Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gracz...

    • Gość: sulpicjusz Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: 85.222.87.* 15.02.10, 20:02
      Panie Sławku, zauważam pewną hipokryzję. Game Corner jednak bierze udział w
      podsycaniu tej "nienawiści".

      --------

      tak, ale nie nienawiści, tylko niechęci, i nie do innych graczy, ale do wielkich
      firm i ich kiepskich produktów. Tak chyba powinno być, nie?

      Oczywiście, jeśli firma wypuszcza na rynek kiepski produkt obowiązkiem dziennikarza jest rzetelnie przedstawić wady. Zgadzam się z tym całkowicie. Tylko że zarówno na pecety, jak i na konsole jest wiele bubli, więc nie rozumiem tej szczególnej niechęci wobec Xboksa czy Playstation. Nie wiem, jak inni, ale ja niektóre gatunki gier wolę w wersjach na konsole. W gry sportowe, bijatyki, wyścigi, platformówki po prostu wygodniej i sprawniej gra mi się na konsoli, więc i frajda z rozgrywki jest większa. Rozumiem, że można narzekać na niektóre tytuły z gatunku shooterów, akcji, rpg. Ale nie zauważam jakiegoś nagminnego psucia rynku i gier przez MS i Sony. Niektóre gry są upraszczane, inne-nie. Nie widzę powodu, by robić z tego aferę.
      To podsycanie niechęci jest jednak zauważalne. Może wychodzi to Wam nieświadomie, niechcący, ale Wasze teksty zabarwione są nieprzyjemnym tonem nie tylko w stosunku do samych produktów, ale również użytkowników konsol. Nie wiem, może spróbujcie mniej emocjonalnie podchodzić do pewnych kwestii. Może przydałoby się więcej obiektywizmu. To już zależy, co chcecie uzyskać.
      • slawomir.serafin Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 15.02.10, 23:23
        Wymienione przez ciebie gry, sorry "gierki", to oprócz World Of Goo to wielkie
        nudy... oczywiście moim zdaniem.

        ------

        twoje zdanie jest kompletnie nieważne. Chciałeś tytuły gier, które odniosły
        sukces kasowy. Chciałeś tytuły znanych, dużych gier, tworzonych przez garstki
        zapaleńców. Dostałeś. A jedyne co potrafisz odpowiedzieć, to "moim zdaniem to
        nudy".

        Wymień 10 nadchodzących premier niewydawanych przez tych największych w które
        "mógłbyś grać przez kilka godzin dziennie"

        ---------

        proszę bardzo.

        www.igf.com/02finalists.html
        To tylko tegoroczni finaliści, są jeszcze gry z ubiegłego roku, które nie
        zostały wydane, takie jak Fez na przykład. Do tego można dodać jeszcze lekko
        dwie dziesiątki różnych modów, gier niezależnych, które są za duże na IGF i tym
        podobnych. Ja operuję konkretami, drogi kolego, to ty niestety stosujesz
        dziecinną argumentację ignoranta "mnie się nie podoba, więc jest be"

        Tu jest mowa o grach juz zrobionych, dostepnych i posiadanych, nie o
        projektowanych.

        -------

        jak najbardziej, właśnie o nich. Mam wymienić tytuły? Naprawdę chcesz żebym ci
        pokazał, jak bardzo nie orientujesz się w temacie?

        Jestes PC fanbojem, ktory walczyl jak lew o pietruszke, ale przegral. I teraz
        skamle jak zbity kundel probojac obrazac tworcow gier na konsole. Powtorze
        jescze raz, bardzo dziecinne SSmanie

        ---------

        jesteś wulgarny, agresywny i po prostu chamski, choć w żaden sposób cię nie
        obraziłem ani nie sprowokowałem. Dlaczego tak się zachowujesz?

        więc nie rozumiem tej szczególnej niechęci wobec Xboksa czy Playstation

        ----------

        wobec monopolistycznych praktyk Sony i Microsoftu, które w imię swoich zysków
        arbitralnymi decyzjami pozbawiają część graczy dostępu do pewnych gier. Uważasz,
        że to sprawiedliwe, że część osób nie będzie mogła zagrać w daną grę tylko
        dlatego, że tak się opłaca wielkiej korporacji? Ja nie. I nie obchodzi mnie, czy
        mają do tego prawo, czy nie - jeśli mają, to jest to złe prawo, które trzeba
        zmienić. Monopole są tępione w każdej innej dziedzinie gospodarki - tutaj też
        powinny.

