Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowych...

IP: 80.54.106.* 12.01.10, 21:29
Kiedy twórcy gier zrozumieją, że robienie gier na podstawie filmów nie ma najmniejszego sensu?
    • baton-m Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 12.01.10, 21:41
      Robienie gier na podstawie filmów ma sens. Kasa wydana na promocję filmu wpływa na sprzedaż gry. Więc nawet kiepski produkt - zrobiony byle jak i za małą kasę - się sprzeda. Zysk bez większego ryzyka. No chyba, że film będzie klapą. Kto by tak nie chciał? Co prawda jest to głównie zysk dla właścicieli marki - nie dla producentów gier - ale widać i tym się opłaca.
      Nie należy więc gier na licencjach filmowych traktować jako jakieś tam "dzieło" - tylko i wyłącznie jak produkt i biznes. Jest biznes, będą takie gry. A biznes jest i będzie.
      Cameron natomiast chrzani marketingowe głupoty. Dziwi to kogoś? On nigdy artystą nie był. Robił dobre filmy z myślą tylko i wyłącznie o zysku. Założę się, że gry interesują go wyłącznie jako dodatkowe źródło kasy. Więc sam nie będzie zatykał tego źródła mówiąc, że gra jest taka sobie. Musi mówić - gra jest super, obejrzałeś film - MUSISZ zagrać.
    • Gość: BUNCH Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.2-0.pl 12.01.10, 21:43
      "możlwiości" - literówa w newsie? :]
    • Gość: strzyka_w_kolanie Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 21:43
      Ma sens, bo czasem są fajne uniwersa. Do gier "filmowych" podchodzi się inaczej i bardzo często właściciel praw do filmu mocno ingeruje w design gry, a i sami twórcy nie mają jaj lub wiedzy jak to właściwie zintepretować lub wręcz uciąć te ingerencje.

      W tym przypadku Cameroon zwyczajnie nie czai bazy i nie zdaje sobie sprawy z tych wszystkich zarzutów o badziewie, szczególnie, że gra dostała średnio-dobre oceny, a już Ubisofta głowa w tym aby mu wmówić, że jak na filmową grę to i tak jest to dobre i że właściwą linię obrała nasza partia.
    • h3tman Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 12.01.10, 21:44
      Nie wiem może to tylko mi sie nie podobają ale ja sceptycznie podchodze do wiekszości ostatnich wyczynów Ubisoftu, nie tylko tego.
      jesli zas chodzi o adaptacje to wg mnie przeklenstwem jest to ,że ich autorzy zaczynają tworzenie gry od scenariusza filmowego i w okól niego obudowują dopiero grę, a powinno być odwrotnie, najpierw pomysł na grę mechanikę która przyciagnie , a dopiero potem wpleść w to fabułę z filmu. To takie moje skromne zdanie tongue_out
    • Gość: Razjel Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.chello.pl 12.01.10, 21:46
      Ma sens, póki się na tym zarabia. smile
    • indy1000 Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 12.01.10, 21:50
      Rotua. "Kiedy twórcy gier zrozumieją, że robienie gier na podstawie filmów nie ma najmniejszego sensu?"

      W większości przypadków sensu nie ma- zgadzam się z kolegą. Ale jednocześnie ten sens jest w pieniądzach. Jeśli jest szansa, że można na czymś zarobić to czemu nie zrobić przeciętnej/słabej gry i spróbować ją upchnąć mniej lub bardziej naiwnym klientom. Ta metoda działa niemal zawsze...
    • j_uk_dev Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 12.01.10, 21:51
      Pamiętam na ostatnim E3 James Cameron przynudzał przez jakieś pół godziny o rewolucji jaką Avatar przyniesie zarówno w kinematografii jak i w grach video. Wówczas pokazano jedynie logo Avatara za plecami przemawiającego Camerona. Następnie zobaczyłem Avatar ( grę ) na Eurogamer Expo i nie wiedząc co to za gra jeszcze, do głowy mi przyszło, że to "Lost Planet 2" ( po zagraniu w demo stwierdzam, że przynajmniej na początku gry te są podobne ). Następnie mimo kiepskich recenzji Avatara ( grę ) kupiłem i po jakichś 2 godzinach po prostu stwierdziłem, że nie gram dalej, nie interesuje mnie ten tytuł, jest pozbawiony tego czegoś, co gracza może zatrzymać na dłużej, bohater ( lub bohaterka ) cierpi na syndrom zbieractwa ( zbierz 10 kwiatków, zbierz X czegoś innego i tak w kółko ). Strzelanie spaprane ( nie ma nawet ironsight ), sama gra za pośrednictwem pandoropedii jest niezłym spoilerem jeśli chodzi o świat Pandory. Jest to jedna z najgorszych ( jeśli nie najgorsza ) produkcji 2009 moim skromnym zdaniem. Jeśli JC chce pracować nad grami, to chyba na chwilę obecną gracze zbyt przychylni mu nie będą. Miał swoją wielką szansę "zabłyśnięcia", którą moim zdaniem zmarnował.
    • Gość: ... Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 22:00
      To ja może zrobię małą dygresje. Lotr:RotK jest genialny według mnie, te godziny które spędziłem m. in. na polach pelendoru i na czarnej bramie dały mi tyle radości ile żadna inna siekanka.. misje frodem i samem są nieco mniej spektakularne i wciągające, jak chociażby gra Aragornem, albo Legolasem ale nadal daję radę smile
      Koniec dygresji.
    • d_pawel Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 12.01.10, 22:07
      BUNCH -> Thx. Firefox nie podkreśla błędów w polu nazwy newsa wink.

