Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątki?

    • Gość: kokodajo Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: 195.150.224.* 02.02.10, 16:31
      Według mnie jedynka była lepsza pod każdym względem.
      Przedewszystkim fabuła jakoś tak nie trzyma się dla mnie kupy. Ojej lecimy na taka strasznie samobójcza misję i muszę pozbierać największych zakapiorów w galaktyce. Tylko jakoś tak nie wiem czemu ta misja miałaby być jakoś bardziej samobójcza niż większość z tych w ME 1. Zupełnie nie ma w tej grze poczucia zagrożenia, jacyś tam zbieracze porywają ludzi. Biorąc pod uwagę że w jedynce ratuje się galaktykę przed destrukcją z rąk chorych syntetycznych maszynek do mięsa, zbieracze nie wydaja się jacyś straszni. Ogólnie brakuje tu tej epickości z jedynki, tam dało się odczuć że zależy od nas coś istotnego i jesteśmy ważni.W dwójce "cześć Shepard, fajnie że żyjesz ale właściwie to nie ma tu dla ciebie miejsca, leć se gdzie chcesz. Na otarcie łez możesz dalej być Widmem". Szkoda tylko że nic z tego nie wynika. Po drugie w tej grze nie ma co robić, po prostu nie ma prawie misji pobocznych. W jedynce cały prawie dzien można było biegać po Cytadeli i załatwiać różne pierdoły, tutaj nic trzy misje na krzyż. W dodatku tak absurdalne że nawet nie chce mi się ich wykonywać. Jakiś kroganin ma ochotę na sushi,litości już wole mordowanie szczurów z BG. Misje że tak powiem główne są bardzo krótkie i w większości ograniczają się do przerżnięcia przez tłum minionów do "tego kto kiedyś mnie skrzywdził" czy jakiejś obcej/syntetycznej maszkary. Są jednoelementowe, nie jak w jedynce gdzie trzeba było osiągnąć kilka celów, a przynajmniej dało się tak zrobić.Po trzecie system rozwoju postaci jest do bani. Umiejętności jest strasznie mało, a rozwijanie ich daje dosyć słabo widoczne efekty, nie dają żadnych dodatkowych bonusów oprócz ostatnich poziomów (gdzie i tak wybór ogranicza się w zasadzie do więcej obrażeń czy większy obszar). denerwujące jest to że użycie jednej umiejętności sprawia że trzeba czekać na cooldown wszystkich. Walka jest mało dynamiczna, siedzę za osłoną i walę heady, a jak wyjdę to mnie rozsmarują. Walka w krótkim dystansie to właściwie samobójstwo. Kolejna sprawą jest ekwipunek, rozumiem że system z ME 1 może nie wszystkim się podobać (mnie tam się podobał, lubię mieć dużo możliwości)ale dwójka to pod tym względem zupełna porażka. I te pochłaniacze ciepła, dzięki nim nigdy nie ma dość amunicji do żadnej z broni co dla mnie było równoznaczne z bieganiem z pistoletem automatycznym z którego ciężko trafić w stodołę z 20 metrów, nie mówiąc już o czyjejś głowie. No i jestem trochę zawiedziony tym jak rozwiązano kwestie importowania postaci z jedynki. Fabularnie jest ok czuć ze to co się kiedyś zrobiło ma jakiś wpływ na teraźniejszość, ale jeśli chodzi o mechanikę to importuje wypasioną postać na 40 lvlu a dostaje jakieś coś na 4 bez większości umiejętności. Póki co jestem w połowie gry, być może jeszcze zostanę mile zaskoczony, jak na razie moje subiektywne odczucia są takie, można się nie zgadzać. Na pewno nie dałbym 10/10, jak dla mnie jedna z najsłabszych gier BioWare ever.
    • thomulus Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 16:32
      Przeczytałem pare wpisów tu i tam. Wniosek jest niestety jeden. Większość graczy ma zdecydowany deficyt inteligencji. I to mnie martwi, gdyż gry będą nudniejsze. SHIT
    • strzyka_w_kolanie Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 16:36
      Hehehehe, JA ZAWSZE MAM RACJE!!!

