Na szybko - Avatar? No ludzie...

    • Gość: gość Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 15:47
      Z całym szacunkiem, ale o filmach to ty nie masz zielonego pojęcia. Film Filnal Fantasy? Dobry? Błagam was ludzie...
    • han_solo_79 Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 15:54
      @bialygolabek "Bo "Władca Pierścieni" był patetyczny i nudny?"

      Nie Ciebie tylko Jacksona za zrypana koncowke.

      @ER "Film nie poruszyl wszystkich tylko raczej prostych fanow (nastoletnich), ktorzy wczesniej jarali sie twajlajtem i transformerami bo to kino na tym samym poziomie."

      Bezedura. Jarałem się zarówno Transformersami jak i Blade Runnerem i Brazil - jedno po prostu nie wyklucza drugiego. Hi hi nawet mam taką zgrabną teoryjkę o tym, że Ci ze ściśniętymi pośladami na obciach i komerchę nie wyrośli jeszcze z zachowań stadnych z liceum, gdzie rzeczy które podobały się w dzieciństwie były dla małolatów bo my tu panie prawie dorośli jesteśmy i nawet fajki palimy.
    • Gość: gosc Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: 194.42.116.* 15.02.10, 15:55
      mam pytanie do tych wszystkich których avatar tak zachwycił - czy w całej trzygodzinnej fabule tego filmu natrafiliście na choć jeden moment zaskoczenia, choć jedno wydarzenie, którego byście się nie spodziewali, jeśli tak to podajcie proszę cóż to za zdarzenie było, bo mi takowego nie udało się odnaleźć w tej przewidywalnej do bólu historyjce
      • szczqcz Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 17:01
        Pytanie czy my oczekiwaliśmy czegoś zaskakującego.

        Nie uważasz że w filmach liczą się też inne elementy?
    • Gość: BUNCH Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.2-0.pl 15.02.10, 16:06
      "kino powstało jako "jarmarczna rozrywka" i nigdy się tego aspektu nie pozbędzie, niezależnie ilu Bergmanów i Tarkowskich sie po drodze pojawi."

      ^ - A co ma przepraszam bardzo piernik do wiatraka? Co z tego że było tak kiedyś traktowane? Skoro teraz uznawane za sztukę JEST? Właśnie tacy ludzie jak oni, potrafią zrobić z jarmarcznej rozrywki sztukę.
    • Gość: haha Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.icpnet.pl 15.02.10, 16:11
      my mielismy star warsy wiec dzieciaki chca miec tez cos swojego. Faktem jest ze o tym filmie za kilka misiecy nikt juz nie bedzie raczej pamietal procz malej ilosci fanow...

      er nie powtarzaj sie...
    • el_qrako Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 16:21
      "ale dlaczego ta anomalia działa selektywnie tzn dlaczego latają wielkie wyspy o gęstości załóżmy 2,7 t/m3 a nie lata woda o gęstości niech będzie że te ziemskie 1 t/m3 - ciężka woda? pustki skalne? stratyfikacja grawitacyjna? wyspy same generują ciążenie? itd."

      -------
      Tu nie chodzi o siły grawitacji oddziałujące na materię, ale o rzekomo bardzo silne pole magnetyczne. Cameron tłumaczył to tak, że warstwy unobantium (czy jako to się zwie) odpychają rudy metali zawarte w tychże górach "Alleluja". Stąd efekt zawiśnięcia.
      Oczywiście to bzdura, bo tak silne pole magnetyczne (rzeczony Vortex) działałby negatywnie na maszyny ziemskie jak i na samych ludzi.
      Kwestia wody na górach: wodospad to bardzo dużo wody wpływającej w DÓŁ. Magnetyzm nie działa na wodę, więc na górach musiałaby znaleźć się z opadów. A to nie wyjaśnia dużych pokładów wody.