        Wasze teksty zabarwione są nieprzyjemnym tonem nie tylko w stosunku do samych
        produktów, ale również użytkowników konsol

        -------

        to kwestia interpretacji. Bardzo wielu ludzi uważa, że jeśli ktoś powie, że coś,
        co im się podoba, jest głupie, to oznacza, że oni sami są głupi. Reagują agresją
        wobec tego, kto to powiedział. I dopiero to jest naprawdę głupie.
        • Gość: klif Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.limes.com.pl 16.02.10, 00:35
          Monopol na rynku konsolowym? Są trzy wielkie firmy które biją się o graczy na
          wszelkich frontach, to jaki to monopol? To my na ich walce korzystamy, gracze,
          te wielkie firmy również sponsoruje mniejsze studia które wydają na ich usługi
          sieciowe gry. I jest sporo już perełek i to nie za duże pieniądze (jak ostatnio
          flower za 10 złoty). Już nie mówię o takiej grze jak Demon`s Souls który wyszedł
          dzięki Sony i na wielu portalach wręcz z przed nosa zabierał nagrody wielkim
          tytułom. David Cage dostał i czas i pieniądze od Sony na swój Heavy Rain, twórca
          ICO czy Shadow of Colossus również pracuje nad kolejnym projektem przy wsparciu
          Sony. Jeszcze Media Molecule i jego dzieło Little Big Planet też zostało wydane
          przy pomocy korporacji na S. Ale pewnie te przykłady się nie liczą bo tych gier
          na pc sie nie uświadczy. A tylko tam jak wiemy są przełomowe dzieła których
          twórcy zostali natchnieni przez samego jakiegoś "boga gier" dla tej wyjątkowej
          garstki graczy która jeszcze się ostała mimo prześladowań przez wielkie
          korporacje i ich zwolenników i wyznawców.
    • b4sh Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 00:11
      "twoje zdanie jest kompletnie nieważne. Chciałeś tytuły gier, które odniosły
      sukces kasowy. Chciałeś tytuły znanych, dużych gier, tworzonych przez garstki
      zapaleńców. Dostałeś. A jedyne co potrafisz odpowiedzieć, to "moim zdaniem to
      nudy"."

      To są twoim zdaniem gry "duże" tak? smile - bez komentarza.

      Chciałbym zauważyć, że wtrącając się do dyskusji to ty jako pierwszy zacząłeś gadkę o gustach przytaczając konkretne tytuły gier. Ja pisałem bez rzucania tytułami - merytorycznie. Merytoryczną odpowiedzią byłaby odpowiedź bez rzucania konkretnych tytułów.

      Wkleiłeś linka z "gierkami", które z czym mają konkurować? Z wysokobudżetowymi produkcjami? To w takie gry byś grał po kilka godzin dziennie gdyby wielcy przestali wydawać gry na PC? smile No cóż... takie twoje prawo.

      Ignorancję możesz przypisać sobie. Zobacz o czym pisałem i ustosunkuj się do CAŁEJ mojej wypowiedzi. Nie tylko do wyciętego z kontekstu fragmencika.

      Jeżeli link do wyników festiwalu plus nadęte "jesteś ignorantem" nazywasz konkretami, to brawo... jak zwykle wysoki poziom merytoryczny.


