A gry... trzymam tylko w foliach!

27.07.11, 14:31
Na szeroko rozumianym zachodzie nie brak osób, które mają w kolekcji gry jedynie w foliach. Nie chodzi mi o tych, którzy zapomnieli odpakować, ale o specjalny model zbieractwa czy też kolekcjonerstwa.

I tu pytanie do Was - macie takie gry, które trzymacie w folii do dziś bo są wyjątkowe, albo dokupiliście specjalnie drugi egzemplarz, który pozostaje nieodpakowany?

Ja przyznam się, że do dziś mam nieodpakowany Call of Juarez: Bound in Blood, który wygrałem w jakimś konkursie. Z początku chciałem go tak zachować, ale po zakupie Xboksa 360 - gra była na tę platformę, a miałem tylko PS3 - nie będzie sentymentów i jak tylko ukończę pozostałe tytuły - zaraz otwieram big_grin.
    • karolu Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 27.07.11, 15:44
      Ja mam w folii dodatkowe złote pudełko dodawane do gry The Legend of Zelda Ocarina of Time na 3DSa, w środku jest tylko plakat więc mnie nie kusi aby otworzyć. Może za parę lat sprzedam, sam nie wiem co się z tym stanie.
      • akne84 Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 20:27
        Zelda Ocarina Of time 3d jest niesamowita wiec nie dziwie się ze taka dbasz o wszystko z nia zwiazane.Jedna z najbardziej cenionych gier w historii wiec rzeczywiscie warto ja zachowac w dobrym stanie.
    • tyranio Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 27.07.11, 16:41
      Na takie zbieractwo nie mam funduszy, wole sobie pograć jak popatrzeć na pudełko. ^^
      • soultimer Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 27.07.11, 18:10
        No właśnie, fundusze to jednak podstawowa sprawa w zbieraniu...
    • damianuss Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 29.07.11, 22:34
      Ciekawe, że o to pytasz. Ja się przyznam, mam kilka gier na X360, PC i PS2 (co ciekawe nigdy nie miałem tej konsoli) w foliach, które nie zostaną przeze mnie odpakowane nigdy. Mam oczywiście ich drugie odpakowane odpowiedniki, w które gram. Są to przeważnie tytuły, które bardzo mi się spodobały, jakieś perełki, które jednak można nabyć nawet dzisiaj. Nie będę wymieniał co to dokładnie jest, ale np ostatnio kupiłem Wiedźmina 2 gdzie EK zostawiłem dla siebie, a zwykłą edycję gry zostawiłem w oryginalnej folii. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że za kasę z tej drugiej gry mógłbym kupić kolejną tyle, że inną, nową. To jednak jest silniejsze ode mnie i gdy ewidentnie natchnie mnie na jakiś tytuł to po prostu biorę dwie kopie. Normalnie szajba.
      • damianuss Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 29.07.11, 22:38
        Tak tylko jeszcze dodam, że niestety mój PC okazał się za słaby na Wieśka 2. Czekam więc na konsolową wersję (X360). Tym razem jednak kupię jeden egzemplarz. Trzy Wiedźminy to już tłok.
        • jasiubc Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 30.07.11, 02:21
          FF7 Folia, FF9 Folia, FF8 przypadkowo otworzony przez rodzeństwo crying
        • lastjedi84 Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 09:20
          Mój komp też nie udzwignął Wieśka 2 i podobnie jak Ty czekam na konsolową wersję. Dodam tylko że podziwiam pasję. Nie do końca ją rozumiem ale podziwiamwink
    • miszaquis Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 17:23
      Z kolekcjonerki wiedźmaka drugiego wyciągnąłem tylko pudełko z grą. Reszta gadżetów nietknięta czeka na lepszy czas.
