Jak to jest z tym "PL"?

25.01.10, 12:57
Czy gdziekolwiek można znaleźć jakiś spis, listę, jakąś tabelkę czy choćby
skróconą notkę na temat oznaczeń lokalizacji w grach?

W sensie - czy kinowa i napisy, to to samo? Czy napisy polskie można wyłączyć,
czy jestem skazany na słabe tłumaczenie (a przez to spłycanie rozrywki)? Czy
wszyscy dystrybutorzy oznaczają tak samo, czy dla każdego dany znaczek oznacza
co innego? Itp.?

P.S. Zastanawiam się właśnie nad kupnem Króla Artura - pograłem w demko i
bardzo mi się spodobała gra. Bardzo fajny, baśniowy klimat, ciekawa mechanika
rozgrywki, fajne bitwy (pierwszą bitwę z tutoriala przerąbałem za pierwszym
razem bez gadania; a za drugim razem rozbiłem wroga w puch i w pył - oto
podejście do strategii, któe rozumiem wink ), ciekawe pomysły i fabularne, i
questowe. No i muzyka ładna wielce. I tylko teraz czy to "PL - napisy"
oznacza, że wszystkie teksty będą po siermiężnemu na polski przekute, czy też
że będę mógł sobie wyłączyć (ewentualnie włączyć) te polskie bazgroły?
    • azifafello Re: Jak to jest z tym "PL"? 25.01.10, 12:59
      I podstawowe pytanie - dlaczego wszystkich gier nie można wydawać zawsze w dwóch
      wersjach? Oryginalnej i polskiej? W jednym pudełku, dwie wersje, i tak przeca
      dystrybutorzy dostają oryginalną wersję, więc... doubleu-tee-ef, mates?
      • strzyka_w_kolanie Re: Jak to jest z tym "PL"? 25.01.10, 14:27
        Nie opłaca się, szczególnie teraz jak jest sporo mówionych dialogów, które zajmują na
        prawdę sporo miejsca i w większości przypadków byłaby potrzebna druga płyta.

        Poza tym dla większości odbiorców wersja polska jest istotnym argumentem
        motywującym zakup danego tytułu.
        ..
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/we/ia/qsz1/wmfAJsYCB5bJ9v3i7A.jpg
        • azifafello Re: Jak to jest z tym "PL"? 25.01.10, 15:27
          No właśnie dla mnie jest kompletnym demotywatorem uncertain I nierzadko zdarza mi się
          kupować oryginalne gry czy to przez Allegro czy przez eBay, czy w jakiś inny
          sposób, byleby dostać grę w oryginale. Tym bardziej, że gdy mówimy o grze typu
          właśnie "Król Artur", gdzie wprowadzili i tak tylko napisy (a tekst aż tak dużo
          miejsca nie zajmuje), to już mogliby zostawić człowiekowi możliwość obcowania z
          oryginalnym zamysłem pisemnym autorów uncertain
          • strzyka_w_kolanie Re: Jak to jest z tym "PL"? 25.01.10, 17:18
            Tam gdzie nie ma gadanych dialogów to w większości przypadków jest brak możliwości
            równoległej implementacji kilku tekstowych wersji językowych. Gra gdy wyświetla tekst
            korzysta z bazy danych tekstów: każdy opis, napis, dialog ma swoje ID w bazie i gdy jest
            akurat potrzebne gra wyciąga ten tekst po ID i wyświetla. Baza taka została
            zaprojektowana aby mieć tylko jedną aktualną wersję napisów na raz. Bardzo często dla
            ułatwienia procesu przygotowywania gry do tłoczenia na samym końcu jak powstaje
            tzw. "gold build" gry, specjalnymi skryptami łączy się grę z bazą danych dla aktualnie
            potrzebnej wersji językowej. Bardzo często, aby ułatwić pracę tłumaczom i
            scenarzystom, teksty pierwotnie są trzymane np. w Excelu i dopiero na końcu skrypt
            przetwarzają takiego Excela na jakiś wewnętrzny format gry.

            Poza tym tekst w grach jest wyświetlany jako obrazki: każda literka to inny obrazek. Gry
            nie korzystają z typowych systemowych czcionek jak np. edytor tekstu - zamiast tego
            mają właśnie takie obrazki. Znów, na raz jest odczytywany tylko jeden zestaw obrazków,
            dla jednej wersji językowej. Głównie ze względu na prostotę i wygodę przygotowywania
            wielu wersji językowych na raz, w czasie przygotowywania "gold builda" lub "gold
            mastera".

            ..
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/we/ia/qsz1/wmfAJsYCB5bJ9v3i7A.jpg
            • azifafello Re: Jak to jest z tym "PL"? 25.01.10, 17:35
              Jesteś zbyt logiczny i rozsądny w tym, co piszesz, żeby z Tobą dyskutować tongue_out
              Gdzie są Ci głupi internauci, z którymi po prostu mógłbym ponarzekać i
              poirytować się, jakież to niesprawiedliwe traktowanie mnie spotkało?

              Ech, dokąd zmierza ten cały internet jak się co krok inteligentnych rozmówców
              spotyka, demmit? ;P
Pełna wersja