Czy sa wśród nas gamercornerki ?

11.01.10, 15:57
Tak pytam z ciekawosci bo z doswiadczenia wiem ze kobiety albo graja bardzo dobrze
albo słabo smirk ale słabo nie znacza źle tylk oinaczej .

Napiszcie dziewczyny w jakie gry lubice grać itp jestem ciekawy heheh
Wiem ze moja kuzynke interesował eye pet uncharted 2 smiała sie i crash i dziewczyny
lubia nfs
    • slawomir.serafin Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 16:34
      kiepskie miejsce na podryw sobie wybrałeś, tawariszcz
      • j_uk_dev Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 16:49
        Podryw podrywem ( też trochę tak zinterpretowałem "intencje" założyciela wątku
        devil), ale temat grających kobiet głupi nie jest ( choć wielokrotnie poruszany i
        jak czas pokazuje - niewiele się w tej kwestii zmienia ).
        • Gość: anonimowyBYLYgracz Są ale brzydkie i grube, albo tylko grube bo to IP: 77.255.48.* 16.01.10, 19:49
          wystarczy zeby byc brzydka

          a jak nie to pokazywac foty
      • Gość: Sleeper Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: 83.238.108.* 12.01.10, 14:40
        Rule 37. Rule 29.
    • j_uk_dev Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 16:48
      Po komentarzach widać, że czasami się zdarzają. Moja połówka czytuje GC, ale nic
      nie pisze, a gra we wszystko ( teraz właśnie kończy Bayonettę ), od małych gier
      arcade, przez shootery, RPG ( w tym jRPG ), platformówki, wszelkie action-TPP,
      slashery, wyścigi ( szczególnie jak jest w nich rozpierducha ). Jak gra ma
      splitscreen, to od razu pędzimy w co-op. Jedynie chyba nie bawią jej mordobicia
      ( udało mi się kiedyś ją namówić na kilka rund MKvsDC, ale poza tym na nic
      więcej ). W każdym razie jest czytelniczką GC ( Polygamii bardzo rzadko ), tyle
      że "nie praktykującą" jako komentator i forumowicz ( toteż za nią tu napisałem
      devil ). Poza tym ma ona talent do wyszukiwania błędów w grach ( w pracy ją nawet
      "oksywkowali" jako "bug discoverer" ). Może ją namówię też, by coś napisała od
      czasu do czasu cool

      Swoją drogą ciekawi mnie skąd podział na gry dla kobiet i mężczyzn. Oglądałem w
      czasie świąt jakąś stację w polskiej TV ( nie pamiętam co to, bo odkąd
      wyjechałem z PL, to się ich namnożyło strasznie ) i tam generalnie bardzo
      usiłowali pokazać, że kobiety grają, ale grają w gry "tylko dla kobiet" (
      nieśmiertelny Sims ). Stereotyp, czy rzeczywiście tak jest? Ok, moja połówka nie
      strawiła "męskiego" MW2 z powodu archaicznych rozwiązań i chaosu jaki panuje w
      czasie gry, ale np. "Bad Company" ukończyła i doczekać się nie może BC2 wink
      Trudno mi szufladkować gry na "męskie" i "damskie", ale widzę, że tak ciągle się
      robi.
      • alkawen Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 18:02
        moja nie gra, bo nie ma czasu i za duzego pojecia o grach. w wormsy sporo grala
        ot i tyle. jak zamieszkamy razem, to ja wprowadze w swiat gier, ale nie tak
        bardzo, zeby mi nie przeszkadzala;] no i problemem jest tez znajomosc jezykow:
        francuski lepiej, a angielski slabo, a nie chcialoby mi sie co chwile
        reinstalowac gry na rozne wersje jezykowetongue_out minusem jest to, ze nie za bardzo
        pogadam, ale plusem, ze jest to moj swiat, o ktorym ona nie za duzo wie i do
        niego nie wchodzi. tak jak ja w swiat seriali, mody, itp.
      • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 18:56
        @j_uk_dev:

        Czy Ty każda niewinną dyskusję o byle czym musisz zamienić w rys historyczny polityki
        zagranicznej Jerozolimy na przestrzeni ostatnich 25 lat? wink
    • venmort Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 18:16
      https://img229.imageshack.us/img229/9352/princessv.jpg
      tongue_out
    • Gość: Olo Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.chello.pl 11.01.10, 18:23
      Moja żona gra zawzięcie...choć nie odwiedza Gamecornera. Do momentu, gdy nie
      zobaczyła jak gram w Heroes III dostęp do kompa miałem swobodny. Po tym fakcie
      wszystko się zmieniło. Głównie za sprawą Heroes V - dobrze, że mogliśmy grać razem
      przy dobrym winku - które przeszła, łącznie ze wszystkimi dodatkami. Teraz nastał czas
      King's Bounty no i oczywiście Wojowniczej Księżniczki. Nie sądziłem, ze tak ją to
      wciągnie. Gdybym wiedział pewnie bym przy niej nie grał w Hirołsówsmirk. Tak więc, sądzę,
      że kobiet - graczy jest sporo, tylko raczej nie myślą o grach np. w pracy i nie odwiedzają
      gamecornera tak jak jasmile
    • Gość: Kasia Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.xdsl.centertel.pl 11.01.10, 18:34
      Siema ja lubie grac w quake live jakies 5 lat q3 przedtem ogolnie fps czasem rpg
      torchlight
      • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 18:54
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > Siema ja lubie grac w quake live jakies 5 lat q3 przedtem ogolnie fps czasem rp
        > g
        > torchlight

        Zapomniałam dodać, że mam 17 lat i mam już chomika, a teraz chciałabym znaleźć chłopaka.
        C'mon niunia, gó... go obchodzi procent kobiet grających w gry, tutaj jest ukryte drugie
        DNO... wink
    • Gość: Anniaa Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: 77.255.67.* 11.01.10, 19:04
      No chociaż by ja ;-P
      Na GC trafiłam parę miechów temu, gram od jakiś dwóch lat wink No cóż.. jeśli
      szukacie u mnie czegoś nietypowego, to dodam jeszcze że mam tylko 15 lat. smile
      Z gier, to zdecydowanie Halo wink Nie wzgardzę też CoD, chociaż w CoD już nieco
      gorzej mi idzie --_
      • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 19:15
        Gość portalu: Anniaa napisał(a):
        > (...) to dodam jeszcze że mam tylko 15 lat. smile (...)

        hehehe, dlaczego zawsze muszę mieć rację...
        • d_pawel Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 21:29
          strzyka_w_kolanie -> Pytałeś się j_uk_dev, to ja się zapytam ciebie - a czy ty musisz wszystko obracać na niby śmieszno-cyniczny sposób wink?
          --
          d_pawel (at) gazeta.pl
          • d_pawel Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 21:32
            Swoją drogą... gdzie się podziała nessie_jp?
          • szczqcz Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 12.01.10, 12:37
            Ale jemu STRZYKA W KOLANIE!!!
      • martrzyk Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 19:37
        ja sie raczej spytam kto jej te gry kupuje.. : )

        mass effect = 18+
        call of duty = 18+
        fable = 16+
        mirrors edge = 16+
        Halo 2 = 16+

