O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka

21.12.09, 08:54
Zacznijmy bez zbędnych wstępów, a od razu od tezy: kiedy gry się starają,
nikomu nie wychodzi to na dobre. I dlatego tytuły, które współcześnie uważamy
za doskonałe, za pięć lat zostaną zapomniane, podczas gdy ludzie nadal będą
zagrywać się w Mario.

Od razu drobne objaśnienie, żeby nie było wątpliwości: Mario nie będzie lepiej
pamiętany dlatego, że jest prostszy czy że ma lepszą grywalność. On po prostu
się nie stara. Ma być fajnie i już. Jeśli spojrzeć na tę grę trzeźwym okiem,
ona nie ma najmniejszego sensu: hydraulik podróżuje po magicznym królestwie,
zjada grzyby by rosnąć, zjada kwiaty by strzelać fireballami, a to wszystko by
uratować księżniczkę z rąk kolczastego żółwia. Majaki gorączkującego
narkomana, ale nie słyszałem żeby ktoś narzekał.

A teraz spójrzmy na GTA4: stara się odwzorować żyjące miasto, gangsterską
rzeczywistość, stworzyć wrażenie przebywania w świecie, jaki widać za oknem -
i dlatego gra jest za długa, przynudzająca, ma skopane niektóre elementy
(chowanie się za osłonami), jest zbyt skomplikowana, graficzne wady są
bardziej widoczne niż w przypadku gier oderwanych od rzeczywistości...
Poświęcono grywalność na rzecz "starań o". Gdyby nie DLC i niesamowicie
kosztowna kampania reklamowa, nikt już by o GTA4 nie pamiętał. Ryzykowna teza?
Nie. Przecież taki los spotyka kolejne odsłony Medal of Honor czy Call of
Duty. One STARAJĄ SIĘ jak najlepiej odwzorować "dziki chaos wojny" - tylko że
technika sprawia, że co roku można to zrobić lepiej, a więc z premierą
kolejnego Medala starszy zostaje natychmiastowo wymazany z pamięci. Dziś
"przełomowy" Allied Assault wygląda niesamowicie biednie, a na pierwszym
Modern Warfare też zaczynają być widoczne ślady starzenia. A wyścigi? Hmm, czy
ktoś jeszcze gra w Gran Turismo 3, kiedy wyszło GT4? W końcu jest jeszcze
bardziej realistyczne, choć twórcy starają się, by GT5 wymazało z pamięci
poprzednie odsłony serii. Ta sama rzecz tyczy się gier, które starają się mieć
realistyczną grafikę. Przeboje sprzed lat są dziś niegrywalne - bo brzydkie -
a gry kreskówkowe, jak drugi Rayman, nadal bawią, bo tam niska liczba
polygonów nikomu nie przeszkadza.

(tutaj mała dygresja do posta Don_Wroc_Love'a, który udowania że Halo jest grą
dekady - owszem, jest, bo tam poświęcono realizm na rzecz kolorków i
grywalności, dzięki czemu nadal da się w to grać, podczas gdy taki Killzone 1
i inne gry z podobnego "przedziału wiekowego" powodują dziś ból oczu swoją
ubogą oprawą)

Niestety, ale niewielu twórców jest skłonnych poświęcić "starania o" na rzecz
grywalności. Gdyby w Gran Turismo 3 ścigano się po trasach zrobionych z dżemu,
a samochody zbierałyby dopałki takie jak śmigła, zapewne gra żyłaby o wiele
dłużej niż w obecnej postaci. Bo jeśli nawet szalona idea jest odpowiednio
zabawna, to technologia nie ma znaczenia. Gra będzie tak samo grywalna jak 10
lat temu. A jeśli twórcy starają się coś odwzorować, po roku ktoś postara się
odrobinę bardziej - i na pierwszą grę nikt już nie spojrzy.

I na koniec nieco prekognitywnie, ale w duchu postawionej tezy: w dłuższej
perspektywie Read Dead Redemption będzie o wiele gorszy niż wiekowy, ale nadal
nieziemsko grywalny Gun - przesadzony, prosty, nastawiony na szybką zabawę.
RDR chce być idealnym symulatorem kowboja, z rozwojem statystyk, możliwością
wyboru dobra i zła, bla bla. I kiedy wyjdzie RDR2, o RDR1 wszyscy zapomną.

A ja nadal będę grał w Gun.
    • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 21.12.09, 09:38
      https://unrealitymag.com/wp-content/uploads/2009/09/super_mario_brothers_fanart_by_living_oxymoron.jpg

      łoooj Marian wymiata, to bez dwóch zdań. Do dzisiaj mam gdzieś na
      strychu zakurzone n64 i Mariana. Niestety moje Super Nintendo is dead. Ale
      pamiętam ile wieczorów spędziłem z marianem big_grin

      Tu można się pokusić o stwierdzenie, że Marian jest nie tylko grą
      ponadczasową, ale jedną z najlepszych gier ever big_grin
      • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 09:55
        Fajny wywód, tylko co ma do tego Wiedźmin? Wszak ta gra nie "stara się o" jak te
        wymienione przez Ciebie. Owszem, twórcom zależało na dobrej grafice, ale nie
        tworzyli Obliviona - nie wmawiali nikomu, że "tym razem to już będzie
        fotorealistycznie". Po prostu chcieli stworzyć ładną grę. Jedyna rzecz, o jaką
        stara się Wiedźmin to stworzenie dobrego klimatu i opowiedzenie dobrej,
        zajmującej historii przy zapewnieniu odpowiedniej dozy akcji. I jakkolwiek
        system walki w Wiedźminie nie należy [eufemizm mode on] do najdoskonalszych
        [eufemizm mode off] to jednak ta gra jest... zwyczajnie dobra. Nie wiem, czy
        będę pamiętał o Wiedźminie, kiedy wyjdzie "dwójka". Chyba tak, bo to naprawdę
        pierwsza gra RPG, która była jednocześnie dynamiczna i dojrzała. W dodatku
        Wiedźmin jest jedną z naprawdę niewielu gier, które zbliżają się do idei
        papierowego RPG.

        Co do samego posta zaś - dokonałeś porównania filmu i serialu, czyli czegoś,
        przed czym broniłeś się w wątku o halo. Mario to one time event (owszem, pojawia
        się w innych grach, ale nowe super mario bros zbyt często nie powstają, prawda?
        Raczej tenis, wyścigi i inne potworki, o których chcielibyśmy zapomnieć) i siłą
        rzeczy będzie zapamiętana właśnie ta jedna część. Tymczasem GT, MoH czy CoD są
        nastawione na sukcesywne polepszanie jakości produktu. Owszem, niektóre serie
        skupiły się na grafice lub innych równie nieistotnych pierdołach i są skazane na
        "wieczną tułaczkę", ale takie GT ma (teoretycznie) szansę Oczywiście seria
        będzie szła dalej, tyle że skupi się na grafice, licencjach i udziwnianiu
        rozgrywki. Z tym, że fani głupi nie są i zwyczajnie te nowsze części będą
        ignorować, a GT585 przejdzie do historii jako najlepsza gra serii. Ale nawet w
        przypadku takich attention whores jak CoD nie należy patrzeć na pojedyńczą grę,
        a na całą serię.

        Podsumowując, napisałeś coś w stylu "Głupi i Głupszy jest fajniejsze od Doktora
        House'a, bo film lepiej pamiętam, niż poszczególne odcinki." Nie do końca ma to
        sens, co?
        • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:10
          Dużo wątków do ogarnięcia. Mało czasu! smile Więc się streszczę.

          1. Wiedźmin też się stara. Stara się być adaptacją książki (a zatem ma spore
          ograniczenia nałożone przez Sapka). Stara się być baaardzo rozbudowany i dawać
          milion wyborów - przez co bywa bardzo męczący. Stara się być piękny i
          realistyczny wizualnie, ale NIE stylowy - przez co szybko się zestarzeje,
          podczas gdy na takiego Chrono Cross (to ten SNESowy? a może Trigger...?) nadal
          będzie można patrzeć. Bo tam grafika była tylko środkiem do opowiedzenia
          historii i pokazania gameplayu. W Wiedźminie ona zbyt się stara być
          rzeczywistością.

