Gość: Senshin Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 01:23 @uruk99 dobrze gada. W Wiedźmina też przepraszam graliście z angielskim dubbingiem? Porównajcie sobie wiedźmińskie kwestie wymawiane po polsku i po angielsku. AAAAAAAAAAAAAAAAA TU Wam nic nie przeszkadza bo Wiedźmin to POLSKA GRA więc dlatego najlepiej brzmi po polsku tak? A jakby była grą amerykańską? Idę o zakład z każdym z was, że wtedy narzekalibyście na polski dubbing. W ME2 zagram oczywiście z pełnym polskim dubbingiem z kilku powodów: -Z sentymentu -Z tego, że uwielbiam pełne lokalizacje gier, a ta jest naprawdę dobra. -Z szacunku do ludzi, którzy włożyli w to tyle trudu i pieniędzy. Tak nawiasem mówiąc. Polski dubbing jest JEDNYM Z NAJLEPSZYCH NA ŚWIECIE. Myślicie, że amerykanie mają takiego Boberka, czy Paszkowskiego? Nie sądzę ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikE Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.01.10, 01:44 PORAŻKA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
j_uk_dev Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 02:01 @Senshin, no ja grałem tylko w angielską wersję, nie miałem dostępu do polskiej. Polską zobaczyłem później i w tej kolejności bardziej mi się podobała wersja angielska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepodam283 Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.inowroclaw.mm.pl 27.01.10, 02:03 Jak dla mnie polska wersja jest jak najbardziej w porządku! Może niektóre postacie trochę dziwnie czasem mówią, ale ogólnie podoba mi się i zagram w polską wersję (btw. w GTA IV zajefajnie mówią ). Jesteście przewrażliwieni, zaczęli kiedyś krytykować polskie gry, a wy to kontynuujecie. Jakoś lektor w filmach w TV wam nie przeszkadza!! (choć ponoć Niemcy dziwią się nam, że takie coś jak lektor to u nas codzienność) ;D. A co do dubbingu w Dragon Age to był bardzo fajny. (Chcecie to sami nagrajcie swoje głosy i wrzućcie w netu jako pliki do podmiany, zobaczymy, które będą lepsze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rev Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.chello.pl 27.01.10, 02:47 Faktycznie mogli zatrudnić Iwonę Strzechowską do polskiego dubbingu Mirandy . Małe wyjaśnienie: Iwona Strzechowska, a obecnie Yvonne Strehovski to Australijka polskiego pochodzenia. Oboje rodziców mieszkało w Warszawie jeszcze 3 lata przed urodzeniem Iwony. Jej pierwszym językiem jest polski, używa go w Polsce i w rozmowach z rodziną. A tutaj możecie posłuchać "prawdziwą" Mirandę po Polsku www.youtube.com/watch?v=IQdl9BCBkHY#t=7m30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.timplus.net 27.01.10, 06:33 uruk , też Cię pozdrawiam . Kill 'em all ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xenoform z polski Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.10, 07:57 Nie oglądam by nie psuć fabuły . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: 193.9.0.* 27.01.10, 08:21 Polska lokalizacja wg mnie nie najlepsze wlasciwie zupelnie srednia, nie jest zla slyszalem gorsze ale wszystko wypowiedziane jak w teatrze Odpowiedz Link Zgłoś
baal.namib Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 08:27 Zgadzam się z Uruk99. Nie wolno oceniać spolszczenia po kilku minutach grania czy intro. Wystarczy pograć dalej. Takie postaci jak Tali czy Garrus brzmią o wiele lepiej niż anglojęzyczni odpowiednicy. Dr. Mordin jest świetny! Batarianie, Vorcha'e jak najbardziej poprawni. Miałem wątpliwości co do Zbrojewicza jako człowieka Iluzji, ale nie jest źle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infra Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 08:33 Sztuczne, patetyczne głosy jak z filmu propagandowego z czasów PRL. To, jak sztucznie akcentują słowa jest powalające. Polacy jak Niemcy, jak zrobią dubbing to tylko honorowe seppuku. Odpowiedz Link Zgłoś
