j_uk_dev
24.12.09, 01:10
Jakiś czas temu, gdy na forum napisałem, że w czasie świąt podepnę PS3 do
zwykłego telewizora "standard definition", bo jedna konsol wędruje do moich
rodziców w Polsce, ktoś zapytał wcześniej czy w ogóle warto kupować
jakąkolwiek konsolę obecnej generacji z zamiarem własnie odbioru obrazu na
SDTV. Zakładam nowy wątek, bo nie pamiętam kto mi zadał to pytanie, ani w
jakim wątku, natomiast pamiętam, że obiecałem odpowiedzieć tak szybko jak sam
się przekonam jak jest.
Po tym przydługim wstępie - da się grać. Nie jest co prawda super i oczy
szybciej się męczą, bo standardowe tryby obsługiwane przez europejskie
telewizory SD działają w "interlace". Przy słabszym telewizorze może być
denerwujące migotanie obrazu niestety. Inna sprawa, to fakt że mało gier
pracuje w 4:3, a telewizory SD to głównie 4:3. Przez to będzie można
"podziwiać" czarne pasy na górze i na dole ekranu. Chlubnym wyjątkiem okazało
się MW2, które świetnie wpasowuje się w 4:3, natomiast ze sprawdzonych gier
"Uncharted 2", "Killzone 2", "Mirror's Edge" - wszystkie mają pasy. W
przypadku PS3 można pokusić się o "oszustwo" i zaznaczyć w ustawieniach
przeforsowanie 16:9, więc obraz rozciągnie się na pełny ekran, ale będzie
"ściśnięty" w poziomie. Nie wiem, czy na X'ie zadziała taka sztuczka, bo nie
mam go przy sobie. Dodatkowo podłączamy kablem composite/scart/s-video, więc
jakość nie jest najlepsza. Gram na 26 calowym SDTV i mam problemy czasami z
odczytaniem napisów, wydają się lekko rozmazane.
Innymi słowy - czy warto podpinać konsolę do SDTV? Na to pytanie to już trzeba
sobie samemu odpowiedzieć oceniając jakim telewizorem dysponujemy. W moim
przypadku migotanie nie jest może tak duże jak np. miał obraz na Amidze w
trybie interlace, ale jest wyraźnie zauważalne i odczuwalne przez oczy. Pasy
nie przeszkadzają z racji w miarę dużego ekranu, ale szczerze mówiąc - ja bym
nie kupował ani PS3, ani X360 jeśli taki telewizor miałby być rozwiązaniem na
dłuższy czas, bo chyba szybko bym wzrok utracił.
Aha, byłbym zapomniał. Sam dałem się złapać w pewną pułapkę w przypadku PS3 -
za cholerę nie mogłem uzyskać jakiegokolwiek obrazu za pomocą kabla AV,
pomyślałem, że może w transporcie coś się konsoli stało, a że to może kabel (
jeden z kabli mialem uszkodzony i było prawdopodobne, że na szybko zabrałem
właśnie ten zły ). Okazało się, że PS3 nie rozpoznaje automatycznie, czy jest
podpięty kabel AV ( robi tak natomiast w przypadku HDMI ). Zapamiętane
ustawienie z poprzedniego użytkowania (HDMI) było powodem braku reakcji.
Rozwiązanie proste - reset ustawień - przytrzymać dłużej "power" w czasie
uruchamiania. Posiadaczom X'a to nie grozi. System zawsze automatycznie
dopasowuje ustawienie wyjścia zależnie od tego co ma w danej chwili wpięte.