Nie sprzedasz swojego Bad Company 2

    • Gość: arm Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.146.169.131.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.01.10, 18:39
      najlepsze są tłumaczenia deweloperów, że podejmują opisywane działania by "walczyć z piratami", "bo taki jest rynek i ich działalność musi być dochodowa". a przecież 3-5 lat temu piractwo było równie powszechne, a bilanse kwartalne deweloperów też były priorytetem. więc co się zmieniło? skąd ten skok na kasę? wszystkie te chwyty utrudniające handel używanymi grami, całe to parszywe DLC (były czasy, kiedy na dodatek do gry - dajmy na to HL2:Episode one, Episode Two - czekało się jak na sama grę. dziś w kilka dni od premiery jest już mnóstwo contentu, map itp do kupienia)to są sposoby na bezczelne i bezlitosne łupienie graczy, dojenie rynku. kupujesz codziennie chleb? kupuj też codziennie nowy content! dlaczego nie? zamarzyło się jajogłowym na górze dojenie graczy jak mlecznych krów; wydają "normalną" grę, a kasę zgarniają tak regularnie jak niemal w MMO.

      były czasy kiedy wydawałem na gry 3-4 tys zł rocznie; tak mało tylko dlatego, że gram na PC, gdzie gry mają 50% cen konsolowych. ale na szczęście nadeszły czasy Empire: Total War. moja kultowa seria, gry i dodatki kupowane w dniu premiery. po 3 dobach bojów (stanu emocjonalnego raczej nie będę opisywał...) ze Steamem (niech będzie przeklęty na wieki! powinni to uruchomić dla rynku konsol, chłe, chłe wink ) udało mi się grę odpalić. rozczarowała i to mocno. nawet nie tyle swą wartością - gdybym mógł zagrać od razu po zakupie pewnie nic by się nie zmieniło. ale te kilka dni przygód skłoniły mnie do myślenia - więc ja mam być lojalnym wielbicielem marki, wydawać masę kasy, a potem godzinami kląć i walczyć z zabezpieczeniami, podczas gdy piraci za darmo graja w kilka godzin od premiery ?!? to było jakbym stracił dziewictwo, kompletne przewartościowanie; od tamtego momentu piractwa nie potępiam. na gry wydaje teraz rocznie koło 1000 zł, a gram w więcej tytułów niż kiedyś. słabych gier w ogóle nie kupuje. dobre owszem , ale pod pewnym warunkiem - uczciwa polityka wydawcy. nie zapłacę 130 zł za 5 godzin singla. jeśli widzę, że ktoś planuje mnie dymać na DLC (fakt - niby mogę odmówić, ale jak widzę, że wydawca przychodzi do mnie z wackiem na wierzchu to nie dyskutuję tylko znikam)to też nie może liczyć na choćby jedną złotówkę ode mnie, nawet jeśli gra jest tak dobra jak DAsurprised. i każdego dnia myślę sobie - jak to dobrze, że gram na PC... niech żyje wolność!
    • Gość: BlahFFF Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.2.28.78.cable.sta.petrus.com.pl 25.01.10, 18:56
      @the_mister_a,

      Wciaz jednak jest tak, ze to IW i DICE tworza dany produkt i wydawca/wlasciciel studia moze im zasugerowac co maja a czego nie maja robic.

      Szczerze watpie, zeby Activision powiedzialo IW, ze Ci maja nie dodawac serwerow dedykowanych do gry, tym bardziej, ze nie ma to uzasadnienia. Mogli im faktycznie zasugerowac, ze maja jakos rozwiazac problem piractwa i IW poszlo tu prosta droga zalatwiajac konsole i PC jednoczesnie. Nie wysilili sie, stworzyli IWNET czyli system uniwersalny, prostszy i jednoczesnie jako-tako skuteczny (steam, vac itd) ale i pelen problemow i malo wydajny.
      Bardziej ambitne DICE dogadalo sie, ze serwery dedykowane beda dla PC, ale ich nie udostepnia, infrastruktura beda zarzac oni, ale udostepnia graczom opcje wynajmu.
      W obu przypadkach bardziej prawdopodobne jest, ze wybor konkretnego rozwiazania dano developerowi anizeli sztywno narzucono.
    • Gość: bfgracz Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.01.10, 20:14
      PCtowcom proponuje się cieszyć, że w ogóle ta gra zostaje wydana na blaszaki, a nie narzekać że EA chce się uchronić przed złodziejami.
    • Gość: bfgracz Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.01.10, 20:17
      "Wychodzi Bad Company 3. Co robi EA z serwerami Bad Company 2?"

