Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi pl...

IP: 92.244.46.* 04.01.10, 09:25
Mialo byc smiesznie, a wyszlo jak zawsze - czyli zalosnie.
    • Gość: DMG Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi plan awaryjny IP: 212.180.145.* 04.01.10, 09:28
      Zaczynam wierzyć, że 'wklejacze newsów' napiszą na kolanie każdą bzdurke która im przyjdzie akurat do głowy żeby tylko odwalić robotę. Co za etyka pracy! Do artykułów pisanych na onecie dla Pani Serafin jednak się pan Sławomir zdecydowanie bardziej przykłada.
    • true_kefir Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 09:32
      hm, znajomy wracał z mazur w sobotę - z Nidzicy do Warszawy dojechał w 2 godziny, tak pusto było. Ale w sumie zakopianka rządzi się innymi prawami (tzn. w sumie jednym - tam zawsze jest korek big_grin)
    • Gość: stram Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi IP: *.multimo.pl 04.01.10, 10:51
      wystarczy jechać objazdami "zakopianki" i nie stoi się w żadnych korkach - ale tak to jest w czasach "gps", że wklepuje się trasę, daje najszybszą, a później jedzie 8km przez 2 godziny i modli o stację benzynową tongue_out
    • wincenty.okon Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 10:51
      Zimę mamy w tym roku w pełni. Śnieg, mróz i to na jej samym początku.

      Dlatego w morde bić tych pajaców co krzyczą o tym, że jakieś ocieplenie nam grozi. Takiego przygłupa bym wystawił w nocy by postał sobie godzinkę na dworze przy -15. Zwykłe kłamstwa i lobby by marnotrawić pieniądze na pseudo ekologie.
      EKOLOGIĄ JEST OSZCZĘDNOŚĆ, a nie produkowanie innych produktów.

      Tak samo tych co mówią, ze w Polsce już zim nie ma? Jak nie to co to jest? Co czwarte auto już na dzielnicy nie zapala. Sam już ładowałem aku w domu przez noc i skrobie codziennie aż sie pot leje.

      Chętnie bym zagrał w grę , w której sie strzela do takich jucznych ekologo-kłamców.
      • szczqcz Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 12:00
        @wincenty
        Kolega widzę w dumnej grupie tych co ich nikt nie oszuka. Sam sprawdził
        wszystkie źródła i wie najlepiej prawda? Nie bije w bęben antyekologii bo tak
        akurat modnie jest?
    • Gość: gość Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi IP: *.toya.net.pl 04.01.10, 11:18
      a co kolega bierzesmile
    • radek.zaleski Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 11:30
      ja przejechałem zakopiankę bez problemów. 1 stycznia.
    • errabundi Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 11:48
      W sobotę na trasie piotrkowskiej była kaszana i wiedząc, co będzie w Jankach, gdy dojdzie do nas droga z Krakowa, objechaliśmy najgorszy węzeł w Polsce i ani chwili nie staliśmy.

      Wystarczy nie pakować się w korki. I tyle.

      Najgorzej to było pod Wrocławiem, na autostradzie wokół Oleśnicy; śnieg zasypał całą drogę, więc nie dało się rozpędzić do więcej niż stówy... Trasa W-w - W-wa = 7 h. Beznadzieja.

    • venmort Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 11:59
      @Radek
      Którego roku? smile

      Ja tam na tegoroczny powrót nie narzekam. Udało mi się wszak przeżyć. Co prawda całą drogę zastanawiałem się, czy aby na pewno ten biały dukt przeznaczony jest dla pojazdów kołowych, ale przynajmniej miałem dużo czasu na poświąteczną refleksję wink
    • han_solo_79 Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 12:09
      @wincenty.okon "Chętnie bym zagrał w grę , w której sie strzela do takich jucznych ekologo-kłamców."

      Hi hi ja też, pod warunkiem że będzie dystrybuowana tylko pod steamem.

      @szczqcz "Sam sprawdził wszystkie źródła i wie najlepiej prawda?"

      Sławni klimatolodzy Janke, Wildstein i Mikke mu to powiedzieli.
    • thomulus Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 14:20
      @DMG
      Wiara czyni cuda, ale czy ty uważasz, że SS bierze klawiature z biurka i pisze na kolanie.
      No ale może na onecie za długo jesteś???
    • the_mister_a Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 14:27
      CO do zmian klimatu to się zmienia i tutaj nie trzeba być ekologiem-świrem z greenpeacu. Czy my mamy na to wpływ? Ja już bym polemizował. Greenland to chyba skądś jest ta nazwa, w średniowieczu spokojnie uprawialiśmy winorośl, a w 17 wieku było tzw mała epoka lodowcowa. Nasi i szwedzi saniami po bałtyku jeździlili, a W londynie używano tamizy jako placu. Więc ja bym nie pompował się przy tym co takie pajace jak Gore gadają. Aczkolwiek ma to jakiś dobry efekt. Zasczynamy szukać alternatywnych rozwiązan i oszczędności.


      CO do krów to Sławek, wszystkie w obórkach siedzą tongue_out. Więc nie wiem w co ty bedziesz chcial się wbić.
    • han_solo_79 Re: Na szybko - komunikacyjny armageddon i krowi 04.01.10, 17:06
      @the_mister_a "Greenland to chyba skądś jest ta nazwa,"

      Ta zwłaszcza że 90% wyspy było wówczas pokrytych lodem. Teraz pretensje można mieć tylko do dobrego PRu Wikingów.

      "Więc ja bym nie pompował się przy tym co takie pajace jak Gore gadają. Aczkolwiek ma to jakiś dobry efekt."

      No widzisz, jak łatwo wyciągnąć dobre wnioski?
Pełna wersja