BioShock 2 - recenzja

    • strzyka_w_kolanie BioShock 2 - recenzja 13.02.10, 19:52
      @nadrektor:

      "Powróciłem do save'ow po pół roku przerwy i nie wiedzialem jak grac!"

      Nie, no trzymajcie mnie! Ludzie, totalne otepienie? Czego nie wiesz: jak wciskac klawisze i sie poruszac, a jak ktos do ciebie wali to wciskac myszke i strzelac??

      C'mon, ja rozumiem, ze z inteligencja krucho, ale nie schodzmy do poziomu poziomek...
    • j_uk_dev BioShock 2 - recenzja 13.02.10, 21:09
      Skusiłem się i jak na razie, to poza drobnymi różnicami nie widzę większych zmian między B1 i B2. Usprawniono nieco walkę ( ironsight, który na niewiele na razie się przydaje i możliwość korzystania z plazmidów jednocześnie z użyciem broni ), zmieniono system hakowania ( nowy podoba mi się bardziej, stara minigierka była fajna przez pierwsze kilka podejść, później unikałem jej jak ognia, bo stała się po prostu nudną rutyną ), inaczej też zbiera się ADAM, ale poza tym jest to ten sam Bioshock. Podobnie jak w przypadku L4D2 odnoszę lekkie wrażenie, że B2 w sumie mógłby być pakietem/modem do B1 wink
    • Gość: Shepard BioShock 2 - recenzja IP: 94.18.101.* 13.02.10, 21:18
      Jestem
    • Gość: q BioShock 2 - recenzja IP: *.acn.waw.pl 13.02.10, 21:22
      SZCZEPARD dłubie w nosie.
    • Gość: leon BioShock 2 - recenzja IP: *.telgam.pl 13.02.10, 21:52
      Dwojka jest zdecydwonie ladniejsza od 1 to trzeba przyznac od reki. Pgoldnie B2 jest jakby dodatkiem B1 oraz Dead Space. Sekta, oltarzyki, napisy na scianach itp. Klonik Dead Space tylko ze w swiecie Rapture
    • jabbur BioShock 2 - recenzja 13.02.10, 22:47
      Shepard nie wiedzial na co pory rwal?
      - na zupe!
    • Gość: Michae BioShock 2 - recenzja IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.10, 23:24
      No jak małpy w zoo. Jeden wymyślił, że sobie zażartuje z Shepard'a i nagle wszyscy stali się potwornie dowcipni.
    • Gość: z8k BioShock 2 - recenzja IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.10, 00:35
      Shepard?
    • Gość: ibn BioShock 2 - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 01:54
      "BioShock 2 nie jest produkcją lepszą od jedynki, chociażby z tego powodu, że w wielu elementach to po prostu jej kopia, niekiedy lepsza, niekiedy gorsza, ale jednak kopia."

      A ja kocham mission packi i uważam, że to smutne, że ta tradycja umiera.
      Jakąś nadzieję widzę w przyszłości dlc, ale na razie trochę z tym nędznie.

      Tak czy siak - naprawdę, nie warto naprawiać rzeczy które działają.
      Jak pomysł zostanie całkowicie wyeksploatowany, wtedy będzie się narzekać i szukać nowego (a tak wiele znowu ich nie ma).
      Na razie wystarczy powiedzieć sobie: enjoy.
    • j_uk_dev BioShock 2 - recenzja 14.02.10, 02:38
      Dopiero kilka godzin na liczniku, to napiszę co mi się podoba na chwilę obecną, a co nie.

      Podoba się:

      - Wiertło, rzeczywiście Drill Dash jest niszczycielski, a jak dodatkowe efekty jeszcze się nałoży... wink

      - Hakowanie, bo trwa krócej, poza tym opcje ze zdalnym hakowaniem też są fajne ( ktoś napisał w jakimś komentarzu, że zdalne hakowanie to uproszczenie, ale niekoniecznie - trzeba zauważyć, że gdy hakujemy, to gra nie pauzuje i jeśli np. takie działko "obudzi się" w czasie hakowania, to poszatkuje gracza.

