długa historia konsol w pigułce

26.12.09, 17:48
obrazek znaleziony na Poly. świetnie pokazuje że konsole pojawiły się dłuuuugo
przed "pc gamingiem", bo z wypowiedzi niektórych to całe ZUO zaczeło się
niedawno, wraz z premierą xboxa360 i ps3 big_grin devil
ile z tych konsol posiadacie/posiadaliście? ja gdzieś schowane mam (niestety
martwe już ) Atari 2600 i snes, żyjące ale kurzące się gdzieś w domu rodzinnym
CD32 (niestety nie ma na wykresie) i N64 i, w swoim domu już, 360 i ps3 big_grin a w
PONGA to na ruskim automacie podpiętym do Rubina grałem big_grin
https://www.onlineeducation.net/videogame_timeline/
LINK do całego obrazka
OBRAZEK
    • wypisany Re: długa historia konsol w pigułce 27.12.09, 14:36
      Thank you, Captain Obvious. Jeśli ktokolwiek twierdzi, że pecety były przed
      konsolami, to kiep jest i się nie nadaje do rozmów o grach. Jeśli zaś ktoś
      twierdzi, że "zuo" zaczęło się dopiero od tej generacji, to trochę racji ma
      (choć nie do końca, bo zuo zaczęło się od poprzedniej generacji) - dopiero
      niedawno zaczęto kłaść większy nacisk na gracza casualowego niż na gracza
      zaangażowanego (nie napiszę hrdkora, bo dla mnie to takie samo niebezpieczne
      ekstremum, jak casual).
    • j_uk_dev Re: długa historia konsol w pigułce 28.12.09, 01:34
      Akurat CD32 mimo, że miała swój epizod, to krótki i niezbyt pozytywny, bo wielu
      uważa ten model Amigi za pośrednią przyczynę zgonu Commodore. Zresztą jest to
      prawdą, bo wyprodukowanie A1200 w innej obudowie i z czytnikiem CD to było
      zdecydowanie za mało by konkurować z Atari Jaguar, z którym ją często zestawiano
      ( a który również szybko zakończył żywot, ale był o ile pamięć mnie niemyli
      pierwszą konsolą wyposażoną w 64bitowy procesor PPC ). Obu konsol nie ma na
      diagramie, bo one generalnie nie miały na branżę żadnego innego wpływu jak tylko
      utopienie finansowe swoich twórców ( choć Atari do dziś jakoś ciągnie mimo że
      ledwo ).
      • wypisany Re: długa historia konsol w pigułce 28.12.09, 01:52
        To PPC już wtedy były 64-bitowe? Wow... Jakim cudem pecety tak długo do tego
        dochodziły?
        • Gość: maciuch333 Re: długa historia konsol w pigułce IP: 77.255.6.* 28.12.09, 02:33
          faktem bezsprzecznym jest,ze gry sa prostsze i bardziej user-friendly niż kiedys.
          podpowiedzi na kazdym kroku, autosave - nastawienie na casualowego, majacego
          ograniczony czas gracza jest czesto bardzo widoczne, szczegolnie w najwiekszych
          produkcjach. kiedys czlowiek od razu byl rzucany na gleboka wode, teraz 1 etap to
          zawsze toutorial.Mi to tam pasuje, zawsze moge wrzucic poziom na hard a na normal tez
          czasem mam kłopotysciana czlowiek nie ma czasu cisnac gre do perfekcji jak za
          szczeniaka
          • truten_org Re: długa historia konsol w pigułce 29.12.09, 16:44
            Gość portalu: maciuch333 napisał(a):