          (żeby nie było - gra Wiedźmin mi się podoba, ale czuję w kościach, że za rok
          nikt już o niej nie wspomni)

          2. Porównanie filmu z serialem. No nie do końca - Mario też miał dużo sequeli, i
          różne z nich miały różne podejścia. Np. Mario 64 także jest pamiętany - bo jest
          po prostu dobry, ale przecież zbytnio nie sili się na nic innego niż fajny
          gameplay. Historia? Realizm? Grafika? E tam - ważna jest tylko radocha.

          W grach zresztą nie możemy brać serii pod uwagę w znaczeniu "całości" - bo
          kolejne odcinki, w przeciwieństwie do seriali, są tutaj w zasadzie zupełnie
          nowymi produktami, albo tym samym produktem z inną oprawą graficzną. W pierwszym
          przypadku - to bardzo dobrze (Mario 64), w drugim - niezbyt dobrze (Modern
          Warfare 2).

          Chodzi mi jednak głównie o sam fakt poświęcania gameplayu na rzecz... czegośtam.
          Oprawy, zgodności z pierwowzorem, realizmu itp.
          • Gość: asga Realizm realizmowi rowny :P IP: *.adsl.inetia.pl 22.12.09, 16:45
            A ja cie rozumiem w pelni, dla mnie takim przykladem jest Sensible World of
            Soccer - gierka prosta w obsludze, bezpretensjonalna (choc przy tym ma taka
            ilosc skladow, ze dopiero Championship Manager 3 ja zawstydzil) i gra sie
            swietnie do dzis, nawet grafika i animacja ma to cos (w przeciwienstwie do np.
            Football Glory - nibyb podobne a jakze inne.).

            Takich gier brakuje - przynajmniej na PC.
            Nie bawiacych sie w udawanie RL , tylko traktujacych zycie jako pretekst do
            zaproponowania pewnych fajnych zrecznosciowych czy innych zabaw.

            W dodatku takie gierki maja pewna doze ARTYZMU czego czesto nie spotykamy w
            grach realistycznych, bo tam po prostu jest sprawinie ODWZOROWANY zwykly swiat
            (w niezwyklych okolicznosciach zazwyczaj, ale mimo wszystko ludzie wygladaja po
            prostu jak ludzie). Tym bardziej te stare, gdyz sa rysowane, a 3d jednak dopiero
            dochodzi do momentu ze ma tyle detali co kiedys 2d.

            Gdyby taka grafika istniala od poczatku elektronicznej rozgrywki to czy np.
            mielibysmy cos tak wyrazistego jak np. Goblins ?
    • d_pawel Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 11:29
      Teza cholernie kontrowersyjna. I nie zgadzam się z nią, chociaż ma trochę w
      sobie racji.

      Zaczynając od środka, piszesz, że ludzie nie pamiętają o poprzednich odsłonach.
      Wybacz, ale MoH: AA i plaża Omaha nadal jest przywoływana przy prawie każdej
      możliwej okazji, kiedy pisze się o wyreżyserowanych scenach. Wyścigówki? A ile
      osób z nostalgią wspomina o NfS: Porsche? Twoja teza o zapominaniu poprzedników
      jest właściwa wtedy, kiedy sequel jest lepszy od poprzednika - tyle że to nie
      wiele ma wspólnego ze staraniem się gry czy nie, to po prostu naturalny
      mechanizm. Tak jak nowsze Mariany wypychały starsze, gorsze.

      No ale to dygresja. Przechodząc do meritum. Twoja teza o tym, że starające się
      gry szybciej się starzeją ma w sobie trochę racji, ale... Kogo to obchodzi? W
      dzisiejszym świecie gry się sprzedają w pierwszych miesiącach. Z biznesowego
      punktu widzenia ma więc znaczenia, czy ktoś o GT będzie pamiętał X lat później.
      Dla graczy również, bo oni chcą lepiej, szybciej i ładniej, a nie stać w
      miejscu. Są więc w stanie przełknąć fakt, że dzisiejsze GT za X lat będzie
      gorzej wyglądać. Bo wtedy też otrzymają nowe GT i tyle. Tak więc o ile mógłbym
      się w części z tobą zgodzić, to ta teza prowadzi nas donikąd - no bo co z tego?

      Ale napisałem w części. W części bo wystarczy spojrzeć na GOG, aby się
      przekonać, że jednak na tych starających się i starzejących grach nadal można
      zarobić. Mimo wszystko smile.
      • d_pawel Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 11:30
        W toku pisania zdania "Teza cholernie kontrowersyjna. I nie zgadzam się z nią,
        chociaż ma trochę w sobie racji." straciły trochę na znaczeniu. Teraz powinno
        być "teza ok, ale co z tego?" wink.
      • d_pawel Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 11:32
        "Z biznesowego
        > punktu widzenia ma więc znaczenia"

        *nie ma.
      • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 11:55
        Kogo to obchodzi? Powinno obchodzić... twórców gier! Bo ja nie chciałbym np.
        poświęcać dwóch lat życia na coś, co po miesiącu zostanie zapomniane. I Mario
        zapomniany nie został. A plaża Omaha w MOHAA? To doskonały przykład - poziom się
        do dziś pamięta, ale... kto w niego gra? Nikt. Dlaczego? Bo co prawda był
        przełomowy, ale gra była... słaba. Zbyt starała się być realistyczna,
        nowoczesna, a dziś jest rachityczna. Nie to, co Cannon Fodder - do teraz
        pobierana, a przecież wojna to w niej tylko otoczka dla.. ehm, zabawy.smile MOHAA
        był grą jednego levelu. Ale nawet gdyby nie był, to cóż... I tak zmiotłaby go
        konkurencja w kilka miesięcy później, bo jedyne, czym się bronił, to nowinki
        techniczne. A nie pomysł, wyświechtany jak... coś wyświechtanego.smile
        • d_pawel Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:19
          "Kogo to obchodzi? Powinno obchodzić... twórców gier!"

          A niby dlaczego? Zrobili grę, świetnie się sprzedała, przez kilka miesięcy była
          na topie. I od razu wzięli się za następną część, która również się świetnie
          sprzeda i przez kilka miesięcy będzie na topie.

          Twoja teza miałaby uzasadnienie, kiedy by jakaś ekipa zrobiła tylko jeden tytuł
          - wtedy racja, byłoby to dla nich smutne doświadczenie, że ich dorobek tak
          szybko poszedł w zapomnienie. Ale w przypadku doświadczonych studiów wątpię, aby
          ktoś za tym płakał. Szczególnie w przypadku produkcji typu CoD - nawet jeśli
          nikt nie gra w singla, to przynajmniej do premiery następnej gry ludzie i tak
          łupią w mutli.
          • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 14:03
            Takie podejście jest z gruntu złe. Bo oznacza, że gra jest zrobiona bez zapału.
            Ot, trzaskamy coś, na czym zarobimy, potem kolejną część, potem kolejną... Kogo
            obchodzi, czy gra będzie pamiętna? Z takim nastawieniem robione są Tomb Raidery
            od drugiego wzwyż - i dlatego tylko pierwszy jest dziś naprawdę dobrze pamiętany.

            Analogicznie jest w świecie filmów. Wolisz obejrzeć zrobiony z zapałem District
            9, czy trzaskane na szybko Transformery?
            • aihs Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 14:27
              > "Z takim nastawieniem robione są Tomb Raidery..."
              ... CoDy, BFy, Halo, gry na licencjach SW, Warhammer, większość MMO natomiast
              inaczej gry tworzą ludzie z np BioWare czy kiedyś Bulfrog

              > "i dlatego tylko pierwszy [TR] jest dziś naprawdę dobrze pamiętany"
              Ja tam pamiętam jak z każdą kolejną częścią, ilość poligonów z których składa
              się ciało Lary szła w górę... i chyba głównie o to w tej grze chodzi, nie? wink

              > "Analogicznie jest w świecie filmów. Wolisz obejrzeć zrobiony z zapałem
              District 9, czy trzaskane na szybko Transformery?"

