Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest zwi...

    • Gość: George Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 21:28
      ciastoludek --->
      Kiedyś znaczy dawno i nieprawda suspicious. Zresztą tak samo jest z Beth, co z tego, że "kiedyś" wydali absolutnie przełomowego i rewolucyjnie genialnego Terminator: Future Shock, skoro teraz nikomu tam ku... nie przeszkadza, iż w jednym uniwersum chodzą ludkowie z minireaktorami na dupach, a ludzie nie znają ku... koła i wszędzie łażą piechotą? To już naprawdę trzeba widzieć tylko zielone przed oczami i traktować ludzi jak bunch of fuckin' retards.

      meh --->
      jeśli rzeczywiście ten gość tam pracuje, to już chyba się wypalił. wink
    • strzyka_w_kolanie Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z 04.02.10, 21:30
      Nie zachwyca. Bullshit.
    • sunrrrise Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z 04.02.10, 21:36
      @George

      Co nie zmienia faktu, że klimatu miała więcej niż obie poprzednie części razem wzięte, a jeśli chodzi o ogólną wizję świata to była zdecydowanie bardziej logiczna niż w F1 czy już w ogóle w F2. O detalach się nie wypowiadam bo głupoty były i tu i tu, ale przy takich wielkościach światów ciężko chyba zrobić grę tak by wszystko grało.

      A F3 wyszedł przynajmniej jako RC w przeciwieństwie do F2, który wyszedł jako w najlepszym wypadku średniozaawansowana beta (wiele lokacji nawet nie zostało włączonych, a wciąż są w grze dostępne via konsola).
    • Gość: vig Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 21:38
      A ja mam pytanie czy każdy fallout jest ze sobą powiązany czyli chodzi mi to o fabułę czy tylko fallout 3 będzie powiązany z fallout ls?? bo nie wiem czy przechodzić fallouta 3 jak nie będzie wspólnej fabuły to sobie daruje a jak będzie to trzy nocki i może damy rade ??
    • sunrrrise Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z 04.02.10, 22:04
      "nie przeszkadza, iż w jednym uniwersum chodzą ludkowie z minireaktorami na dupach, a ludzie nie znają ku... koła i wszędzie łażą piechotą? To już naprawdę trzeba widzieć tylko zielone przed oczami i traktować ludzi jak bunch of fuckin' retards."

      To jest zarzut, który można postawić całej serii Fallout z wyjątkiem F:T, w którym pojazdów było sporo. A nie dziwi Cię, że w F2 jest jeden, jeden! samochód na cała Kalifornię gnijący w jakiejś zapyziałej dziurze, którego właścicielem staje się szczeniak całe życie mieszkający pod ziemią, choć w okolicy masz mafijnych bossów w NR, dyktatora w Vault City czy naprawdę władną osobistość w NCR i jakoś oni nie byli wstanie po niego sięgnąć? To też było śmieszne i dodane na siłę.

      A F2 to nawet nie był skok na kasę - to byłą desperacka próba zarobienia na nieskończonym tytule, który został by rozjechany jak walec przez giganta wydanego ledwie kwartał później. Mowa o Baldur's Gate, który choć mniej mi się podoba od F2 (wole sci-fi od fantasy, na które mam alergię) to jednak przy F2 wygląda w KAŻDYM elemencie imponująco.
    • bosman_plama Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z 04.02.10, 22:25
      Miałem zamiar nie zabierać głosu, ale sunrrrise przekroczył granice absurdu tekstem:
      " Co nie zmienia faktu, że klimatu miała (F3) więcej niż obie poprzednie części razem wzięte, (...)",
      więc jak tylko przestałem się turlać od ściany do ściany ze śmiechu i pozbierałem się jakoś z podłogi, wpisałem, że się nie zgadzam z powyższym stwierdzeniemsmile.

      No ale sunrrrise ewidentnie próbuje mnie zamordować:
      "A F2 to nawet nie był skok na kasę - to byłą desperacka próba zarobienia na nieskończonym tytule (...)"
      Jeśli przeczytacie jutro w gazetach o kimś kto umarł ze śmiechu, będziecie wiedzieli kogo wskazać policji. Pamiętajcie - ewidentne morderstwo.
    • Gość: George Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:30
      sunrrrise --->
      jasne, tylko F2 nie był symulatorem chodzenia. suspicious Zresztą F2 był znacznie ograniczany technologicznie, nawet w porównaniu z Tactics. Także IMHO, to co zrobili ze światem Fallouta w trójce, mając do dyspozycji o wiele więcej środków, stanowi regres w stosunku do F2 i F1. I to tylko w mechanice gry, bo fabułą/dialogami/postaciami to się nawet nie zbliżyli. F3 to "ładny" postapokaliptyczny obrazek, ale w żadnym stopniu nie jest spójny z poprzednimi częściami, a często także sam ze sobą. smile

      "A F2 to nawet nie był skok na kasę - to byłą desperacka próba zarobienia na nieskończonym tytule, który został by rozjechany jak walec przez giganta wydanego ledwie kwartał później."

