pastuszek
06.11.11, 17:33
Jaką mamy skalę ocen każdy widzi. Abstrahując od tego, ze jest ona do bani, chciałbym aby chociaż ludzie zrozumieli jak ją czytać. A więc:
Ukośnik w ocenie 4/5 NIE JEST ilorazem, tak więc ocena np. 4/5 NIE JEST ułamkiem. Oceny 4/5 nie można zamieniać na 8/10, 16/20, 80/100 itd. Liczby w tej skali po to zastosowano ponieważ każdy debil wie, ze 2 jest większe od 1, 3 od 2 itd. Ale zamiast cyfr, w skali można równie dobrze zastosować literki (np. od A do E), a nawet kolory (czarny - zła gra, niebieski - średnia, żółty - bardzo dobra itd.). Wtedy mimo, ze każdy musiałby się nauczyć co dany kolor oznacza to przynajmniej nikt by już nie dzielił żadnych mianowników.
Dla tych, którzy dalej drapią się w głowie i próbują jednak podzielic kolory przechodzę z teorii do praktyki. Wg. nich ocena 3/5 to to samo co 6/10. Pamiętajmy, ze mamy do czynienia ze SKALĄ ocen. Tak więc rysujemy sobie skalę.
1__2__3__4__5
Pytanie za milion. Gdzie jest "trójka"? Tak, w samym srodku skali. Są dwie oceny niższe niż "3" i dwie wyższe. To jest wręcz złoty środek Arystotelesa.
Teraz skala od 1 do 10:
1__2__3__4__5__6__7__8__9__10
I znowu pytanie za milion. Gdzie jest 6, która jest tą samą oceną co 3/5? NIE! Nie jest w srodku. Jest 5 ocen wyzszych niż szóstka i tylko 4 wyższe.
Jeżeli gra dostaje ocenę 3/5 to nie oznacza, ze gra z pieciu kawałków tortu dostała trzy kawałki. Dostała jeden kawałek, oceniony na 3.