      PS.tongue_outewnie pojawią się zaraz pytania: skąd to wiem ?!? Na wikipedii są szczątkowe informacje.
    • krzysieknn Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 16:36
      Ladnie zrobiona walka, z rozmachem i zaangazowaniem. W porownaiu do typowych hollywoodzkich produkcji odstaje na plus. Zachacza o ekologie, o wojne dla zysku , tworzy film 3d podczas ktorego sceny sa tak naturalne ze az niezauwazalne. W porownaniu do serwowanych wczesniej produkcji 3d polegajacych na rzucaniu w ogladajacego roznego rodzaju przedmiotow to jest to wrecz arcydzielo. SSman jak zwykle robi flame i tyle. Nie zwracac uwagi na zakompleksionego bloggera udajacego dziennikarza.
    • Gość: duzy maciek Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: 195.245.213.* 15.02.10, 16:37
      @BUNCH

      "Skoro teraz uznawane za sztukę JEST"

      chodzi o to że jest miejsce na jedno i drugie. tak jak w muzyce mamy Rolling Stonesów i Rafała Blechacza - jedni i drudzy grają muzykę, tu i tu wirtuozi, przy czym jedno to "rozrywka" a drugie "sztuka". żeby było zabawniej Stonesi to zarazem "jarmarczna rozrywka" jak i "kamień milowy"
    • Gość: ER Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.icpnet.pl 15.02.10, 16:37
      @haha

      Poziom moich komentarzy zwykle podnosi sie w godzinach wieczornych, kiedy nie ryzykuje premia przelaczajac nerwowo stron za pomoca alt+tab big_grin
    • Gość: TAA Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 16:39
      O GUSTACH SIĘ NIE DYSKUTUJE AVATAR MNIE UŻEKŁ ,POCZULEM SIĘ ZNÓW JAK DZIECKO -ALE TO BYLY MOJE OSOBISTE DOZNANIA ,SKORO PANU SS FILM SIE NIE PODOBAŁ TO JEGO SPRAWA (ACZYKOLWIEK IRYTUJE MNIE OBSMAROWYWANIE FILMÓW NA STRONIE O GRACH) I SKORO TWIERDZI PAN ŻE AVATAR JEST TAKI SŁABY TO Z CHĘCIĄ USŁYSZĘ OD PANA TYTUŁ JAKIEGOS DOBREGO FILMU , POZDRAWIAM
    • slawomir.serafin Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 16:39
      Tak samo można się przyczepić do oddychania płynem w "Otchłani". Tylko po co?

      -----

      to akurat jest chyba prawda, są takie aparaty do oddychania płynem z tego co wiem

      Bezedura. Jarałem się zarówno Transformersami jak i Blade Runnerem i Brazil - jedno po prostu nie wyklucza drugiego.

      ------

      Transformersy też mi się podobały, choć są bezdennie głupie. Problem w tym, że jeśli powiem, że Tranformersy są głupie i efekciarskie, to nikt o zdrowych zmysłach nie zaprzeczy smile I właśnie o tą dziwną okoliczność spowijającą Avatara mi chodzi smile
    • Gość: duzy maciek Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: 195.245.213.* 15.02.10, 16:54
      @lsawomir.serafin

      "jeśli powiem, że Tranformersy są głupie i efekciarskie, to nikt o zdrowych zmysłach nie zaprzeczy smile I właśnie o tą dziwną okoliczność spowijającą Avatara mi chodzi smile"

      gdyby pan napisał że avatar jest "efekciarski i głupi" to nie byłoby komentarzy na dwie strony bo tak zaiste jest. kłopot polega na tym że według pana wypowiedzi to go dyskwalifikuje:

      "Wiele się nie spodziewałem... a i tak się rozczarowałem"
      "Być może powinienem się zachwycić"
      "O kiepskich filmach się zapomina, nawet jeśli przełamują technologiczne bariery"

      a co ciekawe jak się przed sekundą pan przyznał w transfomersach to nie razi, no to o co chodzi?
    • bialygolabek Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 17:13

