jakie negatywne skutki przyniosło wam granie?

03.01.10, 01:58
a w drugim wątku, żeby nie było tak miło i słodziuchno do końca - jakie
negatywne skutki przyniosło wam granie?
bo nie oszukujmy się, żywot gracza nie jest usłany różami, od
postrzegania graczy przez świat zewnętrzny (chociaż to się zmienia), przez
flejmy wewnątrz środowiska po kasę wpompowywaną w to hobby... ale tego trochę
jest...

no to ja jako pierwszy...

hmmm.... gry nie dawały mi się uczyć do matury... człowiek miał siedzieć i
zakuwać, a dookoła było tyle wspaniałych platformówek czy strzelanek... ale na
szczęście opanowałem się i nawet wspaniały Alien Breed nie oderwał mnie na
zbyt długo i jednak spokojnie ją zdałem...

no i muszę przyznać, że jednak czuję, że gry powodują, że mam w sobie większą
agresję, mimo, że tak bardzo podoba mi się teoria, że granie w gry jest jak
swoiste katharsis....
    • maciuch333 Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 03.01.10, 02:01
      heh, brak snu to na pewnosmile w sumie morze zmarnowanego czasu...oderwanie od
      bardziej rzeczywistych problemow i celow...
      • don_wroc_love Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 03.01.10, 11:53
        no tak, ale czy czasowe oderwanie od problemów to zło wywołane przez gry czy
        dobro dobro? wink
        ja tam lubię się czasem oderwać od problemu, wziąć jakiegoś CKM i rozsmarować
        parę mózgów i jelit po ścianach :]
        • Gość: bek Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.kielce.vectranet.pl 16.01.10, 15:11
          Racja, chwilowe oderwanie się od świata i problemów zupełnie nie szkodzi. Tym
          bardziej, że lepiej w ten sposób niż w inne bardzo dobrze znane i stanowczo nie
          polecane sposoby.
          • Gość: anonimowyBYLYgracz Uważam że nałogowe granie to ucieczka od IP: 77.255.48.* 16.01.10, 19:20
            granie niszczy życie z dziewczynami!

            jak chcesz coś wyrwać w klubie czy nad jeziorem i jesteś graczem to masz lipę.
            Jakie to szczeście ze z tego wyroslyem. Po prostu wlaczam gre i wogole mnie to
            nie bawi!!!

            Oczywiście mówię o częstym graniu 2h codziennie, im więcej tym gorzej.

            Granie to rozrywka. Nie więcej niż kilka godzin w miesiącu. Nałogowanie granie
            to jak alkohol, narkotyki i inny syf ucieczka od rzeczywistości. Ma jednak o
            wiele gorszą wadę od alkoholu, bo zwykle pijesz w towarzystwie. Granie odbywa
            się w samotności przed kompem i izoluje od społeczeństwa. A nie raz zdarzyło mi
            się przeczytać w gazecie że szczęście człowieka zależy głównie od ilości jego
            przyjaciół i kontaktów towarzyskich.

            Jako były nałogowy gracz(po 12 godzin dziennie) jestem wrogiem tego. Na
            szczęscie bylem uzalezniony tylko przez 5 lat(taaa tylko...) Kiedy prawdziwe
            życie nie jest fajne to się od niego ucieka...

            Uważam że każde uzależnienie i popadanie w skrajność szkodzi. W Mafie 2 i tak
            zagram;]

            Obecnie jestem uzależniony od internetu bo tu jest moja praca ! od tego tez chce
            sie odciac i wladowac sie w cos bardziej towarzyskiego i rozrywkowego.

            pozdro
            • Gość: taki jeden Re: Uważam że nałogowe granie to ucieczka od IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 16.01.10, 20:09
              >Jako były nałogowy gracz(po 12 godzin dziennie) jestem wrogiem tego.

