Układamy fabułę do gry RPG

09.01.10, 01:48
Zainspirowany wysiłkiem wkładanym w wymyślanie historii do gry FPP pomyślałem
sobie, że fajnie by było zrobić coś takiego dla erpega. Spróbujmy zatem
naszych sił. Niech każdy napisze ogólny zarys historii (pamiętajcie, że we
wpisie może być tylko 8000 znaków) i potem się zobaczy - spróbujemy te
najfajniejsze jakoś kreatywnie rozwinąć. Może coś się połączy, coś rozdzieli,
nie wiadomo. Tylko mała prośba, trzymajmy się kilku zasad:

1. Żadnego ratowania świata/wszechświata/cywilizacji. Ileż można? Skupmy się
na innych tematach, bo trochę ich jest.
2. Realia dowolne, nie widzę powodu dla którego mielibyśmy się jakkolwiek
ograniczać.
3. Przy określaniu realiów podajcie też ogólny zarys samego systemu gry i
awansów. Na przykład jeśli zakładacie, że główny bohater zawsze będzie robił
to samo, tylko coraz lepiej, to warto to zaznaczyć. Zwłaszcza jeśli ma wpływ
na fabułę (jak w wiedźminie na przykład).
4. Błagam, żadnych historii o józkach co to po okowitę wyszli i na diaboła się
natknęli, ani tym bardziej żadnych Jakubów Wędrowyczów. Jeśli macie ochotę na
"jajcarską" fabułę, to załóżcie osobny wątek, to nic trudnego.

Zachęcam do pisania. Swoją historię podrzucę jakoś w sobotę.
    • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Układamy fabułę do gry RPG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 14:25
      Wypisany, należy oddzielić historię od mechaniki rozgrywki (kto kiedy i za co awansuje -
      silnik RPG). Najpierw historia, później dekompozycja na scenariusz, później dekompozycja na
      poszczególne misje. Przy dekompozycji na scenariusz najlepiej jest zasiąść do silnika RPG -
      masz kontekst, w który znacznie łatwiej jest wpasować określony model rozgrywki, który ma
      większą szansę się później sprawdzić, niż na sucho zapowiadać: maks level to będzie 16 smile
      • wypisany Re: Układamy fabułę do gry RPG 10.01.10, 16:52
        Ja nie mam na myśli takich szczegółów, jak maksymalny level, ale na przykład to,
        że gra ma być realistyczna, a wchodzenie na poziomy ma dawać niewiele, albo że
        bohater nie będzie mógł zmienić klasy (to, że Geralt zawsze był Wiedźminem,
        miało spory wpływ na historię) i tak dalej. Ale masz rację, że nie ma sensu się
        nad tym rozpisywać.
Pełna wersja