Microsoft-Stróż prawa,czy awanturnik??

19.01.10, 23:09
temat ten wraca do nas jak bumerang. Sądzę, że jeszcze upłynie dużo wody w Wiśle, zanim wszystkie te mocno nagłaśniane przez media akcje antypirackie przyniosą pożądany przez wydawców skutek. Ja oczywiście jestem w pełni przeciwko wszelkiej formie bezprawnego korzystania lub żerowania na czyjejś własności intelektualnej i mam ogromną nadzieję, że i wy poprzecie moje słowa, natomiast, niezmiernie dziwi mnie fakt całkowitego braku skuteczności takowych działań antypirackich.

Ostatnio mamy okazje poczytać na różnorakich serwisach growych na temat sporej akcji Microsoft Polska -„nie przerabiam-nie kradnę”, której celem jest powstrzymanie (albo chociaż ograniczenie)procederu przerabiania konsol Xbox 360, w naszym kraju. Wielkie oburzenie wśród polskich internautów wywołała wieść jakoby częściowo winę o brak usługi Live, Microsoft obarcza piractwo w Polsce. Niezmiernie to zabolało uczciwych użytkowników Xboxa, którzy natychmiastowo odpowiedzieli na zarzuty Microsoftu w postaci kontrakcji o nazwie „Nie sprzedaję wybrakowanego produktu - nie kradnę”. Głównymi zarzutami użytkowników konsoli jest brak usługi Live w Polsce, oraz absurdalnie wysokie ceny gier. Całe to zamieszanie całkowicie mnie nie dotyczy, ponieważ w ogóle nie jestem posiadaczem Xboxa. Jednak wstydem by było, nie napisać o zaistniałej sytuacji, choćby słówka. W obu akcjach tkwi jednak po troszku racji. Microsoft bardzo dobrze odniósł się do piractwa w Polsce- jednak, czy o to nam chodziło? Żeby teraz uwaga wszystkich zwróciła się na Microsoft? Podobne pytania możemy odnieść do przywódców reakcji :Co chcieli zyskać na samej akcji? Zainteresowanie wśród mediów oraz graczy? To im się akurat udało. Czy z tego wyniknie coś więcej niż kilka krzykliwych haseł? Głęboko w duszy wierzę, że jak najbardziej tak. Jednak, cząstka rozsądku mówi mi, że cała ta akcja skończy się wielką klapą. nie oszukujmy się: wiele zależy od nas i od tego czy polski rynek gier traktujemy na poważnie. A co wy sądzicie o piractwie i całej tej zaistniałej sytuacji? Może była nie potrzebna? A może to jest kolejny krok ku zmniejszeniu piractwa?
    • strzyka_w_kolanie Re: Microsoft-Stróż prawa,czy awanturnik?? 19.01.10, 23:46
      Piractwa nie ma w takiej skali, o jakiej płacze branża.

      Ta cała kampania to sranie w banie, moim zdaniem nietrafiony pomysł marketingowy lokalnego
      oddziału Micro. W samej firmie nikt sie tym nie przejmie bo dla Micro Polski Xbox360 tak jest
      ważny jak miękki papier do podcieru: jest, no to sie podetrzesz; nie ma? i tak sie podetrzesz
      czymkolwiek co jest pod ręką.

      End of story.
      ..
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/we/ia/qsz1/wmfAJsYCB5bJ9v3i7A.jpg
      • Gość: realista . Re: Microsoft-Stróż prawa,czy awanturnik?? IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 10:29
        Złodziej mówi złodziejowi jze ma nie kraść BUAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAH.
Pełna wersja