            > zawsze moge wrzucic poziom na hard

            Niestety nie zawsze. Taki AC2 moim zdaniem bardzo dużo traci poprzez wycięcie
            poziomów trudności. Całą grę można przejść walcząc na pięści, a satysfakcja z
            gry cierpi mocno.
        • j_uk_dev Re: długa historia konsol w pigułce 28.12.09, 06:03
          Pomyłka z mojej strony się wkradła. Nie PPC a po prostu architektura RISC (
          która jest stosowana do dziś w PPC ), generalnie siła Jaguara to było kilka
          procesorów przy czym dwa z nich były 64-bitowe, a najśmieszniejsze jest to, że
          suprvisorem wszystkiego była....Motorola 68000 taka jak w Amidze 500 devil W
          każdym razie Jaguar to był ogromny potencjał, który został spektakularnie po
          prostu zmarnowany. 32-bitowe GPU ( niestety nie programowalne, ale z efektami na
          pokładzie, coś jak np. miały karty z 3DFX później ), 32-bitowy ram, 64-bitowy
          blitter ( oznacza to, że kopiowanie grafiki, stawianie pikseli, efekty takie jak
          postprocessing robione po stronie buforów trzymanych w ramie mogły być dokonane
          błyskawicznie, jeśli w 24-bitowej grafice można było zaadresować aż 64bity
          jednym rozkazem ), blitter w dodatku ze sprzętowym z-bufferem i operacjami na
          64-bitowych liczbach całkowitych - toż to świetne środowisko dla 3D, dodatkowo
          mimo, że GPU nie było programowalne, to był jeszcze dodatkowy procesor
          64-bitowy, który mógł służyć za GPU w każdej chwili i był programowalny, taki
          zalążek shaderów, dosyć niezły zalążek. Generalnie można było zaaranżować
          procesory tak by były wydajne jak najbardziej i maksymalnie za grafikę mogły
          odpowiadać aż 3 jednostki ( 2x64bit i 1x32bit, do grafiki można było wykorzystać
          nawet DSP, po czym blitterem szybko przesyłać stuff na ekran lub do innych
          buforów ). Atari Jaguar mógł stać się niesamowitą platformą, ale Atari jakie
          jest teraz takie było kiedyś i po prostu zmarnowali potencjał technologiczny
          tego sprzętu. Również M68k stanowiła pewien "bottleneck", bo powolny supervisor
          miał za zadanie zarządzać takimi "demonami" i czasami po prostu krztusił się,
          ale tak czy siak, możliwoście wieloprocesorowej platformy, która dysponowała
          procesorami 64bitowymi i jak na tamte czasy szybkim ramem ( choć niewielką
          ilością, to na szynie 64-bitowej! "Ryśki" więc mogły czuć się jak w "domu" )
          były ogromne. Kiedy widziałem próby porównania CD32 do Jaguara, to kompletnie
          nie rozumiałem, co ludzie właściwie porównują, bo próbowali porównać obcięty
          komputer z 1992 roku z dołożonym CD i chipsetem C2P do maszyny, która
          wyprzedzała technologicznie swoją generację. O ile porównanie Falcona do A1200
          miało sens, to CD32 odpadało w przedbiegach w porównaniu z Jaguarem jako konsolą
          do gier. Złe zarządzanie nie raz doprowadziło do upadku dobrych technologii, tak
          upadły Amigi, tak upadł 3dfx i tak też upadł Jaguar.
          • aihs Re: długa historia konsol w pigułce 28.12.09, 12:03
            @don_wroc_love
            > "że konsole pojawiły się dłuuuugo przed "pc gamingiem"