    • matrox Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 17:45
      Mam oryginalnie zapakowaną, pierwszą grę (tzn. jedną z pierwszych, ale oznaczenie na pudełku BCES 00001) wydaną na PlayStation 3 - Resistance Fall of Man. Wydanie premierowe, wszystko po angielsku, dystrybucja polska. Kiedyś na Ebayu będę mógł za to wyrwać duże pieniądze, tzn. mam taką nadzieję patrząc na inne gry z poprzednich generacji platform i ich ceny wink
    • kano777 Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 18:06
      Jedyna rzecz, jaką trzymam zafoliowaną, to stary zegar ścienny którego nie mam gdzie powiesić, a nie chcę żeby się kurzył. Trzymanie gier w folii czy figurek w opakowaniach jest dla mnie przejawem burżujskiego snobizmu praktykowanym przez osoby, które gdyby mogły to najlepszego gatunkowo jedzenia by nie rozpakowywały, tylko stawiały na półce.
    • syc82pl Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 18:15
      Jak na razie w folii mam tylko LA. Noire, ale myślę że w końcu ją rozpakuję i zagram. A kolekcjonowanie opakowań odkąd mam xboxa to już nie to samo. Byle pudełko DVD, kiedyś miałem masę pudeł, np. po Baldur's Gate i kilku innych, ale musiałem się ich pozbyć podczas przeprowadzki. Teraz mam tylko NWN2 i Wiedzmina.

      Inna sprawa, że były przypadki, że chciałem mieć coś w dwóch egzemplarzach, ale to nigdy nie były gry.
    • muzg Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 18:19
      Nikt nie wpadł na pomysł żeby kupić foliarkę i foliować gry po otworzeniu? Ludzie na świecie głodują więc nie będe kupował 2 egz tej samej gry żeby mi stała zafoliowana na półce. Poroniony, żeby nie powiedzieć "japoński" pomysł
      • kyuubi Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 18:59
        @muzg, czyli jak nikt nie będzie kupował 2 egzemplarzów tej samej gry, to skończy się problem głodu na świecie? lol<br />
        co do zbierania gier w foliach, dla mnie to głupie trochę
        • kain_1 Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 20:17
          Zawsze jak się ma już tą grę w foli to można pirata zassać i grać. W końcu kopia zapasowa jest legalna a swoje sie przecież zapłaciło wiec nikt nie powinien mieć problemu. Oczywiście jestem przeciwnikiem piractwa, ale taka sytuacja jest dla mnie usprawiedliwieniem.
        • muzg Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 11:47
          Dżizas pomyśl przez chwile... Chodzi o to że mógłbyś tą kase przeznaczyć np. na pomoc tym głodującym, tudzieź tym których nie stać nawet na jedną sztuke gry. Endofstory
    • largo Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 22:08
      Mnie trzymanie czegoś w folii i nieodpakowanie tego kojarzy się tylko z trwonieniem pieniędzy na rzeczy nam zupełnie niepotrzebne. To tak jak robienie zakupów w hipermarkecie gdzie wszystko jest tak ułożone aby konsument przechodząc przez poszczególne działy, zamiast kupić kilka produktów z listy najpotrzebniejszych rzeczy, dokupił jeszcze kilkanaście innych które będą leżeć wink Owszem, często łapiemy się na tzw. "promocje" bo każdy lubi kupić coś taniej i podobnie jest z grami, większość kupuje je dopiero jak są promocje, ja też z takich promocji na gry korzystam ale na pewno prędzej czy później tą grę przejdę skoro już ją kupiłem wink
      • largo Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 22:09
        Miało być:
        "Mnie trzymanie czegoś w folii i nieodpakowanie tego nigdy, kojarzy się tylko z trwonieniem pieniędzy na rzeczy nam zupełnie niepotrzebne."
        • fix_poland Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 11.08.11, 23:36
          @largo Również popieram twoje zdanie tongue_out . Równie dobrze mógł bym kupić telefon i go nie odpakować ^^ .
    • kelen Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 12.08.11, 10:22
      Jedyną grę w folii jaką mam to "Pokemon Blue". Europejska, nieodpakowana nówka. Wywalczona na allegro za 30 zł a warta minimum 10 razy więcej na ebayu.<br />
    • defenderpl Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 12.08.11, 12:27
      Jak dla mnie zwykła manierka. Pewnie za kilkanaście lat znajdą się na takie egzemplarze fetyszyści skłonni odpowiednio zapłacić. Ja staram się kupować tylko to, co mnie interesuje wyłącznie do grania.
