście, że nie twierdzę, że WoW był pierwszy, czy coś. WoW po
            prostu jako pierwszy wprowadził gry MMO w świat wielkiego biznesu. WoW jako
            pierwszy potrzebował gigantycznych nakładów i jako pierwszy, mimo to, zarobił i
            to dużo. Stąd teza druga zresztą. WoW jest punktem odniesienia nie dlatego, że
            jest dobry, a dlatego, że jest gigantem i zdecydowanym liderem rynku. Tak, jak
            pisałem wcześniej - wyjdź na ulicę i spytaj kogokolwiek o Ultimę Online a potem
            o WoWa. Teraz rozumiesz?
            • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 12:46
              > Podsumowując - WoW zebrał całą masę pomysłów (głónie cudzych) do kupy i tak
              zamieszał na rynku, że teraz prawie nikt nie wyobraża sobie gry MMO bez tych
              elementów.


              Gdybyś wcześniej dokładnie tak to napisał to nie miałbym się do czego przyczepić
              bo to prawda, ale ta właściwa teza (1) jest nieprawdziwa. Koreańczycy dużo
              wcześniej zaczęli taśmowo robić klony tyle, że Lineage 2 i do dzisiaj częściej
              kopiują świat Aden niż Azeroth.

              > Teraz rozumiesz?
              Cały czas rozumiem - co zresztą zaznaczyłem na początku swojego postu, po prostu
              chciałem żebyś napisał to co właśnie napisałeś - dzięki temu nikt, kto nie ma
              pojęcia o WoWie i MMO w ogóle, nie powie po przeczytaniu tego tematu, że WoW to
              pierwsze MMO czyli nie będzie plótł bzdur. Jak ktoś to przeczyta to będzie
              wiedział w jakim kontekście mówi się o WoWie tak a nie inaczej. Tylko o to mi
              chodziło big_grin
    • Gość: Sh4dow Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.devesoft.pl 22.12.09, 07:58
      Grą ostatnich 2 dekad nie było ani Halo ani HL2 lecz pierwowzór, gra od której
      zaczęła się rewolucja czyli Quake (część pierwsza). Pierwszy dynamiczny, w pełni
      3d świat, niepowtarzalny klimat. To tam rozpoczęły się pierwsze Machinimy (a to
      był rok 1996). To reszta gier kopiowała modele 3d, schematy broni, rodzaje
      rozgrywek multi. To takie gry jak Unreal Tournament, Quake 2,3,4 kopiowały mapy
      z Q1. W końcu to w Quake 3 powstał mod kopiujący cala fizykę z Q1 (ProMode).
      Pierwsze mody, całe community, QuakeCon.
      Reszta gier kopiowała to ze w grach pojawiały się:
      Bronie
      Apteczki
      Przeciwnicy
      Butony w ścianach
      Secret'y
      krew
      ... i wiele innych czyli prawie wszystko
      A to ze Halo coś tam zmodyfikowało to można nazwać co najwyżej Mod'em dekady i tyle.
      piwo
      • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 09:00
        esz, nie ma co się unosić. Pewnie zwyczajnie nie zauważyłem posta, w którym
        zgodziłeś się z opinią, że WoW jest grą dekady i tyle. Takie forum, niestety.
        Ważne, że doszliśmy do porozumienia.

        @Sh4dow
        Q1 był grą poprzedniej dekady i co do tego nie ma wątpliwości. Jednakże w tej
        dekadzie już się "nie liczy" sorry. Poza tym pisanie że wprowadził bronie,
        przeciwników i krew jest tak samo bez sensu, jak stwierdzenie, że wprowadził
        podłączanie komputera do prądu.
    • aryman222 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 13:04
      don_wroc_love... reputacja: -1

      podobno najżarliwsza jest wiara neofitów, ale Twoje oddanie sprawie sięgnęło już
      stopnia żenującego. Jehowi, by wierzyć,muszą przekonywać innych do swojej wiary;
      geje by nie czuć się gorsi walczą o legalizację swoich związków; a konsolowcy
      (by nie zwątpić? by uzasadniać samym sobie sens grania na tak ograniczonej
      platformie? ) co chwila muszą gdzieś pisać peany na cześć gier konsolowych. z
      punktu psychologicznego takie postępowanie jest uzasadnione. słabi się
      boją;muszą walczyć o to by odepchnąć lęk. jeśli ktoś jest przekonany, że jego
      styl życia ( w jakimkolwiek aspekcie) jest gorszy od innych, a jednocześnie sam
      siebie oszukuje, że tak nie jest, to nie znajdzie innego sposobu by radzić sobie
      z tym dysonansem inaczej niż poprzez zwalczanie tego poglądu, (światopoglądu),
      który nad nim góruje. dlatego np tak łatwo rosną szeregi terrorystów, którzy
      chcą niszczyć cywilizację euroatlantycką. te same źródło psychologiczne mają
      funboye konsolowi. będzie taki regularnie trollił na forach po to tylko by sam
      siebie upewniać w przekonaniu, że dobrze wybrał, ze mu się granie na konsoli
      podoba, że jest fajniejsze niż na PC... sciana i tak dzień po dniu...w
      zasadzie takie przypadki powinniśmy pomijać uśmiechem politowania, ale wtedy nie
      byłoby zabawy. więc odniosę się do postu numer 1 pana don_wroc_love. dalszych
      nie mam ochoty czytać- i bez tego wiem co się tam musiało dziać.
      więc po kolei:

      a) cały artykuł miałby może sens gdyby dotyczył konsol czy konkretnie Xboxa. ale
      pisanie, ze Halo "jest to chyba najbardziej znane fpp na świecie" jest
      śmieszne. masz jakieś badania opinii publicznej to potwierdzające? nie wiem
      nawet czy jest najbardziej rozpoznawalne na Xbox, a co dopiero na wszystkie
      platformy...

      b) "To Halo właśnie spopularyzowało gry fpp na konsole"

      - nawet jeśli tak, to co to ma wspólnego z gra dekady? a może grą dekady powinna
      być gra, która spopularyzowała gry FPP na PC? a może ta która spopularyzowała
      strategie na PC? a może ta , która spopularyzowała gry konsolki przenośne made
      in USRR (mam na myśli słunne jajka łapane przez wilka wink ). no żenujący
      argument po prostu...


      c) "To halo właśnie zapoczątkowało trend, który doprowadził do zepchnięcia
      pecetów, jako platformy do fpp,na margines".

      big_grin big_grin big_grin o stary, tu pojechałeś bez trzymanki big_grin big_grin big_grin wszystkie najlepsze
      FPP maja również wersje na PC. ale to nawet nie chodzi o exclusivy na daną
      platformę. po prostu wszyscy najlepsi gracze FPP grają na PC. nikt kto
      ceni sobie precyzję, szybkość i pełną kontrolę nie gra w FPP na konsolach
      .
      oczywiście nie da się tego udowodnić czarno na białym dopóki nie zostanie
      umożliwione granie wspólnych deatchmatchy PC versus konsole. a na to liczyć nie
      możemy bo wydawcy nie zarżną dojnej krowy, jaką jest rynek konsolowy.

      d) machinima....
      szczerze mówiąc to whatever... pasjonuje się tym grupka zapalonych wielbicieli,
      reszta rzuci raz okiem i zapomni.

      e) "Uniwersum Halo rozrosło się do potężnych rozmiarów. To już nie tylko gra -
      to cały świat halo. "

      - o kurde, i moc, i wielkość, cały świat! big_grin cały świat to jest wokół wielu
      gier. jak dla mnie dużo większym Uniwersum jest środowisko modderskie skupione
      wokół danej gry niż machinima itd. pod względem Uniwersum Halo nie ma szans nie
      tylko z HL2, ale również z WOW i innymi grami.

      f) "Kto nie słyszał o Halo?"

      -od kiedy to rozpoznawalność oznacza wielkość danego produktu? np. o MW 2
      więcej osób słyszało niż o MW, hype był niesamowity. ale która gra jest lepsza,
      bardziej przełomowa?

      g) "Halo sprzedało xboxa, a potem Xboxa 360"

      - i co z tego? mnóstwo gier sprzedało różne rzeczy, ale to ani trochę nie
      świadczy o tym, że są wielkie.

      h) "Halo utrzymało MS w przemyśle growym."

      - i co z tego? kolejny absurdalny argument. każde studio ma swoje
      przełomowe gry. ale czy to oznacza coś więcej niż to że są przełomowe dla danego
      studia? nie


      i) "form dystrybucji elektronicznej i tak musiało parę powstać a wymienione
      wcześniej gry i Natal, niekoniecznie..."

      - przy takich argumentach zaczynam wątpić w sens tłumaczenia czegokolwiek
      sciana coś
      "musiało", a coś innego "niekoniecznie" . logika (jakakolwiek) wyklucza
      taki tok rozumowania. naprawdę sciana

      j) jeszcze jeden fajny argument wypatrzyłem ostatnim rzukiem oka: że Halo
      spopularyzował tarczę i 2 bronie, co kopiują inne gry.

      - najpierw chwila spontanicznej reakcji: big_grin big_grin big_grin big_grin a teraz
      kontrpropozycja: moim zdaniem grą dekady, a nawet stulecia powinna być gra która
      jako pierwsza wprowadziła przeskakiwanie przeszkód w grach FPP. albo nie! - ta
      która jako pierwsza umożliwiła poruszanie się we wszystkich kierunkach. jak to
      zdynamizowało rozgrywkę! albo nie!- ta , która jako pierwsza wprowadziła
      sprint. albo nie!- ta, która jako pierwsza umożliwiła bohaterowi zmianę stroju.
      albo nie- ta, która umożliwiła zoomowanie przy strzelaniu! albo nie...nie
      wymyślajmy już więcej debilnych argumentów mających uzasadniać tezy niemożliwe
      do obrony sciana

      teraz czekam na post jakiegoś fanatyka Wii, tam to się gry sprzedają! pewnie
      mieli już z 5 gier dekady....
      big_grin


      do Redakcji GC -
      dawanie linku do tak, żenującego posta na stronę główną
      rozczarowuje totalnie. naprawdę liczy się tylko ilość kliknięć? nie powinna
      czasem liczyć się merytoryczna zawartość? jak ktoś napisze na forum posta, ze
      wszyscy gracze MW 2 sa gejami to też dacie to na stronę główną? w końcu kliknięć
      byłaby masa...
      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:06
        !!!
        [...] wszyscy gracze MW 2 sa gejami [...]





        A tak w ogóle to genialny post, właśnie dlatego napisałem, że mam w dupie wynik
        tej debaty - bo wiedziałem, że musiałbym właśnie tyle napisać, żeby te bzdury
        skomentować wink
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:18
          @aryman
          jak zdecydujesz się NORMALNIE porozmawiać, a nie wylewać żale,
          zepchniętego na margines rynku gier pecetowca obrażającego innych
          - chętnie
          podyskutuję smile
          natomiast póki co nie zamierzam taplać się w szambie które wylałeś bo
          "argumenciki" jakie podałeś są żałosne wink
          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:22
            chociaż doskonale rozumiem Twój żal. Też by mnie bolało jakby nikt nie
            przejmował się moimi racjami a celował w zupełnie inny target. Rozumiem też
            to skomlenie o to że np. Nowy Medal of honor czy inna gra była robiona
            przynajmniej w jakimś stopniu pod pc
            .
            ale pamiętaj że takie czasy nastały że największy nacisk, jeśli chodzi o
            fpp, kładzie się na konsole, bo tam gry się sprzedają, w przeciwieństwie do
            wersji pc
            .... wink
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:32
              wszystkie najlepsze FPP maja również wersje na PC
              ---
              a to mnie ubawiło do łez big_grin big_grinbig_grin.
              Np. Bad Company, Halo3/ODST/Reach, Darkness, Black, Killzone2, Resistance2 wink


          • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:41
            No ja nie wiem, te "argumenciki", jak je nazywasz, są zdecydowanie mocniejsze od
            Twoich poważnych i ciężkich argumentów.


            Ale widzę Don, że się starasz smile Jak czytam Twoje posty i nie zastanawiam się
            kto i po co to pisze to krew mnie zalewa - więc swój cel osiągasz - tylko to
            podżeganie staje się nudne, bo chyba nie uważasz na serio, że jesteś jakimś
            super nie wiadomo kim bo mieścisz się w targecie producentów gier?

            Może cie zasmucę Don, ale jest jedna poważna różnica między PC a konsolami - gry
            na PC będą zawsze nawet jak to się nie będzie opłacało bo mogą je tworzyć
            hobbyści a gry na konsole znikną w momencie w którym księgowemu wyjdzie w
            rachunku za mały "plus".
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 14:53
              @aihs

              te jego argumenciki są zwyczajnie słabe...

              i nie że się staram... po prostu jak gościu wyskakuje w tak arogancki sposób to
              jak go traktować? odpowiadam atakiem na atak. napisałby normalnie to
              dostałby normalną odpowiedź. Moja wina że nie chce/ nie potrafi? mówię - jak
              będzie chciał dyskutować po ludzku to dostanie odpowiedź. Póki co zostanie
              zignorowany

              a oczywiście że gry na pc wciąż " będą ". To sprzęt biurowy jest. za dużo tego
              po domach żeby nagle zupełnie z niego zrezygnować. Tylko że jak spojrzysz na
              rynek gier, to to już dawno nie jest mainstream....
              • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 16:48
                Nie zgadzam się po raz kolejny - jego argumenty są mocne a nawet jeżeli nie to i
                tak są mocniejsze od Twoich a to wystarcza smile

                Jego wypowiedź nie jest arogancka ani nie jest atakiem, jest nieco
                przejaskrawiona ale moim zdaniem dotyka sedna problemu PC vs konsole (bo w to
                nam się temat chyba przekształcił - jak zwykle wink).

                Sprzęt biurowy kosztuje 500zł z monitorem, PC jako platforma do gier jest bardzo
                elastyczna cenowo - moc porównywalna do x360/ps3 to jakies 1,5-2k na chwilę
                obecną. Ta cena nie jest większa od ceny konsoli bo w niej zawiera się 22''
                monitor, jak dodasz do konsoli koszt TV z rozdziałką HDready chociażby to nagle
                Ci cena podskoczy. Zresztą nieważne - nazwanie PC sprzętem biurowym to jak
                nazwanie konsoli odtwarzaczem DVD - trochę zawęża spektrum możliwości.
                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 18:12
                  @aihs
                  ależ masz prawo do własnej opinii - tu nie ma co dyskutować Jeśli dla
                  Ciebie te mizerne argumenciki (w/g mnei) sa mocne - ok - Twoja sprawa smile
                  Szczególnie że patrzysz z punktu widzenia pecetowca (czyż nie jest tak, że
                  jesteś pecetowcem? )
                  wink

                  ale prostym zbiciem pierwszego z brzegu agrumenciku - mówi że pc nie jest
                  marginesem - popatrzmy:
                  3 najgłośniejsze strzelanki tego roku - Killzone2, Halo ODST i MW2. Z
                  czego zaledwie jedna na pc,
                  w dodatku z mizerną pecetową sprzedażą .
                  Najlepsze Tpp tego roku - konsolowe...
                  i chcesz mi powiedzieć że jego argument o tym, że niby pc nie jest marginesem
                  jest słuszny? a można tak wyśmiać każdy jego argumencik smile
                  ale oczywiście powtarzam - masz prawo myśleć inaczej wink

                  i pc jest sprzetem biurowym, Sprzętem uniwersalnym. Natomiast konsola do
                  gier służy, jak sama nazwa wskazuje - graniu smile łapiesz różnicę? wierzę że
                  jesteś człowiekiem kumatym i że to łapiesz smile
                  • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 09:35
                    A ty patrzysz z punktu widzenia nawróconego konsolowca - bo tak chyba trzeba Cię
                    nazwać? Już Ci mówiłem nie raz (i nie dwa nawet), że posiadam ps2 chociażby ze
                    względu na gry sportowe i ewentualnie bijatyki - czyli w moim mniemaniu party
                    games i tak właśnie traktuję tą konsolę.

                    > "mówi że pc nie jest marginesem"
                    Co do marginesu to tak, PC finansowo jest marginesem ale jako platforma do FPSów
                    - a o tym była wcześniej mowa - marginesem nie jest.

                    > "i chcesz mi powiedzieć że jego argument o tym, że niby pc nie jest
                    marginesem jest słuszny? a można tak wyśmiać każdy jego argumencik smile"

                    Tak jest słuszny. Na razie możemy jedynie wyśmiać Twoje świadome, lub nie,
                    usunięcie kontekstu.

                    > "3 najgłośniejsze strzelanki tego roku - Killzone2, Halo ODST i
                    MW2.
                    "

                    Odrzucam z góry wszelkie argumenty traktujące o FPSach dopóki nie będzie
                    możliwości gry PC vs konsole - a takiej, jak zresztą aryman222 słusznie
                    zauważył, raczej nie będzie bo to się nie kalkuluje. Generalnie ten argument
                    jest non-legit bo FPS na PC i na konsoli to dwie różne bajki.

                    > "i pc jest sprzetem biurowym, Sprzętem uniwersalnym."
                    To się zdecyduj - jest sprzętem biurowym czy uniwersalnym? Przypomnę tylko, że
                    funkcja biurowa zawiera się uniwersalności więc stworzyłeś trochę takie masło
                    maślane chyba tylko po to żeby wypchnąć pejoratywne w tym kontekście określenie
                    PC jako maszyny biurowej.

                    > "łapiesz różnicę? wierzę że jesteś człowiekiem kumatym i że to łapiesz smile"
                    Dolewaj oliwy do ognia, dolewaj, niech płonie devil
          • aryman222 Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 22.12.09, 22:49
            dwie sprawy.
            pierwsza - nie uważam , że gracze MW 2 to geje; to był tylko abstrakcyjny
            przykład wink

            druga - tak czytam teraz mego posta i widzę, że trochę przesadziłem z epitetem
            "żenujący". nadużyłem go nadaremno i nie jestem z tego dumny. powinienem użyć
            określeń: bzdurny, absurdalny, wydumany, nieprawdziwy, funboyowski itp.
            "żenujący" jest jednak określeniem zbyt brutalnym, ofensywnym, a że nie
            chciałem Cię don_wroc_love obrażać to przepraszam. oczywiście nadal uważam, że
            Twoje argumenty były zupełnie nietrafne i podtrzymuję moje kontrargumenty.
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 08:00
              @aryman222
              ok. napisz więc to jeszcze raz, bez obrażania w normalnym, dyskusyjnym tonie i
              wtedy możemy podyskutować smile
              póki co wciąż, tamten, głupi post będzie przeze mnie ignorowany. Szkoda mi prądu
              na takie trollowanie jakie tam zacząłeś uprawiać
              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 08:12
                @aryman222
                a... i radzę spokojnie też przemyśleć i przemodelować "argumentację". Postaraj
                się bardziej wink
    • Gość: Abudabi Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: 78.133.234.* 22.12.09, 20:09
      Wiesz czym HL2 (Source) zasłynął? Modami, całym ogromem modów które potrafią
      zrobić z FPP, RTS-a. A Halo ma jakieś mody? Czy ma jakąś społeczność która
      ciągle udoskonala grę? Bo HL2 ma i dzięki temu Valve nie musi robić kolejnej
      części bo tak naprawdę to gracze robią kolejną część. A wy sobie musicie czekać
      aż Micromiękki zrobi wam kolejną część.
      • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 08:11
        Nie ma to jak przedszkolna logika, czyli zignorowanie dziesiątek przytoczonych
        argumentów i zapodanie takiego, który nie ma przełożenia na świat konsol.smile
        Otóż, brachu, mody istniały i przed HL2, a wiele rzeczy nie istniało przed Halo.
        A co do społeczności - smilesmilesmile nie no, Halo WCALE nie ma społeczności.smile
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 08:20
          @Abudabi

          HL zasłynął modami.... a DoomII nie?
          a ten mod do dooma to co niby jest? wink
          www.youtube.com/watch?v=7PFNILRWz4Y&feature=player_embedded
          pamiętaj że ani to HL nie rozsławił modów, ani nie był pierwszy... więc
          spokojnie z tymi "modderskimi" argumentami wink
          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 08:22
            inna sprawa że ten mod z Megamanem jest CZAAAAAAAD big_grin
            aż nabrałem ochoty na kupno Megamana 10 jak tylko pojawi się w usługach
            sieciowych big_grin
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 08:26
              no i to rzeczywiście jest cool - ze gra potrafi żyć tyle lat, że wciąż powstają
              do niej mody - to bezdyskusyjnie
              tylko ile można grać w modyfikacje jednej gry.. heh
              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 10:40
                @aihs
                patrzę z punktu widzenia multiplatformowca smile (pc/xbox360/ps3) wink a ty masz
                tylko ps2 - czyli konsolę poprzedniej generacji, kiedy to konsole jeszcze nie
                rządziły na rynku strzelanek fpp?
                czy jeszcze iksa? bo nie pamiętam czy to ty mówiłeś o iksie.



                cCo do marginesu to tak, PC finansowo jest marginesem ale jako platforma do FPSów
                - a o tym była wcześniej mowa - marginesem nie jest.

                (...)Odrzucam z góry wszelkie argumenty traktujące o FPSach dopóki nie będzie
                możliwości gry PC vs konsole(....)

                ---
                jest. zdecydowanie pc jest marginesem jeśli chodzi o fpp. ignorujesz i
                pomniejszasz znaczenie wyraźnych FAKTÓW mówiące o tym, że obecnie mało
                kto traktuje pc poważnie jeśli chodzi o docelową platformę do strzelanek fpp.
                wyznacznik popularnościowo/finansowy/ukazywania się danych fpp jest
                NAJWAŻNIEJSZY bo to on doskonale pokazuje że pc JEST MARGINESEM. i
                wszelakie zaklinanie rzeczywistości nic tu nie zmieni. i to że myszką steruje
                się minimalnie dokładniej nic nie zmienia.

                proste porównanie - czy powiesz że produkcja sportowych aut Leopard z Mielca nie
                jest marginesem produkcji aut w ogóle? przecież są one szybsze, lepiej wyglądają
                niż większość aut segmentu B czy C. Ale czy ktoś o zdrowych zmysłach powie że to
                nie jest margines rynku aut?
                podobnie jest z pc - mają lepszą grafikę, mają minimalnie dokładniejsze
                sterowanie. Ale czy są siłą dominującą na rynku?

                NIE

                na rynku strzelanek fpp - wyraźnie dominują konsolę.
                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 10:43
                  @aihs
                  co do "argumentów" arymana - już raz wyraźnie napisałem i powtórzę to ostatni
                  raz - odpowiem na jego argumenty jak napisze je w sposób nie urągający dobremu
                  zachowaniu. Nie zamierzam rzucać słów na wiatr i łamać słowa które powiedziałem
                  publicznie.
                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 10:45
                    To się zdecyduj - jest sprzętem biurowym czy uniwersalnym? Przypomnę tylko, że
                    funkcja biurowa zawiera się uniwersalności więc stworzyłeś trochę takie masło
                    maślane chyba tylko po to żeby wypchnąć pejoratywne w tym kontekście określenie
                    PC jako maszyny biurowej.
                    ---
                    użyłem tych dwóch słów jako słów uzupełniających się. Wyjaśnij mi dlaczego niby
                    to określenie że pc jest sprzętem biurowym jest pejoratywne? gdzie znajdziesz
                    ich najwięcej? i do czego głównie służą pecety? do orania nimi pola? robią
                    jako piece do ogrzewania pomieszczeń biurowych?
                    • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 10:49
                      Dolewaj oliwy do ognia, dolewaj, niech płonie
                      ---
                      oliwy do ognia? proste zaufanie w Twój zdrowy rozsądek jest dolewaniem oliwy do
                      ognia?
                      to przepraszam, ale jak byś chciał żeby Cie traktować?

                      postawiłeś, funkcję dodatkową konsoli jako główną, to przypomniałem ci, że
                      jak sama nazwa wskazuje konsole do gier, służą graniu, i to jest ich
                      główna funkcja. Proste no nie?
                      • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 11:37
                        Szkoda byłoby zmieniać dyskusję w wojnę plaform (choć i tak już w zasadzie do
                        tego doszło). Ale HL2 wyszło też na konsole, a Halo na PC (przynajmniej dwie
                        części). I warto się zastanowić, która dla zrobiła więcej dla całego RYNKU, dla
                        całej idei gier. I tutaj - czy wam się to podoba czy nie - większy wpływ wywarło
                        Halo. Nieważne, czy wprowadziło zmiany na dobre czy złe - wprowadziło zmiany
                        ISTOTNE dla całej branży. A to coś, czego HL2, przy całej swojej klasie, nie
                        zrobiło.
                        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 11:59
                          @eszuran

                          zamieniło się w wojnę platform, bo jak widać, niektórzy pecetowcy wciąż żyją
                          przeszłością zamiast uzmysłowić sobie że to konsole wzięły górę jeśli chodzi
                          o strzelanki fpp
                          i ogromną załugę ma w tym HALO właśnie...
                      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 12:29
                        @don
                        Dodałem również, że dla mnie FPP na PC i na konsoli to dwie różne gry - no nie
                        ukrywajmy wiele je dzieli. Skoro podałeś przykład Leopardów (swoją drogą niezłe
                        cacko big_grin) to też optowałbym za uznaniem faktu, iż są samochody i "samochody".
                        Te drugie to masowo wytwarzane "maszyny do pokonywania drogi z domu do pracy".
                        Te pierwsze to sztuka sama w sobie, pomimo tego, że spełniają podobną funkcję to
                        nie da się porównywać obu tych typów ze sobą, to po prostu nie przystoi. Chyba
                        wiesz co mam na myśli. To samo moim zdaniem mam miejsce w temacie FPP. Wzięto
                        ideę FPP z PC i dostosowano ją do platformy konsolowej. Tu i tu masz FPP ale gra
                        się inaczej a gdzie lepiej to kwestia osobistych upodobań gracza.