              Żałuję, że obejrzałem oba więc nie przemawia do mnie ten przykład, ale to
              subiektywna opinia.
              • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 14:49
                > > "Z takim nastawieniem robione są Tomb Raidery..."
                > ... CoDy, BFy, Halo, gry na licencjach SW, Warhammer, większość MMO natomiast
                > inaczej gry tworzą ludzie z np BioWare czy kiedyś Bulfrog

                Zasadniczo.... tak. Choć w jednym przypadku się nie zgodzę - i raczej wiesz w
                ktorym.smile Ale nadal powstają gry "pamiętne" - żeby wspomnieć choćby Bioshocka.
                • aihs Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 16:39
                  No wiem smile

                  Ale np Bioshock 2 podejrzewam, że będzie jechał na wyrobionej marce,
                  zresztą dodanie na siłę trybu multi do tej gry już źle według mnie wróży.
    • martrzyk Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:02
      Ciezko mi sie troche z toba zgodzic.. chodzby dlatego, ze Maria tez wychodza
      kolejne i kolejne i kolejne... Podobnie jak sonic czy inne gry ktore swieca
      triumfy u nintendo..

      A jesli juz tak zaczynacie mowić o grach starycz ze były lepsze.. i w ogole,
      Maria zawsze dalo sie ciutke udoskonalić cos tam dołozyc a TETRIS? To jest gra
      ktora wedlug mnie jest perfekcyjna.. w swojej prostocie smile
      • martrzyk Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:03
        "starycz" - starszych...
        • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:11
          @wypisany
          Mario to one time event (owszem, pojawia
          się w innych grach, ale nowe super mario bros zbyt często nie powstają, prawda?
          Raczej tenis, wyścigi i inne potworki, o których chcielibyśmy zapomnieć)
          ---
          eeech
          1983
          * Mario Bros. (Atari 2600, Atari 5200) - North America release
          * Super Mario Bros. (Famicom) - Japan release
          * Mario's Bombs Away (Game & Watch) - North America and Japan release
          * Mario's Cement Factory (Game & Watch) - North America and Japan release
          1984

          * Donkey Kong Hockey (Game & Watch)
          * Pinball (Famicom/NES) - North America and Japan release - Mario is found
          in the bonus stage.
          * Mario Bros. Special (NEC PC-8801) - Japan release
          * Punch Ball Mario Bros. (NEC PC-8801) - Japan release

          [edit] 1985

          * Super Mario Bros. (Famicom/NES) - North America and Japan release
          * Wrecking Crew (Famicom/NES) - North America and Japan release - Mario is
          the main character.

          [edit] 1986

          * All Night Nippon Super Mario Bros. (Famicom Disk System) - Japan release
          * Donkey Kong (NES) - North America and Europe release
          * Donkey Kong Jr. (NES) - North America release
          * Mario Bros. (NEC PC-8801) - Japan release
          * Mario Bros. (NES) - North America and Europe release
          * Super Mario Bros. (Famicom Disk System) - Japan release
          * Super Mario Bros. 2 (Famicom Disk System) - Japan release
          * Super Mario Bros. Special (NEC PC-8801) - Japan release
          * Vs. Super Mario Bros. (Arcade) - North America and Japan release

          [edit] 1987

          * Punch-Out!! (Famicom/NES) - Mario is the referee
          * Mario Bros. (Famicom/NES) - Mario is the main character

          [edit] 1988

          * Donkey Kong (Atari 7800) - North America and Europe release
          * Donkey Kong (Famicom Disk System) - Japan release
          * Donkey Kong Classics (NES) - North America release
          * Donkey Kong Jr. (Atari 7800) - North America and Europe release
          * Donkey Kong Jr. (Famicom Disk System) - Japan release
          * Kaettekita Mario Bros. (Famicom Disk System) - Japan release
          * Mario Bros. (Atari 7800, XE Game System)
          * Super Mario Bros. 2 (NES) - North America release
          * Super Mario Bros. 3 (Famicom) - Japanese release
          * Super Mario Bros./Duck Hunt (NES) - North America release
          * 3-in-1 Super Mario Bros./Duck Hunt/World Class Track Meet (NES) - North
          America release

          [edit] 1989

          * Alleyway (Game Boy) - North America and Japan release - Mario appears in
          bonus level, on the box art outside of Japan, and also drives/flies/controls the
          paddle on screen as shown in the intro
          * Donkey Kong 2 (Game & Watch) - North America and Japan release
          * Donkey Kong Classics (NES) - Europe release
          * Super Mario Bros. 2 (NES) - Europe and Australia release
          * Super Mario Bros. (Wristwatch Game) - North America release
          * Super Mario Land (Game Boy) - North America and Japan release
          * Tetris (Famicom/NES) - North America and Japan release - Once player beats
          Level 9 Height 5, Mario appears.
          * Tetris (Game Boy) - North America and Japan release - Mario and Luigi
          appear in 2-player game.

          [edit] 1990s
          [edit] 1990

          * Dr. Mario (Game Boy)
          * Dr. Mario (NES)
          * Super Mario Bros. 3 (NES) - North America release
          * Super Mario Land (Game Boy) - Europe release
          * Super Mario World (Super Famicom) - Japan release
          * VS. Dr. Mario (Arcade) - North America and Japan release

          [edit] 1991

          * Mario the Juggler (Game & Watch) - North America and Japan release
          * Mario Teaches Typing (MS-DOS) - North America release
          * Super Mario Bros. 3 (NES) - Europe release
          * Super Mario World (SNES) - North America release
          * NES Open Tournament Golf (NES) - North America release
          * Super Mario Bros. & Friends: When I Grow Up (PC) - North America release
          * Yoshi (Famicom) - Japan release
          * Yoshi (Game Boy) - Japan release

          [edit] 1992

          * Super Mario USA AKA Super Mario Bros 2 (Famicom) - Japan release of Super
          Mario Bros. 2
          * Super Mario Kart (Super Famicom/SNES)
          * Yoshi (Famicom/NES, Game Boy) The player controls Mario or Luigi
          * Yoshi's Cookie (Famicom and Game Boy) - Japan Release
          * Mario Paint (SNES)
          * Super Mario Land 2: 6 Golden Coins (Game Boy)
          * Mario's Time Machine (DOS)
          * Super Mario World (SNES) - Europe release
          * Mario Is Missing! (DOS) Mario is captured by Bowser

          [edit] 1993

          * Mario's Time Machine (SNES)
          * Mario & Wario (Super Famicom) - Japan only
          * Super Mario All-Stars (Super Famicom/SNES)
          * Yoshi's Cookie (NES, SNES, Super Famicom and Game Boy) - North America and
          Japan release
          * Mario Bros. Classic (NES) - Europe only
          * Mario's Early Years! Fun with Letters (SNES) - North America only
          * Mario's Early Years! Fun with Numbers (SNES) - North America only
          * Mario's Early Years! Preschool Fun (SNES) - North America only
          * Yoshi's Safari (SNES/Super Famicon)

          [edit] 1994

          * Manhole (Game & Watch)
          * Donkey Kong (Game Boy)
          * Super Mario All-Stars + Super Mario World (Super Famicom/SNES) - North
          America and Europe
          * Mario's Time Machine (NES) - North America only
          * Yoshi's Cookie (NES) - European release
          * Hotel Mario (CD-i)
          * Super Mario Curling (SNES) - Europe only
          • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:11
            1995

            * Mario's Tennis (Virtual Boy)
            * Mario Teaches Typing (Microsoft Windows)
            * Mario Teaches Typing (Macintosh)
            * Mario Clash (Virtual Boy)
            * Mario's Picross (Game Boy)
            * Mario's Picross 2 (Game Boy)
            * Mario's Super Picross (Super Famicom) - Japan only
            * Undake 30 Same Game (Super Famicom Satellaview) - Japan only
            * Dr. Mario BS Version (Satellaview) - Japan only
            * BS Super Mario Collection (Super Famicom Satellaview) - Japan only
            * Mario's Game Gallery (PC)
            * Super Mario World 2: Yoshi's Island (SNES)
            * BS Super Mario USA Power Challenge (Satellaview) - Japan only

