Gość: gość BioShock 2 - recenzja IP: 89.174.34.* 13.02.10, 12:45 @shepardzik tylko raz się porwałeś na na akt homoseksualny, szkoda że nie wiedziałeś, że będziesz 'pod' nie 'nad' Odpowiedz Link Zgłoś
1.kamiloss BioShock 2 - recenzja 13.02.10, 12:48 Po przejściu Massa 2 jestem mile zaskoczony.. choć też nie wiedziałem na co się porywam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nono BioShock 2 - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 12:49 no no shepard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdt BioShock 2 - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 13:02 Dosięgła? A nie dosięgnęła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaa BioShock 2 - recenzja IP: *.3.pl 13.02.10, 13:06 Poprawiacie mi humor z tym shepardem Xd "Shepard ? , nie ma pojęcia na co się porywa " buahhahhahahhaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a jednak BioShock 2 - recenzja IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 13:06 szepard potrafi zaskoczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deepanal BioShock 2 - recenzja IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.10, 13:09 SZEPARD NA CO TY SIE WIESNIAKU PORYWASZ QRFAAA. !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek BioShock 2 - recenzja IP: *.as.kn.pl 13.02.10, 13:14 Jakiej reklamy? To na Gamecornerze są jakieś reklamy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szepard01 BioShock 2 - recenzja IP: *.inowroclaw.mm.pl 13.02.10, 13:22 na co wy się porywacie, bioshock sux Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hahaa BioShock 2 - recenzja IP: *.3.pl 13.02.10, 13:27 jakie to poważne "NIE MA POJĘCIA NA CO SIĘ PORYWA " Xd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szepard BioShock 2 - recenzja IP: *.inowroclaw.mm.pl 13.02.10, 13:32 Szepard nie wiedział na co się porywa, zagrał w bioshocka 2 i stwierdził "nie wiedziałem na co się porywam" i uznał, że gra jest kiepksa i nie wiedząc na co się porywa, wystawił grę na allegro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szepardliżeodbyty BioShock 2 - recenzja IP: *.lanet.net.pl 13.02.10, 13:50 stary szeparda też nie wiedział na co się porywa jak rżnął starą szepardową a potem narodził się mały szepard który nie wie na co się porywa dając się dymac w kakałowe oko sałrona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bdg BioShock 2 - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 13:54 jedynka byla do dupy takze dwojka jest do dupy do kwadratu Odpowiedz Link Zgłoś
dtch BioShock 2 - recenzja 13.02.10, 14:12 Widzę, że reklama już żyje własnym życiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: arcturus BioShock 2 - recenzja IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.10, 14:22 Parę lat temu do internetu dorwało się pokolenie młodocianych półanalfabetów, teraz jak widzę upowszechnił się on u szympansów. Odpowiedz Link Zgłoś
master_crix BioShock 2 - recenzja 13.02.10, 14:27 Ja jestem zachwycony. Wczoraj ją ukończyłem i nie mam na co narzekać. Dla mnie ta gra nie ma wad. Odpowiedz Link Zgłoś
j_uk_dev BioShock 2 - recenzja 13.02.10, 14:43 @Pawle, właśnie ta fabuła mnie intryguje, tyle że sposób narracji mi ( może i tylko mi ) przeszkadza mi ją śledzić. Nie mówię, że Bioshock to zła gra, bo taka definitywnie nie jest, ale ma rozwiązania, które klasyfikują ją jako "bardzo specyficzna". Odsłuchując nagrania zawsze staram się wyczekać, aż nie będzie splicerów w pobliżu, ale to nie zawsze pomaga, bo ci znienacka mogą się spawnować. Swoją drogą takie pytanie dotyczące dwójki. Czy w dwójce też śmierć bohatera jest pozbawiona konsekwencji jak w jedynce? W pierwszym Bioshock nie czuję żadnego wyzwania właśnie przez to, że mogę "napukać" komuś "na raty". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iskra BioShock 2 - recenzja IP: *.home.aster.pl 13.02.10, 15:05 Mam podobne zdanie o jedynce co panowie na samej górze listy komentarzy. Świat, klimat cud miód i orzeszki, wielkie tak na tego typu odloty w grach. Natomiast w pierwszą część pograłem może z pół godziny i stwierdziłem, że coś po prostu jak już ktoś napisał - jest z tą grą nie tak. Chaos, nie wiem może poziom trudności? Dam jednak dwójce szansę, zobaczymy, może jeśli mi się spodoba spróbuję jeszcze raz z pierwszą częścią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tulio BioShock 2 - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.10, 15:06 Ech, Szczepard to taki następca gamecornerowkiego sexa... I jeden z najfajniejszych polskich memów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y BioShock 2 - recenzja IP: *.chello.pl 13.02.10, 15:09 nie zgodze sie co do tego, ze granie big daddym wypalilo. jak sie czlowiek naogladal trailerow i wszystkich renderow z osilkiem w roli glownej, to podczas samej rozgrywki czuc slony zawod. nie ma zmienionej perspektywy, ani on wiekszy od innych, ani bardziej silny czy odporny na wraze ataki pokrecencow z rapture. za chinskiego boga nie czuc mocy jaka to obdarzyli big daddyego w czesci pierwszej programisci. Odpowiedz Link Zgłoś
sigern BioShock 2 - recenzja 13.02.10, 15:59 Shepard? Nie ma pojęcia na co się porywa... Zabójcy, naukowcy, biotycy.... Szuka najlepszych w całej galaktyce. To niezwykła grupa. Są twardzi, ale czy lojalni? Jeśli nie zdobędzie ich zaufania, wszyscy zginą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iskra BioShock 2 - recenzja IP: *.home.aster.pl 13.02.10, 16:33 Dajcie spokój już z tym Shepardem. Kawał w internecie jest zabawny tylko przez pierwszych 55 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michae BioShock 2 - recenzja IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.10, 17:10 Strzelanie zdecydowanie nie było mocną stroną jedynki, mam też wrażenie,że gra była zwyczajnie za długa (sic!). Początek był świetny: wejście do rapture przy akompaniamencie skrzypiec, błąkanie się po opuszczonym mieście etc. W momencie gdy dostaliśmy już możliwość swobodnego rozwoju, zrobiło się już nudno. Tak chaotycznie i mało dynamicznie. Mieliśmy wstawkę fabularną -> łażenie, łażenie, łażenie -> kolejną wstawkę fabularną. Poza paroma ciekawymi miejscami i dialogami (osławiony zwrot akcji, Cohen, sierociniec Tenenbaum) nic tam właściwie nie było. No i ten wątek wyborów moralnych był taki wciśnięty na siłę jak dla mnie. Według mnie historia miała jakieś przesłanie tylko jeśli obejrzało się dobre zakończenie. Pozostałe były kulawe (i w sumie takie same tylko jedno wypowiedziane smutniejszym tonem od drugiego) i zostały wprowadzone by móc się pochwalić "wielowątkowością" (i pomordować małe dziewczynki, co mnie też jakoś nie bawi). Ale ogólnie gra mi się podobała choć nie chce mi się do niej wracać. W dwójkę chętnie bym zagrał ale nie będę. Przynajmniej dopóki nie zniosą tego kretyńskiego zabezpieczenia z ograniczeniem instalacjii. I pamiętajcie: bojkot gry nie polega na ściągnięciu jej z torrentów, polega na nie kupieniu jej i nie graniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa BioShock 2 - recenzja IP: *.net.inotel.pl 13.02.10, 18:00 Jest Shepard? Odpowiedz Link Zgłoś