                        > "Wyjaśnij mi dlaczego niby to określenie że pc jest sprzętem biurowym jest
                        pejoratywne?
                        "
                        Yyyyy bo kojarzy się z maszyną do pisania i liczydłem, lol, ok nie wiem ale
                        takie odnoszę wrażenie wink

                        > "gdzie znajdziesz ich najwięcej? i do czego głównie służą pecety?"
                        Ilościowo jest ich najwięcej w biurach ale jeżeli chodzi o to jak pożytkuje się
                        ich moc obliczeniową to głównie na wspieranie rozwoju nauki i techniki.

                        > "robią jako piece do ogrzewania pomieszczeń biurowych? "
                        Dają radę big_grin

                        > "proste zaufanie w Twój zdrowy rozsądek"
                        No nie wiem jak dla mnie śmierdziało ironią na kilometr ale może węch mi się
                        popsuł suspicious

                        > "postawiłeś, funkcję dodatkową konsoli jako główną, to przypomniałem ci, że
                        jak sama nazwa wskazuje konsole do gier, służą graniu, i to jest ich
                        główna funkcja. Proste no nie?
                        "
                        Zrobiłem to bo ty zrobiłeś to samo z PC nazywając go sprzętem biurowym, a
                        upraszczając definicję PC = uniwersalna maszyna algorytmiczna o szerokim
                        spektrum zastosowań tongue_out Konsola jest wyspecjalizowaną jednostką do renderingu
                        zaawansowanych gier telewizyjnych big_grin Pasi ? piwo
                        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 14:05
                          > Tu i tu masz FPP ale gr
                          > a
                          > się inaczej a gdzie lepiej to kwestia osobistych upodobań gracza

                          Ale grałeś w jakieś FPP nowsze niż Medal of Honor na pierwsze PSX? smile Bo w HL2
                          gra się na PC i konsoli IDENTYCZNIE. Tak samo w większość współczesnych FPP, z
                          Call of Duty włącznie. Jasne, w czasach 1 Halo sprawy miały się inaczej, ale ta
                          gra zapoczątkowała rewolucję. Dziś konsolowe i pecetowe FPP to takie same gry. O
                          czym świadczy sam fakt, że tytuł ukazuje się na wiele platform. Weź za przykład
                          L4D - rozgrywka absolutnie identyczna. Gra na obu platformach tak samo genialna.
                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 12:12
                  opisywany przeze mnie Leopard
                  https://www.astroman.com.pl/img/magazyn/359/o/Leopard_1.jpg
                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 13:04
                    @aihs
                    jeśli chodzi o różnicę w grach fpp na pc i konsole to mogę powiedzieć że kiedyś
                    rzeczywiście KIEDYŚ tak było, że fpp konsolowe było innym fpp niż te na
                    pc. Warto tu wspomnieć chociażby znane z pierwszego iksa/ps2 - Black. Świetna
                    gra, ale nie dało się nie zauważyć różnic pomiędzy topowymi fpp na pc a Black
                    właśnie. Ale te czasy mineły.

                    Już na peesdwójce pojawił się Republic Commando który był zwiastunem "nowego", a
                    fpp z obecnej generacji nie tylko nie są gorsze od pecetowych, ale często
                    wielokrotnie je przewyższają bądź stoją na równi. Czy to w grafice - Killzone2,
                    czy to w ilości graczy - MAG (256 sztuk), czy to w swej ogólnej zaje******stości
                    - Halo, Bad Company.
                    Czy potrafisz mi wskazać czym różni się od typowego pecetowego fpp takie
                    Killzone2? albo Bad Company? różnica istnieje tylko w tym, jak się steruje daną
                    grą, ale i pod konsole idzie podpiąć FragFX czy Xfps i grać na klawiszach i
                    myszy... żaden problem, ale i tak masa ludzi woli grać na padzie, bo gra się
                    zbyt fajnie, żeby wracać do klawiszy wink


                    Ilościowo jest ich najwięcej w biurach ale jeżeli chodzi o to jak pożytkuje się
                    ich moc obliczeniową to głównie na wspieranie rozwoju nauki i techniki.
                    --
                    no właśnie... granie to tylko jedna z możliwości tej maszyny smile ale wcale nie
                    główna wink

                    > "robią jako piece do ogrzewania pomieszczeń biurowych? "
                    Dają radę
                    --
                    heh, xbox360 radzi sobie z tym też całkiem nieźle big_grin


                    Konsola jest wyspecjalizowaną jednostką do renderinguzaawansowanych gier
                    telewizyjnych Pasi ?
                    --
                    heh, a czemu nie big_grin. ale zdaje się że to się 'gry wideo' nazywały , a nie
                    "telewizyjne" big_grin ale to już szczegół ;D
                    • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 23.12.09, 15:09
                      @don "różnica istnieje tylko w tym, jak się steruje daną
                      grą, ale i pod konsole idzie podpiąć FragFX czy Xfps i grać na klawiszach i
                      myszy... żaden problem, ale i tak masa ludzi woli grać na padzie, bo gra się
                      zbyt fajnie, żeby wracać do klawiszy"
                      weź idź... trudno czytać takie niedorzeczne pierdy...
                      możliwość przesunięcia myszy i 0,5mm i jeden pixel na monitorze "nie jest fajne" - za to:
                      zbyt fajny jest pad z luzem na dżojsticzku takim samym jaki ma przostytuka z 20 letnim stażem z pochwą jak cholewa gumiaka... czy Ty naprawdę tak myślisz czy ktoś Ci za takie
                      pierdoły płaci? a może Ci mózgownica szwankuje i pora udać się do poradni? - bo jak
                      Cie czytam to jesteś klasyczny wrecz podręcznikowy przykład ludzkiej kategorii - "ciężki
                      dekiel"...
                      wiesz co spamuj sobie ile dasz rade - robisz to pewnie dlatego, że w głębi duszy odczuwasz , iż jako konsolowiec jesteś ułomnym graczem... ułomnym bo jednym z tych
                      spośród milionów (miliony bo - niestety ludzka głupota jest nieskończona jak mawiał
                      Einstein...) dla których musza non stop upraszczać i debilizować wszystkie nowe gry...
                      ale nie możesz się z tym pogodzić więc za wszelka cenę i na siłe starasz sie nas i
                      SAMEGO SIEBIE przekonać, że jest inaczej... żal mi Cie... dowartościowuj sie dalej tymi
                      argumentami z dupy - ale to naprawdę nic nie zmieni... nadal będzie jak jest - ...smutek
                      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 15:24
                        @mglisty
                        po raz kolejny powtórzę smile podoba mi się twój nick - tak trafnie oddaje twoje
                        MGLISTE pojęcie o czym mówisz wink
                        radzę popróbować jak to jest naprawdę, jeśli chodzi o granie na padzie a dopiero
                        później się wypowiadaj, bo na razie to jest tak że wychodzi
                        a) że masz mgliste pojęcie o czym mówisz
                        b) nie masz kompletnie żadnych argumentów, więc atakujesz w żałosny sposób a to
                        prowadzi do punktu c czyli
                        c) styl twoich wypowiedzi umiejscawia cie w samym środku rynsztoka wink
                        • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 15:44
                          On po prostu myśli, że gałki na padzie nadal działają na zasadzie gałek z
                          automatów sprzed 15 lat - wychylisz to idziesz, nie wychylisz nie idziesz. Nie
                          wie, że jest czułość, że możesz delikatnie poruszać gałką i obrócić się o piksel
                          czy dwa. A może po prostu gra w pctowe FPSy, w których jest masa wrogów o
                          wielkości 1 piksela, i dlatego tak się upiera że to zmienia całą grę.smile
                          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 15:47
                            @esz

                            hahah big_grin

                            https://img85.imageshack.us/img85/6528/1260643761bykrystian108.jpg
                          • Gość: mglisty Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.sferia.net 23.12.09, 16:18

                            mam kilka padów w szufladach, grałem na padzie w FPSy i doskonale wiem czego od
                            pada mozna oczekiwać w tej materii - nie potrafie zrozumieć jak można pieprzyć takie
                            bzdury, że pad w FPS jest w jakimkolwiek stopniu lepszy lub fajniejszy czy nawet
                            porównywalny do zestawu klawiatury i myszy? nie jestem w stanie sobie wyobrazić
                            takiego tworu myslowego... a np. bez problemu moge sobie wyobrazić zakończenie
                            "mody na sukces" wiec chyba mam wyobraźnie...
                            pad jest fajny w FPS...
                            https://carlnet.no-ip.org/facepalm_implied.jpg
                            litości kolesie - naprawdę - skąd wy sie bierzecie? co jeszcze wymyślicie - bo strach sie
                            bać...
                            Potwierdzam również że rzeczywiście moje wypowiedzi sa z samego rynsztoka
                            no ale wpadłem w ten rynsztok bo się po prostu potknąłem o aż dwa "cięzkie dekle" -
                            don_wroc i eszuran... wiec wybaczcie
                            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 16:26
                              @mglisty
                              po pierwsze to sam się władowałeś w ten rynsztok. swoim żenującym stylem
                              wypowiedzi. Już samo to skłania do zarzucenia wszelkiej dyskusji z Tobą.

                              z tego powodu połowicznie odpowiem ci tylko na jedno, bo na więcej szkoda mi
                              prądu - pytasz się o zalety pada - już nie raz ten temat był poruszany - ile
                              razy można tłumaczyć?
                              poszukaj na forum moich wcześniejszych wypowiedzi - wierzę ze nawet ty sobie z
                              tym poradzisz wink

                              a jak nauczysz się rozmawiać jak dorosły, inteligentny człowiek to MOŻE
                              kiedyś porozmawiamy smile

                              żegnam ozięble
                    • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 21:02
                      MAG to jest akurat coś w co bym chętnie zagrał - i tak tu mnie masz,
                      zorientowałem się, że to konsolówka po jakiś 7-8 10 minutowych gejmplejach tongue_out

                      > "no właśnie... granie to tylko jedna z możliwości tej maszyny smile ale wcale
                      nie główna wink
                      "
                      A gdzie ja powiedziałem, że główna? shock Dyskusje z Tobą don są tak maksymalnie
                      po*pi*erdolone, że człowiek traci orientację o czym rozmawia. Lubisz odkręcać
                      kota ogonem, nie? wink

                      > "gry wideo"
                      Też, ale gry telewizyjne również funkcjonowały jako nazwa tegoż samego sprzętu big_grin

                      > "Secret Service"
                      O ile pamiętam to chyba tak ale, że nie chcę zgrzeszyć to ani nie zaprzeczam ani
                      nie potwierdzam. Na bank była miodność w SS ale nie wiem czy oni to wprowadzili
                      czy Gambler czy może ktoś wcześniej smile

                      Zaczynam się czuć na tym forum tak:
                      https://i3.demotywatory.com/p/1/275.jpg
                      big_grin
                      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 21:36
                        @aihs

                        Dyskusje z Tobą don są tak maksymalnie po*pi*erdolone, że człowiek traci
                        orientację o czym rozmawia
                        ---
                        big_grin
                        o man. tak parsknąłem i ryknąłem śmiechem,że aż się sam i klawiaturę
                        whiskaczem oblałem
                        big_grin heh, nie wiem czy chciałeś mi sprawić komplement, ale
                        dzięęęeki big_grin no trochę lubię kręcić. Ale forum to pikuś, jak kiedyś zrobią, w
                        końcu, ten zlot, i będziesz to zobaczysz co to znaczy real fun na żywo wink big_grin

                        a miodność faktycznie chyba była wcześniej... zacząłem się zastanawiać czy
                        czasem nie w Top Secret...
                        btw. czyżbyśmy wprowadzili nową modę na dorzucanie do postów obrazków? big_grin
                        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 21:49
                          aaa. a propos demota.
                          żebyśmy się jasno zrozumieli. Nie chciałbym żebyś czuł się jakoś zdominowany czy
                          something like that. Fakt - bywam ostry, fakt nie patyczkuję się czasem
                          rozmawiając, fakt jeśli jakaś teza mi odpowiada to jej bronię. Ale chciałbym
                          rozmowy, ostrej, męskiej, konkretnej rozmowy o temacie, najeżonej argumentami
                          jak ciasto rodzynkami.
                          a że lubię zajmować się zjawiskami społecznymi w świecie gier, cóż- takie
                          socjologiczne zboczenie..ot co. smile
                          • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 22:06
                            Luz mam też jednego demota dla Ciebie i eszurana:

                            https://i3.demotywatory.com/p/2/888.jpg

                            wink

                            Btw studiowałeś socjologię?
                            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 22:10
                              @aihs

                              - demot
                              czad big_grin
                              - socjo
                              ta... smile konkretnie Komunikacja społeczna i badanie rynku smile
                              • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 22:25
                                To żeśmy się dobrali... ty socjologię ja filozofię ehhh możemy się przerzucać
                                argumentami do usranej śmierci a i tak nikt nie da za wygraną wink
                                • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 22:41
                                  Zwłaszcza że jak dona czytuję, to on pewien swego jest niezależnie od
                                  przedstawianych kontrargumentówsmile Co zresztą widać było powyżejsmile
                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 22:52
                                    @aihs
                                    heh, no coś w tym jest
                                    @toir
                                    Don jest pewny swego, jak wie że ma rację... wink
                                    • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 23.12.09, 23:49
                                      Ponieważ pierwotna dyskusja już dawno zamieniła się we flejmwar, to czy mogę
                                      poprosić o formalne ogłoszenie gry dekady? Rozumiem, że przez aklamację wygrywa
                                      WoW, jako że nikt się nie sprzeciwia, a większość zgadza i teraz kłócicie się o
                                      wyższość Halo nad HL2, tak? To w takim razie mogę z czystym sumieniem skasować
                                      kartę z tym wątkiem. Jeszcze z dzień poczekam, jakby ktoś miał coś przeciwko
                                      oczywistemu werdyktowi. Miłego fanbojowania życzę obu stronom.
                                      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 24.12.09, 09:07
                                        @wypisany
                                        ty sobie jaja robisz prawda?
                                        proszę powiedz, że sobie jaja robisz i nie chcesz skasować fajnego wątku, tylko
                                        dlatego że nikt z głównych dyskutujących nie przejmuje się specjalnie WoW,
                                        proszę powiedz że sobie jaja robisz, bo wtedy uwierzę że jednak potrafisz sobie
                                        poradzić z odpowiedzialnością przekazaną poprzez przyznanie Ci narzędzi
                                        moderatorskich
                                        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 24.12.09, 09:10
                                          @wypisany
                                          ja rozumiem że czasami wbijasz się bez ładu i składu tylko po to żeby rozbić
                                          rozmowę (chociażby słabe wejście o ilości gier z Mario gdzie wprasowałem Cie w
                                          ziemię listą z DZIESIĄTKAMI tych gier)
                                          ale troszeczkę sensownego podejścia...

                                          gdzie te czasy że byłeś fajnym fotoforumowiczem? eeeech sad
                                          • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 24.12.09, 12:07
                                            @don
                                            Człowieku... czy Ty naprawdę myślisz, że ja mam zamiar skasować wątek? Przecież
                                            wyraźnie napisałem, że skasuję KARTĘ. Taką w przeglądarce. Nie interesuje mnie
                                            ten dziecinny flejm w który się teraz bawicie i chciałem tylko potwierdzenia
                                            oczywistości żebym mógł z czystym sumieniem olać wątek.

                                            Co do maria, to tęsknię za czasami, kiedy umiałeś czytać ze zrozumieniem. Po
                                            Twojej wyliczance wyraźnie napisałem, że zdawałem sobie sprawę z nadmiernej
                                            eksploatacji Mario, choć nie byłem świadom skali. A poza tym napisałem jeszcze
                                            wyraźniej, że Twoja wyliczanka niczego nie udowadnia, a raczej wspiera zarówno
                                            moją tezę jak i eszurana. Ale tak, wsmarowałeś mnie w podłogę, tak sobie tłumacz...
                                            • Gość: glutoplazma Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.09, 12:53
                                              Hej don, jak kiedys czytalem GC to byles w porzadku, mam pytanie- kiedy stales
                                              sie takim fanbojem i trolem, tyle ze uzywajacym ladnych zdan? Bo nigdy taki nie
                                              byles, ostatnio za to co tematu nie stworzysz czy gdzie sie nie wypowiesz to
                                              zawsze flejm, chcesz niby kulturalnej dyskusji, ale nie docieraja do ciebie
                                              zadne argumenty innych (a sam czesto operujesz "argumencikami" lub tez wlasnym
                                              widzimisie) i tak spamujesz, mieszasz i krecisz w calej "dyskusji", ze juz nie
                                              wiadomo co kto mial na mysli.
                                              Aryman222 napisal konkretnego posta, ale oczywiscie ty zawsze wiesz lepiej i
                                              nawet nie raczysz mu odpowiedziec. Zreszta nie dziwie sie, gosc cie zniszczyl
                                              argumentacja, wiec co mialbys mu odpisac? Zwalasz na jego ton, a tak samo
                                              traktujesz swoich rozmowcow. Daj na luz.
                                              • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 24.12.09, 13:20
                                                Glutoplazma ma rację z dwoma zastrzeżeniami - 1)Zawsze taki byłeś, tylko nie
                                                zawsze na GC flejmowałeś. Ale kilka podobnych dyskusji pod artykułami na GC
                                                można znaleźć. 2) Aryman faktycznie podał kilka bardzo poważnych argumentów,
                                                tyle że w sposób fanbojski. Ty zareagowałeś równie fanbojsko, ale potem się z
                                                tego wycofałeś i zaprosiłeś do normalnej dyskusji, a skoro Aryman na to nie
                                                poszedł, to może mieć pretensje tylko do siebie. Moja rada - niech ktoś, komu
                                                jeszcze zależy użyje argumentów arymana tylko bez zbędnych wycieczek, to może
                                                jeszcze tę "dyskusję" uda się odratować.
                                                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 24.12.09, 14:25
                                                  @glutoplazma
                                                  powiem ci tak.
                                                  zawsze byłem ostry i nie cackałem się jak ktoś pisał głupoty, albo pisał w
                                                  sposób urągający dobremu zachowaniu i nie, nie mam zamiary rzucać słów na
                                                  wiatr
                                                  i przejmować się arymanem i odpisać mu dopóki nie postawi swoich tez
                                                  normalnie. Oczywiście jeśli odpisze w sposób normalny, albo ktokolwiek napisze
                                                  te jego niby argumenty w sposób racjonalny to je oczywiście, bez najmniejszego
                                                  problemu odeprę.

                                                  @wypisany
                                                  nie nie odpowiedziałem fanbojsko arymanowi. Jak gość nie potrafi napisać
                                                  normalnie to znaczy że jest trollem którym nie warto się zajmować
                                                  . Napisałem
                                                  ostro to fakt, ale sorry - czy gość na to nie zasłużył?

                                                  co do maria - przypomnę ci co pisałeś. Bo jak widzę albo NIE CHCESZ
                                                  pamiętać albo udajesz że nie pamiętasz

                                                  "Mario to one time event (owszem, pojawia się w innych grach, ale nowe super
                                                  mario bros zbyt często nie powstają, prawda?"

                                                  to dostałeś ogromną listę gier mario. Ja rozumiem że próbujesz wyjść z
                                                  twarzą, ale nie rozumiem czemu nie dostrzegasz sytuacji w których ktoś pogrążył
                                                  twój argument i czemu nie potrawisz przyznać że ktoś inny ma rację
                                                  Przypomina się mi sytuacja z artem o Natalu. Zawaliłem Cie argumentami a ty nie
                                                  potrafiąc na nie odpowiedzieć zacząłeś je wyśmiewać... cóż. smutne ale
                                                  prawdziwe
                                                  • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 24.12.09, 22:45
                                                    Tak, odpowiedziałeś mu fanbojsko. Zacząłeś coś bredzić o umierających
                                                    platformach i innych takich. Zasłużył sobie na olanie, ale Ty też dałeś ciała.
                                                    Na szczęście zmieniłeś front i już się nie czepiam.

                                                    Co do maria - wraqcamy do liceum i uczymy się czytania ze zrozumieniem, dobrze?
                                                    "owszem, pojawia się w innych grach" czy tu przypadkiem nie jest napisane, że
                                                    zdaję sobie sprawę z tego, że mario pojawia się w innych grach niż Super Mario
                                                    Bros? Tak coś mi się zdaje, ale pewności nie mam, może pomożesz mi w
                                                    interpretacji tekstu?
                                                    "ale nowe super mario bros zbyt często nie powstają, prawda?" A powstają? Jakiś
                                                    czas temu powstała wariacja SMB na Nintendo DS i wygląda na to, że jest naprawdę
                                                    fajna, tylko że... Tylko że ta gra zdecydowanie należy do starających się,
                                                    ponieważ wprowadza trzeci wymiar w rozgrywkę dwuwymiarową. Nie będę wnikał w
                                                    szczegóły, istotny jest fakt, że w całej tej liście, którą przedstawiłeś nowych
                                                    SMB raczej nie było, prawda? Więc wrzuć na luz i poucz się czytać ze
                                                    zrozumieniem zanim znów zaczniesz ogłaszać kolejne "zwycięstwo w dyskusji".
                                                    Cudzysłów w 100% zamierzony, bo ani to zwycięstwo, ani dyskusja.
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 24.12.09, 23:48
                                                    @wypisany
                                                    odpowiedziałem mu tak jak na to zasłużył. W/g ciebie oparcie ataku jest
                                                    fanbojstem?. a co nie jest? mam nastawić drugi policzek? a może mam nastawić
                                                    rozwarty tyłek i wysmarować go wazeliną żeby..... tego oczekujesz? sorry ale
                                                    ZAWSZE jak ktoś wystartuje do mnie z fanbojskim tekstem to w odpowiedzi
                                                    zaatakuję. a Jak chcesz interpretować to w tak głupi sposób to
                                                    współczuję. i NIE nie będę zmieniał swojego podejścia.

                                                    kochaj albo rzuć.

                                                    ale jeśli ty się chcesz tak bawić z fanbojami to życzę miłej zabawy.


                                                    a teraz jeszcze raz przyjrzyj się temu co się dzieje na rynku fpp na pc i
                                                    zastanów się czy aby na pewno rynek pc nie jest marginesem. chyba że inaczej
                                                    definiujesz słowo margines niż np. marginalna sprzedaż, marginalna popularność.
                                                    Chociażby na przykładzie mw2

                                                    @mario
                                                    zaczynasz ostro kręcić. może najpierw raz a dobrze jasno ustal o co ci chodziło
                                                    bo widzę że sam się gubisz w swoich zeznaniach
                                                  • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 03:21
                                                    @don_wroc_love
                                                    1) sprawa arymana. Kiedyś, dawno temu na gg rozmawialiśmy o unikaniu dyskusji z
                                                    dresami i innymi kretynami. I ja zawzięcie broniłem przed Tobą swojego poglądu,
                                                    że... Jak ktoś przejawia tragiczny poziom, to można go olać. Tymczasem Ty
                                                    uparcie twierdziłeś, że jeśli dyskutant używa argumentów do rzeczy ( a aryman
                                                    użył takich, które ruszyły "opinię publiczną" i wszyscy z zapartym tchem
                                                    czekaliśmy na Twoją odpowiedź. To piszę bez cienia ironii) to należy uszanować
                                                    jego udział w dyskusji, nawet jeśli rzuca mięsem i w ogóle rzygać się chce na
                                                    sam widok jego posta. A wystarczyło, że ktoś napisał o jeden akapit za dużo w
                                                    tonie umiarkowanie przesadzonym (w porównaniu do dresa o którego się kłóciliśmy,
                                                    bo moim zdaniem aryman przegiął i w duchu moich poglądów zasługiwał na olanie) i
                                                    już się obraziłeś. I to w bardzo brzydkim stylu, bo najpierw odpyskowałeś na
                                                    niziuteńkim poziomie intelektualnym, a potem strzeliłeś focha. Krótko mówiąc,
                                                    dałeś ciała na całej linii i pokazałeś, nie pierwszy raz zresztą, że masz takie
                                                    poglądy, jakie są akurat wygodne.