    • coletrain A gry... trzymam tylko w foliach! 12.08.11, 12:47
      muzg ma rację, ja na ten przykład podcieram się tylko szarym papierem za 50 groszy, a nie białym i miękkim. Zawsze jak się podcieram to myślę o dzieciach z afryki, ot taki miły gest smile.
      • muzg Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 12:01
        to nazywa się skrajność, przesada bądź pedofilstwo...zależy jak mocno myślisz o dzieciach przy podcieraniu
    • mecad Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 24.08.11, 01:22
      Po przeczytaniu pierwszego posta pomyślałem sobie: "Ale głupota... Trzymać zafoliowane egzemplarze by jedynie kurz zbierały...". Potem przez moment poczułem się jakby zdezorientowany. Zamyśliłem się, a następnie mój wzrok powędrował w stronę półki, na której dumnie zbierają kurz dwa zafoliowane egzemplarze Diablo 2... Jednak muszę wytłumaczyć, że nie trafiły tam za sprawą kolekcjonerstwa. Gdy widziałem je na sklepowej półce, tuż przed zakupem, towarzyszyło mi raczej takie uczucie (w dużym uproszczeniu) jakie mieli prawdopodobnie ludzie kupujący tony cukru na wieść o tym, że niemiłosiernie zdrożeje.
    • hajuken Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 25.08.11, 20:46
      Może okaże się nieco pedantyczny ale dbam o każdą grę jaką posiadam. Posiadane od nowości "lśnią" niezmiennie, te z rynku wtórnego staram się utrzymać również w doskonałej kondycji. Wiem że jest to co prawda rzecz użytkowa, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby mieć to w stanie BDB.
    • blantman Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 21:52
      wole ograć dwie gry w miesiącu zamiast jednej ale za to kupić drugi egzemplarztongue_out Głupota i tyle w tym temacie smile Plus kolekcjonowanie jest idiotyczne z jeszcze jednego powodu za pare lat wszystko będzie dostepne poprzez cloud computing w necie i naprawdę nikogo nie będą interesować wasze płyty smile
    • zwirz Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 22:02
      Nie. Folia dla mnie jest zbędna.
      • xsomx Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 22:08
        W folii trzymam tylko jakieś dodatki ze środka, które nie są mi potrzebne do życia, a dodają je z pudełkami, np. kartonowy Wiesiek. Samą folię zawsze zrywam.
    • pralkosuszarka Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 22:16
      Wyjdzie na to, że tylko ja mam na półce zafoliowane gry wink Obok kilku tytułów kupionych w celu czysto kolekcjonerskim (zafoliowany, premierowy C&C Tiberian Sun np) mam sporo gier których najzwyczajniej nie zdążyłem ograć po zakupie (Bioshock 2, Europa universalis 3 (tutaj akurat mam 2 sztuki) nowy NFS Hot Pursuit, Dead Space itd) W drugim przypadku nazywam to raczej kupką wstydu i w miarę możliwości będę się starał te gry nadrabiać.
    • dalek69 Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 22:16
      Nie, nie mogę się powstrzymać od zdarcia folii z gier.
    • onyks Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 22:23
      Mi do dziś zachowało się kilka gier zafoliowanych i to w big box'ach np. Doom, wolfenstein, thief itp. Czasem myśle by je sprzedać bo takie big box'y zafoliowane osiągają dużą cenę na różnych aukcjach
    • kyuubi Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 23:03
      Totalna głupota jak dla mnie. To tak jakby kupić samochód i nim nie jeździć - bez sensu. Jak się dostaje coś przy okazji kupna gry, np. drugą grę, to zawsze można sprzedać albo dać komuś na prezent.
