don_wroc_love
03.01.10, 01:28
Mówi się że gry przynoszą same negatywne skutki... młodzież zamiast bawić się
na boisku szkolnym w koszykówkę, czy piłkę nożną przesiaduje dniami i nocami
przed kompem/konsolą i katuje godzinami gry, z kolei brutalne gry obniżają
stopień wrażliwości w młodym człowieku, co powoduje zmniejszenie empatii, gry
ponoć ogłupiają i w ogóle są wszelakim
ZŁEM wcielonym....
przynajmniej z taką opinią często się można spotkać. A gdy jakiś młody
człowiek (nieważne że chory psychicznie, albo mający głęboką depresję, albo
coś w tym stylu) zacznie strzelaninę w szkole to pierwszym winnym są gry...
...może przeciwstawmy się temu? pokażmy, że gry przynoszą wiele dobrego!
...może jakiś mały manifeścik?
[bCo dobrego w wasze życie wniosły gry?[/b] Ja kiedyś czytałem o chłopaku
który dzięki grom przełamał swoje opory przed kontaktami z innymi ludźmi
Sam dzięki grom, a w zasadzie dzięki temu, że gry nie były spolszczane,
nauczyłem się angielskiego do tego stopnia, że gdy zacząłem się go na poważnie
uczyć, to nie miałem z tym większego problemu. Podejrzewam, że gdyby nie taka
wprawa (w końcu trzeba było wiedzieć o co chodzi temu kapitanowi, który wysyła
mnie - jednoosobową armię - w celu uratowania świata) to było by mi dużo ciężej...
a czy wam w czymś pomogły gry?