                                                    2)nie interesuje mnie rynek fpp poza kilkoma sieciowymi tytułami, więc się nie
                                                    znam, więc się nie wypowiadam. Dopóki będą powstawały takie gry jak stalker, jak
                                                    mody do BF2 (nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie w to zagram. Następne na
                                                    liście jest ArmA2) czy chociażby Brothers in Arms to na konsole może wychodzić
                                                    nawet 99,9% tytułów FPP i to w charakterze exclusive'a. Dlatego w Waszym flejmie
                                                    udziału nie wezmę i zależy mi tylko na ustaleniu kwestii tytułowej tego wątku -
                                                    która gra zasługuje na tytuł gry dekady. Zdecydowanie wychodzi na to, że WoW i
                                                    zgadzają się z tym wszyscy, włącznie z Tobą, choć jedynie częściowo. Na
                                                    szczęście nie jesteś głównym arbitrem, więc Twój głos jest raczej wołaniem na
                                                    puszczy, ergo można go zignorować.

                                                    3) Glutoplazma miał rację - gdzie się nie pojawisz, tam jest flejm. Nie zawsze
                                                    zachowujesz się jak fanboj, ale zawsze prowokujesz. Jesteś takim konsolowym
                                                    Sławkiem, z tym że Sławek nie traktuje siebie aż tak poważnie jak Ty
                                                    (przepraszam Sławku, ja naprawdę Ci nie wrzucam).

                                                    4) Jesteś mistrzem świata w wypieraniu faktów. Do Natala nie będę wracał, bo mi
                                                    się zwyczajnie nie chce. Zostanę przy teraźniejszości. Napisałeś całą masę
                                                    pierdół o mario, a na koniec wycofujesz się rakiem wykorzystując marnej jakości
                                                    ogień zaporowy. Ale dla potrzeb dyskutantów mających problem z czytaniem ze
                                                    zrozumieniem, krótka powtórka całego tego bajzlu. Zaczęło się od eszurana
                                                    porównującego mario z różnymi seriami w stylu colina czy CoD. Ja napisałem, że
                                                    Mario to film, a CoD to serial i że nie powinno się ich w ten sam sposób
                                                    porównywać. Przy okazji, w tym samym poście, napisałem, że świadom jestem tego,
                                                    że mario pojawił się w wielu grach, ale że jedyny Mario pasujący do tezy esza to
                                                    SMB, który pojawił się raz i już do niego nie wrócono. W odpowiedzi Ty wysłałeś
                                                    gigantyczną, nikomu niepotrzebną, listę gier, w których pojawił się marian.
                                                    Nawet nie raczyłeś jej przejrzeć, bo zauważyłbyś, że w całkiem sporej ilości
                                                    tytułów mario był jedynie gościem. A to jako postać do odblokowania, a to jako
                                                    postać epizodyczna, a to jako coś jeszcze innego. Nie to jednak jest istotne. Po
                                                    opublikowaniu tej jakże nic nieznaczącej listy obwieściłeś światu moją moralną
                                                    porażkę. Tylko z grzeczności odpowiedziałem, tłumacząc cierpliwie, że żadna z
                                                    tych gier to nie jest SMB i nie może pochwalić się nawet połową sukcesu tej
                                                    wiekopomnej gry. Wniosek nasuwał się sam - ja mam rację co do tego, że Mario w
                                                    ujęciu "eszuranowskim" to pojedyńcze zjawisko i eszuran ma rację co do tego, że
                                                    dość często prostsze znaczy lepsze. Teoretycznie wszyscy powinni być zadowoleni.
                                                    Ty jednak nie dałeś za wygraną i postanowiłeś pogrążyć się w zupełnie innym
                                                    wątku wypominając mi rzekome zmiażdżenie pamiętną listą. Twoim błędem taktycznym
                                                    było zacytowanie mnie. Dzięki temu miałem łatwy dostęp do materiałów źródłowych
                                                    (bo grzebać w starych postach już by mi się nie chciało) i mogłem jasno i
                                                    klarownie pokazać Ci, jak potężnie minąłeś się z moją tezą, rzekomo ją obalając.
                                                    Co zrobił don? Zamknął się? Stwierdził "aha, faktycznie coś źle przeczytałem"?
                                                    Spróbował jakkolwiek wybrnąć ratując twarz? Nieeeeee, skądże. Wolał napisać:
                                                    "zaczynasz ostro kręcić. może najpierw raz a dobrze jasno ustal o co ci
                                                    chodziło bo widzę że sam się gubisz w swoich zeznaniach
                                                    "
                                                    Zaiste, miałeś prawo nie zrozumieć przekazu na początku, bo był rozdzielony na
                                                    kilka postów (choć szczerze mówiąc, tak elementarny brak zrozumienia słowa
                                                    pisanego za dobrze o człowieku nie świadczy, ale nie jestem od oceniania).
                                                    Jednakże kiedy dostałeś MOJE słowa wytłumaczone łopatologicznie PRZEZE MNIE to
                                                    czynnik łagodzący w postaci "ale o sso chosi?" przestaje działać i zaczyna się
                                                    podejrzenie o zwykłe wypieranie i stosowanie wycieczek zamiast argumentów. Mam
                                                    propozycję. Niech każdy, kto czytał wątek o mario i nie zrozumiał mojego
                                                    stanowiska w podnoszonej aktualnie kwestii lub też odebrał to inaczej niż ja
                                                    tłumaczę to teraz odezwie się tutaj i napisze, co było nie tak. Jak się zbierze
                                                    chociaż z 5 osób, to przeproszę. Nawet jeśli będę pewien, że to don poprosił
                                                    kolegów o przysługęwink

                                                    5) Cała dyskusja w tym wątku od początku była pomyślana jako materiał na flejm i
                                                    nikt mi nie wmówi, że było inaczej. Nie bez powodu wybrałeś HL2 jako przeciwnika
                                                    Halo. HL2 to tytuł stricto pecetowy, w dodatku zrzeszający wokół siebie bardzo
                                                    dużą i zaangażowaną społeczność. Jakimś cudem nie wybrałeś takiego MW1, choć
                                                    kilka argumentów "za" by się znalazło. Niestety MW1, jako tytuł zarówno pecetowy
                                                    jak i konsolowy nie gwarantował flejma, trzeba było znaleźć coś innego. HL2
                                                    nadaje się idealnie. I zanim zaczniesz tryumfalnie wypisywać mi, że się pogrążam
                                                    i że mnie miażdżysz, bo HL2 pojawił się i na konsolach, to pozwól mi zaznaczyć,
                                                    że zdaję sobie z tego sprawę, ale wiem też, że na konsolach tytuł ten nie
                                                    odniósł nawet namiastki sukcesu, jest zjawiskiem czysto niszowym. Tak jak Halo
                                                    na PC. Nie zrozum mnie źle - nie uważam, że jesteś jedynym winnym flejma. Po
                                                    prostu jesteś prowodyrem i jednym z jego uczestników. Bardzo wkurzyli mnie fani
                                                    HL2 powtarzający jak mantrę - ale do HL2 są mody dlatego to jest gra dekady.
                                                    Otóż nie. HL2 jest z pewnością grą świetną. Z pewnością mody wymiatają (swoją
                                                    drogą warto by przemyśleć kandydaturę CSa do tego tytułu, ale nie będę z nikim o
                                                    tym dyskutował, to tylko luźny pomysł) i w ogóle gra na pewno ma masę zalet. Nie
                                                    wątpię również, że pod wieloma względami jest "lepsza" od Halo. Jednakże na
                                                    pewno nie jest przełomowa. Na pewno nie zmieniła oblicza gatunku. A Halo tak. Na
                                                    gorsze, bo w kierunku czystego arcade, ale zmieniła. I chrzanić te argumenty w
                                                    stylu "bo są dwie bronie" czy też kompletnie kuriozalny argument o machinimach
                                                    (jakby to kogokolwiek interesowało i miało jakikolwiek wpływ na branżę). Istotne
                                                    jest to, że producenci zobaczyli, że ludzie chcą grać w strzelanki arcade i że
                                                    na tym się da zarobić więcej, niż na rozpoławianiu potworów piłą łańcuchową,
                                                    albo na podejściu taktycznym w stylu pierwszych Rainbow6. Halo (nie samotnie,
                                                    CoD ma w tym ogromny udział) zmienił oblicze gier FPP na oblicze arcade'owe. W
                                                    sumie niewielkie osiągnięcie, bo gry FPP tak właśnie zaczynały, a Halo i CoD po
                                                    prostu zawróciły je z drogi ku realistycznemu podejściu. Czy to dobrze, czy źle
                                                    to zupełnie inna kwestia. Zrozumcie to, fani HL2! Drugi raz nie powtórzę.

                                                    Jeszcze jedno - nie myśl, że będę z Tobą czy z kimkolwiek innym dyskutował na
                                                    ten temat. Mam głęboko w dupie, które FPP było ważniejsze i nie włączę się do
                                                    waszego flejma. Chciałem tylko dać upust frustracji spowodowanej fanbojami HL2
                                                    bo fanbojom Halo dostało się już ode mnie tutaj nie raz.

                                                    6) Strasznie długo i z przerwami pisałem tego posta i obawiam się, że
                                                    zapomniałem o czymś napisać. A problem polega na tym, że założyłem sobie, że to
                                                    będzie ostatni post tutaj. Napiszę jeszcze tylko, że o ile Halo ukierunkowało
                                                    lekko FPP (patrz p.5) tak WoW wykr
                                                  • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 03:29
                                                    No masz, nie zmieściło się. powinno być: " tak WoW wykreował cały gatunek i
                                                    wprowadził go "na salony". Howgh." Pisałem skrótami myślowymi, bo było już mało
                                                    miejsca, a poza tym przewałkowałem ten temat ze trzy razy, to już nie ma sensu
                                                    się powtarzać raz jeszcze. Dodam tylko, że jeśli skorzystamy z Twojej metody
                                                    rozstrzygania sporów (stosowanej jak zwykle wybiórczo), czyli "ile osób się z
                                                    Tobą zgodzi", WoW wygrywa przez aklamację z racji braku głosów przeciw, sporej
                                                    ilości głosów za i tylko jednym wstrzymującym się. Miłego flejmowania.
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 11:57
                                                    Drogi kolego
                                                    po pierwsze mylisz artykuły, z góry nastawione na flejm z postem z GÓRY
                                                    NASTAWIONYM na DYSKUSJĘ. Sory. ale nie moja wina że wparowują tu zakompleksieni
                                                    pecetowcy,

                                                    których jedynym celem jest flejm. Więc na takim wątku , gdzie ma być sensowna
                                                    dyskusja tacy goście będą IGNOROWANI.
                                                    koniec kropka. Sam jak widać wparowyjesz tu tylko po to żeby rozwalić dyskusję i
                                                    wtrącić coś o WoW mimo że prawie nikogo, poza tobą, ta gra w tym wątku nie
                                                    interesuje
                                                    .

                                                    2 - jeśli nie interesuje Cie rynek fpp to po kiego grzyba rozwalasz tą dyskusję
                                                    co? i co z fpp ma wspólnego Wow?

                                                    3 - jeśli jestem fannbojem to identycznym jak ty. Roznica jest taka że ja nie
                                                    wpadam na twoje watki tylko po to zeby je rozwalic. w swoich watkach fanbojow
                                                    traktuje z

                                                    buta. jesli ty chce traktowac ich inaczej w swoich watkach - twoja sprawa.
                                                    nastawiaj drugi policzek, tylek czy co tam chcesz. Moje argumenty tyczące rozmów
                                                    z takimi

                                                    fanbojami toczyły sie dyskusji pod artykułami - gdzie wiadomo - po jamimś czasie
                                                    nikt nie patrzy na temat artykułu. Natomiast tutaj na forum założyłem wątek w
                                                    którym

                                                    chcę rozmowy, a nie przerzucania się arguementami z fanbojami.

                                                    4 - tego co piszesz o mario nawet nie chce mi się czytać. Streść w kilku
                                                    zdaniach o co ci narpawdę chodzi bo coraz bardziej kręcisz albo załóż nowy
                                                    wątek, albo

                                                    whateva.

                                                    5 - tekst o Halo nastawiony był na dyskusję, ale wparowało ty paru
                                                    zakompleksionych pecetowcow, ktorzy probuja ta dyskusje rozwalic. jak ci sie
                                                    watek nie podoba to po

                                                    kiego grzyba w ogóle go czytasz? Przypomne ci ze walczylismy o forum jako o
                                                    miejsce gdzie mozna swobodnie wyrazac mysli. czy taki stan Ci nie pasuje? czy
                                                    chcesz

                                                    cenzury?

                                                    na więcej odpisywania nie mam czasu, ale możliwe, że specjalnie dla Ciebie
                                                    złamię swoje słowo i odpiszę na wszystkie "argumenty" arymana żeby raz na zawsze
                                                    zamknąć temat tych nibyargumentów
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 12:42
                                                    co do mario - przeczytałem
                                                    nie wiem czemu piszesz całą rozmowę z eszem której specjalnie nie śledziłem.
                                                    całe nasze stracie co do maria wyniknęło z tego że napisałeś zdanie sugerujące że
                                                    gier, w ktorych mario gra główną rolę jest mało. to odpisałem dłuuuuuuugą listą gier z
                                                    mario w roli głównej (oraz pobocznej fakt) ale jakbyś zadał sobi odrobinę trudu i
                                                    przejrzał tą listę to zauważyłbyć że gier platfomówek w których mario jest głównym
                                                    bohaterem/jednym z głównych bohaterów jest CAŁA MASA. natomiast cała pozostała
                                                    cześć dyskusji nie ma żadnego znaczenia. oczywiście wiem że piszesz o niej celem
                                                    odciągnięcia uwagi od tej jednej ważnej sprawy i przerobienia mojego argumentu na
                                                    groteskowy. dziwne smutne ale niestety prawdziwe.

                                                    ale podsumowując nasuwa mi się jedno zdanie. smutne jest to że stałeś się takim
                                                    człowiekiem z którym nie można normalnie na forum porozmawiać. taki aihs mimo że
                                                    miał inne zdanie niż moje potrafil normalnie rozmawiac, natomiast ty kazdym postem
                                                    starasz sie rozpalic wiekszy flejm. wieczorem skrobne wiec do ciebie ostatniego
                                                    dluzszego posta obalajacego 'argymenty' arymana i jesli podejmiesz NORMALNA
                                                    dyskusje to bedziemy rozmawiac. jesli nie zostaniesz potraktowany jako szukajacy
                                                    jedynie flejma i ZIGNOROWANY. za duzo burdlu juz zrobiles w tym watku i czas polozyc
                                                    temu kres. normalna dyskusja dzieki tobie zamienila sie w obrzucanie sie blotem.
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 12:49
                                                    jeszcze jedno. jak następnm razem, w dowolnym innym watku ktory stworze bedziesz
                                                    znowu odciagal dyskusje w sposob agresywny po to tylko żeby rozwalic dyskusje i
                                                    sprowadzic ja znowu do wojny konsolowo pecetowej badz uragania w sposob
                                                    agresywny trendom zauwazalnym na rynku gier , bez NORMALNEJ dyskusji -
                                                    zostaniesz najzwyczajniej zignorowany.

                                                    oczywiscie jesli bedziesz potrafil podjac normalna dyskusje i podejsc normalnie do
                                                    dyskusji o pewnych trendach spolecznych zauwazalnych na rynku gier bedziemy
                                                    rozmawiac.

                                                    kurcze to forum ma byc normalnym miejscem gdzie sie normalnie rozmawia o pewnych
                                                    sprawach. jesli nie jesteś w stanie to prosze po prostu nie podejmuj dyskusji a jesli
                                                    zechcesz to podejmuj ja normalnie.
                                                    zapamietaj - moja reakcja w przypadku twojego flejmienia bedzie jednoznaczna.
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 13:35
                                                    @wypisany

                                                    Cała dyskusja w tym wątku od początku była pomyślana jako materiał na flejm i
                                                    nikt mi nie wmówi, że było inaczej. Nie bez powodu wybrałeś HL2 jako przeciwnika
                                                    Halo.
                                                    --
                                                    powiedz mi jak bardzo zaślepionym fanbojem trzeba być żeby nie zrozumieć w
                                                    jakim kontekście powstał ten wątek
                                                    ? po jakiego grzyba wrzucasz tak
                                                    beszczelne i głupie teksty?
                                                    już nie pamiętasz że na lamach gamecornera pojawił się artykuł mówiący że to
                                                    Half life2 jest grą dekady?
                                                    gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,7374680,Half_Life_2_gra_dekady.html
                                                  • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 20:40
                                                    To, że ktoś napisał taką głupotę, to jedno. To, że Ty ją powtarzasz, to żadne
                                                    usprawiedliwieniesmile

                                                    Po drugie, to jest napisane o GRZE DEKADY, na które to miano (zdaniem nie
                                                    dającej się przeoczyć grupy osób z wojowniczym wypisanym i arymanem na czele)
                                                    Halo nie zasługuje, a zasługuje np. WoW. Może dlatego, że nie każdy musi
                                                    doceniać zdurnienie rozgrywki w fpp wprowadzone przez Halo jako wydarzenie
                                                    wyjątkowe, epokowe (nawet jeśli zwiększyło sprzedaż)...to może dlatego pojawiają
                                                    się tu miłośnicy innych gier, a nie tylko ktosie, zamierzający się licytować,
                                                    która strzelanka jest lepsza, a która gorsza i która platforma w związku z tym
                                                    góruje. Albo chciałeś zainicjować flejm, albo jesteś tak naiwny (w co nie
                                                    wierzę, bo jesteś duży chłopak), że wierzyłeś, że go nie będzie. Byłoby nawet
                                                    lepiej, uczciwiej napisać: "Czy Halo jest lepsze od HL2? I dlaczego to właśnie
                                                    Halo jest lepsze?", ale Ty próbujesz wmówić wszystkim, że najzajebistszą grą
                                                    ostatnich lat musi być właśnie FPP. Sorry, Winnetou.
    • Gość: test Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.chello.pl 25.12.09, 20:37
      test
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 21:38
        @wypisany
        zgodnie z obietnicą zająłem się argumencikami Arymana. z góry przepraszam za
        ewentualne błędy składniowe i ortograficzne - pisałem to w notatniku na innym
        kompie niż domowy.
        i żeby nie przedłużać, przejdźmy do rzeczy.

        najpierw szanowny Aryman kpi z zdania wprowadzającego, z postawionej przeze mnie
        tezy, że Halo jest bodajże najbardziej rozpoznawalną marką fpp na świecie,
        argumentując to tym że ON NIE WIE czy Halo jest najbardziej rozpoznawalne, czy
        nie, i czy w ogóle jest rozpoznawalne. To ja przepraszam bardzo, ale JAKI TO
        JEST argument. Na zasadzie "ja nie wiem jak to jest ale to znaczy że nie jest
        jak ty mówisz, bo ja nie wiem jak to jest a to znazy że tak nie jest"? znaczy że
        jak, że jak ktoś nie wie na jakiej zasadzie latają samoloty, to znaczy że
        samoloty nie mają prawa latać? ten argument to jakiś żart? jeśli tak. Ha ha ha
        smile uśmiałem się smile bardzo fajny żarcik.

        a mówiąc poważnie - postawiłem prostą tezę mówiącą o tym że Halo, prawdopodobnie
        jest najbardziej rozpoznawalną marką fpp na świecie. Jakie mogłyby być powody
        dla których tak twierdzę
        a) dane sprzedażowe. Czy jakiekolwiek fpp, kiedykolwiek sprzedało się w większej
        ilości egzemplarzy niż wszystkie częsci Halo razem wzięte?
        b) rozpoznawalność marki która może być wywnioskowana z flejmwarów wybuchających
        gdy ktoś pisze o Halo. Prosty przykład. ten wątek ma już 150 postów, atmosfera
        do tego stopnia jest gorąca, że zdarza się, że niektórym puszczają hamulce. I to
        nie tylko na tym forum. Popatrzcie na zachodnie serwisy, albo nawet na nasze
        polskie Poly. Newsy o Halo momentalnie stają się jednymi z najbardziej
        popularnych newsów. Które inne fpp wywołuje takie emocje?
        c) popularność frazy "Halo" w porównaniu do fraz "Duke Nukem" oraz "Doom" z
        danych google trends
        www.google.com/trends?q=halo%2C+doom%2C+duke+nukem&ctab=0&geo=all&date=all&sort=0
        jakimś dziwnym trafem tylko raz w 2004 wykres wyszukiwania frazy "doom" był
        wyższy niż Halo. Cały pozostały czas góruje jednak Halo. Oczywiście może paść
        pytanie "co ma piernik do wiatraka" już odpowiadam innym pytaniem. Czy jeśli
        doom (bądź duke nukem) byłby popularniejszą marką to Czy dane o nim nie były by
        wyszukiwane w najpopularniejszej wyszukiwarce na świecie częściej? a jeśli nie
        tak fundamentalne marki jak Doom, czy Duke nukem to jakie marki można sprawdzić.
        Quake?
        www.google.com/trends?q=halo%2C+doom%2C+duke+nukem%2C+quake&ctab=0&geo=all&date=all&sort=0
        proszę bardzo smile też niżej smile zauważ też, że pomimo tego, że dane "news
        reference volume" jest często wielokrotnie wyższy niż w wypadku Halo, to ludzie
        wyszukiwali Halo a nie Quake. Znaczące, czyż nie? Co to jednak oznacza? czy
        czasem nie jest tak, że można spokojnie założyć, że to nie było tak że
        pojedyncze osoby, wystukiwały w googlach frazę Halo tysiące razy,(a jeśli nawet
        były to takie wielokrotne wyszukiwania to czy można założyć, że akurat Halo było
        przez pojedyncza osobę wpisywanie częściej? raczej nie) ale to jednak masy ludzi
        wystukiwały tą frazę? a skoro tych ludzi wpisujących "halo" było więcej, czy nie
        można spokojnie założyć że najpopularniejsze, jeśli chodzi o fpp jest jednak
        Halo? czy ktoś potrafi obalić tą tezę? czy będzie miał jakiekolwiek wsparcie w
        jakichkolwiek badaniach statystycznych bądź w jakichkolwiek wynikach podanych
        przez google trends? nie sądzę, ale jeśli ktoś spróbuje się z tym wyzwaniem
        zmierzyć chętnie podyskutuję. smile


        ale zabierzmy się za "właściwe argumenty"
        wyrwał z kontekstu dwa zdania, mające ze sobą ścisłą zależność. Zdanie "To Halo
        właśnie spopularyzowało gry fpp na konsole", oraz zdanie" "To halo właśnie
        zapoczątkowało trend, który doprowadził do zepchnięcia pecetów, jako platformy
        do fpp,na margines". ale nic to . Pyta "nawet jeśli tak, to co to ma wspólnego z
        gra dekady?" a potem podaje argument o tym że klawa +mysz jest dokładniejsze.

        pisałem już o tym z aihs. ale mogę jeszcze raz.. czemu nie...
        wystarczy popatrzeć na to co się dzieje aktualnie na rynku gier fpp na pc. Beta
        Battlefield Bad Company 2 na razie tylko na ps3. Z trzech najgłośniejszych
        tytułów roku - MW2, Halo: ODST, KIllzone2 tylko jeden wyszedł na pc, z czego
        sprzedał się żałośnie (Część danych wspominało o 3% sprzedaży na, jakby nie
        patrzeć europejskim rynku jakim jest UK). Gry fpp na pc częsyo wychodzą z dużym
        opóźnieniem (chociażby Turok). Zanika typowo pecetowa właściwość gier -
        dedykowane serwery - już nie tylko MW2 nie będzie mieć dedyków, ale zrobi tak w
        swojej grze, mająca tak wielkie zasługi dla rynku pc - firma id software.
        tu zacytuję to co pisałem aihs - obecnie mało kto traktuje pc poważnie jeśli
        chodzi o docelową platformę do strzelanek fpp. wyznacznik
        popularnościowo/finansowy/ukazywania się danych fpp jest NAJWAŻNIEJSZY bo to on
        doskonale pokazuje że pc JEST MARGINESEM. i wszelakie zaklinanie rzeczywistości
        nic tu nie zmieni. i to że myszką steruje się minimalnie dokładniej nic nie
        zmienia. proste porównanie - czy powiesz że produkcja sportowych aut Leopard z
        Mielca nie jest marginesem produkcji aut w ogóle? przecież są one szybsze,
        lepiej wyglądają niż większość aut segmentu B czy C. Ale czy ktoś o zdrowych
        zmysłach powie że to
        nie jest margines rynku aut? podobnie jest z pc - mają lepszą grafikę, mają
        minimalnie dokładniejsze sterowanie. Ale czy są siłą dominującą na rynku?

        NIE

        na rynku strzelanek fpp - wyraźnie dominują konsole.

