Granica między PCtami i konsolami

21.12.09, 16:57
Ten wątek to po części odpowiedź na wątek don_wroc_love o grze dekady. Może wypadałoby wybrać dwie gry dekady, jedną dla konsolowców i jedną dla PCtowców?
Konsole i komputery to dwa odrębne środowiska, co prawda oba się uzupełniają i wpływają na siebie, ja jednak do konsol się nie przekonam. To właśnie dzięki konsolom i społeczności Amerykańskiej gry rozwijają się w nie właściwym kierunku. Wychodzi pełno tytułów casualowych, gry mają mnóstwo ułatwień, niedzielni gracze rulezz! Nie twierdze że to tylko wina konsol, w końcu na nie również od czasu do czasu wyjdzie jakiś ambitny tytuł. Zapewne zaraz rzuci się na mnie masa rozwścieczonych konsolowców, ale musicie zrozumieć moją sytuacje jako gracza PCtowego. Komputera używam małego, kiedy to konsole były mało popularne. Gry na PCta były poprostu w tamtych czasach lepsze, może nie jest to powiązane, ale coś jest na rzeczy. Potem PS2 zrobiło furorę, często robiono gry najpierw na PS2, a dopiero potem powstawały konwersje na PCta. Konwersje słabe - kiedy to grafika na PCcie poszła do przodu, gry z PS2 były poprostu brzydkie, poza tym często studiom konwertującym gry nie chciało się dostosować odpowiedniej rozdzielczości, czy sterowania do potrzeb komputerów. W końcu premiera konsol nowych generacji, w końcu jakość konwersji się poprawiła, wszystko pięknie. I na PCta pojawiło się sporo "wynalazków" z konsol. Pojawił się jakże nie wygodny dla graczy w Polsce system Live, pojawiły się achievementy, które swoją drogą można zaliczyć na plus, pojawiły się przede wszystkim gry łatwe, nastawione na szybki zarobek. Takie gry spodobały się dla niedzielnych graczy i szybko zawojowały rynek. Wpływ konsol na PCty jest wbrew pozorom ogromny, dlatego ciężko w tej chwili wyznaczyć granicę między nimi. Halo napewno jest pewnego rodzaju przełomem w świecie konsol, jednak dotyczy to tylko xboxa, a że Microsoft przy tym zarobił? To i tak gigant, pieniądze z Windowsa w zupełności wystarczą, a i bez Microsoftu Molyneux by Fable zmajstrował. Na PCcie Halo to średniak, Half Life natomiast jest tytułem który umocnił rynek FPSów. Dzięki Half Life'owi i jego nowatorskiemu silnikowi Source powstało wiele znakomitych gier (Left 4 Dead, Team Fortress 2, Porta, Dark Messiah). Source wyniósł mody na zupełnie nowy poziom, pojawiło się pełno świetnych modyfikacji. Half Life również również się rozrósł, nieznam osoby która nie słyszała by o Gordonie i jego słynnym łomie. Gadżetów też jest sporo. Może gdyby dłużej nad tym pomyśleć, znalazłoby się lepszą grę dekady na PC, jednak ja się tego zadania nie podejmę. Wszystko jest względne.
    • aihs Re: Granica między PCtami i konsolami 22.12.09, 10:02
      Już to napisałem we wspomnianym temacie "gra dekady" ale powtórzę to również
      tutaj - HL2 grą wybitną, moim zdaniem, nie jest ale jeżeli idzie o sam silnik
      Source to jego pojawienie się rzeczywiście można uznać za przełom w PCgamingu.

      Zgadzam się, że grę dekady należało by wybierać oddzielnie dla PC i konsol bo
      przy obu platformach mamy do czynienia z różnymi standardami - "super fabuła gry
      konsolowej" może wywołać uśmiech na twarzy PCtowca a "granie w Fifę na
      klawiaturze" czy "w slashera myszką" podobnego rogala na twarzy konsolowca wink
      Obie platformy są różne, kontrolery są różne, gracze są różni a co za tym idzie
      wymagania i preferencje są różne więc jak można do gier przykładać jedną miarę?
      • eszuran Re: Granica między PCtami i konsolami 24.12.09, 23:08
        > Już to napisałem we wspomnianym temacie "gra dekady" ale powtórzę to również
        > tutaj - HL2 grą wybitną, moim zdaniem, nie jest ale jeżeli idzie o sam silnik
        > Source to jego pojawienie się rzeczywiście można uznać za przełom w PCgamingu.


        Tak z ciekawości - a jakie gry powstały na jego bazie, oprócz:

        Hl2 + epizody
        Counterstrike
        Team Fortress
        Portal
        L4D 1 i 2
        Bloodlines

        ?

        Bo jeżeli to cała lista, to chyba jednak aż taki znaczący on nie był... Bez
        porównania z takim Unreal Engine czy engine'ami ID.
        • szakal140 Re: Granica między PCtami i konsolami 28.12.09, 20:35
          Nie tylko te gry, powstal tez Dark Messiah, Zeno Clash, świetny Vampire The Masquerade - Bloodlines, Garry's Mod, The Ship i wiele wiecej. Silnik Source jest moim zdaniem lepszy od Unreal Engine. Brzydszy ale o wiele bardziej uniwersalny Source mimo wielu lat się nie powtarzał, ciągle jest unowocześniany, powstało na nim setki świetnych modów - Source jest królem. Unreal Engine też jest dobry, ale nie tak rewolucyjny jak silnik Valve.
    • Gość: Tfu Re: Granica między PCtami i konsolami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.09, 21:39
      Zgadzam się smile
      • Gość: maciuch333 Re: Granica między PCtami i konsolami IP: 77.255.6.* 28.12.09, 03:02
        zgadzam sie z pierwszym postem w bardzo duzej czesci. Dla mnie jakby brac halo pod
        uwage jako gre dekady to czemu nie Call of Duty? Sprzedała sie lepiej, osiagnela
        sukces na wszystkich platformach (halo tylko na xsie) i miala lepsze recenzje...nawet na
        xboxie wiecej osob gralo w CoD4 i 5 niż w halo3...(mowie o multi). Wiec łaj notsmile
Pełna wersja