NfS: The Run - czyli konkurs po polsku

03.11.11, 00:00
Jak być może wiecie, dzisiaj zakończył się konkurs dotyczący najnowszego Need For Speed - The Run. Nie obyło się bez paru zgrzytów, ale zacznijmy od początku...

Świat - wygraj najnowszy model Porsche. Polska - przejedź się Porsche 911.

O co dokładniej chodzi? Otóż gracze z m.in. USA dostali możliwość wygrania nowiutkiego Porsche, zaś my ''jedynie'' możliwość przejażdźki taką maszynką. Przeglądając różnorakie fora można znaleźć głosy zniesmaczenia - ''jak to, oni dostaną auto na własność, my zaś... ''. Ano właśnie, czy w ogóle mamy prawo narzekać?

Wg mnie - nie. Inicjatywa jak i pomysł świetne, a jeszcze nie tak dawno cały świat zazdrościł nam konkursu Bulletstorm - także wspomaganego przez EA - gdzie do wygrania były telewizory 3D. Tutaj wbrew pozorom nagroda także była nielicha - co prawda nie samochód, ale możliwość przejażdzki tymże razem z redakcją TopGear + zakwaterowanie w hotelu + zwrot kosztów dojazdu do 1500 zł + fajna przygoda - to brzmi nieźle. A do tego jeszcze 9 modeli samochodzików dla najlepszych.

Całość zaczęła się całkiem dobrze - celem było wykręcenie jak najlepszego czasu na PS3 lub Xboksie 360, zaś weryfikacja odbywała się poprzez dodanie reprezentanta organizatora do listy friendsów. Szybko jednak pojawił się pierwszy zgrzyt...

Otóż demo ''oferowało'' buga dzięki któremu można było wykręcić czas nawet tak kosmiczny jak 02:29:00 (najlepsi osiągali wtedy w granicach 02:55:00). Gracze szybko to zauważyli mimo to organizatorzy napisali jedynie:

"Nie ma technicznej możliwości zweryfikowania sposobu przejazdu odcinka. Liczy się czas i na tym opieramy konkurs i jego regulamin."

Czyli... Niech wygra ''najsprytniejszy''. Pora zatem na drugi zgrzyt...

Ponieważ nie wszyscy chcieli wygrać za wszelką cenę ktoś w końcu przyznał się, że jego czas to zwyczajne ''oszustwo'' - w cudzysłowiu - na co otrzymaliśmy kolejną odpowiedź:

"Studio BlackBox zostało powiadomione o Waszych spostrzeżeniach, niestety nie udało się "odtworzyć" takiego samego błędu. To może być przypadek losowy. "

Mimo wszystko nierealne czasy dalej wisiały sobie na stronie.

Ostatecznie organizatorzy konkursu stwierdzili, że tak być nie może i od teraz - na 4 dni przed zakończeniem konkursu - trzeba wszystko nagrywać, tzn. najlepszy przejazd. I znów zazgrzytało...

Jak nietrudno się domyślić - wzbudziło to sporo kontrowersji, bo przecież ktoś kto na przykład jechał kilka godzin i zrobił niech będzie 02:54 może mieć problem z ponownym wykręceniem tak dobrego czasu. Do tego na taką zabawę zostało stosunkowo niewiele czasu, a nie każdy miał możliwość swobodnego podłączenia kamerki do np. laptopa i grania kilka godzin aby uchwycić najlepszy przejazd.

Kolejna rzecz to czasy w tabeli, a dokładniej w dwóch tabelach. Od początku na stronie widniało TOP 10 dla posiadaczy PS3 i TOP 10 dla posiadaczy Xboksa 360. Sugerowało to osobne rozpatrzenie każdej z platform.

Ponieważ potem konieczna była weryfikacja - przez pewien czas wisiały czasy tych, którzy zweryfikowali i tych, którzy tego nie zrobili. Nie było jasne czy osoby mające np. 02:53 są faktycznie tacy dobrzy, czy też był to wyniki bugu i na co się nastawiać.

Ostatecznie jednak stało się jasne, że aby otrzymać miniaturowe Porsche trzeba mieć około 03:00:00. Jak nietrudno zgadnąć - najbardziej zażarta walka rozpoczeła się na dole i górze tabeli, zarówno wśród posiadaczy PS3 jak i X360.