      "wobec monopolistycznych praktyk Sony i Microsoftu, które w imię swoich zysków
      arbitralnymi decyzjami pozbawiają część graczy dostępu do pewnych gier. Uważasz,
      że to sprawiedliwe, że część osób nie będzie mogła zagrać w daną grę tylko
      dlatego, że tak się opłaca wielkiej korporacji? Ja nie. I nie obchodzi mnie, czy
      mają do tego prawo, czy nie - jeśli mają, to jest to złe prawo, które trzeba
      zmienić. Monopole są tępione w każdej innej dziedzinie gospodarki - tutaj też
      powinny. "

      ---

      Ktoś tu chyba nie rozumie pojęcia monopol smile Jaki masz monopol w tym przypadku? Czy nie wydanie gry przez MS lub Sony na PC utrudnia komuś innemu produkowanie gier? Czy takie działanie uniemożliwia innym firmom wejście na rynek?? smile

      Jak chcesz pisać o gospodarce to upewnij się, że wiesz czym chcesz pisać. Monopol to ty posiadasz... na pisanie bzdur czasami.
    • Gość: hasp Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.10, 10:11
      Nie! Krotosie!
      Zgadzam się obiema nogami z komentarzem the_mister_a'a.
    • Gość: dnak Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 10:20
      Dobrze, ze autor podkreślał, że to dziecinne, bo to na ogół domena dzieci. Konsole nie są raczej skierowane do starszych odbiorców, a jako zabawka do gier mierzy się nimi w klientelę mlodszą. A kiedy trzeba bylo błagać rodzicow o nowa konsole przez rok to trzeba jakos w swojej glowie zrobic z niej boga i afirmowac swoj wybor.
      A co do konwersji pomiedzy platformami to wprowadzanie gier pecetowych na konsole jest dosc niebezpieczne, poniewaz te ostatnie rozwijaja sie o wiele szybciej i odbieraja grunt spod stop pecetowcom. Nie chodzi o splycenie Starcrafta dla xboxa, niech sie dzieje co chce. Chodzi o splaszczenie starcrafta na peceta, zeby dostosowac go do bardziej chlonnego rynku konsolowego. Bardzo duzo gier pada tego ofiara - konwersja na konsole oznacza czesto skupienie sie na konsoli, czego przykladem moze byc MW2 - pamietacie jak tworcy pisali, ze dbaja o graczy pecetowych, poniewaz dali nam mozliwosc korzystania z myszki i czatu tekstowego?
    • fakie Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 10:28
      Sławek wez sie troche zdecyduj - najpierw jedziesz po konsolach ze " nie dla psa kiełbasa " i ze nie wyobrażasz sobie np " Elite 4 na konsole " a teraz apelujesz o miedzyplatformową solidarność.
    • fakie Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 10:43
      Fajnie ze usuwacie niewygodne wpisy - wiec sie powtórze - jak na redaktora który nie raz " jechał " po konsolach to naprawde zaskakujacy apel . Skad taka zmiana ? Tylko dlatego ze jakis tytuł nie wyszedł na Twoja ulubiona platformę ?
    • Gość: to ja Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: 94.78.179.* 16.02.10, 10:50
      Widać że autor to typowy pecetowiec i chyba nie grał w ciekawsze tytóły na konsoli po za tymi dostępnymi też na kompa. Otóż zazwyczaj gry exclussive sa znacznie lepsze niz gry multiplatform(autorzy przykładają się lepiej do danego sprzętu przez co lepiej dopracowują produkt), przykład bayonneta na X360 znacznie lepsza niż na PS3, gears of war na PC totalnie skopany. Także widać ze nawet między wersjami na konsole są różnice mimo że autor stwierdził że gry są w 100% takie same. Pozatym trudno się dziwić że Sony wydaje tylko gry na PS3, choć pewnie byście chcieli żeby wydawali też na blaszaki... ale po co wtedy robili by własną konsolę??? a skoro nie było by PS3 to na pewno nie przykładali by się tak do robienia gier i branża wcale by się nie rozwijała więc, w skrócie wydawanie gier na wszystkie platformy wcale nie pomogło by rynkowi.
    • radek.zaleski Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 10:52
      @fakie