      - Fabuła, bo miło zaskakuje, że z postaci Big Daddy udało się aż tyle wycisnąć, podobnie jak @Paweł, nie spodziewałem się tego.

      - Zmienione nieco podejście do zbierania ADAMa ( w tym obrona little sister )

      A niepodoba się poniższe:

      - Strzelanie, strzelanie i jeszcze raz strzelanie, jest tak jak było w jedynce, czyli ta warstwa wypada słabo.

      - Uproszczenie slotów na toniki, usunięto kategorie ( choć to może też niektórym się podobać )

      - Zamiana miejscami "Harvest" i "Rescue". Za pierwszym razem odruchowo zabiłem little sister ( jakąś godzinę wcześniej grałem w pierwszy Bioshock i odruch pozostał wink ).

      Moim zdaniem nie jest źle i chyba gra mi się w B2 nawet lepiej niż w jedynkę. Rzeczywiście zmian w porównaniu z częścią pierwszą jest mało. Dodano trochę polygonów siostrzyczkom i splicerom ( chyba nieco bardziej zdeformowani zostali też w B2 ), ale poza tym ta gra wygląda jak B1. Menusy, interface - nawet na tym polu nie ma zmian za bardzo. No nic, wracam do gry wink
    • j_uk_dev BioShock 2 - recenzja 14.02.10, 02:56
      Zapomniałem dodać, że nie podoba mi się zamiana aparatu na kamerę filmową, cholernie niewygodne w użyciu.
    • Gość: gosc BioShock 2 - recenzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.10, 05:31
      szepard zamknij ze sie
    • Gość: sss BioShock 2 - recenzja IP: *.net.inotel.pl 14.02.10, 10:49
      Wiecie, że Shepard nie wie na co się porywa???
    • Gość: dfdfdf BioShock 2 - recenzja IP: *.net.inotel.pl 14.02.10, 13:05
      ŻAL
    • nicolai0 BioShock 2 - recenzja 14.02.10, 13:30
      www.commandandconquer.com/classic