        Tak samo pragnę przypomnieć że pisałem z aihs o tym, że strzelanki fpp na
        konsole nie różnią się aktualnie niczym od strzelanke fpp na pc. Bo kto jest mi
        w stanie wykazać różnice w założeniach gatunkowych jeśli chodzi o fpp w
        przypadku Killzona2 czy Bad Company. Czy są w czymś "gorsze" od strzelanek
        typowo pc? czy crysis w swych założeniach gameplayowych (pomijając to że jest
        paskudnie nudny) jest w czymkolwiek lepszy od tych dwóch gier? jeśli tak to w
        czym? bo ja nie widzę różnic. a jeśli już to tylko na korzyść gier konsolowych
        (chociażby mająca duży wpływ na rozgrywkę demolka otoczenia w Bad Company- jeśli
        strzelec stoi za ścianą to biorę bazookę i ściany nie ma - więc nie można się za
        tą ścianą czuć bezpiecznie..)

        i teraz dochodzimy do sedna - jaka gra zapoczątkowała ten trend, popularyzując
        fpp na konsolach? właśnie Halo. To był początek rewolucji która miała wpływ nie
        tylko na jedną platformę (jak np. wpływ WoW na pc) ale wywróciła rynek fpp do
        góry nogami. Dawny król (pc) upadł na kolana i nie może się z tych kolan
        podnieść. Dzięki tej rewolucji nastąpiła wspaniała rzecz- gry fpp stały się
        bardziej casualowe, przystępne ogółowi. Rynek gier, dzięki takiej zmianie w
        gatunku fpp staje się bardziej przystępny narodowi, co za tym idzie następuje
        jego popularyzacja.
        Ważnym symptomem tego zjawiska jest to że gry fpp trafiły do reklam
        telewizyjnych (MW2). www.youtube.com/watch?v=ejZorTX5gZA
        A nie da się zaprzeczyć wpływowi reklam na zachowania społeczne. MW2 w tych
        reklamach pokazywana jest jako normalna zabawa typowego mężczyzny, ojca domu.
        Dzięki czemu na pewno wpłynie to na zmiany w podejściu ludzi do gier. Jest
        szansa że odsuniemy w niepamięć stereotypowy obraz gracza jako chudego geeka w
        okularach, albo "puszystego" fana pizzy i hamburgerów.

        A kto zapoczątkował ten trend?

        Halo... smile

        c.d.n.
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 21:40

          idziemy dalej. Aryman pozwolił sobie na zlekceważenie machinimy. Ok. ma prawo
          się tym nie interesować. Ale czy świat się tym nie bawi? szybkie spojrzenie w
          goole. 7 000 000 wyników. Cóż...
          faktycznie "pasjonuje się tym grupka zapalonych wielbicieli".... całkiem SPORA
          grupka można by rzec...


          idziemy Dalej. Znowu rozczłonkowanie słów o uniwersum Halo oraz kpienie z zdania
          "kto nie słyszał o Halo" rzucając słowa "od kiedy to rozpoznawalność oznacza
          wielkość danego produktu". Tylko jest małe "ALE". to nie jest tylko jakaś tam
          rozpoznawalność produktu. Tu mówimy O FENOMENIE HALO. o rzeczy dużo większej niż
          jakaś tam rozpoznawalność. A świat wokoło halo - ile gier ma wokoło siebie taki
          wielki świat?

          i nie - nie jest tu mowa o modderach grających w mody. Bo raz że to już nie jest
          HL2, tylko mody właśnie. I to dość dziwne nazywać "światem" ludzi korzystających
          z konkretnego NARZĘDZIA. To tak jakby nazywać narzędzia spawalnicze wspaniałym
          ŚWIATEM ZBUDOWANYM WOKOŁO pracy spawacza. Znaczy że co -czytamy książki o
          spawaczach, oglądamy filmy o spawaczach i słuchamy "Nagłego ataku spawacza"

          (to ostatnie to taki mały żart, wolę uprzedzić bo znowu jakiś mały kompleks
          wyskoczy i będzie pisać że to argument "z czapki")

          poza tym co ma to do świata zbudowanego wokoło gry?

          Ale wracając do światów wokoło gier. Ile gier ma taki świat zbudowany wokół
          nich? ok można powiedzieć że np. Star Wars, ale starwarsy miały świat zbudowany
          wokoło FILMÓW
          A tu mamy doczynienia z światem wokoło gier właśnie.... Ile innych gier ma taki
          świat? przyznaję się bez bicia że ja nie kojarzę w tej chwili żadnej, ale może
          coś jest? ktoś coś takiego zna?

          dalej aryman kpi z pierwszego zdania kolejnego punktu - że halo sprzedało
          pierwszego iksa, a potem 360 i że pewnie sprzeda kolejną generację konsol.
          "zapomina" o dalszym ciągu tej wypowiedzi - że Halo było jedną z pierwszych gier
          które sprzedawały konsole zwykłym ludziom. Casualom, którzy poczuli chęć
          zagrania w fajną grę. Poprzednie konsole, bądź gry sprzedawały się wśród
          zapaleńców, bądź dzieci. Halo sprzedało iksa dorosłym ludziom, którzy teraz
          tworzą najważniejszą, bo najliczniejszą część rynku. Więc czy to nie jest ważny
          argument? Dalej ZNOWU rozbija ten punkt, w osobnym umieszczając fakt, że Halo
          utrzymało MS w świecie gier. Ale czy to mało znaczący fakt? czy Aryman zadał
          sobie pytanie jak wyglądałby całokształt rynku gier, gdyby nie było na nim MS?
          czy Sony nie zdominowało by rynku po upadku Segi? czy taka stabilizacja była by
          dobra? czy powstało by wiele wspaniałych gier, z mass effect i gears of war na
          czele? Czy powstałby Natal? najprawdopodobniej mielibyśmy doczynienia z totalną
          dominacją Sony, a KAŻDA dominacja pojedynczego standardu jest złem, bo
          wprowadzenie kolejnego przychodzi w bólach. Więc czy to że MS istnieje na rynku
          gier jest mało znaczące? i znowu kolejne rozbicie na inny podpunkt -
          dystrybucja elektroniczna. Czy ktoś przy zdrowych zmysłach jest w stanie
          stwierdzić, że przy obecnym rozwoju internetu NIKT poza Valve nie wpadł by na
          pomysł dystrybucji elektronicznej?


          tu następuje kpienie z Wii i ilości sprzedanych gier. Tylko że w przypadku Wii
          nie można mówić o fenomenie jednej konkretnej gry ale o rewolucyjnym systemie
          sterowania który rzucił na kolana zarówno MS i Sony - powodując że spisywane na
          straty Wii nagle stało się mega hitem. cóż - moim zdaniem trzeba być naprawdę
          solidnym ignorantem żeby tego fenomenu nie zauważyć. Ale to temat już na inne
          gadanie w innym wątku.

          i teraz rzecz znacząca - o ile jakąś pojedynczą zasługę na upartego można by
          jakiejś tam grze przypisać, to ile gier miało TAKI wpływ NA WSZYSTKIE PLATFORMY?
          NA CAŁY RYNEK GIER?CZY WoW, który wpłynął, zdaje się, TYLKO NA PC? czy HL który
          miał jakieś tam znaczenie TYLKO DLA RYNKU PC?

          jeśli ktokolwiek będzie chciał o tym podyskutować, bez wyzywania się od
          fanbojów, w zdrowej atmosferze - ponownie zapraszam smile
          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 21:52
            @toir
            sęk w tym, że dla mnie np. WoW nie ma nic co powodowałoby że byłby "fajną grą".
            Za to za Halo przemawia dużo argumentów.

            no i to co piszesz o "zdurnieniu rogrywki w fpp" - dla mnie jest to otwarcie
            świata fpp dla normalnych ludzi, którzy gry traktują jako hobby (jedno z wielu)
            a nie są zasiedziałymi przed kompami geekami. Dla mnie więc takie
            przemodelowanie rozgrywki jest PLUSEM a nie minusem. I czy to oznacza że chcę
            źle dla gier? że nie jestem miłośnikiem gier? A może po prostu nie jestem fanem
            ślępienia przed symulacjami, strategiami czy podobnymi grami wymagającego zbyt
            dużego dla mnie zaangażowania się w grę? nie stawiaj proszę na równi określenia
            "fan gier' i "fan skomplikowanej rozgrywki w grach" bo takie podejście jest
            zwykłym dyskryminowaniem arcade'owców, którzy zdaje się są chyba jednak w
            większości wink
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 21:56
              @wypisany

              mam nadzieję że odpiszesz mi na kontrargumenty jakie napisałem do wypowiedzi
              Arymana i zrobisz to w sposób nie agresywny a nie pokpisz sprawy jak to było w
              przypadku dyskusji o Natalu wink
              • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 22:33
                Zgoda, błąd zrobiłem, że uderzyłem w własne odczucia dotyczące stylu rozgrywki w
                Halo i późniejszych FPP. Ale akurat Tobie też się to zdarzyło, także uznajmy, że
                mamy remis (bo sam napisałeś, że wg Ciebie nie ma nic w WoW, co czyniłoby go
                fajną grą. Ponoć masz argumenty, ale Twoje argumenty za fajnością Halo nie muszą
                do mnie trafiać, tak jak czyjeś argumenty na fajność WoWa do Ciebiesmile ). Pomińmy
                kwestię fajności, tylko wróćmy do wpływu na branżę.

                Taki WoW praktycznie stworzył cały gatunek, jak już było powiedziane. Stworzył
                pewnie odmiany poważniejsze, jak i bardziej zjadliwe dla "normalnego gracza".
                Odsetek gier z przedrostkiem "MMO", które na WoW się wzorują (a znajdzie się też
                zapewne więcej niż 3 produkcji bezczelnie podobnych) jest dość znaczny, chyba
                przyznasz. Halo otworzyło może drogę FPP na salony, dzięki czemu nie każdy musi
                znać plansze na pamięć i mieć prędkość Flasha, by sobie radzić, ale jak to się
                ma do (nudnego jak jasna cholera) WoWa, który dał ludziom zupełnie nowy sposób
                rozrywki (a do tego sposób sprzedający się świetnie)?
          • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 22:22
            Ty masz rację a ja się mylę. Po prostu źle nazwałeś wątek. Zamiast "Dlaczego to
            Halo jest GRĄ dekady..." powinno być "Dlaczego to Halo jest FPP dekady..."
            Gdybyś tak napisał, to w ogóle bym tu nie wszedł. Tak się oburzasz na tego
            arymana, tymczasem ja poparłem Twoją decyzję, choć nadal uważam, że zrobiłeś
            tak, bo Ci było wygodniej. Tak samo jak wygodnie było Ci porównać Halo do Dooma
            i Quake'a. Aż dziwne, że nie do specnazu City Interactive. Daaaaaaaaaaaawno temu
            w tym wątku spytałem, kto zarobił więcej - CoD czy Halo? Jakoś nikt mi nie odpisał.

            Kończąc ten żałosny spektakl - to Ty wyskoczyłeś z mario w tym wątku, nie ja.
            Mimo, że głównie kłócę się z eszem, to Ty się oburzasz. Jakoś eszowi się nie
            zdarzyło nazywać mnie fanbojem. Może się wstydzi, a może po prostu umie czytać.
            Tobie brakuje jednego i drugiego. Definitywne EOT.
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 22:30
              @wypisany
              nawet nie podjąłeś próby dyskusji... zupełnie jak wtedy z Natalem...

              i nie - nie chodzi tylko o fpp dekady, ale o grę dekady. Ale skoro nie podjąłeś
              rozmowy z argumentami to nie spodziewam się że w tym przyznasz mi rację...

              szkoda
              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 22:43
                a jeśli chcesz porównać Halo do Call of duty, bo rozumiem że pijesz do
                pierwszego mojego kontrargumentu - proszę chociażby wynik Google trends
                www.google.com/trends?q=halo%2C+doom%2C+duke+nukem%2C+call+of+duty&ctab=0&geo=all&date=all&sort=3
                jeśli przyjmujemy ruch w necie przy wyszukiwaniu "Halo" jako 1.0 to ruch przy
                CoD ma wartość 0,70 wink
                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 22:48
                  @toir
                  tylko że różnica między WoW a Halo jest taka że WoW miał wpływ na jedną
                  platformę -> pc
                  a Halo na wszystkie platformy HD wink zresztą proszę
                  poczytaj moje kontrargumenty na wypowiedź arymana (skierowane do Wypisanego, z
                  racji tego, że nie dawał mi spokoju z argumentami Arymana właśnie , ale to chyba
                  nie problem wink )
                  • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 23:10
                    Miało być EOT, ale zrobiłeś się zbyt bezczelny. GÓWNO mnie obchodzi, czy wygrasz
                    przepychankę z arymanem, czy nie. Obaj jesteście fanbojami i obaj kłócicie się o
                    coś, co mi wisi, czyli gry FPP. Ja napisałem jedynie, że źle rozegrałeś całą tę
                    akcję z nim, bo miałeś szansę pokazać, jaki z niego fanboj a z Ciebie kulturalny
                    dyskutant. Ale niestety pokazałeś, jaki jesteś naprawdę. Do Natala nie wracam,
                    bo mi się nie chce, więc nie będę komentował bzdur, które wypisujesz na ten
                    temat. W tym temacie jest już naprawdę EOT.

                    Ty patrzysz na dylemat WoW - Halo pod kątem platform, a ja (jako że nie jestem
                    fanbojem jednej platformy) widzę to pod kątem gatunków. Pod tym względem wygrywa
                    WoW, bo miał znacznie większy wpływ na gry MMO niż Halo na FPP. Ale spójrzmy na
                    to inaczej, po Twojemu. Tak, jak lubisz, czyli biznesowo - ile zarobiło Halo, a
                    ile WoW? No właśnie... Kolejne ujęcie, statystyczne - ile ludzi interesuje się
                    halo, a ile WoWem? Proszę:
                    www.google.com/trends?q=halo%2C+wow&ctab=0&geo=all&date=all&sort=2
                    Oto Twój "umierający" pecet (swoją drogą, trzeba naprawdę mieć mizerne pojęcie o
                    rynku, żeby używać tego określenia) zarabia NIEPORÓWNYWALNIE więcej kasy, niż
                    sztandarowy kasonabijacz konsol i przyciąga ośmieszająco więcej uwagi niż wyżej
                    wymieniony. W dodatku WoW ma znacznie lepiej rozbudowany świat (bo jednak na
                    życiu w tym świecie polega gra), znacznie więcej dzieje się "pozagrowo" (oprócz
                    książek, komiksów i flashówek, powstaje również normalny, hollywoodzki film) i w
                    ogóle ta gra tworzy zupełnie nową jakość pod wieloma względami. I w dodatku
                    pisze to gość, który gry nie lubi, a wręcz nie znosi. Między innymi za tę
                    "przełomowość". Bo mnie nie zależy na tym, żeby dużo ludzi w coś grało, albo
                    żeby twórca zarobił jak najwięcej. Mnie zależy na dobrych i odkrywczych grach.
                    Dlatego Halo będzie dla mnie zawsze byle jakim zjawiskiem, które sprowokowało
                    falę bylejakości w całej branży. Pod tym względem faktycznie jest grą dekady.
                    Tak jak nie chodzę już od dawna do kina, bo szkoda mi kasy na byle mainstreamową
                    szmirę, tak nie będę się zachwycał byle arcade'owym gównem o strzelaniu żelkami,
                    choćby grało w niego i pięć miliardów ludzi.

                    Wniosek jest prosty - Jeśli przyjmiesz założenie, że patrzymy tylko na konsole,
                    porównujemy tylko gry FPP i to w dodatku wybiórczo (nadal nie raczyłeś napisać,
                    czy więcej zarobił CoD czy Halo, skoro masz takie mocne argumenty, to czemu je
                    ukrywasz?), to zdecydowanie wygrywa Halo. Jeśli jednak przyłożysz te same
                    narzędzia miernicze (zyski i google trends) do wszystkich gier, okazuje się, że
                    w tej dekadzie istniała tylko jedna gra i cała masa pchełek, które próbowały
                    nadgonić.

                    Co do argumentu "jest nas więcej, więc mamy rację" znowu przegrywasz, bo fanów
                    WoWa jest więcej, niż fanów Halo. No jak nie staniesz, dupa z tyłu.
                    • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 23:26
                      @don

                      To mamy mierzyć popularność i zarobki wszystkich gier, czy tylko tych na
                      konsole, czy tylko strzelanek, żeby się dało udowodnić, że to właśnie Halo jest
                      grą dekady?smile Może lepszy byłby tytuł uwzględniający rodzaj gry i platformę, bo
                      na razie....kiepsko widzę tę przełomowość Halo. Wybacz, ale to, co odpisałeś
                      Arymanowi też wydaje mi się mocno ukierunkowane pod faworyzowanie Halo.
                      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 23:34
                        @wypisany
                        ja robię się bezczelny? a kto znowu bluzga i zachowuje się tak żeby wywołać
                        flejma?


                        no i jakby nie patrzeć drogi kolego to pomimo tego że Wow zarabia sporo i sporo
                        się wokoło niego dzieje (łącznie z powstałym w około niego światem- o tym nie
                        wiedziałem - dziękuję za informację) to WCIĄŻ dzieje się to na jednej
                        platformie i nie ma to wpływu na CAŁY rynek ale tylko na jedną platformę.
                        I
                        jak bardzo byś nie powiedział że cie to g**** obchodzi to niestety ale tego nie
                        zmienisz.
                        i nie kumam czemu wciąż nie potrafi do Ciebie dotrzeć że mówię o umierającym
                        pececie jako platformie do fpp a nie ogólnie. Czy to tak ciężko zrozumieć, czy
                        to kolejna próba wywołania kolejnego flejma?
                        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 23:39
                          @toir
                          w swojej wypowiedzi opisałem szereg argumentów mówiących za tym że to Halo jest
                          grą dekady . nie tylko pojedyncze, traktowane z osobna jak przełomowość, czy
                          wpływ na rynek ale całokształt skupiony w jednym zaledwie tytule.
                          uważam, że żadna inna gra nie miała tych wszystkich cech skupionych w sobie ,
                          żadna inna nie oddziaływala tak crossplatformowo jak Halo właśnie i stąd ten wątek.
                          Czy to faworyzowanie Halo? nie sądzę... po prostu proste zgromadzenie argumentów
                          przemawiających za tym, że to Halo powinno dzierżyć ten tytuł smile
                        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 23:42
                          @wypisany
                          jedno jest pewne. właśnie pogrzebałeś kolejny wątek w którym mogliśmy normalnie
                          porozmawiać, przez to że zachowujesz się arogancko, bezczelnie i znowu próbujesz
                          wywołać flejma. I tak jak ci zapowiedziałem więcej w taki sposób z Tobą
                          dyskutować nie zamierzam. A teraz nazywaj mnie fanbojem, czy jak tam chcesz. Ja
                          w ten sposób w swoich wątkach dyskutować NIE ZAMIERZAM

                          dobranoc
                          • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 00:04
                            @don
                            Ok...zanim zaczniemy sobie uwłaczać, kto tu wysuwa słabe argumenty, a kto jest
                            tak durny i zaślepiony, że nie umie czytać no i nie dostrzega powodów i dowodów
                            na to, że Halo jest debeściak....zanim zaczniemy, to ja skończę, bo szkoda mi
                            moich cennych nerwówsmile Miłej zabawy życzę. Tylko błagam, żebyś nie uznał, że
                            podzielam Twój punkt widzenia tylko dlatego, że mi się nie chce protestowaćsmile
                        • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 25.12.09, 23:55
                          Czyli jednak chodzi Ci o gry FPP, tak? Bo cały czas tego się czepiasz. pecet
                          umiera w sensie FPP, WoW sie nie liczy, bo nie jest multiplatformowy (w domysle
                          "nie jest fpp") Ile ludzi gra w Halo na PS3 i na PC? na PC nikt poza beta
                          testerami, a na PS3? Pytam, bo nie wiem. Tak czy siak, Halo jest jednak grą
                          raczej jednej platformy. A jeśli nie, to tym gorzej dla niego, bo na tych
                          wszystkich platformach nie jest w stanie wygenerować takiego ruchu, żeby
                          Blizzard chociaż go zauważył. WoW nie zmienił innych platform, bo inne platformy
                          nie są w stanie go obsłużyć i tyle. Może jeśli któraśtam z kolei edycja PS
                          stanie się równie rozbudowana jak pecet, to powstanie na nią jakieś MMO z
                          prawdziwego zdarzenia. Widzisz, Ił 2 jest jednym z najważniejszych symulatorów w
                          historii, ale na konsolach nie zmienił nic, bo konsole do symulacji się nie
                          nadają. W ogóle na konsolach się nie pojawił. Stworzono jedynie wersję arcade,
                          ale ta zginęła w zalewie innych tego typu produkcji. Widzisz, ujęcie platformowe
                          jest bez sensu, bo pecet jest uniwersalny (da się grać i w symulacje i w
                          strategie i w arcade'ówki) a konsole wyspecjalizowane. To tak, jakby porównywać
                          porsche z formułą 1. To są dwa tak różne światy, że jeśli chcemy porównać na
                          przykład Michelin i Goodspeed to lepiej wziąć pod uwagę wpływ tych firm na
                          innych producentów opon a nie ich wpływ na sprzedaż porsche i powodzenie bolidów
                          w wyścigach. Rozumiesz? Prościej nie umiem, a że masz problemy z rozumieniem
                          tekstu czytanego, to się martwię.

                          A wpływ na rynek ma i to duży. Z pewnością nie ma wpływu na rynek gier FPP
                          (jeszcze, ale pierwsze próby stworzenia MMOFPS były i myślę, że będą następne),
                          ale ma wpływ na rynek gier w ogóle. Otóż niemal każdy duży producent rozważa
                          wypuszczenie swojego MMO, mnóstwo znanych marek doczekało się lub doczeka wersji
                          sieciowej (tylko patrzeć, aż powstanie Halo MMO. Nawet bym zagrał) i ogromne
                          rzesze ludzi zaczynają grać właśnie w gry MMO. Napisałeś Toirowi, że nie ładnie
                          się śmiać z gier arcade fps, bo jest was (fanów tego stylu) dużo. No to wygląda
                          na to, że fanów gier MMO jest znacznie więcej (spójrz w co gra Azja,
                          najliczniejszy kontynent świata), więc fakt, że grają tylko na jednej platformie
                          przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, co? Jeśli uważasz, że większość ma coś do
                          powiedzenia tylko wtedy, kiedy gra na wszystkich platformach a nie na jednej, to
                          nie mamy o czym rozmawiać. Zapewniam Cię w dodatku, że gdyby konsole nadawały
                          się do gier MMO, to przedstawiciele Sony i M$ nie schodziliby z wycieraczki
                          Blizzarda. Ale się nie nadają i mają tylko lokalne FF ileśtam (XI chyba, ale nie
                          dam głowy).
                          • j_uk_dev Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 01:05
                            Ale się naprodukowaliście wink Wtrącę się tylko co do WoW. Ta gra "zamordowała"
                            devil MMORPG w świecie fantasy. Pisząc "zamordowała" mam na myśli to, że przez
                            lata każda nowa gra usiłowała być kopią WoW, czerpać wszystko garściami, przez
                            co była praktycznie z góry skazana na znacznie mniejszy sukces lub nawet
                            porażkę. WoW to gra tak napakowana możliwościami, że zawsze pojawiało się
                            pytanie "a po co grać w XXX, kiedy to wszystko jest w WoW?". WoW na swój gatunek
                            wpływ miał olbrzymi - stał się gatunkowym monopolistą na lata, wzorcem, którego
                            zastosowanie paradoksalnie - pożądane - prowadziło gry na krawędź przepaści
                            komercyjnej. Takie zjawisko w przypadku innych gatunków chyba nie miało miejsca,
                            przynajmniej sobie nie przypominam, ale mogę się mylić. To tyko takie moje luźne
                            przemyślenia smile
                          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 01:26
                            dobra... to bawimy się dalej jednak big_grin

                            Czyli jednak chodzi Ci o gry FPP, tak? Czyli jednak chodzi Ci o gry FPP, tak? Bo
                            cały czas tego się czepiasz. pecet umiera w sensie FPP
                            Ile ludzi gra w Halo na PS3 i na PC?
                            ----
                            Nie bardzo rozumiem, co tak Cie zbulwersowało z tym umieraniem pc. Postawiłem
                            tezę że pc umiera w grach fpp na początku, którą zresztą(fakt że później)
                            zgrabnie udowodniłem. Potem ktoś po drodze przekręcił i wyszedł z tego głuchy
                            telefon. Mam wrażenie że przeczytałeś gdzieś w połowie nie moją wypowiedź,
                            przerobiłeś ją sobie i bardzo to Cie ona ubodła, do tego stopnia że sam sobie
                            przeniosłeś to na inne gatunki. Niesłusznie zresztą wink

                            i nie nie chodzi mi o fpp tylko. chodzi mi m.in. o wpływ na same gry, wpływ na
                            różne gatunki gier, wpływ na całą branżę gier, jak i wpływ na zmianę społeczną
                            wśród graczy jak i na zmiany postrzeganiu gier przez świat.

                            powiedz, czy ciężko zrozumieć że Halo miało też wpływ na fpp na ps3? a teraz
                            przypominamy sobie czy miał być Killzone... czy nie przypadkiem HALO KILLEREM?
                            sprawa wygląda tak - Halo miało wpływ na fpp/tpp(które idzie tą samą
                            drogą którą wytyczyły współczesne fpp) na wszystkich platformach A WoW -
                            jeden gatunek, jedna platforma....