      jechanie po konsolach jako sprzęcie nie jest jechaniem po ludziach. to naprawdę nie jest trudne zrozumiećsmile
      • zbignie_f Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 11:03
        jedno jest pewne obserwowanie tego jak SS skomle użalając się, żeby nie śmiano
        się z tego, że pecet zdycha jak bezdomny pies pod płotem, jest naprawdę świetne
      • Gość: klif Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.limes.com.pl 16.02.10, 11:32
        Napisał również, że konsole na zachodzie są dla biedaków. I oczywiście to też
        nie jest obraźliwe? To może napiszę tak. Gamecorner jest portalem dla biedaków
        intelektualnych. Czy czytelnicy mają prawo się oburzyć na to stwierdzenie czy nie?
    • Gość: Ate Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.chello.pl 16.02.10, 11:27
      A mnie się marzy seria Final Fantasy na pc, ale niestety jak na razie nie ma na to szans.
      • slawomir.serafin Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 11:53
        To są twoim zdaniem gry "duże" tak? smile - bez komentarza.

        ------

        jak ktoś nie umie skomentować, to nie znaczy, że sprawa jest bez komentarza.
        Sins of a Solar Empire sprzedało się w ciągu pierwszych miesięcy w ponad
        milionie sztuk. Nie wiem jak do tej pory ze wszystkimi dodatkami, ale pewnie o
        wiele więcej. 3/4 konsolowych premier nie osiąga takiego pułapu. Czy to jest już
        gra duża, czy nie? Poza tym pisząc "duża" miałem na myśli jej popularność ale i
        stopień złożoności i rozbudowania, w tym przypadku przewyższający wszystkie gry
        z ubiegłorocznego konsolowego Top 10 - choć gra została stworzona przez
        mikroskopijny zespół.

        Ja pisałem bez rzucania tytułami - merytorycznie. Merytoryczną odpowiedzią
        byłaby odpowiedź bez rzucania konkretnych tytułów.

        -------

        pozwól, że przetłumaczę "pisałem bez oparcia o jakiekolwiek fakty, a teraz gdy
        ktoś inny mi pokazał, za pomocą faktów, że wygadywałem bzdury, zasłonię się
        słowem, którego znaczenia najwyraźniej nie rozumiem, bo nie za bardzo wiem, co
        mam mu odpowiedzieć". Nie chcesz konkretnych tytułów? To nie mów, że takich to a
        takich gier nie ma - bo bez trudu znajdzie się ktoś, kto ci udowodni, jak mało
        wiesz. Na przykładach, które według ciebie są niemerytoryczne.

        Wiele się jeszcze musisz nauczyć o dyskutowaniu.

        Jeżeli link do wyników festiwalu plus nadęte "jesteś ignorantem" nazywasz
        konkretami, to brawo... jak zwykle wysoki poziom merytoryczny.

