Na szybko - komu asystenturę?

IP: *.cpe.marton.net.pl 06.01.10, 08:29
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: juhas Re: Na szybko - komu asystenturę? IP: *.csk.pl 06.01.10, 09:24
      j_uk_dev już pewnie sie zgłosił :]
    • Gość: bek Na szybko - komu asystenturę? IP: *.kielce.vectranet.pl 06.01.10, 10:29
      @juhas
      A gdzie tam. Jest za dumny i na pewno już ma swoje doświadczenie.
    • Gość: bek Na szybko - komu asystenturę? IP: *.kielce.vectranet.pl 06.01.10, 10:32
      @uookie
      Hmmm... nie wiem czy dopiero to odkryłeś, czy nie. Ja to natomiast widziałem to z jakiś roczek temu, a może mniej, może więcej, nie pamiętam. Także...
    • Gość: ~S Na szybko - komu asystenturę? IP: *.elk.mm.pl 06.01.10, 10:38
      Zainteresowany '')
    • Gość: cezeter Na szybko - komu asystenturę? IP: 195.128.228.* 06.01.10, 10:48
      a moze by tak z tym dzwiekiem...?
    • Gość: cubi Na szybko - komu asystenturę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 12:02
      Kurde... człowiek ma tyle pomysłów na gry...może po tych studiach mógłby spełnić swoje marzenia...
    • j_uk_dev Na szybko - komu asystenturę? 06.01.10, 12:22
      @cubi - zależy co masz zamiar w branży robić. W przypadkach grafików czy programistów studia na niewiele się zdadzą jeśli nie będą ukierunkowane jakoś specjalnie ( np. programiści 3D, AI itd. tu jest cała gama specjalności ). Co do samego dostania się do branży - żadne studia nie pomogą. Tu potrzebna jest praktyka, portfolio i często - opublikowany tytuł komercyjny. Akurat to ostatnie stało się bardzo łatwe dzięki Apple, bo dostajemy publishera, platformę i tanie w miarę SDK ( tzn. samo SDK jest darmowe, ale licencja już nie, jednak jest to najtańsza, jeśli potraktować iPhone na równie z konsolami handheld ). Najszybciej da się wejść do branży od strony QA i znam nawet osobę ( co prawda tylko jedną ), która z QA awansowała do studia jako programista, więc i to może być jakaś droga, ale nie licz, że studia = gwarancja pracy w tej branży, bo papier będzie mniej ważny niż np. fakt, że ktoś inny był/jest demoscenowcem wink Taka specyfika tej branży.
    • Gość: Augustus(Afterfall Na szybko - komu asystenturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 12:45
      @cubi - wiele osób, jak choćby ja, stawiało pierwsze kroki angażując się w pracę nad jakimś projektem fanowskim (ew większym modem - polecam edytor Crysysa i U3). Tu jednak lepiej wystrzegać się grup zaczynających od rzeczy zbyt ambitnych i dużych (chyba że mają na koncie już coś mniejszego), lepiej zaczynać mniejszymi krokami.
    • Gość: Czaky Na szybko - komu asystenturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 13:44
      Chyba że, traktuje się EGA jako miejsce gdzie można spotkać ludzi z branży i podłapać znajomości
    • Gość: strzyka_w_kolanie Na szybko - komu asystenturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 13:59
      W Polsce najłatwiej znajdą pracę artyści 3D i 2D. Z programistami już gorzej, bo w większości te stanowiska są obsadzone i nie ma aż takiej rotacji, chociaż na portalach pracowych od kilku miesięcy, z różnych agencji przewija się ogłoszenie o poszukiwaniu programisty gier - więc jak widać, nie mamy wcale takiej dobrej kady, albo wystarczająco doświadczenia...
    • Gość: Augustus(Afterfall Na szybko - komu asystenturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 14:33
      Bardzo trudno jest też, zwłaszcza teraz w kryzysie, znaleźć pracę jako designer (a to moja działka). Część winy za ten stan rzeczy ponoszą stereotypy w rodzaju "każdy z ulicy może pisać design". Również potencjalni szefowie mają problem z odróżnieniem dobrego projektanta, od kogoś kto potrafi się jedynie dobrze sprzedać. Dla wielu z nich sposobem na to jest branie ludzi z polecenia, więc czym trudniejszy okres dla rynku, tym większe znaczenie mają niestety znajomości czy plecy uncertain
    • j_uk_dev Na szybko - komu asystenturę? 06.01.10, 14:35
      @strzyka_w_kolanie, teraz jest i tak lepiej niż było, gdy ja jeszcze pracowałem w Polsce, ale ciągle różowo nie jest. Faktycznie programistom łatwiej będzie znaleźć pracę poza Polską jeśli wybiorą jako swój "target" kraje, w których takich firm nie brakuje. Anglia to jeden z takich krajów - wystarczy spojrzeć na Londyn i okolice - EA, Namco, Rocksteady, Sony ( bardzo duże i fajne R&D jeśli chodzi o Playstation ), Playfish ( no teraz to już EA wprawdzie ), Lionhead, Rockstar. Zresztą co ja się będę rozdrabniał, zobacz sobie listę:

      www.gamedevmap.com/index.php?query=london&Submit=Search

      Oczywiście część to publisherzy, ale publisher na ogół ma team lokalizacyjny i QA na miejscu, czasami też zdarza się małe studio dla aplikacji mobilnych, więc niektórzy i tam mogą się zaczepić. Jest w czym wybierać, tylko trzeba pokazać co się potrafi wink Ważne by samemu być mobilnym, bo to z pewnością zwiększy szansę nie tylko na znalezienie pracy, ale znalezienie dobrej pracy ( ale to chyba działa w niemal każdym zawodzie ).
    • Gość: BUNCH Na szybko - komu asystenturę? IP: *.2-0.pl 06.01.10, 17:03
      Za trudne.
    • Gość: sex Na szybko - komu asystenturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 18:07
      sex
    • Gość: Czesiek Na szybko - komu asystenturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 20:28
      Bu, a ja jestem w liceum w klasie humanistycznej i nie będę robił gier crying
    • Gość: czaky Na szybko - komu asystenturę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 21:12
      Nie przejmuj się czesiek, ja też jestem wybitnym "humanistą-tumanistą" po UJ a studiuje na EGA projektowanie produkcji i mechaniki gier
Pełna wersja