              Sorry, ale to brzmi jak gadanie alkoholika, który się prawie zapił na śmierć, a
              potem stał się gorliwym abstynentem i zwolennikiem prohibicji. Gry towarzyszą mi
              od '91 roku, a jakoś na moich późniejszych kontaktach towarzyskich się to nigdy
              nie odbiło - mało tego, gry nigdy nie były mi w stanie zastąpić wyjścia ze
              znajomymi. To rozrywka, jak każda inna - jeden gra, drugi patrzy się w telewizor
              wieczorami, przy czym telewizor jest gorszy od komputera, bo odbiorca już tylko
              biernie pochłania to co mu serwują. Chyba że ktoś już się zupełnie nie potrafi
              kontrolować - to wtedy gra/ogląda telewizję 12 godzin na dobę i rzeczywiście ma
              problem.
              • Gość: psubrat3000 Re: Uważam że nałogowe granie to ucieczka od IP: 109.243.73.* 17.01.10, 20:25
                Wniosłeś coś do dyskusji, taki jeden, czy tylko chciałeś przypie...ć komuś kto
                się przyznał do własnych slabości?
                • Gość: taki jeden Re: Uważam że nałogowe granie to ucieczka od IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 17.01.10, 21:00
                  Panie adwokat, za dużo w tamtym wpisie uogólnień pod adresem grających, by można
                  to potraktować jako przyznawanie się do SWOICH słabości. To raczej wmawianie ich
                  innym.
          • Gość: dosadamos Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 19:29
            No tak... dziwnym trafem zawsze odświeżam Football Managera tuż przed sesją i
            zatapiam się na dłuuugie godziny wmawiając sobie ,że to tak statyczna gra ,że
            mogę i pouczyć i pograć jednocześnie smile Rezultat? Southampton awansuje do
            championship, a jej manager kolejny raz cudem zalicza sesje tongue_out<br /> devil
            pozdrawiam wszystkich!
          • Gość: ja Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.chello.pl 16.01.10, 21:27
            Lubie palić trawkę
      • gupek70 Przytylem 50 kilo ... 17.01.10, 16:53
        odlaczylem sie od sieci na rok . NiedAwno znow sie p[odlaczylem i przez mw 2
        znow tyje ! 20 wrzucilem , w srode dieta znow ;/////
    • uookie Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 05.01.10, 14:07
      mnie rzuciła dziewczyna, a może to ja ją? wpadła kiedyś do pokoju gdzie grałem w
      aoc mmo (na raid pugu na kiki o ile pamiętam) i powiedziała dosłownie: - ja tego
      nie wytrzymam. - po czym wybiegła z domu, wsiadła w samochód i pojechała do
      mamy. spotkaliśmy się później może ze dwa razy. miała cudowne pośladki, ale
      nienawidziła jak grałem ;/
      • toir Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 16.01.10, 21:05
        Złe priorytetysmile Gra nie ucieknie, a fajne pośladki tak szybko przemijają...to
        cellulit wchodzi i inne takie... .Tak czy inaczej, to też uważałem, że mam
        problem z graniem, ale jednak się okazało, że najczęściej wolę poczytać, niż
        pograć, a i wyjścia ze znajomymi też mają większą wagę niż pyknięcie w jakąś