      Parę gier z serii CC za darmo.
    • Gość: hhjjh BioShock 2 - recenzja IP: *.net.inotel.pl 14.02.10, 14:15
      @up: Shepard już o tym wie.
    • hqpoznan BioShock 2 - recenzja 14.02.10, 19:07
      Zakończyłem grę wczoraj i powiem że jest prze kozacka nie spodziewałem się tego. Tyle wam powiem, że bankowo będzie 3 część. A co jest najsmieszniejsze? Że nie ukończyłem jedynki ;D
    • dzzik BioShock 2 - recenzja 16.02.10, 11:04
      Zobacz co sądzą o Bioshock'u gracze: gametank.pl/artykuly/witamy-w-rapture/
    • Gość: Amanda BioShock 2 - recenzja IP: *.is.net.pl 17.02.10, 21:43
      W drugiej czesci jest przedstawione jak little sisters postrzegaja swiat. Sam ten kontrast pomiedzy rzeczywistoscia a swiatem widzianym przez dziewczynki (pobrudzone krwia sciany/osloniete kotarami podlogi) Jest juz taka masakra, ze lepiej tej gry nie mozna reklamowac. Tatusiu zobacz on tanczy ! A goscia kopie prad twojego plasmida. Najlepsza gra tego wieku !!!!!
    • Gość: bejzkik BioShock 2 - recenzja IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.10, 21:52
      przeczytalem ta recenzje z ciekawosca i dochodze do wniosku ze chyba naprawde sie zestarzalem. odbieram bs jako pewna kontynuacje mysli chlopakow z looking glass ktorzy stworzyli system shocka - gre w swoich czasach wyjatkowa. tam poziom skomplikowania byl bardzo wysoki nie tylko jak na swoje czasy ale i obecne. to byla gra fabularnie wysmakowana podobnie jak jej druga czesc. pamietam ze pierwsze zapowiedzi bs pojawialy sie jeszcze na stronie looking glass (wygladala jak ss tyle ze z silnie rozwinietym watkiem biologicznym). bs nie przyniosl rozczarowania, byl gra prosciutka ale z ciekawa fabula. bs2 jednak rozczarowywuje. moglby sie nazywac bs: episod one i to pewnie oddawalo by jego charakter. liniowa fabula, liniowo skonstruowany schemat przejscia przez swiat gry, uproszczenia itd odebraly mi cala zabawe. przeszedlem ta gre na najtrudniejszym poziomie w kilka godzin uzywajac zamrazania i drilla (zatrzymujac sie i ogladajac swiat). gdzie przyjemnosc? autorowi recenzji przeszkadza chaos, cieszy cie ze moze uzywac plazmidu i broni jednoczesnie zapewne tez cieszy sie z tego ze nie musi wracac i biegac po calym miescie (ech ss). ale coz takie czasy, szybciej, latwiej i bardziej oskryptowanie znaczy lepiej. mam 33 lata i z przykroscia patrze na "wielkie fabularnie" produkcje. to cos tak jak avatar ze swoim scenariuszem, noz sie w kieszeni otwiera kiedy slysze ze to dobry film
    • Gość: Ktoś BioShock 2 - recenzja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.10, 15:52
      Zapraszam również do przeczytania recenzji na gieromaniak.pl/gra__6914__BioShock_2__recenzja__473.html
    • Gość: Gość BioShock 2 - recenzja IP: *.walbrzych.vectranet.pl 22.02.10, 16:23
      Kolego bejzkik. Nie na tym polega gra, aby wybrać najłatwiejszą broń i brnąć przed siebie (speedrun, aby tylko przejść kolejną grę) ignorując podłoże fabularne gry. Bioshock to nie tylko elementy FPS. To również nagrania, które dużo wprowadzają do i tak świetnej fabuły. To również spory wybór ciekawych broni, które można ulepszać.
      Owszem można przejść grę w parę godzin z drillem i zamrażaniem, jednocześnie wykorzystując siostrzyczki w celu zdobycia większej ilości ADAMa i na maxa eksploatując vita-chambery w potyczkach chociażby z wielkimi siostrzyczkami.
      Ja grając starałem się wgłębić w świat Rapture, słuchając nagrań, czytając klimatycze napisy na ścianach, słuchając rozmów Splicerów itp. Jednocześnie również grałem na najwyższym poziomie bez użycia vita-chamberów, używając różnych broni i plazmidów i ratując siostrzyczki. Dzięki temu przyjemność z grania była o wiele większa.
    • oglocdogg BioShock 2 - recenzja 22.02.10, 16:56
      Gra jest nudna. Gorsza od 1ki. Brakuje mi tu tego "szalenstwa i psychiki" splicerow. W 1ce kazdy wrzeszczal, mowil cos do siebie i do innych. Tu tego jest za malo. Te bronie niby potezne, ale jednak brakuje im do porzadnego arsenalu. I to co bardzo mnie wkur^#*lo to podchaodzenie do kazdego trupa i naciskanie 2x klawisz USE, przez co mozna bylo sie oderwac od fabuly. W tej grze skoro jest tak malo amunicji i za kazdym razem trzeba podejsc i naciskac to troche jest - ekchm zje$&#e. Dodatkowo portwel jest ograniczony, pierwszy raz w zyciu sie spotkalem ze portwel ma limit. Pewnie Bill gates tez ma limit ale go nie przekroczyl. Co za dziwactwo.
    • Gość: bejzkik BioShock 2 - recenzja IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.10, 18:05
      kolego gościu, nie zrozumiales mnie, ta gra jest bardzo krotka, przeszedlem ja bardzo szybko dokladnie zwiedzajac rapture, odsluc...c nagrania, ratujac wszystkie dzieciaki, krecac co sie da itd itd. nie jestem kims kto nudzi sie gra bo jest zbyt skomplikowana i zbyt duzo sie czyta a zbyt malo strzela. troche od gier jednak wymagam
    • Gość: - BioShock 2 - recenzja IP: *.nitka.net.pl 22.02.10, 21:10
      gra jest denna, zrobili dokladnie to samo po 2 latach pracy, pozatym jak patrze na ta gre to chce mi sie rzygac
Pełna wersja