            [edit] 1996

            * Super Mario RPG: Legend of the Seven Stars (Super Famicom/SNES)
            * Super Mario 64 (Nintendo 64)
            * Mario's Picross 2 (Game Boy) - Japan only
            * Mario Teaches Typing 2 (PC)
            * Yoshi's Panel de Pon (Satellaview) - Japan only

            [edit] 1997

            * Game & Watch Gallery (Game Boy)
            * Mario Excite Bike (Super Famicom Satellaview) - Japan only
            * Mario Kart 64 (Nintendo 64)
            * Mario Teaches Typing 2 (PC)
            * Mario Paint BS Version (Satellaview) - Japan only

            [edit] 1998

            * Mario no Photopi (Nintendo 64) - Japan only
            * Wrecking Crew '98 (Super Famicom) - Japan only
            * Mario Party (Nintendo 64) - Japan release
            * Game & Watch Gallery 2 (Game Boy Color)

            [edit] 1999

            * Super Mario Bros. Deluxe (Game Boy Color)
            * Game & Watch Gallery 3 (Game Boy Color)
            * Mario Golf (Game Boy Color, Nintendo 64) - (Game Boy Color) Japan release
            * Mario Party 2 (Nintendo 64)
            * Mario Artist: Paint Studio (1999) Japan only
            * Super Smash Bros. (Nintendo 64)
            * Mario Kick Ball (Game Boy Color)- South America only
            • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:11
              2000

              * Mario Golf (Game Boy Color) (Nintendo 64) - North America release
              * Mario Tennis (Nintendo 64)
              * Paper Mario (Nintendo 64) - Japan Release
              * Mario Tennis (Game Boy Color) - Japan release
              * Mario Party 2 (Nintendo 64) - release outside Japan
              * Game & Watch Gallery 3 (Game Boy Color) - European release
              * Mario Party 3 (Nintendo 64) - Japan Release
              * Mario Artist: Talent Studio - Japan only
              * Mario Artist: Communication Kit - Japan only
              * Mario Artist: Polygon Studio - Japan only

              [edit] 2001

              * Dr. Mario 64 (Nintendo 64) - Japan release
              * Mario Tennis (Game Boy Color) - release outside Japan
              * Paper Mario (Nintendo 64) - release outside Japan
              * Mario Party 3 (Nintendo 64) - release outside Japan
              * Super Mario Advance (Game Boy Advance)
              * Mario Kart: Super Circuit (Game Boy Advance)
              * Luigi's Mansion (GameCube)
              * Super Smash Bros. Melee (GameCube) - Japan and North America release
              * Super Mario World: Super Mario Advance 2 (Game Boy Advance) - Japan Release

              [edit] 2002

              * Super Mario World: Super Mario Advance 2 (Game Boy Advance) - Release
              outside of Japan
              * Super Mario Sunshine (GameCube)
              * Yoshi's Island: Super Mario Advance 3 (Game Boy Advance)
              * Mario Party 4 (GameCube)
              * Super Smash Bros. Melee - Europe release
              * Game & Watch Gallery 4 (Game Boy Advance)

              [edit] 2003

              * Super Mario Advance 4: Super Mario Bros. 3 (Game Boy Advance)
              * Mario Golf: Toadstool Tour (GameCube)
              * Mario Kart: Double Dash‼ (GameCube)
              * Mario Party 5 (GameCube)
              * Mario & Luigi: Superstar Saga (Game Boy Advance)
              * Nintendo Puzzle Collection (GameCube) - Japan only - Dr. Mario is a game
              in the collection

              [edit] 2004

              * Super Mario Fushigi no Korokoro Party (Arcade)
              * Mario Golf: Advance Tour (Game Boy Advance)
              * Mario vs. Donkey Kong (Game Boy Advance)
              * Super Mario Bros. (Classic NES Series) (Game Boy Advance e-Reader)
              * Paper Mario: The Thousand-Year Door (GameCube)
              * Mario Pinball Land (Game Boy Advance)
              * Dr. Mario (Classic NES Series) (Game Boy Advance)
              * Mario Power Tennis (GameCube)
              * Mario Party 6 (GameCube)
              * Wrecking Crew (Game Boy Advance)
              * Super Mario Bros.: The Lost Levels (GBA) - Japan only for GBA
              * Super Mario 64 DS (Nintendo DS) - Japan and North American release

              [edit] 2005

              * Mario Power Tennis (GameCube) - European release
              * Mario Party Advance (Game Boy Advance)
              * Yoshi Touch & Go (Nintendo DS)
              * Dance Dance Revolution Mario Mix (GameCube)
              * Dr. Mario & Puzzle League (Game Boy Advance)
              * Mario Superstar Baseball (GameCube)
              * Mario Tennis: Power Tour (Game Boy Advance)
              * Mario Party 6 (GameCube) - Australia and Europe release
              * Super Princess Peach (Nintendo DS) - Japan release
              * Mario Party 7 (GameCube)
              * Mario Kart DS (Nintendo DS)
              * Super Mario Strikers (GameCube)
              * Mario & Luigi: Partners in Time (Nintendo DS)
              * Mario Kart Arcade GP (Arcade) international release
              * NBA Street V3 (GameCube) Playable Character
              * SSX on Tour (GameCube) Playable Character
              • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:11
                2006

                * Mario Party 7 (GameCube) - European and Australia release
                * Mario & Luigi: Partners in Time (Nintendo DS) - European and Australia release
                * Super Mario 64 DS (Nintendo DS) - Chinese release
                * Super Princess Peach (Nintendo DS) - release outside Japan
                * New Super Mario Bros. (Nintendo DS)
                * Mario Hoops 3-on-3 (Nintendo DS) playable character
                * Game & Watch Collection
                * Mario vs. Donkey Kong 2: March of the Minis (Nintendo DS) - North American
                Release - supporting character
                * Yoshi's Island DS (Nintendo DS) - supporting character

                [edit] 2007

                * Mario Kart 64 (Virtual Console (N64))
                * Super Paper Mario (Wii) April 9, 2007
                * Mario Party 8 - (Wii) - May 29, 2007 North America
                * Mario Strikers Charged (Wii) - July 30, 2007
                * Mario vs. Donkey Kong 2: March of the Minis (Nintendo DS) - release
                outside North America - supporting character
                * Mario & Sonic at the Olympic Games (Nintendo DS, Wii) - November 6, 2007
                (U.S. release)
                * Super Mario Galaxy (Wii) - November 12, 2007 (USA)
                * Mario Kart Arcade GP 2 (Arcade) - 2007 (Japan)
                * Mario Party DS (Nintendo DS) - November 19, 2007 [1]
                * Super Mario Bros. 3 (Virtual Console (NES))

                [edit] 2008

                * Mario & Sonic at the Olympic Games - January 22, 2008 (Nintendo DS)
                * Super Smash Bros. Brawl - March 9, 2008 (Wii)
                * Mario Kart Wii (Wii) - April 27, 2008
                * Dr. Mario Online Rx (WiiWare) - May 26, 2008
                * Mario Super Sluggers (Wii) - August 25, 2008
                * Super Mario RPG: Legend of the Seven Stars (Virtual Console (SNES))
                * Mario Golf (Virtual Console (N64))

                [edit] 2009

                * Mario Power Tennis New Play Control (Wii) - March 9, 2009
                * Dr. Mario Express (DSiWare) - April 20, 2009
                * Mario vs. Donkey Kong: Minis March Again (DSiWare) - June 8, 2009
                * Mario & Luigi: Bowser's Inside Story (Nintendo DS) - September 14, 2009
                * Mario & Sonic at the Olympic Winter Games (Nintendo DS, Wii) - October 13,
                2009
                * New Super Mario Bros. Wii (Wii) - November 15, 2009
                * Super Mario Kart (Virtual Console (SNES))
                * Super Smash Bros. (Virtual Console (N64)) - December 2009

                [edit] 2010

                * Super Mario Galaxy 2- (Wii)
      • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:11
        Sprójrz na komentarz do postu Wypisanego - odniosłem się w nim do poruszonej
        przez ciebie kwestii.smile
        • martrzyk Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:15
          don, wiedzialem ze tych mario bylo duzo o_O ale teraz to sie czuje przerazony..
          • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:17
            @martrzyk
            big_grin devil

            a bo mnie podżaźnił wink
            • martrzyk Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:26
              co nie zmienia faktu ze mialem racje w swojej wypowiedzi smile ja sam znalem okolo
              5-6 części czystego mario.