        gierkę. Znaczy nie jest ze mną tak źle. Hope so. Ale jako gó...arz w gimnazjum
        miałem momenty że myślałem, że "przegrałem" życie. Ale dobrze, że ma się
        świadomość istnienia ryzyka.
    • Gość: MS Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: 195.150.94.* 05.01.10, 20:00
      Cóż, ja zawaliłem na studiach jeden egzamin, który pechowo zbiegł się w czasie z
      pierwszą instalacją Medieval Total War. Po długiej wewnętrznej rozterce uznałem,
      że groźba ataku Bizancjum jest pilniejsza niż groźba powtórki u prof. O. smile
    • carlo_bern Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 05.01.10, 20:19
      studia skończone dwa lata temu a mgr jeszcze przez nazwiskiem nie widnieje....;D
      Ale oprócz tego były rózowe lata 70te, friends, rzym, pitbull, a także chlanie.
      A, i moi koledzy mówia, że chlanie. Ale ja dobrze wiem, iż głównym powodem były
      gry( i chlanie).
      PS. chlanie nie w zastrzaszających ilościach, ale za to zastraszająco częstobig_grindevil
      • alien_000 Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 05.01.10, 22:33
        Gry jeszcze nic złego mi nie zrobiły. Ale jak nie będę miał szczęścia to w
        piątek zawale kolosa (no, może nie tak źle jest), bo przez całą przerwę
        przyjemnie się grało i się zapomniało o skombinowaniu notatek.smirk
        A tak poza tym, w domownicy czasem mieli mi za złe, że siedzę i gram tyle czasu,
        głownie po nocy. No i czasem granie odciąga od bardziej produktywnych
        przedsięwzięć.tongue_out
    • internal_exile Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 16.01.10, 14:49
      Od dwóch dni siedzę plackiem przy laptopie i staram się nadrobić zaległości w
      pracy magisterskiej - zachciało mi się drugi raz zacząć Dragon Age i teraz
      zbieram tego owoce... Co gorsza, ostatnio kupiłem Utracony Tron i teraz moje
      myśli są już rozdarte w trzech kierunkach. Ale byle do wieczora - Recliffe
      upadnie bez mojej pomocy.
      A z wcześniejszych? Odkrycie Fallouta na parę dni przed sesją kosztowało mnie
      trzy poprawki, w podstawówce i liceum też kilka razy oblewałem to i owo... ale
      najbardziej dotknęła mnie sytuacja, gdy kiedyś - chyba z własnej głupoty -
      pokazałem dziewczynie Vice City, które, o zgrozo, ją całkiem wciągnęło. A że u
      niej nie chodziło, to łatwo sobie wyobrazić, co przeżywałem przez długi czas.
    • azifafello Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 16.01.10, 15:17
      Nieraz przez gry zdarzało mi się siedzieć do 4 w nocy, zamiast iść spać bo
      następnego dnia egzamin/spotkanie w pracy/ważny raport do oddania (proszę
      skreślić odpowiednie). Nie wspomnę, że parokrotnie miałem sytuację, gdzie
      siedziałem całą noc nad grą jakowąś, a potem bez snu, niewyspany i wymiętoszony
      do pracy... Nie polecam. Zawalałem różne prace, przygotowania do egzaminów (choć
      tu zazwyczaj tak czy inaczej zaliczałem, ale mimo wszystko przygotowanie
      zawalałem wink, wyjazdy, spotkania (a przynajmniej spotkanie bez spóźnienia), itp.