                            Więcej - czy czasem przez przyciągnięcie do gier casuali , a co za tym idzie
                            przyciągnięcie ludzi którzy nie mają dużo czasu na granie nie wpłynęło też na
                            inne gatunki niż fpp/tpp?
                            a jaki wpływ na inne gatunki miał WoW?

                            Wreszcie jaki wpływ miał WoW na spopularyzowanie i rozpropagowanie jako "cool"
                            takiej rozrywki jaką jest granie w gry komputerowe wśród zwykłych ludzi? ŻADEN?
                            bo tylko umacnia stereotypy że w gry wideo grają chude i grube geeki, prawiczki
                            i ludzie którzy mają problemy z dostosowaniem się do życia w realu?

                            i Oczywiście że konsole i pecety to inne światy. Ale jest gra które powodują
                            zamieszanie w OBU ŚWIATACH (Halo) i gra która powoduje zamieszanie TYLKO W
                            JEDNYM Z TYCH ŚWIATÓW. Jaki wpływ miało WoW na konsole? ŻADEN ? A teraz jeszcze
                            raz przypomnij sobie jaki wpływ na pecety i inne konsole miało xboxowe Halo -
                            KOLOSALNY. Już samo to powinno dyskwalifikować WoW z dalszej dyskusji, ale ok -
                            pójdźmy dalej.

                            czy Wow ma jakiekolwiek znaczenie dla sprzedaży sprzętu? czy ruszy nawet na
                            kiepskich pecetach? (co może mieć OGROMNE znaczenie dla jego popularności)

                            Czy WoW ma zasługi w spopularyzowaniu jakieś innej formy korzystania z gier niż
                            samo granie? jeśli tak chętnie o tym poczytam smile

                            Czy Wow miał jakiś znaczący wpływ na to że Blizzard znajduje się na rynku gier?
                            czy jest po prostu udanym produktem, którego (jak to zwykle bywa z udanymi
                            produktami) chcą naśladować inni?
                            • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 02:18
                              Wreszcie zaczynasz pisać do rzeczy. Jak się Tobą potrząśnie, to wychodzi z
                              czasem coś pożytecznego. To po kolei.

                              "Nie bardzo rozumiem, co tak Cie zbulwersowało z tym umieraniem pc."
                              Nic. Nie przeszkadza mi wizja PC martwego w dziedzinie gier FPP. Po pierwsze
                              dlatego, że to nigdy nie nastąpi, a po drugie dlatego, że ten gatunek mi wisi.
                              Ja wspominam ciągle tę wypowiedź, bo początkowo się nie określiłeś i
                              stwierdziłeś, że PC umiera (co jest bzdurą) a kiedy sprecyzowałeś wypowiedź i
                              stwierdziłeś, że chodzi Ci tylko o FPP, to zaczęło się robić tak
                              monotematycznie, że uznałem, że chyba naprawdę źle trafiłem z wątkiem i trzeba
                              poszukać kogoś, kto widzi coś poza grami FPP.

                              "powiedz, czy ciężko zrozumieć że Halo miało też wpływ na fpp na ps3? a teraz
                              przypominamy sobie czy miał być Killzone... czy nie przypadkiem HALO KILLEREM?
                              sprawa wygląda tak - Halo miało wpływ na fpp/tpp(które idzie tą samą
                              drogą którą wytyczyły współczesne fpp) na wszystkich platformach A WoW -
                              jeden gatunek, jedna platforma...."

                              Nie wiem, czy Halo miał duży, czy mały wpływ na wszystkie gry FPP. Dla potrzeb
                              dyskusji założę, że miał i to spory (na pewno nie tak wielki jak WoW na gry MMO
                              i nawet w połowie nie tak istotny jak Doom1 czy wolfenstein, ale na pewno duży).
                              TPP bym nie mieszał, bo TPP było takie jak Halo na długo przed Halo. Dość
                              przypomnieć złote lata tego gatunku, czyli czasy PS1: Syphon Filter chociażby.
                              Co do tej "jednoplatformowowści" odsyłam do argumentu ilościowego - skoro
                              gigantyczna rzesza ludzi gra korzystając z jednej platformy, to już nie ma nic
                              do gadania, bo nie gra na czterech? Nie rozumiem tego argumentu. Może
                              zdefiniujmy, co oznacza znaczący wpływ na branżę, dobrze? Moim zdaniem jest to
                              takie działanie, które zachęci największych graczy do naśladowania pomysłów
                              prekursora. Nie ma tu ani słowa o platformie, bo 100% Wielkich Wydawców (WW)
                              działa multiplatformowo. I tak na przykład bijatyk na peceta nie wydają, a jeśli
                              już to z ociąganiem i MMO na konsole nie powstają. Fakt pozostaje jednak faktem
                              - WW postanawia wydać grę taką a nie inną, ponieważ liczy na ogromne zyski
                              (j_uk_dev ma rację - WoW mocno zaszkodził grom MMO, ale nie jesteśmy tu od
                              zadawania pytań "co by było gdyby". Istotne jest to, że to WoW uwarunkował formę
                              99% powstających po nim gier MMO). Dla tegoż WW kompletnie nie jest istotne, czy
                              ci ludzie będą grali na pecetach, peestrójkach czy też może na pralkach
                              automatycznych. Ważne jest to, żeby kupili grę. Widzisz, stąd właśnie bierze się
                              fanbojstwo - z założenia, że konsola to coś zupełnie innego niż pecet. Otóż nie.
                              Gra stricto konsolowa, to coś zupełnie innego niż gra stricto pecetowa. Ale same
                              platformy nie są niczym innym jak tylko kupkami układów scalonych oblepionych
                              odrobiną software'u, służącymi odtwarzaniu gier. Jeśli nie rozumiesz tej
                              różnicy, to nie jestem w stanie pomóc. Bez złośliwości piszę teraz. To tak,
                              jakby odróżniać nożyczki większe, od nożyczek mniejszych - są sytuacje, kiedy
                              nieodzowny jest jeden konkretny rozmiar, ale w większości przypadków jest
                              nieistotne, które wpadną Ci w rękę, bo wszystkie służą do tego samego. Platforma
                              to narzędzie, a wszystkie te kretyńskie wojny między fanbojami są wynikiem
                              absolutnie chorego i nienaturalnego podziału nazywanego "exclusive'ami". Gdyby
                              nie to, nie istniałoby fanbojstwo sprzętowe, a jedynie od czasu do czasu
                              odzywałby się jakiś samotny fanboj konkretnej gry.

                              Idąc tym tokiem rozumowania, liczy się nie ilość platform (zaledwie cztery nie
                              licząc handheldów) a ilość Graczy (dziesiątki milionów. Jak nie więcej). Dlatego
                              w całej dalszej dyskusji będę odnosił się WYŁĄCZNIE do argumentu "ile ludzi" a
                              nie "ile platform". Ja rozumiem, że Halo poniekąd zrównało konsole z pecetem
                              (potem ponoć pomogło przegonić, niech będzie. Istotne jest jednak dogonienie) i
                              pokazało, że moja teza jest całkiem do rzeczy, że tak naprawdę nie liczy się
                              platforma, a gra. WoW tymczasem pokazało, że gra (jakakolwiek, co później
                              potwierdził MW2) może zarobić prawdziwe pieniądze. Że może stać się nieodłączną
                              częścią popkultury. Kiedy w filmie/serialu mówią o graniu w sieci w 9
                              przypadkach na 10 mowa jest o WoWie a nie o Halo. Pisałem już o tym na początku
                              dyskusji - bo Halo, przy całej swej prostocie, jest grą dla Graczy.
                              Niekoniecznie hardkorowych, ale jednak. Jak posadzisz mamę przy Halo, to raczej
                              sobie nie pogra. Tymczasem WoW będzie dla niej zaskakująco łatwy do opanowania.
                              I co do tego jeden gatunek, jedna platforma - Halo też wpłynęło na jeden gatunek
                              - na FPP. TPP w to nie mieszaj.

                              "Więcej - czy czasem przez przyciągnięcie do gier casuali , a co za tym idzie
                              przyciągnięcie ludzi którzy nie mają dużo czasu na granie nie wpłynęło też na
                              inne gatunki niż fpp/tpp?
                              a jaki wpływ na inne gatunki miał WoW?"

                              Czy to akurat Halo przyciągnęło do GIER każuali, czy też przyciągnęło do
                              strzelanek, to raczej nie uda nam się rozstrzygnąć. Moim zdaniem znacznie więcej
                              w tym kierunku zdziałali Japończycy, wydając całą masę gier zupełnie nie dla
                              graczy. Poczynając od mario, poprzez zapasy maszyn budowlanych i symulator
                              rolnika, aż po symulator komara. To Japończycy zaczęli sprowadzać gry na ziemię
                              i to nie jakimś konkretnym tytułem, a całym trendem. Dlatego ja bym tutaj Halo
                              przesadnie nie przeceniał. Może sporo zdziałało w USA, ale tak się składa, że
                              USA to nie cały świat. Poza tym twórcy Halo sami nie wpadli na pomysł prostych
                              gier dla wszystkich (patrz wyżej), więc zdecydowanie nie można przyznać im tej
                              zasługi.

                              "Wreszcie jaki wpływ miał WoW na spopularyzowanie i rozpropagowanie jako "cool"
                              takiej rozrywki jaką jest granie w gry komputerowe wśród zwykłych ludzi? ŻADEN?
                              bo tylko umacnia stereotypy że w gry wideo grają chude i grube geeki, prawiczki
                              i ludzie którzy mają problemy z dostosowaniem się do życia w realu?"

                              No widzisz, tu przejawiasz ogromną dozę ignorancji. Tak jak już pisałem, mit o
                              prawiczku wyciskającym pryszcze przed WoWem jest równie nieprawdziwy, jak ten o
                              niskim IQ ludzi korzystających z pada przy grach FPP. W WoWa naprawdę grają
                              wszyscy - począwszy od dzieciaków, które nie wiedzą co zrobić z kieszonkowym,
                              poprzez zwykłych ludzi takich jak ja (ja nie w WoWa akurat, ale zasada ta sama)
                              czy też moi koledzy, którzy z graim prawie wcale nie mają do czynienia, aż po
                              gwiazdy filmu, muzyki i takich tam. W tym wiele kobiet. Powiesz że miałeś na
                              myśli stereotyp. No cóż, masz nieaktualne stereotypy, bo w tej chwili
                              stereotypowym graczem WoW jest... statystyczny gracz. Czyli gość około
                              trzydziestki, wykształcony i niemający problemów osobistych. Ty słyszałeś o
                              innym? No cóż, mnie Halo nieodmiennie kojarzy się z dziećmi teabagującymi
                              przeciwników. Mam rację? Ale przecież ja usłyszałem o takim stereotypie. Sam
                              widzisz, że prowadzenie dyskusji w tym kierunku nie ma sensu.

                              "Oczywiście że konsole i pecety to inne światy. Ale jest gra które powodują
                              zamieszanie w OBU ŚWIATACH (Halo) i gra która powoduje zamieszanie TYLKO W
                              JEDNYM Z TYCH ŚWIATÓW."

                              Już tłumaczyłem, więc tylko w skrócie - liczy się ilość graczy, a nie platform.
                              Fanów gier MMO jest PRZYNAJMNIEJ tyle samo, co FPP. A zatem WoW namieszał w
                              życiu przynajmniej tylu ludzi, co Halo. A podejrzewam, że jednak znacznie więcej
                              tych ludzi było po stronie WoWa.

                              "czy Wow ma jakiekolwiek znaczenie dla sprzedaży sprzętu? czy ruszy nawet na
                              kiepskich pecetach? (co może mieć OGROMNE znaczenie dla jego popularności)"

                              WoW przesadnie wymagający nie jest, ale i nadmierną pobłażliwością nie grzeszy.
                              Zwłaszcza, jak pojawiają się dodatki, to skaczą wymagania. Nie jakoś
                              drastycznie, bo Crysis to to nie jest. To zresztą kolejny dowód, że WoW jest grą
                              dla casuali - kasę w sprzęt pakują tylko hardkorowi gracze, reszta chce kupić
                              kompa i jak najdłużej mieć spokój. Ale tak się zastanawiam... Po co to pytanie?
                              co zmieni odpowiedź "tak" lub "nie"?
                            • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 02:34
                              "Czy WoW ma zasługi w spopularyzowaniu jakieś innej formy korzystania z gier niż
                              samo granie? jeśli tak chętnie o tym poczytam smile"

                              A jaki wpływ na branżę gier ma działalność pozagrowa? Bo jeśli masz na myśli
                              ruchy społecznościowe, to fakt, wpływ mają na branżę ogromny i tak, WoW, jako
                              gra MMO z definicji służy kreowaniu społeczności. Jeśli jednak chodzi Ci o
                              machinimy, to są one raczej ciekawostką jeno. Może i bardzo popularną (7 mln,
                              tak?), ale jednak ciekawostką. Czy jakikolwiek wydawca zmienił coś w swojej grze
                              z powodu machinimy? Chociaż jeden... Bo o jakimś szerszym ruchu mówić na pewno
                              się nie da. Także jeśli chodzi Ci o folklor budowany wokół tytułów, to WoW chyba
                              żadnych rewolucji nie wprowadzał, ale to naprawdę nie wpływa na "historyczność" gry.

                              "Czy Wow miał jakiś znaczący wpływ na to że Blizzard znajduje się na rynku gier?
                              czy jest po prostu udanym produktem, którego (jak to zwykle bywa z udanymi
                              produktami) chcą naśladować inni?"

                              WoW spowodował, że Blizzard jeszcze nie zbankrutował. Ile można żyć z zapowiedzi
                              nowego starcrafta? Patrząc na historię Duke'a, pewnie dość długosmile ale i
                              zakończenie niewesołe czeka przy takich inicjatywach. A na poważnie.

                              Zrozum, że WoW to nie jest erpegowy odpowiednik MW2. to nie jest gra, której się
                              udało i teraz inni chcą tak zarobić jak jej twórcy. To jest gra, która odcisnęła
                              się piętnem w świadomości wszystkich graczy. Jeśli spytasz kogoś, kto wie coś o
                              MMO, jakie MMO być powinny, to poważna większość wymienionych przez niego cech
                              będzie do znalezienia w WoWie. Warto zaznaczyć, że prawie żaden z pomysłów
                              zastosowanych w tej grze nie był oryginalną ideą Blizzarda. Ale tak jak
                              Microsoft przez kradzież i oszustwo stał się najważniejszą firmą informatyczną
                              na świecie, tak Blizzard przez kopiowanie i plagiat stał się największą firmą
                              deweloperską. Czy tam jedną z największych. To już kosmetyka.
                              Pytanie nie powinno brzmieć, "czy WoW miał wpływ na Blizzard". Powinno brzmieć,
                              "czy WoW miał wpływ na wszystkich możliwych deweloperów gier MMO". Tak, miał i
                              to większy, niż bym sobie życzył. Bo widzisz, moim zdaniem, WoW pchnął ten
                              gatunek w złym kierunku, choć jednocześnie spowodował, że gry MMO zaistniały
                              jako pełnoprawny gatunek w ogóle. Bo przed WoWem, gry MMO były niewiele bardziej
                              popularne od MUDów. W coś się grało, czasem nawet ktoś zarobił, ale żeby
                              poważnie ich traktować, to nieeeeee... A kiedy WoW wpuścił do Sieci casuali
                              sprawa nagle stała się masowa i bardzo poważna. Gry FPP były popularne jeszcze
                              przed Halo (choć nie na konsolach, ale były), tymczasem gry MMO przed WoWem były
                              ciekawostką na miarę współczesnych gier point n' click. A zatem Halo
                              zreformowało gatunek, a WoW w praktyce gatunek stworzył.
                              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 10:27
                                Wreszcie zaczynasz pisać do rzeczy. Jak się Tobą potrząśnie, to wychodzi z
                                czasem coś pożytecznego. To po kolei.
                                ---
                                jakbyś nie flejmił, nie szukał dziury w całym przez pisanie że to niby
                                specjalnie wybrałem HL2, jakbyś starał sie PISAĆ NA POZIOMIE a nie pisał że Cie
                                to G**** obchodzi to pisalibyśmy od razu normalnie. Ale to moja wina że zacząłeś
                                dymić?

                                Co do umierającego pc, jakbyś zadał sobie odrobinę trudu i sprawdził co
                                napisałem a pierwszym poście (dotyczyło to fpp) i jak to potem zakompleksieni
                                pecetowcy przekręcili to nie było by problemu. ale musiałeś dymić....

                                na pewno nie tak wielki jak WoW na gry MMO i nawet w połowie nie tak istotny jak
                                Doom1 czy wolfenstein, ale na pewno duży
                                --
                                tylko że Doom miał taki wpływ w poprzedniej 10latce a rozmawiamy o grze tej
                                dekady
                                . i już nie będę się czepiał że Doom nie ma nic wspólnego z tematem bo
                                powstał ponad 10 lat temu.... ale ładnie pasuje do ponownego rozwalania dyskusji....

                                Nie pasuje Ci też to że ma wpływ na tpp- i teraz żeby ci to udowadniać
                                musiałbym pisać referat do każdego punktu z mojego posta. nie chce mi się.
                                wierzę że nie jesteś nierozgarniety i sam potrafisz sobie przerzucić argumenty z
                                tej rozmowy do gier tpp
                                (wiesz, oprócz kwestii zmian w samych grasz również
                                reszta tematów) - jak się jednak okaże że temat cie przerośnie oczywiście mogę
                                ci to wytłumaczyć wink

                                Wpyw na branże oznacza między innymi zmianę podstawowego targetu do jakiego
                                kierujemy gry i przemodelowanie większości gier, tworzonych pod stary target ,
                                pod nowy target. Wg mnie to że dany sukces zachęci innych do wydawania tego typu
                                gier nie jest aż tak znaczącym faktem jak przemodelowanie targetu. Bo zobacz -
                                powstały takie gears of war i nagle zaroiło się od strzelanek tpp z chowaniem
                                się za osłonami. Ale czy jest to WIELKA zmiana na rynku? nie. Tak samo nie jest
                                wielką zmianą to co zrobił wow. Za to kolosalną jest przestawienie się z
                                hardcore'owców na casuali z powdowów które wymieniałem juz kilka razy wyżej i
                                wierzę że nie muszę ich po raz kolejny ci przedstawiać - po prostu przeczytaj
                                dokładnie i ze zrozumieniem to co pisałem wyżej we wcześniejszych postach
                                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 10:34
                                  dąc tym tokiem rozumowania, liczy się nie ilość platform (zaledwie cztery
                                  nielicząc handheldów) a ilość Graczy (dziesiątki milionów. Jak nie więcej).
                                  ---
                                  idąc tak naiwnym tokiem rozumowania najważniejszą grą w historii świata gier
                                  może być pasjans, albo saper nałogowo grany przez wszelakie urzędniczki we
                                  wszelakich biurach na całym świecie.
                                  (no dobra. wiem, że w którymś GCDM saper bodajże do półfinałów dolazł. ale to
                                  był taki event)
                                  Liczy się nie ilość graczy ale to jak wpływają dane gry/rozwiązania techniczne
                                  na całą branżę, na wszystkie platformy a nie tylko na jedną platfformę czyli
                                  pc. Bo jeśli wpływa to tylko na jedną platformę to jest to zjawisko niszowe,
                                  ograniczone do tej jednej platformy.
                                  bo taki pasjans pewnie ma grube miliony użytkowniczek. A czy potrafisz
                                  powiedzieć mi jaki miał wpływ na branżę? wink
                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 10:36
                                    Dlatego w całej dalszej dyskusji będę odnosił się WYŁĄCZNIE do argumentu "ile
                                    ludzi" a nie "ile platform".
                                    --
                                    a wtedy ja uznam że jesteś ignorantem i zakończymy dyskusję. Jeśli nie chcesz
                                    rozmawiać - ja cię do tego nie zmuszam
                                    • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 10:44
                                      będę skracał czasami - bo się znowu rozpisujesz na nieznaczące tematy
                                      np. odciągasz temat na zupełnie nie znaczące japońskie gierki "nie dla graczy"...
                                      (bo zdaje się hardkor-Owcy) uknuli sobie jakąś teorię że to oni są
                                      "prawdziwymi graczami")
                                      mimo że na zadane pytanie - co zrobił Wow dla przyciągniecia do rynku gier
                                      casuali -najzwyczajniej nie potrafisz odpowiedzieć....


                                      rozpisałeś się bezsensu o prawiczkach mimo że zadałem ci pytanie co zrobił WoW
                                      żeby zmienić stereotyp gracza - bo dla niegrających gracz w WoW jest takim
                                      stererotypowym prawiczkiem itd. ale też nie odpowiedziałeś....

                                      dalej znowu ignorujesz ilość platform/wpływ na cały rynek a zasłaniasz się
                                      ilością graczy... (znowu syndrom pasjansa)....

                                      dalej nie możesz poradzić sobie z argumentem że dla WoW nie kupuje się sprzętu..
                                      nie mogłeś po prostu przyznać - nie dla WoW nie trzeba kupować sprzętu (podobnie
                                      jak dla pasjansa windowsowego....) ? i po co to pytanie - to jeszcze raz
                                      przeczytaj mój pierwszy post. i zastanów się na nim wink
                                      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 10:53
                                        dalej ingorujesz machinimę.... ignorujesz ilość ludzi bawiących się w to mimo,
                                        że wcześniej sam argumentowałeś że miliony się liczą...

                                        piszesz że Blizz nie zbankrutował , faktycznie bo "mało" zarobił na swoich
                                        wcześniejszych grach... a może tak jak dla MS to WoW było dla niego pierwszą i
                                        najważniejszą grą która utrzymała go na rynku co? i może potem zainwestował w
                                        cały rynek pecetowy ?

                                        piszesz że jest to gra "która odcisnęła się piętnem w świadomości wszystkich
                                        graczy".
                                        hmmm.... W mojej świadomości w ogóle się nie odcisnęła, poza tym że patrzę
                                        stereotypowo na grających w nią ludzi i gracz w WoW'a kojarzy mi się z
                                        prawiczkiem albo puszystym....
                                        jakby ludzie przestali w to grać to nawet bym nie zauważył... i zgaduję że
                                        miliony innych graczy czują to samo...

                                        dalej znowu piszesz że WoW ma naśladowców... po raz kolejny... jakbym tego nie
                                        słyszał...
                                        zaczynam mieć wrażenie że chcesz po 10 razy wrzucić ten sam argument i
                                        oczekujesz że i ja będę po 10 razy wrzucał swoje argumenty... ty chcesz
                                        rozmawiać czy na siłę udowadniać że wow jest taki superaśny? bo zaczynam się
                                        nudzić tą rozmową w której nie odpowiadasz na zadane pytania i nie potrafisz
                                        udowodnić rzekomej wyższości WoW nad świetnym HALO....
                                        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 11:03
                                          podsumowując:
                                          odpisywałem Ci na bieżąco. Na początku myślałem że podjąłeś rękawicę, ale z
                                          każdym kolejnym zdaniem przekonywałem się że starasz się tylko zagadać, nie
                                          odpowiadając na pytania i wymijając każdą odpowiedź... w dodatku coraz
                                          bardziej przynudzałeś , rzucając znowu i znowu argument że w WoW grają
                                          miliony... podobnie jak w pasjansa miliony urzędniczek...

                                          Mam wrażenie, że każdy argument skierowany do Ciebie będzie przez Ciebie
                                          zignorowany, i zaczniesz pisać o czymś zupełnie innym. Zacząłeś tą niechlubną
                                          tradycję gdy rozmawialiśmy o Natalu, gdzie też nie byłeś w stanie mi odpowiedzieć...
                                          może więc zakończmy tą dyskusję, bo mam wrażenie że żaden argument do Ciebie
                                          nie dotrze
                                          a i tak będziesz uważał że gra, stereotypowo kojarzona z pewnymi
                                          ludźmi jest najlepszą grą ostatnich lat.
                                          Cóż. ja tak nie uważam. ja zostanę przy swoim.
                                          MOIM ZDANIEM NAJWAŻNIEJSZĄ GRĄ OSTATNICH 10 LAT Jest HALO. i zdania nie
                                          zmienię

                                          ty możesz sobie myśleć co chcesz. w sumie przestało mi zależeć na dyskutowaniu
                                          tu z tobą, bo do niczego sensownego to nie doprowadzi.

                                          zawiodłeś mnie wypisany, po raz kolejny w sumie, bo pierwszy raz było
                                          przy Natalu
                                          , ale co ja się będę rozpisywał...

                                          mimo wszystko pozdrawiam
                                • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 10:48
                                  "i już nie będę się czepiał że Doom nie ma nic wspólnego z tematem b
                                  o
                                  powstał ponad 10 lat temu.... ale ładnie pasuje do ponownego rozwalania dyskusj
                                  i...."

                                  A czy ja napisałem, że Doom jest grą dekady? Napisałem tylko, że był ważniejszy
                                  od Halo i to znacznie. Z wowem tak łatwo nie jest, bo pierwsze gry MMO nie
                                  spowodowały takiego boomu jak doom w FPP. WoW nie należy do pionierów, ale
                                  szybko dorobił się pozycji dyktatora.

