vikuserro
04.11.11, 23:24
Zatem tak. Jestem bardzo mocno przywiązany do "klasycznego" grania.
Mam na myśli konkretnie to że naprawdę nie interesują mnie gry takie jak większość współczesnych FPSów bądź gier samochodowych. Po prostu się w nich nie odnajduje, zbyt realistyczne są one i takie zwyczajne.
Lubie za to bardziej że tak powiem "growe" gry które są po prostu grami, nie próbują niczego naśladować i mają w sobie jakąś oryginalność i nietypowość.
Nie było by to problemem gdyby... ten nowy model gier nie wyparł tego starego

tym bardziej w Polsce jest to widoczne, gdzie gracze ledwo co rozpoznają sonica, a z gier głównie znają Battlefield czy Call of Duty. Czy to was też nie denerwuje że na obecnych konsolach popularne są tylko tego typu "poważne" i "dla dorosłych" gry z nielicznymi wyjątkami które kiedyś stanowiły większość? Teraz klasyczne gry często nazywa się po prostu infantylnymi i skupia się właśnie na tych realistycznych właśnie.
Dlatego chciałbym się spytać - czy jest tu może ktoś kto myśli podobnie, albo chociaż nadal czuje pociąg do starego grania? Nie chce też tutaj wyjść na kogoś kto mówi "teraz wszystko jest złe, kiedyś było lepiej", gdyż dobre zmiany owszem i zaszły(np. więcej możliwości grania z innymi ludźmi, poprawiony system zapisywania, także większe pole do popisu jeżeli chodzi o grafikę), no ale wszystko zdaje mi się uzwyczajniać i upraszczać(jednak pewne aspekty niepotrzebnie się komplikują).