      Więcej takich desperackich prób proszę. Nie, ja o nie błagam. tongue_out
    • Gość: fsdfs Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: 95.50.208.* 04.02.10, 22:36
      Fajnie, zainwestuje na 100% podobno cenega już wydała f3 GOTY też trzeba niedługo zainwestować ;]
    • Gość: ej no Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 22:43
      Skoro o desperackich próbach mowa, to co tam panowie z krajowym Afterfallem?
    • sunrrrise Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z 04.02.10, 22:44
      Ależ bosmanie, śmiech to zdrowie.

      Dla mnie klimat Falloutów to retrofutyryzm i tu pod każdym względem na prowadzenie wysuwa się właśnie F3. Odrobinę słabiej to wygląda w F1, a słabiutko, by nie powiedzieć tragicznie w F2, w którym jest wszystko oprócz jeża.

      Przykład, drobniutki, o co mi chodzi - cały świat wygląda (a przynajmniej powinien wyglądać) jak zatrzymany w latach 50 pomieszany z uroczo kiczowatą konwencją wprost z pulpowych magazynów i komiksów. A tu nagle Desert Eagle. Pytanie do widowni: po jaki ch... ten DE w F2?! Albo P90? Albo G11? Albo CAWS?

      I takich skopanych detali, imho fatalnie wpływających na klimat, jest w F2 sporo.

      A nad tym, że F2 był (i jest jeśli nie ma się Restoration Project) grą nieskończoną i zabugowaną to nawet nie będę się bardziej rozwijał. Nie jest to tajemnica od dnia premiery.
    • baton-m Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z 04.02.10, 22:51
      To ja także - więcej F2 proszę. F1 było generalnie lepsze - ale F2 miało też swoje zalety. IMHO F2 to najlepsze questy poboczne ever.

      Natomiast jeśli chodzi o chodzenie - to głupota F1 i F2 wysiada przy bezsensie F3. Durnota "wielkiego marszu" Brotherhood przez całe napromieniowane USA - zabija.
    • sunrrrise Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z 04.02.10, 22:53
      To jest ta spójność i super fabuła F1, a zwłaszcza F2?suspicious

      su8.pl/aom/aom/Fallout3_Special_a-42.JPG

      Co do postaci/dialogów to w zasadzie mogę się zgodzić. Przy czym ładnym obrazkiem jest właśnie F2, F3 jest zdecydowanie bliżej ponurego F1.

      F2, choć ma genialne dialogi i easter eggi to wygląda tak jakby dorwał się do niego (znów on...) Tarantino.
    • Gość: George Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 23:24
      sunrrrise --->
      dobrze wiesz, że F1 i F2 miały denny główny quest, ale fabuła i wszystkie elementy, na które na nią się składały, czyli przede wszystkim dialogi/postacie/questy łykają F3 suspicious.

      Dlatego napisałem "ładny" w cudzysłowie, żeby ktoś nie pomyślał, że mam na myśli ładny. Oczywiście, że jest ponury god damn it!. smile Ale to tylko obrazek, a ładny w sensie przyjemny. Bo wizualnie apokalipsa w F3 jest ładna dla oka (i jednocześnie ponura).

      F2 właśnie dla mnie wygrywało lekką formą, zróżnicowanie lokacji to dla mnie kolejny plus. Tym bardziej, że F2 wcale nie jest ładne. F2 przedstawia jest brudny, plugawy, wypaczony świat. Złożony, w przeciwieństwie do "zburzonego" prostactwa F3. F3 mimo, że dzieje się w pizdu lat po F2, wygląda jakby wojna skończyła się w poprzedni weekend. I jasne, że zburzone miasto bardziej działa na wyobraźnię, ale to prosty zabieg. Dla mnie prawdziwa apokalipsa dała o sobie znać w New Rino albo Vault City vs. Gecko.

      Pomijając nielogiczność czasową, toto czy ktoś woli świat F2 czy F3, stanowi oczywiście indywidualne preferencje i kwestię gustu. (dostanę medal z buraka za odkrywczą myśl? tongue_out)
    • Gość: George Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 23:36
      ***SPOILER***

      sunrrrise --->

      Jedna rzecz mnie pozytywnie zaskoczyła. Wybicie przez ghoule ludzi w Tenpenny Tower, kiedy ci zgodzili się wpuścić ghouli do środka. Jeden rodzynek. smile
    • Gość: asga Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: 81.219.206.* 04.02.10, 23:39
      @asga --> "nie to co wy - mialo byc Vancouver najpozniej dzisiaj i co ? tongue_out"
      --
      no i jest! ;P


      --
      Gdyby nie ja, to by nie bylo tongue_out
    • Gość: Login / Pseudonim Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 09:02
      Za tym gosciem była amerykańska flaga co oznacza jedno! enklawa wróciła.
    • Gość: qras Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: 80.48.86.* 05.02.10, 09:26
      co wam powiem to wam powiem ale f tactics i f3 goruja nad 1 i 2
    • Gość: kamil Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: 217.149.244.* 05.02.10, 09:53
      Ciekawa dyskusja.