                                  "Tak samo nie jest
                                  wielką zmianą to co zrobił wow. Za to kolosalną jest przestawienie się z
                                  hardcore'owców na casuali z powdowów które wymieniałem juz kilka razy wyżej..."

                                  To ja już będę kończył. W środku nocy siedzę na forum zamiast pograć w stalkera
                                  i piszę dwa gigantyczne posty w których jak mantrę powtarzam, że WoW wyprowadził
                                  cały gatunek z niszy i wpuścił do gier mmo casuali, a Ty mi tu teraz wyskakujesz
                                  z niewielkimi zmianami. WoW zrobił dokładnie to samo co Halo, tylko spowodował
                                  potężniejsze reperkusje. Pisałem Ci przecież, że WoW to nie jest MW2, czyli gra,
                                  której się udało i teraz ją naśladują... eeech...
                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 11:05
                                    no to obaj zakończymy tą sprawę.
                                    na szczęście , bo do Ciebie nic nie dociera....
                                    • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 11:08
                                      cały gatunek z niszy i wpuścił do gier mmo casuali, a Ty mi tu teraz wyskakujesz
                                      z niewielkimi zmianami
                                      ---
                                      tak, bo to JEDEN GATUNEK... JEDNA PLATFORMA...
                                      i można tak w kółko powtarzać... i jak tu przekonać człowieka że więcej
                                      gatunków, więcej platform, wpływ na całą branżę znaczy więcej niż miliony
                                      grające w WoW czy w pasjansa?
                                      czy nie jest tak, że jakby zliczyć wszystkie
                                      gatunki, i graczy na jakich miało wpływ Halo to było by tego znacznie więcej niż
                                      grających w WoW?

                                      eeech

                                      dobra idę sobie kawę zrobić
                                      • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 11:34
                                        A co to za argument, że w Twojej świadomości WoW się nie odcisnął? Nawet jeśli
                                        kiedyś pisałeś dobrze, to to jest bzdet. A w mojej świadomości (i podejrzewam,
                                        że milionów graczy) piętnem nie odcisnął się Halo. Bo z moich znajomych o Halo
                                        trochę słyszeli, ale jak patrzeć na to, kto grał w co, to produkcja Blizzarda
                                        wygrywa i to przez nokaut. Siedzę na takiej stronie z flashówkami (Kongregate,
                                        jakbyś chciał wiedzieć) i tam kilka razy na m-c ktoś mówi "idę pograć w WoW",
                                        "WoW jest zajebisty, bo...", "Ktoś gra w WoW?". Niby niedużo, bo kilka razy na
                                        m-c, ale Halo przez rok nie słyszałem ani razu. Jak bumcyk-kucyk. I niech
                                        sczeznę śmiercią długą i bolesną, jeśli kłamię.

                                        A Halo niby zmienił wizerunek stereotypowego gracza? I czy zmienił go ogólnie,
                                        czy tylko dla Ciebie, bo też tego nie ująłeś. Przyjąłeś, że dla niegrającego w
                                        WoW, toś kto w WoW gra, to prawiczek albo puszysty. A ja powiem, że dla kogoś w
                                        Halo niegrającego, ktoś kto w Halo gra to prawiczek, puszysty, a do tego
                                        pinglarz wielki i w ogóle nolajf. Czy można to traktować jako argument? Daj
                                        spokój, człowieku.

                                        Co do argumentu ilościowego, to kto opowiadał najpierw cuda, ile to egzemplarzy
                                        się sprzedało Halo, a ile HL2? Przedtem było cacy, teraz jest be? To ilość
                                        graczy jest ważna, czy nieważna? Czy to się zmienia po prostu w oku rozmowy?
                                        Tetrisów od ruskich sprzedano pewnie więcej niż Halo, WoW, HL2 razem wziętych.
                                        Także to od początku był kiepski argument, ale jak ktoś inny go zaczął
                                        wykorzystywać, to nagle przestał być kartą atutową w dyskusji. Raz głowa, raz
                                        dupa w tym okienku, nie wiadomo o co chodzi, Panie don.

                                        Że WoW to tylko jeden gatunek i jedna platforma, to pitolisz znowu. Nie tylko
                                        MMORPG pociagnął Blizzardowy twór, ale i dużo z dopiskiem MMO tak w ogóle. To
                                        tak jakbyś się czepiał, że Halo pociągnął jeden gatunek, bo i w tpp, i w fpp
                                        jest "pp" w nazwie. Ale na tpp się nieszczególnie znam. Ja kojarzę czasy MGS,
                                        Tomb Raidera, rzeczonego już Syphon Filter i innych takich, już wtedy ten
                                        gatunek miał się nieźle ale może i Halo tam namieszało jeszcze, nie będę się
                                        kłócił z tym, nie ujmuję tu Halo zasług. Ale zmiłuj się, przejrzyj i przyznaj,
                                        że w sieciowej rozgrywce W OGÓLE chyba WoW pierwszy po Diablo narobił takiego
                                        rabanu.
                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 11:11
                                    W środku nocy siedzę na forum zamiast pograć w stalkera i piszę dwa gigantyczne
                                    posty
                                    --
                                    heheh big_grin w sumie to powinieneś podziękować, bo Stalker nie jest specjalnie
                                    wybitna gra... wink tak drętwego strzelania już daaaawno nie widziałem big_grin
                                    • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 11:40
                                      Aha, co do wizerunku gracza, to nie jestem pewien, ale np. kampania World of
                                      Warcraft z Ozzym mogła co nieco zmienić też w wizerunku, nie? I też (może moja
                                      wina, bo nie śedzę nowinek z halo...inna sprawa, że nowinek z WoW też nie
                                      śledzę) jakieś listy celebrities grających w Warcrafta po sieci częściej
                                      widziałem. A nie jest to przypadkiem znakiem, że taki Ozzy nie bał się ośmieszyć
                                      w "grze dla prawiczków i nieudaczników, i pryszczatych" za kasę nawet? Bo taka
                                      legenda nie musiałaby występować. Ale chciał. Wyobrażasz sobie, jak Ozzy
                                      reklamuje AC2?smile WoW był bodaj pierwszą grą, do której nie wstyd było się
                                      przyznać, że się gra weń. I sławni się przyznawali, co jakoś mogło zmienić
                                      wizerunek graczy WoW w ogóle, nieprawdaż?
                                      • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 11:55
                                        Nic dodać, nic ująć. A co do Stalkera, to wiesz jakie jest moje zdanie - jak
                                        chcesz szybkiej arcade'owej akcji, to se w mario pograj.
                                      • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:05
                                        I takie pytanko nawiązujące do poprzedniego posta. Jak to jest, że Halo jest
                                        ważniejsze od CoD bo więcej ludzi szuka go w googlach (w stosunku 1:0,7), ale
                                        WoW nie jest ważniejszy od Halo mimo że ten stosunek to jakieś 20:1 na korzyść
                                        erpega?smile
                                        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:14
                                          eech zaczynam naprawdę wątpić w miasto Łódź....

                                          @toir
                                          po pierwsze - masz cały stos argumentów na górze świadczących o wyższości
                                          halo
                                          - odnieś się do nich wszystkich - będziemy gadać. jak chcesz
                                          podobnie jak aryman wyrywać zdania z kontekstu to baw się tak wypisanym, nie ze
                                          mną smile zostaniesz zwyczajnie zignorowany

                                          po drugie - jak siedzisz w środowisku grających w takie gry jak mmo - i rzadko
                                          słyszysz o Halo - tylko mogę współczuć.

                                          po trzecie

                                          Przyjąłeś, że dla niegrającego w WoW, toś kto w WoW gra, to prawiczek albo
                                          puszysty. A ja powiem, że dla kogoś w Halo niegrającego, ktoś kto w Halo gra to
                                          prawiczek, puszysty, a do tego pinglarz wielki i w ogóle nolajf
                                          ---
                                          róznica jest taka że w świadomości społecznej - stereotypowe myślenie o
                                          grających w WOW jest takie że to nieudacznicy. Najlepszym przykładem na to jest
                                          to że powstają dość specyficzne demotywatory traktujące o graczach WOW a nigdy
                                          nie widziałem takiego o graczach w Halo

                                          ok prosty test wrzucam parę demotywatorów
                                          https://media.ebaumsworld.com/picture/Jakk4568/WorldOfWarcraft.png
                                          https://www.demotivateus.com/posters/world-of-warcraft-wow-demotivational-poster.jpg
                                          https://pix.motivatedphotos.com/2008/11/23/633630531038459928-virgin.jpg
                                          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:15
                                            https://www.motifake.com/image/demotivational-poster/0809/world-of-warcraft-kung-fu-devil-demotivational-poster-1221872371.jpg
                                            https://pix.motivatedphotos.com/2008/11/20/633627502525232704-wowplayers.jpg
                                            https://pix.motivatedphotos.com/2009/1/25/633684713058906244-worldofwarcrafthowcanyoukillthatwhichhasnolife.jpg

                                            i chcesz mi powiedzieć że w świadomości społecznej - stereotypowe myślenie o
                                            graczach WOW jest inne?
                                            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:16
                                              co do argumentu ilościowego - w przypadku Halo jest on jednym z WIELU, w
                                              przypadku WoW nagle staje się najważniejszy
                                              ... dziwne no nie? a jakże słabe...
                                        • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:16
                                          To samo z kasą - przed Halo gry FPP też dużo zarabiały i już należały do
                                          czołówki branży. Jak to jest, że Halo jest ważniejsze od HL2, od Quake'a i
                                          innych bo zarobiło więcej, ale WoW nie jest ważniejszy od Halo, mimo że
                                          zdeklasował finansowo całą serię Halo? I jeszcze jedno pytanie - kiedy wreszcie
                                          mi odpowiesz, kto zarobił więcej, Cod czy Halo? Bo od niemal początku wątku o to
                                          pytam, a Ty unikasz odpowiedzi, za to wciąż sugerujesz, że jednak Halo (pytania
                                          w stylu "czy jakakolwiek gra zarobiła tyle co seria Halo?"). Gdzieś
                                          przeczytałem, że CoD zarobił miliard dolarów. Naprawdę Halo zarobiło więcej?
                                          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:18
                                            Że WoW to tylko jeden gatunek i jedna platforma, to pitolisz znowu.
                                            --
                                            nie no jasssne.
                                            przecież Wow wyszedł na pc, ps3, xboxa360, wii, ps2, xboxa, psone, super
                                            ninterndo, mega drive , lodówki i mikrofalówki, a cechy Wow można odnaleźć w
                                            fpp/tpp/surwiwal horrorach itd..
                                            ---

                                            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xf/nd/k1xe/7agAYU1K1ZdJ5g57GX.jpg
                                            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:23
                                              że taki Ozzy nie bał się ośmieszyć
                                              w "grze dla prawiczków i nieudaczników, i pryszczatych" za kasę nawet?
                                              ---
                                              faktycznie podstarzała, przebrzmiała gwiazda przedpotopowej muzyki może więcej
                                              zdziałać dla wizerunku gry niż takie gwiazdy jak Julia Roberts, Justin
                                              Timberlake , tak znana osoba jak Bill Clinton

                                              tu masz info o tych gwiazdach AUTENTYCZNIE dobrze bawiących się przy Halo a
                                              tylko reklamujących ją za kasę...
                                              gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,7063012,O_co_chodzi_z_tym_calym_Halo_.html
                                              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:24
                                                Halo takiego wizerunku nie ma, bo Halo nie ma wizerunku. Ta gra NIE ISTNIEJE
                                                poza środowiskiem graczy.
                                                ---

                                                buahahahahahahahahah big_grin jaaaaaaaaaaaaaaaasne big_grin

                                                a FENOMEN HALO to pies?
                                                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:25
                                                  @toir
                                                  stosunek wyszukiwań - kolejny pojedynczy argument wyrwany z kontekstu..
                                                  słabe...żałosne.. bezsensu...
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:26
                                                    Halo jest określane "Gwiezdnymi wojnami naszych czasów" a Wow... ot zwykła gra...
                                                    gamecorner.pl/gamecorner/1,86013,6838875,Halo_to_Gwiezdne_Wojny_naszych_czasow__dzielo_Bungie.html
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:27
                                                    ech wypisany


                                                    znowu normalną dyskusję zamieniłeś we FLEJM....



                                                    przeraża mnie jak się zmieniłeś na gorsze...

                                                    kończę tą dyskusję bo nie chcę Cie jeszcze bardziej pogrążać.
                                          • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:22
                                            Halo takiego wizerunku nie ma, bo Halo nie ma wizerunku. Ta gra NIE ISTNIEJE
                                            poza środowiskiem graczy. Blizzard wykonuje kawał dobrej roboty walcząc ze
                                            stereotypem nerda, który jest przyklejony do wszystkich gier, ale obrywa się
                                            WoWowi, bo jest jedynym tak rozpoznawalnym tytułem. Coraz więcej znanych i
                                            pięknych (niestety to ma znaczenie) ludzi przyznaje się do grania... w WoW, toir
                                            wspomniał o kampanii z Ozzym, teraz w takiej anglii szaleje reklama WoW z Mr. T
                                            i takich inicjatyw jest coraz więcej. A to, że nikt nie śmieje się z Halo to
                                            tylko porażka dla tej gry. Jedyny "pozagrowy" akcent o jakim słyszałem, to jedno
                                            ujęcie(!) w filmie "gamer", w którym ktoś kogoś teabaguje. Faktycznie,
                                            rewelacyjne budowanie wizerunku gracza... Po obejrzeniu tego filmu ludzie rzucą
                                            się masowo do sklepów kupować te luźne i fajne gierki...
                                            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:29
                                              Halo takiego wizerunku nie ma, bo Halo nie ma wizerunku. Ta gra NIE ISTNIEJE
                                              poza środowiskiem graczy.
                                              --
                                              wyżej masz argumenty - w HALO grają prawdziwe GWIAZDY I CELEBRYCI.
                                              mamy do Czynienia z fenomenem halo itd... itp...

                                              idę na spacer, bo aż mi żal patrzeć na to jak się miotasz bez argumentów i
                                              próbujesz robić flejma ...
                                              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 12:54
                                                aha - na koniec, zanim wyjdę, drogi wypisany
                                                nie licz na to że odpiszę Ci na cokolwiek więcej w tym wątku. Bo wszelaka
                                                dyskusja z tobą zamienia się w przepychankę. Jak obalam twoje argumenty to
                                                zaczynasz robić szambo w postaci ogromnego flejma

                                                tak więc nasza dalsza rozmowa jest BEZ SENSU
                                                i tego zdania już nie złamię. żałuję tylko tego, że wcześniej złamałem dane
                                                słowo, bo liczyłem na normalną dyskusję z Tobą...
                                                ZAWIODŁEM się.

                                                no i następnym razem, przy jakiejkolwiek dyskusji będę pamiętać że wszelaka
                                                dyskusja z Tobą jest orką na ugorze...
                                                • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 14:41
                                                  Ojej... Ale mi w pięty poszło... Faktycznie, tak strasznie flejmowałem
                                                  przedstawiając swoje argumenty, że każdy na Twoim miejscu zachowałby się jak
                                                  obrażona panienka. No cóż, będę musiał jakoś żyć ze świadomością
                                                  nierozstrzygnięcia sporu... a nie, czekaj! Przecież większość uczestników wątku
                                                  zgodziła się na przyznanie tego tytułu WoWowi. Eeee, to jakoś sobie poradzę bez
                                                  Twojej aprobaty.
                                                  • j_uk_dev Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 15:52
                                                    Nie wiem, pod którą odpowiedzią się dopisać, bo znów się rozgadaliście, ale tak
                                                    gwoli ścisłości co do WoW, to gra ta jest na dwie platformy - PC i Mac, sam
                                                    zresztą grałem na Macu, a że to moja główna platforma na codzień, to
                                                    rozczarowaniem było, że ani Warhammer ani AoC nie miały swoich wersji na OSX. To
                                                    taka mała dygresja co do jednoplatformowości WoW'a smile
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 16:26
                                                    @j_uk_dev
                                                    o - tego nie wiedziałem smile
                                                    ale sam przyznasz chyba, że Mac ma naprawdę nikłe znaczenie jako platforma do gier?
                                                    swoją drogą ciekawe co by się stało, gdyby Halo wyszło, tak jak na początku
                                                    miało wyjść, jako exclusive dla Mac'a smile ciekawe czy Mac byłby tak samo ważny na
                                                    rynku jak ps3 czy xbox360
                                                  • j_uk_dev Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 18:32
                                                    Rzeczywiście Mac stanowi bardzo nikły procent rynku gier i jeśli mamy mówić, że
                                                    jakiś rynek umiera, to nie będzie to PC czy konsole, ale własnie Mac. Choć z
                                                    drugiej strony może ten rynek nie umiera, a dopiero się rodzi. Trudno
                                                    powiedzieć, bo cały dewelopent dla OSX poszedł w stronę iPhone ( który tak swoją
                                                    drogą jest najmniejszym Mac'iem wink ). Winny temu jest sam Steve Jobs, który
                                                    wielokrotnie odmówił wspierania deweloperów twierdząc, że Apple nie jest
                                                    zainteresowane rozwojem gier na Maca. A szkoda z jednej strony, bo mamy tu w
                                                    pewnym sensie do czynienia z hybrydą konsoli i PC, kilka platform, ale
                                                    architektura jakby nie patrzeć - zamknięta + na pokładzie system unixopodobny.
                                                    Ciekawe zestawienie, które nawet John Carmack uznał za interesujące na tyle by
                                                    się zabrać za aktywne rozwijanie gier, tyle że upadł pomysł wraz z "zachętami"
                                                    ze strony Apple. Gaming na PC = Windows i wbrew pozorom, ma on bardzo duże
                                                    wsparcie ze strony MS, co przyspiesza rozwój. Jeśli Apple tego nie zrobi, to
                                                    gaming na Macu nie będzie się różnił od tego na Linuxach. Powstają co prawda
                                                    produkty jak właśnie WoW, Diablo 3 ( tak, to też będzie na Maca ). Blizzard
                                                    przyjął ofensywną postawę, bo użytkowników OSX jest dużo w Stanach i chyba im
                                                    się opłaca wspieranie ich, szczególnie, że kupując np. WoW'a to masz tam od razu
                                                    wersję na PC i Maca na jednej płycie, te same assety, tylko biblioteki i
                                                    uruchamialny plik inny. Ja czekam co wyjdzie z Torchlight, który ciągle jest w
                                                    produkcji jeśli chodzi o OSX. Faktem jest jednak, że rzeczywiście, jako
                                                    platforma do gier OSX praktycznie nic nie znaczy. Gdyby WoW wyciągnął Maca i
                                                    spowodował bum na rozwój gier tworząc z tej platformy liczącą się na rynku, to z
                                                    miejsca za ten wyczyn bym uznał tę grę za grę nie dekady, ale całego czasu odkąd
                                                    powstały Mac'i, bo gra ta by dokonała czegoś, co uważa się w branży za
                                                    niemożliwe wink Ale z drugiej strony jak miałby tego dokonać WoW, skoro gdy ktoś
                                                    się w tę grę wciągnie to raczej rzadko myśli o sięganiu po inne tytuły przez
                                                    dłuższy czas smile W ogóle możnaby prześledzić kiedyś temat gamingu na OSX, bo
                                                    szczerze mówiąc nikłe pojęcie o tym jest, a kto wie, może gdzieś tam
                                                    coś kiełkuje smile Ciekawy temat mógłby z tego wyjść.
                                                  • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 26.12.09, 18:43
                                                    @j_uk_dev
                                                    a jak myślisz - czy wtedy w 1999/2000 roku Halo miało taką szansę, by spowodować
                                                    że Mac byłby liczącą się platformą do gier, tak jak zrobiło to później z xboxem?
                                                    Halo przecież zapowiadane było jako to COŚ co będzie na Maczkach rewolucją.
                                                    www.youtube.com/watch?v=gh1p7D_Nnx0
                                                  • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 27.12.09, 21:02
                                                    Zacznę najpierw od Twoich ostatnich postów, bo są cudne, Panie donie.

                                                    "że taki Ozzy nie bał się ośmieszyć w "grze dla prawiczków i nieudaczników, i
                                                    pryszczatych" za kasę nawet?
                                                    ---
                                                    faktycznie podstarzała, przebrzmiała gwiazda przedpotopowej muzyki może
                                                    więcej zdziałać dla wizerunku gry niż takie gwiazdy jak Julia Roberts, Justin
                                                    Timberlake , tak znana osoba jak Bill Clinton "

                                                    A gdzie Ty tam widzisz w artykule cokolwiek o tym, że Bill Clinton gra? Na
                                                    wszelki wypadek Ci przekleję, żebyś wszystko miał pod nosem:

                                                    "a) informacje o celebrytach takich jak Bill Clinton czy Justin Timberlake.
                                                    Możemy się zatem dowiedzieć, że oficjalny poradnik do "Halo2" sprzedał się
                                                    prawie tak dobrze jak autobiografia Clintona,
                                                    a Julia Roberts jest fanką Xboksa i z grą od Bungie potrafi zarwać nockę"

                                                    Po drugie, to jakbyś się nie bał, to byś sobie znalazł w necie, że w WoW też
                                                    grają celebryci i świetnie się bawią, a nie tylko reklamują go za kasę (nawet
                                                    łatwiej znaleźć takie info, niż o grających w Halo gwiazdach).

                                                    A tak w ogóle, to musisz się uciekać do ośmieszania Ozzyego, żeby wypadło
                                                    bladziej moje gadanie? Black Sabbath też nie lubię, ale nie chcesz mi powiedzieć
                                                    chyba, że nie są jedną z legend muzyki? Miej choć trochę przyzwoitoścismile

                                                    Taka cieakwostka jeszcze:
                                                    www.widelec.pl/widelec/1,99763,7342596,W_World_of_Warcraft_graja_nagie_modelki__Serio.html
                                                    (a propos wizerunku prawiczka)

                                                    Jedźmy dalej: co to za zabawa we współczucie mnie, że obracam się w środowisku
                                                    ludzi grających w WoW? Nie kpij, bo wiesz czym zalatują takie prowokacje, co? A
                                                    tak poza tym, to nawet nie chodzi o moich znajomych. Napisałem Ci o kongregate,
                                                    że tam mówią o WoW parę razy na m-c, a o Halo wcale. Czat ogólny a nie
                                                    "miłośnicy WoW- o Halo nie mówmy" i włażą tam zwykłe osoby- gracze, którzy mają
                                                    po 2 konsole w domu, gracze nie mający konsol....są tam pewnie miłośnicy
                                                    strzelanek, strategii, erpegów, no wszystkiego. Zdaje mi się, że to może być
                                                    dość reprezentatywna grupa. Ja wieści o żadnej z tych obu gier na siłę nie
                                                    szukam. Ale taki zwykły człowiek jak ja, który nie poluje na wieści ze świata
                                                    gier, łatwiej może się natknąć na wzmiankę o WoW, niż o Halo.

                                                    ...................

                                                    "Halo jest określane "Gwiezdnymi wojnami naszych czasów" a Wow... ot zwykła gra... "

                                                    Chcesz mi powiedzieć, że opinia tego jednego gościa może być brana za pewnik? I
                                                    to opinia gościa, którzy chce zrobić film, bo może na tym zarobić (zgoda, może
                                                    to świadczyć o popularności marki Halo), więc się rozpływa w zachwytach nad Halo.
                                                    (Tu warto jeszcze zauważyć, że ten gostek Halo nazwał "jakby SW", bo ma ciekawe
                                                    uniwersum wg niego ("To jest po prostu fajny świat, aby w nim uczestniczyć.").
                                                    No cóż, byle MMO (nie wspominając WoW) ma większy świat. Tak tylko piszę, żebyś
                                                    przypadkiem nie pomyślał, że Halo było choć w części tak przełomowe dla gier,
                                                    jak SW dla kinematografiismile )
                                                    Wiesz, reklama to jest. Biegniesz obwieszczać światu, że proszek Bonux jest
                                                    cudowny, bo widziałeś jak Zborowski ma po nim czyste gacie w telewizyjnej reklamie?

                                                    Do tego, to on planuje zrobić film, a taki na podstawie WoW już powstaje. (A i
                                                    przynajmniej jeden film porno zrealizowano, tak dla rozluźnienia atmosfery
                                                    wspomnęsmile Pomyśl, jak to mogło wpłynąć na rozpoznawalność tytułu). Ale to taka
                                                    sobie zwykła gra nie zasługująca na uwagę- ten Blizzardowy pomiot, nie? I że
                                                    pojawia się w filmach/serialach to też pewnie nic nie znaczy wg Ciebie. A
                                                    odniesienie do Halo pojawia się (jak już ktoś wspomniał) w filmie Gamer. I to
                                                    teabag. Cudownie wpłynie na wizerunek gracza pewnie. Ale to materiał na inną
                                                    historięsmile

                                                    ...........................

                                                    Aha, uwaga ogólna, bo to też mnie zastanawia. Jak 5 osób zbije (po jednym każdy)
                                                    5 Twoich argumentów, to każdego się będzesz czepiał, że tylko jeden dowód Twój
                                                    obala, a nie wszystkie naraz? W toku tej dyskusji Twoje argumenty bywały
                                                    podważane, a za każdym razem się uciekałeś do tłumaczenia, że to jeden argument,
                                                    że wyrwane z kontekstu, że słabe i żałosne...