            Zdefiniuj proszę "pc gaming" bo nie wiem do czego dokładnie się odnosisz. Pytam
            bo pierwsze gry powstawały już na komputerach analogowych w latach 50.
            Zakładam, że celem tego wątku jest ukazanie jaka platforma
            spopularyzowała gry, więc zgadzam się że były to automaty/konsole.
            • don_wroc_love Re: długa historia konsol w pigułce 28.12.09, 13:36
              @aihs
              mam oczywiście na na myśli granie na komputerach określanych mianem PC.
              • j_uk_dev Re: długa historia konsol w pigułce 28.12.09, 20:54
                Granie na komputerach PC przeszło generalnie kilka etapów, ale moment, o którym
                możemy mówić, że nastąpił przełom, że narodził się "PC gaming", to moim zdaniem
                narodziny "Wolfenstein 3D", bo o ile w grach zręcznościowych i strategiach
                tamtych czasów PC radził sobie tak sobie w porównaniu z Amigami, które miały
                tony rozrywkowego oprogramowania, były kompaktowe ( wtedy nie liczyła się
                jeszcze otwarta architektura, a pod strzechami kojarzyło się to jak jakiś horror
                wink ) i generalnie wówczas PC nie mógł z niczym konkurować. A że wtedy jeszcze
                sporo posiadaczy PC w domach bawili się na 286 i najwolniejszych 386, to np.
                screen tearing w grach był dosyć powszechny ( nie było OGL, nie było blittera na
                PC, karty graficzne wówczas zbyt wiele nie robiły ), czego nie doświadczało się
                na Amigach itd. I w pewnym momencie przychodzi Wolfenstein 3D, wykonany jak nic
                innego, działający wydajnie ( kosztem podłóg i sufitów, które były
                zaimplementowane i początkowo Wolf miał je mieć, ale performance na to nie
                pozwolił i je usunięto ), gra zoptymizowana bardzo dobrze na poziomie
                przetwarzania sceny i przygotowywania renderowania ( np. skalowanie rozdzielone
                na 3 części - tekstura na większy obszar, na mniejszy i kopiowanie gdy skala się
                nie zmienia ). Nastąpiła rewolucja i ponieważ była to rewolucja
                bezkonkurencyjna, która spowodowała opad szczęk to tu był umieścił w czasie
                narodziny prawdziwego PC gamingu, gdy ktoś chciał zagrać w FPP nie było siły -
                choćby prostego 286 trzeba było sobie sprawić. Wszyscy grali w Wolfa i gra ta
                starczyła na tyle długo, by producenci mogli skupić się na PC jako platformie do
                grania. Można powiedzieć, że PC gaming na poważnie narodził się w 1992 roku.
                Oczywiście nie trzeba tu się ze mną zgadzać. Oceniam sprawę z punktu widzenia
                programisty jak i gracza. Jako programista o PC i grach słyszałem znacznie
                głośniej właśnie od Wolfenstein, nagle wszyscy zapragnęli mieć PC tylko dla tej
                jednej gry. Niesamowite zjawisko i ciężko by to się powtórzyło dla jednej
                platformy. Idąc tym tropem Wolf3D mógłby być uznany wręcz za system seller
                mówiąc dzisiejszym językiem wink
                • don_wroc_love Re: długa historia konsol w pigułce 28.12.09, 23:03
                  @j_uk_dev
                  to np.screen tearing w grach był dosyć powszechny ( nie było OGL, nie było
                  blittera na PC, karty graficzne wówczas zbyt wiele nie robiły ), czego nie
                  doświadczało się na Amigach itd. I w pewnym momencie przychodzi Wolfenstein 3D,
                  wykonany jak nic innego,
                  --
                  wybacz ignorancję i brak wiedzy o temacie, Ale mam pytanie co do Ami
                  czy to nie było tak, że ami poległa przy 3d, wspaniale spisując się za to w 2d
                  przez kości Aga? jakoś mi się wydawało że to było tak że na pc 1 bit koloru
                  przypisany był do jednego piksela na ekranie, a na Ami 1 bit do szeregu
                  wszystkich pikseli na ekranie w tym konkretnym kolorze. Przez co wspaniale sobie
                  radziła w 2d, ale to ją zabiło jeśli chodzi o 3d

                  -
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/xf/nd/k1xe/7agAYU1K1ZdJ5g57GX.jpg
                  • don_wroc_love Re: długa historia konsol w pigułce 28.12.09, 23:29
                    oczywiście mam na myśli samą kwestię techniczną jeśli chodzi o 2d i 3d
                    zarządzanie, marketing, dowodzenie ami itd. które miały związek z jej upadkiem
                    to zupełnie inna kwestia...
                    • j_uk_dev Re: długa historia konsol w pigułce 29.12.09, 01:38
                      Rozpisałem się straszliwie, a że formatowanie pod repostami wygląda dziwnie, to
                      wrzuciłem tekst do osobnego wątku, oto link:

                      gamecorner.pl/game_forum/02,3031,104904229,104904232,Re_Od_kuchni_Amiga_i_PC_czemu_Amiga_nie_mogla.html
                      Mam nadzieję, że znajdziesz tam odpowiedź na swoje pytanie smile
            • truten_org Re: długa historia konsol w pigułce 29.12.09, 16:47
              aihs napisał:

              > Zakładam, że celem tego wątku jest ukazanie jaka platforma
              > spopularyzowała gry, więc zgadzam się że były to automaty/konsole.

