Gość: Blue Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.chello.pl 27.01.10, 11:11 Jeżeli to co czytałem ostatnio w jakimś wywiadzie to prawda - i aktorzy na dobrą sprawę nie wiedzą do jakiej sytuacji grają(nie widzą tego na ekranie), to sie nie dziwię, że trudno sie im wczuć w rolę i starają się czytać uniwersalnie(co wychodzi drętwo)... Odpowiedz Link Zgłoś
radekraw Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 11:22 @true_kefir - bez większego wysiłku umysłowego można na poczekaniu wykombinować 4-5 lepszych zdań, które nie będą wymuszać odmiany męskiej/żeńskiej i przede wszystkim BĘDĄ BRZMIEĆ NATURALNIE. Nie wiem jak Was, ale mnie cholernie wybija z rytmu i klimatu jak słyszę coś takiego, bo zamiast skupiać się na filmie i dialogach - zaczynam myśleć o niedoróbkach w tłumaczeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: true_kefir Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 11:42 @radekraw - ależ ja się z tym nie sprzeczam, że można wymyślić bez większego problemu coś bardziej naturalnego. i nie wydaje mi się, żeby zarządzali tym jacyś niekompetentni ludzie... więc albo mam wobec nich zbyt duże nadzieje albo mają jakiś przymus wybrania tej, a nie innej wersji nagrania. ktoś tu ładnie powiedział, że polski dla obeznanego z angielszczyzną ucha nie brzmi dobrze w klimatach sci-fi / epickich jakichkolwiek. może dlatego, że nasze filmy są najczęściej o policjantach wymęczonych przez życie, dramaty o życiu bądź śmierci płatka róży bądź mniej lub bardziej udane komedie. no ale to moja opinia i sam osobiście mam nadzieję, że kiedyś dojdziemy do dobrego voice overu jaki był w Baldurze czy w Wiedźminie. a tymczasem - chwała znajomości języków obcych ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
baal.namib Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 11:51 Generalnie, nie róbmy dubbingowego flame war'a. Każdy ma swój gust. Ci, którzy chcą posłuchać angielskich dialogów niech sobie je włączą, a Ci którzy wola polski dubbing niech z niego się cieszą. A już nikt nie pamięta jak ludzie usiedli kiedyś na Mirosława Uttę za Stalkera po premierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uguisu Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: 92.244.44.* 27.01.10, 11:53 Ale drewno. Dzieci z kółka teatralnego maja w sobie dużo więcej emocji niż ci zawodowi aktorzy. A już upraszczanie wydania i konstrukcji dialogów kosztem gramatyki i zasad języka polskiego jest niedopuszczalne. A potem się dziwimy opiniom, że gry ogłupiają. Odpowiedz Link Zgłoś
azifafello Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 12:19 Głos Mirandy jest strasznie sztuczny. Gah. Nie wiem tak na chybcika jak ja bym to przetłumaczył, ale "wszystkie kontrolki są zielone" mało nie zrzuciło mnie z krzesła Odpowiedz Link Zgłoś
true_kefir Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 12:31 @baal.namib - fakt - nie warto robić flame war'a bo każdy ma swój gust. mi tylko przeszkadza to, że EA na dobrą sprawę nie dało wyboru osobie, która kupuje pudełkowego ME2 żeby pograł sobie właśnie jak chce - z dubbingiem bądź z org. dźwiękami. Tylko kombinatorykę trzeba odstawiać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzelek Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.ghnet.pl 27.01.10, 12:58 Shepard z jedynki był lepszy, wersja angielska jednak duużo lepsza Odpowiedz Link Zgłoś
saint07 Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 13:51 Na usprawiedliwienie dla polskich aktorów za ich sztuczność i brak emocji albo rozeznania emocjonalnego danej sceny możemy uznać to, że... praktycznie nie mają większego pojęcia o tym komu ten głos podkładają. No tak to jest, że dostają kartkę i muszą sobie wyrecytować tekst. I to nie tak, że podkłada na raz kilku aktorów. Każdy sam podkłada w studiu wiec tam żadnego dialogu który mógłby pomóc w "wczuciu się" w scenę nie ma. Polscy aktorzy dostają ogólne informacje o tym kim jest postać itd itd. Natomiast, co warto zaznaczyć - nie są jednak tak zostawieni bez pomocy. Widzą... słyszą... te teksty z angielskiego dubbingu. Po prostu im je puszczają. A oni próbują to naśladować. Z różnym skutkiem. Natomiast nie mam pojęcia jak to jest w angielskim. Ale sądząc po efektach - mają lepszy system. A tak poza tym, osobiście mi się nie podoba gdy jakiś aktor o znanym głosie z TV dubbinguje. Wtedy sobie myślę np. "o Fronczewski" i wyobrażam sobie jego postać z łysinkowymi zakolami. Wole anonimowych aktorów... dobieranych tak by byli jak najbardziej DOPASOWANI. A nie znani. Odpowiedz Link Zgłoś