              I nadal podkreslam.. ze tetris przewyższa mario wielokrotnie.. Bo całe zmiany
              jakie dodano do tej gry od poczatku (pomijajac ze nie wiadomo kto ma prawa do
              tej nazwy stad rozne Tetrixy itp..), zamykają sie w dodaniu 1-2 innych klocków i
              jakiegoś systemu zliczania innego smile

              A wracajac do mario.. ja zaryzykuje stwierdzenie, ze CoD przy mario, sie chowa i
              to bardzo gleboko pod ziemie.. pod wzgledem wysysania z ludzi pieniedzy wink
              • szczqcz Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:34
                Tetris jest meganudny.
                Lumines. To już inna rozmowa wink
    • bosman_plama Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 12:25
      Nadzwyczaj karkołomna koncepcja. Niby brzmi ładnie, ale zakłada, że gry się
      zmieniają. A przecież zmieniają się bardzo opornie, prawie nic a nic. Większość
      okrzyczanych "innowacyjności" to działania pozorowane, oferujące tylko kilka
      ładniej wyglądających fajerwerków, ale nie zmieniających nic w samej rozgrywce.
      Z drugiej strony, Twoja koncepcja "lepszości" mnie nie przekonuje. Właśnie
      lepszym wydaje mi się przywołany MoH:AA, ponieważ coś z niego zapamiętałem, coś
      z niego pozostało - choćby ta Omaha. Co pozostaje z prostych gier, które
      pozwalają mi zabić kilka minut? Ano... ogólne wrażenie fajności (lub jej braku).
      Czym się różni Mario od setek innych tytułów? Właściwie niczym. Czym się różni
      MoH:AA? Ano, choćby tym lądowaniem na plaży Omaha. Do dziś pamiętam, jak
      wyskakiwałem z barki po raz pierwszy - złapałem kulkę i pomyślałem (choć dziś
      może to zabrzmieć naiwnie): "ta gra pokazuje jeden z aspektów wojny. że choćbyś
      nie wiem jak był super wyszkolony są takie chwile, że to wszystko ruletka."
      Tu mała dygresja do powracającego motywu o wyższości Halo nad karpiem wigilijnym
      - to nadal jest i zawsze będzie kwestia gustu. Jestem pewien, że szybko
      znalazłby się wielbiciel Killzone, który wypisałby tu litanię przewag i
      ponadczasowości tej właśnie gry.
      Bo też - że powtórzę tezę z przywołanej dyskusji - nigdy nie wyjdziemy poza
      gusta. Ty możesz cieszyć się uproszczonymi grami, ktoś (np. ja) może się nimi
      znudzić po pięciu minutach i wracać do tych rozbudowanych, które są w stanie
      oferować mu nowe rozwiązania i zaskoczenia (jak Fallouty). I niby jak mamy się
      nawzajem przekonać? I po co?devil
      • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 13:28
        znalezione na wykopie. (się umówili chyba)
        PacMan vs Mario
        big_grin
        www.youtube.com/watch?v=uPiN09hqx98&feature=player_embedded#at=74
    • mathiuss Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 13:42
      Ja sie pozwole nie zgodzic.
      Po pierwsze- uwazam ze Mario bedzie pamietany za to wlasnie, ze ma wieksza
      grywalnosc niz GTA4 (bo mowiac szczerze ma). I dlatego ze zagrywalismy sie w
      niego bedac dzieciakami, a dzisiejsze dzieciaki zagrywaja sie w Mario64
      (przynajmniej zanim dorosna do Gearsow i Gta).
      Po drugie- jest prostszy i opiera sie na jednym prostym zalozeniu, gdy tymczasem
      taki GTA4 czy Wiedzmin sa grami dlugimi i skomplikowanymi, dlatego tez trudniej
      je zrobic i trudniej dopilnowac, aby wszystko gralo na kazdej plaszczyznie. To
      ze rockstarowi sie nie udalo (kwestia sporna, mnie zanudzili), nie znaczy ze nie
      nalezy dalej probowac. Byc moze Gta5 bedzie lepszy niz czworka. Wezmy przyklad
      AC1- gry raczej monotonnej i wezmy nastepce, Ac2 w ktorym poprawiono bledy
      poprzednika. Jesli mam zapomniec o nudnej grze na rzecz fajnego sequela, niech i
      tak bedzie. A dla tworcow? Ac1 i tak sie dobrze sprzedal po wyjsciu, teraz to
      chyba malo kto jeszcze to kupuje, wiec czas na dwojke byl najwyzszy.
      Po trzecie- patrzac na ilosc gier o Mario- wydaje mi sie ze pamietamy tylko tego
      pierwszego "idz ciagle w prawo" Mario, albo sama idee Mario jako zajebiscie
      grywalnej gry naszego dziecinstwa. Tymczasem ile jest tych tytulow? Ile z nich
      jest gniotami? Zaloze sie ze calkiem niezly procent. Zaloze sie tez ze wiekszosc
      ludzi nie wie nawet ze tyle tych gier z Mario wyszlo, bo kazdy kojarzy starego
      Mario na pegazusie czy tam nintendo. Tymczasem kazdy Cod jest lepszy od
      poprzedniego i w kazdego w chwili wydania sie zagrywamy z przyjemnoscia. I co z
      tego ze nie pamietamy i nie gramy juz w jedynke? W swoim czasie niszczyla, a ze
      sie zestarzala, coz, taka kolej rzeczy i rozwoju.
      I jeszcze co do "starania sie o"- czy to nie jest czasem wyznacznik
      casualowosci? Gry ktore sie nie staraja, sa kolorowe i proste, a przez to
      dostepne i grywalne dla wszystkich- to wlasnie imo casualowosc. Tymczasem gry
      ktore staraja sie o cos- o dobra historie, o wiekszy realizm, o moralne wybory,
      o odwzorowanie rzeczywistosci- to gry o wiele trudniejsze i do zrobienia i do
      grania.

      "Przeboje sprzed lat są dziś niegrywalne - bo brzydkie - a gry kreskówkowe, jak
      drugi Rayman, nadal bawią, bo tam niska liczba polygonów nikomu nie przeszkadza."

      Wystarczy odwiedzic dowolny temat o dawnych grach w ktore wciaz sie gra.
      Baldury, Fallouty, Thief, Deus ex, System shocki i wiele innych gier twierdzi
      inaczej wink
      • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 13:44
        Mario 64 było na N64.
        teraz jest super mario galaxy 2 wink
        • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 01:23
          @don_wroc_love
          co do Twojej zbyt rozbudowanej listy. Czy kiedy ktokolwiek mówi o
          "ponadczasowym" Mario ma na myśli cokolwiek innego niż Mario Bros i Super Mario
          Bros? Wreszcie, czy sam eszuran miał na myśli tę przerośniętą litanię czy
          właśnie Mario w wersji "podstawowej"? Wiedziałem, że Nintendo eksploatuje
          Mariana intensywnie (choć faktycznie nie miałem świadomości skali), ale ta lista
          nie robi nic innego jak tylko udowadnia moją tezę (i pośrednio tezę eszurana,
          ale o tym za chwilę).

          Otóż Super Mario Bros jest właśnie taką, wspomnianą przeze mnie, najlepszą
          częścią serii. Po nim powstała cała masa nowych tytułów, ale gracze swoje wiedzą
          i zapamiętali tylko jeden. Podobnie dzieje się z innymi seriami. Każdy ma
          swojego ulubieńca. Jedni uważają, że Colin McRae 2.0 jest najlepszą częścią
          serii, inni że któryśtam inny. Istotne jest to, że z serii wybierają sobie jeden
          produkt i z przyjemnością do niego wracają. I tak jest ze wszystkim, nawet ze
          szmirowatym CoD.