                                                    ..........................

                                                    A teraz (żeby było wszystko po Twojemu) skondensuję argumenty Twoje i
                                                    kontrargumenty. Godnym zauważenia jest fakt, że bodaj wszystko już zostało
                                                    napisane wcześniej. Każdy Twój argument był (moim zdaniem) zbijany, ale póki nie
                                                    są w jednym miejscu podane wszystkie fakty, to zdajesz się ich nie zauważać. No
                                                    i wtedy łatwiej o nich mówić, że są wyrwane z kontekstu i słabe, nie?

                                                    1) - To Halo właśnie spopularyzowało gry fpp na konsole

                                                    A WoW spopularyzował (ba, właściwie to niemal stworzył) MMO na PC. A mam
                                                    wrażenie, że spopularyzował gry W OGÓLE. I tak, będę to powtarzał, bo z uporem
                                                    maniaka zdajesz się to omijać, a jak już coś bąkniesz, to nic ambitnego. Wg
                                                    Ciebie na pochwały zasługuje Halo, bo wprowadziło nowe standardy do dobrze
                                                    znanego gatunku. Ok, fajnie. Ale to, że WoW wypromował jakiś gatunek otwierając
                                                    rynek dla milionów graczy .I tak jak The Sims uderzyło do casuali. Bo
                                                    ucasualowienie rozrywki było też jednym z Twoich argumentów za Halo
                                                    przemawiającym. W WoW mogłaby grać Twoja dziewczyna, mama, wujek, pani sklepowa
                                                    z zieleniaka...oczywiście wszyscy oni mogą także łoić w Halo, ale pomyśl- w co
                                                    łatwiej zacząć grać takiej Pani Gieni z zieleniaka? W Simsy czy klasyczne MMO, a
                                                    może w dynamiczne z natury FPP, w którym trzeba się jakoś w tych wszystkich
                                                    klawiszach połapać. WoW jest bardziej przyjazny dla kogoś nieoblatanego w grach.

                                                    I moim zdaniem NIE MA absolutnie żadnego znaczenia, czy wyszło na PC tylko, czy
                                                    na inne platformy też. Spowodowała ogromne zamieszanie w dziedzinie
                                                    elektronicznej rozrywki. MMO (nie tylko MMORPG) powstają jak grzyby po deszczu,
                                                    a żadne nie mogą się uwolnić od bycia w cieniu WoW. Kiedyś synonimem sieciowej
                                                    rozrywki był Diablo, teraz przeniosło się to na dziecko Blizzarda. Argument
                                                    platformowy (że teraz więcej fpp powstaje na konsole) nie ma moim zdaniem
                                                    znaczenia takiego wielkiego, jak byś chciał, bo niezależnie od tego, ile osób w
                                                    związku z tym zaczęło grać w strzelanki na konsolach, to i tak więcej ciura w
                                                    MMO (Azja!). Przykro mismile

                                                    2) Halo spopularyzowało coś co nazywa się Machinima

                                                    Machinima była już wcześniej, co sam zauwazyłeś. Ale jeśli może chodzi Ci o to,
                                                    że Halo spopularyzowało to bardziej, to ja powiem, że WoW zrobiło to jeszcze
                                                    lepiej niż Halosmile Ludzie robią klipy muzyczne, mają jakieś historyjki, hajtają
                                                    się w WoW...

                                                    No i machinima (jakkolwiek fajnym zjawiskiem by była), to nie zmieni nic w
                                                    branży. A to ponoć był jeden z warunków uznania grę za przełomowąsmile Ludzie się
                                                    tym jarają, fajnie, znaczy że przepadają za grą...ale co to zmieni? A jeśli i
                                                    tak chcesz to traktować jako ważny argument, to i tak dziecko Blizzarda wygrywa,
                                                    jak już wyżej napisałem.

                                                    3) Uniwersum Halo rozrosło się do potężnych rozmiarów. To już nie tylko gra -to
                                                    cały świat halo. Gry, filmy, komiksy, figurki, książki. Zaczeło się mówić o
                                                    fenomenie Halo.
                                                    Ta Gra, ten świat wpływa nie tylko na graczy, na fanów, ale odciska sięrównież
                                                    poza "światem growym", bo w końcu - Kto nie słyszał o Halo? A Half -Life2 ? czy
                                                    powstawło wokoło niego takie halo jak wokoło Halo? no właśnie..

                                                    I jesteś pewien, że WoW nie bije na głowę Halo także w tej kwestii? Jesteś
                                                    pewien, że Halo sprzedało więcej kubków, koszulek, kołderek, figurek Mastera,
                                                    książek? WoW przecież ma tego takie zatrzęsienie, że chyba tylko Gwiezdne Wojny
                                                    mi się kojarzą, patrząc na skalę zjawiska. A czy odciśnięciem się na świecie
                                                    pozagrowym nie nazwiesz tego, że powstają choćby te Twoje demoty? Że w serialach
                                                    się pojawia? O Halo jest cichutko pod tym względem...

                                                    Chyba że za taki wpływ na kulturę uznajesz wspomniany już film Gamer i jedno
                                                    jedyne ujęcie odnoszące się do Halo (teabag).

                                                    CDN
                                                  • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 27.12.09, 21:03
                                                    4) Halo sprzedało xboxa, a potem Xboxa 360. Pewnie zapowiedź kolejnego Halo na
                                                    kolejną konsolę MS spowoduje, że ludzie kupią tą konsolę dla Halo właśnie.

                                                    Ten argument jest dla odmiany mocny. Ale z drugiej strony, to faktycznie na PC
                                                    po odejściu najwspanialszych FPP na konsole niewiele by zostało, a tak ponad
                                                    11mln graczy siedzi przy monitorach.
                                                    Wiem wiem, nie kupują nowego kompa, żeby pyknąć w WoW, ale jednak dzięki temu
                                                    tytułowi PCty dalej mogą się komuś kojarzyć z graniem na wielką skalę.

                                                    5)Halo utrzymało MS w przemyśle growym. Jaki to plus? nie trzeba chyba mówić że
                                                    MS ma furę kasy...

                                                    O, to to to to to...napisałem wyżej, że WoW utrzymał PC w przemyśle growymsmile

                                                    A tak przy okazji, to jakie jeszcze "cudeńka" stworzył Microsoft?

                                                    ..........................

                                                    Jedziemy dalej. Wspominałeś o pieniądzach. Już nawet nie muszę mówić o WoW- otóż
                                                    np. seria CoD zarobiła miliard dolców. Mogę się mylić, ale Halo chyba nie
                                                    osiągnęło takiego sukcesu finansowego. A WoW przed wydaniem ostatniego dodatku
                                                    (więc względnie dawno temu) miał $200 mln samych kosztów.

                                                    ........................

                                                    Miernikiem popularności miały być te wyniki google trends. Ty podpierałeś się
                                                    tym z wielkim upodobaniem najwyraźniej. No to masz trzymaj:
                                                    www.google.com/trends?q=halo%2C+cod&ctab=0&geo=all&date=all&sort=1
                                                    www.google.com/trends?q=halo%2C+wow&ctab=0&geo=all&date=all&sort=0
                                                    Z tą częścią dyskusji wiąże się też ciekawostka. Na zakonczenie w sumie:
                                                    "co do argumentu ilościowego - w przypadku Halo jest on jednym z WIELU, w
                                                    przypadku WoW nagle staje się najważniejszy... dziwne no nie? a jakże
                                                    słabe..."

                                                    O, hola hola, jak Ty tego używałeś (jako oczywiście jednego z wielu), to było
                                                    fajnie. Jak ja wspomniałem o tym samym (i nie, to nie był pojedynczy argument,
                                                    bo odniosłem się do co najmniej 4 wątków w Twojej wypowiedzi. Oczywiście Ty je
                                                    porozbijałeś na pojedyncze), tylko na korzyść WoW, to nagle się okazało, że
                                                    jestem słaby bo to przecież był mój najważniejszy argument. To już Twoja
                                                    interpretacja, a przyjmujesz ją za pewnik. Nie pierwszy raz w tej dyskusji w
                                                    sumie. Dziękuję za uwagę i liczę na powagę.
                                                  • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 02:08
                                                    No patrz, nie odpowiada. Mała poprawka - CoD wcale nie zarobiło miliarda
                                                    dolarów, spokojnie. Jestem pewien, że Halo zarobiło więcej, niż CoD, przecież Ty
                                                    sugerowałeś to wielokrotnie, nieprawdaż? Oto, ile zarobiło CoD:
                                                    www.gamestar.pl/news/353198/Gra.Call.of.Duty.zarobila.3.mld.dolarow.html
                                                    Z ciekawostek - samo Guitar Hero III zarobiło miliard. Naprawdę uważasz, że Halo
                                                    imponuje swoimi zyskami?
    • Gość: don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 10:07
      @toir
      hej - nie odpisałem wczoraj, bo zająłem się czymś innym, ale obiecuję, że
      dzisiaj po południu skrobnę odpowiedź smile bądź cierpliwy smile
      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 11:33
        Z całym szacunkiem dla toir'a i wypisanego - po co wy dyskutujecie? Też miałem
        zamiar skomentować niektóre bzdury ale szkoda czasu tym bardziej, że sam Don
        napisał dwie ważne rzeczy:
        1. to jest jego wątek i w tym wątku dyskutujemy tak jak on chce
        2. Halo jest grą dekady i Don zdania nie zmieni

        Odpowiem krótko na oba punkty:
        1. To jest forum, twór zrzeszający ludzi chcących podyskutować na tematy
        wszelakie i w sposób w jaki im się żywnie podoba dopóki dopóty prawo RP nie jest
        łamane. Następnym razem jak będziesz zakładał temat to od razu w tytule dopisz
        [prywatny wątek Dona] to będę wiedział, żeby w ogóle tam nie zaglądać.
        2. To skoro zdania nie zmienisz to co robisz w tym temacie? Krucjata? Nawracanie
        niewiernych na Twoje zdanie? Trollowanie? Prowokowanie flejmów? Powiem Ci to raz
        - forum to nie jest miejsce dla ludzi, którzy nie potrafią zrewidować swoich
        poglądów
        . EOT

        I taka luźna uwaga odnośnie Google trends - do wyników należy odnosić się z
        dystansem, mniej więcej tak jak do sondaży TNS OBOP wink



        Mała dygresja na koniec. Wszystkim, którzy wierzą, że są w stanie zbić argumenty
        Dona polecam zaznajomić się ze znaczeniem słówka: erystyka (ewentualnie
        chwyty erystyczne) smile Od siebie mogę polecić całkiem niezłe i skrótowe
        opracowanie tutaj, choć
        lepiej byłoby przeczytać Erystykę Schopenhauera.
        • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 12:47
          WTB opcję edycji postów... confused

          Żeby nie było, nikogo nie namawiam do korzystania z chwytów erystycznych,
          twierdzę jedynie, że dyskusja jest bezprzedmiotowa bo Don, świadomie lub nie,
          cały czas je stosuje.
        • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 12:47
          Good one. W sumie masz rację, niepotrzebnie dałem się wciągnąć w tego flejma. A
          najśmieszniejsze jest to, że zaczęło się od chęci skasowania karty z wątkiem, bo
          mi się chciało rzygać, jak patrzyłem na flejmabig_grin Odpowiedź dona sobie jeszcze
          przeczytam, ale potem już nic nie napiszę.
          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 13:09
            @aihs
            wiesz - tylko jest różnica między normalną dyskusją a flejmem który wprowadził
            wypisany wink
          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 13:11
            @aihs

            btw, heh widzę, że też czytujesz Racjonalstę big_grin
            ja nie często, ale zdarza mi się big_grin
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 13:15
              co do mojego rzekomego stosowania erystyki... przesadzasz
              • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 13:36
                > "wiesz - tylko jest różnica między normalną dyskusją a flejmem który wprowadził
                wypisany wink "

                Jasne - co złego to nie ja - jesteś przewidywalny Don.

                > "btw, heh widzę, że też czytujesz Racjonalstę"
                Bardzo rzadko, skrajny racjonalizm jaki przejawiają osoby partycypujące w tym
                przedsięwzięciu jest mi obcy, jestem racjonalistą umiarkowanym wink A przykłady
                chwytów zlinkowałem z racjonalisty przez pomyłkę - dużo lepsze o dziwo są na
                wikipedii pod hasłem erystyka.

                > "co do mojego rzekomego stosowania erystyki... przesadzasz "
                Ani trochę. Zresztą sam powiedziałeś jedynie, że przesadzam a nie, że się mylę -
                stąd wnioskuję, iż nawet ty zdajesz sobie sprawę z tego, że mam rację.
                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 13:43
                  @aihs
                  zauważ że prowadziliśmy wcześniej, w miarę normalną dyskusję... a później
                  ponownie pojawił się on... i.... wink

                  co do erystyki - wiesz... równie dobrze można założyć, że przez podanie tego
                  hasła, mogłeś próbować podważyć wiarygodność moich argumentów... więc można
                  założyć, że to Ty zastosowałeś ten chwyt. i w tym momencie mamy pas - bo każdy
                  może to interpretować to tak jak będzie chcieć...
                  • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 15:22
                    @don
                    Próbujesz cały czas sugerować, że my rozmawialiśmy normalnie a jak pojawił się
                    wypisany to nagle się flejm zaczął - muszę cię zasmucić, nie przerwałem tej
                    dyskusji na 3 dni dlatego, że były święta czy coś, po prostu wypisany
                    reprezentuje stanowisko podobne do mojego (innymi słowy zgadzam się z nim) i
                    marnotrawstwem czasu i energii było by pisanie pod jego postem posta o
                    identycznej treści. Co za tym idzie publicznie aprobując mnie jako partnera do
                    dyskusji i jednocześnie dyskredytując wypisanego sam siebie podkopujesz bo jak
                    już powiedziałem reprezentujemy zbieżne poglądy.

                    > "równie dobrze można założyć"
                    > "więc można założyć"
                    > "każdy może to interpretować"
                    Można. Można. Może. Może załóżmy z góry, że nic nie będziemy zakładać? A może po
                    prostu pogódź się z tym, że w Twoim prywatnym wątku inni ośmielili się
                    wyrazić własne opinie, co gorsze przez przypadek okazało się, że opinia "innych"
                    jest bardziej popularna od Twojej. Don, hołdujesz zasadzie, że jak coś jest
                    popularne to musi być dobre, a margines można pominąć. Czemu więc będąc
                    przegłosowanym nagle zmieniasz kryteria oceny?
                    • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 21:20
                      @aihs
                      w miarę normalnie a normalnie to jednak różnica. No i chyba nie używaliśmy
                      określeń "gó... mnie to obchodzi" czy coś w tym stylu.... ale skoro tamta
                      rozmowa dla Ciebie była nienormalna to aż się dziwię że ją prowadziłeś. Dla mnie
                      była to względnie normalna, choć dość ostra wymiana poglądów. ale może ja za
                      mało delikatny jestem. Co do Wypisanego... cóż - nie pasowało mi że wypowiadał
                      się w takim tonie w jakim się wypowiadał - tyle.

                      co do "zakładania z góry" - ot tak sobie hipotetyzowałem na temat tego że
                      zupełnie przypadkiem umieszczasz taką a nie inną opinię o moich wypowiedziach... wink

                      co do przegłosowania. heh, na portalu pełnym pecetowych ortodoksów, broniących
                      stricte pecetowych gier jak dziewica niepodległości to raczej było więcej niż
                      pewne, że głosów przeciw będzie więcej niż Za w tym wątku... wink więc jakoś mnie
                      to nie zaskoczyło big_grin - zauważ jakie było ostatnie zdanie w moim pierwszym poście
                      "pewnie masa pecetowców się ze mną nie zgodzi (...) " wink


                      i już za chwilę biorę się za odpisywanie Toirowi, tylko sobie jeszcze drineczka
                      naleję smile
                      • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 21:42
                        Żebyś mnie nie uznał pośpiesznie za pecetowego ortodoksa (choć przyznaję, że
                        Amigę 500 darzę nieziemskim sentymentem), to powiem, że PSX wspominam z tak samo
                        wielkim rozrzewnieniem i w ogóle przeciwnikiem konsol nie jestem, bo mają swoje
                        niepodważalne zalety. Podobnie jak swoje zalety mają PC. Inne sprzęty, inna
                        charakterystyka. Wydaje mi się, że obiektywnie potrafię ocenić i jedno, i
                        drugie. I tak samo mi się wydaje, że podobnie bezstronnie mogę ocenić gry,
                        których nie znoszę (czyli są na podobnej startowej pozycji)smile Miłego pisania.
                        Nie przesadź z drineczkami, bo nie chcielibyśmy, żebyś stracił choć trochę
                        racjonalności w swych wywodach. Czekam z niecierpliwością.
                        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 22:45
                          eeetam.
                          drineczkami ciężko się upić. zresztą po jednym zrezygnowałem i nalałem sobie
                          czerwonego wytrawnego winka i przegryzam serem pleśniowym smile
                          Twoje zdrowie smile
                          • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 22:49
                            a Amiga to w ogóle wymiatała.
                            bez dwóch zdań
                            • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 02:30
                              Ja się nie wypowiadam, bo podobno poziom zaniżam (gdzie mi do Mistrza...), toteż
                              tylko wesprę toira i dostaniesz "odpowiedź kolektywną".

                              @aihs
                              Fajnie jest wiedzieć, że cały ten spór jednak był obserwowany i że ktoś
                              faktycznie się ze mną zgadzał. Bo przez dłuższy czas miałem wrażenie, że tylko
                              ja, toir i don tu wchodzimy. Jest dobrze. A za erystykę bardzo dziękuję
                              (zaprawdę nie wiem, jakim cudem sam na to wcześniej nie trafiłem), bo teraz
                              bardzo wyraźnie widzę perfidne wyrachowanie w niektórych chwytach niektórych
                              ludzi. Argumenty ad personam są zjawiskiem nagminnym i jednocześnie
                              najłatwiejszym do zdemaskowania, ale ta lista pomogła mi wyłapać kilka chwytów
                              bardzo sprytnie zamaskowanych. Nic, tylko dziękować.
                              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 08:09
                                @wypisany
                                ach... i znowu próbujesz flejmić...
                                ale na szczęście obiecałem sobie że Ci nie odpiszę, więc ci nie odpisuję.... tongue_out
                                • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 10:10
                                  > "zaprawdę nie wiem, jakim cudem sam na to wcześniej nie trafiłem"
                                  Może nie studiowałeś tak perspektywicznego kierunku jak filozofia wink
    • Gość: don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L IP: *.chello.pl 28.12.09, 21:37
      a.. najpierw wyciągniemy drzewko postów do początku - coby się ładniej układał
      tekst...
      • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 22:37
        @toir
        no to zabieram się za to co mam się zabrać smile

        Co do billa Clintona.. cóż.. widać we flejmie z Kolegą wypisanym za mocną się
        zapędziłem - mała wtopa smile złapałes mnie - punkt dla Ciebie

        Piszesz że w WoW grają celebryci - nie chce mi się szukać- znajdziesz mi? skoro
        grają to to chyba nie będzie trudne no nie? wink

        to musisz się uciekać do ośmieszania Ozzyego, żeby wypadło bladziej moje gadanie?
        ---
        wiesz... co do Ozziego...zdaje sie, że on sam robi to całkiem nieźle... Czy
        czasem to nie on bawił sie reality show gdzie można było podejrzeć jego prywatne
        życie, w jego domu, w czymś w rodzaju Big brother? no... chyba że taki show to
        prestiż smile jeśli tak to zacznę się zastanawiać nad zamontowaniem u siebie kamer
        w domu, a takie w łazience to będą w specjalnych kanałach płatnych esemesami po
        7.44 z vat wink do tego powiedzmy sobie szczerze- czy przypadkiem czas rock'n
        rolla nie minął jakiś czas temu? teraz zdaje się inna muzyka jest "jazzy" i
        "cool" wink

        co do nagich modelek - fajny event. Pewnie przyciągnie takich co są jak "pan
        internetowi' i nie płacą za pewne "niebankowe" usługi bo wszystko robią sami wink
        ale poważnie - szczerze wierzysz, że to nie była żadna sponsorska akcja? wink

        Ale taki zwykły człowiek jak ja, który nie poluje na wieści ze świata gier,
        łatwiej może się natknąć na wzmiankę o WoW, niż o Halo.
        ---
        zdaje się z innych portali korzystamy bo ja na np n4g.com czy vg247.com bardzo
        czesto trafiam na newsy o Halo... chyba że o Gejmcornerze mówisz prowadzonym
        przez Sławka i Pawła... no faktycznie dziwne, że się tu newsy o Halo nie
        pojawiają....

        Co do gwiezdnych wojen... ech żeby to była tylko odosobniona opinia... poczytaj
        chociażby komentarze pod newsami o Halo na Poly, żeby nie było że nie odsyłam do
        siostrzanego serwisu smile Czy opinie na forum Bungie, czy opinie na forach o
        grze... wink

        A i przynajmniej jeden film porno zrealizowano, tak dla rozluźnienia atmosfery
        wspomnę
        ---
        a to nie wiedziałem. Nieczęsto zdarza mi się oglądać takie produkcje wink

        Co do filmu Gamer - powiedz mi... jeszcze to jakiś wielki hicior ostatnich dni
        jest? - bo jak okazał się wielkim sukcesem kasowym, porównywalnym np. z
        Titanikiem czy Avatarem to faktycznie grający w fpp staną się pośmiewiskiem w
        społeczeństwie... wink
        ja tego filmu nie oglądałem - wolę inne, bardziej ambitne kino. Ale każdy ogląda
        co lubi wink

        W toku tej dyskusji Twoje argumenty bywały podważane, a za każdym razem się
        uciekałeś do tłumaczenia (...)
        ---
        wiesz.. co innego podważyć argument, a co innego czepić się zdania wyrwanego z
        kontekstu wink


        W WoW mogłaby grać Twoja dziewczyna, mama, wujek, pani sklepowa z
        zieleniaka...oczywiście wszyscy oni mogą także łoić w Halo, ale pomyśl- w co
        łatwiej zacząć grać takiej Pani Gieni z zieleniaka?
        ---
        chyba jednak w Pasjansa wink


        A teraz (żeby było wszystko po Twojemu) skondensuję argumenty Twoje i
        kontrargumenty.
        ---
        ach jaki Ty słodziutki jesteś smile chyba powiniennem podziękować smile Dziękuję smile

        piszesz o popularności w/g google trends - najwyraźniej zapominając skąd się
        cała rozmowa o tym wzieła. Otóż we wstępie do posta napisałem "jest to chyba
        najbardziej znane fpp na świecie". Do tego zdania czepił się Aryman. Bardzo
        szybko naprostowałem go porównaniami z google trends.
        no i nastąpił koniec smile
        przynajmniej teoretycznie, bo wypisany ubzdurał sobie, że pisałem to jako jeden
        z argumentów za Halo, a przeciw WoW ("najbardziej znane fpp", ale nie będę się
        już wyżywał...) . i w sumie to mogą grać sobie w WoW nawet miliardy, i miliardy
        go rozpoznawać, ale.... ale o tym za chwilę smile

        aha - a co do kasy i zarabiania - mógłbyś mnie zacytować gdzie piszę, coś o
        zarabianiu kuuupy siana przez Halo? wiesz.. starość nie radość, już nie ta
        pamięć i w ogóle... wink


        ale dość prztyczków w nos, zabierzmy sie za Twoje argumenty smile

        CDN
        • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 28.12.09, 22:39
          @toir
          co do agrumentów smile

          1) Piszesz, że WoW spopularyzował MMO na pc. Fajnie. Tylko że biorąc pod uwagę,
          że aktualnie na rynku są 4 liczące się platformy(Nintendo, ps3, xbox360, pc)
          takie mmo na pc to taki... lokalny folklor... przykro mismile Nawet jeśli grały by
          w to miliardy, to i tak nie wyściubiło to nosa poza pc (i mało istotnego dla
          gier maczka) więc tak jak piszę wcześniej - zwykły, lokalny folklor smile No bo
          powiedz mi jaki wpływ na gry na xboxa360, albo na gry na ps3 miał WoW? czy
          miał jakikolwiek? a jeśli już - czy przypadkiem nie minimalny? a teraz zastanów
          się jaki wpływ na gry na pc miało Halo poprzez skierowanie gier fpp do Casuali?
          bo ja mam wrażenie że te ciągłe narzekania na ukonsolowienie gier to jednak skąd
          się biorą.. co nie? wink Więc czy czasem nie można założyć, że Wpływ Halo, poprzez
          przyciągnięcie do gier fpp/tpp itd casualowców miało większe reperkusje niż
          rozpowszechnienie wśród pecetowców mmo? bo ja mam wrażenie że odbiło się to dużo
          większym echem i do dziś je nawet słychać, bo gdzie nie spojrzę na portal pc to
          czytam "to wina konsol" "to konsolowcy są winni" etc... Oczywiście jeszcze
          trzeba sie by zastanowić nad tym czy był to wpływ negatywny czy pozytywny. Cóż -
          jestem przekonany że był to wpływ jak najbardziej pozytywny - gry wyszły do
          zwykłych ludzi, stały się bardziej arcadowe, przyciągnęły rzesze casuali, a
          przez to zmienia się odbiór graczy i np. ja spokojnie na imprezach mogę
          opowiadać że gram w fpp, bez obawy że zostanę uznany za nolife'a smile
          Punkt dla Halo smile