      ... -> Ba, rozgrywka była prześwietna. Gandalf też wymiatał smile.
    • crey Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 12.01.10, 22:13
      A tak z ciekawości... co to sie stało że o tej porze pojawiają sie newsy =P?
    • Gość: tae-san eeh Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: 79.97.226.* 12.01.10, 22:15
      A ja mam takie pytanie małe i niewinne. Wiem żeś recenzent i krytyk etc etc. No ale , no zrób kurna lepszą grę, lepszy film. Pewnie, że to nie przełomowa gra, że coś tam, że wszystko mi jedno. Bo znajomy zagrał i mówi, że fajnie się grało.

      Więc zastanawiam się czy fanbojstwo GC polega na jechaniu wszystkiego co autorzy artykułów uznają za kiepskie.

      Nie wiem, nie grałem, pewnie że avatar gra jest raczej kategorii B. no ale może fajna. Ja zagram i będę miał radochę, a jak nie będę jej mieć to więcej do niej nie wrócę.
    • Gość: VBSC Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.85-237-176.tkchopin.pl 12.01.10, 22:15
      Tworzenie gier na podstawie filmów ma sens tylko i wyłącznie z punktu widzenia marketingu. Przynajmniej na razie. Może w jakiejś nieokreślonej bliżej przyszłości gry i filmy kinowe stopią się w jakąs jedną kategorię rozrywki i powstanie coś jakby film interaktywny - to wtedy pogadamy. Na razie mamy to o czym pisze h3tman - przykrajanie na siłę gry żeby pasowała do scenariusza. I powstają niedopracowane knoty bez polotu. A na optymalizację i ulepszanie nie ma czasu, bo popularnośc filmu spada, a wraz z nią przewidywane zyski z gry... Więc wydajemy i sprzedajemy co mamy, hurra uncertain
      LoTR nie jest dobrym przykładem bo po pierwsze korzysta(ł) z popularności i "rozpoznawalności" tytułu która istniała już przed filmem, a po drugie "LotR film" od początku był obliczony na trylogię z poszczególnymi częsciami wypuszczanymi w dość dużych odstępach czasu, więc czas marketingwego "życia" gry/gier był znacznie dłuższy. A to dało czas na dopracowanie gier.
    • Gość: ... Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.10, 22:32
      VBSC --> na początku piszesz, że tworzenie gier na podstawie filmów ma jedynie marketingowe znaczenie, z kolei na końcu wypowiedzi sugerujesz, że jednak można było "dopracować grę", tzn. zrobić ją dobrą ? Co z kolei oznacza, że nie tylko miała przynosić kasę, ale również miała być DOBRĄ grą, a to się coś niecoś nie zgadza z tym co pisałeś na początku ?
      Więc jak to w końcu wg. Ciebie jest ?
    • d_pawel Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 12.01.10, 23:13
      tae-san eeh -> "A ja mam takie pytanie małe i niewinne. Wiem żeś recenzent i krytyk etc etc. No ale , no zrób kurna lepszą grę, lepszy film. "

      W takim razie nie mógłbym skrytykować żadnego filmu ani żadnej gry, bo ani nie jestem reżyserem, ani twórcą gier.

