Gość: maciuch333 Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 11:14 @SS - nie placze, tylko opisuje moje krotkie wrazenia z dema, bo w bete zagralem tylko kontrolnie. Fakt, ze nie umiem grać w ta grę bo w nią nie gram. Ogolne wrażenie jest po prostu takie sobie, wkurza mnie bieganie do celu przez 20-30 sekund.Ludzi zabija sie tak samo prosto jak w MW, nawet prosciej bo graja debile. Jestem jak najbardziej za teamworkiem i tak jak pisalem , wtedy moze gra sie fajniej - gorzej gdy gramy sami. W COD mozna sie dobrze bawić grajac z randomami w BC2 chyba nie. Co do oblepiania sie C4- wszystko pieknie ale ja broniłem, ciagle odradzalem sie w bazie a atakujacy siedzieli na górkach i jezdzili czolgami i oprocz mnie nikt jakos nie chcial do nich strzelac... Odpowiedz Link Zgłoś
truten_org Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. 08.02.10, 11:18 @Kartofelek "Ok. fakt ze ludzie nie potrafia grac zespolowo. A moze wlasnie im tego nie potrzeba? Jakby ludzie chcieli grac zespolowo robiac super filowe akcje, to wtedy pewnie i by tak grali. Widac jednak ze dla wiekszosci to gierka typu : wlacze, popykam i sie odpreze po ciezkim dniu [tutaj wstaw co chcesz]." No wszystko fajnie. Tylko po co w takim razie sięgają po grę przeznaczoną do teamplay'a? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trudnozabijalni Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.medana.pl 08.02.10, 11:27 Kartofelku! Oglądając filmiki mam wrażenie, że do przeciwników trzeba dużo wiecej wywalić naboi aby zabić niż w MW2. Czy sie mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
dj_sasek Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. 08.02.10, 11:29 @slawomir.serafin - to nie hacki ktoś cię zaspotował i widać cię na minimapie, dlatego przeciwnik wie, gdzie jesteś, choć teoretycznie nie powinien - normalna rzecz Tak pewnie masz rację, ale czasami tak dziwne akcje się tworzą, że człowiek nie ogarnia, szczególnie jak szturmujesz bazę przeciwnika Szturmowcem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vdsg Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.inowroclaw.mm.pl 08.02.10, 11:58 w wersji na PC też są sami snajperzy lamerzy, którzy siedzą na górkach, a przeciwnicy po drugiej stronie na budynku (wchodzą po rusztowaniu) + część próbuje się zbliżyć chowając się za płotkami, ale większość i tak wybiera lepszą drogę, idą zupełnie lewą stroną, przy "górach" (o ile można je tak nazwać) i podchodzą do przeciwnika, wtedy już za skałami siedzą i za górką po prawej stronie i tak do końca mapy kampią (dodam, ze zbliżyć bardziej się nie można bo wyskakuje komunikat, że jesteś na niewłaściwym terenie i za 10 sekund zginiesz). Krótko mówiąc dwie strony kamperów + jeden team siedzi w bazie z czołgiem i też kampi (bo nie wychyli się, bo z bazooki dostanie). A współpracy ludzi praktycznie nie ma wcale, np. latałem mechanikiem za czołgiem, mówię gościowi, że będę na tyłach, by nie oddalał się zbyt gwałtownie bo nie nadążę za nim biec... i co? koleś ma 50% pancerza, biegnę do niego, a ten idiota jedzie dalej... ja w tym czasie full odsłonięty... I tak jest z każdym graczem. Jedyna rzecz to śmigłowiec, nie wiem, czy boją się nim latać, ale każdy woli siedzieć w nim wszędzie tylko nie na miejscu pilota, wtedy mam okazje sobie polatać i zrobić naloty na bazy (chyba to jedyny ogromny plus gry (może nie ogromny, bo po minucie, no może dwóch (jak posiedzę śmigłowcem w bazie chwilę) już każdy do mnie strzela), reszta to neutralna jest). Może pójdę do wojska na pilota? Hmm poszedłbym, ale metali nie przyjmą, a piór nie zetnę Odpowiedz Link Zgłoś