      @SS
      A masz jakieś linki w związku z tym oddychaniem? Kiedyś byłem bardzo zajarany tym filmem i drążyłem ten temat ale z tego co pamiętam to to bałach był... Ale wtedy internet mieścił się na jednej stronie kasety ORWO.
    • alkawen Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 17:31
      jak zawsze broniłem ss, tak teraz go pięknie zjadę:

      - nie wiem, jakie efekty widziałeś w życiu, ale mnie to zachwyciło
      - to 2012 emmericha było zrobione dla efektów, bo tam nawet fabuły nie ma. poza tym i efekty były kiepskie
      - film jest prosty, bo taki ma właśnie być. proste historie porywają ludzi, a nie skomplikowanie przepsychologizowane dramaty.

      - po prostu nie potrafiłeś przyjąć punktu widzenia twórców, założyłeś sobie coś i się tego trzymałeś

      - kamień milowy to jest, więc nawet nie ma co o tym dyskutować. zarobił najwięcej, ma najlepsze efekty i efekty 3d. to tak jakby to był pierwszy film z głosem aktorów czy w kolorze.

      Czy się przeciwnikom to podoba, czy nie, film wielki jest i basta. Wracajcie do kąta ssać kciuk i marudzić.
    • Gość: TAA Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 18:13
      alkawen popieram cię
    • han_solo_79 Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 18:24
      @el_qrako "Tu nie chodzi o siły grawitacji oddziałujące na materię, ale o rzekomo bardzo silne pole magnetyczne. Cameron tłumaczył to tak, że warstwy unobantium (czy jako to się zwie) odpychają rudy metali zawarte w tychże górach "Alleluja". Stąd efekt zawiśnięcia.
      Oczywiście to bzdura, bo tak silne pole magnetyczne (rzeczony Vortex) działałby negatywnie na maszyny ziemskie jak i na samych ludzi. "

      Ale ale. Pole magnetyczne mogłoby być normalne, ewentualnie tam znajdywałby się jeden z biegunów magnetycznych, a odpychanie to po prostu byłby jakiś efekt związany z odpychaniem się pokładów unobantium z czymś tam jeszcze (efekt synergiczny, samo unobantium nie odpychało kamulcy koło drzewa). Woda to z skraplania przy przepływaniu przez chmurzyska tyle, że pewnie wystarczyło by to do jako takiej wegetacji roślinnej a nie wielgaśnych wodospadów (ale z drugiej strony podobny reżim wodny ma wyżyna Auyan-tepui czy jak tam się zwie) a woda jakaś stamtąd leci.
    • Gość: Orenos Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: 77.255.46.* 15.02.10, 18:41
      "kochają się wsadzając sobie języki do ust" eeee ? o co tu chodziło autorowi ?
    • Gość: hehe Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.icpnet.pl 15.02.10, 18:57
      alawen chyba to byl twoj pierwszy film w kinie 3d dlatego te efekty tak cie powalily. Sa dobre to fakt ale fabula jest na takim samym poziomie jak 2012.
      Jezeli przelomem jest film ktory najwiecej zarobil to swego czasu byl nim titanic lol... rzeczywiscie przelomowy byl to film ah dzieci dzieci
    • faustino Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 18:59
      Skąd wiem? Z książki "Tajny raport o świecie Pandory".

      Żeby poznać całość wizji Camerona, nie wystarczy sam film Avatar. Jest ta książka, dwie gry komputerowe, Cameron właśnie pracuje nad powieścią poszerzającą świat Pandory. Dodajmy do tego prężnie rozwijający się język Na'vi (też stworzony według zaleceń Camerona) i mamy świat niemal na miarę Śródziemia Tolkiena. Na pewno przewyższający je pod względem bogactwa fauny i flory.

      ---
      To wszystko bez znaczenia. Film ma sie bronic jako odrebne, zamkniete dzielo. Cala reszta, to tylko element maszynki zarabiajacej kase.