      Hmm... Naciągane to trochę.
    • Gość: Ornitolog Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.cpe.marton.net.pl 12.01.10, 23:38
      Czy ptaki ją twaróg?
    • Gość: eksploracja Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.10, 01:02
      ciekawe czy następnym razem Cameron dokona eksploracji możliwości stworzenia nowej fabuły. Nowej i nie debilnej
    • Gość: VBSC Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.85-237-176.tkchopin.pl 13.01.10, 01:29
      Re:...
      Z całym należnym szacunkiem, czy ty aby jesteś pewien że zrozumiałeś tekst który napisałem?
      Nie twierdze że tworzenie gier na podstawie filmów ma jedynie marketingowe znaczenie. Gdzie ty ześ to znalazł w moim poście??? Twierdzę natomiast że jest to działanie nakierowane na wyciągnięcie dodatkowej kasy z faktu wydania filmu. Gry są słabe, niedopracowane i robione byle jak (nie graficznie, ale pod względem fabuły i hmm... grywalności).
      A jeśli chodzi o grę która miała powiązanie z filmem i była dobra (tzn. LotR) to chyba jasno stwierdziłem z czego to IMHO wynika: po pierwsze marka (tytuł, świat, topos, whatever) była rozpoznawana ZANIM powstał film, a po drugie: trylogia Tolkiena to trzy filmy które wchodziły na ekran ca. co rok. Czyli na przygotowanie i dopracowanie gry było znacznie więcej czasu, autorzy nie musieli się spieszyć (mówiąc prościej: nie groziło im że gra trafi na rynek gdy zainteresowanie filmem przeminie i uwaga publiki będzie już skierowana na coś innego...)
    • Gość: DMG Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: 212.180.145.* 13.01.10, 02:22
      @d_pawel: "recenzje, w tym Polygamii, które nie dawały grze więcej niż 6,"
      __________________
      Z tego co wiem to Poligamia ocenia w systemie szkolnym więc 6 to maksymalnie co mogli dać. To musi być świetna gra skoro się szarpneli na taką ocenę =)
    • Gość: tae-san eeh Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: 79.97.226.* 13.01.10, 09:37
      Ja myślę, że dość często autorzy krytyki nie odmawiający sobie prawa do niej stosują swego rodzaju narzekactwo. Pewnie są gry wybitne i słabe. Bo np dla mnie całe to Halo i hype w okół tej gry jest nie zrozumiałe. A sam avatar nie wygląda źle, stąd czemu nikt nie skacze i piszczy z zachwytu, a nad halo właśnie tak ?
    • freewolf Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 13.01.10, 10:16
      Może zrobią grę "Tytanic 2"?
      Będziemy sterować Tytanikiem, który podnosi się z dna morza, żeby wywrzeć krwawą zemstę na górach lodowych.
    • slawomir.serafin Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 13.01.10, 11:27
      @freewolf - no, skoro jest film Tytanic 2...
      www.youtube.com/watch?v=nK_Jv4RIzpU&feature=related
    • Gość: wtrawny troll Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: *.static.espol.com.pl 13.01.10, 11:31
      Śmiać mi się chce z tego jak ludziki podniecają się tym co chlapnie jakiś reżyser.Zwłaszcza Cameron.On celowo chyba pogrywa z graczami i w gały z nich szydzi.I dobrze.Bowiem Cameron nie jest reżyserem artystą.To rzemieślnik.Nie może się równać ze Scotem,którego kontynuacji dzieła się podjął.I wyszła pulpa na bazie której dla trzydziestoletnich oszołomów są robione jakieś alieny itd bo tylko na tym byli w dzieciństwie w kinie.jedźmy dalej.Terminator.Toż to okapuje intelektualizmem jak pisuar moczem.Jego Tytanik przeszedł do mojej encyklopedii kina jako spacer z kobieta do kina ,puszczenie sali po 15 minutach,15 minutowy spacer do pizzerii,zamówienie i zjedzenie pizzy.Powrót do kina....i o zgrozo jeszcze trwało.oczekiwanie artyzmu od Camerona to taka sama głupota jak oczekiwanie na to że Slayer zagra jak Michael Jackson a Tom Araya będzie tańczył jak Travolta.Cameron jest dobrze płatny ale to druga liga i on o tym wie.Dlatego zrobił piękne technologiczne mamidło ale to tylko mamidło.
    • bunch Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy 13.01.10, 12:55
      Wd-Pawel - no problem :]
    • Gość: wintermute Re: Cameron eksploruje możlwiości stworzenia nowy IP: 84.38.22.* 13.01.10, 14:09
      Panie trolu - 100% racji. Pomiedzy Alien i Aliens była przpaść nawet nie jednej klasy a kilku. Pierwszy był arcydziełem trwale zapisującym sie w historii gatunku -drugi cóż - co najwyżej niezłym kinem kacji.
Pełna wersja