      Ogólnie - dla mnie gry to przede wszystkim masakryczny pożeracz czasu, wielki
      wciągacz świadomości i uwagi. Coś co mocno przyciąga i nie puszcza smile
    • bunch Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 16.01.10, 16:38
      od postrzegania graczy przez świat zewnętrzny (chociaż to się zmienia),
      ^ - zmienia się, zmienia. Za sprawą zwiększającej się ilości osób które grają w gry.

      mimo, że tak bardzo podoba mi się teoria, że granie w gry jest jak swoiste katharsis
      ^ - może i bym się zgodził z tym zdaniem. Gdyby gry były bardziej dojrzałe, adresowane do dorosłego odbiorcy. Tutaj pole do popisu ma Heavy Rain (pokładane nadzieje, ale poniekąd tylko). Jednak wg mnie to swoiste katharsis osiąga się bardziej przy produkcjach filmowych, a nie grach.


      A jakie negatywne skutki przyniosło mi granie? Hmmmm, chyba objawiło się to ostracyzmem starszego społeczeństwa. Mojego najbliższego. Moi rodzice nigdy nie akceptowali takiej formy rozrywki. Gry to zło!
      Gry to strata czasu, pieniędzy. Choć ze względu na tak negatywny stosunek do gier moich rodziców, nigdy na nie, nie tracili (wydawali znaczy się) pieniędzy. Ani ja.
      Era kupowania gier skończyła się razem z erą Pegasusa (NES). A radzić sobie jakoś trzeba było, gdyż bardzo lubiłem tę formę elektronicznej rozrywki. Nie byłem nałogowcem, czy jak niektórzy wolą - hardcorowcem, ale grać zawsze lubiłem.
      I lubię nadal, po dziś dzień. Seriom taki jak FIFA czy PES, Commandos, Hitman i tak dalej, towarzyszyłem od początku. Na scenie growej jestem cały czas i bacznie śledzę każdy nadchodzący tytuł. Grać w gry lubię. Mimo że nie poświęcam im dużo czasu (nie gram codziennie), to graczem (takim z serca) zawsze będę (rozsądnym graczem). Chociaż przy dobrej grze (Stalker, Batman AA, Splinter Cell, Indiana Jones and the Infernal machine, Tomb Raider) bardzo często zdarzały mi się dłuuuuugie, nocne seanse. Więc nic co ludzkie nie jest mi obce big_grin


      Bardzo możliwe, że za jakiś czas gry też dostaną miano sztuki.
      Dla niektórych już pewnie sztuką są.
      Jak ktoś kiedyś ciekawie powiedział... (nie pamiętam tego, więc napiszę coś podobnego)
      Gdybyś urodził się w ... roku, chciałbyś być poetą, gdybyś urodził się w ... roku, chciałbyś być muzykiem, gdybyś urodził się w ... roku, chciałbyś być filmowcem,
      gdybyś urodził się teraz, chciałbyś robić gry komputerowe.

      Bardzo cenię sobie dobre, mocne, dojrzałe tytuły smile
      • Gość: filip2808 Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 14:29
        Czytam tego posta to na początku myślę, idiota! Gra w gry, lubi przy nich
        spędzać czas ale nie kupuję żadnych orginałow to co to za gracz, powinien mieć
        chociaż klasyki. A na koniec zobaczyłem sygnaturę "Bunchpoland" i się zacząłem
        śmiać bo mi się przypomniał widok pokoju Buncha z płytami (pewnie pościągane
        piraty xD) na ścianach.

        A co do tematu to napewno gdyby nie gry byłbym w stanie nawet mieć stypendium
        ponieważ bez żadnej nauki ani odrabiania prac domowych miałem średnią 4.7 w
        pierwszej klasie gim i podstawówce. No i trochę mogłem więcej czasu spędzać z
        kolegami w wakacje, po szkole, ale teraz od jakiegoś roku zrozumiałem że gry nie
        są najważniejsze i zmieniłem to że po szkole jadę do kumpli a gram wieczorem suspicious
    • Gość: Blue Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.chello.pl 16.01.10, 17:56
      Generalnie jeżeli przez przypadek nie wciągnę się w jakąś grę multi, nie ma problemu i nie występują jakies negatywne skutki, nauka i narzeczona maja u mnie priorytet, potem zdrowsze hobby(rower,badminton,planszówki), a na koncu gry komputerowe.