eszuran Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 08:39 Do kogoś powyżej: w Wiedźmina grałem po angielsku. Polskich głosów nie dało się słuchać. Drętwota na maksa. Zastanawia mnie, czemu podrzędni angielscy aktorzy mogą wypaść bardziej naturalnie niż pierwsza klasa aktorów polskich... Co do ME2 - Zbrojewicz zaskakująco dobry, ale to jedyny plus całej lokalizacji. Zresztą do Sheena mu daleko. Reszta - do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
baal.namib Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 08:39 Sory za dbl post. Ale trzeba zdać sobie sprawę, że przekładanie gier, filmów z angielskiego na jeden z najtrudniejszych i najbardziej skomplikowanych języków świata (j. polski jest w czołówce, głównie za gramatykę i ortografię) jest dużym wyzwaniem. Dlaczego Joker nie mówi "To nie są gethy" a krótsze o jedno słowo "to nie gethy". Bo przez krótkie "są" już wypowiedź nie mieści w ramach czasowych przeznaczonych przez grę na tę kwestię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rince Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.cs.put.poznan.pl 27.01.10, 08:43 baal.namib: ok, pograłem wczoraj parę godzin. Głosy drewniane jak z puszczy, albo nie wyrażają nic, albo pasują do sytuacji tak, że się chce wyć. Zadowolony? Twój tekst o głosach Tali i Garrusa niszczy, ale pewnie tylko mnie, bo dokładnie parę dni temu przeszedłem jeszcze raz angielskie ME żeby być na świeżo. Człowieku, ty słuchu nie masz! I to w stopniu patologicznym! Na szczęście dziś nad ranem przeczytałem sposoby jak mieć angielskie głosy i tylko polskie napisy (ujdzie od biedy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paroovka Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 08:58 dżizaskrajst! ta babka z początku mówi jak by miała kij od miotły włożony baaaardzo głęboko w tyłek. a ten koleś z papierosem, jak by wymawiał kwestie próbując się udusić swoją własną ręką równocześnie cierpiąc na zatwardzenie. po co komu dubbing w grach? po co uszczęśliwianie na siłę? nie wystarczą napisy? Przecież to nie to samo co telewizja i nie można sobie pozwolić na odejście od ekranu, żeby zrobić herbatkę lub poprasować kiedy coś tam leci. dramat Odpowiedz Link Zgłoś
the_mister_a Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 09:55 Miranda spieprzona na maxa. Illusive man poprawny, reszta średnia póki co z tego filmika. Ogólnie rzecz biorąc słyszałem lepsze podkłady. Problem jest taki, że mało jest dobrych aktorów do dubingowania gier i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Porky von Duden Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.e-wro.net.pl 27.01.10, 09:58 Przyznam, że trudno mi zrozumieć wypowiedzi broniące poziomu tej lokalizacji. Ja naprawdę nie cierpię na żadne lokalne kompleksy i nie miałbym takich problemów z zaakceptowaniem polskiej wersji, gdyby tylko nie brzmiała ona jak rezultat zaimprowizowanej "na hurra" sesji nagraniowej z udziałem fanów - członków amatorskiego kółka teatralnego. Efekt jest taki, że albo lektor (hmmm. Miranda...) bez krzty zaangażowania czyta swoje kwestie z kartki (bo albo nie potrafi lepiej, względnie, jeśli np. jest aktorem, ma to głęboko gdzieś i zależy mu tylko na zainkasowaniu czeku), albo przeciwnie - wygłasza tekst z teatralną emfazą. Jak do tej pory nie słyszałem jeszcze ani jednej polskiej lokalizacji, gdzie postacie mówiłyby naturalnie - nie, w polskiej wersji one zwykle przyjmują wyraźną pozę ("Uważajcie, teraz jestem wrednym złoczyńcą! Muwahahaha!!!") i zaczyna deklamować swoją kwestię. To akurat nie stanowi tak wielkiego problemu np. w lokalizacji kreskówek, gdzie postacie są często mocno przerysowane, z akcentem położonym na określoną cechę (dzięki czemu polski dubbing kreskówek jest zwykle raczej udany), ale już kompletnie wykłada się na łopatki przy dubbingowaniu relatywnie naturalistycznej sceny. Winić w takim przypadku należałoby chyba reżysera nagrań - to jego zadaniem jest ostatecznie pokierowanie aktorami. Myślę, że wpływ na to ma po części również nadal pokutujący w Polsce mit gry komputerowej jako infantylnej rozrywki dla dzieci ("bo po co się starać? Przecież to tylko gra dla dzieci...") Odpowiedz Link Zgłoś