      Mówiłem, że to będzie średniak.

      A teraz rada: LUDZIE: takich gier się nie kupuje po cenie premierowej bo się jest FRAJEREM!

      Osobiście tej gierce dałbym 5/10. To jest po prostu interaktywny film z mini-gierkami, np. strzelanie.

      Ech...

    • Gość: morfidon Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 16:39
      Mi się mass effect 2 bardzo spodobał, musieli w niego włożyć naprawdę bardzo dużo pracy. Dałbym mu jednak maksymalnie 9/10, ale to z powodu tego, że jest krótki oraz ma trochę błędów graficznych.

      Tak swoją drogą nikt nie zauważył chyba, że QuickSave jest NIESAMOWICIE szybki, zróbcie sobie save w innych grach O.o Tutaj jest to instantly, bardzo mi się to spodobało. Utrata prądu etc. patrzę się mam przycisk "resume" i jestem prawie w tym samym momencie co skończyłem, świetna sprawa!

      Fabuła bardzo wciągająca, można poczuć się jak w filmie. Ogólnie polecam!
    • Gość: kpt_wlodzimierz Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: 217.168.129.* 02.02.10, 16:40
      Z góry zakładam, że cała seria ME wydaje się być wprost stworzona dla mnie. Połączenie FPSa z RPGiem. Jest sporo walki, ale też trochę (dla mnie w odpowiedniej ilości) dłubania w statystykach. No i fabuła - jak na gry, dość wysokich lotów, no i świat, w który można "wsiąknąć".

      "Jedynka" była świetna, ale ME 2 to dla mnie ideał. Wszystko, co lubie w grach, na dodatek - w kosmosie.

      Pewnie gra trafia na recenzentów, którzy mają podobnie wink
    • Gość: heh Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.csk.pl 02.02.10, 17:22
      Dokladnie, ME2 jest wprost genialne i swietne smile jak dla mnie 10/10, oby wiecej takich gier bylo i nie rozumiem po cholere robione sa afery z tego powodu ? Niech sie redaktorzy zajma innymi grami, przeciez tak wiele ich wychodzi o nikt o nich nie pisze...

      ME2 jest swietne i zostawmy juz to.
    • kds71 Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 17:35
      Czy tam na tym obrazku jest napisane "wg. CD Action", czy też może ta kropka to jakieś moje urojenie?
    • Gość: Nathanromml Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 17:37
      Pewnie zdarza im sie ''upuszczać'' kasę w trakcie wywiadów...
    • Gość: Orenos Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.adsl.inetia.pl 02.02.10, 17:39
      strzyka_w_kolanie , widzę , że sam jesteś frajerem skoro kupiłeś smile
    • Gość: ufoludek Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.10, 17:46
      "Ta gra to żal. Bad Company 2 lepsze."

      żal to mieli twoi rodzice jak cie zrobili, a Bad Company 2 nie masz prawa porównywać bo to inny gatunek tępaku!!! I nie wkurzaj mnie takim tekstem. !!! pograj sobie w barbi lepiej i pobaw się kenem.

