Śmiech na sali albo Game Room

08.01.10, 12:10
Tu chyba chodzi o to, że ponieważ to w sumie jedna usługa to to jest płatne na konsole, a PC po prostu sie podłacza pod to. Inaczej mówiąc mają w dupie PC. To raz.

Druga sprawa, że klienci konsolowi mogą byc źli, że oni muszą płacić a ci na pC nie. SZczególnie, że każdy kto ma xboxa ma też jakiś PC. A do tej usługi nie potrzeba potwora do crysisa. Każdy by grał na PC i MS nie zarabiałoby.
    • martrzyk Re: Śmiech na sali albo Game Room 08.01.10, 12:22
      E tam.. poprostu zle wyniki na PC zwala na zatrwazajaca fale piractwa! ;>
    • strachster Re: Śmiech na sali albo Game Room 08.01.10, 12:24
      ja powiem tylko jedno blahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah
    • don_wroc_love Re: Śmiech na sali albo Game Room 08.01.10, 12:26
      na konsoli też nie ma co liczyć na wielkie powodzenie...
      ci co pamiętają automaty nie rzucą się na taką podpierdółkę... jedynie można liczyć na młodziaków, których to ominęło...
    • Gość: pogranie Re: Śmiech na sali albo Game Room IP: 217.153.131.* 08.01.10, 12:29
      ci niepelnosprytni osobnicy dobrze wiedza co robia i robia na tym mnostwo kasy. zycze, zeby redaktorom gc tez sie kiedys udalo
    • Gość: plum Re: Śmiech na sali albo Game Room IP: 82.139.159.* 08.01.10, 12:33
      Pazerność M$ nie zna granic, żeby płacić 3 dolce za grę gdzie kółeczko goni kwadracik, lub gdzie kilkanaście pikseli zjada jeden pikse. LoL.
    • slawomir.serafin Re: Śmiech na sali albo Game Room 08.01.10, 13:05
      ci niepelnosprytni osobnicy dobrze wiedza co robia i robia na tym mnostwo kasy. zycze, zeby redaktorom gc tez sie kiedys udalo

      -----

      sorry, ale gdybym chciał żerować na ludzkiej głupocie i naiwności, to bym pracował w Telezakupach Mango, a nie w Agorze
    • j_uk_dev Re: Śmiech na sali albo Game Room 08.01.10, 13:19
      W samym temacie tego typu tytułów retro, to nie preferuję ani MAME, ani żadnej innej formy gry w nie bo... wolę nie niszczyć sobie dobrych wspomnień, a w większości przypadków, gdy sięgnąłem po retro-produkcję pamiętając czasy jej świetności skończyło się niezbyt dobrze. Może z mniej retro ostatnio zniszczyłem sobie wspomnienia o "Alien Breed" chcąc porównać go do nowej odsłony wink
    • snejki Re: Śmiech na sali albo Game Room 08.01.10, 15:36
      SS:

      To nie jest żerowanie na ludzkiej głupocie i naiwności, bo oni nie oferują im gruszek na wierzbie, tylko konkretną, przejrzystą usługę, za którą ludzie chcą zapłacić.

      Spora część amerykanów ma gdzieś te 3 dolary, bo ich stać na to, aby coś kupić, pograć i zapomnieć. Widać takich osób jest na tyle dużo, że to się wszystko może opłacać.

      Polacy są zdecydowanie biedniejsi i większa ilość osób liczy każdy grosz. Sytuacja jest na tyle dziwna, że o ile procentowo, to sporo gospodarstw ma komputer (2/3 ma komputer) i nierzadko wydaje się po 2,3k na sprzęt, a ok.50-100zł msc na internet, to już każde dodatkowe opłaty dla Polaków są oburzające. Stąd wiele osób ściąga gry z netu, stąd taka mała sprzedaż gier w Polsce.
      To po komentarzach widać, że bardziej "opłacalne" jest wydać 3k na komputer i najwyżej kilka razy w roku wydawać po 100zł na grę, niż kupić konsolę za 800zł i każdorazowo płacić (też kilka razy w roku) 230zł za grę. W sumie po 3 latach wyjdzie mniej więcej na to samo, ale "lepiej" jest zapłacić raz dużo a potem wielokrotnie mało, niż raz mało, a potem wielokrotnie dużo.

      Ja ciekaw jestem co będzie z DLC na PC w Polsce, czy ktoś w ogóle będzie to kupował...

      Ta oferta z Game Room jest po prostu nie na nasze realia
    • Gość: zezz Re: Śmiech na sali albo Game Room IP: *.chello.pl 08.01.10, 19:27
      snejki ale ta usluga to jest rzeczywiscie tylko dla niepelnosprytnych i jawi sie jako "wyludzanie kasy"(pc), bez wzgledu na zamoznosc spoleczenstwa
    • Gość: sex Re: Śmiech na sali albo Game Room IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 23:29
      sex
    • Gość: Tzymische Re: Śmiech na sali albo Game Room IP: 79.97.211.* 09.01.10, 10:11
      sorry, ale gdybym chciał żerować na ludzkiej głupocie i naiwności, to bym pracował w Telezakupach Mango, a nie w Agorze
      ------------------------------------------------------
      Zadna roznica. Poziom w obu przypadakach tak samo zenujacy


      Coz drogi SS jak kazdy zlodziej i pirat ty tego nie zrozumiesz. W krajach cywilizowanych jest spora ilosc ludzi, ktorzy moga miec ochote zagrac w cos starego (ok sam nie wiem po co bo szkoda wspomnienia niszczyc) a nie lubia krasc. Wiem ze dla ciebie to nie problem i kradziez jest jak chleb powszedni - ale zrozum ze niektorzy moga sie tym (tak! to fakt) brzydzic.
    • Gość: krzychu_419 Re: Śmiech na sali albo Game Room IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.10, 12:57
      Sławek Serafin czy Ty wiesz że piszesz na publicznym blogu? Po przeczytaniu tego newsa poczułem się urażony z Twojej strony. Rzadko tu zaglądam właśnie dla tego że tutaj piszesz. Już wiem o co chodziło użytkownikom pewnego forum zakładając temat "Gamecorner i jego redaktorzy", a wszystko oczywiście dotyczyło Ciebie. Dziwie się że masz jeszcze coś wspólnego z Agorą. To co tutaj wyprawiasz jest żałosne. Proponuje najpierw kilka razy pomyślec i przeczytać swój news zanim go upublicznisz.
    • orgazm_proboszcza Re: Śmiech na sali albo Game Room 09.01.10, 17:19
      a ja się nie dziwuję, to typowe dla MS,
      Lubię stare gry, ale żeby za nie płacić- POWRÓT ŻETONÓW (wirtualnych) to przesada.
    • Gość: pawel Re: Śmiech na sali albo Game Room IP: 81.219.159.* 11.01.10, 15:06
      sam nie lubię MS ale takie krytykowanie jest śmieszne, żaden z nas pewnie nie jest w stanie zrobić tyle co programista czy menager projektu w MS. Nawet jeśli nie są najlepsi to są 2 albo 3 siłą na rynku gier, jakieś uznanie się należy.
      Jeśli uważasz, że xbox jest dla dzieci to się nim nie interesuj Dorosły Czytelniku.
      A poza tym, w usa 3 dolary to tyle co u nas 30gr. Życzę nam takiej głupoty jak mają w usa.
Pełna wersja