        hehehe a pozniej ze dzieci wina.. i gier.. suspicious
        • Gość: Anniaa Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: 77.255.67.* 11.01.10, 23:32
          Ciekawosc, tak? tongue_out
          Albo kupuję na współkę z bratem tongue_out Albo po prostu sama zamawiam. Co za problem
          --_--
          Poza tym
          > hehehe a pozniej ze dzieci wina.. i gier.. suspicious
          Jaka wina? gdzie ty tutaj jakąś winę widzisz? Nie należę do grupy tych osób,
          którym się w głowie przewraca bo wydaje im się że >skoro w grze można, to w
          życiu też<, absolutnie! Gra to gra, życie to życie, nie mieszam tego.
          O to Ci chodziło?
    • Gość: domi Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.10, 19:26
      melduję sięsmile gram od czasu kiedy w moje łapencje dopadłam atari i c64 czyli
      było to hooo hoo dawno temu, potem była amiga oraz nieśmiertelny pegazus razem z
      pierwszymi pc i tak już zostało. Ponieważ należę do tej tzw. starej gwardii
      graczy wspieranej przez pisma branżowe tj. Bajtek, Top Secret, SS i Gambler i do
      tej pory mi nie przeszło, to wątpię żeby się coś w tej materii zmieniło. Gram we
      wszystko co mi w jakiś sposób się spodoba lecz nie są to typowe 'dziewczyńskie'
      gry. Gatunek- ostatnio są to najczęściej fpp. Ulubione gry? Deus Ex, Blade
      Runner, pierwszy Alone in the dark, Shogo i Mass Effect (ten głównie z powodu
      'rzeczywistości' w jakiej się odbywa- jeden z niewielu rpgów (lub gier
      rpgopodobnych) nie dziejący się wśród elfów, krasnoludów i smoków). Na bieżąco
      też obserwuję i testuję gry niezależne (polecam stronę www.tigsource.com/
      ) oraz demoscenę (która ostatnio przeżywa jakiś zawał).
      A GC czytam chyba od jego początków.
      • Gość: rabus Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.152.137.213.dsl.dynamic.eranet.pl 11.01.10, 19:33
        My z kolegami pytamy sie w co gra pewna dziwczyna w uncharted 2 opróccz uncharted
        2 ona wylatuje ze killzone 2 na najtrudniejszym i ze u2 tez przeszła ogólnie wyjezda mi tu
        z tekstami bardziej z CS ja sie jej pytam jak to skad u ciebie zainteresowanie grami ona
        na to ze ona ma ps3 od 2 miesiecy i ze spodobal sie jej reklama u2 i tak sie zaczelo
        trosze sie uzalezniła gra czesciej niz ja hehe
      • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 19:51
        No, no, proszę, proszę, jakaś duża dziewczynka się zgłosiła smile To tak ze trzy dyszki na
        karczusiu pewnie co? wink

        Dużu plus za gry niezależne i demoscene - keep it up girl! Potrzebujemy graczy
        jak...normalnie...kot potrzebuje odkłaczacza smile

        Słysza o Braid, co o nim sądzisz?
        • Gość: domi Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.adsl.inetia.pl 11.01.10, 23:13
          Owszem o Braid słyszała i uważa, że jest weri najs. Na razie sprawdzałam tylko
          demo, ale to wystarczyło, żeby uznać że gra jest wyjątkowa. Zarówno pomysłem jak
          i wykonaniem i wynikającym z tego uroczym klimatem. Zakup Braida oczywiście
          planowany w najbliższej przyszłości (ostatnio nie było na to czasu).

          a za te trzy dyszki na karczusiu to powinieneś w nos pięścią dostać tongue_out ale na
          pocieszenie powiem, że blisko byłeś tongue_out
          • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 20:27
            Gość portalu: domi napisał(a):

            > Owszem o Braid słyszała i uważa, że jest weri najs

            No to kup to kup, indies potrzebuja dobrej sprzedazy.

            > a za te trzy dyszki na karczusiu to powinieneś w nos pięścią dostać tongue_out ale na
            > pocieszenie powiem, że blisko byłeś tongue_out

            Nie nerwuj sie tak, z trzema dyszkami na karczusiu jest fajnie wink
        • Gość: Rotua Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: 80.54.106.* 12.01.10, 21:10
          > jak...normalnie...kot potrzebuje odkłaczacza smile

          no człowieku rozwaliłes mnie tym zdaniem. cisnalem z niego chyba 5 min. pozdro
    • Gość: Integral Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 19:45
      Jasne, że są! Mam 21 lat (no, prawie 22) i gram odkąd jestem dziewczyną wink
      Ukochane gry? Fallout 1 i 2, oba Baldur's Gate, oczywiście Herosi 3,
      Settlersi... Poza tym ostatnio napadło mnie na klasykę - Jazz Jackrabbit 2,
      Warcraft 2, Neverhood... Z mordobić trawię tylko Guilty Gear'a i Mugena ver.
      Dragon Ball wink
      • bunch Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 19:50
        Pewnie i są. A jak są, to grają w The Sims.
        Ja to chciałbym tę laskę co na Polygamii rozwalała cartridge on NES'a :]
        Yyyy.... to znaczy, nie że "chciałbym ją mieć". Ale widzieć. Gdzie? - tu. Na GC.
      • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 19:52
        Gość portalu: Integral napisał(a):