        --------

        przepraszam, ale jakiej odpowiedzi oczekiwałeś na pytanie o "10 gier, nie
        wydawanych przez wielkie firmy, w które mógłbyś grać po kilka godzin dziennie
        przez najbliższy rok"? podałem ci listę o wiele dłuższą - we wszystkie te gry
        mógłbym tak grać. Jakim cudem to jest niemerytoryczne? To co w takim razie jest?
        Wybacz, ale nie za bardzo potrafię prześledzić twój tok myślenia, jest taki
        kompletnie nielogiczny. A ignorantem jesteś, bez nadęcia, to zwykły fakt - co
        chwilę ci udowadniam, że czegoś nie wiesz i o czymś nie masz pojęcia. To jest
        właśnie ignorancja. Może powinieneś sprawdzić znaczenie tego słowa? Od razu
        sprawdź też, co oznacza "merytoryka".
    • Gość: Matt-x Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.cdma.centertel.pl 16.02.10, 11:40
      heh... tyle wysiłku, a prawie nikt nie zrozumiał intencji piszącego... co za kraj...
    • Gość: Torchwood Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: 195.94.195.* 16.02.10, 11:45
      Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Firma nie wydaja gry w jakiejś akcji charytatywnej. Wydaje ją, żeby na tym zarobić. Widać z kalkulacji wyszło im, że bardziej opłaca się wydać tylko na XBOX360 - pewnie zyski z wersji PC nie zrekompensowałyby kosztów produkcji (na wydaniu na PC-ta zyskali by głównie piraci sciągający grę z torrentów). Taki jest świat - jak coś się nie opłaca, to się tego nie robi.
    • Gość: ibn Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.10, 11:56
      @b4sh
      "To, że ty uważasz, że coś jest zgubne, wcale nie oznacza że tak jest naprawdę."

      Oczywiście. Ale to, że Ty uważasz, że nie jest wcale nie znaczy, że nie jest.
      I tak w kółko można. Bo istotą jest to, że możemy sobie podyskutować i zmienić wzajem swój punkt widzenia.
      Chyba, że uważasz zgoła inaczej i marnujemy czas.



      "Mówisz, że mamy jakiś "moment" w filmie... to kompletna bzdura, dlatego, że od początku kina były kręcone filmy różnego rodzaju - undergrundowe produkcje i komedie dla mas. Efekty specjale robi się od roku 1895. Tak jak teraz mamy "nazwiska" tak i dawniej byli aktorzy, którzy zapewniali większą szansę na kasowy sukces... powiedz gdzie ty widzisz jakieś różnice?

      I wreszcie magiczne "kiedyś", "kiedyś to były gry, kiedyś liczyło się co innego" i tak dalej... Otóż kiedyś liczyło się dokładnie TO SAMO - KASA. Przynajmniej od momentu w którym gry wyszły z "garażu" i zaczęły być BIZNESEM."

      Jedno w niczym nie kłóci się z drugim. To może być zarówno działalność służąca dostarczaniu dobrego produktu jak i zarabianiu na życie.
      Innymi słowy można zarabiać malując obrazy i malując pokoje.
      Tylko, że jeśli do malowania obrazów przenosisz model biznesowy z malowania pokoi, to błądzisz w kapitalistycznej dogmatyce.

      To co widzimy dzisiaj radykalnie różni się od tego co widzieliśmy kiedyś - proporcją.
      Istotą tego co widzieliśmy kiedyś były próby zrobienia dobrej gry/filmu+wodotryski.
      Ponieważ model produkcji zarówno dla filmu jak i dla gier zdominowany został przez wielkie korporacje (tysięcy akcjonariuszy z definicji nie obchodzi jakość produktu tylko dywidenda), niepewność inwestycji w dzieło artystyczne musi zostać zastąpiona gwarancją pewnego zwrotu.
      Model jaki został wybrany aby zapewnić ten zwrot to wodotryski+dobry film/gra.
      Paradoksalnie zatem lepiej inwestować w marketing niż w samą grę. Dlatego koszty rosną. Tylko wzrost kosztów w zakresie produkcji jest znacznie niższy niż wzrost w zakresie marketingu. Stąd moja teza.

      Ubocznym skutkiem tego procesu jest to, że w zasadzie jesteśmy oszukiwani co do jakości produktu który chcemy nabyć. Przykładem jest niedawno poruszany a forum temat dewaluacji ocen w czasopismach komputerowych.
      Gry przeciętne jak Mass Effect czy Oblivion dostają wysokie oceny (w CDA odpowiednio 9+, 10), jest o nich głośno, dużo ludzi z podnieceniem czeka na premierę i jesteśmy przekonani, że to musi być coś dobrego. A nie jest.