              Automaty tak, konsole nie, przynajmniej nie w Europie. W PL to już w ogóle inna
              bajka.
              • aihs Re: długa historia konsol w pigułce 29.12.09, 17:52
                @truten_org
                > "Automaty tak, konsole nie, przynajmniej nie w Europie. W PL to już w ogóle
                inna bajka.
                "
                Coś w tym jest. Najpierw grałem w bodajże Double Dragon na koloniach na
                automacie a dopiero potem u kolegi na Pegasusie wink

                Przy okazji taka mała dygresja. O ile mnie pamięć nie myli to najstarsze co
                pamiętam to ojciec grający na ZX spectrum a potem 286 w tetrisa 3D
                (coś w tym stylu) ale
                to są jakieś zamglone przebłyski. Moją pierwszą grą było chyba Test Drive
                3 a potem bodajże Electro Body. Kojarzy mi się nieśmiertelny River Raid ale nie
                wiem gdzie i kiedy to widziałem. Ktoś ma podobne lub odleglejsze wspomnienia? wink
                • truten_org Re: długa historia konsol w pigułce 29.12.09, 18:22
                  aihs napisał:

                  > O ile mnie pamięć nie myli to najstarsze co
                  > pamiętam to ojciec grający na ZX spectrum a potem 286 w tetrisa 3D
                  > Kojarzy mi się nieśmiertelny River Raid ale nie
                  > wiem gdzie i kiedy to widziałem. Ktoś ma podobne lub odleglejsze wspomnienia? ;
                  > -)

                  No to ja chyba jestem z pokolenia Twojego ojca, albo lepiej wink Dla mnie 286 był
                  bodajże czwartym kompem wink Pierwsza gra to Pong chyba, a pierwsza na własnym
                  kompie (Atari 800XL) to Donkey Kong. Wcześniej grywałem u kumpla na Spectrumie.
                  W ogóle w PL w latach '80 pojęcie czegoś takiego jak konsola w ogóle nie
                  istniało, albo miało się 8 bitowca, albo nic wink Jedyne coś co można w
                  jakikolwiek sposób skojarzyć z konsolą w tym okresie to ruski "wilk łapiący jajka":
                  www.hoomor.pl/swf/wilk.html
                  • toir Re: długa historia konsol w pigułce 29.12.09, 18:28
                    Ja chyba miałem Wilka z jajkami nawet na mojej ukochanej Amidze 500 (Amisia
                    przerabiana za ileś marek, żeby mogła działać tylko na te duże, czarne dyski
                    zamiast startu z dyskieteczki tradycyjnej). A też się piłowało jakieś test
                    drive, lotusy i inne cudeńka. Ale "konsolę" pierwszą mój tata miał- ZX spectrum
                    właśnie.
                • j_uk_dev Re: długa historia konsol w pigułce 29.12.09, 19:35
                  Ten tetris 3D nazywał się "Blockout" i był naprawdę fajną grą. Ja grałem w to na
                  C64 wink A jeśli chodzi o komputery to na C64 pierwszą grą w jaką sam zagrałem to
                  był Commando, które później "ulepszałem" siedząc z magazynem C&A, w którym był
                  kurs dorabiania nieśmiertelności do gier właśnie na przykładzie tej gry wink
                  • don_wroc_love Re: długa historia konsol w pigułce 30.12.09, 08:23
                    Amisia przerabiana za ileś marek, żeby mogła działać tylko na te duże, czarne
                    dyski zamiast startu z dyskieteczki tradycyjnej
                    ---
                    do amisi to się montowało hdd i problemy ze startem czy "dyskoteką" znikały wink

                    @truteń
                    heh, chyba prawie wszystkie "starszaki" zaczynały od "Pong!" big_grin
                    • toir Re: długa historia konsol w pigułce 30.12.09, 15:47
                      Jakbym ja był wtedy kumaty, to może miałbym coś do gadaniasmile A tak siadałem i
                      katowałem rzeczonego Blockouta, Lotusa albo którąś ze świetnych platformówek i
                      tyle. Się dopiero potem dowiedziałem, że są amigi, które muszą "startować" z
                      małej dyskietki. A w sumie nie wiem, gdzie do 500 miałbym podpiąć twardzielasmile
                  • aihs Re: długa historia konsol w pigułce 30.12.09, 09:03
                    @j_uk_dev
                    Dzięki Ci! Tego właśnie szukałem.
Pełna wersja