          Jak ta lista wspiera tezę esza? To dość oczywiste - ludzkość zapamiętała SMB ze
          względu na wspomnianą prostotę i miodność. I bardzo dobrze. Wygląda na to, że
          obaj mamy rację i obaj się mylimy. No dobra, my się nigdy nie mylimy. Obaj mamy
          rację.

          Jeszcze słówko na temat podejścia autora do krótkiego żywota swojego dzieła.
          Ponownie odniosę się do przykładu serialu, ponieważ pasuje tu jak nic innego.
          Twórca serialu nie przejmuje się tym, że ludzie z trudem przypominają sobie
          fabułę poszczególnych odcinków. Jego cieszy fakt, że ludzie w drodze do pracy
          opowiadają sobie o "Tym rewelacyjnym serialu, doktorze House'ie" (zgadnijcie,
          jaki lubię serial?). Są odcinki wielkie i są odcinki zwykłe. Żaden twórca o
          zdrowych zmysłach nie nastawia się na nieustanne tworzenie arcydzieł, bo jeśli
          tak myśli to jest zwykłym grafomanem. Poza tym, czy naprawdę myślisz, że twórcy
          serii NFS na przykład zastanawiają się nad tym, czy ktoś ich grę pamięta?
          Myślisz, że zależy im na byciu kultowym? Gdyby tak było, to nie powielaliby
          schematów zmieniając tylko ilość polygonów i rozdzielczość tekstur (a nie,
          tekstury nie, bo mamy konsole...) a zaryzykowaliby od czasu do czasu
          wprowadzając jakieś znaczące "umilacze" rozgrywki. W 9 przypadkach na 10 by się
          nie udało, ale ten jeden jedyny miałby szansę stać się legendą. Z tym że na
          byciu legendą zarabia się znacznie mniej niż na sequelu. I tym smutnym wnioskiem
          pozwolę sobie zakończyć ten wywód.
      • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 14:07
        Autor podpisu pod fragmentem posta na stronie głównej GC nieco niedokładnie
        przedstawił moją tezę. Ja twierdzę, że gry starające się dostarczać cokolwiek
        innego niż dobrą zabawę są gorsze od tych drugich. Np. gry, które starają się
        być realistyczne, albo najładniejsze, albo najdłuższe, najbardziej rozbudowane,
        albo jakieśtam. One najszybciej się starzeją i zapadają w niepamięc, bo
        technologia sprawia, że po miesiącu może powstać gra jeszcze ładniejsza czy
        bardziej rozbudowana. A zatem twoja opinia - potwierdzenie wyższości Mario nad
        GTA - pokrywa się z moją.smile
    • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 15:34
      Temat chyba umarł, więc na zakończenie powiem tyle:

      Za jakieś 5 lat zobaczymy, kto miał rację.smile Sprawdzimy, czy nadal wspomina się
      o takich grach jak MW2 czy Wiedźmin, czy Dragon Age Origins. Bo o CoD2 czy
      Riddicku nie mówi dziś nikt, a to gry, które się baaardzo starały.smile
    • orgazm_proboszcza Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 22.12.09, 22:06
      Muszę się ZGODZIĆ
      Dotyczy to ogromnej większości gier. Możemy je podzielić na te "Arcade'owe" i
      "Filmowe". te drugie są stworzone by zachwycać "Tu i teraz", po pewnym czasie
      możemy je dobrze wspominać ale drugie podejście do tytułu jest niewskazane. confused
      Natomiast gry zręcznościowe mają szaloną akcję bądź w przypadku strategii
      zasady, które da się opanować w parę chwil no i oczywiście bajkową odrealnioną
      grafikę tongue_out

      ID Software: Quake grywalny do dzisiaj a Doom3, pomińmy milczeniem
      Jakikolwiek symulator rajdowy: Colin?, Toca2, Gran Turismo2? a CArmageddon jdaje
      frajdę i dzisiaj
      MMO: Wow jest cały czas znośny (graficznie) a Conan z roku na rok będzie się
      prezentował coraz gorzej
      Jednak czasami, naprawdę bardzo rzadko zdarzają się produkcje wiecznie żywe
      wśród gier starających się o realizm: Thief, OperationFlashpoint, HalfLife
      • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 01:42
        @eszuran
        jeśli swoją tezę stawiasz aż TAK drastycznie, to muszę się z Tobą zdecydowanie
        nie zgodzić. Gry starające się regularnie i skrupulatnie zapadają w pamięć.
        Baldurs Gate (1 i 2), Torment (jak mi don wyskoczy, że nie pamięta to wyśmieję.
        Zapadł fanom erpegów. Mnie Mario zapadł średnio, bo nie szaleję za
        platformówkami a w Halo nie zagram nigdy, bo nie znoszę arcade'owych fpsów),
        Final Fantasy 7!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!111!!!oneoneoneeleven!! To jest
        gra, o której naprawdę jeszcze długo nikt nie zapomni. Jagged Alliance,
        Commandos 1 i 2, American McGee's Alice, śmiem twierdzić, że The Path choć zbyt
        wcześnie na takie oceny, seria Myst, Silent Hill i cała masa innych, to mało?
        Szczerze mówiąc, jak zaczynałem pisać posta, to myślałem, że wymienię znacznie
        mniej, ale nagle wysypał się ze mnie potok niemal bez przerw. Jeśli mi powiesz,
        że te tytuły (a jestem pewien, że da się jeszcze duuuuużo dodać, ale nie chcę tu
        spamować) to za mało, to nie mamy o czym rozmawiać. Jeśli jesteś w stanie
        wymienić sporo więcej gier nie starających się (warunek - Ty lub Twoi znajomi
        naprawdę w to gracie, a nie tylko wspominacie z rozrzewnieniem), to ewentualnie
        zgodzę się na remis ze wskazaniem na Ciebie. Bo na przeforsowanie swojej tezy
        nie masz szans, ze względu na błędne założenia. Doszedłeś do wniosku, że skoro
        mało ludzi gra w Mysta, to znaczy, że ta gra nie zapadła w pamięć. Ależ nie, ona
        zapadła i to bardzo. Tylko że jedynie fanom gier point n' click. Jeśli ktoś
        zasypia jak widzi taką grę, to nie ma co go pytać o zdanie. Zwróć uwagę na
        przykład na fakt, że nie wymieniłem ani jednej gry FPP (pośrednio wymieniłem
        Halo. Aż dziwne, że don go przed Tobą nie broni. W końcu ta gra się stara. Skoro
        stworzono cały świat, rysuje się książki i pisze komiksy to jednak o sam pure
        fun chyba nie chodzi, co?), bo zbyt wielkim fanem nie jestem. Natomiast powieka
        by mi nie drgnęła, gdyby ktoś do mojej wyliczanki dorzucił drugą, nawet dłuższą,
        z samymi grami akcji.

        Sam widzisz, że jeśli weźmiesz pod uwagę różne gusta Graczy, to Twoja teza sypie
        się już na dzień dobry. Mały przykład - czy Neon Genesis Evangelion lub Hellsing
        to seriale wielkie i zapadające w pamięć? Dla mnie i całkiem sporej grupy ludzi
        tak, ale istnieją też tacy, co anime nie trawią i oni jednak będą woleli
        czterech pancernych "bo to czysty fun".