      Za to jak w tym roku wpadłem w Left 4 dead, tak rzeczywiście zauwazyłem podniesiony poziom agresji, co z resztą było jednym z powodów żeby praktyk zaprzestać wink.
    • Gość: Micz84 Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 18:59
      Dziwię się, że gracz zakłada taki temat. Oczywiste jest, że nadmierne granie ma swoje negatywne skutki, ale jak ktoś ogląda nałogowo filmy, słucha muzyki, czy robi cokolwiek innego, co odciąga go od obowiązków ma negatywne skutki. Granie samo w sobie nie powoduje tych negatywnych skutków tyko brak samodyscypliny.
    • Gość: Crushnik MMO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 19:21
      Tylko nie mówcie, ze granie w MMO(RPG) jest szkodliwe, moja elfia dziewczyna
      szybko wybije wam to z głowy!
      xD
    • aryman222 Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 16.01.10, 19:22
      pewne negatywy są - pochłaniają czas zachłanniej niż Tyranidzi światy wink ileż
      to razy podczas grania, kiedy już w oknie widać było pierwsze promienie
      wschodzącego słońca, powracała myśl: "kurde, dlaczego organizm potrzebuje 8
      godzin snu?!? takie marnotrawstwo czasu! godzina by wystarczyła...żeś k@#$%
      wymyslił ( następnie niemeECH, bezsilny wyrzut czyniony niepoznanemu, aczkolwiek
      domniemywanemu Absolutowi...)! "
    • Gość: Yogi Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.toya.net.pl 16.01.10, 19:44
      Z ciągłym siedzeniem przed komputerem wiąże się wiele chorób i zwyrodnień.
    • Gość: serNICK Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: 217.96.58.* 17.01.10, 10:23
      no na pewno odcięcie od świata tongue_out
      Nie no byłem nie tak dawno No Lifem z krwi i kości, ale jak zwykle dziewczyna i można
      zacytować z Autobiografii (perfect) "Pewnego dnia, zrozumiałem ,że ja nie umiem nic ".
      Teraz jak wróciłem do domu nawet mi się specjalnie do grania nie chciało siadać (a tydzień
      bez kompa tongue_out) no to mam nadzieję, że się teraz jakoś ogarnę, bo też mam maturę niedługo
      (ehh tylko ta obowiązkowa matura z matmy ;/ )smile
    • game_super_player Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? 17.01.10, 10:30
      " Z ciągłym siedzeniem przed komputerem wiąże się wiele chorób i zwyrodnień. "
      - trzeba sobie kupic konsole i wszystko gra cool natomiast nie wyklucza to
      agresji związanej z ciągłym graniem.... niestety.. ;/
    • Gość: 0l3j Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.ramtel.pl 17.01.10, 11:30
      poza kilkoma kłótniami z obecna nażyczoną jedna trochę zawalona sesją ( kampania
      wrześniowa do przodu) to mniej więcej tyle straciłem w życiu ( jak narazie) gram
      dużo bo lubię ale nie przedkładam znajomych nad granie smile i to jest
      najważniejsze żeby znaleźć swój złoty środek. dodam ze obecnie pracuje, studiuje
      i jeszcze gram ( choć coraz mniej bo doba ma tylko 24 h smile i najważniejsze
      staram się poświęcać czas mojej drugiej lepszej połówce smile
      • Gość: Wincenty Okoń Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.WRO.Korbank.PL 17.01.10, 11:54
        Póki się uczyłem i pózniej studiowałem to grałem sporo i miałem wyrzuty
        sumienia, że się nie uczę. Poprzez granie poprzystałem na zasadzie "byle zdać" i
        nigdy nie miałem średniej wyższej niż 4.0, ale nie przeszkodziło mi to wszystko
        zaliczyć i magazyniera zdobyć. A gier wówczas z setkę człowiek przeszedł.

        Dodałbym lekkie uszkodzenie wzroku, ale bardziej mi szkodzi praca 8h przed
        kompem przy arkuszach office.

        A w życiu? Może trochę mnie omineło, ale podstawy osiągnąłem. Teraz gram
        spokojniej po pracy(jak mam siły) bez stresu, że coś zawalę. Wykorzystuję to
        dopóki nie urodzi się dziecko i trzeba będzie tyrać na rodzinkę.

        Nie żałuję niczego. Cieszę się tylko , że jestem na tyle wymagający innowacji od
        gier że wszystkie MMO jakich się nie tknałem szybko mnie nudziły. Więc nie
        traciłem czasu na MMO i nabijanie pseudo levelów.
    • Gość: nanook Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.nplay.net.pl 17.01.10, 12:41
      parę spalonych czajników i w konsekwencji kupiony elektryczny
      • Gość: asga Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 12:05
        to samo, tylko ze kupiony z glosnym gwizdkiem
    • centurio93 Podsumowanie mojego grania 17.01.10, 13:11
      Temat ten zainspirował mnie do większego podsumowania na moim blogu. Piszę tam o tych negatywnych skutkach z resztą o pozytywnych też smile.

      my.opera.com/CenturioPL/blog/2010/01/17/przegrane-zycie
    • Gość: Ryszard Re: jakie negatywne skutki przyniosło wam granie? IP: *.tktelekom.pl 17.01.10, 19:24
      Żadnych negatywnych skutków.
Pełna wersja