        > Jasne, że są! Mam 21 lat (no, prawie 22) i gram odkąd jestem dziewczyną wink

        A jestem nią od zeszłej wiosny wink
    • Gość: Kasia Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 19:49
      Cześć, ja od kilku miesięcy zaglądam na Gamecornera codziennie, więc uważam się
      za gamecornerkę smile A lubię RPG'i. I bardzo mi przypadło do gustu Dragonage:
      Origins.
      • bunch Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? 11.01.10, 20:07
        To jak, idziemy na kawę?
        • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 20:17
          bunch, ty desperacie, weż o zdjęcie chociażby poproś smile
          • Gość: BUNCH Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: *.2-0.pl 12.01.10, 15:31
            No proste! Tak jak i ten koleś z filmiku co ostatnio Gamecorner wrzucił. Zachowania growe w świecie realnym smile
    • Gość: saint Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: 83.1.94.* 11.01.10, 20:12
      Jak widać troszkę nas tu jest smile
      Ogólnie rzecz biorąc - trzymając się głównej idei tego tematu - wole gry uważane
      za typowo męskie. Poczynając od fps'ów jak choćby Wolfenstein: ET, UT3 czy
      choćby genialny Half Life 2 z epizodami. Dwa pierwsze za szybką rozgrywkę a
      ostatni za fabułę. Bo pomimo mojej niechęci do gier w stylu "The Sims 3 : Simsy
      zbierają śmieci, odcinek 1453" to lubię gdy w grach pojawia się coś takiego jak
      w pewien sposób zaznaczony... romans. wink I tu wkraczają eRPGi jak KOTOR czy
      choćby i Dragon Age(aczkolwiek ta gra akurat średnio mi pasowała w tej
      płaszczyźnie smile, natomiast w inną grę BioWare'u - Mass Effect - nie grałam, ale
      widząc jaki szał tu robi każdy teaser to jeszcze zastanowię się nad tą pozycją.)
      Poza tym, gry akcji jak Drakan: Order of the Flame ( za Arokha smile ) czy Jedi
      Knight II Jedi Outcast oraz Jedi Academy a i o GTA 3 i Vice City zahaczyłam.
      Ponadto - masówki - uzależniające jak jasna... jak przeglądarkowe Ogame, czy ten
      WoW ( prawie 2 lata stracone... )
      Tak więc kończąc - bo można by tu długo wymieniać gry - poszukuję w grach
      ciekawych postaci i fabuły, a jeśli tego zabraknie to po prostu pure funu. I
      trochę smutne jest to, że cały czas wielu uważa, że gry są dla mężczyzn, a te
      baby niech sobie simsy bawią. wink
      ps. zdaję sobie sprawę, że gry wymienione to nie jest szczególna klasyka
      gatunków i legendy, ale cóż... trudno się mówi wink nie każdy za nimi przepada.
      Pozdrawiam.
      • Gość: mariah Re: Czy sa wśród nas gamercornerki ? IP: 89.231.201.* 12.01.10, 13:02
        czytam od początku GG i codziennie lub prawie codziennie sprawdzam co nowego w
        świecie gier...
        gram w gry dzięki mojemu kuzynowi, który ofiarował mi swoje Atari 65XE...później
        u kumpla pegasus, psx oraz swój PC który do dziś głównie odpalane są gry...
        gram prawie we wszystkie typy gier od Bijatyki/mordobicia, FTP, TPP, wyścigi,
        gry platformowe, logiczne, przygodowe, sportowe, strzelanki etc.
        jedynie nie lubię MMO i strategi (oprócz szachów)
        aktualnie męczę Dirt 2 i czekam na AC 2...
    • gwozdziu2 Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 11.01.10, 20:30
      Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami...
      ...z prostego powodu: zbyt często grają kiepsko. Zazwyczaj uważają, że jak
      troszkę się na czacie (czy wręcz voice-czacie) pochichrają, troszkę powdzięczą,
      to wszystkie nie do końca emocjonalnie rozwinięte samczyki i tak będą je ciągle
      zapraszać i będą koło nich skakać.
      I mają zupełną rację! W związku z tym one same mogą mieć dwie lewe ręce do gry i
      mogą robić totalne głupoty nigdy się niczego nie ucząc, a nikt im nigdy złego
      słowa nie powie.
      A w XXI wieku gry sieciowe mają to do siebie, że kładą nacisk przede wszystkim
      na współpracę, a nie wyłącznie na wzajemne wyżynanie się. L4D czy na przykład
      rajdy w WoW to przede wszystkim współpraca, gdzie słabe ogniwo może rozwalić
      zabawę wszystkim w teamie.
      Na palcach obu rąk mogę policzyć przypadki kobiet, z którymi mi się naprawdę
      dobrze grało, które były kompetentne i na których nie tylko mogłem polegać, ale
      i się od nich czegoś uczyć. Jedna z nich była wręcz moją szefową w gildii w WoW.
      Drugą jest moja żona, która również tam wymiata i która tak mnie rozstawiała po
      kątach, jak coś spieprzyłem na rajdzie, jak żadnemu facetowi bym nie pozwolił smile
      Oczywiście widziałem więcej dobrze grających kobiet, ale regułą niestety nie były.
      Norma jednak jest taka, że obecność samiczki w party/lobby/whatever budzi we
      mnie bardzo umiarkowany entuzjazm. Nie dlatego, że zakładam, że będzie grać źle
      - raczej obawiam się, że jeśli będzie grać źle, to nie pozwoli sobie niczego
      krytycznego powiedzieć i niczego się nie nauczy. Stereotypy nie zawsze są
      fałszywe, niestety.
      • don_wroc_love Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 11.01.10, 21:11
        ekhmm...
        to może inaczej - jak samca interesuje mnie bardziej czy są tu gamecornerowiczki
        a) młode (więcej niż 17 lat, mniej niż 24)
        b) szczupłe
        c) ładne
        d) potrafiące dotrzymać tajemnicy (wiecie - małżonka itd)
        e) niekoniecznie muszą w ogóle grać w gry (nawet wskazane jest, żeby nie grały,
        będą podawać rudy napój z lodem, zamiast okupować konsolę)