        I na koniec kwestia organizacyjna. Dajże mi trochę czasu na odpowiedź. Ja nie
        korzystam z komputera w pracy. Przez parę godzin nikt się nie wypowiada, a Ty
        już śmierć wątku wieszczysz. Co za czasy, panie, co za czasy...
        • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 01:58
          @orgazm_proboszcza
          LMAO!!! Na jakiej podstawie stwierdzasz, że serie Colin i Toca są kiepskie a
          Carmageddon wymiata? Bo nie lubisz symulacji? A ile ludzi nadal naprawdę gra w
          Carmageddon? Jak to możliwe, że tak miodna gra już od eonów nie istnieje na
          rynku? Jak to możliwe, że Toca i GT dorobiły się miliona naśladowców a
          Carmageddon ani jednego? Bo GTA jego naśladowcą zdecydowanie nie jest. No
          wytłumacz mi te swoje "argumenty", bo ja widzę tu jedynie subiektywną opinię na
          temat gatunku, który Ci zwyczajnie nie pasuje.
        • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 06:10
          Prawisz dobrze w tym sensie, że o Baldursie 1 czy Colinie się PAMIĘTA, ale nikt
          już w te gry NIE GRA. Bo są zbyt stare, zbyt rachityczne, zbyt brzydkie etc.
          Zapamiętano je za to, że były wyjątkowo rozbudowane czy cośtam, ale właśnie z
          tej przełomowości wynikała grywalność. A dziś, gdy powstało mnóstwo gier
          ulepszonych w tym względzie, nie ma powodu by wracać do staroci. A teraz spójrz
          na gry, które naprawdę sprawiają frajdę, choćby Tetris czy... bo ja wiem,
          Contra. Ściągane i grane do dziś. Mimo grafiki, braku innowacji itp. Bo po
          prostu są tak zabawne, że aż strach.smile
          • aihs Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 09:01
            > "ale nikt już w te gry NIE GRA"
            Zaczynam się już wku...ać bo ze swoich opinii robisz tutaj prawdy obiektywne,
            skąd ty to bierzesz, mogę wiedzieć?

            > "A dziś, gdy powstało mnóstwo gier ulepszonych w tym względzie"
            O rly? Gdyby było tak jak mówisz to nie mielibyśmy tyle stron ze starymi grami i
            takich platform jak GOG.com Problem w tym, że właśnie dlatego, że dzisiaj
            powstają takie gry jakie powstają ludzie wracają do starszych tytułów.
          • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 09:07
            No właśnie się gra, tylko Ty musisz założyć, że nie, bo to Ci pasuje do tezy.
            Gra się i to dość często. Niedawno na GC był art o Jagged Alliance 3 i masa
            ludzi się odezwała i było naprawdę dużo deklaracji w stylu "wciąż mam na dysku i
            wracam"

            Wraca się do gier naprawdę wyjątkowych, zwykłe się tylko wspomina. To dotyczy
            każdego gatunku. Ty po prostu wymieniasz te jedyne w swoim rodzaju, gry które
            przeszły do historii. Nie można udowadniać tezy opierając się na przypadkach
            wyjątkowych, myślałem, że to oczywiste. Jeszcze jedno - zastanawiałeś się może
            ile w tym "wracaniu" prawdziwej frajdy, a ile sentymentu? Ile dzieciaków, dla
            których PS2 to oldschool grywa w mario albo contre? Bo że w tetrisa każdy gra to
            wiem. To gra wielka i ponadczasowa, ale czy w czasach MW2 i Halo Contra jest
            jeszcze atrakcyjna dla ludzi, którym "łezka się w oku nie kręci"? Śmiem wątpić.

            A w mojej stanowczo za krótkiej wyliczance tytułów "starających się" poważna
            większość (poza mystem chyba tylko) w ogóle nie stawiała nacisku na grafikę a
            raczej wykorzystywała ją jako środek do celu - do stworzenia klimatu, do
            urealnienia rozgrywki i tym podobne.
            • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 10:20
              Jeśli w te gry grają - to zarąbiście, tym bardziej pasuje do mojej tezy; znaczy
              że gra postawiła na grywalność, a nie cośtam innego.

              A skąd wiem, w co kto gra? Po sobie i znajomych. Kiedy ostatnio wy (lub znajomi)
              graliście w:

              Doom 3 (swego czasu najładniejsza gra świata)
              CoD 1 i 2 (najlepsze wrażenie "uczestniczenia w wojnie")
              MOHAA (jak wyżej)
              Sin (technologicznie wymiatająca i seksownawink)
              Ground Control (bardzo nowatorska)
              ?

              A kiedy w:

              Red Alert
              Quake 3
              Cannon Fodder
              Monkey Island
              Mario
              ?

              Gdziekolwiek by nie pytać, zestaw 2, choć sprzedał się równie dobrze jak 1, jest
              o wiele częściej "grywany".
              • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 10:53
                Zaczynam się już wku...ać bo ze swoich opinii robisz tutaj prawdy obiektywne,
                skąd ty to bierzesz, mogę wiedzieć?
                ---
                bardzo jestem ciekawy ilu znasz ludzi wciąż grających w pierwszego Colina. Bo ja
                znam 2 osoby wciąż grające w pierwszego Carmageddona wink

                @esz
                heheh big_grin ja w mario (flashowe, to gdzie właził po belkach po księżniczkę a
                Donkey zrzucał na niego beczki) grałem jakieś 40 minut temu z kolegą. big_grin
                uwierzysz że facet NIGDY w to nie grał? czy muszę dodawać że mu się
                spodobało? big_grin
                • aihs Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 11:51
                  Wiesz don, rozchodzi się oto, że eszuran za często bezprawnie używa słów
                  "nikt" czy "wszyscy" by wzmocnić wypowiedź, która służy tylko i wyłącznie
                  wyrażeniu jego własnej opinii. To jest paskudne nadużycie i tani chwyt retoryczny.

                  Co do Twojego pytania to jasne masz rację ale już wyżej napisałem co miałem na
                  myśli. Zresztą wygodniej jest z pary gier jakie eszuran podał wybrać Colina bo
                  ciężko będzie znaleźć aktywnych graczy, ale Baldurs Gate ?!

                  @eszuran
                  Co do tematu, to poniekąd się z twoją tezą zgadzam ale argumentacja pozostawia
                  według mnie wiele do życzenia.

                  O tym czy gra zostanie zapamiętana czy nie na pewno nie decyduje:
                  - piękna grafika (to idzie tak szybko naprzód, że piękne gry starzeją się bardzo
                  szybko)
                  - nowatorskie rozwiązania techniczne (i znów, technika rozwija się równie szybko)
                  Co ciekawe powyższe rzeczy mogą wpłynąć na zapamiętanie tytułu ale w momencie
                  gdy dają mocno negatywny efekt np piękne GTAIV (mówię o wersji PC) zostanie
                  zapamiętane przede wszystkim ze względu na tragiczną wydajność.

                  Więc co decyduje wg mnie o tym czy gra będzie ponadczasowa:
                  - prostota, ale nie że gra jest prosta tylko easy to learn - hard to
                  master
                  , moim zdaniem to złota zasada przede wszystkim dla arcadówek np
                  Mario, można przejść po prostu ale można też robić speedruny wink
                  - fabuła, chyba nie trzeba tłumaczyć (adventure/cRPG)
                  - charakterystyczni bohaterowie, np Lara Croft, Duke Nukem itd
                  - doskonały klimat, np Dungeon Keeper, Alone in the Dark itd
                  - nieszablonowość (przy obecnych grach to nawet nie ma co marzyć, chociaż może
                  The Path daje radę)

                  Kiedyś na tym bym skończył, ale w obecnych czasach trzeba dodać jeszcze:
                  - multiplayer, niektóre gry są długo niedoścignionym wzorem np Q1, ET, w pewnym
                  sensie Diablo 2
                  - kulturowy fenomen, tu oczywiście chodzi o WoWa, wiele rzeczy z tej gry
                  przyjęło się w codziennym życiu, bynajmniej nie mam na myśli kasowego sukcesu,
                  gdy mowa o Japonii to dodał bym całą serię Final Fantasy

                  Ok pewnie o kupie rzeczy zapomniałem ale większość kryteriów chyba udało mi się
                  wypisać, zresztą czekam na propozycje.
                  • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 12:07
                    Ja jednak obstawiam, że liczy się TYLKO grywalność. Gry, które MOIM ZDANIEM
                    (będę ci to wyłuszczał) najlepiej przeszły próbę czasu:

                    - Mario
                    - Battle City
                    - Quake 3
                    - Crash Bandicoot
                    - Die Hard Trilogy

                    Co łączy te gry? Brak fabuły, daleka od realizmu grafika, spójna stylistyka,
                    mega grywalność.