snejki Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. 08.02.10, 12:58 Ciekawa gra ten BF, ale rzeczywiście potrzeba w nią grać z osobami, które się zna, aby razem coś pokombinować, bo inaczej to wychodzi gra ładu i składu Dodatkowo wszedłem na polski serwer i oczywiście nooby i inne uje leciały co chwilę, a na 16 osób w drużynie, jakieś 7 było podporządkowanych do składów. Ogólnie najbardziej denerwuje mnie fakt, że trzeba dużo razy kogoś trafić, aby zabić, np. 3 strzały z pistoletu z bliska i wróg żyje, albo 2 strzały z jakiegoś potężnego karabinu zamontowanego na czołgu i wróg dalej sobie biega. Odpowiedz Link Zgłoś
snejki Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. 08.02.10, 12:59 gra bez ładu i składu miała być a grałem na pc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ukryty Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.ostrowmaz.mm.pl 08.02.10, 13:19 Co prawda to prawda 2 - 3 strzały z shotguna w plery i kolo dalej żyje (z bliska) Podczas biegu jest uczucie jakby kierowało się samochodem puszczonym na luzie z małej górki PORAŻKA Jak ta gra pobije rekord sprzedaży MW2, albo się chociaż do niego zbliży specjalnie nie będę zdejmował tydzień czasu skarpet i je zjem Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. 08.02.10, 13:40 wszystko pieknie ale ja broniłem, ciagle odradzalem sie w bazie a atakujacy siedzieli na górkach i jezdzili czolgami i oprocz mnie nikt jakos nie chcial do nich strzelac... ----- trzeba było siedzieć przy objective Co prawda to prawda 2 - 3 strzały z shotguna w plery i kolo dalej żyje ----- trzeba w głowę celować @vdsg - wejdź na GamesNet jak grasz na jakimś przypadkowym publicu z zachodnimi dziećmi Neo, to co się dziwisz Fakt, ze nie umiem grać w ta grę bo w nią nie gram. Ogolne wrażenie jest po prostu takie sobie, wkurza mnie bieganie do celu przez 20-30 sekund. ----- czy to nie ty przypadkiem wyzywałeś mnie od noobów i wyśmiewałeś się, że nie podoba mi się MW2 bo nie umiem grać (choć nie miałeś pojęcia jak gram i nadal nie masz)? no, to teraz za przeproszeniem STFU & GTFO N00B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepsi Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.10, 13:55 nie wiem jak wam ale najlepiej mi sie gra na serwerach killercreation.co.uk Polskie serwery gamesnet.pl sa pelne gimnazlaistow i leca co chwile bluzgi - a jak wiadomo od dawna gimnazjalista krajowy gorszy od angielskiego!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: 78.133.247.* 08.02.10, 14:03 Sorry, chyba nikt z Pańtswa wypowiadajacych sie, nie gral dluzej niz kwadrans. Genialny system promujacy teamplay, genialnie zbalansowane mapy, geniealnie zbalansowany gamplay, cos dla wielbicieli i campowania i ganiania z blade knifem. Grafika taka jak na tym filmie dokladnie. Above all genialna atmosfera pola bitwy. Kolega co mowil o pustych mapach odsylam do lekarza - od jedngoe konca mapy do drugiego biegnie sie (kwadrat) jakies 60 sekund, a gra na niej po kilkanacie osob po kazdej ze stron. Powiedzialbym raczej, ze jest gesto, bardzo gesto, a naboje i trup lataja w powietrzu. Do tego - na konsoli - na razie nie ma NERDow, maniakow znajacych mapy na pamiec (plus odstrasza ich granie na padzie) - co mnie akurat cieszy: klanowi Nerdzi won na dedykowane serwery battlefielda, to jest genialna zabawa w wojne na wieczor po pracy. Multi - Game Of The Year jak na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXX Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: 78.133.247.