    • Gość: ufoludek Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.10, 18:01
      dla mnie mass effect był grą bardzo dobrą daję jej 10/10
      w me2 jeszcze nie grałem nie mam kasy narazie. ale i tak ją kupię. w jedynce dosłownie wszystko mi się podobało grałem w nia bardzo długo wstawałem o 6 rano i grałem tak do 2-3 w nocy, poprostu tak mnie wciągneło że niemogłem sie oderwać. tyle że jak juz ja przeszłem to znowu zaczełem w to grac. Cos w tej grze jest jak dla mnie. Nigdzy nie uznawałem gier wyjątkowych, za wyjątek z gier zawsze uważałem FINAL FANTASY i tak juz pozostanie bo ta gra jest boska. teraz uważam że ME 1 czy 2 też jest wyjątkiem. ME dał mi dużo wrażeń i nie tylko tak samo jak FINAL FANTASY dlatego zawsze bed chciał żeby takie gry były tworze zawsze. Nie ma gier gier idealnych tyle że każdy gracz ma dla siebie swój własny ideał gry. Mam nadzieję że ME nies kończy sie ma 3 czy 5 niech będzie serią która będzie trwać.
    • Gość: whereisBezi Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 18:03
      ta reklama ME2 na glownej stronie gc jest wku..rzająca
    • Gość: saint Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: 83.1.94.* 02.02.10, 19:25
      Jak dla mnie Mass Effect 2 jest grą bardzo, bardzo dobrą. Tak 9.5/10. Nie 10 bo brakowało trochę epickości na koniec. A to zakończenie... nie było takie złe... choć trochę łatwe. Niektóre strzelaniny podczas wędrówki do finału sprawiły mi więcej problemu.
      Ale! Gra jest naprawdę wyśmienita. Poczynając od systemu walki który o wiele bardziej mi teraz pasuje (np. termo clips... podobają mi się - przynajmniej broń mi się durnie nie zacina. Chociaż zbieranie tego to niezbyt fascynujące zajęcie) przez uproszczony ekwipunek (bardzo wygodnie) aż po postacie. Pomysł z zadaniami lojalnościowymi jest bardzo trafiony. Jedynie czego mogę się w tej materii czepić to to, że jednak mało mi było dialogów z nimi... oraz dialogów w czasie wędrówki jak to było z DAsurprised (ale tu czepiać się nie będę bo te gry się różnią - tu jest akcja i trochę brakuje czasu na masę zabawnych tekstów).
      Podsumowując - niemal ideał. Ale wierzę, że ME3 będzie lepszy wink

      ps. oraz liczę, że wreszcie ludzie z BioWare'u przestaną wciskać "bardzo miłych i sympatycznych" facetów "z jakąś * trudną przeszłością*" jako opcji romansowych. KOTOR - Carth (przeszłość - dramat z jego zabitą żonką, bardzo prawy. I o jaki zabawny.), DAsurprised - Alistair (zabawny słodziak i prawy, że ho ho. Trudna przeszłość w Zakonie), ME1 - Kaidan (też dobry, w końcu z Przymierza. Też ma trudną przeszłość, w końcu go tam szturchali trochę na szkoleniach! A nawet zabił...), ME2 - Thane ( "były" zabójca. Ale hej! Jaki milusi. Tylko trochę zielonkawy. A. I umiera powoli. Dramatycznie.) Jacob (o jaki miły sołdat. Chce pomóc ludzkości. Każdy uważa, że sympatyczny, prawda?) Garrus (znudzony glina. Cóż, przynajmniej próbuje być twardy. Ale odpowiednio przycisnąć i się robi turiańska papka serdeczności)
      Ach... niech no wreszcie dadzą jakąś postać "z jajami". Faceci mają Mirandę "Cerberus bitch" Lawson (która jest ulubioną postacią mą), lub choćby Jake (klnie jak szewc, ale ma czasem zabójczo zabawne teksty). Że nie wspomnę o Bastili z KOTORa...
      Why BioWare, why?!
    • lukaszsa.1 Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 19:42
      Mam wrażenie od jakiegoś czasu, że niestety i redaktorzy poddają się wpływom gigantycznych kampanii reklamowych lub są opłacani w ramach kampanii, dlatego pewne bardzo reklamowane gry dostają takie noty. Najlepszym przykładem jest MW2 PS.(Najgorsze jest to, że ja też dałem się oszukać na MW2)
    • Gość: marab Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 19:54
      Nie ma co się przejmować opiniami takimi jak ta z bloga zalinkowanego w niusie. Trudno brać serio gości, którzy narzekają, bo nie ma loota.
    • slawomir.serafin Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 20:16
      'najlepsze kosmiczne rpg wszechczasow' oznacza ze ME2 jest lepsze od Kotora

      ------

      I od System Shock 2 smile I od zapomnianego, ale dla wielu kultowego Anachronox też. Dziwne, nie?
    • blazkovic Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 20:27
      Fenomen ME 2 latwo wytlumaczyc.
      Podajcie tytul klasy "AAA" wink laczacy akcje z odrobina RPG na przestrzeni ostatnich kilku miesiecy. Ba, podajcie wogole jakas typowo singlowa, dobra gre akcji ostatnimi czasy.
      Syndrom Dragon Age - nie ma konkurencji - i jest super giera. Najlepsza w swojej klasie.