      Co? Żadnego Bad Company 3 nie bedzie. Battlefield 3 jest w produkcji.
    • rexnebular Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 25.01.10, 20:39
      "najlepsze są tłumaczenia deweloperów, że podejmują opisywane działania by "walczyć z piratami", "bo taki jest rynek i ich działalność musi być dochodowa". a przecież 3-5 lat temu piractwo było równie powszechne, a bilanse kwartalne deweloperów też były priorytetem. więc co się zmieniło?"

      Znacznie wzrosły budżety gier.
    • the_mister_a Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 25.01.10, 21:33
      @Gość: BlahFFF

      Nie doceniasz wielkich wydawców i głupoty patrzących tylko na zera członków zarządu. Nie widzisz, że w wielu działaniach brak logiki? Kierują nimi ludzie, ktorzy maja mało wspolnego z twórcami gier i graczami stąd kuriozalne decyzje marketingowe itp. IW dostalo dyspozycje zeby nie bylo dedykow bo gra nie moze byc konkurencją dla nowszych czesci jaka jest MW1 dla MW nie można pozwolic na powstanie społeczności do jednej czesci cyklu jak chcemy tworzyc kontynuacje. TO jest biznesowo nie oplacalne dla takich tytulow masowej swiadomosci jaka jest seria modern warfare i call of duty.

      Chcesz grac to pograj kilka miechow i czekaj na kolejny odcinek serialu zwanego Call for your Money. Tu naprawde studia takie jak IW i DICE nie mają wiele do powiedzenia.

      Ponadto przykladem niech bedzie też zrobienei z Disciples 3 gry takiej jak Heroes 5. Bo tak chcial zapewne wlasciciel marki i takie wydal dyspozycje. I gre reklamuej elf wygladajacy jak emo wojownik z jakiegos jrpg... I caly system walki zostal rozpieprzony. Bo maja nadzieje na podpiecie sie pod sukces Heroesa a nie wyroznienie sie co Disciples robilo swietnie.
    • slawomir.serafin Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 25.01.10, 21:40
      Nie szukam "ambitności" tam gdzie jej nie ma, i gdzie wcale nie musi być.

      -----

      ja też nie. Ale chcę widzieć w grach pasję ich twórców, a nie tylko ich miłość do pieniędzy.
    • b4sh Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 25.01.10, 21:51
      @the_mister_a: postaw się na miejscu developerów i pomyśl, która sytuacja jest dla nich korzystniejsza:
      1. robią jedną grę z modami i innymi duperelami, nad którą gracze siedzą następne 10 lat, olewając inne gry.
      2. robią grę bez modów, dedyków itp, sprzedają całą masę kopii i za dwa lata powtórka...

      Tak się składa, że to co dobre dla wydawcy jest także dobre dla developera, który dla niego pracuje - to jest chyba bardziej niż oczywiste.

      Sorry, ale twoja logika jest nielogiczna, bo gdybym ja był developerem to wolałbym pracować dla wydawcy KTÓRY WIE JAK SPRZEDAWAĆ to co zrobię... co dwa lata.

      Już widzę jak IW wzbraniało się przed rozwiązaniami, które sami wprowadzili, bo nie chcieli zarobić tylko zadowolić kilku malkontentów... jasne smile
    • b4sh Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 25.01.10, 22:22
      "ja też nie. Ale chcę widzieć w grach pasję ich twórców, a nie tylko ich miłość do pieniędzy."

      No można i tak, ja chcę widzieć dobrze wyprodukowane i dopracowane pod każdym względem gry, za które zabulę kasę i nie będę jej żałował po pierwszych minutach grania. Mam gdzieś czy grafik robił swoją robotę z pasją czy nie.

      Co by nie mówić MW2 właśnie do takich gier należy. Mam nadzieję, że BC2 również takie będzie.

      Są w sieci pierwsze wrażenia z singla - cytuję mały fragmencik - "....Teraz jest więcej Call of Duty w tym wszystkim..." wink
    • Gość: hiba6 Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.chello.pl 25.01.10, 23:01
      No i EA ma jednego klienta mniej sad po tym co chcą wprowadzić to nie kupuję tej gry. Wystarczy , że się nabrałem na MW2 sad !!!
    • slawomir.serafin Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 25.01.10, 23:25
      Co by nie mówić MW2 właśnie do takich gier należy. Mam nadzieję, że BC2 również takie będzie.