          2) Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym że machinima powoduje że gra jest grą
          "przełomową" napisałem gdzieś tak? bo mam wrażenie że nie. A jeśli nie to po co
          wrzucać takie słowo - czy tylko po to żeby wywołać w ludziach negatywne
          podejście do machinimy jako takiej? a co do samej machinimy - jestem gotów
          przyjąć że WoW rozporopagował ją jeszcze bardziej. tylko powiedz czy to nie jest
          tak że toczącą się już kulę łatwiej pchnąć w kierunku w którym się toczy żeby
          toczyła się szybciej czy jednak z powolnego toczenia spowodować szybkie toczenie
          się? ot taka mała żaluzja.. wink więc jednak chyba punkt dla Halo wink

          3) co do tego jak rozrósł się świat gry Halo i Wow. - tu muszę przyznać że
          możesz mieć rację. Nie bardzo Chce mi się szukać tych książek, ale jestem w
          stanie uwierzyć ci na słowo
          Punkt dla WoW


          4)tu widzę sam przyznałeś że jest to mocny argument na rzecz Halo. nawet nie
          muszę nic dodawać, chociaż faktycznie WoW broni wizerunku pc, ale jak sam
          przyznałeś - raczej mało kto kupuje pc dla WoW. Kiedyś gdy istniała Amiga
          jeszcze to może by się tak działo, ale teraz...
          Punkt dla Halo smile

          5) Halo utrzymało MS w przemyśle growym.
          Wiesz.. tu sytuacja jest jednak troszeczkę inna. Pierwszy xbox bez Halo, oraz
          usługi Live (której to Halo było sztandarową grą) nie znaczyłby Nic. Szybko by
          padł i na rynku została by osamotniona ps2. warto by się zastanowić jakie mogło
          by to przynieść konsekwencje - oczywiście to tylko hipotetyzowanie, ale zabawmy
          się w takie hipotezy. Oczywiście wszystko zakladam na zasadzie - "możliwe że
          działo by się to tak"
          - Brak xboxa i groźby pojawienia się xboxa360 to późniejsze wprowadzenie
          następnej konsoli Sony
          - Brak Live to prawdopodobnie dużo późniejsze wprowadzenie usług sieciowych na
          konsolach Sony,
          - brak Live prawdopodobnie spowodowałby że pc w grach fpp, w których ludzie
          bardzo często grają po sieci tylko właśnie, wciąż by królował, co mogło by
          spowodować, że konsole wciąż stały by na uboczu, bo pecety sieciowo nie miały by
          żadnej konkurencji
          - Brak Halo na xboxie nie sprzedałby xboxa tak jak sprzedał, a co za tym idzie
          nie pojawiła by się 360tka, a co za tym idzie kolejny model od Sony nie tylko
          mógłby się nie pojawić, ale np. celować nie w graczy HC, ale np. w takich samych
          mega casuali jakimi są grający na Wii. Efekt,. konsole poszły by w zupełnie
          innym kierunku, a to wpłynęło by znacząco na rynek pecetowy bo np. takie serie
          jak Rainbow Six mogłby by nie być kierowanie w stronę Casuali a wyglądały by jak
          pierwsze gry z serii.
          - Rynek pc mógłby zaliczyć wspaniały rozkwit, fpp, do tego tpp. Studia które
          tworzą teraz wyłącznie na potrzeby konsol pewnie pisały by na pc. możliwe że
          Mass efect, Bioshock, Bad Company, Army of Two, Condemned2, Killzone2 kojarzyły
          by się ze złotą erą pc.
          - Znacząco przyspieszyłby "wyścig zbrojeń jeśli chodzi o karty graficzne" -
          teraz w znaczącym stopniu jest to ograniczone przez konsole właśnie, bo wydawcy
          najpierw piszą pod te maszyny, a dopiero później przekonwertowywują to na pc.
          Jeśli konsole nie liczyły by się tak jak dzisiaj , przez to że nie dotarły by do
          rzeszy casuali, to gry pisane były by głównie pod pc, ale okupione by było to
          tym, że co chwilę trzeba by było zmieniać kartę graficzną, bo możliwe że wzorem
          Cryteka wydawcy robili by coraz zaje/// ekhm zajefajne gry, ale wymagające
          maaaasy mocy i pamięci.

          w sumie można by tak wymyślać jeszcze sporo, ale już mi się nie chce.

          a teraz zastanówmy się jakie efekty miało by nie pojawienie się WoW.

          - ludzie na pc nie grają tak często w MMO
          - Diablo 3 wychodzi dużo wcześniej


          hmmm
          Punkt dla Halo smile

          podsumowując -> 4:1 smile
          • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 12:50
            1
            > "No bo powiedz mi jaki wpływ na gry na xboxa360, albo na gry na ps3 miał
            WoW? czy miał jakikolwiek?
            "
            Nie miał żadnego, bo niby dlaczego miałby mieć? Generalnie podejrzewam,
            że na kolejnej generacji konsol będziemy świadkami prób wdrożenia MMO - taka
            kasa nie może przejść gigantom koło nosa wink A gwoli ścisłości wpływ WoWa jest
            następujący - większość* konsolowców ma w domu starego PCta i pociska na nim w
            WoWa (i inne gry) a na konsoli gra w co innego.

            *większość ze znanych mi konsolowców, nie powołuję się na wydumane z dupy
            wzięte
            statystyki ani nie generalizuję na podstawie własnej opini

            > "jaki wpływ na gry na pc miało Halo poprzez skierowanie gier fpp do
            Casuali?
            "
            Żaden lub nie większy niż WoW na konsole czyli może jakiś PCtowiec kupił
            specjalnie X'a dla Halo, nie wiem. Ty też nie wiesz, ale jeżeli uważasz, że się
            mylę to udowodnij mi to. Oczywiście brak dowodu nie przesądza o tym, że mam
            rację a jedynie o tym, że na ten temat to sobie możemy "pogdybać".

            > "Więc czy czasem nie można założyć, że Wpływ Halo, poprzez przyciągnięcie
            do gier fpp/tpp itd casualowców miało większe reperkusje niż rozpowszechnienie
            wśród pecetowców mmo?
            "
            Założyć mogę nawet, że Ziemia jest płaska tylko brak mi przesłanek aby jakoś
            uargumentować zasadność takiego założenia. Generalnie bardzo sprytne posunięcie
            - chciałbyś założyć "coś" o co toczy się spór - "A bo A dlatego że A". Znów teza
            nie do udowodnienia, chyba że posiadasz jakieś dowody o jakich nie wiem?

            > "bo ja mam wrażenie że odbiło się to dużo większym echem i do dziś je nawet
            słychać, bo gdzie nie spojrzę na portal pc to czytam "to wina konsol" "to
            konsolowcy są winni" etc...
            "
            To prawda. Wpływ konsol na rynek gier PC jest ogromny. Trudno było by temu
            zaprzeczyć.

            > "Punkt dla Halo smile"
            Panie! A dowód?! Sam stwierdziłeś, że trzeba jeszcze zdecydować czy wpływ jest
            pozytywny/negatywny po czym piszesz: Cóż jestem przekonany że był to wpływ
            jak najbardziej pozytywny
            po czym padło gro Twoich subiektywnych "plusów".
            Czyli chcesz oprzeć dowód o swoje prywatne przekonanie? Pięknie...


            2
            > "tylko powiedz czy to nie jest tak że toczącą się już kulę łatwiej pchnąć w
            kierunku w którym się toczy żeby toczyła się szybciej czy jednak z powolnego
            toczenia spowodować szybkie toczenie się? ot taka mała żaluzja.. wink więc jednak
            chyba punkt dla Halo wink
            "
            Ta żaluzja odnosi się tak samo do Halo jaki i WoW. Halo również nie było
            pierwszą grą za pomocą której ludzie kręcili filmiki.
            https://i47.tinypic.com/mvgrxt.gif
            Więc chyba jednak nie?
            Jak dla mnie znów nie da się tego rozstrzygnąć, żadna z tych gier nie była a
            wkład obydwu społeczności jest równie duży (najczęsciej pojawiające się
            machinimy to własnie Halo i WoW).

            3
            > "co do tego jak rozrósł się świat gry Halo i Wow. - tu muszę przyznać że
            możesz mieć rację. Nie bardzo Chce mi się szukać tych książek, ale jestem w
            stanie uwierzyć ci na słowo Punkt dla WoW
            "
            Świat Warcrafta istniał przed WoWem - Warcraft: Orcs and Humans (1994), potem II
            i III. WoW miał być w zamyśle przygodówką stał się MMO. Obecnie masz cały Lore z
            MMO, powieści, gry planszowe (3), grę figurkową, karciankę i pewnie mnóstwo
            rzeczy, o których nic nie wiem wink Nie widzę tu nawet podstaw do dyskusji chociaż
            nie będę kłamał zdarzyło mi się parę razy usłyszeć tu i ówdzie o Master Chiefie wink


            4
            > "tu widzę sam przyznałeś że jest to mocny argument na rzecz Halo"
            Tu się nie zgadzam z Toir'em. Dla mnie to nie jest mocny argument. Są jakieś
            oficjalne źródła, które potwierdziły by to czy po prostu panuje takie
            przekonanie a Ty je podzielasz? Nie zrozum mnie źle, nie mówię że tak nie jest
            ale argument jest dla mnie mglisty.

            5
            > "Oczywiście wszystko zakladam na zasadzie - "możliwe że działo by się to
            tak"
            "
            No właśnie i w tym problem Don, głównie coś sobie zakładasz i na tym koniec.

            > "w sumie można by tak wymyślać jeszcze sporo, ale już mi się nie chce"
            Dlatego też mówię żebyś może zamiast wymyślaniem zajął się rzetelnym
            argumentowaniem.

            I proszę nie mów, że dwa powyższe cytaty są wyjęte z kontekstu bo tam kurde nie
            ma żadnego kontekstu. Być może tym wywodem po kilku szklankach whiskey czy
            kieliszkach wina sam siebie utwirdziłeś w przekonaniu, że "Halo > all" ale dla
            mnie, i podejrzewam dla innych neutralnych czytelników również, jest to jedynie
            zbiór Twoich prywatnych przekonań czasem bezczelnie rozciąganych na tzw
            "obiektywną większość" lub "obiektywnych wszystkich" ale pozbawionych zupełnie
            jakiejkolwiek mocy dowodowej.



            Teraz tak, patrząc na skalę zjawiska pt Halo to byłbym skłonny zgodzić się, że
            Halo>HL bo ten drugi to dla mnie osobiście głównie wspaniały silnik Source
            (silnik dekady? tongue_out) i niesamowicie lojalne community. Co do porównania zjawisk
            WoW vs Halo to temat jak dla mnie pozostaje otwarty.
            • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 13:54
              ty też teksty " "i]z dupywzięte[/i"] statystyki " ?

              dżiiiiza . a podobno chciałeś sensownie pogadać....
              ja nie wiem -to aż tak boli pecetowca że ktoś mówi o Halo jako o grze dekady że
              tak się zachowuje?

              zastanowię się czy odpisać
              • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 13:59
                to że halo przyciągnęło casuali ( a to totalnie przewróciło rynek ) nie jest
                dowodem?
                dżiza... tak dyskutując to nic nie będzie dowodem...
                • don_wroc_love Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 14:04
                  nie no ręce mi opadły.
                  nie chce mi się dyskutować już więcej z tak ortodoksyjnym podejściem do tematu...
                  przyznaję wam rację - WoW jest grą dekady

                  a teraz możecie się cieszyć że mnie przegadaliście
                  • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 15:28
                    Ok, WoW grą dekady, ale żeby nie pozostawiać niektórych w nieświadomości, oto
                    DOWÓD na to, że Halo nie istnieje tylko w świadomości graczy (jak się wielu
                    osobom tutaj wydaje, a co za tym idzie - uważają to za prawdę objawioną):

                    "Master Chief’s strength as a character, however, lies not in specifics. He’s a
                    symbol and an icon, one that has broken through the boundaries of our hobby and
                    into the cultural mainstream’s consciousness. You can find him in toy stores and
                    Times Square billboards. You can find him on t-shirts, French fry cups and
                    Mountain Dew bottles. Hell, around the launch of Halo 3, you could find him
                    practically anywhere, including a weekly GamesRadar feature that ran for nearly
                    50 straight weeks. Everybody knows about Master Chief – not just gamers – and
                    increased exposure for the medium is always a good thing."

                    To z Gamesradaru.

                    Wiem, zaraz polecą bluzgi przetykane słowami formującymi zdanie "to tylko w
                    USA". No bo przecież USA to taki nieznaczący, mały kraik, który nie dość, że nie
                    ma wpływu na gry, to jeszcze jego kultura nie ma absolutnie żadnego wpływu na
                    naszą kulturę.

                    A jak już zadowoleni krzykacze to obwieszczą, pójdą do kina na dwudziestą część
                    Transformerów.smile
                    • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 15:36
                      Nie pójdę na żadnych Transformerów. A teraz wytłumacz mi, jak to jest, że jak
                      WoW wpłynął tylko na jedną platformę to jest marginesem (nawet jeśli dzięki
                      niemu grają teraz RZESZE ludzi), a jak Halo wpływa na jeden tylko kraj, to już
                      marginesem nie jest, bo przecież dużo ludzi w tym jednym kraju o tym słyszało?

                      I nie, USA w kwestii Halo ma na resztę świata niewielki wpływ kulturowy.
                      Pozagrowy szał Halo nie ogarnął całego świata, nie ogarnął nawet Japonii, która
                      w każdym innym przypadku naśladuje Wujka Sama, więc można śmiało stwierdzić, że
                      USA nie narzuciły swojego szału Halo światu.
                    • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 15:48
                      Szkoda, że nie lubię WoWa bo mógłbym już zacząć świętować wink

                      @eszuran
                      Cytat relacjonuje wpływ Halo na USA i temu nie da się zaprzeczyć. Kultura USA
                      (brzmi groteskowo tongue_out) ma wpływ na europejską ale nie wiem czy jest to zjawisko
                      mierzalne. Powiem tak reklamy WoWa, MW2 czy FIFY na mieście (Warszawa) na
                      billboardach widziałem, różne gadżety też widziałem - Halo nie. To nie znaczy
                      oczywiście, że tego nie było, coś było?

                      Z tymi billboardami na Times Square to o tyle śmieszna sprawa, że tam jest taki
                      ogromny sklep TOYS"R"US i dlatego to mnie nie dziwi. Z drugiej strony jeżeli w
                      USA ludzie tak wiarują na punkcie Halo to nie widzę nic dziwnego w tym, że w
                      reklamę idą grube miliony.

                      > "Everybody knows about Master Chief "
                      Non-legit exageration... bat enyłej sam powiedziałem, że o Master Chiefie
                      słyszałem, jest to bez wątpienia ikona Halo.

                      Ok to chyba czas zagrać w to Halo, ktoś ma pożyczyć (PC) ?
                  • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 16:00
                    @don
                    "Co do billa Clintona.. cóż.. widać we flejmie z Kolegą wypisanym za mocną się
                    zapędziłem - mała wtopa smile"

                    Mam nadzieję, że informacje z innych źródeł przytaczałeś bardziej rzetelniesmile

                    ........

                    "Piszesz że w WoW grają celebryci - nie chce mi się szukać- znajdziesz mi? skoro
                    grają to to chyba nie będzie trudne no nie? wink "

                    Linki wybrane z pierwszej piątki wyników wyszukiwania:
                    www.asylum.com/2009/04/21/wow-ebrity-stalker-guide-celebrities-on-world-of-warcraft/
                    wiki.answers.com/Q/What_Celebrities_play_World_of_Warcraft
                    www.thedailybeast.com/blogs-and-stories/2009-08-24/wow-look-who-plays-world-of-warcraft/?cid=tag:all1#gallery=598;page=1
                    A dlaczego zakładasz, że naga modelka musiała być sponsorowana, a np. Julia
                    Roberts to już nie?

                    .........

                    "Co do gwiezdnych wojen... ech żeby to była tylko odosobniona opinia... poczytaj
                    chociażby komentarze pod newsami o Halo na Poly, żeby nie było że nie odsyłam do
                    siostrzanego serwisu smile Czy opinie na forum Bungie, czy opinie na forach o
                    grze... wink "

                    Byłbym kontent, gdybyś pomógł mi szukać, bo mi wpisanie "halo star wars" w
                    google nie pomogło, na polygamii jest masa niusów o Halo, zacznę nie od tego i
                    stracę pół dnia...a na forum Bungie...czy naprawdę oczekujesz tam zbyt wielu
                    głosów krytycznych dla Halo, czy raczej fanatycznego oddania?

                    ....................
                    Co do filmu Gamer - powiedz mi... jeszcze to jakiś wielki hicior ostatnich dni
                    jest?

                    Na szczęście niewiele, bo ledwo $30,064,251....ale fakt faktem, że nikt nie
                    powziął do tej pory realnych prób zrobienia z "fenomenu Halo" maszynki do
                    robienia kupy pieniędzy w filmowym świecie (no ten jeden gość, co to o GW
                    wspominał, ale zobaczymy, jak/jeśli mu wyjdzie).

                    ...............

                    "W WoW mogłaby grać Twoja dziewczyna, mama, wujek, pani sklepowa z
                    zieleniaka...oczywiście wszyscy oni mogą także łoić w Halo, ale pomyśl- w co
                    łatwiej zacząć grać takiej Pani Gieni z zieleniaka?
                    ---
                    chyba jednak w Pasjansa wink "

                    Nie czytasz ze zrozumieniem i chyba stąd te problemysmile Nie pytam w co
                    najłatwiej, tylko w co łatwiej- Halo vs WoW (albo nawet Sims).

                    .........

                    "aha - a co do kasy i zarabiania - mógłbyś mnie zacytować gdzie piszę, coś o
                    zarabianiu kuuupy siana przez Halo? wiesz.. starość nie radość, już nie ta
                    pamięć i w ogóle... wink "

                    Były argumenty sprzedażowe (może błędnie uprościłem to do zysków), ale jeśli nie
                    Twoje, a eszurana czy kogoś innego, to pardon. Ale nie, w sumie nie, argument
                    jest argument i z tym też sobie poradziłem. Praca nadobowiązkowasmile
                    • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 16:14
                      @don
                      "Tylko że biorąc pod uwagę,
                      że aktualnie na rynku są 4 liczące się platformy(Nintendo, ps3, xbox360, pc)
                      takie mmo na pc to taki... lokalny folklor... przykro mismile Nawet jeśli grały by
                      w to miliardy, to i tak nie wyściubiło to nosa poza pc (i mało istotnego dla
                      gier maczka) więc tak jak piszę wcześniej - zwykły, lokalny folklor smile"

                      No to chyba gorzej dla gier z innych platform (nierzadko występujących na więcej
                      niż jedną "maszynkę"), że nie mogą pobić jednego tytułusmile Niby rozumiem Twój
                      punkt widzenia- Halo zabrało pc, dało konsolom, ale do mnie to po prostu nie
                      przemawia.

                      ...............

                      "nie jest tak że toczącą się już kulę łatwiej pchnąć w kierunku w którym się
                      toczy żeby
                      toczyła się szybciej czy jednak z powolnego toczenia spowodować szybkie toczenie
                      się? ot taka mała żaluzja.."

                      I Halo, i WoW nie zaczynały od zera. Halo popchnęło może tę modę na niespotykaną
                      wcześniej skalę, a WoW zrobił to jeszcze bardziej. Tu w remis celowałem i tak.

                      .................

                      "chociaż faktycznie WoW broni wizerunku pc, ale jak sam
                      przyznałeś - raczej mało kto kupuje pc dla WoW"

                      Ale komputerów na świecie jest też cholernie dużo, bo to stoi po domach,
                      biurach, nierzadko w ilości więcej niż 1....Jakby po akcji Halo z zabraniem im
                      fpp/może nawet tpp ta cała moc obliczeniowa poszła tylko w pracę, a nie w gry
                      (no bo co by powstawało? Niszowe RPGi i strategie chyba, jak nie ma fpp i tpp,
                      bo te są głównie na konsolach), to dopiero byłaby rewolucja w świecie gier. A
                      tak piece się bronią.

                      .........

                      W piątym dużo więcej gdybania, niż gdziekolwiek wcześniej, trudno z tym polemizować.

                      .......

                      No i don, nie poddawaj się. Chyba nie tylko ja po prostu staram się Ciebie
                      zrozumieć, czemu z takim uporem się trzymasz swegosmile
                      • aihs Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 17:41
                        > "No i don, nie poddawaj się. Chyba nie tylko ja po prostu staram się Ciebie
                        zrozumieć, czemu z takim uporem się trzymasz swego smile
                        "
                        Pod tym się podpisuję bo tylko po to udzielam się w tym temacie. To, że Halo>HL
                        już powiedziałem ale zwycięzca pojedynku Halo vs WoW czy Halo vs Sims nie jest
                        już taki oczywisty. Brakuje nam jakiejś alternatywy z PS2/PS3, rozciągnęli byśmy
                        front dyskusji i może niektóre rzeczy by się rozjaśniły. Ktoś ma pomysł odnośnie
                        gier na soniaka? Tu od razu przychodzi na myśl Final Fantasy ale to właśnie jest
                        folklor moim zdaniem, inne pomysły?
                        • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 29.12.09, 18:52
                          @aihs
                          FF miało ogromne znaczenie, ale w poprzedniej dekadzie, więc odpada z dyskursu.
                          Mam na myśli oczywiście FF7.

                          @don
                          ""aha - a co do kasy i zarabiania - mógłbyś mnie zacytować gdzie piszę, coś o
                          zarabianiu kuuupy siana przez Halo? wiesz.. starość nie radość, już nie ta
                          pamięć i w ogóle... wink "

                          Były argumenty sprzedażowe (może błędnie uprościłem to do zysków), ale jeśli nie
                          Twoje, a eszurana czy kogoś innego, to pardon. Ale nie, w sumie nie, argument
                          jest argument i z tym też sobie poradziłem. Praca nadobowiązkowasmile"

                          Toir się nieco pomylił. Otóż napisałeś w tym wątku (ale daaaawno temu), cytuję z
                          głowy czyli z niczego:

                          "czy którakolwiek gra zarobiła tyle, co cała seria Halo?"
                          Tak, jestem pewien, że to Ty napisałeś i tak, uważam że to było pytanie z tezą.

                          Toir przepisz to, bo on mi nie odpowiada.
                          • eszuran Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 30.12.09, 10:45
                            Był argument "gra do dziś sprzedaje się w takich ilościach, jakich nie osiągają
                            niektóre premierowe tytuły", co nie równa się "zarabia więcej niż WoW", bo - jak
                            już mówiłem - to inny model sprzedażowy.
                            • toir Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 30.12.09, 15:35
                              eszuran, ja Cię rozumiem. Inny model biznesowy, nie porównujemy (wg Ciebie)
                              filmów i serialu. Ale z drugiej strony, to co miałoby łatwiej przy zarabianiu?
                              Jeden film, na który wydasz 20zł, czy 5 sezonów np. House'a, gdzie musisz
                              zakupić każdy odcinek z osobna, żeby móc się dalej bawić? Halo najnowsze niech
                              kosztuje nawet 200zł. Otóż gra w WoW na 2 m-ce kosztuje 10,99 uro za 2 m-ce
                              (jeśli się kupi abonament półroczny za 65,94 euro)...Czyli jakieś 4 miesiące i
                              za radochę mienia konta WoW płaci się więcej. Droga zabawa. A mimo wszystko
                              zarabia grubą kasę. Jakby było kiepskie, to by ludzie przestali kupować, bo po
                              co płacić tyle ojro, jak żenada? Ale płacą. Inny model biznesowy to dla mnie
                              żadna wymówkasmile
                              • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 30.12.09, 21:46
                                To co napisał Toir, to raz. Dwa to to, że don napisał to, co zacytowałem. Jeśli
                                naprawdę się uprzesz, to zmarnuję jeden wieczór i znajdę tę wypowiedź.
                                • wypisany Re: dlaczego to HALO jest grą dekady a nie Half L 31.12.09, 02:09
                                  "Był argument "gra do dziś sprzedaje się w takich ilościach, jakich nie osiągają
                                  niektóre premierowe tytuły", co nie równa się "zarabia więcej niż WoW", bo - jak
                                  już mówiłem - to inny model sprzedażowy. "

                                  Ekhem...
                                  Seria CoD - 3 mld dolarów
                                  Guitar Hero (tylko część 3) - 1 mld dolarów.

                                  Ten sam model sprzedażowy. Czy taki argument wystarczy do obalenia tej
                                  idiotycznej tezy, że jak coś się dobrze sprzedaje, to musi być przełomowe?
Pełna wersja