* 08.02.10, 14:06 A co do snajperow na gorkach na Valdezie. Bokiem, lewa strona pod nawisem nad morzem, prawa krzakami z przeskokiem na chwile przez droge (uwaga na UAVy ), potem bokami pod ta gorke i na ugietych nogach powoli przez krzaki...wczoraj tak wlazlem i czerech stalo, poderznalem calej czworce gardla zanim sie jeden odwrocil A nie kurde za plotkami sie skradac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w głowę mówisz? Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.medana.pl 08.02.10, 14:09 Ale w MW2 wystarczy trzy-cztery kulki nawet z pistoletu w korpus lub np. w nogę i gość też leży. Chodzi mi o porównanie mocy obalającej broni MW2 i BF BC2,a konkretnie jak jest w BF BC2 pod tym względem. Z tego co piszą niektórzy przeciwnicy są bardzo odporni (na filmikach też trochę to widać). Pytam nie dlatego aby szydzić, ale z ciekawosci (nie mam bety). Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. 08.02.10, 14:22 Pytam nie dlatego aby szydzić, ale z ciekawosci (nie mam bety). ----- tak, trzeba wywalić o wiele więcej kulek, dokładnie jak w poprzednich Battlefieldach - ale jeśli strzelasz w głowę, to zabijasz prawie momentalnie. W trybie Hardcore (jest kilkanaście serwerów) śmiertelność jest wyższa. @XXXX - fajnie też się kosi snajperów na tej początkowej górce. Co prawda tam nie wejdziesz, ale można ściąć drzewa kaemem z placu budowy a potem już widać ich jak na dłoni I można też podejść pod górkę i im granatów nawrzucać generalnie snajperzy są śmieszni - jak widzę, że mnie taki zabił, to się cieszę, bo to znaczy jedną mniej osobę w drugiej drużynie, która będzie cokolwiek robić w kierunku zwycięstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciuch333 Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 14:37 @SS STFU @ GTFO - tylko, że mi WOLNO wyrobić sobie opinię na temat gry po chwili ponieważ, jestem osobą prywatną a nie redaktorem od ktorego nalezy wymagać rzetelnego podejscia do sprawy. Nie umiem dobrze grać w battlefielda, ponieważ w niego nie gram- uczciwie to przyznaje, ale chodzi mi to bardziej o mechanike gry. Nie mam problemow z waleniem headshotow i strzelaniem do latajacych baranow, i jak mowilem grajac 1 raz bylem w czolowce a nie gralem calego meczu. Nie podoba mi sie to jak wyglada rozgrywka, i to mimo naprawde dobrego nastawienia. W fpsy gram bardzo dobrze wiec noobem nie jestem, a BC2 mi sie nie podoba-tyle Odpowiedz Link Zgłoś
truten_org Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. 08.02.10, 14:52 @SS "generalnie snajperzy są śmieszni - jak widzę, że mnie taki zabił, to się cieszę, bo to znaczy jedną mniej osobę w drugiej drużynie, która będzie cokolwiek robić w kierunku zwycięstwa " Nie mogę się zgodzić. Snajpek jest potrzebny jak każda inna klasa, byle z umiarem. Jeden na team wystarczy. Szczególnie przydatny w ataku na B w pierwszej i ostatniej bazie na Valdez. W obronie A w porcie też można zarządzić snajperem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tententen Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: 78.155.115.* 08.02.10, 16:13 maciuch333 Skromny też jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivan Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 16:50 Wyjdzie oficjalne demko BC2 na PC? Odpowiedz Link Zgłoś