Ostateczny termin mijał 1 listopada o 12:00, czyli poniedziałek, co sprawiło, że znacza częśc graczy nastawiła się na ostre granie w niedzielę. I znów zgrzyta, bo można przeczytać coś takiego:

"Na chwilę obecną chyba mamy już wszystko, choć dziś jeszcze czekam na filmiki. Jutro ok południa oficjalnie zamkniemy konkurs o ogłosimy 10 najlepszych!"

Takie info poszło parę minut przed 15:00 1 listopada - co zasugerowało wiele osób, że wciąż jeszcze można poprawiać swoje wyniki. Część wróciła do grania, inni już całkiem odpuścili. A okazało się że:

"Nie, zaden lepszy czas nie bedzie zaliczony, mozesz ew podeslac potwierdzenie juz dodanego do tabeli."

Ostatecznie wyniki ogłoszono dziś w okolicach południa. Część graczy albo nie miała już czasu, albo możliwości czy też umiejętności i ostatecznie tabelę na PS3 ścięto po weryfikacji do 5 miejsc, zaś na Xboksie 360 do 8 najlepszych.

I tu ciekawostka - ponieważ liczyłem na nagrodę pocieszenia w poniedziałek rano, mniej więcej o 07:00 (przypominam, że konkurs trwał do 12:00) zrobiłem i nagrałem czas równy 03:00:38, oczywiście całość wysyłając do organizatora. Z nieznanych przyczyn mój rekord nie trafił na listę wink. Czemu - tego też nie wiem.Trochę się zawiodłem, bo wyliczyłem sobie, że mając te +/- trzy minut będę 9 / 10, ale to nic. Najlepsze było bowiem potem...

Otóż okazało się, że tabele są ŁĄCZONE dla obu konsol. Mimo że w regulaminie stoi jak byk, iż nagrody będą dla najlepszej dziewiątki, to jednak sporo graczy przeżyło równie duże zaskoczenie jak ja.

Tym samym aby znaleźc się w TOP 10 należało na własną rękę porównywać sobie najlepsze czasy z obu tabel i wyliczyć, jaki wyniki należy mniej więcej mieć.

Polecam zobaczyć jak to w tej chwili wygląda - a podejrzewam, że Rafco PL, Venomek69 i OROTARIO nie po to weryfikowali swoje czasy, aby mieć swoje 5 minut na stronie wink

nfstherundemo.pl/
Dlaczego zatem od razu nie zrobiono jednej tabeli? shock

Dziwne, zwłaszcza po świetnym konkursie Bulletstorm, który przebiegał na podobnych zasadach.

Czemu organizatorzy nie zaprosili zwycięzców z obu platform na testową jazdę? Koszty chyba nie wzrosły by aż tak bardzo. Oraz czemu nie przygotowali 18 samochodzików? Nie wiadomo wink.

Częśc graczy oczywiście postanowiła tego dociekać, dostali jednak dość rozbrajającą odpowiedź:

"(...)nigdy nie było mowy o podwójnych nagrodach - to, że ty będąc w kontakcie z jednym z adminów o czymś takim usłyszałeś, nie znaczy, że możesz to wykorzystywać w jakikolwiek sposób i obierać sobie jako pewnik."

Czyli administratorzy konkursu tak naprawdę nie wiedzą co i jak? tongue_out

Podsumowując - inicjatywa świetna, nagrody / nagroda jak na nasze warunki - bardzo interesujące.

Organizacja - fatalna, dziwna i pełna błędów oraz sprzeczności wynikających choćby z różnic pomiędzy platformami (na PS3 wg wielu głosów można było zrobić nieco lepszy wyniki). Organizatorem było niby EA, ale zlecili to najwyraźniej zewnętrznej firmie - Turtle Entertainment - która reklamuje się tak:

Turtle Entertainment GmbH i jest w tej chwili wiodącą firmą na polskim rynku profesjonalnych rozgrywek gier komputerowych. Oferuje usługi w zakresie organizacji oraz prowadzenia lig i turniejów gier komputerowych on-line, a także organizacji imprez typu LAN.

Aha big_grin.
    • soultimer Re: NfS: The Run - czyli konkurs po polsku 03.11.11, 02:44
      Zapomniałem dopisać - a edycji brak - że wszystkie wypowiedzi organizatorów pochodzą z oficjalnego FB: www.facebook.com/needforspeedpl
Pełna wersja