        osobniczki spełniające podane wyżej kryteria proszone są o nadsyłanie swoich
        listów motywacyjnych na adres mailowy gazety.pl devil
        • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 21:23
          Po proszę CC na adres onet'u wink
        • slawomir.serafin Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 11.01.10, 21:43
          witam wszystkie panie i przepraszam za seksistowskie komentarze tych niektórych
          panów, którzy niestety nie wyszli jeszcze poza etap ciągnięcia za warkoczyki
          koleżanek z przedszkola smile

          a odnośnie mojej lepszej połowy, to też nie grała, dopóki nie zobaczyła, ile
          czasu ja spędzam na graniu i nie zaczęła mi zawracać głowy, że go marnuję, więc
          w odruchu obronnym pokazałem jej Diablo II, Civ III i Shogun: Total War. To był
          wielki, wielki błąd, który udało się naprawić dopiero kilka lat później, gdy
          kupiliśmy drugi komputer big_grin
          • errabundi Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 11.01.10, 22:33
            U mnie żona wcześniej znała tylko Mahjonga i Sapera, a gry kojarzyły się jedynie z wyrzynaniem i strzelaniną (poniekąd słusznie). Przekonały ją dopiero niezależne produkcje, szczególnie World of Goo, w które gra razem z synem. Dziś, gdy tylko kupiłem, pokazałem jej Crayons Physics i bardzo się jej spodobało...