      Podsumowując: teza o rosnących kosztach produkcji gier komputerowych jest o tyle kłopotliwa, że fakt ten wynika nie tyle z samych kosztów produkcji, a z przyjętego modelu biznesowego, który stawia sprzedaż na pierwszym miejscu, a produkt sprzedawany dopiero na drugim.
      Dlatego koszty można by było z powodzeniem obniżyć, równoważąc to zwiększonymi nakładami w jakość.
      Czego sobie i innym życzę.
    • Gość: xymox Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.capitalpark.pl 16.02.10, 12:13
      kiedyś w (jakieś 20 lat temu) w sklepie z kasetami video na ścianie przeczytałem napis "nic tak nie cieszy człowieka jak bezinteresowne skur.....two". Coś w tym jest. Jak małymi ludźmi musimy być aby wciąż, dowartościowywać się dokopując innym. Nie tylko graczom, ale wszystkim komu się tylko da.
    • Gość: Remedy Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.ip.netia.com.pl 16.02.10, 12:17
      Oj!!! Jednak chyba coś boli autora, szczególnie gra Alan Wake.... Mimo tych wszystkich zaprzeczeń, ze nie itd... Niech autor nie traci nadziei - Alan Wake ukaże się na PC i wtedy kupi Pan tę grę. Może Pan poczuje lekkie ukłucie ( urażonej dumy), ale zabawa przy grze będzie świetna!!! Pozdr
    • Gość: T Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: 83.145.50.* 16.02.10, 12:26
      Z Alan Wake to żaden problem. Ta gra byłaby ciekawa 3 lata temu.
      Ale fakt, że często gry są tylko na wybrane platformy. Dajmy na to seria Gran Turismo jest tylko na PS.
      Powinien się tym zając urząd antymonopolowy i nakładać wielomilionowe kary za nie pisanie na wszystkie platformy.
    • galekanalek Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 12:54
      Sławek, nie zrozumiałeś. B4sh chce, byś podał wielki tytuł z małego studia, w sensie, że ta wielkość zdefiniowana jest przez rozmiar kampanii reklamowej, która do niego trafiła a nie złożoność gry, czy wyniki sprzedaży. W dodatku ta kampania musi trafić do niego (gracza konsolowego), mimo że gra z założenia ma być tylko na PC. Taki paradoks.
      Możesz mu wymieniać w kółko, ale i tak zawsze wyprze się, że nie zna/nie interesuje się daną grą. Co by to nie było, jakkolwiek by się nie sprzedało.
    • Gość: Oskar Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.tieto.com 16.02.10, 13:34
      Starcraft wyszedł na nintendo64.
    • Gość: lolek Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.adsl.inetia.pl 16.02.10, 13:48
      Smieszne, najpierw autor artykulu pisze ze nie powinno byc tak ze dostep do gier jest ograniczany z powodow "sprzetowej ekskluzywnosci". Czyli autorowi chodzi o to zeby wszystkie gry wychodzily na kazda platforme sprzętową.

      A potem 2 razy podkreśla że "nie jest Alan'em Wake zainteresowany".

      Skoro taki tolerancyjny z niego czlowiek a gra zapowiada sie na conajmniej mocno poprawną - to czemuż to pan super tolerancyjny redaktor nie jest zainteresowany? Bo gra powstaje na konsole a nie na jego ukochane PC?

      haha, jeden z smieszniejszych artykulow jakie czytalem od dawna, z jednej strony smiala teza a potem zaprzeczenie jej przez wlasne ograniczenie, piekne!
    • Gość: tomasso Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.icpnet.pl 16.02.10, 13:51
      kupiłbym playstation gdyby można było podłączyć klawiaturę i myszkę. FPP bez klasycznego WSAD i mychy to ułomność. i na nic się zda odleciana grafika. sony nie pomyślało, że w ten sposób może podkupić PC-towców?
    • Gość: troopek Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.10, 14:55
      Powiem tak - > w ogólnych założeniach zgadzam się z Autorem tekst -> wydawanie gier tylko na jedną platformę to działanie czysto marketingowe i dla nas (graczy) jak najbardziej szkodliwe a korzystne tylko i wyłącznie dla korporacji kontrolujących daną konsolę (na szczęście PC nie jest kontrolowane w tak duży sposób).