      A tak btw - recenzje "najwiekszych swiatowych portali" juz dawno przestalem czytac i zwracac na nie uwagi. Bo mam wrazenie ze ludzie ktorzy tam pisza, graja na PC od 4 lat i wszystko co ma next-genowa (jak ja lubie ten durny slogan)grafike, dostaje u nich oceny rzedu rzedu 80%. A juz szczegolnie saquele znanych marek.
      Dobitnie bylo to widoczne przy recenzjach MW 2, gdzie ten odgrzewany kotlet z debilna fabula i okrojonym multi dostawal oceny 90% albo i wiecej.

      lukaszsa.1
      - w pewnym sensie jestem w stanie sie z Toba zgodzic. Dziwne jest ze nikt nie widzi oczywistych wad MW 2 a wszyscy pieja z zachwytu. Czemu? Bo tak? Nie wypada po prostu zgnoic przereklamowanego syfu na znanym portalu, by "nie popsuc reputacji" i nie wyznaczac nowych, niezaleznych opinii ktore nie spodobaja sie "masom" tinejdzerow z US-raju i UK? Mozliwe.

      A najgorsze w dzisiejszych grach jest to, ze zanikaja w praktyce tytuly "srednie". Porzadne, ale nie porywajace gry, bez milionowego budzetu, robione przez dosc duze, niezalezne od "molochow" (EA, Activi$ion, UbiSoft etc.) studia. Teraz jest albo hit albo kit. Wystarczy przejrzec recenzje z ostatnich 2 lat.
    • Gość: Zerozero7 Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.10, 20:28
      Za dialogi i postaci w gierce : 10/10 smile. Każdy towarzysz jest unikatowy i ma jakiś bagaż emocjonalny. Wielki plus za romans z Tali!

      Ale szkoda, że obcieli warstwe RPG w gierce, przez to ją trochę spłycili. W eksploracji świata (w sumie wszechświata ;P) nie ma już tego "ŁaŁ!" jak z jedynki. Tak samo ograniczyli wybór ekwipunku - to strojenie Sheparda przypomina Simsy (sic!).

      Za to walka - jak najbardziej na plus smile. Dynamiczna i efektowna. Wprowadzenie head shotów też jest ok.

      Fabuła już taka sobie... raczej przewidywalna. Gdyby nie genialne dialogi, to byłaby raczej przeciętna, jak nie słaba..

      Teraz, gdyby tak zrobić Trójkę łącząc dobre fragmenty z Jedynki i Dwójki... to byłaby dycha murowana i zasłużona smile

      Wczoraj skończyłem Dwójkę, dzisiaj dałbym 10/10, bo jednak grając cały czas miałem wrażenie, jakbym uczestniczył w dobrym filmie, i dalej mnie trzyma smile

      Ale mam pewien niedosyt ;P Dlatego oceniłbym gre tydzień po przejściu smile. Pewnie na 9,85 smile
    • Gość: FF Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: 212.180.145.* 02.02.10, 20:30
      Gdybyśmy uczciwe oceniali gry średnie na 5/10 a nie 8/10, a beznadziejnie słabe na 1/10 zamiast na 6-7/10 to można by się zastanawiać, czy ME2 zasługuje na pełne 10/10. Jednak przy obecnie panującej skali ocen, w porównaniu z innymi grami to ME2 powinno się ocenić na minimalnie 13/10.
    • blazkovic Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 20:41
      slawomir.serafin

      - tylko nie porownuj mi tego czegos do SS 2 czy Kotor-a big_grin. A jak ktos jeszcze wyskoczy z tym ME 2 i powie ze jest lepszy od mojego kochanego Deus Ex'a (choc nie kosmos ale co tam) to zadzgam tepym widelcem i poszczuje mlodsza siostra.