            No i ostatnio jak grałem w Mass Effect podpatrywała, co się tam dzieje, pytając, jaki film oglądam. big_grin
          • gwozdziu2 Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 12.01.10, 10:57
            @etap ciągnięcia za warkoczyki smile
            Sławku, to jest niskie, stać cię na więcej.

            Jak jesteś taki mądry, to pomyśl, jak często zdarzało ci się, że jakiś koleś
            wyleciał z drużyny bo ciągle nubił, nie słuchał co się do niego mówiło, nie
            robił tego, co powinien, narażał towarzyszy na bezsensowne niebezpieczeństwo,
            itd? Ja takie sytuacje widzę dość często, ba - parę razy na początku grania w
            L4D mi się przytrafiły. A teraz: jak często zdarza się to dziewczynom? ZERO
            razy. W małym światku smarkaterii grającej w gry sieciowe (tylko teoretycznie od
            18lat) dziewczęta są zbyt często traktowane jak święte krowy.
            • slawomir.serafin Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 12.01.10, 14:55
              W małym światku smarkaterii grającej w gry sieciowe (tylko teoretycznie od
              18lat) dziewczęta są zbyt często traktowane jak święte krowy.

              -----

              jak w życiu smile nic nowego smile
              • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 20:32
                slawomir.serafin napisał:

                > jak w życiu smile nic nowego smile

                Przyganiał seksistowski kociół seksistowskiemu garnkowi smile

                Aż zacytuje Edycie: jestem kobieta! jestem ogniem, woda, czyms tam czyms tam smile

          • Gość: forumowiczka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 04:57
            > witam wszystkie panie i przepraszam za seksistowskie komentarze tych niektórych
            > panów, którzy niestety nie wyszli jeszcze poza etap ciągnięcia za warkoczyki
            > koleżanek z przedszkola smile

            Dzięki.

            Seksistowskie komentarze na forach zniechęcają do ujawniania płci. Nikt nie lubi
            być traktowany jak człowiek drugiej kategorii. Albo jak przedmiot.
            Znacznie bezpieczniej się czuję, podpisując się męskim nickiem - i nie zamierzam
            tego zmieniać. Myślę, że nie jestem odosobnionym przypadkiem.

            I w ten sposób wszyscy przyczyniamy się do utrwalenia stereotypu, że kobiety nie
            grają w gry.
            • Gość: strzyka_w_kolanie Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.10, 21:09
              Gość portalu: forumowiczka napisał(a):
              > (...)
              > Znacznie bezpieczniej się czuję, podpisując się męskim nickiem - i nie zamierzam
              > tego zmieniać. Myślę, że nie jestem odosobnionym przypadkiem.

              Hehe, pękasz po prostu przed konfrontacją, a w 90% przypadków dzieje się tak dlatego, iż
              czujesz się niepewnie ze sobą, swoimi poglądami i sposobem ich komunikacji. To jest
              naturalne u kobiet, takie bio smile

              Ja to jestem zwolennikiem dedykacji płci do określonych zadań: facet nie we wszystkim jest
              dobry, tak samo babka. Mieszanie tego tylko przyczynia się do stresu i niepotrzebnych
              problemów.

              Dla mnie osobiście babki grające w FPSy to jest coś nienaturalnego ponieważ kobieta nigdy
              nie dorówna mężczyznie refleksem czy SA. Facet z kolei niedorówna kobiecie w innych
              obszarach: np....hmm....jakoś nie mogę sobie teraz żadnego przypomnieć, ale jestem pewien,
              że na pewno....jakiś....jest smile

              (po dłuższej chwili)

              Mam! Faceci gorzej wyglądą w mini smile
      • azifafello Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 11.01.10, 22:26
        Tak, zazwyczaj grają kiepsko. A jeśli nawet starają się grać i próbują, to
        często nerwy im przeszkadzają się skupić, się emocjonują przesadnie, itp ;P

