PSP w samolocie

IP: *.net.stream.pl 15.11.11, 20:46
Witajcie, niedługo będę podróżował samolotem po raz pierwszy i mam kilka pytań wink.

1). Czy można bez problemu wnieść konsolkę na pokład?

2). Czy można grać w trakcie lotu - ze zgaszonym wi-fi oczywiście?

3). Mam trochę mp3 na kartach / filmów - nikt się do tego nie doczepi?

Z góry dzięki za ewentualne odpowiedzi i porady, bo co czytam to inaczej, np. dowiedzialem sie, ze na poklad nie mozna wnosic sprzetow, ktore maja wlasne zasilanie a z drugiej strony ludzie ponoc korzystaja z laptopow etc. shock.
    • mariooo_1993 Re: PSP w samolocie 15.11.11, 21:04
      Nie można używać tylko w czasie startu i lądowania to tyle, psp bezproblemowo.
      • Gość: PSPFan Re: PSP w samolocie IP: *.net.stream.pl 15.11.11, 22:30
        A co do pyt. 3? Gry mam oczywiście oryginalne, ale większość pochodzi z PSN, niewiele jest na UMD.

        Czyli mam się nic nie pytać? Tylko spokojnie w czasie lotu wyjąc i używać?
    • the.puchacz Re: PSP w samolocie 15.11.11, 23:31
      Tak smile Tak samo w przypadku laptopa, wątpię żeby przyczepili się tego że masz jakiś program nie oryginalny
    • arczisan Re: PSP w samolocie 16.11.11, 02:12
      Co najwyżej profilaktycznie nie włączaj wi-fi przycisku.
    • polykretynofil W swoim czasie bardzo dużo latałem... 16.11.11, 06:33
      ...zawsze z PSP w plecaku i nigdy nie było problemu. Jak się wyrobisz to nawet start/lądowanie nie będą Ci przeszkadzać w graniu wink

      Prawdę mówiąc to nie wiem jak bym dał radę bez tej przenośnej konsolki...

      Pamiętaj tylko żeby zabrać ze sobą słuchawki - część pasażerów (zwłaszcza w tańszych liniach) ma tak że jak wchodzą na pokład to automatycznie ich gó... przestaje śmierdzieć i potrafią się przyczepić, nawet jak masz maksymalnie ściszone głośniki... Taki urok smile
      • ff_fan Re: W swoim czasie bardzo dużo latałem... 16.11.11, 06:40
        A poza tym bedzie na tyle glosno ze wbudowane glosniki w psp moga nie dawac rady wiec sluhachwki to zdecydowanie dobry pomysl.
      • shokako Re: W swoim czasie bardzo dużo latałem... 16.11.11, 09:43
        polykretynofil napisał(a):

        > Pamiętaj tylko żeby zabrać ze sobą słuchawki - część pasażerów (zwłaszcza w tań
        > szych liniach) ma tak że jak wchodzą na pokład to automatycznie ich gó... przes
        > taje śmierdzieć i potrafią się przyczepić, nawet jak masz maksymalnie ściszone
        > głośniki... Taki urok smile

        Wybacz, ale ja uważam że w takich sytuacjach daje o siebie znać brak kultury/wychowania gracza który gra bez słuchawek. Dla mnie słuchawki w każdym grającym sprzęcie w miejscach publicznych to must.
        • polykretynofil Wyjaśniam... 16.11.11, 11:22
          > Wybacz, ale ja uważam że w takich sytuacjach daje o siebie znać brak kultury/wychowania gracza który gra bez słuchawek. Dla mnie słuchawki w każdym grającym sprzęcie w miejscach publicznych to must.

          To mus, chyba chciałeś powiedzieć. I tak, co do zasady masz rację, jak najbardziej. Rzecz w tym że jak ktoś zwrócił uwagę - w samolocie jest na tyle głośno że ledwie słychać taką konsolę, zwłaszcza jeśli obok drze się dziecko - a jednak trafiają się tacy którym maksymalnie sciszona konsola przeszkadza bardziej.
      • s.p. Re: W swoim czasie bardzo dużo latałem... 16.11.11, 09:55
        1. podczas lądowania i startu nie można mieć włączonych urządzeń elektronicznych
        2. tylko skończone buraki grają/słuchają muzyki w miejscach publicznych na głośnikach z telefonu/psp itp.
        • polykretynofil Sprostowanie... 16.11.11, 11:28
          > 1. podczas lądowania i startu nie można mieć włączonych urządzeń elektronicznych

          Podobno. A w rzeczywistości - niektóre linie lotnicze już na to zezwalają; ba, nawet pozwalają używać telefonów komórkowych.

          > 2. tylko skończone buraki grają/słuchają muzyki w miejscach publicznych na głośnikach z telefonu/psp itp.

          Istotnie. Nie zmienia to faktu że można korzystać z PSP tak aby współpodróżnym nie przeszkadzać - na minimalnych ustawieniach działa naprawdę cicho.

          I nie, nie jestem zwolennikiem takiego postępowania, zwłaszcza że silikonowe słuchawki douszne to najlepsza ochrona przed bólem uszu - i z reguły z nich korzystałem. Natomiast uważam że problem jest wydumany - idąc tym tokiem rozumowania powinniśmy zakazać rozmów w miejscu publicznym, bo przecież mogą komuś przeszkadzać, a takie PSP może grać znacznie ciszej niż rozmawiające osoby.

          I tak, taką sytuację też widziałem w samolocie - paniusia "lecę pierwszy raz do synka na zmywak" opierdzieliła rozmawiającą w innym rzędzie półszeptem parę. Ludzie tak mają - wydaje im się że korzystanie z samolotu wynosi ich ponad społeczeństwo...
          • Gość: PSPFan Re: Sprostowanie... IP: *.net.stream.pl 16.11.11, 15:22
            Hej, dzięki za wszystkie odpowiedzi!

            Fajnie, że można używać, bo już różne rzeczy czytałem wink. Lecę Wizz Air, mam nadzieję, że będzie lepiej niż w PKP / PKS, bo linie ponoć mocno średnie big_grin.

            A propo tych linii:

            www.skizo.org/forum/index.php?showtopic=4342
            Choć temat jest już naprawdę stary i liczę, że teraz się pozmieniało.

            Co do słuchawek, to zapewne skorzystam albo po prostu wyciszę dźwięk, przy chociażby minisach nie ma to aż takiego znaczenia wink.
            • wormivv Re: Sprostowanie... 16.11.11, 15:42
              za bardzo sie przejmujesz. Nikt sie do niczego nie przyczepi
              • Gość: PSPFan Re: Sprostowanie... IP: *.net.stream.pl 16.11.11, 19:05
                Jakbyś leciał pierwszy raz też byś pewnie tak miał tongue_out.
Pełna wersja