true_kefir Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 10:12 @REV - o proszę, to nawet nie wiedziałem, że Yivone ma jako pierwszy język polski... EA pewno też nie wiedziało ^^ Ciekaw jestem jak by wyszła w roli polskiej Mirandy ;] Ale chyba niestety nigdy się nie dowiemy Odpowiedz Link Zgłoś
the_mister_a Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 10:20 W Chucku 2krotnie mowila po polsku o ile sie nie mylę. Tak chyba dla zaznaczenia swojej Polskosci. Więc widac lubi to manifestować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j.uzek Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: 77.255.73.* 27.01.10, 10:22 Sądząc po tym fragmencie, to taki dubbing, który może zadowolić średnio rozgarniętego nastolatka. Nie ma może tragedii, ale ja nie czuję klimatu. W ogóle mam wrażenie, że aktorzy* podkładający głosy w grach, podchodzą do tego zadania, tak jakby podkładali głos do animacji dla dzieci. Może i w tym są dobrzy, ale wiele gier wymagałoby bardziej dojrzalszego podejścia - i w tym tkwi problem. A ponieważ u nas filmów dla dorosłych prawie w ogóle się nie dubbinguje, to i nie ma ludzi, którzy by dobrze to potrafili zrobić. Stąd efekty jakie widać. (aktorzy* i cała reszta, która bierze w tym udział, nie wiem, pewnie jest jakiś reżyser od tych dźwięków, i cała banda, która przede wszystkim kasuje) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zezz Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.chello.pl 27.01.10, 10:27 ja mam wrazenie ze oni czasem nie wiedza co w grze sie dzieje czytajac dialogi z kartki - to tak ogolnie o pl dubbingu, aczkolwiek eng gry tez zdarzaja sie nedzne zagrane (no ale nie takie hity kasowe jak me2 z taka obsada i budzetem) Odpowiedz Link Zgłoś
radekraw Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 10:38 Rany boskie. Czy oni naprawdę nie mogli znaleźć aktorów, którzy operują "poważnym" głębokim głosem? Siwy i stary kapitan statku piszczący jak 20-latek nie tylko nie brzmi wiarygodnie, ale od razu przywodzi na myśl legendarne niemieckie dubbingi, których pod względem wykonania nic nie przebije (Jak ktoś oglądał Zorro i słyszał piszczącego falsetem Banderasa - wie o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
radekraw Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 10:43 zezz - jak najbardziej. Dialogi sa tak maksymalnie drętwo czytanie, jakby aktorzy nie tylko nie wiedzieli co się dzieje, ale mieli spore problemy z czytaniem tych "bzdetów". Przecież nikt normalny mówiąc nie robi pauzy co drugie słowo, kolejne niemalże literując! Amatorszczyzna to mało powiedziane. Jeszcze odpalcie sobie film w okolicach 1:15: "Strata Shepard, to strata ludzkości". Czy ja czegoś nie rozumiem, czy trochę nie tak odmienili? O dżizas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TB Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.compress.com.pl 27.01.10, 10:45 ... nie ma to jak sobie strzelić w kolano.. powinni tłumaczyć tylko napisy... a zostawić oryginalnych lektorów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: true_kefir Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 10:52 @radekraw - nie to że źle odmienili - to jest trochę na siłę dostosowywanie się do angielskich standardów. Shepard tam jest baaardzo często bez określenia płci komandora. Więc żeby nie nagrywać textu dla pani komandor i pana komandora to w polskim dubbingu starają się omijać określenie płci ale fakt: "If we lose Shepard, humanity might well follow" na "Strata szepard, to strata ludzkości" brzmi drętwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pozdro&pocficz Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 11:01 wybierającym angielski dubbing zycze milego czytania ja tam wole widziec co sie na ekranie dzieje Odpowiedz Link Zgłoś