        Ale z drugiej strony - zdarzają się dobrze grające. Czy nawet bardzo dobrze.
        Często dziewczynom w grze zależy na czym innym, inny mają cel, na czym innym się
        skupiają. A my, zorientowani na _____ (tu wpisz swoje "co") uważamy, że
        beznadziejnie grają, bo nie spełniają naszych założeń smile

        I tu też wspomnę o swojej dziewczynie, która jest jedyną osobą, której mogę na
        wyprawie po Abyss czy w skupiskach elitarnych gnojków w Aionie zaufać, że uśpi
        tego gościa co wskażę, i pomoże mi kontrolować motłoch, coby można ich było
        wyrżnąć bez problemów ;P
        • kill_bill_vol.2 Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 12.01.10, 11:00
          To nie jest prawda, że kobiety grają gorzej od mężczyzn. Po prostu nie lubią
          grać, ale gdyby chciały to by potrafiły.

          Ja jestem kobietą, wchodzę codziennie na GC, ale bynajmniej nie po to aby poznać
          chłopaków tongue_out
          Gram głównie w strategiczne: Total War, AoE, Spell Force, King's Bounty,
          Civilization, Twierdzę, Disciples, i oczywiście Homm (szczególnie V). Poza tym
          gram jeszcze w Sim City 4 i czekam na AC2.
          • gwozdziu2 Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 12.01.10, 12:34
            Nie grają gorzej, to prawda - jednak gdy grają źle, to są traktowane dużo
            bardziej ulgowo niż samczyki.
            I nie jest to wina dziewczyn, tylko raczej chłopców i (młodych "mężczyzn", lol),
            którzy w momencie, gdy obok jest osoba płci przeciwnej, dostają małpiego rozumu.
            W community bardziej dojrzałych (miałem przyjemność być w gildii WoW, gdzie
            średnia wieku była w okolicy 25 jak nie więcej, ludzie w większości żonaci lub w
            stabilnych związkach, często i dzieciaci) to nie jest w ogóle problem. Niestety
            o ile stosunkowo łatwo było mi takie community znaleźć w grze dla
            dwunastolatków, to w grach 18+ (L4D, MW2) jest niezmiernie trudno.
            • kill_bill_vol.2 Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 12.01.10, 12:58
              Ja też ubolewam nad tym. Bardzo mnie to złości, bo chcę być traktowana na równi
              z innymi. Jak zdarzy mi się, że gram słabiej to tylko dlatego, że mam zły dzień
              lub źle przemyślaną taktykę, a nie dlatego, że dziewczyną jestem.
              Jak już zauważyłeś, to głównie wina "chłopców" i zgadzam się z tym, sama wolę
              grać z ludźmi dojrzałymi wink Bo większość młodych to jeszcze wodę w mózgu ma.
            • Gość: Avalon Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... IP: 193.113.48.* 13.01.10, 11:11
              Oj przesadzacie, moje przyjaciółki grają naprawdę dobrze, chyba że jak w np
              HoM&M znajdą item, który ładniej wygląda od tego, który ma lepszy efekt, lub
              spędzą więcej czasu na craftowaniu ładnej kiecki niż grindowaniu expa (a mamy
              wszyscy po 30 lat!). Ale najlepiej radzą sobie z ekonomią w grze: moja znajoma
              załamała nieco rynek w WoWie, stąd cała nasza ekipa miała tyle kasy, że nie
              wiedzieliśmy na co ją wydawać.