      A tak serio - ogladalem gejmpleje w necie, w CD-A itd. Jesli to jest najlepsza gra akcji to dla mnie stare Gearsy zjadaja ja na sniadanie (wiem, ze to tylko "lupanina" ale pod wzgledem walki niszczy wszystkie TPP). Ogolnie - nie wiem czym tu sie jarac, musialbym sam zagrac. Niestety dema brak, chyba ze sam sobie zrobie "demo z netu"... co za czasy. Kup jesli chcesz przetestowac. Juz widze te tlumu w salonach samochodowych, kupujace auta bez jazdy probnej. Paranoja.
    • damianus_nt Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 21:09
      W CD-Action redaktorzy dziwili się skąd Dragon Age ma tak wysokie oceny... Każdy ma swoje "widzimisie".
    • Gość: LKAS Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: 78.9.29.* 02.02.10, 21:21
      Oczywiscie, ze 10 jest w pelni zasluzona. Jest to gra z tak swietna fabula, ze nie chce sie odchodzic od monitora. A gdy juz sie skonczy ta swietna przygode, to az serce sciska.
    • Gość: set Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.elomza.pl 02.02.10, 21:49
      co w tym dziwnego że gra dostaje maksymalną ocenę w 2stopniowej skali ocen? 9/10 czy 10/10 co to za różnica
      przecież już dawno wiadomo że gry typu ME czy MW moga dostać tylko jedno z tych dwóch ocen

      zresztą nagminne dawanie 10 świadczy tylko jak żałosna jest wiara w kreatywność branży. nie ma miejsca na niespodzianki to i po co 10/10 rezerwować na coś naprawdę wyjątkowego.
    • Gość: ufoludek Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.02.10, 21:59
      kurcze tak sobie myślę ... że jak będzie ME 3 to mogli by zrobić tak z 65-120 godzin gry oczywiście główną fabułę bo poboczne questy i inne bajerki to ohohohoho i jeszcze następne godziny grybig_grin. Hmm...no dobra tak ok 200godz gry i będzie super.
      I był by to nawet ciekawy eksperyment najdłuższa gra w historii gier video, myślisz że tu koniec... a tu nagle coś jeszcze... i po przejściu gry powinny byc jakieś bonusy: stroje (bardzo dużo) spluwy gadzety dodatkowe planety jakieś pierdułki do normandi typu zmiana wyglądy wystroju itp.

      I co fajny pomysł mam nie?big_grin Też tak myślębig_grin
    • truten_org Re: Na blogach: Mass Effect 2 - skąd te dziesiątk 02.02.10, 21:59
      Tak na oko jestem gdzieś w połowie ME2, na razie nie widzę żadnych rewelacji na miarę choćby 9/10. Zgadzam się ,ze 7-8/10 to w sam raz. Nie ma w niej nic innowacyjnego, tyle, że wszystko świeci się jak psu jajca.
      Skanowanie i latanie tym pierdziotkiem zwanym Normadią wręcz odrzuca.
      Misje są liniowe do bólu z potwornym mikro zoningiem (zamykanie obszarów po przejściu kawałka). Nie masz prawa się zgubić, pozwiedzać, popełnić błędu - jedyna słuszna droga jest wytyczona jak dla debila. Zastanawiam się jak można żyć w którymkolwiek z tych światów, statków, baz które odwiedzamy. Przecież żeby przejść z punktu A do B trzeba podążać jedyną słuszną ścieżką. Członkowie załogi bywają interesujący, niestety po kilku rozmowach okazują się sztampowi.
      Nazywanie ME2 cRPG zakrawa na zamach na gatunek. To bardziej przygodówka TPP z elementami strzelania.
      Nie liczę, że do końca gry coś mnie jakoś szczególnie zaskoczy, oceny w granicach 10/10 dla tej gry uważam za niepoważne.
Pełna wersja