                    Klimat? Pfff... Realms of the Haunting miało NIESAMOWITY klimat, ale dziś nie da
                    się w to grać. Nieszablonowość? Spore jest nieszablonowe...smile Bohaterowie? Hmm,
                    ok, ale tylko dlatego, że zwykle oni wystepują w seriach gier i ten fakt trzyma
                    ich przy życiu (a pokaż mi osoby tłukące do dziś w takie odcinki Duke'a jak Time
                    to Kill czy Land of Babes, skoro to niby sam bohater zapewnia grze nieśmiertelność).
                    • aihs Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 12:37
                      Jeżeli mówisz o platformowych Duke Nukemach to grałem, oj grałem tongue_out Spore to
                      gatunek Tycoon jak dla mnie.

                      Co do grywalności to tak, ale według mnie na grywalność składają się czynniki,
                      które wymieniłem, to nie jest równoległe do nich kryterium.

                      Prawda jest taka, że ameryki na nowo nie odkryjemy. Zrobiono to przed nami w
                      prasie branżowej w latach 90 wprowadzając do oceny składnik o wdzięcznej nazwie
                      miodność big_grin i to jest chyba to o czym mówimy, nie? wink
                      • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 12:50
                        miodność to piękny wyznacznik
                        Secret Service zdaje się go wprowadził. dobrze pamiętam?
                      • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 13:05
                        A jakie gry wg ciebie przetrwały najlepiej próbę czasu? Tylko nie wymieniaj
                        żadnych z 2004 r., bo to żadna próba.smile
                        • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 23.12.09, 23:39
                          Chyba jednak nic tu po mnie, bo skoro na moje argumenty odpowiadasz tekstami w
                          stylu "nikt nie gra w tę grę co to jej nie lubię, a GOG.com jest tak naprawdę
                          pralnią pieniędzy, bo ludzie nic tam nie kupują, tylko Mario" to faktycznie
                          raczej się nie dogadamy. Przede wszystkim, to co to jest ta Twoja mityczna
                          "grywalność"? Co powoduje, że dobrze się bawisz przy grze? Wartka akcja? To
                          czemu ludzie szaleją za Hearts of Iron i Football Managerem? Prostota? Te same
                          tytuły. No co decyduje, bo moim zdaniem nie istnieje coś takiego, jak definicja
                          grywalności, tak samo jak nie istnieje definicja sztuki. Bo jedno i drugie
                          znaczy dla innych ludzi coś innego.

                          Dla mnie grywalność to połączenie dobrej, zgrabnie opowiedzianej historii z
                          pasującym klimatem i ciekawą rozgrywką. Dla Ciebie to możliwość zadeptania jak
                          największej ilości żółwików. I ja się nie czepiam, że źle myślisz, tymczasem Ty
                          chcesz pójść na wojnę ze wszystkimi, których cieszy w grach coś innego, niż
                          Ciebie. Po donie bym się tego spodziewał, ale po Tobie nie...

                          @don_wroc_love
                          Już Ci pisałem na gg - w Colina 1 może mało ludzi gra, ale w dwójkę już całe
                          masy. Nie wiem, czy więcej niż w carmageddon, ale sam fakt, że to są ilości
                          zauważalne obala Twoją "teorię".
                          • eszuran Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 24.12.09, 08:23
                            > Dla mnie grywalność to połączenie dobrej, zgrabnie opowiedzianej historii z
                            > pasującym klimatem i ciekawą rozgrywką.

                            To rozumiem, że nie lubisz absolutnie żadnych gier wyścigowych.smile
                          • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 24.12.09, 09:12
                            @wypisany
                            a co mnie obchodzi Colin2? rozmawiamy o jedynce. tak jak o jedynce Carmageddona
                            • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 24.12.09, 09:21
                              Po donie bym się tego spodziewał, ale po Tobie nie...
                              --
                              co się z tobą wypisany dzieje...? po prostu nie poznaję kolegi. Też depresja
                              jesienno zimowa?
                              może na solarium się wybierz smile lampy poświecą w buźkę, skóra nabierze fajnej
                              barwy i od razu poczujesz większą pozytywną energię wink
                              • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 24.12.09, 12:16
                                @eszuran
                                czasem lubię w Colina pograć, czasem (rzadko) w Tocę, ale na dłuższą metę mnie
                                nie zachwycają. Poza tym dobrym grom wyścigowym brakuje jedynie historii, bo
                                rozgrywka i klimat są.

                                @don
                                A dlaczego Colin 2 Cię nie interesuje? Bo Ci nie pasuje do tezy? W przypadku
                                Mario też nie omawiamy jego pierwszego występu, tylko drugi. Mario po raz
                                pierwszy pojawił się w Donkey Kongu, nie wiem nawet czy miał już wtedy imię,
                                chyba nie. Colin 1 był wstępem, pionierem gatunku, ale pierwszym pełnoprawnym
                                jego przedstawicielem była dwójka. Zrozumiałbym Twoje oburzenie, gdybym porównał
                                Carmageddon do Colina 2005 czy DiRTa, ale dwójka? Aż tak jesteś niepewny swego?
                                Przecież Twoje zdolności wypierania są naprawdę imponujące, wierzę w Ciebie.
                                • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 24.12.09, 14:53
                                  @wypisany
                                  Colin2 mnie nie interesuje bo to gra zupełnie inna od jedynki. zrobiona "po
                                  nowoczesnemu" przez co nie odbiega znacząco (poza grafiką) od współczesnych
                                  ścigałek. Za to jedynka to zupełnie inna jazda

                                  Maria płaskie są zasadniczo zrobione na jedną modłę. i mimo że to gry
                                  oldschoolowe to grają w to do dzisiaj całe masy.

                                  Czy całe masy grają w olschoolowego colina?

                                  rozumiesz o co mi chodzi czy mam wytłumaczyć jeszcze prościej? a Może po prostu
                                  nie widziałeś na oczy pierwszego Colina i nie rozumiesz różnic poza jedynką a
                                  dwójką?
                                  • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 25.12.09, 03:19
                                    Ale ta "nowoczesność" Colina 2 (widać, że nie grałeś za dużo w nowsze części, bo
                                    już trójka jest ZUPEŁNIE inna pod względem modelu jazdy od dwójki, a potem się
                                    to pogłębia) czyni z niego część reprezentatywną. Tak jak napisałem, Super Mario
                                    Bros nie jest pierwszą grą, w której Mario się pojawia, nie jest nią też Mario
                                    Bros. Skoro bierzemy pod uwagę tylko najlepszą część starych gier, to C2 jak
                                    najbardziej się kwalifikuje, bo nie jest dużo młodszy od jedynki. I tak, grałem
                                    w C1 i rozumiem różnice między nimi. A teraz Ty mi powiedz, ileż to ludzi gra w
                                    inne maria niż SMB? Bo nawet flaszówkowe wersje są zrobione na podstawie właśnie
                                    tej części, co sugeruje dość jednoznaczną odpowiedź. Grą-legendą, w którą ludzie
                                    grają po dziś dzień, jest SMB, a nie jakiś jego następca 2D. Nie mówiąc już o
                                    poprzednikach, bo w Donkey Konga to już chyba tylko na komórkach grają a i tak
                                    wolą węża.
                                    • don_wroc_love Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 25.12.09, 15:49
                                      mieszasz. próbujesz odwrócić uwagę od pierwszego Colina o którym była mowa
                                      próbując zagmatwać dość prostą dla mnie ideę arta esza.
                                      idąc tym tokiem myślenia możemy równie dobrze rozmawiać o najnowszym Colinie,
                                      który pewnie dla wielu jest najlepszy. a to powoduje że ta dyskusja jest bezsensu.
                                      niestety tak jak ostatnio większość dyskusji z tobą, więc najlepszym wyjściem będzie
                                      sytaucja w której zakończę tą konkretną dyskusję z Tobą. Bo dalsza rozmowa mija się z
                                      celem. A teraz możesz sobie dalej w swoim stylu kpić czy wyzywać mnie od fanbojów

                                      eeech gdzie się podział dawny fajny i potrafiący rozmawiać wypisany ? sad
                                      • wypisany Re: O wyższości Mario nad Wiedźminem słów kilka 25.12.09, 23:59
                                        A to bardzo się cieszę, bo chciałem z eszuranem dyskutować, nie z Tobą.
Pełna wersja