the_mister_a Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 14:32 Obejrzałem fragment na golu dziejący się na cytadeli i nie wypada to tam zle. DUżo aktorów ktorostam planowych ma glosy nie męczoace ucha. Gorzej wypadają postaci pierwszo lub drugo planowe. Niemniej to jest troszke tak, że polscy aktorzy są specjalistami od bajek i filmów animowanych. Swoje doświadczenia przenoszą na dubing growy. A że nasi rodzimi artyści mają strasznie wysoke mniemanie o sobie to nie są podatni na krytykę . A na dodatek bardzo trudno jest wygrać z oryginalnym dubingiem jeżeli tam podkladu uzyczają ludzie dobrze dobrani z dobrym glosem. Na dodatek postaci są od razu pisane pod nich. Strahowski wyglada iporusza się jak Strahowski, Baldwina postac jest mrukliwa i twarda jak Casey z Chucka, eXO był wzorowany na aktorze z BSG więc on jak podkłada głos to jakby grał swoja role z serialu, stąd ich voice acting wyjdzie duzo naturalniej niż polski. Ponadto często dobiera się u nas aktorów troche bez skladu i ładu. Ot aby gwiazda była to się sprzeda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pro gracz Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.10, 15:31 Ludzie! Popatrzcie na to co wypisujecie ! Czy wy zrobilibyście lepszy dubbing ?! Zakładam ,że nie .A czy ktoś z was postawił się na miejscu osób robiących ten dubbing ? Również podejrzewam ,że nie! Więc zamknijcie się i zacznijcie wreszcie być PATRIOTAMI !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VBSC Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.85-237-176.tkchopin.pl 27.01.10, 15:56 Najwyraźniej jestem masonem, imperialistą, wichrzycielem, rewanżystą, imperialnym wywrotowcem i wodą na ich młyn przy okazji, jak również zapewne mam dziadka krzyżaka służącego w wehrmacht'cie i jeszcze jestem cyklistą z judaistycznym rodowodem albowiem nijak nie mogę zrozumieć jak kaleczenie ojczystego języka przekłada się na patriotyzm. Rozumiem że odmiana przez przypadki i stosowanie odpowiednich rodzajów gramatycznych to czysta targowica, a nawet magdalenka? Powiedźcie no, moi patrioci - hymn też śpiewacie w formie "Jeszcze Polska nie zginąć, póki my żyjemy. Co nam obca przemoc wziąć szabla odebrać", a mówicie "Do jedzenia zupa najlepiej użyć łyżka", "Do praca dojeżdżam samochód" i "Tę gra kupiłem dla syn"? Co prawda jako mason, imperialista.. itd z listy powyżej mogę się mylić, ale wydaje mi się że jeśli już koniecznie chcemy podłączać do gier patriotyzm to raczej powinien on się wyrażać w wydawaniu porządnie spolszczonych, poprawnie językowych i ciekawie przetłumaczonych gier, a nie jakiś drętwych gn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VBSC Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.85-237-176.tkchopin.pl 27.01.10, 16:00 ...iotów, które tylko idee polonizacji ośmieszają. Głupia bezprzewodowa klawiatura, co sama naciska enter w najmniej odpowiednim momencie... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysieknn Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 27.01.10, 20:18 Rozbawilo mnie stwierdzenie "Miradna spieprzona". Tak sie sklada ze z Mass Effectem nie mialem do tej pory zadnego kontaktu. Tak si zlozylo. Posluchalem wiec BEZ UPRZEDZEN tego filmiku i stwierdzilem, ze glos jest nie najgorszy a jesli chodzi o sztucznosc to ten facio z cygarkiem z ktorym rozmawia o Shpeppardzie jest o wiele bardziej dretwy. Po prostu ludzie maja wspomnienia z czesci pierwszej i dlatego im sie toto nie podoba. ale obiektywnie to wcale nie jest tak zle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rev Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.chello.pl 28.01.10, 06:07 krzysieknn: www.youtube.com/watch?v=GQ7wpQGMOBc Zupełnie inna klasa, nie ma co porównywać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.chello.pl 28.01.10, 10:09 Tym, którym nie odpowiada polski dubbing proponuję swoistą terapię: wystarczy zdobyć pierwszą część gry przygodowej Schizm: Prawdziwe Wyzwanie w wersji polskiej, obejrzeć intro i pograć jakieś 15 minut. Po tym traumatycznym przeżyciu praktycznie każdy dubbing będzie wydawał się szczytem popisów aktorskich Co ciekawe Schizm jest produktem polskiego studia LK Avalon... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tzymische Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: 207.71.26.* 28.01.10, 10:21 krzysieknn ===> szkoda ze Mirandy w 1 nie bylo... Bo teoria twoja nie byla by taka glupia... gdyby nie to, ze jest glupia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: *.netster.net.pl 28.01.10, 11:55 czy Joker ma taki sam głos jak w części pierwszej? bo nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polish Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 IP: 83.238.193.* 28.01.10, 20:42 oh god... i hate my language... Odpowiedz Link Zgłoś
fakie Re: Pierwsze 10 minut polskiego Mass Effecta 2 29.01.10, 12:29 Brzmi to przestrasznie - i nie chodzi zupełnie o jezyk tylko o brak JAKICHKOLWIEK emocji w głosie aktorów. Normandia sie pali, ludzie gina jak muchy a głosy intonacja przypominają rozmowe przy popołudniowej kawie. Odpowiedz Link Zgłoś