              Tak czy inaczej dla wszystkich Pań: kwiatkwiatkwiat
          • Gość: mariah Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... IP: 89.231.201.* 12.01.10, 12:44
            przez takich osłów jak "wy" (nie mówię o wszystkich chłopcach i niektórych
            mężczyznach) przestałam grać w multi, ponieważ puki nie wiedzieli, że jestem
            dziewczyną to normalnie się zachowywali, nie przeszkadzało im, ale jak się
            dowiedzieli, że "I'm girl" to już inna śpiewka...
            dlatego w multi to gram tylko ze znajomymi ze studiów (80% to płeć brzydka)
            • Gość: Angiek Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 15:02
              A ja grałam w Warhammera:Age of Reckoning razem z Polakami... I przyznam, że
              bardzo fajnie było. Byłam jedną z nielicznych dziewczyn w gildii, ale dzięki
              temu byłam bardziej "rozpoznawalna" - a z pewnością mój głos szybciej
              zapamiętali. Tyle że ja nie chichotałam do mikrofonu, a raczej przeklinałam na
              równi z nimi, gdy ponosiły mnie emocje. Poznałam też WARze parę dziewczyn,
              między innymi 40letnią panią z Finlandiismile, 20letnią Litwinkę, kilka Polek też,
              i wszystkie są świetnymi graczkami - zresztą na mnie też rzadko narzekali nawet
              ci najbardziej czepliwi graczewink
              Podejrzewam, że na jakość mojej gry duży wpływ ma fakt, że mam 15 lat i zostałam
              wychowana na strzelankach, wyścigówkach, RPGach... i ogólnie grałam w większość
              gier, w które grał tata.
              A reakcje chłopaków na wieść, że grałam w Wiedźmina, są naprawdę zabawnesmile
              Oj, rozpisałam się trochę... Ale nie mogłam się powstrzymać, widząc tak ciekawy
              wątek. A pierwszy post przypomina bardziej ofertę matrymonialną, co przemilczę
              już....
              Mam nadzieję, że dobrnęliście do końca mojego posta, prawdziwego wall of text!wink
      • Gość: Łolm! Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 01:28
        hej hej, bez przesady, może niektóre i się chichrają, ale ostatnio ze wszystkich
        drużyn w mnogich mmo wywalałyśmy ze znajomą facetów, bo robili nieziemski wręcz
        burdel... zero inteligencji, zero instynktu samozachowawczego, leci toto, nie
        zwraca uwagi, co robi - koszmar, facet w drużynie.

        a wracając do meritum melduję się i ja. od prawie miesiąca co prawda nie gram
        (sesja + przygotowania do tejże), ale niech tylko się małpa skończy...
        LOTRO, NWNy, BG, Torment, Neverhood, Simy (tak, też tongue_out) Cywilizacje 2,3,4;
        Hirołsy nieśmiertelne, Oblivion, Morrowind, Fallouty 1,2,3; Prince of persia
        wszystkie, IWD, Mysty wszystkie, Sim City, DA origins (aczkolwiek to mnie jakoś
        nie ruszyło, może w ferie wrócę), Age of Wonders swego czasu baardzo
        intensywnie, NFS rewelacyjne, Half Life, Deus Ex... Nie jest to może dużo, ale
        też i nie są to same Simy wink Albo kocham konie wink

        I tak, czytuję GC od czasu do czasu smile
      • devilishness Re: Dlaczego nie lubię grać z dziewczynami... 13.01.10, 09:22
        Hm… no szczerze mówiąc, pań gra mniej niż panów, więc trudno powiedzieć, czy są
        gorsze, czy lepsze. Nie sądzę, żeby panna, która ciągle lami, zagrzała dłużej
        miejsce
        w dobrym party (prędzej czy później ktoś ją kicknie i tyle).
        Poza tym twierdzenie, że kobieta nie da sobie niczego krytycznego powiedzieć,
        zalatuje z lekka seksizmem. Ja tam zawsze staram się słuchać i jak coś idzie
        źle, lubię wiedzieć dlaczego. Mogę śmiało powiedzieć, że sporo nauczyłam się od
        chłopaków, z którymi grałam, i, jak sądzę, vice versa.
        Co więcej, moim skromnym zdaniem, przez te stereotypy, które, jak twierdzisz,
        "nie zawsze są fałszywe", dobre graczki mają dużo trudniej niż gracze. Po
        pierwsze, muszą udowodnić kolegom, że nie są tylko "samiczkami" i naprawdę dawać
        z siebie wszystko, by znaleźć dobre party, które potraktuje je poważnie i nie
        będzie próbowało sprowadzić do roli zwykłej maskotki.
Pełna wersja