      Swego czasu byłem wielkim fanem FO i FO2, FO3 też kupiłem, trochę pograłem i niespecjalnie mnie wciągnął.

      Graficznie mi się podoba, kilka razy wręcz mnie zachwycił (aż dziewczynę wołałem do kompa, żeby jej pokazaćtongue_out), ale ogólnie nie jestem na bieżąco z grami teraz więc nie mam porównania.

      Dygresja nt. grafiki była wstępem do mojej hipotezy, dotyczącej nie tylko FO3, a również gier w ogóle. W moich oczach FO3 zabija sztuczność, przejawiająca się szczególnie w interakcjach z postaciami, a wynikająca w dużej mierze z próby realistycznego ujęcia świata w 3D.

      Już wyjaśniam o co mi chodzi. Prostą grafikę FO i FO2 traktowałem nieco umownie, symbolicznie, interakcje z postaciami przypominały lekturę książki pozostawiając pole do interpretacji, braki nadrabiała wyobraźnia. Sposób przedstawienia świata w FO3 skłania mnie raczej do porównań z rzeczywistością, a przynajmniej z filmem... i takiego porównania FO3 nie wytrzymuje.

      Fabuła zupełnie mnie nie wciąga, a dialogi psują klimat tworzony przez "scenografię". Trudno mi wyobrazić sobie tak drętwy, sztuczny i naiwny film. O systemie walki opartym na HPkach i stimpakach, czy rozwoju postaci (EXPy za walkę np. na hackowanie) odbierającym resztki realizmu nawet nie wspominam, bo to dziedzictwo poprzednich części...

      Na koniec mały disclaimer: a może to po prostu kwestia wieku 25 lat zamiast 15 i większego sceptycyzmu?

      Pozdrawiam
    • Gość: faust Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:14
      kamil: Całkowicie sie z Toba zgadzam, F3 jest swietnym przykladem tego, co mozna zrobic, zeby gra byla ladna i jednoczesnie calkowicie pozbawiona scenariusza, ktory moglby wessac czlowieka. Ot taki barok, piekne widoczki i banalny przekaz.
      Zreszta wydaje mi się, ze 90% przemyslu rozrywkowego na to cierpi. Nie mowiac już o politykachtongue_out
    • Gość: ale o co chodzi? Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.medana.pl 05.02.10, 11:05
      F3 was nie wciąga? Nudzi? Cóż, a mnie wciągnął (gram 2 raz, tym razem w Game of the Year Edition z dodatkami). Jest klimat, można się utożsamic z postacią (imo), o co w innych grach raczej trudno.
      Że niby fabuła nudna? Mi odpowiada, moze niektóre kwesty zbyt podobne, ale nie musimy wszystkich wykonywać.
      Że F1 i F2 dużo lepsze? Rozpoczałem F2 i po paru dniach przerwałem, chodzenie jakimś żołnierzykopodobnym mikroludzikiem nie jest dla mnie (za stary jestem na takie zabawy), walki turowe z jakąś durnowatą dzidą też beznadziejne (podobno dalej jest lepiej, ale nie sprawdzałem i jakoś nie mam ochoty).

      De gustibus non est disputandur.

      Czekam na FNV, oby było równie beznadziejne, jak poprzedni F3.
    • Gość: Gość Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.ds14.agh.edu.pl 05.02.10, 12:06
      NCR w Las Vegas ;Xd
    • Gość: Najcarg Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.02.10, 12:12
      Aaaajjjj. Podoba sie tongue_out
    • Gość: ER Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.icpnet.pl 05.02.10, 12:29
      @ale o co chodzi?

      Troche sie chlopaku zamotales bo porownujesz fabule f3 z grafika w f2. Jezeli spojrzec na aspekty samych watkow fabularnych to niestety, ale motyw z poszukiwaniem ojcia wyglada tak naprawde jak jakis poboczny chain quest...
      Rozumiem, ze nowych graczy twojego pokroju moze aktualnie razic taka grafa, ale zestawianie starego fallouta z nowym to jakas kpina... Owszem czuc w trojce postapokaliptyczny klimat, ale nieporownywalnie gorszy od pierwowzoru.
    • Gość: olo Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.net137.okay.pl 05.02.10, 14:30
      Dla mnie F3 to kicz jakich mało!
    • Gość: ciastkgroup Re: Fallout: New Vegas jesienią tego roku, jest z IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.10, 14:37
      kłócicie się, który Fallout jest lepszy, a my tu powinniśmy rozmawiać o New Vegas.
      Czytałem, że NV ma się rozpocząć przed wojną. Podobno mamy grać Chinczykiem, który przeżył wojnę i zamienił się w ghula. To miasto za robotem to chyba właśnie Vegas przed wojną. Jednej rzeczy nie rozumiem, mianowicie jak będzie wyglądać gra kilka chwil po wybuchu bomb. Niektórzy pochowają się do krypt (jeśli takowe są wokół Vegas), a inni co? W piwnicach.
      Pisano też, że ma być hazard. Kto od razu po wojnie będzie uprawiał hazard?!
Pełna wersja