      Są jednak wyjątki od reguły. Jest sporo gierek, które są świetne na konsole (na KAŻDĄ konsolę wink ) a na PC były by co najwyżej średnie - np. wszelkiej maści bijatyki - tekken czy soul calibour to gry dla których zakupiłem konsolę (wcześniej byłem zatwardziałym PeCetowcem).

      Wiec może podsumuję - tak dla multiplatformowości gier, ale tylko dla tych, które sprawdzą się na danej platformie a nie będą tylko kiepską konwersją nastawioną na "wyssanie" dodatkowych pieniędzy z graczy.
    • kretynofil Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 15:00
      Ratunku, ale sie burza wywolala wink

      Natomiast co do meritum: ja popieram idee gry na wylacznosc. W ten sposob Sony dba o mnie jako o klienta, przyciagajac do spolecznosci nowych graczy.

      I nie, nie boli mnie to ze nie zagram sobie w Fable - bo zagram. Jak nie na swojej konsoli to na pozyczonej.

      Co do durnych dyskusji o smierci PC-tow i argumentow ze na nich sie pisze gry. Tak, tak wlasnie jest - tylko co z tego? Mozliwe ze ktoregos dnia pecety wroca tam gdzie najpierw sie pojawily i pozostac powinny: w biurach.

      A co do jezdzenia pececiarzy po konsolowcach - sorry, ale to jest naprawde komiczne. Banda rozpieszczonych dzieci, ktore maja sie za "pro" bo graja na PC wink Chcecie sie chwalic? Chwalcie sie doktoratami, MBA, osiagnieciami w sporcie czy chociaz wygrana w olimpiadzie w ogolniaku.

      Ale chwalenie sie pecetem? Dzieci, dorosnijcie.

      @tomasso:

      Kup sobie PS3 i do niego FragFX - bedziesz mial klawiature i mysze, albo przynajmniej cos bardzo podobnego...
    • Gość: Gość Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: 212.160.143.* 16.02.10, 15:54
      Zawsze można udać sie do kumpla który posiada opozycyjną platformę do gier.
      Ja nie widzę problemu..
      Ale skamleć każdy może
    • Gość: ttt Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.chello.pl 16.02.10, 16:12
      autor zapomniał dodać, że większość graczy to przecież dzieciarnia (rzeczywista lub umysłowa)
      • slawomir.serafin Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 19:34
        autor zapomniał dodać, że większość graczy to przecież dzieciarnia (rzeczywista
        lub umysłowa)

        ------

        wydawało mi się, że nie muszę tego pisać, bo to samo wyniknie z komentarzy smile i
        wynikło smile
    • Gość: greuel Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.10, 16:14
      Polsat tez nie daje nce i c+ i od razu wszyscy wlasciciele czuja się lepsi, czuja sie zwyciezcami, bo to oni umieli wybrac "nalepszą" ofertę, oni są mądrymi - to samo podejscie
    • william_dr Re: Skąd ta nienawiść, czyli wszyscy jesteśmy gra 16.02.10, 16:31
      Czytałem tamtą notkę i kilka komentarzy i pomyślałem, że nie chce mi się kłócić z kimś, a tutaj SS napisał prawdę.
      Lubie strategie itp ale nie mam nic przeciwko by ludzie w nie grali na czym chcą, mam wątpliwości odnośnie rozgrywki i boję się o grę, ale grać ma prawo każdy.
      Wyrażenia "console fanboy" zawsze używałem w żartach, sam planuje kupić konsole, wczesniej czy później, ja po prostu nie wierzę,że dostnę tak dobre strategie i strzelanki jak są na PC, ale niech będą na konsoli, czemu nie? smile
Pełna wersja