      • onyks Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 21.11.11, 23:58
        Może i głupota ale nie dla wszystkich. Znam dużo osób z innego forum, które mają jeszcze zafoliowane gry ale nie te nowe tylko te stare gry, które mają po 10 lat.Po prostu lubią kolekcjonować stare gry a jak trafią się nowe to jest to unikat. Czasem warto trzymać takie gry przynajmniej dla późniejszego sprzedania ich np. ostatnio widziałem aukcje gry bubble bobble która jeszcze była zafoliowana a cena wynosiła 200 zł.
        • psfan Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 00:14
          Dla mnie jest to głupotą. Gry się kupuje by w nie grać. Oszalałbym widząc grę, w którą nie mogę zagrać big_grin
          • linmar Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 01:23
            Oczywistym jest ze trzymanie gier w foliach ma sens tylko wtedy gdy sa to gry niedostepne lub limitowane. Ich wartosc wzrasta wielokrotnie. Mam zamiar kupic 3dsa w zeldowej limitce ktorego nie bede uzywal, jego wartosc juz w pre orderach w cigu tyg. wzrosla o 300zl. Edycja bedzie dostepna w limitowanym nakladzie na starym kontynencie. Wersja amerykanska nie ma na razie daty premiery, azjatycka nie zapowiedziana wcale. Pomijajac juz oczwisty sens kolekcjonerski jest on rowniez handlowy.
            Tytuly w foliach jakimi dysponuje to RE2 na DC, Zelda AOL na GBA 3xA, RE : CV na Gacka 3xA. Wycena podobnych tytulow zajmuje sie VGA(polecam bliższe zapoznanie) . Istotnym jest to by wiedziec co godne jest kupienia w dwóch egzemplarzach. Ludzie z nowym Shenmue,MGS, zafoliowanymi 32 bitowymi RPGami czy ostatnimi grami na SNESa (Mario RPG) i N64 (Conker) raczej nie zaluja.
            Nie oznacza to ze jest to jedyne prawdziwe kolekcjoner(d)stwo, uwazam jednak ze nie jest to dowod choroby psychicznej i ma racje bytu. Porownania do samochodow (o ile nie sa to zadbane klasyki z lat 50) jest (nie obrazajac nikogo) raczej malo trafne.
            Polecam fora typu seald heaven, naprawde jest sie w co zaglebiac, pamietajac rowniez o tym ze w naszej wspolnej pasji najwazniejsze mimo wszystko powinno byc o dziwo...graniesmile
        • rivriet Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 01:00
          Ta, kupować grę za 100zł, tylko po to, by za 10 lat sprzedać ją za 200. Inwestycja jak się patrzy. Już lepiej wpłacić kasę na lokatę, bo w 10 lat osiągnie się pewniejszy zysk.
    • niput Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 07:52
      Ja zafoliowanego trzymam fallouta 3 w EK - sama gra m isie kompletnie nie podoba - jestem z obozu fanow 1 i 2 zawiedzionych 3. ale EK tak mi sie podobala ze jak cena spadla do sensownych pieniedzy (80zł) to kupilem. Figurka stoi na polce a pudelko za nia w srodku pudelko z gra ktorej nie rozfolijuzje bo po prostu nie bede chcial w nia grac
      • snakehead Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 09:51
        Ja mam dużo gier w folii. A tylko dlatego, że więcej kupuję niż jestem w stanie przejść, a nie lubię ich "sprawdzać". Tak więc stoją i czekają na swoją kolej. I wiem, że niektóre się nie doczekają.
    • may3stro Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 11:03
      przy naszych dochodach ciężko o taki rodzaj kolekcjonowania. Co innego zbierać znaczki po 1 zł, a gry po ~ 200 zeta.
    • onyks Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 16:57
      Najlepiej trzymać kolekcjonerki. Dajmy np. stalker. Edycja kolekcjonerska stalkera potrafi kosztować ponad 300 zł i to używana. Choć nie wszystkie kolekcjonerki okazują się być takimi perełkami. wink
    • twilitekid Re: A gry... trzymam tylko w foliach! 22.11.11, 17:31
      Na tym polega prawdziwe kolekcjonowanie. Wartość kolekcjonerska przedmiotu rozpakowanego automatycznie spada. Normalka, a nie żadne dziwactwo.
Pełna wersja