      Zeby nie bylo - takiej zabawy jaka mielismy ze znajmoymi na Avatarze to nie pamietam dawno.
    • lukaszsa.1 Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 19:25
      Film ładny ale dla mnie to za mało. Przydała by się jakaś fabuła, akcja(bo tej też było jak na lekarstwo), gdy by nie Grafika to był by to film klasy xyz bo nawet nie C. Niestety zmarnowałem na nim 3 godziny.
    • Gość: kflynn Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.ists.pl 15.02.10, 19:55
      Avatar? A nie przypadkiem Ostatni Samuraj i Pocahontas w jednym...

      I heloł, rozmawiamy o filmie twórcy który bez pardonu stworzył Terminatora i zaserwował nam zupełnie różne podejście dol tematu Obych a tu... Co nowego? Co odkrywczego? Ani fabularnie ani na kanwie fantastyki naukowej nic. Nawet mech bojowy to tylko upgrade tego Mecha z Obcego właśnie.

      Co do nowego wspaniałego świata Na'vi... Niebo się zawali, jeśli choć do pięt będzie to świat na miarę uniwertsum Gwiezdnych Wojen, ostatecznej granicy Star Treka czy Śródziemia. O jakości tego świata świadczy zresztą poziom gry Avatar....
    • Gość: phantom_lord Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... IP: *.ists.pl 15.02.10, 20:09
      az fajine czytac jak sie wszyscy kloca tongue_out

      Mi tam sie ten caly avatar nie podobal. Przez ostatnie pare lat zaczely mnie takie filmy coraz bardziej irytowac, (szczegolnie nowy Star Trek). Ale zignorowalbym sobie to wszystko gdyby nie to, że wiele osob pieje z zachwytu nad tym calym Avatarem. I nie przeszkadzaloby mi to wcale, tylko ze tearaz bedzie wiecej i wiecej takich filmow. Nie przeszkadzaloby mi zapewne i to, tylko ze wtedy calkiem przestana robic fajniejsze SF z niezlymi efektami. Jak np. taki przykladowy Minority Report.
      • szczqcz Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 20:49
        Minority Report to gwałt na trupie P.K. Dicka. Dobre filmy na podstawie jego
        utworów to "Pamięć absolutna", "Tajemnica Syriusza", "Blade Runner" i "Przez
        ciemne zwierciadło"
    • fishingcat Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 21:00
      @el_draqo
      "Magnetyzm nie działa na wodę, więc na górach musiałaby znaleźć się z opadów. A to nie wyjaśnia dużych pokładów wody."

      Woda jest diamagnetykiem i jako taka powinna być wypychana poza pole, czyli wodospady odpadają.
    • lukaszsa.1 Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 21:18
      phantom_lord chyba jesteś jedynym który zauważył, że przez wypuszczanie takiego chłamu filmy stają się coraz gorsze a widzowie nie mają szansy wyrobić sobie gustu i oglądają ładny kolorowy chłam.
      • szczqcz Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 21:55
        @lukaszsa.1
        Śmiałe twierdzenie. Udowodnij je.
    • el_qrako Re: Na szybko - Avatar? No ludzie... 15.02.10, 21:51
      Woda jest diamagnetykiem i jako taka powinna być wypychana poza pole, czyli wodospady odpadają.

      -----
      Unobtanium wg. Camerona miałoby być nadprzewodnikiem doskonałym. Nadprzewodniki to też diamagnetyki.

      Ale zostawmy wodospady. Chodzi o skalę. Przecież siła pola magnetycznego powodująca odpychanie całych gór (pełnych jakichś tam rud metali) byłaby wręcz monstrualna. Skali tej siły nie da się przeoczyć i machnąć ręką.
      Ale z 2giej strony to w końcu s-f, a nie dokument. Więc możeby tak zluzować?
Pełna wersja