slawomir.serafin Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. 08.02.10, 16:59 estem osobą prywatną a nie redaktorem od ktorego nalezy wymagać rzetelnego podejscia do sprawy. ----- jako redaktor napisałem bardzo wyraźnie i rzetelnie, że MW2 ma niezłego multiplayera moim zdaniem, tylko zbyt podobnego do MW1. A to, że mi się nie chce w to grać, to moja prywatna opinia, do której mam takie samo prawo jak ty. To ty się wyśmiewałeś, że pewnie nie mam skilla i dlatego psioczę na MW2 i że powinienem przestać w ogóle o tej grze pisać. Na dokładnie tej samej zasadzie ja ci teraz mówię STFU i GTFO - nie umiesz grać w BC2, to się nie wypowiadaj (raz w czołówce? z twoimi skillem? cuś kiepski ten skill). Mam nadzieję, że obowiązują cię zasady ustanowione przez ciebie samego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: twoja stara Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 19:23 Moi kochani koledzy gry to rodzaj przedmiotu który nie ma być drugim życiem itp . Ma przypominać to życie jako że gra jest dobra to zarzucacie wszyscy tej grze tego samego CAłKOWITEGO REALIZMU. Gra nigdy nie będzie realistyczna - no chyba że ktoś będzie chciał umierać jak go ktoś zastrzeli ... wiecie do czego dąże ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciuch333 Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 11:56 @SS z twojego skilla sie smialem przy okazji L4D- to co było widać na filmiku to była lameriada. W BC2 gralem krotko i bylem w czołówce- co biorac pod uwage, że kompletnie nie wiedzialem o co chodzi świadczy o tym, że nie umiem grać w tą grę ale nie jestem "leszczem" jezeli chodzi o fpsy. @tententen - co ma do tego skromnosc? nie twierdze ze jestem pro ale grajac na publikach gdy nie mam laga (niestety czekam na lepszy inet) prawie zawsze jestem pierwszy lub top3 - to jest forum o grach wiec na ten temat udzielilem info, nie chwale sie, było na temat Multiplayer pod wzgledem rozgrywki jest kompletnie inny w mw1 od mw2. Mapy sa wieksze, nie da sie dobrze rushowac, killstreaki zachecaja do campienia. Mogłbym opisać milion zmian ale i tak bedziesz mial to w dupie wiec sobie odpuszcze. Co do BC2 grajac piewszy raz bylem lepszy od wiekszosci (oczywiscie konsolowych noobow)i i tak mi sie nie podobało - nie dlatego ze co chwile lezalem na ziemi ale dlatego, że rozgrywka nie sprawiała mi przyjemnosci. Ergo dla mnie BC2 jest słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n00b Re: Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden IP: 78.133.247.* 09.02.10, 15:56 @maciuch_internetowy_moderca_noobow Ej, no i wlasnie takie osly, nerdzi trzynastoletni, sprawiaja ze NIE gram w FPS online Wiec lubic BC2 wlasnie dlatego, ze Ty go nie lubisz. Ze jak wejde pograc w niedzielne popoludnie, to nie zabijesz mnie 16 razy w ciagu minuty, cieszac sie ze jestes dobry i cool. Jesli wam, nerdom, ta gra sie nie podoba, to ja ja kupuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciuch333 Re: Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.10, 23:59 zmartwie cie -na serwerach lepszych odemnie sa tysiace jak nie setki tysiecy, nolifow ktorzy tłuką w tę gre bez przerwy. Mysle, ze w BC2 bedzie podobnie. Nazywasz mnie osłem - hmmm. 13 letnim nerdem-też nie. W fpsy albo sie umie grac albo nie, nie mowie tu o poziomie PRO , ale do przyjemnej gry po sieci nie trzeba tłuc 24h na dobe. Ja najbardziej sie ciesze kiedy wygrywam z lepszymi od siebie, troche szkoda, ze w mw2 w stosunku do mw1 poziom skilla ma mniejsze znaczenie na korzysc taktyki,znajomosci map itp... a tak ogolnie to ssij Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: 77.255.53.* 09.02.10, 17:00 Niestety ta gra jest dla prawdziwych nerdów Ale i casual się pobawi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiger1212 Bad Company 2 Jamiroquai, czyli jeszcze jeden f.. IP: 81.210.16.* 11.02.10, 02:18 Gra jest krótko mówiąc "zajebista" mimo iż w becie jest tylko 1 tryb jedna mapa i do 11 lvl-u to zapowiada się super, oczywiście mam nadzieje że poprawią kilka błędów itd: no ale gra może zostać grą roku Odpowiedz Link Zgłoś