      ----

      a ja wręcz przeciwnie, bo właśnie od MW2 odrzuciło mnie to, że jest to wykalkulowana na zimno, uderzająca idealnie w najczulsze punkty założonego targetu gra z fabułą i założeniami, które powstały jako arkusz w excelu. Sorry, nie czuję, że twórcy się dobrze bawili swoją własną grą - dlaczego ja miałbym?

      Są w sieci pierwsze wrażenia z singla - cytuję mały fragmencik - "....Teraz jest więcej Call of Duty w tym wszystkim..." wink

      -----

      i bardzo dobrze. Call of Duty ustanowiło wysokie standardy jeśli chodzi o singiel i takie potknięcie jak MW2 tego nie zmieni - a pierwsze Bad Company miało singiel słaby i nudny mimo niezłej fabuły i sympatycznych bohaterów
    • nicolai0 Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 25.01.10, 23:27
      @b4sh - czytam tą (i nie tylko) dyskusję i po raz kolejny zgadzam się z Twoim spojrzeniem.

      Dla mnie też ważne jest tylko tyle, by fajnie się grało. Reszta dokumentnie mi lata.
    • Gość: odpowiedz Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: 82.160.208.* 25.01.10, 23:33
      z tego co widze to tylko ploty
    • Gość: gosc Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: 77.255.56.* 26.01.10, 00:05
      HWD-EA
    • Gość: neverqq Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 03:54
      osobiście mi to nie przeszkadza, aczkolwiek obiektywnie uważam, że jest to nie fair w stosunku do konsumenta, ponieważ powinien moc robić z produktem co mu się podoba. Przy okazji ja tak czy siak czekam do beta, a kluczyk właśnie dziś dostałem, więc do zobaczenia w grze smile
    • Gość: bri Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 06:37
      a jakby napisał "fo pa" to jakbyście zjechali autora artykułu?
      Kurde co się to dzieje, nie dość że trzeba płacić to potem płacić a oni mają cię w głębokiej De. Ja chyba wrócę do WoW'a tam zasady są jasne i konto ani postaci nie znikają z miesięcznym wyprzedzeniem..
    • b4sh Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 26.01.10, 10:28
      "a ja wręcz przeciwnie, bo właśnie od MW2 odrzuciło mnie to, że jest to wykalkulowana na zimno, uderzająca idealnie w najczulsze punkty założonego targetu gra z fabułą i założeniami, które powstały jako arkusz w excelu."

      Ten temat już był tutaj na forum poruszany, a jaki developer/wydawca nie robi gier dla kasy? smile Przecież to jest jedyny motyw, jaki wprawia w ruch potężną i kosztowną machinację produkcyjną. Inwestorzy i/lub wydawca wykładają pieniądze na stół bo ma nadzieję zarobić... to chyba jest najoczywistsza oczywistość.

      Każda gra celuje w jakiś tam target, jedni lubią ganiać po krzakach w zbroi rycerza i robić mikstury a inni ratować świat jako USMC.

      Ja rozumiem, że można nie lubić MW2, ale pomijając upodobania, antypatię itp, nie można zarzucić tej produkcji złego wykonania. Wszystko jest dopracowane i dopięte na ostatni guzik. Ja bym chciał żeby więcej gier było tak dopracowane.
    • Gość: neverqq Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 18:34
      bri
      "a jakby napisał "fo pa" to jakbyście zjechali autora artykułu?
      Kurde co się to dzieje, nie dość że trzeba płacić to potem płacić a oni mają cię w głębokiej De. Ja chyba wrócę do WoW'a tam zasady są jasne i konto ani postaci nie znikają z miesięcznym wyprzedzeniem.."

      Widocznie nie czytałeś regulaminu, konta wowa, postaci golda, ani żadnej rzeczy sprzedać nie możesz. Konto zostanie zbanowane, jeżeli wyjdzie to w jakiś sposób smile. Przy okazji, problemem jest nawet zmienić kraj zamieszkania w wowie, co dopiero dane osobowe właściciela.
    • Gość: noobtoty Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.xdsl.centertel.pl 26.01.10, 22:48
      I tak najleprze sa gry w stylu empire tota war albo rome total war
    • Gość: gosciu Re: Nie sprzedasz swojego Bad Company 2 IP: *.acn.waw.pl 28.01.10, 11:50
      Ej SŁAWEK cieciu zapomniałeś napisać czyja to wina! KONSOL! buahahhhahah kopać kartofelki wracaj FAUX PASSIE ;D
Pełna wersja